Forum » Wspólne pisanie

pawel772
Cześć,
jestem tu od niedawna, ale chyba zostanę na dłużej.

Pomyślałem, że fajną zabawą byłoby pisanie wspólnego opowiadania. Ja jedną część, ktoś kolejną, ktoś kolejną, ktoś kolejną. Kiedy kolejka się skończy to od nowa. Mogłaby wyjść z tego naprawdę ciekawa historia.

Czy jest ktoś zainteresowany?
paty_128
może brzmieć dobrze, ale zależy o czym ma być
pawel772
Myślę, że właśnie to o czym będzie wyjdzie w praniu.
MarySue
Sądzę że można to zorganizować tak - grupa wspólnie umawia się co do bohaterki ( to daje opcje do pisania w opcjach zarówno hetero jak i bi) - kim jest, jak wygląda, jak ma na imię, i tak dalęęę. Ustala się też otoczenie w jakim bohaterka funkcjonuje - czy jest to jakieś autorskie universum, czy może dziewczyna z miasta, i t p. Dobrze byłoby żeby bohaterka miała zawód lub pasję która umożliwia jej podróżowanie i poznawanie różnych ludzi (lub nieludzi, jeśli np wyborem będzie coś z pogranicza fantasy, lub Sience fiction). Ustala się minimalną i maksymalną długość rozdziału, i hajda - każdy może stworzyć swój własny rozdział przygód naszej gwiazdy, Myślę, że Marc mógłby wprowadzić taką opcję wspólnej serii dla kilku autorów, aby ułatwić życie zdecydowanym. Rozdziały mogą - ale nie muszą - być ze sobą powiązane.
Indragor
Kiedyś miałem taki pomysł, ale ostatecznie nie został zrealizowany. Organizacyjnie wyglądał z grubsza tak:
Żadnych ograniczeń poza jednym – opowiadanie musiałoby być jednoczęściowe, aby dało się to ogarnąć w spójną i logiczną całość. Organizator podrzuca wstęp, początek opowiadania, a następnie ktoś zgłasza się na dopisanie ciągu dalszego. Może to być jedno zdanie lub więcej. Ma na to jeden dzień (do północy następnego dnia) inaczej rezerwacja czasu przepada na rzecz następnego chętnego. Oczywiście nad całością musiałby czuwać moderator (organizator?) z prawem weta (z uzasadnieniem) do proponowanego fragmentu.
Czy to by wypaliło? Dobre pytanie...
Falanga JONS
Jedno zdanie na dobę? Hm, takie opowiadanie powstawałoby z pięć lat:)
Dopisywanie jednego zdanie przez kolejnego autora mija się z celem. Z wielu powodów, o których chyba nie warto wspominać.
Ogólnie jest to kwestia nierealna, gdyż grupowe opowiadanie z udziałem powiedzmy, dziesięciu autorów... To jest dziesięć różnych wizji i setki momentów, gdy kolejny autor widzi, że opowiadanie idzie nie w tą stronę, w którą chciałby by poszło.
Aczkolwiek jakieś duety, czy ewentualnie tercety, wyglądałyby już dużo lepiej. Pod warunkiem, że takie osoby czują pewien klimat porozumienia i wiedzą co chcą osiągnąć.
Sam chętnie popisałbym z kimś, tylko, że powód jest inny. Mam dość sporo pomysłów związanych z moimi bohaterami ale nie potrafię ich ukończyć (z ogólnego powodu braków w fabułach, itp), więc przydałby się ktoś, kto by coś podrzucił, jakiś motyw, jakieś rozwiązanie i dałby mi w ten sposób kopa mobilizującego.
Natomiast samemu byłoby mi się ciężko odnaleźć w wizjach innych autorów. Może niekoniecznie we wszystkich przypadkach, bo pewnie jakiś pomysł mógłby mnie zainteresować, ale w większości.
Indragor
@Falanga JONS
Jedno zdanie lub więcej, czyli może być nawet 100.

Mam jednak podobne wątpliwości, czy to by się udało, dlatego zarzuciłem pomysł.
Man in black
Falanga Jons, to jest ciekawy pomysł. Opowiadanie napisane w duecie. Nie mam pojęcia jak się to robi ale tak właśnie piszą Kyrcz i Cichowlas... to oczywiście horrory. To może być interesujące
MarySue
A mnie coraz bardziej podoba się pomysł wspólnej serii.
Wyobraźmy sobie, mamy bohaterkę, uzgodniliśmy już jej wiek, wygląd, pracę, i charakter. Paweł na wstępie wikła ją w romans z szefem ( tak sobie przykładowo rzucam), po czym wkracza Falanga, który ją z romansu wywikłuje i pakuje w następny związek/przygodę, następnie Man in Black funduje jej wakacje z dreszczykiem w nawiedzonym domu/wiosce/ośrodku wczasowym, ja dla relaksu wpuszczam ją w trójkącik na weekend, a po wszystkim wkracza Paty, która funduje jej lesbijską historię miłosną. A potem bawimy się dalej :)
Falanga JONS
Czy dla dobra sprawy, jesteś w stanie poświęcić się i przyjąć rolę kozła ofiarnego i zająć miejsce głównej bohaterki?:)
Dlaczego ja mam odsunąć ją od jednego faceta i rzucić drugiemu? Czy tak odbierasz moją specjalizację erotyczną?
Ja mogę opisać mecz piłkarski w jej wykonaniu:).
A poza tym ja umiem pisać tylko o jednej pani, pisanie o innych już mi nie wychodzi.
Chcesz wziąć udział w dyskusji? Zaloguj się