MrHyde

MrHyde · 10 godziny temu · "F jak Fujiko"  +0

Indragorze, przypomniałeś mi o kursywie, a ja z dobrych rad korzystam. Samolubnie. Mam nadzieję, że czyta się wygodniej. PDF-a też chętnie obejrzę. Może to dziwne, ale jeszcze nie pobierałem nic z tej strony.

Indragor

Indragor · 11 godziny temu · "F jak Fujiko"  +0

Ho, ho, sporo się zmieniło w zapisie dialogów od mojej ostatniej wizyty tutaj. Malkontenci powinni być teraz usatysfakcjonowani wink . MrHyde, poproś jeszcze moderatora o "przeładowanie" PDF-a i pozostałych dokumentów, bo chciałbym (tak samolubnie) mieć aktualną wersję. Zmiany są znaczące.

MrHyde

MrHyde · 20 maja 2017 · "Głęboko w piekle (I)"  +0

Ciekawe te zaświaty. Zgadzam się z Nazca. Dużo pomysłów. Widać potencjał. Za emocjami bohaterow aż tak bardzo nie tęsknię. Bo czy diabły i grzesznice mają emocje? Szkoda tylko, że z połowie opowiadania przełączyłaś się z nieboszczki na jakąś diablicę. Fabularnie wyszło tak sobie.

XXX_Lord

XXX_Lord · 20 maja 2017 · "Nimfomanka (II)"  +1

@Kasia
De gustibus non est disputandum
Ale szanuję opinię i gratuluję możliwości wink

Dzięki za przeczytanie
Lord

Kasia

Kasia · 19 maja 2017 · "Nimfomanka (II)"  +0

dla mnie to trochę głupie bzykać się z tyloma facetami ale bez podwójnej penetracji - to jak jeść tort bez kremu smile

MrHyde

MrHyde · 19 maja 2017 · "F jak Fujiko"  +0

Szacunek dla czytelnika to dość górnolotne stwierdzenie. Raczej nie chcę nikogo wykluczać. Zwłaszcza, że charakter tej stronki (ero z odchyłami w najróżniesze strony) skłania do wyrozumiałości, żeby nie napisać wręcz tolerancji. Najlepiej byłoby pewnie tłumaczenia podać mniejszą czcionką, żeby Great i zapewne większość szanownych czytelników mógł przeskoczyć bez dyskomfortu. Nie wiem tylko, jak to zrobić. Jeśli chodzi o kursywę, masz rację, Indragorze. Dobrze, że tu czytasz. wink

GreatLover

GreatLover · 19 maja 2017 · "F jak Fujiko"  -3

Czytając wypowiedzi bohaterów miałem dziwne wrażenie "dwugłosu" - wyobrażałem sobie, że postaci komunikują się między sobą w sposób, w jaki zostało to przedstawione w tekście (tłumaczenie: miałem na myśli, że przez to kwestie straciły na realności)

Poza tym nie mogę się zgodzić z opinią Indragora, że taki zabieg to jest oznaką szacunku wobec tych, którzy nie mają obowiązku znać żadnych języków obcych - uważam, że w XXI wieku, ludzi typu "aj spik onli poliszch" należy piętnować a nie szanować smile

Indragor

Indragor · 18 maja 2017 · "F jak Fujiko"  +0

Mnie kwestie w języku angielskim i tłumaczenie ich nie przeszkadza. To tak jak oglądanie filmu z lektorem smile . Wręcz przeciwnie. Tłumaczenie świadczy o szacunku autora do czytelnika, który przecież nie ma obowiązku znajomości żadnego języka obcego. A że postacie wypowiadają się po angielsku, a nie po polsku, to przecież tylko kwestia konwencji przyjętej przez autora. Ma do tego prawo. Chociaż dumą napawa, oglądając „Gwiezdne wojny”, że gdzieś tam daleko, daleko, w kosmosie wszyscy używają języka polskiego, a po angielskim pozostał tylko ślad w postaci imion i niektórych nazw wink .
MrHyde: kwestie angielskie po polsku kursywą absolutnie nie! Kursywy należy raczej używać do obcych słów, więc jeśli już, to dialogi po angielsku kursywą.

MrHyde rzekł:
Zwłaszcza że nie wiem, kto tutaj zagląda.

No ja zaglądam! wink

MrHyde

MrHyde · 18 maja 2017 · "F jak Fujiko"  -1

@Krystyna Dziękuję za uwagi! Krasnale to tło, pierwsze skojarzenie z miejscem akcji. Po prostu skoro Wrocław to krasnale, i już.

Angielski: W tym języku mówi troje bohaterów. Dla wszystkich jest to język obcy, co pozwala na pewną koślawość, prymitywność i może hiperpoprawność wypowiedzi. (cechy porno) Dzięki zapisowi kwestii w języku oryginału w scenie trzyosobowej narrator nie musi podpowiadać, kto co zrozumiał. Uznałem, że tak będzie lepiej. Możliwe że niesłusznie. Dodałem za to tłumaczenie, obawiając się wprawdzie, że to ono (a nie oryginał) może irytować, ale z myślą o tych czytelnikach, którzy nie znają angielskiego. Na pewno można było to załatwić inaczej i lepiej. Może kwestie angielskie należało napisać po polsku kursywą i nie męczyć nikogo powtórzeniami typu "Again? Znowu?". Nie wiem. Trudno mi się wczuć w czytelnika. Zwłaszcza że nie wiem, kto tutaj zagląda.

Krystyna

Krystyna · 18 maja 2017 · "F jak Fujiko"  +1

Mnie BARDZO przeszkadzał angielski tekst. Nie widzę sensu jego wstawienia mimo, ze bohaterka takim się posługuje. Czyżby autor chciał nauczyć czytelnika tego języka, a może sprawdzić swoje umiejętności..
.

Zaczęła się wierzgać

się jest tu zbędne
I na koniec... pewnie to dziwne, ale nie mogłam skupić się nad treścią... cały czas powracała myśl: o co chodzi z tymi krasnalami? I nie znalazłam odpowiedzi unhappy

MrHyde

MrHyde · 18 maja 2017 · "F jak Fujiko"  -1

Fantazja nigdy nie śpi, Indragorze. Dziękuję za korektę! Zgadzam się ze wszystkim. Suchość kasuję. To nie tylko zgrzyt ale też grafomańskie powtórzenie. Z tymi łącznikami jest mały problem techniczny. W edytorze i na blogu jest prawidłowo; przy przenoszeniu tekstu na ten serwis wiele się gubi. Np. wszystkie myślniki na początku linii/akapitu pojawiają się w wersji skróconej. Poprawiłbym, ale zdrowia nie mam do tutejszego pseudo-edytora. Pozwolę sobie zostawić tak jak jest i zwrócić uwagę na problem na Forum.
Pozdrawiam i czekam na uwagi (tutaj, jeślibyś coś jeszcze wychwycił, i następnym razem.)

Indragor

Indragor · 18 maja 2017 · "F jak Fujiko"  -1

Intrygująca fantazja senna… a może niesenna wink . Daję 9.

Pierwsze zdanie tylko wprowadza niepewność, bo pod koniec jakiego pierwszego roku? Potem to co prawda się wyjaśnia, ale takie zawahanie i niepewność co do sytuacji pojawia się i to już na samym początku czytania.

Znowu stoi
Pokażmy jej, jak to się robi
Jasne, przyjedziemy
Fujiko wstała
Jesteś szósta

Nieśmiało bym poprosił o kropkę na końcu.

Wybór: zgwałcić natychmiast, albo poczekać do rana.
Nie dlatego, że ją zmuszał, tylko dlatego że chciała

Ja bym nie czekał do rana z zabraniem przecinka z pierwszego zdania i wstawieniu go w drugie przed „że” wink

kowboy

kowboj

nie czuł bym odoru

czułbym

do czynienia z osoba

Ogon odpadł od „osoby”.

Uniwesytecie Karola

Uniwersytecie

Po czym obróciła mnie plecami do siebie, objęła mnie i całując po szyi zaczęła głaskać po torsie.

Nie za dużo tych „mnie”? I chyba jeszcze przecinek po „szyi”.

Skurcze pochwy. Do sucha.

To nie błąd, ale „suchy” i „pochwa” w tym kontekście jakoś się mi gryzą…

Ola - dwadzieścia jeden lat, moja rówieśniczka, studentka bohemistyki – realizowała

Oj nie ładnie, nie ładnie – mieszasz wszędzie łączniki z myślnikami. Np. między „Ola” i „dwadzieścia” powinien też być myślnik – to tak na przyszłość uwaga smile

MrHyde

MrHyde · 17 maja 2017 · "F jak Fujiko"  -1

@N dziękuję. @Michał niech nie przeprasza za nie swoje winy. smile

Michał

Michał · 17 maja 2017 · "F jak Fujiko"  +3

Wrocław przeprasza... Że też to wyszło z poczekalni.

N

N · 17 maja 2017 · "F jak Fujiko"  -1

Fantastyczne

Mike

Mike · 16 maja 2017 · "Friendzone"  +0

Niestety friendzone się tak nie kończy;-) Poza tym fajny styl.

Kasia

Kasia · 16 maja 2017 · "Książki spadające z regałów (II)"  +0

Wszystko fajnie, poza:
golfA barwy koralowej - Volkswagena? Chodzi o sweter, więc 'golfU',
uklĄkł x 2 - uklĘknąć, klĘkać, więc uklĘkł, a najbezpieczniej byłoby 'uklęknął',
kONt...- kĄt,
co raz - piszemy razem, 'coraz'
Pozdrowienia

Kasia

Kasia · 16 maja 2017 · "Książki spadające z regałów (I)"  +0

Świetne! Ale...'pociągła'?? - Pociągnęła! No i ten 'wzrok PEWIEN żądzy', chyba 'pełen'?
Poza tym, naprawdę super smile

adix

adix · 15 maja 2017 · "Kara za grzechem chodzi"  +0

Dzięki za pozytywne komentarze i wysokie oceny. W zapisie dialogów stosuję zalecenie, aby z małej litery dawać wyrazy typu "powiedziała" i wtedy bez kropki, a w pozostałych przypadkach kropka i duża litera. Być może zrobiłem kilka błędów. Postaram się wyłapać i poprawić.

MrHyde

MrHyde · 15 maja 2017 · "Kara za grzechem chodzi"  +0

Bardzo "pokątne", napisane potoczyście i poprawnie (jest tylko jakieś ę zamiast e; w zapisie dialogów raz wielka litera, raz mała, niekonsekwentnie). Myślę, że warto pochylić się nad powtórzeniami. To jedyny poważny mankament.

XXX_Lord

XXX_Lord · 14 maja 2017 · "Kwiat Lotosu (I)"  +0

@Magd@
Wena mnie nie opuszcza, ale temacie Kwiatu Lotosu na razie nic się nie dzieje. Mam napisane około 40% opowiadania, a ciąg dalszy czeka na inspirację i czas wolny.
Dzięki za przeczytanie i komentarz.

Pozdrawiam

Mattern

Mattern · 13 maja 2017 · "Kara za grzechem chodzi"  +1

Dobrze się czyta. Nie jest nudno. Dialogi wciągają. Czekam na drugi sekret. Fajna ta Patrycja.

XXX_Lord

XXX_Lord · 13 maja 2017 · "Przystojny prawiczek"  +0

Tragedia.
Funkcja losowe opowiadanie zaprowadziła mnie tutaj. Koszmarne użycie słów opisujących głównych bohaterów (chlopak/dziewczyna, laska!, no błagam, narrator nie mówi "laska"!).
Krótkie, przeraźliwie słaba fabuła, koszmarnie napisane. Nie mam zdrowia, żeby pastwić się nad tym "czymś".
W skali szkolnej - pała.

RudyR.

RudyR. · 13 maja 2017 · "Amok"  -1

"Oniryczna chuć". To ja powiem bardziej wprost: jesteś grafomanem. Po prostu. Piszesz słabo, za to pusząc słowa i namnażając zdania. Typowy, grafomański bełkot. Nie, nie na tym polega dobre pisanie. Plus za chęci, minus za brak talentu i umiejętności. Nawet grafomanem trzeba umieć być, by nie było (aż tak) nudno.

lololo

lololo · 13 maja 2017 · "Safari"  +0

A ja czekam już tyle lat na ciąg dalszy smile

@Magd@

@Magd@ · 13 maja 2017 · "Kwiat Lotosu (I)"  +0

Czekam i czekam....
Lubię twój styl pisania i cztanie twoich opowiadań to przyjemny przzerywnik po bieganinie dnia.
Mam nadzieję, że wena Cię nie opuści.
Pozdrawiam

Isis RA

Isis RA · 12 maja 2017 · "Zimowa noc"  +0

Czuć emocje bohaterów i opowiadanie, aż prosi się o kontynuację.

Ciekawa historia, oby tak dalej

Aqq

Aqq · 12 maja 2017 · "Erotyczny mord"  +0

Syndrom Renfielda

ola

ola · 12 maja 2017 · "Kara za grzechem chodzi"  +0

Ja bym nie mogła żyć w takim trójkącie. Na pewno byłabym zazdrosna. Nie mogłabym patrzeć jak osoba, którą kocham jest w łóżku z inną kobietą. A wy faceci, pewnie marzycie o takich dwóch dziewczynach, które dzielą się jednym facetem i na zmianę się z nim kochają, albo nawet wspólnie? W opowiadaniu najbardziej podobała mi się scena pod prysznicem. Chciałabym, żeby mój facet wziął mnie kiedyś tak ostro od tyłu, jak zwierzę. Żeby pokazał pazury i wziął co do niego należy. hehe Niestety mój facet jest zawsze delikatny, wrażliwy, a ja bym chciała czasami żeby był samcem alfa i mnie zdominował. Faceci, weźcie czasami nas spontanicznie i na dziko.

Rebus211

Rebus211 · 12 maja 2017 · "Nauka"  +0

Dalszy ciąg byłby bardzo pożądany. A może uda się rozwinąc trójkąt