Cicha księgowa (II)

Cicha księgowa (II)

VincentL VincentL 23 listopada 2016

Joanna zawahała się dłuższą chwilę; w końcu otwarła drzwi gabinetu. Jej nogi drżały, gdy podchodziła do biurka. Ostrożnie stawiała każdy krok, w końcu stając prosto z opuszczoną głową i złączonymi dłońmi. Wlepiony w księgową wzrok wyraźnie przyglądał się jej figurze. - A więc jesteś – powiedział męski głos zza biurka, którego właściciel siedział rozłożony w fotelu z zadowolonym z siebie uśmiechem.…

28,291
18 min
8.88/10
Biurowe igraszki

Biurowe igraszki

XXX_Lord XXX_Lord 6 listopada 2016

Pieprzone piątki. Nienawidzisz ich. Teoretycznie to powinien być twój ulubiony dzień, zbliża się weekend, dwa dni wolnego i wszechobecna jest już atmosfera zbliżającego się końca tygodnia, a w perspektywie sobota i niedziela, czyli czas, w trakcie którego będziesz robić co ci się żywnie podoba. Ale piątków nienawidzisz. Dlaczego? Bo w każdy, no prawie w każdy ostatni pracujący dzień tygodnia twój…

25,349
11 min
8.14/10
Ruda stażystka

Ruda stażystka

Sturbuck Sturbuck 26 października 2016

„Kiedy powiem sobie dość, a ja wiem, że to już niedługo. Kiedy odejść zechcę stąd...” Chylińska wyśpiewała to po mistrzowsku. Perfekcyjny głos, tekst i muzyka, co wydaje się abstrakcyjne patrząc na obecne dokonania Skawińskiego i Tkaczka. Ilekroć słucham tego utworu jestem przerażony i sfrustrowany adekwatnością i spójnością z moim życiem, a w zasadzie jego etapem. Ponieważ słucham go codziennie mój…

30,157
43 min
9.28/10
Bez znajomości (II)

Bez znajomości (II)

Milena.S Milena.S 6 września 2016

Można było powiedzieć, że czas mnie nie gonił a przeganiał z kąta w kąt. Jak wściekła biegałam od szafki, do drukarki, od faksu do drzwi. Mówiąc ściślej, pracy miałam dzisiaj tak dużo, że co chwilę, patrząc na zegarek, miałam wrażenie, że umrę ze starości w nawale projektów, błędów i papierzysk. Ponadto klienci byli dzisiaj wyjątkowo natrętni. Wszyscy jakby zmówili się, by właśnie teraz zwalić mi…

14,948
11 min
8.35/10
Po godzinach w biurze

Po godzinach w biurze

princess of mars princess of mars 30 września 2015

Praca w nadgodzinach niekoniecznie stanowiła mój ulubiony sposób spędzania piątkowego wieczoru, ale cóż – w momencie, kiedy mojemu współpracownikowi rozchorowało się dziecko, a dodatkowo sama delikatnie mówiąc olałam parę spraw, licząc nie wiadomo na co, nie miałam szczególnego wyboru. Problem w tym, że byłam naprawdę przemęczona i z każdą minutą spędzoną przy komputerze czułam, jak coraz bardziej…

16,570
9 min
8.64/10
Korporacyjne intrygi (V)

Korporacyjne intrygi (V)

armageddonis armageddonis 2 kwietnia 2015

Od czasu szkolenia Marleny minęło kilka tygodni. Nadszedł bardzo ważny dzień w jej rozpoczynającej się dopiero co karierze. Choć współpraca z FRANQ-TRANS'em idzie świetnie, wypada co jakiś czas umówić się z ich przedstawicielem na kurtuazyjną wizytę. Umówienie takiej wizyty było jednym z zadań na jej stanowisku. Na to jednakże nadejdzie pora później, gdyż w tej chwili jej usta miały inne zadanie.…

21,098
19 min
7.27/10
Korporacyjne intrygi (III)

Korporacyjne intrygi (III)

armageddonis armageddonis 14 marca 2015

Wyszedłem szybkim krokiem z sali obrad nie oglądając się za siebie. Idioci. Myśleli, że od tak dam sobie wcisnąć ich absurdalną propozycję. Zacząłem się zastanawiać dlaczego w ogóle pozwoliłem im zachować ich wyimaginowane pozycje. Byli tylko marionetkami, bez żadnego realnego wpływu na losy korporacji. A mimo to wysunęli tak idiotyczną propozycję. Cóż, zajmę się tym później. Mam teraz ważniejszą…

20,222
12 min
8.62/10
Korporacyjne intrygi (II)

Korporacyjne intrygi (II)

armageddonis armageddonis 10 marca 2015

Niewiarygodne. Po prostu niewiarygodne. To co wygadują te nadgniłe staruchy jest po prostu absurdalne. Chcą zerwać kontrakt z Francuzami. Zerwać kontrakt, którego podpisanie ustawiło zarówno mnie, jak i ich wszystkich na kolejne 30 lat. Kontrakt na dostawę prefabrykatów podpisany po długich rozmowach i negocjacjach, jakieś 10 lat temu. Współpraca z francuską firmą produkującą te części szła wyśmienicie.…

22,032
19 min
8.32/10
Korporacyjne intrygi (I)

Korporacyjne intrygi (I)

armageddonis armageddonis 6 marca 2015

- O tak maleńka, nie przestawaj - szepnąłem, gdy mój członek po raz kolejny zniknął w ustach Krysi. Jej język krążący nieustannie wokół mojej żołędzi doprowadzał mnie do obłędu. Była w tym mistrzynią, to trzeba przyznać. Jej głowa poruszała się w górę i w dół wzdłuż twardej, żylastej i nawilżonej jej śliną pały. Jej oralne zdolności nie były jedynym atutem. Wyglądała jak anioł. Wysoka, smukła i długonoga,…

22,177
12 min
8.71/10
Wszystko za pracę

Wszystko za pracę

viktim viktim 24 lutego 2015

Kiedy Renata wezwana została tego dnia do kadr miała złe przeczucia. Wiedziała, że w zakładzie są redukcje. Pracowała tu od 5 lat – ani długo ani krótko, ale zwalniano już osoby z dłuższym stażem. A ona nie mogła teraz zostać bez pracy. Po tym jak kilka miesięcy temu straciła męża jej sytuacja materialna znacznie się pogorszyła. Miała na utrzymaniu 8 letnią córkę, która w tym roku szła do komunii.…

22,659
10 min
8.57/10
Kryzys

Kryzys

GreatLover GreatLover 9 maja 2013

SZEŚĆ DOLARÓW Stany Zjednoczone, 4 lipca, 1930 rok Młody Tim Robbins szedł w kierunku sklepu swojego ojca co chwila wyjmując z kieszeni pomięty nakaz eksmisji. Zaklął pod nosem widząc po raz kolejny to samo orzeczenie: "w związku z nieuregulowaniem obowiązujących opłat w trybie natychmiastowym, decyzją Sądu Stanowego, mienie, budynki i tereny należące do spółki Robins Company od…

29,139
70 min
9.17/10
Jak zostałam dyrektorem (II)

Jak zostałam dyrektorem (II)

Rodriguez Rodriguez 16 marca 2013

Wstyd przyznać, ale mieszkanie z Darią mi się podobało. Przychodziła do mnie wieczorami na odrobinę pieszczot, wciąż jednostronnych. Nie rozumiałam tego, bo jaka to radość ciągle tylko dawać przyjemność i nie mieć nic w zamian? Cóż, jej strata. Owszem, czasami ten układ był dla mnie męczący, ale nie chciałam się sprzeciwiać. Bywało, że wpadała do mnie w momentach, gdy orgazm był ostatnią rzeczą o…

18,756
9 min
7.21/10
Kuszenie

Kuszenie

Violin Violin 23 lutego 2013

Pukanie. Mam świadomość, że dzielą nas od siebie tylko te drzwi. Serce wali mi jak oszalałe, a w głowie rozgrywa się batalia na temat tego co powinnam zrobić. Rozum podpowiada, aby jak najszybciej się wycofać z tego szaleństwa. Serce mówi zaś, aby dać ponieść się chwili i uspokoić umęczone zmysły. Wtedy słyszę jak gwałtownie podchodzisz. Rozlega się szczęk klamki i drzwi otwierają się na oścież. Stajesz…

18,322
14 min
8.62/10
Nagi instynkt

Nagi instynkt

billyboy billyboy 19 lutego 2013

Byłem wściekły. Musiałem dużo wcześniej iść do pracy, bo czekała mnie rada nadzorcza a dokumenty przygotowała mi księgowość dopiero późno w nocy. Aby je choć przejrzeć wstałem bardzo wcześnie, czego nienawidzę i już w pół do siódmej podjechałem pod biurowiec naszej firmy giełdowej, gdzie byłem od niedawna wiceprezesem. Drzemiący w najlepsze ochroniarz w holu zerwał się jak oparzony gdy trzasnąłem…

19,548
14 min
7.49/10
Biuro

Biuro

draco79 draco79 27 grudnia 2009

Pracowałem z nią sześć lat w jednym pokoju. Często siedząc przy komputerze widziałem z boku jej nogi, szczupłe i zgrabne. Wielokrotnie w różnych fantazjach erotycznych wyobrażałem sobie nas w miłosnych harcach. Jednak tego, co zaszło w lipcu minionego lata nie mogłem przewidzieć. Było bardzo upalne południe, po prostu zupa grzybowa, wszyscy chodzili prawie rozebrani, a otwieranie okien jeszcze pogarszało…

24,689
9 min
7.69/10
Życiowe igraszki (I)

Życiowe igraszki (I)

KrystalFan KrystalFan 17 października 2009

Osoby występujące w pierwszym rozdziale: Tomek - narrator, 43 lat Martyna - żona Tomka, 39-cio letnia długonoga, długowłosa blondynka Marcin - syn Martyny i Tomka, 17 lat, nieśmiały licealista, chłopak Izy Artur Michalczuk - przyjaciel Tomka, 37 lat, sportowiec hojnie obdarzony wiadomą częścią ciała. Ma też grubego, 20 centymetrowego penisa Asia - żona Artura, 35-cio letnia czarnowłosa sexbomba, wierna…

37,305
15 min
8.31/10
Biuro szefa

Biuro szefa

kleo99 kleo99 29 kwietnia 2009

Cholera, już 17 a ja dalej w biurze, przed tym zasranym monitorem i stertą papierzysków - myślała Kasia. Powinna być już w domu 2 godziny temu. Była wściekła jednak wiedziała że musi się tym zająć gdyż ostateczny termin zbliżał się nieuchronnie. Była głodna, oczy ją bolały i jeszcze ten brak kawy - że też musiała się dziś skończyć, złość ogarniała ją coraz bardziej. I ta Agnieszka, która jak zwykle…

36,005
13 min
8.84/10