pokatne.pl na facebookupokatne.pl na twitterzepokatne.pl na google+
Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

1 lutego 2015
witamy
Witamy wszystkich wielbicieli oraz wielbicielki pokątnych, ale przede wszystkim ciekawych i podniecających opowiadań erotycznych, artykułów dotyczących szeroko pojętej ars amandi, a także naturalnego, kobiecego wdzięku w naszej galerii aktu.
galeria aktu
Starannie wyselekcjonowany zbiór aktów z archiwów najpopularniejszych serwisów prezentujących kobiece akty.
opowiadania erotyczne
Pseudoliteracki, a może coraz częściej erotyczny zbiór tekstów tworzonych pokątnie przez naszych czytelników już od 10 lat!

Witajcie!


Pomimo dużego zainteresowania i faktu, że od momentu powstania tego serwisu minęło już naprawdę sporo czasu, to wciąż mamy nadzieję, że odważycie się i prześlecie nam swoje opowiadania, które rozgrzeją wszystkich czytelników. Jeśli więc wasze głowy zaprzątają jakieś interesujące historie lub posiadacie jakieś własne opowiadania erotyczne, to koniecznie napiszcie do nas.

Uwaga! Nadesłane teksty podlegają moderacji. Dodanie opowiadania nie oznacza automatycznie jego publikacji!
Opowiadania słabe, pełne błędów, bez polskich znaków lub teksty zbyt krótkie (poniżej 5000 znaków) nie będą przez nas publikowane.

Opowiadania można zgłaszać na dwa sposoby: po zalogowaniu należy skorzystać z opcji 'dodaj tekst' w menu profil użytkownika (zalecane) lub po prostu przez nadesłanie tekstu niesformatowanego w postaci maila. Format: tekst, word lub open office.

Redakcja Pokatne.pl
redakcja@pokatne.pl
Czat

Opowiadania erotyczne

1
!!!
7.3
nowość

"Weekend w domku"


Autor: ulotna · 30 stycznia 2015 · 2176 odsłon
Weekend w domkuByło już dość późno, gdy z pracy zmierzała w kierunku samochodu. Na ekranie telefonu, wybrała jego numer. Niestety zamiast jego głosu, przywitała ją poczta głosowa. Wrzuciła telefon do torebki i szybkim ruchem otworzyła drzwi auta. Oparła głowę o zagłówek fotela i zamknęła oczy. Powinna być na miejscu jakąś godzinę temu. Tymczasem dopiero będzie wyjeżdżać...

Jechała dość szybko próbują nadrobić czas który zamiast z nim spędziła w pracy. Nienawidziła piątków. Zawsze coś musiało się wtedy zwyczajnie zepsuć. Tym razem też tak było – klient złożył reklamację i cały proces poszukiwań trzeba było rozpocząć od nowa. Z myśli o pracy wyrwał ją dźwięk telefonu prywatnego. Wyciągnęła rękę, spojrzała kto dzwoni i odebrała telefon.
- Tak słucham? – odezwała się. Ale poza trzaskami i urywanymi sylabami nie słyszała nic. Rzuciła więc telefon na siedzenie obok siebie i jechała dalej. Automatyczna nawigacja w końcu poinformowała ją, że miejscowość do której zmierzała jest już blisko...

Brama była otwarta. Powoli wjechała na posesję i ustawiła swoje auto obok drugiego. Wyłączyła silnik, to co miała na siedzeniach wrzuciła do torebki i otworzyła drzwi. Poczuła lekki powiew chłodu. Po chwili wysiadła z samochodu. Zmieszany zapach wody i lasu owinął się wokół niej, wypełniając jej nos. Uwielbiała takie miejsca. Ciche i spokojne, dalekie od oczu ludzi, zainteresowanych wszystkim, tylko nie swoim życiem. Rozejrzała się wokół, próbując dostrzec w ciemności okolicę. Palące się światła domu rzucały lekką poświatę. W tafli jeziora odbijało się gwiaździste niebo, szuwary cicho szumiały. Czuła się odurzona tym miejscem.

Drzwi domku otworzyły ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
!!!
9.4

"Szkoła uczucia"


Autor: Qman0981 · 26 stycznia 2015 · 6360 odsłon
Szkoła uczuciaCała historia zaczęła się od rozpoczęcia drugiego roku nauki w liceum w pewnym małym mieście. Nic nie zapowiadało tego, co się miało wydarzyć. Ot, kolejna uroczystość na sali gimnastycznej, przemowa dyrektora, a następnie spotkanie w klasie. Przerabiałem to już od dziesięciu lat w tej samej szkole. Kiedy przemówienie dobiegło końca, udałem się do pomieszczenia naszej klasy, gdzie czekało już parę osób. Przywitałem się z nimi, wymieniliśmy parę zdań, popytałem jak minęły wakacje i takie tam. Nie zrobiłem tego jednak z wielkim entuzjazmem. Choć bardzo lubiłem swoją szkołę i tutejszych nauczycieli, to jednak do moich kolegów i koleżanek z klasy żywiłem nieco inne uczucia. Mówiąc krótko, nie pasowałem do nich. Ich ulubionym sposobem spędzania czasu były imprezy oraz piwko. A co do płci pięknej, to dziewczyny brzydkie na pewno nie były. Przesadą by było, gdybym powiedział, że ubierały się jak prostytutki z ulicy, ale przesadnie eksponowały swoje walory. Dość głębokie dekolty, mini czy obcisłe jeansy – ktoś na moim miejscu byłby pewnie zadowolony, ale mnie to odrzucało. Co więcej, imponowały im chłopaki, którzy mieli fryzury a’la Ronaldo, opowiadali sprośne dowcipy, nieustannie używali wiadomego słowa na „k” czy innych oraz oczywiście pokazywali się po lekcjach z puszką w ręku czy papierosem w ustach.
Był jednak jeden, który okazał się być trochę poważniejszy i podobnie jak ja, nie był zachwycony klasowym towarzystwem. Jednak w przeciwieństwie do mnie, Michał nie miał problemów z nawiązywaniem kontaktów, zatem lepiej się czuł w ich obecności. Po pamiętnych dla mnie doświadczeniach z podstawówki i gimnazjum starałem się ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
6
!!!
8.9

"Opowieść helleńska: Tais (XI) "


Autor: megas_alexandros · 8 stycznia 2015 · 3283 odsłon
Opowieść helleńska: Tais (XI) Tais stała na progu świątyni, u podnóża doryckiej kolumny podtrzymującej strop. Spoglądała na szare morze rozciągające się na północ od Melos i na martwą zatokę, stanowiącą przystań wyspy. Już od trzech miesięcy żaden statek nie zawinął do melijskiego portu, ani też go nie opuścił, jeśli nie liczyć małych łodzi rybackich, które w pogodne dni wypuszczały się na połów. Były to ryzykowne wyprawy – o tej porze roku sztorm potrafił zerwać się niespodziewanie. Kilka pękatych jednostek handlowych kołysało się przy nabrzeżu. Dwa kreteńskie trójrzędowce z Kydonii spędzały zimę, wyciągnięte na suchy ląd. Ich załogi upijały się w portowych karczmach i wydawały ostatnie drachmy na tanie ladacznice.

Miasteczko położone u stóp świątynnego wzgórza sprawiało ponure wrażenie. Było senne i jakby opustoszałe. Przy tej pogodzie Melijczycy nie czuli potrzeby, by wystawiać nosy poza próg swych domostw. W całej polis mogło mieszkać tysiąc ludzi, a zapewne żyło ich jeszcze mniej. Niewielkie, pozbawione znaczenia osiedle. Zbyt nieistotne, by wzbudzić pożądanie któregoś z mocarstw. Omijali je nawet piraci z Zakinthos, wiedząc, że nie znajdą tutaj sowitego łupu. Dla Tais zaś było to idealne miejsce, by schronić się przed światem.

Melos nie zawsze było pozbawione znaczenia. Dziewięćdziesiąt lat wcześniej stanowiło tętniący życiem port, jeden z ważniejszych w tej części archipelagu. Dorycka ludność utrzymywała bliskie relacje ze Spartą, założycielką tutejszej polis. Wzbudziło to nieufność Ateńczyków, zmagających się z Lacedemonem w wojnie peloponeskiej. Choć Melos zachowywało neutralność w tym konflikcie, attyckie imperium wysłało przeciw niemu swoją armię. Po kilkumiesięcznym oblężeniu miasto skapitulowało. Mieszkańców skazano na ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
2
!!!
9.6

"Celebrities (I). Model numer 7"


Autor: Falanga JONS · 26 grudnia 2014 · 9341 odsłon
Celebrities (I). Model numer 7Wtorek

Jakub stał za plecami swoich towarzyszy. Krople potu coraz gęściej pokrywały jego czoło. Nieznacznie uniósł M-16 w górę. Już to kiedyś zrobił. Za chwilę powtórzy. Ale jeszcze nie teraz. Niech oni wykonają jeszcze to co do nich zależy.
- Cel! – usłyszał głos dowódcy batalionu piechoty, majora Dawsona.
Jeszcze sekunda i jedenastu katalońskich partyzantów, buntowników, separatystów, czy jak ich tam zwano, w zależności od miejsca, czy to był Madryt, czy Bruksela, czy Barcelona – przestanie oddychać. Zadbać o to miały karabiny nieistniejących formalnie ochotniczych grup szturmowych walczących przeciwko żołnierzom zbuntowanej Katalonii. Grup, złożonych z ochotników spływających z Europy. Głównie z państw wschodnioeuropejskich. Ale ochotnicy, ochotnikami a dowódcą i tak zawsze był jakiś Jankes.
- Pal! – ryknął Dawson.
Z sześciu karabinów poszło sześć serii. Ciała buntowników nie zdążyły runąć w przepaść, gdy odezwał się siódmy.
Sekunda, dwie, trzy, cztery. Pięć? Niedawni towarzysze broni legli, nie wiedząc nawet, że umierają. Jakub pomyślał, że to śmierć, chyba najgorsza z możliwych. Ale nie miał wyrzutów sumienia.
Strzelał ze zbyt bliskiej odległości, by spudłować. Moment zaskoczenia dołożył swoje.
Odwrócił się. Błyskawicznie podszedł do siedzącego nieco dalej ministra spraw wewnętrznych Hiszpanii, odbitego kilka minut wcześniej z rąk bandytów, patrzącego na wszystko z otwartymi szeroko oczami. I ustami.
- Pani ministrze... W moim interesie jest to, by ta wojna trwała jak najdłużej – odezwał się Jakub niemal przepraszającym tonem.
I strzelił.
Jak dobrze, że są jeszcze takie miejsca jak jaskinie. Big Brother nie zobaczy, NASA nie ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
5
!!!
9.1

"Ofensywa samców"


Autor: Seelenverkoper · 21 grudnia 2014 · 12126 odsłon
Ofensywa samcówNa każdym rogu supermarket lub fastfood, a na każdy rozpoczęty tysiąc mieszkańców jedno centrum handlowe przypada. Świątynie bab, babsztyli, kobiet, piszczących gówniar z mysimi ogonkami i pedałów wżarły się w struktury miasta niezauważalnie przejmując nasze parkingi, puby i sklepy z narzędziami.

Te ich kościoły mają gaje oliwne, fontanny, tandetne fotografie dzieci z Rwandy na ścianach oraz modne kawiarenki i butiki. Nieskończone, odizolowane od podłego świata oazy kobiecej rozkoszy i relaksu.

Oczywiście zapraszają nas do nich.

Oprowadzają, krocząc dumnie po szerokich przedsionkach. Po prawej biżuteria w kotki, po lewej suknie wieczorowe i sklep tej firmy, co jej metki znaleziono w ruinach szwalni. Dalej zgniło żółte logo o trzech powtarzających się literach oferujące kolejne pary badziewnych butów w dziesięcioprocentowej obniżce dla członkiń zakonów. Znaczy klubów klienta czy stałych klientek.

Mówią: nie musisz z nami chodzić. Gówno prawda! Chcą abyśmy łazili za nimi, stopa w stopę noga za nogą, jak wierny upodlony pies. Bo tak spędzają czas dorośli, wykształceni ludzie na poziomie. Tacy świadomie kreujący własną rzeczywistość. Stoją w sklepie z ciuchami wytwarzanymi przez Chinoli za dwa złote i zastanawiają się, czy lepiej im w łososiowym czy beżowym sweterku do brzuszka, bo nie chcą wyjść na niemodne lub puszczalskie. Kurwa mać. Musisz mieć też szacunek. Przebywasz w końcu w miejscu świętym z kapłanką. Dobrze zgadujecie – każda baba jest kapłanką. Twoja też.

Baba, babsztyl, babochłop, lapucera i śliczna nastolatka w mundurku tu stają się równe. Egalite! Każda sobiepanna i niemieszcząca się w rozmiarze.

Czasem w kącie stoi ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
Najlepsze opowiadania erotyczne na ebookach

Najnowsze galerie

Amelie
28/01/2015

amelie_th_1.jpg
Magali
21/01/2015

magali_th.jpg
Ledina
14/01/2015

ledina_th.jpg
Marta
7/01/2015

marta_th.jpg

Ostatnio poruszane tematy na forum

  Temat Odpowiedzi Ostatni post
Forum folder Poszukiwane "na gwałt" ;)
Poszukuję opowiadania
3 Wilkooka
3/01/2015 22:03
Forum folder Pomysl dla WetDream'a :) / WetDream Reborn!
Pomysły i inspiracje
0 WetDream
4/12/2014 14:32
Forum folder Hot Candy Land
Seks, kontakt fizyczny
0 Hot Candy Land
3/11/2014 21:07
Forum folder Poczytałbym ja to...
Pomysły i inspiracje
21 starski
5/08/2014 23:27
Forum folder polskie znaki
Warsztat
0 Evora
10/04/2014 13:33

Przegląd prasy:

"Najgorsze sceny łóżkowe AD 2014"


13 listopada 2014 · 479 odsłon
Bad Sex in Fiction Award, chociaż może brzmieć jak żart londyńskich krytyków, jest nagrodą o całkiem długiej, bo ponad dwudziestoletniej tradycji, a wśród jej laureatów nie znajdziemy wyłącznie grafomanów ani przedstawicieli "dobrej literatury kobiecej".

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl

"Czy seksu można nauczyć się z internetu?"


2 listopada 2014 · 393 odsłon
Wujek Google to światowid dzisiejszych czasów. Możemy mu zadać wszystkie gnębiące nas pytania i zwykle pojawi się tam satysfakcjonująca odpowiedź. Jest jednak wciąż wiele tematów, które trzeba studiować samodzielnie, żeby je tak naprawdę poznać.

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl

"Chcę, aby Polska zakochała się w burlesce"


22 października 2014 · 264 odsłon
Ilu z Was w ostatnim czasie trafiło na informacje o burlesce? Możecie przeczytać w prasie czy zobaczyć w mainstreamowych mediach kogoś określającego się mianem performerki czy tancerki burleski, ale czy ktoś wytłumaczył Wam, czym ta burleska jest?

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl
pokatne.pl logo

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pokatne.pl korzysta z plików cookies

Używamy cookies w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być także umieszczane na Państwa urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce prywatności.