Nóż w torebce

Nóż w torebce

Tamara Tamara 15 maja 2015

Dojeżdżam na parking przy głównej trasie z Warszawy do Katowic i parkuję Audi z dala od budynków, zajazdu i stacji paliw. Tuż za parkingiem dla tirów. Jest już ciemno i późno. Wszystkie kabiny ciężarówek mają zasłonięte okna kabin i tylko gdzieniegdzie widzę delikatne światło wydostające się przez szpary szarych i czarnych zasłon. Zapalam papierosa, zaciągam się dymem i obserwuję. Za sobą mam tylko czteropasmową jezdnie. Przed sobą parking tirów i za nim parking dla osobówek. Potem jest oświetlony drewniany, stylizowany na góralską modę budynek…

7083
6.6/10
Co drzemie w głębi umysłu (II) - Pies

Co drzemie w głębi umysłu (II) - Pies

Pisareczka Pisareczka 24 listopada 2014

I znów jestem z tobą, moja słodka. Dziś... Eins, zwei, drei! Co, u...? Fausto? Wybacz siostrzyczko, dziś ja robię za narratora. Czemu?! Wymóg szefostwa. Podobno nie wyrabiasz się z papierami. Mam cię zastąpić dopóki nie wypełnisz wszystkich raportów. Ta robota ssie. Mnie to mówisz? No już, Heli, zbieraj się. I... zostaliśmy sami, dziewczynko. Wiele czasu upłynęło od naszego ostatniego spotkania. Szkoda, że nie zapamiętałaś tamtej nocy. Gdybyś przerobiła na opowiadanie usłyszany fragment rozmowy, nie musiałbym tu zastępować siostrzyczki. Mam…

8860
6.25/10
Vipers squad

Vipers squad

Poison Poison 15 września 2014

- Mówię Wam, że Rewal to zbyt blisko, dopiero co byłyśmy w Międzyzdrojach – powiedziała Aśka sceptycznym tonem. - Chcesz jechać aż do Kołobrzegu? A może od razu do Sopotu? - odpowiedziała Agata. - A może od razu przeniesiemy się na Lazurowe Wybrzeże? - zakpiła Sylwia popierając Agatę. - Mogłybyśmy nawet na Florydę gdybyście potrafiły mówić po angielsku bez wschodniego akcentu - mruknęła Asia. - Yes, mister Asia – zaśmiała się Agata celowo udając akcent z jakiego znani są Rosjanie. - Misyz Asia – poprawiła ją w ten sam sposób Sylwia. - A w ogóle…

11,134
5.27/10
Diabeł - okiełznanie

Diabeł - okiełznanie

annavaletta annavaletta 18 czerwca 2014

Spojrzał na odsłonięte ciało i usta wykrzywiły mu się w tym okropnym grymasie, którego tak się bałam. Przechylił głowę i ochrypłym głosem powiedział. - Rozbieraj się. Przebiegł mnie dreszcz. On nie zamieniał się w Diabła, to był Diabeł. Zrobiłam krok w tył i w obronnym ruchu wyciągnęłam przed siebie dłonie. - Nie, Raoul - wyszeptałam. Miałam zaschnięte gardło i nie byłam w stanie odezwać się głośniej. Zmusiłam się, by odezwać się ponownie. - Nie wiem co pomyślałeś, ale ja nie pozwoliłam się dotknąć. Nie zrobiłam nic złego. – Nie wiem na co liczyłam.…

17,062
8.05/10
Uczniowska obsesja (II)

Uczniowska obsesja (II)

Yegor Yegor 11 czerwca 2014

Justyna była wciąż spięta, a stan ten utrzymywał się nawet po skończeniu lekcji i powrocie do mieszkania. Szybko zdjęła ciuchy, które kazał jej założyć, czując skrępowanie przez sam fakt, że było zobligowana do ich noszenia. Całe jej ciało trwożliwie zadrżało na dźwięk otrzymanego smsa. Była pewna, że to on. Przestraszona odczytała wiadomość: „Gratuluję! Byłaś dziś bardzo posłuszną dziewczynką. Takie lubię najbardziej. Od jutra zaczniesz częściej pokazywać swoje zgrabne nóżki. Od dawna nie mogę przestać myśleć jak przyjemnie mogłabyś mnie nimi…

22,768
8.79/10
Ostra kobieta

Ostra kobieta

Tesa Tesa 21 kwietnia 2014

Manuela – mimo dość atrakcyjnego wyglądu – miała zaniżone poczucie własnej wartości. Była kobietą nieśmiałą, peszącą się w niemal każdej sytuacji, wymagającej kontaktu z kimś obcym. Nie lubiła zbytnio spędzać czasu z innymi ludźmi, była typem samotniczki. Miała tylko jednego przyjaciela – Ruperta – z którym spotykała się czasami na drinka i plotki. Widywali się mniej więcej raz w tygodniu. Znali się już od podstawówki i już wtedy byli dobrymi przyjaciółmi. Tak pozostało do teraz, choć od tamtego czasu minęło prawie trzydzieści lat. Żona Ruperta…

15,998
4.9/10
Wychowanka gangstera

Wychowanka gangstera

Dark_Love Dark_Love 26 lutego 2014

Stuk, stuk! Stuku, puk! - Zamkniesz się wreszcie?! – ryknął rozwścieczony Andreas. Bastian od pół godziny leżał na pryczy bębniąc palcami w ścianę. - Luzuj stary! Przecież nic ci... - Nie mogę myśleć – warknął. Bastian nie odpowiedział. Uniósł ręce do góry w obronnym geście. Wolał z nim nie zadzierać. Mógł się wdać w bójkę z każdym, ale nie z Andym. Andreas. Częściej nazywany Szponem, albo po prostu szefem, siedział na obrotowym krześle podpierając się łokciem o stalowe biurko. Zamyślony, groźny. Jasne krótko ścięte włosy. Dwudniowy zarost. Wyglądał,…

11,935
8.96/10
Kamila i Daniel (III). W heroicznej obronie

Kamila i Daniel (III). W heroicznej obronie

Falanga JONS Falanga JONS 1 listopada 2013

Nie była sobą. Wróciła z pracy do domu, jak zwykle. Podrzucił ją samochodem jeden z kolegów. Arek, nauczyciel geografii, był jedynym, który kontaktował się z nią, nie wysyłając żadnych niedwuznacznych propozycji, stąd tylko z nim utrzymywała względne kontakty. W domu czekały dzieci i jej własna matka. Kamila zrobiła na szybko obiad i pożegnała matkę, która wzięła parę dwuletnich bliźniaków do siebie. W ten sposób nauczycielka mogła spędzić wieczór spokojniej, z mężem. Problem był taki, że godziny mijały a Daniel się nie pojawiał. Nie było to może…

16,152
8.93/10
Debiutant - powrót do gry

Debiutant - powrót do gry

GreatLover GreatLover 18 września 2013

- Ty chyba żartujesz – powiedziałem, gdy zbliżaliśmy się do celu – kurwa, powiedz, że żartujesz! Katrina spojrzała na mnie z rezygnacją i wolno pokręciła głową. Nie mogąc uwierzyć w to, co widzę, znów spojrzałem za okno łudząc się w duchu, że może tym razem zobaczę coś innego. W miarę, jak oddalaliśmy się od centrum, okolica zmieniała się. Normalna asfaltowa droga ustąpiła miejsca spękanej powierzchni z wytartymi pasami ruchu i ze śmieciami walającymi się pod kołami samochodu. Na próżno wypatrywałem sygnalizatorów a większość mijanych latarni miało…

17,649
9.4/10
Historia pewnego nieporozumienia (II)

Historia pewnego nieporozumienia (II)

blackjack blackjack 28 sierpnia 2013

Przez najbliższy tydzień panował względny spokój. Wszystko szło starym trybem, choć nie ukrywam, że troszkę brakowało mi wsparcia rodziców i wolnego czasu. Gabriel bardzo szybko załatwił wszelkie prawne formalności i można powiedzieć, że stałam się kiepsko opłacaną niewolnicą, typka, który od samego początku budził we mnie dosyć skrajne uczucia. Z ciekawości wyszukałam w necie trochę informacji o moim nowym szefie. Dużo tego nie było – parę fotek, kilka suchych faktów i tyle. Raczej unikał publicznego rozgłosu i pilnie chronił swoją prywatność.…

25,887
9.66/10
Debiutant - pierwszy dzień nowego życia

Debiutant - pierwszy dzień nowego życia

GreatLover GreatLover 8 sierpnia 2013

Stojąc obok Pani Smith patrzyłem na jej stojącego w drzwiach męża. Moje serce, które jeszcze nie zdążyło zwolnić po niedawno przeżytych chwilach, znów przyśpieszyło swój rytm, napędzane panicznym strachem. Wiedziałem, że tak to się skończy – wiedziałem, wiedziałem, wiedziałem! Nerwowo przełknąłem ślinę spoglądając na Panią Smith, a później na swojego szefa, który mierzył nas oboje wściekłym spojrzeniem. Sprawczyni moich kłopotów zerknęła na swojego męża a następnie przyjrzała mi się uważnie – to niebywałe, ale jej spojrzeniu dostrzegłem okrutne…

12,439
9.13/10
Katowice-Gdańsk

Katowice-Gdańsk

PannaNikt PannaNikt 22 lipca 2013

W ostatniej chwili wpadłam do pociągu relacji Katowice-Gdańsk. Biegu nie ułatwiały mi bynajmniej sandałki na koturnie i wielka torba podróżna, którą tachałam dzielnie na ramieniu. Oby ten dzień się już skończył - pomyślałam, zaciskając zęby i szykując się do przeprawy przez przyciasnawy korytarz. Moją złotą zasadą podczas dalszych podróży było wybieranie przedziałów, w których siedziały już stateczne starsze panie, rodziny albo pary. Chociaż z tymi parami to różnie bywa, żeby nie wspomnieć chociażby o Paulu i Karli Bernardo. Tak czy inaczej dziś…

27,636
8.92/10
Walcząc z przeznaczeniem (II)

Walcząc z przeznaczeniem (II)

fridaa fridaa 22 lipca 2013

II Po wielu dniach wyczerpującej wędrówki była zwyczajnie zmęczona. Unikanie ciekawskich spojrzeń dawało się we znaki, a ekwipunek, który zebrała w dniu ucieczki, zaczynał się wyraźnie przerzedzać. Mimo wszelkich niedogodności, z jakimi do tej pory przyszło się jej zmierzyć, ani przez moment nie zwątpiła w to, że podjęła słuszną decyzję. Nie miałam innego wyjścia – pomyślała w duchu. A przynajmniej nie takie, które byłabym w stanie zaakceptować. *** Od chwili, kiedy tylko pojawiła się na świecie była traktowana…

11,022
8/10
Na zawsze (I)

Na zawsze (I)

Louhi Louhi 22 kwietnia 2013

Był samotny. Był bogaty. Przystojny. Miał 35 lat. I był cholernie samotny. Jutro będzie musiała odjechać. Wiedział to. Wiedział to od trzech i pół roku i choć każdego ranka budził się z tą myślą - nadal nie mógł się z nią pogodzić. Słońce powoli wschodziło. Świt nadał jej skórze różowo-niebieski odcień. Była taka piękna, gdy leżała wśród szkarłatnej pościeli. Stanowiła uosobienie doskonałości, chociaż czasem myślał, że tylko dla niego. Em była drobna, tak krucha, jakby dopiero co skończyła dwanaście, a nie dwadzieścia pięć lat. Blada, piegowata,…

10,579
6.85/10
Ochroniarz (I)

Ochroniarz (I)

Frykas Frykas 6 kwietnia 2013

Autobus wlókł się niemiłosiernie pomimo, iż w sobotę o dwudziestej już praktycznie nie było na mieście korków. Była połowa stycznia więc na dworze było już zupełnie ciemno, a do tego wiał nieprzyjemny mroźny wiatr. Marcin przetarł zaparowaną szybę chcąc zobaczyć gdzie się znajduje. Jeszcze dobre dwadzieścia minut jazdy – pomyślał – Muszę w końcu naprawić tego grata, to przynajmniej nie będę musiał wychodzić półtorej godziny wcześniej. Kilkanaście minut później wysiadł pod centralą firmy, w której pracował jako ochroniarz. Nie była to jego wymarzona…

21,942
6.79/10
Kamila niewolnica (IX). Elitarna osiemnastka

Kamila niewolnica (IX). Elitarna osiemnastka

Falanga JONS Falanga JONS 27 marca 2013

12.06, wtorek - Powiedz jeszcze raz jak to było z matką Michała. Nie wierzę, że ją przeleciałeś – poprosił Adam. Patryk zaciągnął się papierosem. - Co tu opowiadać? Wiesz, że nie mają starego... Przychodziłem do niej, kułem żelazo, sugerowałem, ona zrozumiała o co chodzi... - No, ale do seksu to jeszcze droga daleka, nie mogę uwierzyć, że tak łatwo... - Tak myślisz? Wiedziałem, że wczoraj będzie w domu, znałem grafik. Michał siedział w szkole, ona w domu. Nie miałem planu, pomyślałem, że na miejscu coś wymyślę. Zerwałem się z dwóch ostatnich lekcji,…

64,962
9.52/10
Prezent pod choinkę (I)

Prezent pod choinkę (I)

Rodriguez Rodriguez 24 marca 2013

Szłam pustymi ulicami po całym dniu błąkania się po mieście. Liczyłam na to, że będę potwornie zmęczona i po prostu pójdę spać zaraz po przyjściu do domu. Aby tylko nie myśleć. Nie myśleć o tym, że spędzam wigilię sama. Współlokatorkom powiedziałam, że jadę do rodzinnego miasta. To oczywiste, że wszyscy spędzają święta z rodziną. Ale nie ja. Ja nie mam rodziny. To znaczy mam, ale tylko na papierze, bo nasza familia jest fikcją. Mama nawet nie zadzwoniła i nie zapytała czy sobie jakoś radzę. No cóż, zawiodłam ją. Bo nie chciałam żyć tak jak ona.…

14,181
7.37/10
Mechanizm wyparcia

Mechanizm wyparcia

SecretlyPervertGirl SecretlyPervertGirl 3 marca 2013

- Kto tam? – zapytałam znużonym, zachrypniętym głosem. - To ja, mamo. Jest ze mną Igor, przyszedł pożyczyć zeszyty – usłyszałam w odpowiedzi. - Powycierajcie buty i zamknijcie szybko drzwi. Jestem już wystarczająco przeziębiona – rzuciłam do chłopaków i kończyłam myć naczynia po wczorajszej kolacji. Przedtem nie miałam nawet siły włożyć naczyń do zlewu. Mimo letniej pory wiał ostatnio bardzo mocny wiatr, który zmusił mnie do wzięcia chorobowego w pracy. Nie byłam z tego powodu zbyt szczęśliwa – nie lubię spacerować po domu z paczką chusteczek pod…

31,274
7.83/10
Opowieść kobieca (II) - część pierwsza

Opowieść kobieca (II) - część pierwsza

jamaking jamaking 20 lutego 2013

Na świecie jest w przybliżeniu około siedmiu miliardów ludzi. Odsetek tych, którzy nie tylko nie uprawiają seksu, ale wręcz go nie lubią, nie myślą o nim, bądź po prostu jako takiego nie znają jest, jak sądzę, co najmniej niewielki. Bo ile może być takich osób, skoro nawet większość duchownych ulega pokusie? Nie będę jednak bawić się w liczby, nie o to chodzi; raczej o wyobrażenie. Tak więc pozwolę sobie powiedzieć, że z tych siedmiu miliardów uprawiamy go niemal wszyscy – i myślę, że również wszyscy posiadamy pewne fantazje i tajemnice na jego…

13,478
7.4/10
Stara szopa

Stara szopa

AB CE AB CE 3 lutego 2013

Idę przez miasto. Jest ciemno, panuje umiarkowany ruch. Czuć chłód, ręce trzymam w kieszeniach. Zapominałam zabrać rękawiczek. Przeklinam siebie, za swoją lekkomyślność. Wieje, liście latają po chodnikach. Zamiast płaszcza mam kurtkę. Ulica jest rozświetlona przez żółtawe światło latarni. Wiatr zawiewa pod moją spódniczkę, co powoduje przeraźliwe uczucie chłodu. Czuję jak coraz zimniejsze robią się moje pośladki. Ulica staje się coraz ciemniejsza. Na szczęście do przejścia zostaje mi tylko mały kawałek. Minąć skwer, kawałek kolejnej ulicy i jestem…

28,884
7.03/10
Strach

Strach

BaPe BaPe 17 grudnia 2012

- Ja uwielbiam się bać – Natalia zabrała głos w dyskusji – to takie ekscytujące. A najlepiej w kinie. Lubię jak facet siedzi obok mnie i pociesza. On czuje się potrzebny i męski a ja taka bezpieczna i zaopiekowana. Strach wyzwala jakieś adrenaliny, czy coś tam i seks jest później tak odlotowy, jak nigdy... - Ja tam wolę komedie – Arleta podsumowała krótko. Wiesz, co ci powiem - jak lubisz się bać, to mam coś dla ciebie. - Co masz? - Taki, powiedzmy, gabinet strachu. Byłaś kiedyś w wesołym miasteczku? - Tak, jechałam nawet w Wiedniu kolejką strachu,…

20,225
7.59/10
Bez wyjścia (I)

Bez wyjścia (I)

Remus81 Remus81 3 grudnia 2012

Jestem zwykłą kobietą, mam 170 cm wzrostu, jestem brunetką o kruczoczarnych włosach sięgających do połowy pleców. Figurę mam raczej zgrabną, zawsze lubiłam o siebie dbać. W końcu trzeba ładnie wyglądać mając 24 latka na karku. Kiedy mam o siebie dbać jak nie teraz :) Rok temu wyszłam za mąż. Może to dziwnie zabrzmi, ale dziewictwo straciłam dopiero w noc poślubną. Tak, tak. Zdziwieni? Jak można tak długo utrzymać ten skarb między nogami nienaruszony. A jednak można. I wcale tego nie żałuję. Mój mąż był bardzo delikatny i namiętny kiedy robił to…

30,793
6.41/10
Mąż i żona (I)

Mąż i żona (I)

MarekDopra MarekDopra 30 listopada 2012

Gdy Marek wrócił do domu, jego żona Ania krzątała się po kuchni, szykując jedzenie dla dzieciaków. Na talerzu rozłożone było kilka kanapek, na które nakładała ser, wędlinę i inne smakołyki. - Jak tam minął dzień? – zapytał standardowo Marek, łapiąc za jedną z kromek. Niestety, nie zdążył się nacieszyć jedzonkiem. Momentalnie dostał po łapach. - A ty co? Bozia rączek nie dała? To dla dzieci, a jak głodny, to masz jedzenie w lodówce – odpowiedziała Ania, zabierając mu talerz sprzed nosa i udała się z nim w stronę pokoju dzieci. – A dzień tak sobie.…

42,760
8.75/10
Zachód (II)

Zachód (II)

black_cat black_cat 13 listopada 2012

Jack właśnie kończył pić kawę, gdy weszła do restauracji. Na pierwszy rzut oka nie wyglądała atrakcyjnie, ale miała w sobie coś, co na jej nieszczęście przykuło uwagę Jacka. Była dość wysoka. Zgrabne nogi. Tylko tyle na temat jej ciała można było powiedzieć, gdyż miała na sobie gruby płaszcz, który ukrywał to, co Jacka interesowało najbardziej. Pewnie nie zwróciłby na nią uwagi gdyby nie jej oczy. Piękne, zielone oczy. Gdy omiotła spojrzeniem całą salę, a jej wzrok na ułamek sekundy zatrzymał się na Jacku, poczuł on niesamowite podniecenie. Minęły…

9261
4.79/10
Zielona Laguna

Zielona Laguna

MarekDopra MarekDopra 10 listopada 2012

- Co to ma być? - Tomka nie zdziwił niezadowolony jak zwykle głos Laury – ofermo, połowę wylałeś... No to sobie zrobisz jeszcze jeden kurs. Dwoje nastolatków było skazanych tylko na siebie już przez ponad dwa lata, od czasu gdy sztorm zmiótł do wody niemal całą załogę ich statku. Na szczęście wyspa, do której udało im się dopłynąć po katastrofie, obfitowała we wszelkie potrzebne do życia zasoby. Jedynym ocalałym dorosłym był kapitan, który, zanim umarł na jakąś dziwną chorobę, zdążył zbudować prowizoryczne lokum z desek po statku i nauczył ich…

46,868
8.95/10
Porwanie (I)

Porwanie (I)

MarekDopra MarekDopra 29 września 2012

Monika, ze słuchawką w dłoni, obróciła się w swym dyrektorskim krześle i poprawiając żakiet nacisnęła przycisk łączący ją z sekretarką. - Małgosiu – powiedziała stanowczym tonem, jakim lubiła się zwracać do innych – ostatni raz mówię. Nie łącz mnie już z nikim, choćby kolejny drugi po Bogu się znowu dobijał. - Ale... – głos w słuchawce był lekko przestraszony. - Skończyłam – ucięła ostro – jestem od trzech godzin na urlopie i dawno mnie tu nie ma – dokończyła odkładając słuchawkę. Bycie dyrektorką banku miało wiele zalet, bardzo przeliczalnych,…

35,872
8.58/10
Kamila nauczycielka (V). Gwałtowny bal

Kamila nauczycielka (V). Gwałtowny bal

Falanga JONS Falanga JONS 28 września 2012

- Znów jesteś wczorajszy – krytycznie spojrzał na Łukasza Przemek. – Co tam jeszcze robiłeś u Kamili? - Nic, gadałem z Danielem – zmitygował go kolega. - A Kamila nie przyszła? - Nie – skłamał Łukasz. O tym co przeżył, większość chłopaków rozpowiedziałaby wszystkim możliwym kolegom. Ale on był inny i zupełnie inaczej traktował swoją wychowawczynię. Nie jako przedmiot seksualny, tylko jako coś dużo piękniejszego. Czwarty dzień wycieczki. I ostatni. Jutro wracali do domów. Jeszcze kilka godzin możliwości, by skorzystać z fajnej pogody, popływać w…

55,875
8.66/10
Upadek (III)

Upadek (III)

Ghost159 Ghost159 24 września 2012

Poruszałem się wśród nieprzeniknionego mroku miasta, zbrukana dusza łkała i wołała ofiary, zemsty i ukojenia. Przemierzałem coraz to dalsze zakamarki nie ulic, ale własnej opętanej świadomości. Czułem niepojętą wściekłość, a jednocześnie mrożący krew w żyłach spokój i opanowanie. Dziwna siła prowadziła mnie między nieoświetlonymi blokowiskami, a w powietrzu unosił się zapach zła i tragedii. Nie jestem w stanie określić jak długo błądziłem pośród cieni przeszłości, ani gdzie dokładnie zakończyła się ta podróż. Stałem, otoczony ciemnościami, odrapanymi…

12,521
6.27/10
Upadek (II)

Upadek (II)

Ghost159 Ghost159 23 września 2012

Od pamiętnego zdarzenia minęły dwa jakże, krótkie i niepewne dni. Nic już nie było takie jak dawniej, słowa straciły swoją wartość, a wzrok zatracił zdolność widzenia. W pracy nie szło najlepiej, w domu natomiast skrywałem się w swoim pokoju przed rodziną, bałem się ich spojrzeń, dlatego unikałem córki i żony, jednocześnie bacząc, aby nie przesadzić z moim odosobnieniem. Nie chciałem za wszelką cenę, aby dowiedziały się, co wydarzyło się tamtej nocy, nie mogłem do tego dopuścić. Musiałem panować nad własnym strachem nad lękiem, który chwytał za…

10,981
6.75/10
Kronika Rozkoszy i Bólu (I)

Kronika Rozkoszy i Bólu (I)

Ravic Ravic 21 września 2012

Obudziłem się tego ranka, mając wciąż w głowie wspomnienia poprzedniej nocy. Jęki Diany, gdy ją policzkowałem. Prośby o jeszcze mocniejsze razy, gdy wymierzałem jej lanie na nagie pośladki. Błagania, bym zerżnął ją mocno i brutalnie, kiedy wciskałem fallusa w ciasny otwór jej odbytu. Entuzjazm, z jakim wylizywała do czysta moją męskość, po tym, jak zostawiłem w jej tyłeczku pokaźną porcję spermy. Spermy, którą za chwilę nakarmiłem ją, wynosząc z jej drugiej dziurki na palcach i wsuwając je w jej chętne usta. Diana jest najwspanialszą Niewolnicą,…

15,799
7.91/10