Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

6 luty 2012
200112_koszokazji_GIF koszokazji-1-120x600 Image Banner 120 x 600

Najwyżej oceniane opowiadania


Kamila niewolnica i młody piłkarz- Siadaj - powiedział Daniel do wchodzącego do pokoju Tomka - Kamila zaraz da nam coś do jedzenia a my pogadamy.
Wrócili właśnie z treningu. Grali razem w jednej czwartoligowej drużynie piłkarskiej, mimo, że dzieliła ich spora różnica wieku. Daniel był już ogranym 26-latkiem, zaś młodszy dokładnie o 10 lat Tomek dopiero wchodził do składu.
- Nie mówiłeś nic o dziewczynie - mruknął nieco stropiony Tomek
- Hm... - uśmiechnął się lekko Daniel - Kamila to trochę bardziej skomplikowana historia. Ale później o niej pogadamy. Najpierw coś zjedzmy.

Popołudniowy trening trochę ich wykończył. Wprawdzie dzięki prysznicowi odświeżyli się i znów nabrali ochoty do życia, ale żołądek Daniela dopominał się o swoje.
Tomek wszedł do pokoju nieco niepewnie. Był młodym chłopakiem, średniego wzrostu, nieźle opalonym. Był dość szczupły, ciężko było w nim rozpoznać początkującego piłkarza. Ze swoją ... czytaj całość >>
2
nowość

"Na basenie"


Autor: MCS · 4 luty 2012 · 3620 odsłon
Na basenieBył sobotni zimowy poranek, za oknem mróz, śnieg jednym słowem zima w pełni. W końcu mogłam się wyspać po ciężkim tygodniu nauki. Jestem studentką IV roku farmacji i właśnie jestem w trakcie sesji. Gdy otworzyłam oczy na zegarze widniała już 11 - tego mi właśnie brakowało pomyślałam. Ubrałam się, zjadłam szybkie śniadanie i postanowiłam wybrać się na basen trochę popływać i wygrzać w saunie. Ostatnimi czasy mam bardzo dużo nauki i jedyną moją rozrywką jest odrobina sportu pomiędzy nauką. Nie mam czasu na stały związek o czym przekonałam się parę tygodni temu, gdy mój były już chłopak znalazł sobie inną dziewczynę, twierdząc, że i tak praktycznie był sam skoro widzieliśmy się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zaledwie kilka razy. Decydując się na moje studia zdawałam sobie sprawę, że będzie dużo kucia, ale nie, że aż tak. Jednak warto się trochę pomęczyć, ... czytaj całość >>

"Czas wspomnień. Wianki"


Autor: edek · 1 sierpień 2011 · 149500 odsłon
WiankiLata 80-te dziwne lata, kiedy rozsądek wspomina je źle pamięć wybiórcza podsuwa tylko miłe obrazy. Byliśmy z żoną przed 30-tką mieliśmy dwoje dzieci, które wysłaliśmy do babci na wakacje, a sami zabraliśmy się za odkładany remont naszego mieszkanka. Pominę zakupy, które były problemem, bo w sklepach nic nie było. Przy remoncie dzielnie pomagała mi moja żonka, było super. Zachłystywaliśmy się wolnością od dzieci. Zakurzeni, ale szczęśliwi kąpaliśmy się po skrobaniu ścian, a potem piwo seks i ogromny apetyt na życie. Nareszcie mogliśmy spokojnie oglądać na naszym pierwszym odtwarzaczu VHS filmy dla dorosłych.
Dla mojej żony byłem pierwszym facetem więc nie miała żadnych doświadczeń. Nie było wtedy internetu ani pism o tematyce erotycznej, skąd mogłaby czerpać doświadczenia. Filmy mocno ją nakręcały i była po nich bardzo napalona. Codzienny scenariusz był podobny po pracy kąpiel kolacyjka piwo filmik i gorący seks.

W "sobótkę" poszliśmy ... czytaj całość >>
3

"Laboratorium w Siedlisku"


Autor: BaPE · 20 grudzień 2011 · 10833 odsłon
Laboratorium w SiedliskuNatalia wcale nie miała ochoty jechać do Siedliska. Siedlisko to miejsce, gdzie na księdza mówią ZORRO. Samochodem to niecałe sto kilometrów od domu, ale drogi fatalne, dookoła lasy i tylko jeden zakład produkcyjny. W tym zakładzie właśnie Natalia miała dziś zainstalować i uruchomić nowy przyrząd pomiarowy. Zuza z kadr załatwiła dla niej pokój w agroturystyce, bo jak znaleźć hotel na takim wygnajewie. Kornel przywiózł ją tutaj służbową toyotą RAV4 i pojechał do Piły po sprzęt. Natalia siedziała zirytowana w laboratorium. Pomiary nie zgadzały się z oczekiwaniami. Prawdopodobnie jakieś zakłócenia pojawiały się w sieci zasilającej i źle wpływały na powtarzalność pomiarów. Kornel pojechał kupić zasilacz z filtrem. Powinien już wrócić, ale... Oficjalnie czeka na wydanie sprzętu - nieoficjalnie siedzi u kumpla w pracowni i opowiadają sobie kawały. Nie odbiera telefonu. Są rzeczy na które Natalia nie ma wpływu.

Natalia już ... czytaj całość >>

"Przejście przez pasy"


Autor: mika_kamaka · 9 listopad 2011 · 12423 odsłon
Przejście przez pasyMaskara.
Zaczęły się wakacje. Koniec kieratu uczelni, dojazdów i ględzenia, mądrzejszych ode mnie.
Znajomi rozjeżdżają się po kraju, do domów, a mnie kroją się pełne braku atrakcji wakacje.

Miodzio.
Miłą perspektywą jest wyjazd na SUPERRODZINNE WAKACJE.
Chorwacja i moja familia.
Moi rodzice i ich dwutygodniowe "wakacje miodowe", mój bracik i jego podboje wakacyjne, pełne lasek lecących na blond czuprynę i urok zadziornego chłopaczka i ja, smażona przez słońce z nosem w powieściach.
Na kamieniach chorwackiej plaży książki smakują wybornie.

Szłam właśnie z biblioteki z torebką wypchną książkami (pięć powinno wystarczyć) i planowałam co spakować na wyjazd.
Planowania nie było wiele, bo w klimacie chorwackim w sezonie nie trzeba wiele. Stroje kąpielowe, kilka pareo i kosmetyki z blokerami. Właśnie!
Muszę kupić!
Plan. Do apteki i do domu się pakować.

DUUUP!

Nie wiedziałam co się stało!
Siedziałam na ... czytaj całość >>

"Agnieszka"


Autor: latarnia_morska · 27 lipiec 2010 · 59501 odsłon
AgnieszkaWszystkie osoby i zdarzenia w tym opowiadaniu są wyłącznie wytworem chorej cokolwiek wyobraźni autora, zaś ich ewentualna zbieżność z rzeczywistymi osobami, wydarzeniami i miejscami jest wyłącznie wynikiem przypadku.

CZERWIEC 2010

Niebo zaciągnęły ciężkie ołowiane chmury. Porywisty wiatr zginał gałęzie drzew. Zza chmur dobiegały groźne, z każdą chwilą coraz silniejsze, pomruki burzy. Włączony cicho telewizor pokazywał przejmujące obrazy zalewanych domów, śmigłowców ewakuujących mieszkańców zalanych wiosek... Woda przerwała wały pod Sandomierzem...
Otworzyłem barek i sięgnąłem butelkę koniaku. Z kieliszkiem w ręku podszedłem do okna, obserwując świat zalewany strumieniami wody. Lubię deszcz... Lubię burzę... Dla większości ludzi deszczowy, ponury dzień jest smutny i przygnębiający. A mnie deszcz i burza przypominają niezwykłe chwile, utrwalone w mej pamięci na zawsze wiele lat temu. Chwile wielkiej powodzi.... Może dlatego, że ta pamięć jest tak słodka, a jednocześnie... gorzka... Słodko-gorzkie wspomnienia wróciły z falą nadciągającego deszczu...

LIPIEC 1997

czytaj całość >>
2

"Wróżba Justyny"


Autor: BaPE · 17 grudzień 2011 · 7630 odsłon
Wróżba JustynyJest piąta po południu, ale zegar bije jedenaście razy. Ciekawe czy to przypadek, że akurat 29 czerwca, zainteresowała się tą właśnie książką. Nie ma przypadków. Wszystko ma swoją przyczynę i skutek!!! Zegar głupieje, bo go kiedyś nie nakręciła a później zapomniała skorygować. Dlaczego akurat ta książka? Może w treści jest odpowiedź? Otworzę w dowolnym miejscu i przeczytam pierwsze napotkane zdanie! To będzie wróżba!!! Justynę przechodzą ciarki. Ten zegar... ta książka... Coś jej mówi o doniosłości chwili... Nie potrafi tego nazwać, ale na pewno coś się wkrótce wydarzy... Coś ważnego.... Przeczytajmy wreszcie to profetyczne zdanie.... Otwiera książkę gdzieś w dowolnym miejscu na środku, przytrzymuje akapit palcem serdecznym i czyta: "Nigdy nie poznasz siebie, taki twój los!" Mówił to ksiądz. Przyszedł właśnie do celi śmierci, tuż przed wykonaniem wyroku. Wiadomo, że gość siebie nie pozna, szczególnie, jak go ukatrupią... Ha, ha, ha.. Taki ... czytaj całość >>
6

"Kanapa Małgorzaty"


Autor: BaPE · 5 grudzień 2011 · 13275 odsłon
Kanapa MałgorzatyKornel miał wielu kolegów. Nie byli to raczej intelektualiści, profesorowie filozofii, nauczyciele matematyki czy poeci. Grono znajomych Kornela wywodziło się spośród kolegów z wojska, z klubu sportowego, kolegów z którymi grał kiedyś w kosza oraz znajomych i przyjaciół królika. Jednym z takich znajomych jest Marcel, którego Kornel poznał na imprezie agencji ochrony SEKURA. Innym, bliskim kolegą, bliskim, bo trudno mówić o przyjaźni, jest Włodarczak, który po zamknięciu dotychczasowej firmy zajął się organizacją przeprowadzek.

W firmie Włodarczaka zdarzało się Kornelowi dorabiać, kiedy kasa kończyła się a widmo śmierci głodowej zaglądało mu w oczy. Wiadomo, w życiu bywają lepsze i gorsze chwile. To, co zarabiał, to nie były żadne kokosy finansowe, ale też praca nie była skomplikowana - wynieść kartony z klamotami, przynieść inne, ustawić we wskazanym miejscu i najważniejsze - pobrać wynagrodzenie i przehulać. To wszystko. Samochód - spora ciężarówka należał ... czytaj całość >>

"Moje wyznanie"


Autor: Anna · 14 październik 2010 · 29249 odsłon
Moje wyznanieTo opowiadanie jest swego rodzaju wyznaniem. Jest to dla mnie sprawa tak intymna i tak wyjątkowa, że nie mogę się podzielić nią nawet z najbliższą przyjaciółką. A mimo to jest we mnie jakaś ekshibicjonistyczna chęć podzielenia się tą historią z kimś innym. Chcę w jakiś sposób powiedzieć o tym światu, a jednocześnie pozostać ukryta za zasłoną sieciowej anonimowości. Myślę, że nie jestem jedyną osobą z podobnymi przeżyciami... a może właśnie jest wręcz przeciwnie? Czy to potrzeba jakiejś autoterapii? Ale z drugiej strony, nie chcę niczego w sobie naprawiać... Wiem, dziwnie to brzmi, ale miotają mną sprzeczne emocje - stąd może ten chaotyczny początek... Może to nie jest tekst napisany pięknym, literackim językiem. Może nie jest podniecający. Ale jest szczery. Jest mój. To moja historia.

Jestem zwykłą, przeciętną dziewczyną. Ani zbyt ładną, ani zbyt brzydką. Od kilku lat mieszkam w dużym mieście, do którego ... czytaj całość >>

"Ulżyć"


Autor: MilyMis · 29 kwiecień 2009 · 84660 odsłon
Opowiadanie to, jest wolnym tłumaczeniem z języka angielskiego opowiadania ze strony literotica.com autorstwa Bobby_T pt. "How do you spell relief 1". Przełożył MilyMis.
Mam nadzieje, że wam się spodoba i że nie narobiłem zbyt wielu błędów w tłumaczeniu, jestem miły, a nie nieomylny :). Przyjemnej zabawy chłopcy i dziewczęta.

***

Jestem typowym napalonym osiemnastoletnim dzieciakiem. Jestem całkiem przystojny mam masę znajomych, onanizuje się przez cały czas i wciąż jestem prawiczkiem. Bóg obdarzył mnie niezwykle dużym penisem i wprost nie mogę doczekać się dnia gdy będę się czuć dostatecznie pewnie by w końcu go wykorzystać zgodnie z jego przeznaczeniem. Nie mam żadnego doświadczenia w tych sprawach ale naoglądałem się już tyle pornosów i naczytałem tyle artykułów, że możecie mi wierzyć, wiem jaki cudowny i niesamowity świat czeka na mnie żebym go odkrył. Mieszkam sam z moją piękną mamą. Jest niewysoka i gdy stoi przy mnie wygląda jak niziołek. Musiałem ... czytaj całość >>
pokatne.pl logo

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Tak, wchodzę