Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

5 wrzesień 2010

Galeria aktu

Tag » historia




pokatne.pl opowiadaniaNastępnego poranka, kiedy jeszcze spałam, Eveline wsiadła w powóz i bez pożegnania pojechała na stację kolejową. Powiedziała mamie, że otrzymała list od cioci Donatienne, w którym pilnie wzywa ją do powrotu do Paryża. Mamie ciężko było w to uwierzyć, zważywszy, że w ciągu ostatnich kilku dni nie otrzymałyśmy w domu żadnej poczty, ale nie czuła się na siłach powstrzymać siostrzenicę. Oczywiście wiedziałam skąd wzięła się nagła decyzja kuzynki. Moja napastliwość musiała być dla niej nie do wytrzymania. Mimo decyzji o wyjeździe ciągle jednak wierzyłam, że Eveline nie wyjechała z powodu wstrętu i niechęci, ale wręcz przeciwnie - musiała bać się obudzonych żądz i świństw, które wypełniły jej śliczną główkę. Uśmiechałam się na myśl o ... czytaj dalej >>
2853 odsłon
opowiadania erotyczneOktawia była odrobinę zdenerwowana. Na szczęście niewolnik, który jej towarzyszył dostrzegł jej niepokój, bo uśmiechnął się pocieszająco. Quintus był taki kochany... Towarzyszył jej od czasu, gdy była małą dziewczynką, zawsze taki dobry i opiekuńczy. Jeszcze gdy była mała, wystarczyło, aby go poprosiła, aby brał ją na swoje potężne, ciemne ramiona i unosił wysoko, do góry.

Podszedł do wrót i zastukał w nie zdecydowanie.
- Oktawia Kornelia przybywa z Kapui do domu Tytusa Gracjusza. Wielkie wrota, pchane przez dwóch odźwiernych, otworzyły się. Wysoka, elegancko ubrana niewolnica zbliżyła się do nich i uśmiechnęła się, kłaniając jednocześnie, jak przystało osobie zależnej w obecności obywatelki.

- Pani... - oznajmiła miłym, głębokim głosem - dostojnego Tytusa, mego ... czytaj dalej >>
2570 odsłon
0

"Egipt"


· Autor: draco79 · 4 lipiec 2010 ·  
EgiptWyobraź sobie czasy, kiedy Egiptem rządzili bezwzględni faraonowie, a kraj za ich panowania był w pełni rozkwitu kulturalnego i ekonomicznego. Był potęgą gospodarczą i militarną, podbijał wszystkie plemiona na południu i zachodzie Afryki. Po jednej z kolejnych wypraw, z której przywiozłem wielu niewolników, zwróciłaś się do mnie z prośbą, że także chciałabyś mieć swojego służącego. Według owego zwyczaju na służących kobiet przygotowywano już od dziecka chłopców, ich nieszczęściem był fakt, że byli kastrowani do tej roli. Za owych czasów mężczyźni byli bowiem bardzo zazdrośni o swoje damy. Nie widziałem żadnego problemu, powiedziałem, że stanie się jak sobie życzysz. Ale twoja wola była inna; podczas kiedy inne panie wolały mieć męskich służących, którzy nawet w kąpieli ... czytaj dalej >>
3015 odsłon
Angelique VI Całą noc męczyły mnie koszmary. Stałam naga na wielkim balu, a wszyscy pokazywali mnie palcami i śmiali się głośno. Później masturbowałam się w jadalni, kiedy nagle zjawiła się mama i patrząc na mnie ze wstrętem, powiedziała, że jestem obrzydliwą, małą kurewką i powinnam mieszkać w stajni. A jeszcze później poszłam do lasu szukać Bastiena i Jeana, czując, że dzięki nim mogę odzyskać wiarę w siebie. Jakież było moje rozczarowanie i żal, kiedy zobaczyłam ich na naszej polanie, ujeżdżających, śmiejącą się dziko kuzynkę Eveline. W pewnym momencie ruchana dziewczyna podniosła na mnie drwiące spojrzenie i próbując złapać w usta strumień spermy, wysłała mi szydercze mrugnięcie.
... czytaj dalej >>
7706 odsłon
Angelique IV - Pamiętasz ciocię Donatienne? - spytała mama smarując masłem rogalika. Zaczerwieniłam się lekko.
- Ciocię Donatienne? Oczywiście.
- A jej córkę? Eveline?
Jak zamazane obrazy, kilka wspomnień przebiegło mi po głowie. Mała dziewczynka, z którą bawię się w chowanego. Pobyt w Paryżu...
- Tak, myślę, że tak. Trochę.
Mama popatrzyła na mnie z uśmiechem.
- Będziesz miała okazję poznać ją trochę bliżej.
- Tak?
- Przyjeżdża do nas na kilka tygodni. To wątłe dziecko i paryskie powietrze nie służy jej najlepiej. Moja siostra, po ostatnich odwiedzinach u nas, doszła do wniosku, że wiejskie powietrze dobrze zrobi małej Eveline.
Małej? Z tego co pamiętałam, ... czytaj dalej >>
3753 odsłon
Angelique Nie muszę dodawać, że nasze spotkania stały się regularnym wydarzeniem. Oczywiście byliśmy bardzo ostrożni. Rzadko powtarzaliśmy nasze igraszki w stajni. Wolałam spotykać się w lesie, z dala od ludzkich siedzib, gdzie mogłam być pewna, że nikt nam nie przeszkodzi.

     To był czas pełen rozkoszy! Odkrywanie mojej kobiecości oraz mocy, jaką miałam nad dwoma chłopcami, wypełniły moje życie. Pomimo palącego pożądania i natarczywości moich kochanków, ciągle byłam zdeterminowana jeśli chodzi o dziewictwo - strach przed konsekwencjami był silniejszy od młodej kurwy, która coraz bardziej się we mnie budziła.

Na początku zadawalałam się wszelkimi możliwymi pieszczotami - chłopcy z entuzjazmem i wytrwałością potrafili spędzać godziny na lizaniu mojej ... czytaj dalej >>
4559 odsłon
Angelique Nie będę ukrywała, że wizyta cioci Donatienne zmieniła moje życie. Wkrótce odkryłam rozkosze masturbacji. Najpierw naśladowałam to, co zobaczyłam tamtego ranka. Spędzałam godziny w swoim pokoju, ocierając się o kołdrę włożoną między nogi. Tak naprawdę musiałam się pohamować, gdyż wkrótce zbyt intensywne pieszczoty sprawiły, że najlżejsze dotknięcie dziurki sprawiało mi ból. Niedługo później poświęciłam się z zapałem kolejnym eksperymentom. Najpierw odkryłam, że pieszcząc się delikatnie palcem, mogę uniknąć bolesnych otarć. Poza tym miałam większą swobodę: mogłam pieścić się, nawet siedząc w salonie, czasami przy nie zdających sobie z niczego sprawy gości. Wystarczyło, że ułożyłam sobie na łonie poduszkę z haftami, pod którą moja dłoń mogła uciskać szparkę. Pamiętam, jak nieraz ... czytaj dalej >>
5453 odsłon
Angelique Mam na imię Angelique i jestem kurwą. Nie biorę pieniędzy, rozkosz rozdaję za darmo. Jestem kurwą, ponieważ taka się urodziłam. Mówią, że nie można poradzić, na to kim się jest. Nasz los, myśli, upodobania zapisane są w gwiazdach. Czy w to wierzę? Nie wiem, ale patrząc wstecz, nie sądzę, żebym kiedykolwiek miała wybór. Od chwili, kiedy pierwszy raz poczułam, że jestem kobietą, kiedy pierwszy raz obudziły się we mnie ciemne żądze, kiedy ze zdziwieniem odkryłam, ile rozkoszy może dać mi to drobne, kobiece ciało, byłam zgubiona. Ale jeśli wierzyć w gwiazdy i przeznaczenie, byłam zgubiona już wcześniej, kiedy tylko pierwszy raz wciągnęłam w płuca powietrze tego świata i kiedy głośno rozpłakałam ... czytaj dalej >>
5367 odsłon
pokatne.plKolacja przebiegła w nader napiętej atmosferze. Biedna Eveline unikała mojego wzroku, jak mogła. Kiedy poprosiłam ją o podanie imbryka z herbatą, o mało nie zemdlała. Połowa dzbanuszka skończyła na obrusie. Speszona kuzynka rozpłakała się i uciekła do swojego pokoju.

- Bardzo nerwowa ta moja siostrzenica, nie sądzisz Angelique? - spytała mama, podnosząc w dezaprobacie brwi. - To tylko kilka kropel herbaty, nie koniec świata.

- Pewnie tęskni za domem, to pewnie od tego... - odpowiedziałam współczująco. - Sama, z dala od przyjaciółek. Musi strasznie cierpieć.

Mama pokiwała głową.

- Masz rację, drogie dziecko. Jestem pewna, że o to chodzi. Może powinnaś do niej pójść, porozmawiać. Niech się otworzy. Co ty na ... czytaj dalej >>
5054 odsłon
1

"Nocna wizyta w stajni"


· Autor: ravenheart · 4 styczeń 2010 ·  
Nocna wizyta w stajniNie pamiętał, jak się tu znalazł. Wspomnienia przelewały się przez głowę jak bystra rzeka. Gdy tylko usiłował pochwycić jakieś mgnienie wczorajszego dnia, wymykało mu się natychmiast, przelewało przez palce i uciekało z wartkim nurtem. Jęknął cicho i chwycił się za skronie. Porywająca myśli, skłębiona rzeka szumiała mu w uszach.

Zza tumanu mgły wychynęły jakieś obce twarze. Przyjęcie... Tak, chyba był na przyjęciu. Uchwycił się tej myśli. Tłum gości... lejący się alkohol. Śmiechy. Korowód malarzy i poetów, kolorowy pasjans ułożony z postaci najznamienitszej cyganerii. Zabawa, czy desperacka pogoń za strzępem artystycznej wizji? Coś boleśnie ukłuło go w rękę. Strzykawka? Pamięć skwapliwie podsunęła nazwę - morfina?

Spojrzał, w dół zamroczonym wzrokiem, ... czytaj dalej >>
7740 odsłon
Wygenerowano w: 0.02 sek.
pokatne.pl logo

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Tak, wchodzę