Królowa gruszek

Królowa gruszek

Kondotier Kondotier 3 czerwca 2016

Krzysiek rozłożył się w głębokiej trawie i oparł plecy o pień gruszy. Było południe, gorące, włoskie, sierpniowe południe i nawet w cieniu drzewa oddychanie przychodziło mu z trudem. Kilkanaście metrów dalej ktoś jeszcze odstawiał drabinę, ktoś nawoływał kolegów, kilku rumuńskich robotników głośno się śmiało. Wszyscy zaczynali przerwę i po chwili zrobiło się cicho, jeśli za ciszę można uznać huk cykad…

16,789
37 min
8.42/10
Debiutant - amerykański sen

Debiutant - amerykański sen

GreatLover GreatLover 3 kwietnia 2016

Nie mogłem złapać tchu. Czułem kropelki potu spływające po twarzy. Niektóre zatrzymywały się na kącikach ust, częstując mnie swym słonym smakiem. Serce z solidnego dudnienia powoli przeszło w mocny, równy rytm a kutas zaczął wiotczeć i leniwie opadać między udami. - Co... co powiedziałeś? – wysapałem w kierunku Steve'a, gdy udało mi się złapać głębszy oddech. Mój szef zaśmiał się krótko, a Brandi…

19,698
172 min
9.73/10
Debiutant - powrót do gry

Debiutant - powrót do gry

GreatLover GreatLover 18 września 2013

- Ty chyba żartujesz – powiedziałem, gdy zbliżaliśmy się do celu – kurwa, powiedz, że żartujesz! Katrina spojrzała na mnie z rezygnacją i wolno pokręciła głową. Nie mogąc uwierzyć w to, co widzę, znów spojrzałem za okno łudząc się w duchu, że może tym razem zobaczę coś innego. W miarę, jak oddalaliśmy się od centrum, okolica zmieniała się. Normalna asfaltowa droga ustąpiła miejsca spękanej powierzchni…

24,939
71 min
9.46/10
Debiutant - pierwszy dzień nowego życia

Debiutant - pierwszy dzień nowego życia

GreatLover GreatLover 8 sierpnia 2013

Stojąc obok Pani Smith patrzyłem na jej stojącego w drzwiach męża. Moje serce, które jeszcze nie zdążyło zwolnić po niedawno przeżytych chwilach, znów przyśpieszyło swój rytm, napędzane panicznym strachem. Wiedziałem, że tak to się skończy – wiedziałem, wiedziałem, wiedziałem! Nerwowo przełknąłem ślinę spoglądając na Panią Smith, a później na swojego szefa, który mierzył nas oboje wściekłym spojrzeniem.…

17,004
21 min
8.95/10
Debiutant

Debiutant

GreatLover GreatLover 4 sierpnia 2013

PROLOG "Nie mogę uwierzyć, że to robię" pomyślałem chyba setny raz patrząc na drzwi, przez które ludzie wchodzili lub wychodzili co chwilę. Wyglądali normalnie, zupełnie normalnie – gdybym minął ich na ulicy w życiu nie domyśliłbym się, w jaki sposób zarabiają na życie. "Dawaj Sławek... no dawaj chłopie... dasz radę!" starałem dodać sobie nieco otuchy, ale marnie mi to wychodziło – czułem, jak spociłem…

51,552
44 min
9.49/10