pokatne.pl na facebookupokatne.pl na twitterzepokatne.pl na google+
Masz konto?

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

24 listopada 2014
Czat

Tag » sauna


2
!!!
10

"Masażysta Bronek (I)"


Autor: Baśka · 23 czerwca 2010 · 12131 odsłon
Masażysta Bronek (I)Życie jest dynamiczne i wprowadza w nasze utarte zwyczaje coraz to nowe zmiany. Mam siedzący tryb pracy, toteż szczególnie dbam o pewien poziom rekreacji ruchowej, aby mieć określoną sprawność fizyczną. W ramach tych zabiegów pływam na basenie, jeżdżę na rowerze i miałam masaże.

Do wakacji w każdy poniedziałek przychodził do mnie do domu masażysta Adam, ale po wakacjach okazało się, że wyjechał za granicę i go nie ma. Powiedziałam trudno, w tym momencie miałam szereg innych spraw na głowie, więc nad tym tematem się nie zastanawiałam. Tradycyjnie zaczęłam chodzić we wtorki na basen. W połowie września, kiedy spokojnie pływałam, podszedł do mnie jeden z ratowników, zapraszając na kawę. Spojrzałam na niego, bo dotychczas była to dość jednoznaczna propozycja. Jednak akurat w tym dniu miałam cykl i nie było uzasadnione "picie kawy" z ratownikami. Toteż powiedziałam - Roman, daj spokój, jeszcze się nie rozkręciłam. Roman spojrzał, mówiąc - ale My naprawdę zapraszamy Cię na kawę.

Przepłynęłam jeszcze kilka razy basen, owinęłam w ręcznik i poszłam do ich pokoju... Rzeczywiście, na stole stała kawa, ale poza Romanem i Grzegorzem był tam jeszcze Bronek. Przywitaliśmy się, był to wysoki mężczyzna, około 180cm wzrostu, ale bardzo potężny, szczególnie w ramionach, aczkolwiek jego uda to grubość moich dwóch. Zaczęliśmy rozmawiać na temat wakacji, podczas tej rozmowy napomknęłam o swojej stracie masażysty. Oni uśmiechnęli się, mówiąc - Bronek może Ci go zastąpić. Okazało się, że jest to student już 5 roku Wychowania Fizycznego o kierunku pływanie, ale jednocześnie student już 3 roku ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
1
!!!
1.0

"Masaż"


Autor: Baśka · 8 września 2009 · 18071 odsłon
Mam siedzący tryb pracy, więc aby się nie zasiedzieć, we wtorki i czwartki chodzę na basen, a w soboty, jak tylko jest możliwa pogoda, jeżdżę na rowerze. Kiedyś założyłam sobie, że będę jechała do pewnego miejsca i z powrotem. Ale pewnego razy zawróciłam z drogi. Więc się na siebie obraziłam za lenistwo, teraz jadę rano rowerem na dworzec kolejowy, tam wsiadam w pociąg, dojeżdżam do określonej miejscowości i chciał, nie chciał muszę wracać do domu rowerem, bo innej możliwości nie ma. Tak też było w tę sobotę, była ładna pogoda, więc w drogę. Dzisiaj nawet dobrze mi się jechało, wróciłam, ale byłam trochę "nieświeża". Mogłam się wykąpać w domu, ale stwierdziłam, że lepiej odpocznę, jak pojadę sobie do sauny. Jest to duży obiekt rekreacyjny, gdzie jest basen, fitness-club, siłownia i sauna. Było po 14-tej. To nie jest atrakcyjna godzina, już pora obiadowa, dlatego zdecydowana większość obiektów była pusta. Poszłam do szatni, powitała mnie nasza sympatyczna Pani Wiesława, sprzątaczka pilnująca porządku na tej mokrej części urządzeń. Zapytałam, czy sauna jest czynna, stwierdziła, że piec jest włączony, ale w środku nie ma nikogo. Ta sauna jest zbudowana w kształcie kwadratu, mieszcząca teoretycznie 12 osób, na środku stał piec, a po bokach ławki i półki. Owinięta w ręcznik weszłam do środka, w której panował głęboki półmrok, skropiłam piec olejkiem różanym i polałam go wodę. Wytworzyła się odpowiednia ilość pary i ułożyłam się na ławce. Kiedy już para trochę opadłą stwierdziłam, że na przeciwległej ławce leży mężczyzna. Po dłuższej chwili rozpoznałam w nim młodego ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
0
!!!
4.2

"Masaż w saunie"


Autor: Baśka · 25 kwietnia 2009 · 11805 odsłon
Święta Wielkanocne minęły spokojnie, trochę się rozleniwiłam i we wtorek nie poszłam na basen, ale już w środę poszłam do swojego zakładu kosmetycznego. Co prawda Karolcia nie miała po Świętach zbyt dużej pracy ze mną, za to Markowi, masażyście powiedziałam, że leniuchowałam i chce, aby mnie trochę mocniej wyklepał i porozciągał. Rzeczywiście, przyłożył się i miałam mocne "klepanie". Ale w czwartek rano zadzwonił do mnie do pracy proponując poprawkę tego masażu. Wyjaśnił mi, że jego kolega ma zakład odnowy biologicznej z sauną i mógłby mnie tam lepiej rozmasować. Zaproponował sobotę, 22.04 o godzinie 20-tej. Ponieważ nie miałam nic w planie na tę sobotę zgodziłam się.

O umówionej godzinie podjechałam do umówionego zakładu, otworzył mi młody, dobrze zbudowany mężczyzna, przedstawiający się, jako Wojtek. Witając się, zwróciłam uwagę na jego bardzo szerokie dłonie i grube palce. Po chwili pojawił się również Marek zapraszający mnie go środka. Rzeczywiście, była tam sauna oraz stół do masażu. Weszłam do pokoiku będącego chyba poczekalnia, rozebrałam się, wzięłam z półki ręcznik i weszłam do sauny. Oni przyszli chwilę po mnie, ułożyliśmy się na dolnym podeście i przez chwilę spokojnie leżeliśmy, omawiając, jak minął tydzień.

Ale po chwili, kiedy już moje ciało zrobiło się mokre, Wojtek, przykucnął z jednej strony i zaczął mnie masować, przesuwając swoje ręce w kierunku moich bioder. Natomiast Marek przykucnął z drugiej strony i zajął się ramionami. Wojtek, masując biodra dosyć szybko doszedł do rowka, po czym zaczął coraz energiczniej wsuwać w niego swój palec. Lekko rozsunęłam nogi pozwalając na te pieszczoty ... czytaj dalej »
Pobierz e-booka z tym opowiadaniem:   ePub   mobi
pokatne.pl logo

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pokatne.pl korzysta z plików cookies

Używamy cookies w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być także umieszczane na Państwa urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce prywatności.