Zdrada kontrolowana (II)

Torment Torment

9 listopada 2017

hourglass 23 min

To druga i zarazem ostatnia część tej serii. Miło mi będzie, jeśli przeczytacie także poprzedni epizod. Jeśli całość Wam się podoba, to zostawcie komentarz - krytykę także przyjmuję :) Wtedy będę miał motywację, aby ponownie popełnić jakiś tekst.

Po raz kolejny dziękuję Krystynie, za wskazanie błędów w tekście, co umożliwiło jego korektę.

Agnieszka tego dnia ubrana było wyjątkowo zwyczajnie. Tomkowi nawet przeszło przez myśl, że to całe spotkanie z Adrianem, to tylko jakaś podpucha z jej strony. Przecież nie idzie się na rozbieraną randkę, ubraną w zwykłe dżinsy i byle jaką bluzkę. Jedynym, co mogło zdradzać jej zamiary były jego ulubione czerwone szpilki z kokardką. Siedzieli w restauracji i czekali na Adriana, który jak deklarował miał się tutaj pojawić punkt o siedemnastej. Minuty mijały wyjątkowo powolnie. Tomek, stale pamiętając o klatce, którą domina założyła mu dwa dni temu, był wyjątkowo zestresowany. W jego głowie pojawiały się różnorakie scenariusze. Najbardziej bał się tego, że spanikuje i przerwie całą zabawę w najlepszym jej momencie.
- Ustalamy nowe słowo klucz, czy pozostajesz przy poprzednim wyborze? - uśmiechnęła się zalotnie. Jej oczy tego popołudnia aż błyszczały. Tomkowi przyszło na myśl pierwsze skojarzenie, dziecko które otrzymało upragnioną zabawkę, ona też miała taki wzrok.
- Myślę, że nic nie będziemy zmieniać, zostawiamy tak, jak jest. „zdrada”.
- Jedno chciałabym Ci tylko powiedzieć, cokolwiek się zdarzy, to pamiętaj, że jesteś dla mnie najważniejszy na świecie i... - urwała w pół zdania, kiedy krzesełko obok niej poruszyło się.
- Cześć, to chyba was dzisiaj szukałem. Adrian jestem. – Wyciągnął dłoń do Agnieszki, potem do Tomka. Jego uścisk był mocny i pewny.
Tomkowi w tym momencie zaschło w gardle. Facet był zdecydowanie przystojny. Szerokie bary, ładnie zbudowany, z niebieskimi oczami. Ogolony na „pupę niemowlaka”, bo taki warunek postawiła Agnieszka.
- Adrian, zanim cokolwiek zrobimy, to chcę, abyś wiedział, że mamy z Tomkiem słowo klucz: „zdrada”. Jeśli któreś z nas je wypowie, to bezwarunkowo przerywamy zabawę. Chcę żebyś był tego świadom.
- Jasne, nie ma problemu. Z mojej strony chcę wam powiedzieć, że ja też się stresuję – powiedział patrząc na Tomka.
- Sugerujesz, że można ze mnie czytać, jak z książki? – zripostował Tomek.
- Nie o to mi chodziło. Raczej o to, że co innego pisać wiadomości z Twoją żoną, a co innego rozmawiać z wami w realu, ze świadomością po co się tutaj spotkaliśmy. Wierz mi, Agnieszka to wyjątkowo urodziwa kobieta, ale dla mnie bardziej liczy się to, jacy jesteście. Przebieg zabawy, na jaką się decydujecie będzie zależeć od nas samych, od naszego podejścia, od tego, jaką stworzymy atmosferę. Dla mnie osiemdziesiąt procent seksu zaczyna się w mózgu, reszta to już tylko dopełnienie. W tym kontekście, jeśli Aga byłaby zwykłą „pustą laską”, to uwierz mi, nigdy bym się z wami nie spotkał.
W mniemaniu Tomka, facet wyjątkowo rozsądnie myślał. Siedzieli razem przy stoliku, opowiadając sobie zabawne historie. Agnieszka prawie non stop przywoływała małżeńskie wspólne chwile i opowieści. Było naprawdę przyjemnie. Po zjedzonym obiedzie Tomek miał wrażenie, że stopniowo przełamuje niechęć do Adriana, gdyż wydaje mu się, że rozmawiają ze sobą tak, jakby znali się kilka lat. W trakcie rozmowy zauważył, jakim wzrokiem obserwuje jego żonę. Oczywistym było, że kobieta wzbudza u niego pożądanie, co go nie dziwiło. Zaskoczył go bardziej fakt, że Adrian podobne spojrzenie kierował również w jego stronę. To sprawiło, że czuł się niekomfortowo.
Po obiedzie rozmowa rozkręcała się w najlepsze. Każde z nich wypiło już po dwa drinki whisky z colą, więc i języki się bardziej wyluzowały.
- Bardzo mnie ciekawi, skąd się wziął u was pomysł swingowania i dzielenia się partnerami, kto był prowokatorem? - zaintonował Adrian.
- Widzisz, przez ostatnie dziesięć lat, to ja chciałem nakłonić żonę do tego, ale wiesz, jak to jest z kobietami. Muszą dorosnąć do pewnych rzeczy. – Zaśmiał się Tomek
- Dorosnąć powiadasz? - ręka Agnieszki w tym momencie zniknęła z blatu i powędrowała do krocza Adriana. Tomek nie widział, co dokładnie robi, ale sam fakt wywarł na nim ogromne wrażenie. - Ok, niech ci będzie, dorosłam do tego... - ściszyła głos – żeby dzisiaj być kurwą do rżnięcia. – Uśmiechnęła się prowokująco, ściskając palce na członku Adriana, który jak na zawołanie zaczął rosnąć.
- No to zapowiada się wyjątkowo ciekawie. - Twarz Adriana delikatnie się zaczerwieniła.
Kolacja zbliżała się do końca. Uregulowali rachunek i udali się do hotelu, w którym wcześniej Adrian zarezerwował pokój.
Tomek otworzył drzwi. Adrian robiąc rezerwację, prosił o opcję z dużym łóżkiem. Faktycznie miejsca było dość na trzy osoby.
- Nie uważacie, że to pachnie prowokacją? Dwóch facetów i jedna kobieta wchodzą do pokoju dwuosobowego? - zaczęła Agnieszka – ciekawe ile mają takich klientów? - otworzyła torebkę i wyjęła z niej litrową butelkę Ballentines’a. –No to jak, który z dżentelmenów poleje?
Rozlali alkohol w hotelowe szklanki. Siedzieli, popijali w najlepsze, rozmawiali o swoich doświadczeniach. Nagle Agnieszka wstała.
- To wy sobie tutaj rozmawiajcie, ja muszę iść do toalety. – Odwróciła się i wyszła.
- Jedno muszę przyznać – zaczął Adrian do Tomka – masz wyjątkowo seksowną i inteligentną żonę. Pilnuj jej stary, bo taka kobieta to skarb!
- Wiem o tym, staram się jak mogę – uśmiechnął się Tomek – ale co poradzę, że chce się puszczać z innym?
Minęło kilka, może kilkanaście minut. Drzwi od toalety otworzyły się, w progu stała Agnieszka. Tomek w głowę zachodził, kiedy zdążyła się przebrać i gdzie schowała te wszystkie fatałaszki. Widok kobiety zrobił wrażenie na obydwu kolegach. Jej makijaż był bardzo wyrazisty, wręcz wyzywający. Czarny koronkowy gorset podnosił do góry jej obfite piersi. Stringi, czarne pończochy i ulubione przez Tomka czerwone szpiki z kokardami, dopełniały wizerunku rasowej prostytutki. Na prawym nadgarstku miała bransoletkę z przypiętym kluczykiem do klatki, którą założyła Tomkowi dwa dni wcześniej.
- Który z was ma ochotę na zerżnięcie suczki? - rzuciła, stojąc w progu. Bez słowa podeszła do Adriana i uklęknęła przed nim. Tomek siedział na krzesełku obok i milcząco obserwował rozwój wydarzeń. Jego członek zaczął pulsować, jednak ograniczony w uprzęży, nie miał dużo pola do popisu. Poczuł niezręczny ucisk w kroku. Agnieszka klęcząc przed Adrianem, spojrzała mu w oczy.
- Widzisz – zaczęła niewinnie, a jej głos zdawał się ledwo słyszalny – mój mąż na ten moment może tylko patrzeć, bo jego kutas ma karę i siedzi zamknięty, a ja jestem dzisiaj tak zajebiście mokra, że muszę prosić Ciebie o pomoc. – Nie czekała na odpowiedź. Chwyciła rękoma jego spodnie i zaczęła je rozpinać.
Adrian, jak gdyby na zawołanie wstał i pozwolił je sobie zdjąć, przy okazji ściągając koszulkę. Aga spojrzała w górę, wyciągnęła ręce w kierunku jego torsu i wpiła mu czerwone paznokcie w skórę, zsuwając dłonie w dół, w kierunku jego już nabrzmiałego członka. Złapała pulsujące narzędzie oburącz, spojrzała w kierunku Tomka.
- Rozbierz się i siedź sobie wygodnie, powiem ci, co i kiedy masz robić. – Wyciągnęła język i z dziką rozkoszą zaczęła pieścić nabrzmiałego kutasa, który już dawno był gotowy do akcji.
Tomek wykonał polecenie, rozebrany obserwował, jak usta jego żony, co chwila obejmują obcego kutasa. Widział, jak wodzi językiem, po każdym najdrobniejszym szczególe. Lizała go od podstawy, aż po sam czubek, co chwila obejmując ustami i starając się coraz głębiej połknąć. Adrian złapał ją za włosy i energicznie przycisnął jej głowę, do swojego krocza.
- Właśnie tak kurwo, głębiej! Widzę, że to ci sprawia przyjemność. - Jego dłonie jeszcze mocniej przycisnęły głowę Agnieszki. Ta krztusząc się, próbowała połknąć całego penisa. Spojrzała w kierunku Tomka, w jej oczach widać było pożądanie.
- O tym właśnie marzyłam. – Wysapała wyjmując członka z ust. – Być twoją kurwą na oczach mojego męża. Nawet nie wiesz, jak bardzo mi się to podoba.
- Nie gadaj tyle suko, tylko ssij, bo zabawa się dopiero zaczyna. – Dodał Adrian, ponownie chwytając ją za włosy i pakując swojego kutasa w jej usta. Jego rytmiczne ruchy bioder sprawiały wrażenie, że pieprzy ją oralnie. Przyspieszał tempa. Agnieszka, jak pokorna kurwa godziła się na każdy ruch jego ciała. Ręką masowała jego jądra, drugą zatapiając paznokciami w pośladku swojego kochanka.
Tomek w milczeniu obserwował, jak Aga dosłownie kurwi się na jego oczach. To co widział, razem ze świadomością bycia zniewolonym, potęgowały uczucie podniecenia. Po kilku minutach Adrian odciągnął głowę kochanki od swojego sterczącego penisa. Agnieszka złapała oddech, jakby łapczywie chciała zaczerpnąć kilka dodatkowych wdechów, przed ponownym atakiem nabrzmiałego członka.
- A teraz sprawdzimy, czy twoja cipka jest tak mokra, jak się zarzekasz suko. - Agnieszka bez słowa wstała, położyła się na łóżku na plecach, rozwierając nogi dosłownie na wprost Tomka. Jej kochanek podszedł i jednym ruchem zdjął jej stringi, odsłaniając różową i wilgotną muszelkę. Tomek sam się sobie dziwił, gdyż spektakl, który oglądał, był lepszy niż filmy porno, które zwykł oglądać.
- Tomuś, weź proszę skarbie mój telefon i zacznij nagrywać, chcę mieć pamiątkę z tego wieczoru. – Poprosiła Agnieszka.
Tomka zamurowało, nie dość, że Aga pieprzy się z innym facetem, to jeszcze chce, żeby to nagrał? To jest kino akcji! – pomyślał. Wstał i zrobił jak prosiła. Chwycił jej telefon i zaczął nagrywać.
Adrian położył się przed jej kroczem i zatopił swój język w jej wilgotnych wargach. Agnieszka zaczęła pojękiwać, jej oddech znacznie przyspieszył, a ręce wylądowały na głowie kochanka, przyciskając ją mocniej do swojej wilgotnej muszelki. Poddała się całkowicie, pozwalając na bezwarunkową penetrację. Czuła, jak język muska jej perełkę, co chwila zatapiając się we wnętrzu. Wylizywał soki, które obficie wyciekały z cipki. Patrzyła w kierunku Tomka, przygryzała wargi, a jej oczy zdawały się przymykać z każdym drżeniem jej ciała. Tomek filmując wszystko zdawał sobie sprawę, że sytuacja, w jakiej się znalazła sprawia jej ogromną przyjemność. Wreszcie ma to, czego tak długo pragnął. Jego żona dosłownie kurwi się z obcym facetem, a on na wszystko patrzy z boku. W tym momencie zdał sobie sprawę, że ten mały krok na drodze swingu, to dopiero początek ich przygody. Oboje otworzyli sobie oczy na zupełnie nowe doświadczenia.
Adrian, nie przerywał pieszczot cipki. Posunął się o krok dalej, wsunął dwa palce do jej wilgotnego wnętrza. Agnieszka stęknęła, jej ciało wygięło się, a ręce kurczowo zacisnęły się na białej pościeli.
- Ja pierdolę... - wycedziła przez zaciśnięte zęby. – Zerżnij mnie, jak szmatę proszę, nie przestawaj. Moja druga dziurka nie chce być zaniedbana...
Adrianowi nie trzeba było dwa razy powtarzać, przyspieszył tempa, wkładając jednocześnie palec do jej ciasnego tyłeczka. Jego ruchy stały się bardzo gwałtowne, pieprzył jej dziurki w szalonym tempie, liżąc w tym samym czasie jej łechtaczkę. Tomek obserwował, jak Aga wije się na łóżku, jęcząc i zaciskając ręce na pościeli. Miał wrażenie, że zaraz eksploduje. Agnieszka drżała w spazmach, co chwila unosząc biodra. Nogi splotła na karku swojego kochanka i przycisnęła udami jego głowę. Nagle przeszył ją gwałtowny spazm , wygięła się niczym struna, a z ust wydobyła się seria jęków. Jej ciało szarpane orgazmem wiło się po pościeli. Otwarte usta w niemym uśmiechu zdradzały ogromną przyjemność, jaką odczuwa. Kochanek zwolnił tempa, wysunął palce i przesunął kilkukrotnie po jej nabrzmiałej łechtaczce. Dwukrotnie uderzył delikatnie otwartą dłonią jej ociekającą sokami cipkę. Agnieszka jęknęła cicho i zacisnęła uda.
- Zajebista z ciebie suka. Tomku, szczerze zazdroszczę. – Uśmiechnął się w jego stronę.
Agnieszka cały czas drżała, ale widać było, że nie zamierza skapitulować. Bycie suką ewidentnie sprawiało jej przyjemność.
- Tomuś, chodź do nas skarbie, chyba nie chcesz, żeby ominęła cię cała przyjemność? - zapytała rozdygotanym głosem. Tembr i sposób mówienia, wskazywały na dreszcze, które cały czas przechodziły przez jej ciało. - Chodź skarbie i połóż się na środku łóżka.
Tomek odłożył telefon z włączoną opcją nagrywania w taki sposób, aby ten cały czas z szafki nocnej miał podgląd na samo centrum łóżka. Milcząco położył się na wznak. Ciśnienie w jego uprzęży znacząco dawało o sobie znać. W tym momencie odczuwał bardziej podniecenie psychiczne i było to dla niego całkiem nowe doświadczenie. Nie miał nawet czasu zastanawiać się, jakby to było brać udział w tej zabawie. Prawdę mówiąc nawet podobał mu się realizowany scenariusz, w którym wszystkie jego najskrytsze fantazje się realizowały. Odkrył się wzajemnie z własną żoną, po dziesięciu latach małżeństwa. Mało tego, doświadczył, że sprawia mu przyjemność oglądanie własnej żony, która jak prawdziwa sucz, daje się rżnąć przez obcego kutasa. Praktyka skrywała jeszcze jedną tajemnicę, komu z ich dwójki sprawiało to większą przyjemność. Uśmiech na jej twarzy nie pozostawiał niedomówień, dama w domu, kurwa w łóżku - i to jej wyjątkowo odpowiadało.
Tymczasem prowokatorka całego zajścia, przybrała pozę sześćdziesiąt dziewięć. Swoją świeżo zerżniętą cipką usiadła na twarzy Tomka, wypinając wyjątkowo krągły tyłek w kierunku, wciąż nabrzmiałego kutasa swojego kochanka. Adrian widział, jak jego nowa suka wodzi mokrą muszelką po ustach Tomka, pozwala mu się zagłębiać do środka językiem i spijać każdą kropelkę swoich świeżych soków. Prawą ręką sięgnęła do klatki, w której uwięziona była męskość jej męża. Zaczęła bawić się zniewolonym kutasem, drażnić jajka palcami, całować jego pachwiny. Podnosiła tyłeczek raz po raz, aby sięgnąć ustami do jego jąder i jedno po drugim ssać z nieskrywaną przyjemnością. Tomek leżał na plecach praktycznie bez ruchu. Widział, że przejęcie nad nim kontroli, sprawia Adze wyjątkową satysfakcję. Na co dzień skryta i nieśmiała myszka, przeistoczyła się na jego oczach w wampa. Widok kochanki, która w mniemaniu Adriana, pastwiła się nad swoim mężem jeszcze bardziej podbudowywał jego męskość. Zdał sobie sprawę, że skoro Agnieszka panuje nad swoim facetem, a ten wyjątkowo apetyczny i mokry tyłek wypina w jego stronę to znaczy, że chce czerpać przyjemność z faktu, że on będzie ją rżnął, zamiast jej męża. Nie trzeba mu było długo powtarzać. Jako, że głowa Tomka i ten suczy tyłek są wypięte w jego stronę, grzechem byłoby nie skorzystać i ponownie nie zerżnąć jej różowej muszelki.
Nie czekając na zaproszenie, poderwał się do akcji i bez uprzedzenia wbił się na całą długość swojego sterczącego kutasa, w jej wyjątkowo mokrą i ciepłą cipkę. Kochanka, zaskomlała z zaskoczenia, a usta przeszył diabelski uśmiech. Tomek leżąc na łóżku, obserwował z bardzo bliska, jak ten ogromny kutas, raz po raz penetruje jej wnętrze. Niczym bęben wygrywał ten jednostajny szybki rytm, obijając się jądrami o jej łechtaczkę. Raz po razie, w coraz szybszym tempie.
- No dalej suko, powiedz, czy to ci się podoba! - krzyknął Adrian, sprzedając jej dwa solidne klapsy w rytmicznie falujące pośladki, które błyskawicznie pokryły się czerwony śladami.
- Nawet nie wiesz, jak bardzo! - odparła przez zaciśnięte zęby - zerżnij mnie jak zwykłą sukę!
Adrian coraz bardziej przyspieszał tempa, jego twardy kutas zdawał się rozrywać raz po razie jej ociekającą cipkę. Agnieszka wiła się całym ciałem po torsie swojego męża. Jej sterczące sutki Tomek wyraźnie czuł na swoim łonie. Jej palce zaczęły się zaciskać na jego jądrach. Męskość Tomka chciała się wyrwać z kagańca, jego podniecenie sięgało zenitu. Adrian nie przerywał rytmicznego tańca, obserwował, jak soki jego kurwy spływają na twarz Tomka, widział jaką przyjemność mu to sprawia. Kilka ostatnich pchnięć dopełniło akcji - wyciągnął swojego kutasa z ociekającej sokami cipki i z całą siłą wystrzelił ogromny ładunek w kierunki świeżo zerżniętej muszelki. Sperma kochanka, raz po raz wystrzeliwała w jej kierunku, odbijając się o mokrą szparkę, wargi, pośladki oraz jej ciaśniejszą dziurkę. Aga wiła się z rozkoszy, po raz pierwszy poczuła na sobie spermę obcego faceta. Teraz była prawdziwą kurwą, a ta myśl rozpalała ją do czerwoności. Kolejne wystrzały spermy ociekały z jej krocza spływając wprost na twarz i do ust Tomka. Domina usiadła tak ociekającą od spermy cipką na twarzy niewolnika.
- A teraz, jak dobry pies, wyliżesz mnie do czysta. - Tomek posłusznie zlizywał każdą kroplę nasienia z muszelki swojej Pani. Słona, ciepła sperma, w połączeniu z jej słodkimi sokami dawała wyjątkowo wybuchową mieszankę. Agnieszka skrupulatnie kierowała tyłeczkiem w taki sposób, aby mógł wylizać wszystko.
- Dobry kundel, zasłużyłeś chyba na nagrodę. - Uśmiechnęła się. - Oj nie, sorry, za wcześnie powiedziane, jeszcze musisz wylizać jego pałę. Wiesz, szkoda by było, gdyby coś się zmarnowało. - Odsunęła się na bok i pozwoliła, aby Adrian stanął nad nim ze swoim ociekającym sokami i nasieniem kutasem. Aga położyła się twarzą w twarz z Tomkiem i opierając brodę na jednej ręce, obserwowała rozwój wydarzeń. Tomka zamurowało, po raz pierwszy miał posmakować czyjegoś członka. Nie miał czasu się nad tym zastanowić. Adrian bez słowa, zupełnie jak gdyby całość była wcześniej ukartowana, włożył w jego rozwarte usta swojego ociekającego kutasa. Tomek posłusznie zaczął połykać jego drąga. Najpierw z pewną dozą nieśmiałości, ale szybko zrozumiał, że sprawia mu to ogromną przyjemność. W tym momencie potwierdził swoje przekonania. Był biseksem i zupełnie mu to nie przeszkadzało. Kropelka po kropelce wysysał nasienie z jego członka. Zlizywał resztki soków z cipki swojej Pani. Poczuł się, jak męska suka, prawdopodobnie spełnił swoją kolejną fantazję. Patrzył na oczy swojej dominy, która w niemym podnieceniu zmieszanym ze zdziwieniem obserwowała, jak jej facet obciąga drugiemu facetowi. Widziała, jak członek jej kochanka, coraz głębiej penetruje usta męża. Widziała, jak jego język wodzi po twardym żołędziu. Widok ten tak ją zszokował i podniecił, że odruchowo powędrowała palcami do swojej perełki tylko po to, aby sprawdzić, czy uczucie wilgoci, jest spowodowane niedawnym zerżnięciem jej cipki, czy faktycznie od nowa soki zaczynają z niej wypływać. To, co poczuła pod palcem, potwierdziło jej przypuszczenia. Widok jej męża obciągającego innego kutasa, to była najbardziej wizualnie podniecająca rzecz, jaką widziała w życiu. Starała się niczym dobrej klasy aparat, zachować w pamięci każdą chwilę z tego cudownego widoku. Nie wytrzymała.
- Wow, wow, wow! Chwilaaaa! - krzyknęła -Jja tak dłużej nie mogę! - uśmiechnęła się. Adrian wyjął z ust niewolnika, swojego od nowa pęczniejącego kutasa. - Przegięliście teraz pałę! - odrzekła stanowczo, ale z uśmiechem.
Dwóch mężczyzn odpowiedziało salwą szczerego śmiechu, w tym momencie Aga zdała sobie sprawę z dwuznaczności swojego ostatniego zdania i zalała się rumieńcem. Ten całkowity spontan radości trwał dłuższą chwilę.
- Tomek, chyba już czas Cię uwolnić. Ja spełniłam swoją fantazję, a Ty byłeś jej nieodłączną częścią i spisałeś się celująco. Dziękuję i przepraszam, że wszystko ukartowałam. - Zdjęła z nadgarstka kluczyk, rozpięła kłódkę z jego przyrodzenia i zdjęła uprząż. Kutas Tomka, jak błyskawica nabrzmiał i był gotowy do akcji.
- Teraz czas na twoje fantazje - zaczęła do Tomka - gdybyś teraz miał wymienić jedną rzecz, o której marzysz i możesz ją przerodzić w rzeczywistość, to co by to było?
- Chcę Cię teraz zeszmacić i zerżnąć, jak kurwę, razem z moim nowym kolegą, a potem razem z nim spuścić Ci się na twarz. - Odparł bez wahania.
Aga nie czekała na powtórzenie tego hasła. Bez słowa usiadła na stojącym kutasie męża. Z łatwością wślizgnął się w ociekającą sokami cipkę. Zaczęła unosić się pozwalając, aby raz po raz jego kutas wysuwał się praktycznie cały tylko po to, żeby z impetem zagłębić się ponownie. Jej krągłe piersi falowały przy każdym ruchu. Tomek, pieprząc swoją suczkę, wychylił się w kierunki Adriana.
- A ty długo będziesz czekał? Druga dziurka czeka na rżnięcie!
Ten z ponownie gotowym do akcji członkiem, zaszedł Agę od tyłu. Ta, jakby instynktownie nachyliła się kładąc piersi na klatce męża, przyciskając głowę do jego szyi. Jej tyłek wołał o rżnięcie na dwa baty. Adrian tylko poślinił główkę swojego członka i bez gry wstępnej z całej siły wpakował go wspólnej kurwie w ciasną dziurkę. Aga zawyła z rozkoszy, przeplatanej z bólem. Teraz była suką w całym tego słowa znaczeniu. Rżnięta przez dwa twarde kutasy, w dwie dziurki jednocześnie. Ból przeplatał się z rozkoszą, kiedy obydwaj z całej siły wypełniali jej otwory. Adrian, złapał ją za włosy, mocno odciągnął jej głowę do tyłu. Aga zaskomlała z przyjemności.
- Dalej suko! - krzyknął - Przecież to lubisz! - po czym wyjątkowo mocno uderzył ją drugą ręką w pośladek.
- O kurwa! Mocniej! - nie prosiła długo, dwa kolejne strzały wylądowały na jej pośladkach. Tego już nie można było nazwać seksem, to było zwykłe rżnięcie. Dwóch napalonych samców, w atawistycznych odruchach brało to, co do nich należało, jedną rasową sukę. Tempo było szaleńcze. Nie zwracali uwagi na jęki Agnieszki, zwyczajnie rżnęli jej dziurki i skupiali się tylko na swoich odczuciach. Panowie czuli, że nie pociągną tak długo, kiedy Adrian nagle wyciągnął swojego kutasa z suczego tyłka, Tomek wiedział, co się święci.
- Złaź suko i klęknij, jak na kurwę przystało!
Agnieszka w spazmach rozkoszy, drżąc, przyklęknęła na łóżku. Oto dwóch samców, ze stojącymi ociekającymi jej sokami kutasami, stało nad nią i bezczelnie się masturbowali. Nie wytrzymała, obie ręce położyła na swojej nabrzmiałej od penetracji cipce, pieszcząc łechtaczkę. Tomek chwycił Agnieszkę za włosy, odciągając jej głowę do tyłu.
- Pokaż język szmato, o tak, idealnie. - Skierował, jej usta otwarte w lubieżnym uśmiechu, w stronę członka Adriana, który był o krok od finału. Nie czekała długo, kiedy ponowny ładunek jego spermy z impetem wystrzelił w jej usta. Ciało Agnieszki przeszył potężny orgazm, kiedy czuła strugi nasienia lądujące na jej języku, policzkach i nosie, zlizywała to co skapywało do jej ust, łykając łapczywie każdą kropelkę. Tomek nie wytrzymał, szarpnął ją za włosy w swoim kierunku i bez ostrzeżenia wystrzelił ze zdwojoną siłą, pokrywając resztę jej twarzy spermą. Agnieszka zachowała się, jak na sukę przystało, zlizywała każdy strzał jego nasienia, nie chcąc uronić ani kropli cennego nektaru. Jej ciało drżało z podniecenia, a nerwy szargane były końcówką kolejnego orgazmu. Chwyciła obydwa kutasy i z wyrazem dzikiej rozkoszy włożyła do ust, ssąc każdego z osobna.
- Ja pierdolę... - wysapała. - To było po prostu zajebiste!
Patrzyła na nich jeszcze przez chwilę z poziomu ich członków. Jej wzrok, prawie że błagalny, zdawał się mówić: "dziękuję". Bawiła się swoimi zabawkami jeszcze przez chwilę. Po czym wstała i wyszła do łazienki. Tomek wyłączył nagrywanie w telefonie.
Adrian z Tomkiem legli nago na łóżko.
- Stary, jedno ci powiem. - Zaczął Adrian. - Masz naprawdę wyjątkową żonę i pilnuj jej, jak największego skarbu! Druga taka trafia się raz na milion.
Tomek zamyślił się przez chwilę, kiedy zdał sobie sprawę z faktu, jak blisko był od stracenia tego skarbu i pogrzebania go na zawsze.
Agnieszka wróciła do pokoju, kompletnie rozebrana.
- Nie wiem jak wy, ale ja jestem wypompowana zupełnie, jak po gangbangu. - Uśmiechnęła się zalotnie. - Ostatnia prośba o spełnienie mojej fantazji. Chcę spać w jednym łóżku z dwoma nagimi facetami i mówiąc: "spać" mam naprawdę na myśli spanie.
- Twoje życzenie jest dla nas rozkazem. - Odparli chórem.
Agnieszka położyła się pośrodku dwóch samców, nachyliła się do ucha Tomka.
- Mam nadzieję, że nie żałujesz, bo ja ani chwili.
- Co Ty mówisz, była przecież zasada, jeśli coś nie tak, to przerywamy. Zajebiście się bawiłem! Będę miał co oglądać, wszystko się nagrało.
- Tylko kolegom nie pokazuj! - zażartowała - Powiem ci coś więcej, teraz dopiero widzę, jak bardzo mi na tobie zależy. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Dziękuję za to, że przy tobie otworzyłam oczy. - Uśmiechnęła się, a wyraz jej twarzy zdawał się mówić: "To dopiero początek zabawy".

Koniec
Dodaj do ulubionych
17,648
Podziel się ze znajomymi
8.78/10

Jak Ci się podobało?

Średnia: 8.78/10 (51 głosy oddane)

Pobierz powyższy tekst w formie ebooka

Komentarze (2)

CUCKOLDULTIMATE ROGACZ:)

CUCKOLDULTIMATE ROGACZ:) · 8 listopada 2017-1

super opowiadanie smilechociaż ja wole dluge celibaty i sex meża z żoną w prezerwatywie a z kochankami bez to opowiadania od początku do konca trzymało w napięciu

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Torment

Torment · 8 listopada 2017-1

Dziękuję za pozytywny komentarz. Postaram się w którymś z następnych opowiadań zawrzeć Twoje sugestie.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

lub

Inne popularne opowiadania Torment: