Sny, wspomnienia, nie widzę między nimi różnicy (I)

Sny, wspomnienia, nie widzę między nimi różnicy (I)

toadinthefog toadinthefog 3 września 2016

Karczma "Pod chorągwianą Klaczą" powoli była zamykana na noc. Nieliczni goście w większości opuścili już budynek, udając się do swoich domostw. Hulda, właścicielka przybytku, udała się już na spoczynek. Obowiązki związane ze względnym doprowadzeniem karczmy do ładu pozostały więc na ciemnych barkach Saadi. Pracownica metodycznie wykonywała swoje zadanie, zerkając co jakiś czas w stronę postawnego…

10,454
13 min
8.75/10