12 godzin bólu czyli na poważnie

12 godzin bólu czyli na poważnie

sukabicz sukabicz 10 marca 2016

„Niełatwo było cię tu zwabić, mała nierządnico. Ale teraz możesz już odetchnąć. Polowanie zakończone. Jest dwudziesta, kilka minut po dwudziestej. Zaczniemy punktualnie o 21. Czeka cię noc pełna bólu. Dokładnie o dziewiątej rano będziesz wolna.” (Na stole leżała skrępowana nastolatka z czarnymi spiętymi włosami. Ręce związano jej z tyłu, razem z kostkami, oplatało ją ponadto…

23,333
24 min
7.15/10
Sponsoringowe suczki (III)

Sponsoringowe suczki (III)

sukabicz sukabicz 7 marca 2016

Warszawa, piątek, tydzień po Małgosi, Patrycja, 19.00, u mnie Patrycja to nieduża dziewczynka z ogromnym tyłeczkiem. Kształtne cycusie wypchane push-upem, od których nie mogę oderwać wzroku, kucyki, lekko skośne, czarno oprawione oczy z gimnazjalnym smokey eyes, biała opięta koszula i krótka czarna spódnica. Lekko zwiędła skóra na tylnych stronach ud i delikatne zmarszczki…

16,494
5 min
8.12/10
Sponsoringowe suczki (II)

Sponsoringowe suczki (II)

sukabicz sukabicz 4 marca 2016

Izabelin, 22.30 dzień wcześniej, Weronika Co robiłem w nocy z tą śliczną licealistką z małym biustem w motelu pod Warszawą? Korwin-Mikke mówi w telewizji o gwałceniu kobiet i łamaniu oporu. Wprowadzałem w praktykę program oszołoma. Łamałem opór i gwałciłem smukłe ciało maturzystki Weroniki, gwałciłem jej długie czarne włosy, ciasne nienaruszone dotąd kakaowe oko, zostawiłem…

16,012
9 min
7.79/10
Sponsoringowe suczki (I)

Sponsoringowe suczki (I)

sukabicz sukabicz 2 marca 2016

Warszawa, 5:30 rano, Marta. Wracam z peryferyjnego hotelu przez poranną, zalaną pierwszym słońcem Warszawę. Jest 5:30 rano, pomywaczki MPO myją puste ulice, nieliczni zaspani nieaktywni ludzie rozsiani po tramwaju, ekspedientki, sprzątaczki, patrzą w pustkę, ledwo obudzeni. Ja patrzę na odsłonięte kostki i pęciny młodej kobiety kasującej bilet i wyobrażam sobie jak zapinam…

19,464
7 min
6.08/10
Tresura

Tresura

Xenka Xenka 27 lipca 2014

Rozdział I Gawain podróżował już czwarty dzień, był wściekły i zmęczony. Marzył o porządnym posiłku i wygodnym łóżku w gospodzie, ale naprzód gnała go chęć dorwania tego sukinsyna. Śnił o tym odkąd usłyszał, że Varro przebywa w Dranei. Po kilkugodzinnej jeździe jego oczom ukazały się zabudowania miasta. Skierował konia w stronę gospody i uwiązawszy go do koniowiązu, wszedł do budynku.…

21,083
24 min
7.84/10