Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

9 wrzesień 2010

Galeria aktu

Allegra_Monte » profil użytkownika




Nazwa użytkownika Allegra_Monte
Data rejestracji 9 kwiecień 2010
Statystyki
Liczba opowiadań 7
Liczba komentarzy 0
Postów na forum 0
Grupa użytkownika
Autorzy tekstów



pokatne.pl opowiadaniaNastępnego poranka, kiedy jeszcze spałam, Eveline wsiadła w powóz i bez pożegnania pojechała na stację kolejową. Powiedziała mamie, że otrzymała list od cioci Donatienne, w którym pilnie wzywa ją do powrotu do Paryża. Mamie ciężko było w to uwierzyć, zważywszy, że w ciągu ostatnich kilku dni nie otrzymałyśmy w domu żadnej poczty, ale nie czuła się na siłach powstrzymać siostrzenicę. Oczywiście wiedziałam skąd wzięła się nagła decyzja kuzynki. Moja napastliwość musiała być dla niej nie do wytrzymania. Mimo decyzji o wyjeździe ciągle jednak wierzyłam, że Eveline nie wyjechała z powodu wstrętu i niechęci, ale wręcz przeciwnie - musiała bać się obudzonych żądz i świństw, które wypełniły jej śliczną główkę. Uśmiechałam się na myśl o ... czytaj całość >>
2970 odsłon
Angelique VI Całą noc męczyły mnie koszmary. Stałam naga na wielkim balu, a wszyscy pokazywali mnie palcami i śmiali się głośno. Później masturbowałam się w jadalni, kiedy nagle zjawiła się mama i patrząc na mnie ze wstrętem, powiedziała, że jestem obrzydliwą, małą kurewką i powinnam mieszkać w stajni. A jeszcze później poszłam do lasu szukać Bastiena i Jeana, czując, że dzięki nim mogę odzyskać wiarę w siebie. Jakież było moje rozczarowanie i żal, kiedy zobaczyłam ich na naszej polanie, ujeżdżających, śmiejącą się dziko kuzynkę Eveline. W pewnym momencie ruchana dziewczyna podniosła na mnie drwiące spojrzenie i próbując złapać w usta strumień spermy, wysłała mi szydercze mrugnięcie.
... czytaj całość >>
7776 odsłon
Angelique IV - Pamiętasz ciocię Donatienne? - spytała mama smarując masłem rogalika. Zaczerwieniłam się lekko.
- Ciocię Donatienne? Oczywiście.
- A jej córkę? Eveline?
Jak zamazane obrazy, kilka wspomnień przebiegło mi po głowie. Mała dziewczynka, z którą bawię się w chowanego. Pobyt w Paryżu...
- Tak, myślę, że tak. Trochę.
Mama popatrzyła na mnie z uśmiechem.
- Będziesz miała okazję poznać ją trochę bliżej.
- Tak?
- Przyjeżdża do nas na kilka tygodni. To wątłe dziecko i paryskie powietrze nie służy jej najlepiej. Moja siostra, po ostatnich odwiedzinach u nas, doszła do wniosku, że wiejskie powietrze dobrze zrobi małej Eveline.
Małej? Z tego co pamiętałam, ... czytaj całość >>
3781 odsłon
Angelique Nie muszę dodawać, że nasze spotkania stały się regularnym wydarzeniem. Oczywiście byliśmy bardzo ostrożni. Rzadko powtarzaliśmy nasze igraszki w stajni. Wolałam spotykać się w lesie, z dala od ludzkich siedzib, gdzie mogłam być pewna, że nikt nam nie przeszkodzi.

     To był czas pełen rozkoszy! Odkrywanie mojej kobiecości oraz mocy, jaką miałam nad dwoma chłopcami, wypełniły moje życie. Pomimo palącego pożądania i natarczywości moich kochanków, ciągle byłam zdeterminowana jeśli chodzi o dziewictwo - strach przed konsekwencjami był silniejszy od młodej kurwy, która coraz bardziej się we mnie budziła.

Na początku zadawalałam się wszelkimi możliwymi pieszczotami - chłopcy z entuzjazmem i wytrwałością potrafili spędzać godziny na lizaniu mojej ... czytaj całość >>
4598 odsłon
Angelique Nie będę ukrywała, że wizyta cioci Donatienne zmieniła moje życie. Wkrótce odkryłam rozkosze masturbacji. Najpierw naśladowałam to, co zobaczyłam tamtego ranka. Spędzałam godziny w swoim pokoju, ocierając się o kołdrę włożoną między nogi. Tak naprawdę musiałam się pohamować, gdyż wkrótce zbyt intensywne pieszczoty sprawiły, że najlżejsze dotknięcie dziurki sprawiało mi ból. Niedługo później poświęciłam się z zapałem kolejnym eksperymentom. Najpierw odkryłam, że pieszcząc się delikatnie palcem, mogę uniknąć bolesnych otarć. Poza tym miałam większą swobodę: mogłam pieścić się, nawet siedząc w salonie, czasami przy nie zdających sobie z niczego sprawy gości. Wystarczyło, że ułożyłam sobie na łonie poduszkę z haftami, pod którą moja dłoń mogła uciskać szparkę. Pamiętam, jak nieraz ... czytaj całość >>
5496 odsłon
Angelique Mam na imię Angelique i jestem kurwą. Nie biorę pieniędzy, rozkosz rozdaję za darmo. Jestem kurwą, ponieważ taka się urodziłam. Mówią, że nie można poradzić, na to kim się jest. Nasz los, myśli, upodobania zapisane są w gwiazdach. Czy w to wierzę? Nie wiem, ale patrząc wstecz, nie sądzę, żebym kiedykolwiek miała wybór. Od chwili, kiedy pierwszy raz poczułam, że jestem kobietą, kiedy pierwszy raz obudziły się we mnie ciemne żądze, kiedy ze zdziwieniem odkryłam, ile rozkoszy może dać mi to drobne, kobiece ciało, byłam zgubiona. Ale jeśli wierzyć w gwiazdy i przeznaczenie, byłam zgubiona już wcześniej, kiedy tylko pierwszy raz wciągnęłam w płuca powietrze tego świata i kiedy głośno rozpłakałam ... czytaj całość >>
5408 odsłon
pokatne.plKolacja przebiegła w nader napiętej atmosferze. Biedna Eveline unikała mojego wzroku, jak mogła. Kiedy poprosiłam ją o podanie imbryka z herbatą, o mało nie zemdlała. Połowa dzbanuszka skończyła na obrusie. Speszona kuzynka rozpłakała się i uciekła do swojego pokoju.

- Bardzo nerwowa ta moja siostrzenica, nie sądzisz Angelique? - spytała mama, podnosząc w dezaprobacie brwi. - To tylko kilka kropel herbaty, nie koniec świata.

- Pewnie tęskni za domem, to pewnie od tego... - odpowiedziałam współczująco. - Sama, z dala od przyjaciółek. Musi strasznie cierpieć.

Mama pokiwała głową.

- Masz rację, drogie dziecko. Jestem pewna, że o to chodzi. Może powinnaś do niej pójść, porozmawiać. Niech się otworzy. Co ty na ... czytaj całość >>
5090 odsłon
Wygenerowano w: 0.06 sek.
pokatne.pl logo

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Tak, wchodzę