Urodziny Basi

Urodziny Basi

wujas matwiejczuk wujas matwiejczuk 27 czerwca 2012

Kiedy zgasła urodzinowa świeczka Anna uśmiechnęła się do siostry. - A życzenie pomyślałaś? - Jasne... Spojrzała pytająco. Baśka wzięła puste dzbanki i wyszła do kuchni zaparzyć herbatę i kawę. Anna wsunęła się za siostrą. Zaciekawiło ją tajemnicze milczenie zwykle gadatliwej siostrzyczki. - No więc? - Takie same jak w zeszłym roku. - A może coś bardziej realnego? Wybacz, ale Adam już się chyba nie nadaje do robienia dzieci... - Tak, ale tym razem zgodził się na plan B. - Przecież mówił, że nigdy nie będzie chował obcego bachora. - I nadal tak mówi...…

70,398
8.54/10
Moja mama

Moja mama

slawo slawo 18 maja 2012

Moja historia zaczęła się dawno temu, kiedy miałem 17 lat, teraz 29 na karku. Dotyczy mnie i mojej mamy. Ojciec opuścił nas krótko po moich narodzinach. Mama Anna była i jest piękną kobietą, od zawsze mi się podobała. Dla mnie zawsze była miła, rozumiała mnie i moje potrzeby jakie by nie były. Starała się żebym zawsze miał to czego chciałem choć nie byłem bardzo wymagający. W wieku chyba 13-14 lat zacząłem na nią spoglądać trochę inaczej, zaczęła mi się podobać jak kobieta mężczyźnie choć oczywiście kryłem się z tym. Z wiekiem przyszła "potrzeba"…

82,148
8.38/10
Nauka

Nauka

Marek_K Marek_K 14 czerwca 2011

Jestem niestety po rozwodzie i samotnie wychowuję 15-letniego syna. Teraz, kiedy kończył drugą klasę gimnazjum, zaczęły się z Jackiem problemy. Krótko mówiąc przestał się uczyć i siedzi tylko z kolegami ze szkoły. Wraca późno, kładzie się spać i rano idzie do szkoły nawet nie odrabiając lekcji. W pierwszej klasie miał dobre oceny, a teraz na koniec roku same dwójki i trójki. Chciałam, aby dostał się do jakiegoś dobrego liceum, ale z takimi ocenami to się nie uda. Ma bardzo fajną wychowawczynię, która parę raz ze mną rozmawiała, ale wszystkie moje…

12,3570
8.38/10
Pomoc Mamy

Pomoc Mamy

Marek_K Marek_K 4 czerwca 2011

Michał na obozie żeglarskim wywalił się i złamał obie ręce, do tego coś w dłoniach też ponadrywał. O tyle szczęście, że czysto i bez przemieszczeniem, ale załadowali mu je do gipsu i nici z naszego wspólnego wyjazdu w sierpniu. Teraz siedzi i ogląda telewizor, wieczorem czyta. Przynajmniej na komputerze nie może grać, bo z gipsu widać tylko jego paznokcie. Na szczęście już go nie boli, ale pierwszy dzień miał ciężki. Jego opiekunka zadzwoniła więc przyjechałam błyskawicznie i odebrałam go ze szpitala. Po drodze pojawił się pierwszy problem, pewnie…

10,3553
7.85/10