Subskrypcj@
Ostatnie komentarze
- Łysy: "Angelique d'Audiffret-Pasquier (VII)"
Kiedy kolejne części? ;p - sisi: "Wakacje Ali"
super rzeczywiście brakuje ciągu dalszego i w ogóle to powinna być taka paruczęściówka. - misiekph: "Edukacja Aleksandra (III)"
ciekawe... ale troszke jakby wymuszone chęcią szybkiego zakończenia sprawy... może się mylę. pozdrowienia dla autora. p.s. niezłe perełki masz na swoim koncie - MIKA: "Wizyta Kaśki (II)"
W pierwszej części jest Kaśka i Julka a w drugiej, Kaśka i Jolka... Fantazje facetów... dobrze wiem, że to wszystko ściema... Chciałbyś tylko żeby tak było!! - misiekph: "Edukacja Aleksandra (III)"
no... pojechane...
Tag » lesbijki
Oktawia była odrobinę zdenerwowana. Na szczęście niewolnik, który jej towarzyszył dostrzegł jej niepokój, bo uśmiechnął się pocieszająco. Quintus był taki kochany... Towarzyszył jej od czasu, gdy była małą dziewczynką, zawsze taki dobry i opiekuńczy. Jeszcze gdy była mała, wystarczyło, aby go poprosiła, aby brał ją na swoje potężne, ciemne ramiona i unosił wysoko, do góry.Podszedł do wrót i zastukał w nie zdecydowanie.
- Oktawia Kornelia przybywa z Kapui do domu Tytusa Gracjusza. Wielkie wrota, pchane przez dwóch odźwiernych, otworzyły się. Wysoka, elegancko ubrana niewolnica zbliżyła się do nich i uśmiechnęła się, kłaniając jednocześnie, jak przystało osobie zależnej w obecności obywatelki.
- Pani... - oznajmiła miłym, głębokim głosem - dostojnego Tytusa, mego ... czytaj dalej >>
2571 odsłon
- Pooooolska, Pooooolska... Biało-Czerwoniii! - donośny ryk naszych Panów i Władców dobiegł z pokoju.Oznaczało to, że już za chwilę rozpocznie się relacja, a my na półtorej godziny stracimy naszych mężów. Na szczęście kuchnia była naszym królestwem, naszą oazą i ucieczką. Rozpoczęłyśmy z Anką przygotowania do wielkiej, dietetycznej wyżerki. Na kuchennym stole szybciutko pojawiły się półfabrykaty do sałatek i surówek, a z lodówki wyjechało wino. Może było odrobinę zbyt chłodne, ale przy panującym w powietrzu letnim upale uznałyśmy to za niewielkie przestępstwo.
Tymczasem Roman i Paweł, nasi dzielni kibice, obstawili się zapasem piw i chipsów. Jak duże dzieci, nałożyli sobie na głowy idiotyczne czapki i dumnie rozsiedli się na kanapie w pokoju. Boże, ... czytaj dalej >>
6709 odsłon
W pokoju panował półmrok. Przysłonięte zasłony i nastrojowo przyćmione światła tworzyły specyficzną atmosferę. Z magnetofonu sączyła się spokojna muzyka. Na stole stały dwa kieliszki z niedokończonym, czerwonym winem. Siedziałyśmy właśnie nad książkami z angielskiego. Jutro zaliczenie, więc postanowiłyśmy wraz z Anną wszystko dokładnie powtórzyć.
- Muszę na chwilę wyjść - powiedziała moja najlepsza przyjaciółka i bezszelestnie wymknęła się z pokoju.
Ania, podobnie jak ja, miała dwadzieścia trzy lata i studiowała prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Była bardzo piękną blondynką. Gdybym była facetem, stwierdziła bym, że ma piękne długie nogi, zgrabną pupcię i jędrne pełne piersi.
Przerwałam rozmyślania i wróciłam do lektury nudnej książki. W pewnym momencie raczej wyczułam niż usłyszałam, że wróciła do pokoju. Instynktownie spojrzałam w jej ... czytaj dalej >>
- Muszę na chwilę wyjść - powiedziała moja najlepsza przyjaciółka i bezszelestnie wymknęła się z pokoju.
Ania, podobnie jak ja, miała dwadzieścia trzy lata i studiowała prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Była bardzo piękną blondynką. Gdybym była facetem, stwierdziła bym, że ma piękne długie nogi, zgrabną pupcię i jędrne pełne piersi.
Przerwałam rozmyślania i wróciłam do lektury nudnej książki. W pewnym momencie raczej wyczułam niż usłyszałam, że wróciła do pokoju. Instynktownie spojrzałam w jej ... czytaj dalej >>
7245 odsłon
- Dość! Krzyknęła Kasia i odepchnęła koleżankę od siebie. - Co się stało? -Nie mogę. Przepraszam. To nie twoja wina. Kasia tylko westchnęła i położyła się na łóżku plecami do brunetki. - Nakryj się, bo nie mogę patrzeć na twój seksowny tyłek. Kasia nakryła się kołderką i rzekła: - Dobranoc! Magda odgarnęła włosy z twarzy i pomyślała o tym co się stało. Po chwili odezwała się do próbującej zasnąć blondynki. - Kasiu ,przepraszam. Nie chciałam Ciebie urazić. - Nie uraziłaś mnie, ale czuje się jak przedmiot. Liczy się tylko to co ty czujesz. Odwróciła się i położyła się na plecach. - Kasiu, ja uwielbiam się z tobą pieścić. Ostatni raz tak mocne uczucie do damskiej dupy czułam w klasie maturalnej. ... czytaj dalej >>
1795 odsłon
- Musisz wracać? Powiedziała siedząca w fotelu młoda kobieta. Siedziała wygodnie z założoną nogą na nogę. - Muszę i dobrze o tym wiesz. Wiesz dobrze o tym, że jestem z kimś innym i musicie się mną dzielić. Ja to uwielbiam! Życie ma lepszy smak. - padł głos zza ściany. - Może przyjdziesz tu do mnie. Chce cię zobaczyć, a nie rozmawiać przez ścianę. W drzwiach stanęła Kasia. Młoda, średniego wzrostu brunetka ubrana w szlafrok koloru białego. Wyglądała w nim wspaniale. Popatrzyła na siedzącą nadal w fotelu blondynkę. - Wiesz Magda, żałuj, że nie zdecydowałaś się na wzięcie prysznica. Czuję się taka odprężona! Kasia się wyciągnęła i zaczęła podchodzić do fotela. - Jesteś taka spięta! Choć zrobię ci masaż. Magda się ... czytaj dalej >>
2701 odsłon
Piotr wyjechał. Dotychczas nie zdarzały mu się wyjazdy służbowe, przyzwyczaiłam się do tego, że zawsze jesteśmy razem, że każdej nocy mogę się w niego wtulać, podświadomie, przez sen czuć jego ciało. Nagłe "osierocenie" i to aż na trzy miesiące spowodowało, że byłam rozbita psychicznie, nie potrafiłam się za nic zabrać, nie potrafiłam nawet skupić się nad książką.
A w pracy akurat nawał roboty związany z pracą nad katalogami z odzieżą zimową i karnawałową. Wnerwiał mnie od zawsze ten aspekt mojej pracy, ze względu na cykl produkcji wymuszający znaczne wyprzedzenie. Dla mnie jesień i zima przychodziły zawsze wcześniej. Na dworze jeszcze gorące wrześniowe słońce, a w studio zimowe płasze, kurtki i ciepłe wysokie buty. Koleżanki zazdrościły mi tego, bo twierdziły ... czytaj dalej >>
A w pracy akurat nawał roboty związany z pracą nad katalogami z odzieżą zimową i karnawałową. Wnerwiał mnie od zawsze ten aspekt mojej pracy, ze względu na cykl produkcji wymuszający znaczne wyprzedzenie. Dla mnie jesień i zima przychodziły zawsze wcześniej. Na dworze jeszcze gorące wrześniowe słońce, a w studio zimowe płasze, kurtki i ciepłe wysokie buty. Koleżanki zazdrościły mi tego, bo twierdziły ... czytaj dalej >>
6800 odsłon
Tatiana jest moją sąsiadką. Ma tak jak ja 25 lat. Obydwie jesteśmy matkami tyle, że ona samotną. Wielokrotnie Tania przyprowadzała do mnie swoją córcie jak musiała iść do pracy na popołudnie. Dziewczynki bawiły się razem, potem jadły kolację, kąpały się i około 20-ej kładłam je spać. W tym dniu mój mąż pracował na noc i wyszedł z domu po 20ej. Zajęłam się prasowaniem i nawet nie spostrzegłam upływu czasu. Było po 22-ej, Tańka właśnie pukała do drzwi. Otworzyłam i okazało się, że dziewczyna jest w bardzo dobrym humorze. Szefowa dała jej premię uznaniową w wysokości połowy pensji. Chciała to uczcić, więc przyniosła ze sobą dwie butelki wina. Usiadłyśmy na dywanie i zaczęłyśmy gadać. Z każdym łykiem wina nasze rozmowy kierowały ... czytaj dalej >>
2148 odsłon
W piątek następnego tygodnia po moim spotkaniu z "Litwinem" zadzwoniła Basia informując, że mamy zaproszenie na niedzielę rano "Na basen", a po basenie przyjechałybyśmy do Zajazdu, ona zaprasza na obiad. W zaproszeniu "Na basen" - wyjaśnienie w opowiadaniu "Dubeltowa rekreacja" - nie widzę większych przeszkód, byłoby to nasze szóste spotkanie "Na basenie" Ale co do obiadu, to już kilka razy mnie częstowała różnymi przekąskami podczas moich wędrówek rowerowych, że postanowiłam tym razem ja ją zaproponować na obiad u mnie. Nawet się zgodziła, więc uzgodniłyśmy, że tym razem to ja jadę samochodem na basen, a po basenie jedziemy prosto do mnie.
O umówionej godzinie przyjechałam po nią i pojechałyśmy się "kąpać". Była też kąpiel, ale byli również Włodek i Marek, były ... czytaj dalej >>
O umówionej godzinie przyjechałam po nią i pojechałyśmy się "kąpać". Była też kąpiel, ale byli również Włodek i Marek, były ... czytaj dalej >>
604 odsłon





