pokatne.pl na facebookupokatne.pl na twitterze
Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

25 kwietnia 2015
witamy
Witamy wszystkich wielbicieli oraz wielbicielki pokątnych, ale przede wszystkim ciekawych i podniecających opowiadań erotycznych, artykułów dotyczących szeroko pojętej ars amandi, a także naturalnego, kobiecego wdzięku w naszej galerii aktu.
galeria aktu
Starannie wyselekcjonowany zbiór aktów z archiwów najpopularniejszych serwisów prezentujących kobiece akty.
opowiadania erotyczne
Pseudoliteracki, a może coraz częściej erotyczny zbiór tekstów tworzonych pokątnie przez naszych czytelników już od 10 lat!

Witajcie!


Pomimo dużego zainteresowania i faktu, że od momentu powstania tego serwisu minęło już naprawdę sporo czasu, to wciąż mamy nadzieję, że odważycie się i prześlecie nam swoje opowiadania, które rozgrzeją wszystkich czytelników. Jeśli więc wasze głowy zaprzątają jakieś interesujące historie lub posiadacie jakieś własne opowiadania erotyczne, to koniecznie napiszcie do nas.

Uwaga! Nadesłane teksty podlegają moderacji. Dodanie opowiadania nie oznacza automatycznie jego publikacji!
Opowiadania słabe, pełne błędów, bez polskich znaków lub teksty zbyt krótkie (poniżej 5000 znaków) nie będą przez nas publikowane.

Opowiadania można zgłaszać na dwa sposoby: po zalogowaniu należy skorzystać z opcji 'dodaj tekst' w menu profil użytkownika (zalecane) lub po prostu przez nadesłanie tekstu niesformatowanego w postaci maila. Format: tekst, word lub open office.

Redakcja Pokatne.pl
redakcja@pokatne.pl
Czat

Opowiadania erotyczne

0
!!!
8.4
nowość

"Akcja ratunkowa"


Autor: Micra21 · 23 kwietnia 2015 · 1724 odsłon
Akcja ratunkowaW lipcowe przedpołudnie Kuba płynął przez jezioro Niegocin na Maku 606. Miał przeprowadzić łódkę z Giżycka do przystani klubu Korektywa koło Rucianego-Nidy. Dwudziestosześcioletni sternik lubił żeglowanie, patent sternika jachtowego uzyskał kilka lat temu. Miał spore doświadczenie na wodzie, a Jeziora mazurskie znał jak przysłowiową własną kieszeń.
Pogoda była wymarzona do żeglowania, wiał niezbyt silny, wschodni wiatr, wzbudzając niewielką falę. Słońce przypiekało dość mocno, lecz wiatr chłodził rozgrzane ciało przyjemnym powiewem. Sporo łodzi różnego typu kręciło się po wodzie. Większość stanowiły załogi rodzinne na wakacjach. Wyglądało na to, że rejs będzie spokojny, można powiedzieć - nudny.
Kuba planował dopłynąć do celu następnego popołudnia, Wtedy miał oddać Maka. Po wyjściu z Giżycka obrał kurs na południe, w kierunku jeziora Bocznego, i dalej przez Jagodne, kanały aż do jeziora Tałty, gdzie zamierzał przenocować. Szerokim łukiem ominął podejście do Wilkas. Do Bocznego zostało już niewiele ponad dwa kilometry, gdy nagle zobaczył ciemną chmurę nadciągającą od wschodu. To zwiastowało silne uderzenie wiatru i najprawdopodobniej burzę. Szybko zwinął foka i, rozglądając się uważnie, popłynął dalej w założonym kierunku. W ciągu kilkunastu minut jezioro opustoszało, jachty przybiły do brzegów, lub pochowały się do portów. Widoczne były ostatnie, nieliczne jednostki, które zmierzały w kierunku zbawczych przystani.
W odległości kilkuset metrów z lewej strony zobaczył deskę surfingową płynącą z wiatrem w jego kierunku. Zmienił kurs i ruszył w jej stronę. Wiedział, że przy takim szkwale surfer nie ma szans na utrzymanie się na desce, więc postanowił zabrać żeglarza na pokład swojej łodzi. Wiatr uderzył znienacka, pochylając Maka na lewą ... czytaj całość »
3
!!!
8.4

"Zdradzony i zadowolony"


Autor: Fajkel · 20 kwietnia 2015 · 5332 odsłon
Zdradzony i zadowolonyGabryśkę poznałem dzięki temu, że przez rok kiblowałem w trzeciej liceum. Właśnie w tym roku, który powtarzałem, ona przyszła do pierwszej klasy. Była ładną dziewczyną, od razu ją zauważyłem. Widywałem ją często na korytarzu, bardzo przykuwała moją uwagę. Miała długie, kręcone blond włosy i śliczną, owalną twarzyczkę. Kiedyś złożyło się tak, że jej klasa potrzebowała od mojej jakichś materiałów, które my przerabialiśmy w ich wieku. Zrządzeniem losu akurat Gabrysia została oddelegowana, by poprosić kogoś z mojej klasy o owe materiały. Tym kimś okazałem się ja – jako, że akurat znalazłem się najbliżej. Obiecałem, że dam jej potrzebne notatki. Po jakimś czasie znów się spotkaliśmy, bym przekazał jej to, co potrzebowała. Zaczęliśmy rozmawiać o różnych bzdurach, początkowo związanych ze szkołą, a później też na inne tematy. Gadało nam się całkiem przyjemnie. Gabrysia naprawdę przypadła mi wtedy gustu. Ja jej widocznie także, gdyż kiedy zaproponowałem jej wspólne wyjście po szkole, zgodziła się ochoczo. Niebawem zostaliśmy parą. W tamtym okresie było nam ze sobą naprawdę super. Ja niedługo skończyłem liceum, zdałem maturę i o dziwo znalazłem nie najgorzej płatną pracę. Oświadczyłem się Gabrysi, na co zareagowała z ogromnym entuzjazmem. Miałem wtedy niecałe dwadzieścia lat. Byłem – tak jak i moja nowa żona – seksualnie niewyżyty. Mogłem to z nią robić zawsze i wszędzie. Pieprzyliśmy się po kilka razy dziennie. To był piękny i namiętny okres. Niestety – to, co dobre, zwykle szybko się kończy.

Żona szybko mi się znudziła. Nie wiem, czy to przez to, że kochaliśmy się zbyt często, czy może ... czytaj całość »
!!!
9.2

"Kłótnia"


Autor: Wizje realne · 19 kwietnia 2015 · 4191 odsłon
KłótniaCzy byłam obrażona? Tak. Prędzej zła, albo wkurzona do granic możliwości.
Czy nie chciałam, żeby się zorientował? Tak. Wolałam wyjść i przemyśleć wszystko na spokojnie. Jeszcze raz przeanalizować. Za bardzo wierzyłam w to, co działo się między nami, by móc sobie pozwolić na spierdolenie wszystkiego w przypływie chwili i mojego “widzi-mi-się”.
Musiałam wyjść. Zaczerpnąć powietrza. Odświeżyć umysł.

Nałożyłam byle jak płaszcz na siebie, nie zapinając guzików i otwarłam drzwi, zanim zdążył się zorientować, że wychodzę. Zbiegałam szybko po schodach, co w tych wysokich szpilkach mogłam uznać za szalony wyczyn.

I gdy już wypadłam na dwór, jeszcze trzymając otwarte drzwi do klatki, usłyszałam, jak na górze z trzaskiem zamyka mieszkanie i zbiega w dół. Spojrzałam na swój zaparkowany samochód i... poszłam w drugą stronę. Pospiesznym krokiem zbliżałam się do garaży graniczących z lasem. Jeśli ktoś tu był o tej porze to tylko po to, by odstawić auto w “dosyć” bezpieczne miejsce. W cieplejsze dni roiło się tu od miejscowych pijaczków.

Zwolniłam krok. Teren był w miarę suchy, jednak nierówny, a moje szpilki nie nadawały się do chodzenia po wybojach. Słyszałam, że mnie doganiał. Chciałam tego? Tak. Mimo, że byłam zła, albo właśnie przez to, zapragnęłam w tym momencie zatryumfować nad nim. Jeszcze nie wiedziałam, w jaki sposób.

- Zatrzymaj się.
- Nie idź za mną. - Znalazł się jeszcze bliżej.

Dzieliło nas od siebie zaledwie parę kroków. Utrzymywaliśmy równe tempo, im dalej szłam, tym bardziej sytuacja zaczynała wydawać mi się groteskowa. Doszliśmy do skraju lasu, przy ... czytaj całość »
0
!!!
7.1

"Nastolatki 40 lat temu - początki"


Autor: Micra21 · 16 kwietnia 2015 · 3999 odsłon
Nastolatki 40 lat temu - początkiJest rok tysiąc dziewięćset siedemdziesiąty pierwszy, koniec czerwca. W piątek wieczorem leżymy z Elą na tapczanie, całując się czule. Oboje mamy po osiemnaście lat i jesteśmy kompletnie zieloni w sprawach seksu. W naszych rodzinach to był temat objęty całkowitym tabu. Nasi rodzice nie rozmawiali z nami na ten temat, jedynie w szkole były jakieś zajęcia w ramach biologii, oddzielnie dla chłopców i dziewcząt, więc coś tam wiedzieliśmy, a poza tym sami też szukaliśmy wiedzy na ten temat. Jakieś książki zawsze były w domu, czasem specjalnie pozostawione "na widoku". O video i internecie nikomu się nawet nie śniło. W tamtym czasie dostęp do „świerszczyków” kompletnie nie istniał, chyba, że ktoś przemycił coś ze „zgniłego zachodu”, jak wyrażano się o krajach zza „żelaznej kurtyny”.

Wszystko zaczęło się ponad pół roku temu w klubie żeglarskim, gdzie razem robiliśmy kurs na żeglarza. W październiku tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego roku kolega namówił mnie na zrobienie kursu żeglarskiego. Początek moich przygód z wodą i pływaniem nastąpił nieco wcześniej, trzy lata temu, gdy pierwszy raz pojechałem na spływ kajakowy po Wielkich Jeziorach Mazurskich. Te wakacje organizował ojciec jednego z moich kolegów szkolnych. Zawsze w lipcu jechaliśmy Giżycka, gdzie już wcześniej były zamówione kajaki w wypożyczalni. I tak przez kolejne lata poznawałem jeziora. W sumie kilkakrotnie opłynąłem całe Mazury pracowicie wiosłując na kajaku. Jeden z moich przyjaciół powiedział mi o kursie na żeglarza w miejscowym klubie i w październiku zaczęły się zajęcia teoretyczne. Na drugi wykład przyszła dziewczyna, wysoka blondynka w okularach. Na pierwszy rzut oka nic szczególnego, ... czytaj całość »
!!!
8.6

"Uważaj, o co prosisz (I)"


Autor: Wizje realne · 15 kwietnia 2015 · 6190 odsłon
Uważaj, o co prosisz (I)- Tego właśnie chcesz?!
Zdążyłam rzucić torbę na panelową podłogę i zdjąć buty, gdy zaskoczył mnie w drzwiach i wypadł z pretensjami. Nie rozumiałam, o co mu chodzi. W ciągu paru sekund starałam się przypomnieć sobie, co zrobiłam nie tak. Nie umiałam znaleźć w głowie nic, co tłumaczyłoby jego obecne zachowanie.
Krzyczał, był zły. W sumie, określenie "zły" to mało powiedziane. Raczej wściekły.
- Dziwka.
- Co ja ci... - uciszył mnie, jedną dłoń kładąc na usta, a drugą wplatając w rozpuszczone włosy i ciągnąc za nie w dół. Ból był tak silny, że musiałam mu ulec. Zmusił, żebym uklękła przed nim i na wysokości wzroku miałam jego wypychający spodnie wzwód. Dotarło do mnie, że musiał zobaczyć porno, które oglądałam wieczorem. Wydawało mi się, że skasowałam historię przeglądarki.
- Potrzeba ci mocnych wrażeń?! - Jego ton wskazywał na to, że w końcu był gotów potraktować mnie w ten sposób. Nie wiedziałam, skąd w głowie pojawiły się wątpliwości, czy jestem w stanie zrobić to z nim.
- Ja... - głos utknął mi w gardle, bo chciałam zaprzeczyć, a z drugiej strony właśnie tego pragnęłam. - Tak. - Usłyszałam, jak nieśmiało mu odpowiadam.
- Tak, co?
- Tak, proszę pana.
Spuściłam wzrok, czując, jak na policzki wypływa dawno skrywany wstyd. Usłyszałam, że odpina rozporek. Nadal nie spojrzałam na niego, walcząc z potrzebą zobaczenia w jego oczach chociaż cienia zrozumienia, że... lubię w ten sposób.
Wiedziałam, że nie podobało mu się "krzywdzenie", czy też karanie mnie. A ja tego potrzebowałam, jednak siedziałam ... czytaj całość »
Najlepsze opowiadania erotyczne na ebookach

Najnowsze galerie

Danica
22/04/2015

danica_th_1.jpg
Kailena
15/04/2015

kailena_th_1.jpg
Sapphira
8/04/2015

sapphira_th.jpg
Gana
25/03/2015

gana_th.jpg

Ostatnio poruszane tematy na forum

  Temat Odpowiedzi Ostatni post
Forum folder Fantazje
Seks, kontakt fizyczny
16 dochodzimy321gl
3/02/2015 21:50
Forum folder Pomysl dla WetDream'a :) / WetDream Reborn!
Pomysły i inspiracje
0 WetDream
4/12/2014 14:32
Forum folder Hot Candy Land
Seks, kontakt fizyczny
0 Hot Candy Land
3/11/2014 21:07
Forum folder Poczytałbym ja to...
Pomysły i inspiracje
20 starski
5/08/2014 23:27

Przegląd prasy:

W gdańskiej latrynie odnaleziono dildo sprzed dwustu pięćdziesięciu lat. Erotyczny gadżet, który cieszył osiemnastowiecznych mieszkańców dzisiejszej Polski, jest znakomicie zachowany: wykonano go ze skóry i wypełniono szczeciną, końcówkę inkrustując drewnem. Temat natychmiast podchwyciły media; o czym to świadczy? O tym, że to, jak seks konceptualizowali sobie nasi przodkowie, wciąż pozostaje dla nas zagadką.

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl
Dziewczyna ma dwadzieścia pięć lat, ale wygląda na mniej, jej buzia jest właściwie dziecięca. Długie, kasztanowe włosy, brązowe oczy, delikatny uśmiech - zobaczywszy podobne zdjęcie na Tinderze, trudno nie dać Avie, bo tak się wedle programu nazywa dziewczyna, serduszka, i ze zdumieniem odkryć, że ona nam też dała i możemy zacząć z nią rozmawiać.

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl

"Spowiedź sutenera"


15 marca 2015 · 322 odsłon
Do agencji, gdzie będzie przebieg może i dziesięciu klientów dziennie, daje się potrzebującą kasy dziewczynę z jakiejś wsi albo patologii. Taka po dniu roboty cieszy się kasą i lepszym życiem, które za nią kupuje, a nie roztrząsa, kto i co z nią robił...

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl
pokatne.pl logo

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.