pokatne.pl na facebookupokatne.pl na twitterzepokatne.pl na google+
Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

21 kwietnia 2014
witamy
Witamy wszystkich wielbicieli oraz wielbicielki pokątnych, ale przede wszystkim ciekawych i podniecających opowiadań erotycznych, artykułów dotyczących szeroko pojętej ars amandi, a także naturalnego, kobiecego wdzięku w naszej galerii aktu.
galeria aktu
Starannie wyselekcjonowany zbiór aktów z archiwów najpopularniejszych serwisów prezentujących kobiece akty.
opowiadania erotyczne
Pseudoliteracki, a może coraz częściej erotyczny zbiór tekstów tworzonych pokątnie przez naszych czytelników już od 10 lat!
Jak korzystać z Pokatne.pl?
  • czytaj
  • oceniaj
  • komentuj
  • dziel się ze znajomymi

Witajcie!


Pomimo dużego zainteresowania i faktu, że od momentu powstania tego serwisu minęło już naprawdę sporo czasu, to wciąż mamy nadzieję, że odważycie się i prześlecie nam swoje opowiadania, które rozgrzeją wszystkich czytelników. Jeśli więc wasze głowy zaprzątają jakieś interesujące historie lub posiadacie jakieś własne opowiadania erotyczne, to koniecznie napiszcie do nas.

Uwaga! Nadesłane teksty podlegają moderacji. Dodanie opowiadania nie oznacza automatycznie jego publikacji!
Opowiadania słabe, pełne błędów, bez polskich znaków lub teksty zbyt krótkie (poniżej 5000 znaków) nie będą przez nas publikowane.

Opowiadania można zgłaszać na dwa sposoby: po zalogowaniu należy skorzystać z opcji 'dodaj tekst' w menu profil użytkownika (zalecane) lub po prostu przez nadesłanie tekstu niesformatowanego w postaci maila. Format: tekst, word lub open office.

Redakcja Pokatne.pl
redakcja@pokatne.pl
Czat

Opowiadania erotyczne

!!!
7.8

"Durnota"


Autor: Lantja · 16 kwietnia 2014 · 3763 odsłon
DurnotaZebranie jak każde inne. Nowy projekt, nowe zadania, ta sama gadka. I jakiś on.

Siedział dokładnie naprzeciwko niej. Wysoki, niepokojąco przystojny z oczami niebieskimi jak woda. Skupiony patrzył w jej kierunku. Nawet nie udawał, że jest inaczej. Wydawało jej się, że nie zwraca uwagi na ani jedno jej słowo, że nie obchodzi go to co ma do powiedzenia. Typowe.

Wiedziała lepiej niż ktokolwiek co oznaczają takie spojrzenia. Mężczyzna, który patrzy w ten sposób jest niebezpieczny. To typ, przed którym każdy ojciec ostrzega swoje córki. Facet, z którym związek oznacza 10 procent czystej ekstazy i 90 procent dołującego smutku plus ciężką terapię u drogiego psychoterapeuty. Po chwili wahania postanowiła zignorować natarczywego gapia i wróciła do przedstawiania kolejnych konceptów.

Będąc w centrum uwagi, w brew pozorom, nigdy nie czuła się najlepiej. Zajmowała wysokie stanowisko w poważnej firmie reklamowej, ale jako jedyna kobieta w zarządzie obrywała za wszystko podwójnie. Pierwszy raz za to, że była lepsza niż większość, drugi za bycie kobietą. Zbyt często miała wrażenie, że wielu jej współpracowników pozwala sobie na niewybredne komentarze tylko dlatego, że nie jest brzuchatym łysolem z seksowną sekretarką przyklejoną do włochatego dupska.

- Ma pani niezłe pomysły - usłyszała szperając w torebce z głęboką nadzieją na odnalezienie telefonu.
- Proszę? Lekko zagubiona, przerwała ciężkie wykopaliska żeby z roztargnieniem spojrzeć na swojego rozmówcę. Obyło się bez niespodzianek. Jak przypuszczała, przystojny brunet wyszedł na łowy.

- Mówiłem, że podobają mi się dwa ostatnie projekty, o których pani dzisiaj mówiła. ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
7
!!!
9.5

"Opowieść helleńska: Tais (V)"


Autor: megas_alexandros · 10 kwietnia 2014 · 2729 odsłon
Opowieść helleńska: Tais (V)Meszalim słyszał, jak nadchodzą.

Ich kroki dudniły mu w uszach, jeszcze zanim pierwszy Lokryjczyk wkroczył w krąg światła. Młodzieniec kocim ruchem podniósł się ze swego miejsca przy ognisku. Tais posłała mu pytające spojrzenie. Czy naprawdę mogła ich nie słyszeć? Dopiero gdy spostrzegła, że kładzie dłoń na rękojeści miecza, w jej pięknych, bardzo ciemnych oczach pojawił się lęk.

– Cokolwiek się stanie, trzymaj się za mną – rozkazał, dobywając klingi. Potem odwrócił się twarzą w stronę wylotu jaskini. Na zewnątrz panował nieprzenikniony mrok. Obserwowali go, mógłby dać za to głowę. Był przecież dobrze widoczny w blasku ognia. Wciąż kryli się w ciemnościach, lecz on czuł ich nienawiść. A także strach i niepewność, które powstrzymywały ich przed atakiem.

– No dalej! – zawołał, wyciągając miecz przed siebie. – Czemu zwlekacie? Jestem tutaj. Czekam na was.

Tais krzyknęła. Do jaskini wpadł mężczyzna opatulony w niewyprawioną skórę. W uniesionej ręce dzierżył włócznię, gotową do ciosu lub rzutu. Meszalim nie dał mu szansy. Trzema szybkimi krokami skrócił dystans, uchylił się przed pchnięciem tamtego, chwycił go wolną ręką za ramię, a potem wbił mu ostrze w brzuch. Naparł na ostrze całym swym ciężarem. Lokryjczyk sapnął. Przez moment jeszcze trzymał się na nogach. A potem Meszalim wyrwał klingę z rany. Ciało rozbójnika osunęło się na ziemię.

Nie musiał czekać długo. Tym razem uderzyli we dwóch – chudzielec z krótkim mieczem oraz niski, lecz szeroki w barach zbój, zbrojny w maczugę. Syryjczyk z łatwością uchylił się przed jej ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
6
!!!
9.4

"Pieprz i słódź"


Autor: mika_kamaka · 6 kwietnia 2014 · 7614 odsłon
Pieprz i słódźWłaśnie skończyłem naukę w technikum.
Technikum gastronomiczne, które ma mi dać zawód na całe życie.
Będę pichcił i karmił, ku uciesze karmionych.

Z takim nastawieniem opuściłem mury szkoły, ze świstkiem w dłoni i gorącą nadzieją w sercu.
Rzeczywistość przywitała mnie ciosem w splot słoneczny i zapakowała na zmywak restauracji. Byłem kotem i jako kot, miałem myć gary, zamiatać podłogę i dawać sobą pomiatać każdemu, kto pracował w restauracji choćby dzień dłużej, niż ja.
Znosiłem to twardo. Uczono nas, że taka jest właśnie droga.
Nowszczaki są popychadłami do czasu, gdy przyjdą nowsze nowszczaki.

Zgarniałem więc resztki jedzenia do dziury w blacie, w której miały niknąć odpady mokre, czyli nie dojedzone potrawy. Myłem i układałem talerze, sztućce i resztę zastawy w koszach wjeżdżających do wyparzarki. Zamiatałem i myłem dziesiątki metrów powierzchni płaskiej w czasie, gdy inni szli na papierosa, przerwę śniadaniową, lub najzwyczajniej w świecie uskuteczniali nicnierobienie.
Ja zapierdalałem.
Taki był porządek rzeczy.
W momencie, gdy miałem już naprawdę dosyć bycia chłopcem od brudnej roboty i chciałem z niej zrezygnować, los postawił na mojej drodze nieoczekiwaną zachętę do pozostania w tej restauracji, w tym hotelu, nawet na obecnym stanowisku.

Popołudniowa zmiana kończyła mi się o dwudziestej drugiej, ale jak to w gastronomii bywa, trzeba było zostać dłużej i posprzątać, by zmiana poranna nie zostawiła po sobie podobnego syfu, w akcie zemsty. Pomyłem naczynia po kolacji dla gości hotelowych i podrzuciłem je koleżankom do poukładania na półkach. Te uwijały się, czyszcząc blaty. Zastanawiałem się, ile złośliwości, a ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
!!!
8.7

"KiDs (IV). Kamila w trójkącie, Oliwia solo"


Autor: Falanga JONS · 5 kwietnia 2014 · 9306 odsłon
KiDs (IV). Kamila w trójkącie, Oliwia soloZ drogi do Częstochowy, Oliwia zapamiętała kilka rzeczy.
Przede wszystkim Damiana. Ubrany tradycyjnie w jeansy i czarną kurtkę Everlasta, z kapturem na głowie dał jeszcze przed wyjazdem prawdziwy popis, w sumie... Nie wiadomo czego. Najpierw obrzucił uważnym spojrzeniem Angelikę i Oliwię. Szczególnie strój obu przyjaciółek. Potem wysunął w ich kierunku oskarżycielski palec
- Czy to są krótkie spodenki? – zapytał, starając się posłać groźne spojrzenie w oczy dziewczyn.
- Ja odrobię to na którymś meczu u siebie – odparła Angelika umykając do autokaru. Tym razem wolała nie wchodzić w żadne konwersacje z kibolem.
- No, hm... Nie podobają ci się moje nogi? – zapytała zaczepnie, ubrana w spódniczkę do kolan Oliwia, zdumiona swoją śmiałością. Czerwieniąc się lekko, spojrzała na Damiana i z satysfakcją zobaczyła, że tamten stracił na chwilę rezon.
- Dobra, niech będzie. Ale kurdę... - pokiwał głową. – Powinnyście obie pójść do poprawki.
Następnie Oliwia była świadkiem ustawiania młodych kibiców z grupy ultras. Kilku z nich usiadło na samym końcu autokaru. Po dwóch minutach wszedł Damian. Spojrzał na tył i podszedł do nich.
- Malina, który wyjazd dziś? – zapytał zdecydowanym tonem.
- Dziewiąty.
- Harris, ty?
- Jaa... Chyba czwarty...
- Ty? – zwrócił się do kolejnego.
- Piąty.
- No to co tu robicie? Ja mam dziś sto dziewiąty. Za młodzi jesteście, by tu siedzieć. Znajdźcie sobie inne miejsca. Jak wrócę, ma was tu nie być! – ostrzegł i wyszedł z autokaru, odpalając papierosa.
- Nie przesadzasz? Mi tam w sumie wszystko jedno gdzie ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
6
!!!
9.3

"Obsesja (I)"


Autor: Strawberry · 4 kwietnia 2014 · 3384 odsłon
Obsesja (I)Pierwszy raz ujrzał ją, gdy nie mogła dosięgnąć dzieł Rousseau. Stawała z wysiłkiem na palcach, a zielona spódnica odsłaniała zgrabne łydki i jędrne uda. Zamiast podejść, skrył się za regałem i obserwował ukradkiem jej zmagania znad grzbietów książek. Nigdy nie widział kogoś takiego, odczuwał bijący od niej magnetyzm. Zganił się w myślach. Czuł, że brzmi to strasznie głupio. Mimo to, nie umiał tego do końca wyjaśnić, ale chciał po prostu obserwować. Obserwować jak jasne kosmyki opadają na jej talię. Obserwować jak wysoki brunet podaje jej książkę, którą odbiera z uśmiechem. Słyszeć ton jej głosu, którym dziękowała za zaproszenie na kawę i usprawiedliwiała się brakiem czasu i zbliżającymi się terminami. Uśmiechnął się. Zrozumiał, że oznacza to jej obecność w bibliotece w najbliższych dniach. Będzie miał dużo czasu, by się na nią napatrzeć.
Cały wieczór porządkował i układał książki. Biblioteka wieczorami była najbardziej zabałaganiona, ale on lubił tę część dnia. Znajdowanie odpowiednich książkach i ich właściwych miejsc sprawiało, że zaczął odnajdywać ukryty porządek. Nie tylko wśród książek, ale również wśród czytelników biblioteki. Wiedział na przykład, że stos podręczników do psychologii oznacza zbliżające się kolokwium na pobliskiej uczelni. Wiedział też, że ta często spoglądająca w dal dziewczyna, siedząca nad książkami dotyczącymi różnych religii szuka swojej ścieżki w życiu. Przychodziła w środy i piątki. Nawet gdy jej nie widział, to znajdywał te książki. Wiedział, że jest dużo ludzi banalnych. Przychodzących pisać eseje, referaty i prace zaliczeniowe. Na nich zwykle nie zwracał uwagi. Lubił obserwować tych najbardziej nietypowych. Sięgających po najrzadsze książki. Oni stanowili ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
Najlepsze opowiadania erotyczne na ebookach

Najnowsze galerie

Anna
16/04/2014

anna_th.jpg
Gabi
9/04/2014

gabi2_th.jpg
Danica
2/04/2014

danica_th.jpg
Loretta
26/03/2014

loretta_th.jpg

Ostatnio poruszane tematy na forum

  Temat Odpowiedzi Ostatni post
Forum folder polskie znaki
Warsztat
0 Evora
10/04/2014 13:33
Forum folder Konkurs!
Warte polecenia
0 laid_back
4/04/2014 14:33
Forum folder Opowiadania przeczytane
Sprawy techniczne
4 laid_back
21/03/2014 21:02
Forum folder Poczytałbym ja to...
Pomysły i inspiracje
19 Falanga JONS
20/03/2014 17:05
Forum folder Jak oczarowac ukochana dziewczyne
Miłość, uczucia, problemy...
5 samanthaJONES
31/01/2014 23:52

Przegląd prasy:

Użytkownicy pewnego forum postanowili podzielić się wspomnieniami o swoich najgorszych łóżkowych partnerach. Najwyraźniej było to babskie forum, bo wszystkie wpisy są o facetach... Kolejny raz przekonujemy się, że rozmiar niestety ma znaczenie.

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu joemonster.org
Były już wyzwania piwne, czy pokazywanie tyłka, teraz pojawiła się nowa moda - fotki zrobione tuż po seksie. Chcą się pochwalić, czy co?

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu joemonster.org
Wiedza na temat tego, jak doprowadzić kobietę do orgazmu jest dla wielu jedną z najcenniejszych umiejętności w życiu. Mężczyźni chcą ją posiąść, by błyszczeć w oczach partnerek, a same kobiety chcą wiedzieć więcej o swojej seksualności. Naprzeciw spragnionym tej wiedzy przychodzą kolejne badania na temat tego, co sprawi, by łóżkowe igraszki były dla pań szczytem przyjemności. Tym razem wielu może być zaskoczonych...

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl
pokatne.pl logo

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pokatne.pl korzysta z plików cookies

Używamy cookies w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być także umieszczane na Państwa urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce prywatności.