pokatne.pl na facebookupokatne.pl na twitterzepokatne.pl na google+
Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

25 października 2014
witamy
Witamy wszystkich wielbicieli oraz wielbicielki pokątnych, ale przede wszystkim ciekawych i podniecających opowiadań erotycznych, artykułów dotyczących szeroko pojętej ars amandi, a także naturalnego, kobiecego wdzięku w naszej galerii aktu.
galeria aktu
Starannie wyselekcjonowany zbiór aktów z archiwów najpopularniejszych serwisów prezentujących kobiece akty.
opowiadania erotyczne
Pseudoliteracki, a może coraz częściej erotyczny zbiór tekstów tworzonych pokątnie przez naszych czytelników już od 10 lat!

Witajcie!


Pomimo dużego zainteresowania i faktu, że od momentu powstania tego serwisu minęło już naprawdę sporo czasu, to wciąż mamy nadzieję, że odważycie się i prześlecie nam swoje opowiadania, które rozgrzeją wszystkich czytelników. Jeśli więc wasze głowy zaprzątają jakieś interesujące historie lub posiadacie jakieś własne opowiadania erotyczne, to koniecznie napiszcie do nas.

Uwaga! Nadesłane teksty podlegają moderacji. Dodanie opowiadania nie oznacza automatycznie jego publikacji!
Opowiadania słabe, pełne błędów, bez polskich znaków lub teksty zbyt krótkie (poniżej 5000 znaków) nie będą przez nas publikowane.

Opowiadania można zgłaszać na dwa sposoby: po zalogowaniu należy skorzystać z opcji 'dodaj tekst' w menu profil użytkownika (zalecane) lub po prostu przez nadesłanie tekstu niesformatowanego w postaci maila. Format: tekst, word lub open office.

Redakcja Pokatne.pl
redakcja@pokatne.pl
Czat

Opowiadania erotyczne

0
!!!
9.0
nowość

"Świat według Emilii (II)"


Autor: emillienne · 24 października 2014 · 869 odsłon
Świat według Emilii (II)Ostatnio opowiadałam o moim spacerze nad morzem. Poza super pogodą, czekoladowymi lodami to nic więcej się nie wydarzyło. Grzecznie do domku i lulu w objęciach Harrego Hole. Możecie nie wierzyć, ale czasami miewam takie wieczory.

Trochę może opowiem o sobie. Brunetka, włosy krótkie, lat dwadzieścia osiem, wzrost 170 cm, waga – wiecznie za dużo. Rozmiar butów – 38. Lubię siebie i nie mam do swojego wyglądu większych zastrzeżeń. No może poza cyckami, ale jak je umiejętnie ułożę, to jeszcze coś na nie łowię. Moja Dorotka mówi, że im mniejsze cycki tym częściej je trzeba pokazywać. Ona ma olbrzymie, ale też je chętnie pokazuje, więc nie widzę związku miedzy wielkością a pokazywaniem. Figurę mam niezłą, może biodra mogłyby być ciut większe. Wtedy miałabym sylwetkę jak Monika Belucci. A tak raczej jestem Winona Ryder. Taki chłopięcy tyłeczek. Ale przynajmniej nie mam dużych problemów z wagą. Oczywiście zawsze ważę za dużo, ale to już jest chyba taki nawyk i samobiczowanie. Brzuch mam płaski, codzienne brzuszki zrobiły z niego blachę. No i częsty seks. Generalnie jak się odstrzelę to faceci się ślinią. W szerokim spektrum wiekowym faceci. Czyli nie jest źle. Lubię włoską kuchnię i włoskie wino, które piję w nadmiarze. Nie lubię specjalnie dyskotek, ale chodzę tam, bo tam najłatwiej mi złowić jakiś smaczny kąsek do łóżka. No i Dorotka lubi tam chodzić. Nigdy natomiast się na nich nie upijam. Zresztą nie lubię tracić kontroli nad swoim życiem.
Pracuję w takiej małej firmie, nazwy wam nie podam, bo nie chcę żeby wiedzieli ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
2
!!!
7.1

"Romans z apaszką w tle (II)"


Autor: niespokojna · 14 października 2014 · 3972 odsłon
Romans z apaszką w tle (II)Kolejny dzień zapowiadał się chłodniej niż poprzedni za sprawą wiejącego wiatru. Nie przeszkodził jednak Magdzie, by założyła swoją długą niebieską, zwiewną spódnicę z bajecznymi wzorami. Pomysł należało Adama. Niemal wymuszając na dziewczynie dobór stroju. Musiała przyznać, że prezentowała się w niej całkiem nieźle. Wstali rankiem i ruszyli trasą w kierunku Malborka, gdzie tym razem wieźli tony cukru. Do miasta dotarli około południa, ale rozładunek zajął im kolejne trzy godziny, które spędzili na rozmowach i obserwacji spotykanych ludzi. Gdy wreszcie wszystko zostało załatwione Adam zaprosił dziewczynę na obiad i ruszyli w miasto. Mieli okazję przejść się ta znaną okolicą. Obeszli ratusz dookoła. Zbudowany na planie prostokąta, podpiwniczony, dwukondygnacyjny z ozdobnymi szczytami i wieżyczką. Adam lubił oglądać dzieła architektury jako pamiątki po wcześniejszych pokoleniach. Punktem głównym ich wędrówki był jednak sam zamek. Wspaniała gotycka budowla wzniesiona przez zakon krzyżacki, niegdyś siedziba wielkich mistrzów, później także królów Polski.
- Zawsze w szkole miałam problem z datami. - Odezwała się nagle Magda.
- Ja także. No może poza drugą wojną światową na morzu. Z tego mogłem odpowiadać nawet w środku nocy. - Dumnie stwierdził Adam.
- Na morzu?
- No to taki mój konik był. Gdzie, kto, kogo, czym zaatakował, trasy konwojów, kto dowodził, daty, godziny ataków, zatopień itp.
- No proszę, proszę. Godne uznania. - Uśmiechnęła się dziewczyna.
- Pół szafki miałem zawalone tą tematyką.
- Fajnie odnaleźć w czymś pasję.
- No. A zaczęło się klasycznie od historii o piratach. Potem gdzieś przeczytałem o ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
!!!
7.2

"Na ratunek, albo ku zgubie!"


Autor: starski · 14 października 2014 · 3687 odsłon
Nebraf otworzył oczy. Mimo tego nadal nie widział nic.
- Setra – Bezbłędnie rozpoznał dudniące mu w głowie zaklęcie. – Mocne diabelstwo. – Zgrzytnął zębami. Dotknął czoła. Było właśnie zimne i mokre.
Doszedł do siebie dopiero pod wieczór. Aktaros był z nim przez większość czasu. To on, gdy tylko sam się obudził, dopowiedział czarodziejowi resztę wydarzeń. Byli w Issen, w przyjaznym domu Mielnicy, kupca i karczmarza.
Z chaotycznych opowiadań satyra, rysował mu się w głowie nie mniej mętny obraz wydarzeń. Nie miał pojęcia kim była Czarna Dama i pomagający jej krasnolud. Czy działali na zlecenie, czy z własnej inicjatywy, czego chcieli od Lindy i gdzie powiedli elficę. Dał się zaskoczyć i to pod wieloma względami. Czarna Dama była potężnym czarnoksiężnikiem, tego akurat był pewien. Doskonale potrafiła ukryć przed nim swoją istotę aż do ostatniej chwili. To ją właśnie wyczuwał od dawna. Teraz wiedział już dlaczego w pewnym momencie „zniknęła” mu zupełnie. Niezła sztuczka. Pierwsza klasa. Miał ją pod nosem, jedli nawet przy jednym stole. Nie był pewien, czy zależało mu na ponownym spotkaniu.
Olo pieklił się i nawoływał do pościgu. Irma milczała zmartwiona, przejęta jak i brat losami towarzyszki, z którą zżyła się głęboko podczas tylu dni wspólnej podróży. Wiedziała, że nie posiadając żadnych konkretnych informacji, równie dobrze mogli ścigać wiatr po polu. Wszyscy patrzyli z nadzieją na czarodzieja, teraz, gdy odzyskał wreszcie świadomość i wzrok. Przykro mu było ich martwić, ale sam nie miał pojęcia od czego zacząć śledztwo.
Usiadł na łóżku. W głowie kręciło mu ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
1
!!!
7.6

"Świat według Emilii (I)"


Autor: emillienne · 7 października 2014 · 8739 odsłon
Świat według Emilii (I)Leżę na niewygodnej kanapie. Usiłuję jedną ręką napisać SMS-a a drugą trzymam się oparcia, żeby nie spaść. SMS-a pisać nie jest łatwo, bo podryguje na mnie lekko otyły, łysawy i wzrostu niewysokiego mężczyzna, którego zaczepiłam dziś w Vivie, restauracji, do której chodzą wszyscy prominenci. Znałam go z pierwszych stron lokalnych gazet, więc jego tożsamość nie była dla mnie tajemnicą. Najpierw pozwoliłam postawić sobie drinka, potem przypalić papierosa a potem wezwać taksówkę i zawieźć do jego biura w eleganckiej kamienicy w śródmieściu. Potem pozwoliłam nalać sobie dwunastoletniej whisky, pozwoliłam na gmeranie w moich majtkach i tak właśnie doszliśmy do tego momentu, gdzie on dyszy usiłując mnie zadowolić, a ja próbuję w tym czasie pisać SMS-a do Dorotki, mojej przyjaciółki od dziesięciu ponad lat. Bzykanie ważną rzeczą jest, ale w tej chwili to chyba wyłącznie dla łysielca, bo:
Po pierwsze - jego urządzenie do bzykania jest marne. Przedtem musiałam prawie pół godziny się namęczyć, aby toto nadawało się do włożenia w moją cipkę. Teraz czuję się tak jakby jakiś szalony włoski kucharz wkładał i wyciągał ze mnie rozgotowane spaghetti.
Po drugie – zapomniałam o urodzinach Dorotki. To znaczy nie tak w ogóle, ale nawet nie wysłałam rano SMS-a. To karygodne zaniedbanie w relacjach przyjaciółko - przyjaciółkowych. Muszę je naprawić jak najszybciej.
SMS poszedł. Widzę podrygującą przed moimi oczami łysinkę. Cholera. Już tak z dziesięć minut tak podryguje z tym makaronem w mojej pipce. Nie zamierzam spędzić tu całego popołudnia. Podrzucam energicznie biodrami, wydaję kilka ekstatycznych jęków. Kontr sztos zawsze działa. Zastyga ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
9
!!!
9.0

"Ktoś zagląda do twych okien (I)"


Autor: MissNobody · 4 października 2014 · 6305 odsłon
Ktoś zagląda do twych okien (I)Byłam gotowa. Na stoliku brakowało tylko herbaty, którą właśnie niosłam z niemałą ostrożnością i wyczuciem w rękach. Po męczącym dniu nic nie pomaga tak, jak samotny odpoczynek wzbogacony „towarzystwem” docenianej przez krytyków książki bądź dobrego filmu. Rozgrzewająca cynamonowa herbata nęciła mnie wraz z pieczonym jabłkiem wypełnionym orzechowo-żurawinowym nadzieniem. Na kanapie prócz zniszczonego, błękitnego kocyka znajdowała się książka, nad którą dzisiaj miałam zamiar się pochylić. Tak wyglądał mój wieczorny rytuał – pyszne jedzenie wraz z napojem oraz źródło rozrywki, dzięki któremu mogę wzbogacić swoje wnętrze. Skoro codziennie jadam niezdrowe przekąski i tym samym zaniedbuje ciało, to chociaż zrobię coś dla duszy. Ostatnimi czasy mój osobisty obrządek wzbogacił się o kolejny element, który wydaje się być teraz niezbędnym do ułożenia całej układanki. Podeszłam do parapetu i spojrzałam przed siebie. Sama podświadomie się skarciłam. Wstałam i wyłączyłam światło. Teraz już bez przeszkód mogę spojrzeć tam, gdzie wcześniej nie miałam odwagi. Obserwowałam pusty balkon znajdujący się koło pozbawionego zasłon okna. Ciemność. A poza nią jedynie mglista aura unosząca się z nad kubka oraz skroplona para osadzająca się na szybie w skutek mojego niedyskretnego oddechu. Niespiesznie ulokowałam się na kanapie, nakrywając się moim ulubionym zmechaconym kocem, który zabrałam jeszcze z domu rodzinnego. Poczekam. Do moich uszu docierała niepokojąca cisza, a nos wyczuwał słodką woń unoszącą się w całym salonie. Ciepły kubek spoczywał teraz w moich zmarzniętych dłoniach. Odnosiłam wrażenie, jak gdyby zapach nasączonego herbatą cynamonu wędrował wraz z oparami gdzieś dalej, w najgłębsze zakątki domu.
Jasność. Zapaliło się światełko w tunelu... A raczej żarówka w ... czytaj całość »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
Najlepsze opowiadania erotyczne na ebookach

Najnowsze galerie

Zhanna
22/10/2014

zhanna_th.jpg
Lora
15/10/2014

lora_th.jpg
Macy
8/10/2014

macy_th_1.jpg
Rada
2/10/2014

rada_th.jpg

Ostatnio poruszane tematy na forum

  Temat Odpowiedzi Ostatni post
Forum folder Poczytałbym ja to...
Pomysły i inspiracje
21 starski
5/08/2014 23:27
Forum folder polskie znaki
Warsztat
0 Evora
10/04/2014 13:33
Forum folder Konkurs!
Warte polecenia
0 laid_back
4/04/2014 14:33
Forum folder Opowiadania przeczytane
Sprawy techniczne
4 laid_back
21/03/2014 21:02
Forum folder Jak oczarowac ukochana dziewczyne
Miłość, uczucia, problemy...
5 samanthaJONES
31/01/2014 23:52

Przegląd prasy:

"Chcę, aby Polska zakochała się w burlesce"


22 października 2014 · 21 odsłon
Ilu z Was w ostatnim czasie trafiło na informacje o burlesce? Możecie przeczytać w prasie czy zobaczyć w mainstreamowych mediach kogoś określającego się mianem performerki czy tancerki burleski, ale czy ktoś wytłumaczył Wam, czym ta burleska jest?

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl

"Prostytutki w PRL"


13 października 2014 · 62 odsłon
Początkowo Polska Ludowa tępiła nierząd jak najgorszą zarazę. Potem jednak prostytutki okazały się dla bezpieki bezcennym narzędziem pracy. - Moim najlepszym informatorem była prostytutka. Żaden inny informator nie mógł się z nią równać, jeżeli chodzi o skuteczność.

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu wp.pl

"Fantazje bezwstydne i zupełnie niewinne"


12 września 2014 · 180 odsłon
Fantazje seksualne mogą być porównane do dziecięcych zabaw. Przypomnijcie sobie, te czasy, kiedy szliście bawić się sami, do swojego pokoju i w wyobraźni odgrywaliście najbardziej fantastyczne scenki ze świata syren i piratów, albo razem z ulubionymi zabawkami odkrywaliście kosmos...

Cały artykuł dostępny na stronach serwisu natemat.pl
pokatne.pl logo

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pokatne.pl korzysta z plików cookies

Używamy cookies w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być także umieszczane na Państwa urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce prywatności.