Forum » Autor a Komentujący

Hassasevili
Czu pisząc w komentarzach pod cudzymi opowiadaniami, można wymagać czegoś, czego samemu nie potrafi się napisać?
Nazca
Oczywiście, przecież większość czytelników sama nie pisze opowiadań, więc gdyby nie mogli wymagać czegoś więcej od autora, to musieliby wszystko chwalić.
Jako czytelniczka szukasz opowiadań, które tobie spodobają się najbardziej. Oceniasz je, porównujesz, komentujesz, masz prawo oczekiwać, że autor będzie potrafił opisać coś czego sama nie potrafisz.
GreatLover
Oczywiście, że można.

To działa na tej samej zasadzie co Janusze drące się do telewizora, by piłkarze biegali szybciej za piłką w chwili, w której oni sami dostają zawału gdy muszą zrobić sprint na dystansie duży pokój - kibel - kuchnia - duży pokój.

Czytając opowiadania ulubionego autora/autorki nie powinnaś dawać mu taryfy ulgowej na zasadzie "hm, nie opisał tego tak dobrze, jak tego po nim oczekiwałam, ale nie winię go za to, bo ja też nie umiem tego zrobić!" tylko powinnaś dusić go/ją jak starą kurwę pod mostem aż mu/jej oczy wybuchną.

Od tego jest sekcja komentarzy :)
Krystyna
A mogę dusić jak młodego, atrakcyjnego perwera ? Nie wiem dlaczego, ale nie gustuje w kurwach, w dodatku starych ;) , a do tego pod mostem pod mostem ... fujjj
deal
Czytając opowiadania ulubionego autora/autorki nie powinnaś dawać mu taryfy ulgowej na zasadzie "hm, nie opisał tego tak dobrze, jak tego po nim oczekiwałam, ale nie winię go za to, bo ja też nie umiem tego zrobić!" tylko powinnaś dusić go/ją jak starą kurwę pod mostem aż mu/jej oczy wybuchną.


Umarł w butach.

A czy można wymagać? Jasne, że można, a nawet trzeba. Inaczej delikwent/ka wpada w samodzielnie wyjeżdżone koleiny i staje się wielka nuda.
Taka_Miłość
Ja sama mam do tego takie podejście, że choć każdemu opowiadaniu staram się zawsze dać szanse, to jednak komentuję szczerze, a pozostaję tylko przy ulubionych opowiadaniach, zazwyczaj ulubionych autorów, bo już tak mam, że gdy czyjaś twórczość mi się spodoba, to nie ma zmiłuj. Bycie szczerym, a bycie hejterem to różnica. Dawanie rad, zgłaszanie swoich pragnień czy oczekiwań od danego tekstu i autora to nic złego. Gorzej, gdy przeradza się to w "chcę i muszę i tylko ja mam rację", bo trzeba brać pod uwagę, że ktoś inny może mieć zupełnie inne, odmienne od ciebie zdanie. Tak to już jest - nie da się stworzyć czegoś co by zadowoliło każdego i każdemu równie mocno się podobało. Zawsze ktoś kliknie czerwony krzyżyk po kilku linijkach i zawsze ktoś będzie czekał na kolejną część lub kolejną odsłonę opowiadania tego właśnie autora. Takie już jest życie, jesteśmy różni, inaczej byłoby cholernie nudno.
Pozdrawiam :)
Indragor
I pozamiatane. Powiedziałaś w tym temacie wszystko, co należało powiedzieć :)
Chcesz wziąć udział w dyskusji? Zaloguj się