Gra serc

Gra serc

paty_128 paty_128 29 grudnia 2017

Część następna i ostatnia po "Ucieczce" Nagle zza zakrętu wyskoczył kolejny samochód. Odbił tego koziołkującego na moją ukochaną, jak piłeczkę pingpongową, które spoczęło na dachu. Ogarnęła mnie niesamowita ulga, choć trzęsłam się cała i dzwoniło mi w uszach. Natychmiast wygrzebałam się z chevroleta od strony kierowcy. Podbiegłam do ukochanej. Odrzuciła pistolet, który wpadając w poślizg po kamieniach…

15,726
168 min
9.48/10
Bez znajomości (II)

Bez znajomości (II)

Milena.S Milena.S 6 września 2016

Można było powiedzieć, że czas mnie nie gonił a przeganiał z kąta w kąt. Jak wściekła biegałam od szafki, do drukarki, od faksu do drzwi. Mówiąc ściślej, pracy miałam dzisiaj tak dużo, że co chwilę, patrząc na zegarek, miałam wrażenie, że umrę ze starości w nawale projektów, błędów i papierzysk. Ponadto klienci byli dzisiaj wyjątkowo natrętni. Wszyscy jakby zmówili się, by właśnie teraz zwalić mi…

17,773
11 min
8.39/10
Australian Air (IX)

Australian Air (IX)

Mandie Mandie 23 lutego 2016

Przemierzałam korytarz firmy z wielkim uśmiechem na twarzy. Dawno nie miałam aż tak dobrego humoru. Wchodząc do windy natknęłam się na Dana. - No, no dobry weekend? - spytał kiedy zamknęły się za mną drzwi. - W sumie to był bardzo kontrastowy, ale finalnie wspaniały. Wjechaliśmy razem na swoje piętro. Dzisiaj miał być ważny dzień dla naszego przedsiębiorstwa. Na naszych głowach spoczęła rozmowa z…

8,473
18 min
7.67/10
Depresja prezesa (I)

Depresja prezesa (I)

pawel772 pawel772 10 stycznia 2016

Pamiętam dokładnie dzień, w którym właściciele spółki powołali mnie na stanowisko prezesa zarządu. Marzyłem o tym każdego dnia od kiedy trafiłem do tej firmy. Pracowałem ciężko na swój sukces, ale opłaciło się. Pamiętam też wszystkie nasze osiągnięcia, kiedy to ja stałem za sterami tej wielkiej korporacji. Owszem, były też porażki, ale nie pozwalałem im zbyt długo u nas zagościć. Przez ostanie dziesięć…

14,943
21 min
8.76/10
Przyjaciółka

Przyjaciółka

Wampirzyca8777 Wampirzyca8777 30 grudnia 2015

- No, to trzymaj się kochana. - Powodzenia, baw się dobrze. Ostatni „misiaczek” i zgrabny tyłek Kaśki zniknął za bramką odpraw. Odprowadziłam ją wzrokiem, a gdy zniknęła na dobre ruszyłam do wyjścia z terminalu. Suka – pomyślałam. To ja miałam tam lecieć. Delegacja do Nowego Jorku to było moje marzenie. Ciężko na to pracowałam. Zarówno wypełniając nigdy nie zgadzający się komórki w Excelu jak i na…

21,647
19 min
9.17/10
Burza

Burza

Wizje realne Wizje realne 11 kwietnia 2015

Irytowało mnie, że obydwoje działaliśmy na siebie, jednak każdy milczał. Dwójka dorosłych ludzi, bojących się do siebie podejść ze względów moralnych, bo... "przecież nie wypada". Wymienialiśmy spojrzenia, uśmiechy. Niekiedy uścisk dłoni był nieco dłuższy, niż powinien. Spojrzenie bardziej wymowne. W ciszy, przy rozchylonych ustach. Znad kubka kawy albo sterty jakiś papierów. Może to tylko moja wyobraźnia,…

15,584
6 min
9.2/10
Korporacyjne intrygi (III)

Korporacyjne intrygi (III)

armageddonis armageddonis 14 marca 2015

Wyszedłem szybkim krokiem z sali obrad nie oglądając się za siebie. Idioci. Myśleli, że od tak dam sobie wcisnąć ich absurdalną propozycję. Zacząłem się zastanawiać dlaczego w ogóle pozwoliłem im zachować ich wyimaginowane pozycje. Byli tylko marionetkami, bez żadnego realnego wpływu na losy korporacji. A mimo to wysunęli tak idiotyczną propozycję. Cóż, zajmę się tym później. Mam teraz ważniejszą…

22,928
12 min
8.63/10
Korporacyjne intrygi (I)

Korporacyjne intrygi (I)

armageddonis armageddonis 6 marca 2015

- O tak maleńka, nie przestawaj - szepnąłem, gdy mój członek po raz kolejny zniknął w ustach Krysi. Jej język krążący nieustannie wokół mojej żołędzi doprowadzał mnie do obłędu. Była w tym mistrzynią, to trzeba przyznać. Jej głowa poruszała się w górę i w dół wzdłuż twardej, żylastej i nawilżonej jej śliną pały. Jej oralne zdolności nie były jedynym atutem. Wyglądała jak anioł. Wysoka, smukła i długonoga,…

25,218
12 min
8.71/10
Przeszłość nigdy nie znika (II)

Przeszłość nigdy nie znika (II)

SilverBeauty SilverBeauty 3 sierpnia 2014

Martyna przekroczyła próg mojego mieszkania, rozejrzała się dookoła z uznaniem, siadła na kanapie w salonie, spojrzała na mnie i w końcu się odezwała: - Nie wierzę w twoje dobre intencje. - Słucham? - Nie wierzę, że wróciłaś bezinteresownie, że się stęskniłaś. Znam się na ludziach za dobrze, a do tego z wielu opowieści Wojtka o tobie wiem, że jesteś świetną aktorką. Ale w oczach widać kłamstwo zawsze,…

8,498
12 min
7.9/10
Durnota (III)

Durnota (III)

Lantja Lantja 20 maja 2014

Co ty Kondziu taki dzisiaj nie w sosie. Jak chcesz skoczyć na mecz po robocie, to jam jest chętny jak... w sumie kurde zawsze. Może humor ci się trochę poprawi, bo na razie to marudzisz jak była żona, byłego ministra, a od wczoraj także bezrobotnego grubasa, Ćwiąkalskiego. Może jak się zacznie stołować w PCK-a to trochę schudnie. - Słyszałeś, że Ewka wychodzi za mąż? - Za potentata naftowego, słyszałem.…

10,032
15 min
9.32/10
Durnota (II)

Durnota (II)

Lantja Lantja 24 kwietnia 2014

Kiedy położył swoją prawą rękę na jej brzuchu, starając się jeszcze bliżej wtulić jej plecy w swój tors, jak spod ziemi wyrosła przed nimi Ewka. Ognistowłosa, żmijowata piękność, która potrafiła wzbudzać tylko trzy rodzaje uczuć: zawiść, rozpacz i strach. - Proszę, proszę. Lew salonowy znalazł już nową ofiarę do rozszarpania. Mało brakowało, a cała zabawa by mnie ominęła. Gazela z zeszłego tygodnia…

9,788
13 min
8.82/10
Durnota (I)

Durnota (I)

Lantja Lantja 16 kwietnia 2014

Zebranie jak każde inne. Nowy projekt, nowe zadania, ta sama gadka. I jakiś on. Siedział dokładnie naprzeciwko niej. Wysoki, niepokojąco przystojny z oczami niebieskimi jak woda. Skupiony patrzył w jej kierunku. Nawet nie udawał, że jest inaczej. Wydawało jej się, że nie zwraca uwagi na ani jedno jej słowo, że nie obchodzi go to co ma do powiedzenia. Typowe. Wiedziała lepiej niż ktokolwiek co oznaczają…

12,644
7 min
8.07/10
Rozmowa kwalifikacyjna

Rozmowa kwalifikacyjna

jizzmachine jizzmachine 3 marca 2014

1. Dla Kamili był to bardzo ważny dzień. Po miesiącach przesiadywania w domu i przeczesywania internetu w poszukiwaniu interesujących ofert, w końcu została poproszona o stawienie się na rozmowę kwalifikacyjną w firmie, która zaoferowała jej takie warunki, jakie chciała otrzymać. Stanowisko sekretarki w prywatnej firmie przewozowej. Bardzo dobre warunki zatrudnienia, socjal, umowa o pracę i…

22,507
7 min
7.24/10
Hotelowy romans (I)

Hotelowy romans (I)

wampirzyca877 wampirzyca877 15 stycznia 2014

- Dziękuję państwu za uwagę. Widzimy się jutro po południu. Przyjęłam te słowa z prawdziwą ulgą. Że też podkusiło mnie zgłosić się na to szkolenie. Choć z drugiej strony lepiej siedzieć tutaj niż w pracy. Poza tym warunki niczego sobie Spojrzałam na zegarek. Kwadrans po siódmej. Jeszcze cały wieczór przede mną, a ja nie mam żadnych planów. Rozejrzałam się po sali. Co za znudzone twarze bez śladu emocji…

21,545
19 min
8.2/10
Biurowe tajemnice czyli jak nie dać się kryzysowi? (I)

Biurowe tajemnice czyli jak nie dać się kryzysowi? (I)

MarekDopra MarekDopra 7 września 2012

Agnieszka stała przy drzwiach nerwowo przestępując z nogi na nogę. Na jej twarzy było widać zdeterminowanie pomieszane z odrobiną niepewności. Trzymała kurczowo torebkę w dłoniach mocno zaciskając na niej palce i obiecując sobie, że nie wyjdzie stąd, dopóki nie załatwi tej sprawy. Była tak zaabsorbowana, że nie zwróciła nawet uwagi, jaki piękny widok na stolicę rozpościerał się z tego piętra. Drzwi…

62,810
38 min
8.58/10
Firma (I). Początek

Firma (I). Początek

Yeti Yeti 1 sierpnia 2012

Kornel pracuje w firmie od trzech lat. Przyszedł tu "z ulicy", z propozycją wspólnego biznesu. Spodobał się. Powierzyli mu organizację sieci sprzedaży. To był dobry pomysł! Kornel ma dwie pasje - przyrodę i kobiety. Uwielbia wczesnym świtem skradać się po lesie i obserwować budzącą się do życia naturę. Zbudował nawet specjalną rurę do irytowania jeleni – ryczy w nią schowany za krzakami i czeka z…

22,749
21 min
9.04/10
Życiowa historia

Życiowa historia

valkan valkan 6 marca 2012

Anioł. Tak nazywałem swoją żonę. Najwspanialszą kobietę na świecie. Do końca życia nie zapomnę jej pięknej twarzy. I tego uśmiechu, który oglądałem codziennie rano przez pięć lat. Poznałem moją żonę w wieku 20 lat, gdy byłem na studiach. Judyta - bo tak miała na imię, studiowała ekonomię, ja natomiast podjąłem się studiowania prawa. Mieszkałem w akademiku, a moja ukochana wynajmowała małą kawalerkę.…

11,329
20 min
7.79/10
Malowany kurier

Malowany kurier

Miguel77 Miguel77 4 sierpnia 2011

Było już kilka minut po godzinie dwudziestej, gdy z zielonego fiata punto wysiadł jedyny o tej porze pracujący kurier pocztowy. Tym razem miał dostarczyć telegram, który pojawił się na poczcie na kilka minut przed zamknięciem urzędu. Stanął przed metalowym płotem okalającym średniej wielkości domek jednorodzinny. Ponieważ furtka była zamknięta, użył dzwonka lecz w ciągu kilku sekund nikt z domowników…

12,435
21 min
7.8/10
Kierowca Janek

Kierowca Janek

Baśka Baśka 25 kwietnia 2009

W firmie mamy 3 zawodowych kierowców, pan Władysław jeżdżący Fordem Mondeo, kierowca Dyrektora, Pan Krzysio, jeżdżący również Fordem Mondeo, kierowca mój i pracowników technicznych i Pan Marian, kierowca samochodu Ford - Transit. W tym tygodniu jest duża wystawa sprzętu za granicą, na którą pojechał Dyrektor, biorąc służbowy samochód i Pana Władysława oraz Pana Mariana z dużym Fordem i sprzętem, a…

11,180
15 min
4.67/10
Dyrektorka

Dyrektorka

Baśka Baśka 25 kwietnia 2009

Życie płata nam czasami figle i różne niespodzianki, czasami są one przyjemnie, czasami przykre. Niespodziankę, która mnie spotkała nie potrafię określić, bo jest jeszcze zbyt świeża. Na poniedziałek, w poprzednim tygodniu dyrektor zwołał naradę, obecność obowiązkowa dla kierowników działów i pracowników samodzielnych. Zastanawiająca była godzina - szesnasta. Przecież do szesnastej pracujemy, więc…

16,468
13 min
5.43/10