pokatne.pl na facebookupokatne.pl na twitterzepokatne.pl na google+
Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

18 grudnia 2014
Czat

Tag » mama


5
!!!
8.4
ostrzeżenie

"Urodziny Basi"


Autor: wujas matwiejczuk · 27 czerwca 2012 · 64636 odsłon
Urodziny BasiKiedy zgasła urodzinowa świeczka Anna uśmiechnęła się do siostry.
- A życzenie pomyślałaś?
- Jasne...
Spojrzała pytająco. Baśka wzięła puste dzbanki i wyszła do kuchni zaparzyć herbatę i kawę. Anna wsunęła się za siostrą. Zaciekawiło ją tajemnicze milczenie zwykle gadatliwej siostrzyczki.
- No więc?
- Takie same jak w zeszłym roku.
- A może coś bardziej realnego? Wybacz, ale Adam już się chyba nie nadaje do robienia dzieci...
- Tak, ale tym razem zgodził się na plan B.
- Przecież mówił, że nigdy nie będzie chował obcego bachora.
- I nadal tak mówi...
- ?
Baśka uśmiechnęła się chytrze.
- Bo to będzie również jego dziecko, tylko jego i moje geny.
- Hmmmm?...
- No pomyśl trochę... Zbyszek!
- Wasz syn będzie dawcą? Ale to się może skończyć jakimś upośledzeniem albo...
- Bzdurne obiegowe opinie mające na celu zastraszenie gawiedzi, badałam sprawę, takie przypadki są rzadkie i tylko w rodzinach obciążonych genetycznie...
- Fakt u nas tego nie ma. To co, probówka?
- No właśnie.
- A co na to twój syn?
- I tu jest pies pogrzebany...
- Nie chce?
- Zgodził się.
- Więc w czym tkwi haczyk?
Oczy Anny zrobiły się wielkie jak talerze.
- On chce to zrobić z tobą... Tradycyjnie?!
- Powiedział, że skoro ma zostać tatą to chce wiedzieć jak to jest zostawać ojcem, jak to ujął "patrzeć ukochanej w oczy kiedy będzie się spuszczać do cipki".
- Chyba się nie zgodziłaś...
Basia się wkurzyła.
- Jak miałam się nie zgodzić!? Od ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
8
!!!
8.2
ostrzeżenie

"Moja mama"


Autor: slawo · 18 maja 2012 · 74254 odsłon
Moja mamaMoja historia zaczęła się dawno temu, kiedy miałem 17 lat, teraz 29 na karku. Dotyczy mnie i mojej mamy. Ojciec opuścił nas krótko po moich narodzinach. Mama Anna była i jest piękną kobietą, od zawsze mi się podobała. Dla mnie zawsze była miła, rozumiała mnie i moje potrzeby jakie by nie były. Starała się żebym zawsze miał to czego chciałem choć nie byłem bardzo wymagający.

W wieku chyba 13-14 lat zacząłem na nią spoglądać trochę inaczej, zaczęła mi się podobać jak kobieta mężczyźnie choć oczywiście kryłem się z tym. Z wiekiem przyszła "potrzeba" masturbacji i zawsze w moich marzeniach była to mama. Miała piękne, zawsze zadbane włosy do ramion koloru czarnego, śniadą cerę choć nie musiała się opalać żeby taką utrzymać, piękne wydatne piersi, chociaż nie już takie jędrne, ale dla mnie to miało swój urok, ładnie zaznaczoną pupę i nogi, które lubiła pokazywać przy pomocy krótkich spódniczek. Miała wtedy 39 lat, piękny wiek.
Zacząłem ją dyskretnie podglądać, kiedy się kąpała czy przebierała ślęczałem pod drzwiami łazienki i napalałem się przy wywietrzniku. Nie wiele widziałem, ale mimo wszystko coś tam zawsze zobaczyłem.
Po takim spektaklu trudno było się dziwić mojej erekcji, wracałem więc do pokoju i pomagałem sobie rozładować napięcie ręką mając przed oczami to co wcześniej widziałem. Lubiłem jak wchodziła do mnie, kiedy się kąpałem, rozbierała się często gdy byłem w wannie, ale tylko do bielizny choć nosiła zazwyczaj bardzo seksowną taką prześwitującą, że trudno było nie zauważyć otoczek brodawek czy tego, że była dokładnie wydepilowana w kroku.
czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
!!!
8.2
ostrzeżenie

"Nauka"


Autor: Marek_K · 14 czerwca 2011 · 118111 odsłon
NaukaJestem niestety po rozwodzie i samotnie wychowuję 15-letniego syna. Teraz, kiedy kończył drugą klasę gimnazjum, zaczęły się z Jackiem problemy. Krótko mówiąc przestał się uczyć i siedzi tylko z kolegami ze szkoły. Wraca późno, kładzie się spać i rano idzie do szkoły nawet nie odrabiając lekcji. W pierwszej klasie miał dobre oceny, a teraz na koniec roku same dwójki i trójki. Chciałam, aby dostał się do jakiegoś dobrego liceum, ale z takimi ocenami to się nie uda. Ma bardzo fajną wychowawczynię, która parę raz ze mną rozmawiała, ale wszystkie moje próby rozmowy z synem kończyły się niczym. Jest zdolny, ale po prostu mu się nie chce. Woli chodzić do kolegów. Lub siedzieć przy komputerze. Niby obiecuje poprawę, ale nic się nie zmienia. Nawet jak dostał całkowity szlaban na komputer, to nic to nie zmieniło. Tylko jeszcze więcej wychodzi. Już nie wiem czym go zmusić, albo co mu obiecać aby zaczął się uczyć. Na podróż dookoła świata mnie nie stać. Teraz wyjechaliśmy razem nad morze na dwa tygodnie i próbowałam z nim o tym porozmawiać, ale znowu skończyło się na jego "Na pewno się poprawię".

Zdenerwowana poszłam się wykąpać. Prysznic mnie uspokoił. Kończyłam się wycierać stojąc przed lustrem. Patrząc w lustrze nagle zauważyłam cień przy kratce na dole drzwi łazienki. Przez chwilę nie wiedziałam co to, ale nagle stwierdziłam, że chyba ktoś mnie podgląda. Zażenowana, odwróciłam się tyłem, wzięłam i ubrałam szlafrok. Kiedy wróciłam do mycia zębów i zerknęłam w lustro nic już tam nie było. Może mi się przewidziało. ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
!!!
7.8
ostrzeżenie

"Pomoc Mamy"


Autor: Marek_K · 4 czerwca 2011 · 99920 odsłon
Pomoc MamyMichał na obozie żeglarskim wywalił się i złamał obie ręce, do tego coś w dłoniach też ponadrywał. O tyle szczęście, że czysto i bez przemieszczeniem, ale załadowali mu je do gipsu i nici z naszego wspólnego wyjazdu w sierpniu. Teraz siedzi i ogląda telewizor, wieczorem czyta. Przynajmniej na komputerze nie może grać, bo z gipsu widać tylko jego paznokcie. Na szczęście już go nie boli, ale pierwszy dzień miał ciężki. Jego opiekunka zadzwoniła więc przyjechałam błyskawicznie i odebrałam go ze szpitala. Po drodze pojawił się pierwszy problem, pewnie spory dla dojrzewającego 14-latka. Okazało się, że nie może sam zrobić siusiu. Byliśmy w samochodzie czułam, że coś jest nie tak i proponuję stację benzynową. Domyśliłam się, że sam nie da rady i proponuję, że mu pomogę, ale on, że mu się nie chce. Jedziemy dalej, Michał zaczął jęczeć pytam czy go boli a on, że nie. W końcu powiedział, że mu się sikać chce, ale on ze mną do damskiej toalety nie pójdzie, a ze mną do męskiej też nie. No to mówię staniemy przy lesie i będziemy sami. OK.?

Zgodził się więc stanęłam i poszliśmy do lasu. Rozpięłam mu rozporek wyciągnęłam siusiaka i trzymałam jak wtedy jak miał trzy lata i uczył się trafiać do toalety na stojąco. Widać, że mu bez pomocy rąk głupio, ale co robić. Potem dojechaliśmy do domu. Tu już wszystko było ok. Ponieważ z tym gipsem nie bardzo może brać prysznic więc najpierw powiedział, że pójdzie do toalety, a potem wsadziłam go do wanny ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
pokatne.pl logo

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pokatne.pl korzysta z plików cookies

Używamy cookies w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być także umieszczane na Państwa urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce prywatności.