MrHyde

438

Liczba komentarzy

Ostatnie komentarze

avatar

MrHyde · 12 czerwca 2019 · "Biseksualizm kobiecy "   +0

Błędem metodologicznym jest mierzenie koloru pochwy podczas prezentacji filmu pornograficznego. Bardziej miarodajny byłby pomiar koloru policzków podczas lektury opowiadań pokątnych i pomiar rozwarcia źrenicy w odpowiedzi na głos męski/damski/raczej męski/raczej damski/neutralny.

avatar

MrHyde · 10 czerwca 2019 · "Edukacja seksualna – dwie opcje! "   +0

Nie zamykajmy oczu na fakt, że część uczestników dyskusji/sporu przeinacza i manipuluje nie z lenistwa lecz że złej woli. W tej sytuacji nie ma co liczyć na kompromis.

avatar

MrHyde · 15 maja 2019 · "Miłość w czasach zombie"   +0

Nie, brawo jest szczere. W przeciwieństwie do Lovera podoba mi się to humorystyczne odrealnienie, które tutaj zaproponowałeś. Odbieram to opowiadanie jako lekki pastisz bajek o zombich. Już pierwszy akapit opisujący w jednym zdaniu obraz jak z horroru - wymarłe miasto, resztki płyt pilśniowych, i zaraz potem mówiący o jakimś niegroźnym "umarlaku" zapowiada, że nie wszystko będzie na serio.

avatar

MrHyde · 13 maja 2019 · "Miłość w czasach zombie"   +0

Odwzajemnił gest i tak złączeni grzali ciała w promieniach zachodzącego słońca.

ależ idylliczny happy end... Brawo!

avatar

MrHyde · 13 maja 2019 · "Miłość w czasach zombie"   +0

Moment, kiedy oczy przyzwyczajały się do nowej perspektywy, wystarczył, żeby coś ją chapnęło.
Jakiś umarlak ją chwycił?
Tym razem jednak szczęście jej sprzyjało.
Co się stało z tym czymś, co ją chapnęło? Nie rozumiem pierwszego akapitu.

avatar

MrHyde · 6 maja 2019 · "Być kobietą — czyli jak? (I)"   +0

marzenie poznania tajnik kobiecego życia
tajników
Dotykałem swoje ciało,
swojego ciała. Dotykać można kogoś (i teoretycznie coś) w bierniku w znaczeniu "obrażać" lub kogoś i czegoś w dopełniaczu w znaczniu fizycznego dotykania.
dwie kule, które były wieńczone sterczącymi sutkami.
zwieńczone
Wiele jego elementów nie potrafiłem rozpoznać
wielu
złapał mnie delikatnie za brodę i pocałował
raczej za podbródek, chociaż pani z brodą też w takim śnie nie wygląda nierealistycznie

Niezły pomysł! Wstęp masz trochę za długi w stosunku do całości. Podajesz szczegółowe informacje o bohaterze, których nijak nie wykorzystujesz.
W przeciwieństwie do Indragora na brak humoru nie narzekam. wink Nie odniosłem też wrażenia, że to część pierwsza dłuższej opowieści. Ostatnie zdanie zakończone pytajnikiem jest dobrym zakończeniem. Wcale nie musze wiedzieć, co będzie dalej. Mógłbyś za to rozważyć rozwinięcie tego, co jest przed ostatnim akapitem. Dodać trochę szczegółów, jak to było przed lustem, jak w łóżku. Skoro masz tag "masturbacja" możesz spokojnie puścić wodze fantazji. Ciekaw jestem, jak ją ocenią panie.

avatar

MrHyde · 28 marca 2019 · "MiniaTurka, czyli tam, gdzie kwitną jaśminy"   +0

ludzki tourbillon? Ładne słowo wink

avatar

MrHyde · 24 marca 2019 · "Lekcja erotyki "   +2

Fenyloatyloaminowy
fenyloEtylo...

- A co możesz się dowiedzieć? – spytała.
czego możesz się dowiedzieć

- Moja mokra do granic możliwości, nabrzmiałą rozkoszą szparka, płonie gorączką żądzy, niemalże zwierzęcym instynktem, pierwotnym głodem, czystym seksem – wyszeptała Margaret.
do tego momentu myslałem, że tylko męski bohater mówi kwieciście, a bohaterka dość lapidarnie. Lepiej by było, gdyby każdy z dwojga bohaterów miał swój osobisty styl.

avatar

MrHyde · 6 lutego 2019 · "Przypadek (II)"   +0

To jeszcze garstka sugestii ode mnie i a kysz z Warsztatu!

Choć walka to była żadna, nie stawiała prawie żadnego oporu. Z wrażenia zakręciło jej się w głowie.

Walka nie stawiała oporu? Lepiej określ jakoś podmiot zdania: Julia, kobieta, zaskoczona kobieta...

Pochylił się jeszcze, by pocałować ją i odurzyć zapachem. Znowu się zatracił: całował, wąchał,
odurzyć kogo, siebie czy Julię?

– Tak właśnie namalowałabym Adonisa – ręce Julii wróciły na jego tors. „Ale banał, ja to naprawdę powiedziałam?”, zganiła się w myślach,
Ja bym rozbił ten akapit (i kilka innych). "Ręce Julii wróciły na jego tors" można potraktować jako dodatek to wypowiedzi bohaterki. Myśl "Ale banał..." to już nowa myśl - zasługuje na nowy akapit.

mocno ocierała się o jago nabrzmiałego fiuta
jEgo

– Julia, najsłodsza wariatko, wiosenna czarodziejko. Moja gorąca dziewico-niedziewico, co egoistycznie uważam za niezwykle kuszące, musisz mi wybaczyć. Jak zaraz cię nie przelecę, to oszaleję – wyznanie było tak rozbrajające, że wybuchnęła śmiechem, choć jednocześnie poczuła dreszcze.
– Dobrze, gorący doktorze, przeleć mnie jak najszybciej, ale obiecaj, że potem nauczysz mnie wszystkiego o swoim urodziwym i nieco ponadprzeciętnym fiucie – był gotów obiecać jej wszystko,
Długość tych wyznań w takim! momencie przyjmuję z uśmiechem od ucha do ucha. Romantyzm pure.

– Wiesz co jest w tobie najlepsze? – wymruczał jej do ucha.
przecinek po "wiesz".

Adios
Adios!, Adiós! czy ¡Adiós!, oto jest pytanie wink

Wsiadł w metro
do metra?

avatar

MrHyde · 20 stycznia 2019 · "Przypadek (I)"   +0

@Indragor w amerykańskim angielskim jest dokładnie na odwrót: cytuje się całą wypowiedź czyli słowa wraz z kropką. Przykład: The exact phrase she used was “There is no way we will get there in time.” I tak co język to inna interpunkcja, jak by się nie można było normalnie po ludzku dogadać. Ech, ludzkość! wink

avatar

MrHyde · 12 stycznia 2019 · "Przypadek (I)"   +1

To jeszcze kropkologia:

Często jego dziewczyna .
wkardła się niepotrzebna spacja.
Kropkę cytowanego zdania zapisuje się po znaku cudzysłowu. ". a nie ." Wiem, że to dziwne, ale tak już jest. wink

avatar

MrHyde · 4 stycznia 2019 · "Ogłoszenia. Marek"   +0

To miała być odpowiedź dla pani Tamary S. Przez pomyłkę wylądowała tutaj. A tamto opowiadanie zniknęło - "strona nie istnieje". Cuda jakieś się dzieją.

avatar

MrHyde · 4 stycznia 2019 · "Ogłoszenia. Marek"   +1

Przed. Tekst był jeszcze w Warsztacie. Widocznie Twój tekst spodobał się lożownikom tak bardzo, że zdecydowali o wyprowadzeniu do zbioru głównego już teraz bez czekania trzech tygodni.

avatar

MrHyde · 4 stycznia 2019 · "Ogłoszenia. Marek"   +0

Poprawki wnosi autor. Myślałem, że komentarz westfalkowy będzie pomocny. Jak nie jest, to przepraszam za zawracanie głowy.

avatar

MrHyde · 3 stycznia 2019 · "Ogłoszenia. Marek"   +1

Westfalka – popularny dawniej metalowy, wolno stojący piec kuchenny z żeliwną płytą grzejną.

bez sprzeciwu dałam się położyć na westfalkę
potem usiadłam na westfalce
pierwsza usiadłam na westfalce
rzucił, wygodnie rozsiadłszy się na westfalce.
Ciekawe miejsce na karesy. wink

avatar

MrHyde · 3 stycznia 2019 · "Przypadek (I)"   +0

Co to za czytadła?

avatar

MrHyde · 29 grudnia 2018 · "Przypadek (I)"   +0

Romantycznie smile
Mam 3 uwagi:

Sączył swoje piwo i patrzył na rzekę. Starał się odprężyć, odpocząć, nie myśleć o Anne, o jej karierze i swojej karierze, o doktoracie i profesorze Finchelyu, o pacjentach, o pierścionku, który kupił, ale na pewno nie da jej w najbliższym czasie, nie po tym, co mu zrobiła i, jakby to wyglądało, nie po swojej ostatniej zdradzie, którą znowu mu wybaczyła, choć nie powinna, zresztą tak tylko mówiła, wiedział, że ból pozostał.
Niektóre zdania są zbyt długie. Proste zdania czyta się lepiej.
– Julia, tutaj! – zauważyła go i uśmiechnęła się szeroko.
Mówi on, opis zachowania dotyczy jej. W takiej sytuacji lepiej zapisać kwestię jego w jednym akapicie i opis reakcji jej w następnym, bez kreski dialogowej między "tutaj!" i "zauważyła"

Nie podobaja mi się zmiany narracji. Moim zdaniem lepiej trzymać się jednego narratora - tego, od którego zaczęłaś, czyli w 3. osobie. To, co mają do powiedzenia bohaterowie, lepiej wpleść w dialog.

avatar

MrHyde · 29 grudnia 2018 · "Gall Anonim"   +0

@historyczka @gość dziękuję.
Powinno być "ze zbezczeszczoną". Dziękuję, że wyłapałeś litrówkę. smile

avatar

MrHyde · 28 grudnia 2018 · "Gall Anonim"   +1

@XeeleeFirst Dziękuję. Liczyłem na Twój komentarz, bo to Ty mnie skłoniłeś do przysłania tego opowiadanka, pisząc o immanentnych problemach z kapłanami. wink

avatar

MrHyde · 25 grudnia 2018 · "Sen Wigilijny Marty"   +0

Dlaczego czas przeskakuje między teraźniejszym i przeszłym? wink Ach, to po to jest to siano! W sumie, to jasne - nakrycie stołu do wieczerzy bez pościeli na po wieczerzy trąciłoby hipokryzją: niby zapraszam wędrowca, ale na spoczynek niech się uda do hotelu. Tylko dlaczego wszyscy kulturolodzy o tym milczą? wink 10 minus 1 punkt za skaczące czasy.

opowiadania erotyczne

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Wchodzę

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.