pokatne.pl na facebookupokatne.pl na twitterzepokatne.pl na google+
Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

19 grudnia 2014
Czat

Tag » incest


!!!
7.1
ostrzeżenie

"Bliźniaczki - zagroda"


Autor: TomaszSchultz · 23 października 2014 · 18561 odsłon
Bliźniaczki - zagrodaTen wyjazd planowałem cały rok. Zacząłem nawet pracować w weekendy żeby rodzice nie wypominali mi, że za wszystko płacą, a ja tylko korzystam... Pragnąłem tylko zaszyć się w górach w samotności i cieszyć się pięknem świata. Niestety... Moi kochani rodzice jak zawsze postanowili mi wszystko popsuć... Wymyślili, że moje dwie siostry pojadą ze mną. Miała być to dla nich nagroda za ukończenie gimnazjum z najwyższą średnią i dostanie się do prestiżowego liceum. Nie, żebym miał coś do moich sióstr, ale na samą myśl, ze będę musiał pilnować dwóch gówniar, zamiast zająć się sobą, szlag mnie chciał trafić. No ale cóż, nie miałem wyboru. Musiałem je zabrać.
- O której wyjeżdżamy braciszku? - zapytała Weronika przy śniadaniu z irytującym uśmiechem na twarzy. Wiedziała ze nie jestem zadowolony z faktu, że muszę je zabrać, więc postanowiła mnie trochę podręczyć
- Praktycznie nas nie zauważysz - dodała
- Na pewno - warknąłem pod nosem
- No może oprócz śniadań, obiadu, kolacji, no i kiedy będziemy chodzić po górach.
Nie odezwałem się, wolałem to przemilczeć. Po skończonym śniadaniu poszedłem do pokoju po walizkę, przechodząc obok pokoju bliźniaczek rzuciłem tylko do Wioli(mojej drugiej siostry), ze za piętnaście minut mają być w aucie, bo nie będę na nie czekał. Miałem nadzieję, że chociaż droga minie mi spokojnie, ale się przeliczyłem. Tuż po wyjeździe zaczęły się jęki i smęcenie mi za uchem, żebym zatrzymał się w galerii, bo one chcą zrobić zakupy. Tak mnie to rozzłościło, że miałem ochotę je rozerwać. Zatrzymałem się ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
!!!
8.8
ostrzeżenie

"Tylko Ty i ja (IV)"


Autor: lovely69 · 30 sierpnia 2014 · 15085 odsłon
Tylko Ty i ja (IV)Byłem przekonany, że to już koniec. Dom wydawał się taki pusty bez niej, choć minęło zaledwie parę dni. Telefony były bezskuteczne. Wyglądało to jak jakiś żart, nietypową lub raczej stereotypową, banalną historię. Zdradzona i oszukana dziewczyna ucieka, a facet stara się ją odzyskać. Tylko to zupełnie inaczej wygląda z mojej perspektywy. Między nami wydarzyło się tak wiele, choć pozostawiało niedosyt na ustach jak i ciele. Dokonując kateksji, przekonałem się, że mogę zmienić siebie, co nie zdarzyło się do tej pory. Zdałem sobie sprawę, że byłem zakochany we własnej "siostrze", co równocześnie przerażało, jak i zdumiewało. Przede wszystkim, zamierzałem wyjaśnić tą sprawę z narzeczoną i uporządkować sprawy z Laurą. Zachować się wreszcie jak dorosły mężczyzna. Z ulokowanych oszczędności, z niewielką pomocą rodziców oraz banku, kupiłem sobie auto, bo tamto faktycznie nadawało się tylko do kasacji. Pozałatwiałem formalności z prawem jazdy, a ponieważ minęło już parę tygodni odzyskałem je, a moje urazy w wyniku tamtego wypadku pozostały praktycznie wspomnieniem, ręka powoli dochodziła do siebie. Wprawdzie musiałem pracować dużo ciężej, by spłacić kredyt, zatrudniłem się na weekendy w pobliskim barze, a pod koniec wakacji miałem wrócić do kancelarii i pracować w większym wymiarze godzin. Usatysfakcjonowany, mogłem spokojnie odetchnąć, choć największy problem nie był jeszcze rozwiązany, a Laura nie odbierała telefonów. Rodzice również nie wiedzieli o co chodzi, a gdy tylko ich odwiedzałem, tłukąc się autobusem, czego szczerze nienawidziłem, Laury dziwnym trafem, nie było. Od nich dowiedziałem się, że znalazła sobie chłopaka i wygląda to na coś dosyć poważnego, co kompletnie mnie zaskoczyło i ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
8
!!!
6.0
ostrzeżenie

"Jesteśmy już oboje po czterdziestce"


Autor: Radeck · 13 listopada 2013 · 24333 odsłon
Jesteśmy już oboje po czterdziestceJesteśmy już oboje po czterdziestce, dzieci już na wylocie z domu. A nasze intymne życie dawno straciło wigor. Dziwię się mojej siostrze, ona ciągle jest taka pełna życia, szwagier też. Wydaje mi się, że on ciągle nie wyrósł z młodzieńczego wieku, ciągle mu figle w głowie. Ale zawsze dobrze bawimy się w ich towarzystwie.
Byliśmy u nich, polało się trochę alkoholu i w rozmowach zeszliśmy na ten temat. Moja siostra powiedziała;
- Czasami urozmaicamy sobie życie i to poprawia nasze libido.
Rozmowa toczyła się dalej, coraz nowsze tematy. Moja żona wróciła do tego tematu:
- A konkretnie jak to robicie? Też bym chciała poprawić mojemu mężusiowi libido.
Siostra ze szwagrem spojrzeli na siebie, na nią, a potem na mnie.
- Nam możecie powiedzieć. - Dociekała żona, dalej kontynuując temat:
- Dzieci już dorosłe, moglibyśmy teraz jeszcze coś sobie użyć, a on ciągle siedzi przed telewizorem i ogląda mecze. Raz dzieci nie było, zdjęłam szlafrok, zasłoniłam mu telewizor, to odsunął mnie na bok.
- Bo wtedy był ważny mecz. - Odrzekłem.
Moja siostra roześmiała się. Mówiąc:
- A gdyby tak przed tobą stanęła inna kobieta, tak samo cię uwodząc, to z pewnością braciszku nie oglądałbyś meczu, tylko nią się zajął.
Spojrzałem na siostrę.
W końcu szwagier powiedział:
- To prawda, kochamy się, a już też tak daleko pomiędzy nami było, traciłem zainteresowanie własną żonką, którą mam, na co dzień. Teraz od czasu, do czasu idziemy do klubu i oboje poprawiamy sobie libido.
- Do jakiego klubu? - ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
!!!
6.7
ostrzeżenie

"Gdy kota nie ma (VI). List"


Autor: gnb · 2 października 2013 · 23758 odsłon
Gdy kota nie ma (VI). ListObudziła się pierwsza. Po swojej prawej stronie dostrzegła sylwetkę swojej przyjaciółki, która po wczorajszej ulewie zdecydowała się zostać na noc. Wyczerpane zabawą pod prysznicem zasnęły w jej łóżku. Zsunęła ze swojej piersi ramię Natalii i delikatnie podniosła się z łóżka. Spojrzała na śpiącą przyjaciółkę, ale ta nie zareagowała na ciche skrzypnięcie mebla.
Spojrzała w lustro. Rozczesała włosy i założyła czerwoną podomkę, które zakryły jej ciało. Przyglądała się chwilę w odbicie, po czym mrugnęła oczko do patrzącej jej oczy dziewczynie, która również odpowiedziała mrugnięciem i wyszła na korytarz. Drzwi do sypialni brata były uchylone. Zajrzała przez szparę. Przy oknie dostrzegła Marcina siedzącego przy biurku i spoglądał w laptopa. Nie było czymś wyjątkowym, że siedział nago. W ostatnich dniach zapomnieli o wstydzie nagiego ciała, a ich relacje bardzo się zbliżyły. Dużo bardziej aniżeli tradycyjne relacje rodzeństwa. Dostrzegła rytmicznie poruszającą się lewą rękę. Głośny oddech świadczył o szybszym rytmie bicia jego serca.
On się masturbuje, pomyślała. No tak, wczoraj miał w domu dwie nagie laski, ale zajęta zabawą z Natalią zapomniała zająć się nim. Miała sobie to szczególnie za złe, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, jak wielką przyjemność dał jej wczorajszego poranka.
Drugą dłonią operował myszką, którą przełączał kolejne zdjęcia. Choć nie widziała wyraźnie zdjęć, dostrzegła nagie kobiece ciała. Chłopak raz zmniejszał, a raz zwiększał tempo masowania swojego przyrodzenia. Przyglądała się jeszcze chwilę i postanowiła wkroczyć.
Natalia, krzyknęła w myślach gdy miała otworzyć uchylone lekko drzwi do sypialni Marcina. W pokoju obok spała jej przyjaciółka. Nie mogła przecież zabawiającą się z własnym bratem. ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
5
!!!
8.2
ostrzeżenie

"Gdy kota nie ma (IV). Burza"


Autor: gnb · 21 sierpnia 2013 · 24451 odsłon
Gdy kota nie ma (IV). BurzaObudził ją grzmot. Okno jej sypialni było bombardowane przez krople deszczu. Kolejny grzmot sprawił, że aż podskoczyła. Odkryła kołdrę. Jej nagie ciało było mokre od własnego potu. Prześcieradło również. Wstała. Po kolejnym uderzeniu podeszła do okna. Miała wrażenie, że jeszcze chwila a grube krople deszczu stłuką szybę, która chroniła wnętrze pokoju.
Podeszła do komody i otworzyła jedną z szuflad. Wyjęła bawełnianą nocną koszulę, która lekko zakrywała jej nagie biodra. Gdy już myślała, że burza odeszła usłyszała kolejny grzmot. Wstrzymała oddech, a jej serce zatrzymało się na ułamek sekundy. Zbliża się, pomyślała. Wyszła ze swojego pokoju i skierowała do drzwi sypialni brata.
Otworzyła drzwi. Kolejne uderzenie oświetliło na chwilę pokój. Marcin leżał na łóżku przykryty cienkim kocem. Leżał na brzuchu. Podeszła do niego i lekko odchyliła nakrycie. Spał ubrany jedynie w biały t-shirt, który ochraniał prześcieradło od potu. Blask następnego pioruna odbił się od jego nagiego pośladka. Zakryła je. Nachyliła się na jego głowę. Wolny i jednostajny oddech upewnił ją, że nadal spał. Wsunęła się pod jego kołdrę, częściowo kładąc się na jego prawym barku. Poruszył głową. Zaspane oczy spojrzały na nią.
– Burza – szepnęła. – Nie mogę zasnąć. Nie masz nic przeciwko?
– Myhy – mruknął przez sen.
Zasnęli.

Obudził się leżąc na plecach. Na lewej piersi dostrzegł głowę Julii. Spojrzał na zegarek wiszący nad drzwiami. Dochodziła dziewiąta rano. Prawą rękę skierował pod kołdrę. Sprawnym ruchem odnalazł swojego nabrzmiałego penisa. Palcami lewej dłoni odgarnął włosy z jej policzka. Spała.
Objął mocno swojego kutasa i ściągnął z główki ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
!!!
7.6
ostrzeżenie

"Gdy kota nie ma (III). Basen"


Autor: gnb · 10 sierpnia 2013 · 28320 odsłon
Gdy kota nie ma (III). BasenBez wstydu wszedł do łazienki. Julia była już pod prysznicem.
- Wchodź! – krzyknęła. – Woda jest idealna.
Otworzył drzwi, za którymi zobaczył nagą siostrę i jej śliczne piersi współgrające z całym ciałem. Miał ochotę na jej cipkę. Bardzo. Wylizać dokładnie, włożyć tam swoje palce, swojego kutasa. Niech tylko wyda polecenie "wyzwania".
- Umyj mi plecy – mówiąc to podała mu żel pod prysznic. Sama zajęła się swoimi włosami. – Teraz cycki i cipę. Wiem jak bardzo masz na nią ochotę – uśmiechnęła się zadziornie.
- Wedle rozkazu – zażartował.
Mógł wreszcie dotknąć jej piersi. Macać, ugniatać. Delektował się każdą chwilą. Dokładnie wypolerował jej dwa reflektory. Mógłby się w nich przejrzeć. Ukucnął. Przed jego oczami ukazało się dotąd zakazany teren. Dotąd mógł tylko popatrzeć. Teraz mógł dotknąć. Dokładnie namydlił każdy, nawet najmniejszy fragment jej łona. Spłukał i jeszcze raz wymasował. Wysunął język i lekko dotknął wierzchołek łechtaczki.
- Oh ty! – uderzyła go lekko w głowę. – Nie pozwoliłam na to! Tylko umyć.
- Tak jest!
Drażniła się z nim. Pozwoliła by napalił się tą sytuacją. Ale nie zostanie zaspokojony.
- Teraz ja ciebie.
Wstał posłusznie. Umyła jego plecy, tors. Chwyciła jego nabrzmiałego kutasa. Wykonała nim kilka ruchów.
- Ahhh – jęknął.
Ale szybko przestała.
- Proszę bardzo – wstała i popatrzyła mu w oczy. – Czyściutki.
- Chciałbym by był znowu był brudny – przechylił się w jej stronę. Penis musnął cipkę siostry.
- Nie teraz – powiedziała stanowczo i wyszła z kabiny. Chwyciła ręcznik z zaczęła się wycierać. ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
8
!!!
8.9
ostrzeżenie

"Gdy kota nie ma (II). Rower"


Autor: gnb · 3 sierpnia 2013 · 26412 odsłon
Gdy kota nie ma (II). RowerMarcin leżał nago pod kołdrą. Czy ja śnię, zastanawiał się. W telefonie odszukał galerię ze zdjęciami swojej siostry. Przed dwoma dniami przyszedł do domu wcześniej i zastał Julię, gdy nago opalała się na tarasie. Zrobił kilka zdjęć na pamiątkę. Nie przypuszczał, że już następnego dnia będzie paradować po domu na golasa. On zresztą też. Raz jeszcze obejrzał piątkową galerię zdjęć siostry.
Nie, to nie jest sen. Ale stąd u niej taka śmiałość. Ale co ważniejsze, skąd ta śmiałość jest u mnie?
Drzwi się otworzyły. Stanęła w nich Julia. Ubrana jedynie w japonki.
– Wstawaj – powiedziała zdecydowanie.
– Może jakieś "dzień dobry" najpierw – odpowiedział z uśmiechem na ustach.
– Dzień dobry – uśmiechnęła się.
Jaki ona ma śliczny uśmiech, pomyślał. Że też ja wcześniej tego nie zauważyłem.
– Wstawaj – powtórzyła. – Trzeba ogarnąć kutaska przed rowerem.
– Ogarnąć?
– No... ogolić – to mówiąc podniosła prawą dłoń, w której trzymała jednorazówkę. – Z takim zarostem to wstyd wychodzić na ulicę.
Poczuł jak kutasek drgnął. Kutasek. Nigdy wcześniej tak o nim nie mówił. A jego siostra już od wczoraj zdążyła go tak nazwać z kilkanaście razy. To i sam się przyzwyczaił.
– Chcesz go... - zawahał się.
– ... ogolić? – dokończyła za niego. – Tak. Kutaskowi na samą myśl się to podoba – wskazała na kroczę brata.
Zauważył jak coś rusza się pod kołdrą. Coś... to znaczy, kutasek.
– Wstawaj szybko! – chwyciła za kołdrę i ściągnęła ją na podłogę. – Nie mamy czasu.
Jeszcze raz spojrzał na ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
3
!!!
7.3

"Brat i siostra"


Autor: Dark_Love · 3 czerwca 2013 · 37873 odsłon
Brat i siostra- Zamknij się gówniaro!
- Pan wielce dorosły się znalazł!
- Przestań wreszcie wrzeszczeć! Nie jesteś u siebie!

No tak. Tak właśnie wygląda moje życie, od kiedy moja matka postanowiła wyjść za tego fagasa. Już nawet pomijam fakt, że starał się mi podlizać na wszelkie sposoby. To mi kupi nowy telefon, a tu mi da kasę na zakupy. Niech "se" swoje pieniądze w buty włoży. Może będzie wyższy.

Najbardziej denerwuje mnie jego synalek. Wredny, zarozumiały, rozwydrzony osiemnastolatek. Burak myśli, że wszystko mu wolno! Ja jestem z natury kłótliwa, więc nasze rozmowy kończą się burzliwymi sporami. Z tego co pamiętam to potrafi drzeć się na mnie, za to że wypiłam szklankę mleka.
Nie chodzi o to, że ja szukam okazji do kłótni, nie! Ja nie dam się poniżać, besztać. Ileż można wysłuchiwać jego narzekań na decyzję jego ojca. Skoro kocha moją matkę, to chyba mogą żyć sobie szczęśliwi, razem, pod jednym dachem.
Piotrek jest zły, bo jesteśmy z tej niższej grupy społecznej. Mnie i mojej mamy nie było stać na luksusy. Czasem nie było nas stać nawet na jedzenie, a co dopiero na drogie ciuchy, czy błyszczący samochód.

Ja do "taty" Michała nic nie mam. Szanuje mamę, dba o nią. Ale syna wychować nie potrafi. Piotrek sprowadza sobie dziewczyny. Codziennie inną. Wolę nie opowiadać, jakie odgłosy wydobywają się z wnętrza jego pokoju. Zakładam słuchawki, nastawiał muzykę na full i staram się skupić na nauce. Ciężko jest, ale lepsze to niż słuchanie jęków "Mocniej... ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
6
!!!
7.3
ostrzeżenie

"Z siostrą na wyjeździe"


Autor: BARONE · 29 kwietnia 2013 · 46262 odsłon
Z siostrą na wyjeździeGaba wyszła z łazienki, osłonięta jedynie niezbyt dużym ręcznikiem, zawiniętym wokół klatki piersiowej i zwisającym w dół. Wyglądała w nim tak, jakby miała na sobie bardzo kusą sukieneczkę. Ręcznik ów miał na celu chronienie jej młodziutkiego, ponętnego ciałka przed mym pożądliwym spojrzeniem, jednak słabo się z tego wywiązywał, gdyż nie zasłaniał nawet w jednej trzeciej szczupłych, aczkolwiek jędrnych ud mojej siostrzyczki. Wyglądała naprawdę bardzo zmysłowo - widząc taką seksowną, szesnastoletnią dziewczynę, świecącą mi przed oczyma długimi nogami, od razu poczułem napływającą mi do krocza krew. Mimo, iż Gaba była moją siostrą, miałem ogromną ochotę choć przez chwilę podotykać sobie tego jej rozgrzanego kąpielą ciałka. Muszę się przyznać, że to nie był już pierwszy raz, gdy myślałem o własnej siostrze w kategoriach erotycznych. Większości z Was może wydać się to chore lub co najmniej dziwne, jednak przekonany jestem, iż wiele osób – gdyby miały taką siostrę jak ja, która na dodatek często chodzi po pokoju tak skąpo odziana, bez żadnego skrępowania przed bratem - także nawiedzałyby różne brzydkie myśli. Dochodziła do tego moja paroletnia już wstrzemięźliwość seksualna, spowodowana po prostu brakiem okazji do erotycznych figli. Gaba była jedyną dziewczyną, którą mogłem ostatnimi czasy oglądać sobie na wpół nagą. Nie można jednak winić jej za to, że tak mnie prowokowała, gdyż robiła to nieświadomie. Nie miała pojęcia, że chodząc sobie skąpo ubrana po pokoju doprowadza swojego zboczonego braciszka do obłędu. Na dodatek od kilku dni mieszkaliśmy z nią w jednym pokoju, ponieważ akurat byliśmy na rodzinnym wyjeździe w górach, a rodzicom szkoda ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
pokatne.pl logo

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pokatne.pl korzysta z plików cookies

Używamy cookies w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być także umieszczane na Państwa urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce prywatności.