Tiganza

5

Liczba komentarzy

0

Ilość wpisów na forum

Ostatnie komentarze

avatar

Tiganza · 11 lutego 2018 · "Orzechowe (II)"   +0

przeczytałam z ZACHWYTEM. Pięknie napisane, po prostu pięknie!
wszystko ze sobą świetnie współbrzmi: i fabuła, i styl. Ogromne gratulacje!

avatar

Tiganza · 11 lutego 2018 · "Przepchaj mi rurę"   +0

po raz pierwszy zdarzyło mi się przeczytać opis seksu analnego z wypiekami na twarzy - ta tematyka jest mi całkowicie obca, ale tak to napisałeś, że nawet taką zdeklarowaną antyanalkę poruszyło wink
i podłączam się do opinii nt. lekkości pióra i poczucia humoru - na zmianę rumieniłam się z emocji i śmiałam w głos wink

avatar

Tiganza · 30 stycznia 2018 · "Przy kawie"   +0

a ja właśnie nimi się karmię od jakiegoś czasu. I Twoje teksty też przygarniam pod skrzydła tych wyobrażeń.
dziękuję za wrażenia, mimo, że wśród nich są także łzy żalu, że tylko wizje mam dla siebie...

avatar

Tiganza · 29 stycznia 2018 · "Przyjemnie być jego suką"   +0

ładnie, rzeczywiście ładnie opisane i napisane.
jeśli można - przyczepię się tylko do jednej rzeczy: powie mi ktoś, czemu na ogół w tekstach tego typu - nie tylko na tym portalu - używa się określenia "wziąć do buzi"? To brzmi - jak dla mnie - szalenie infantylnie, zupełnie nie pasuje do tak dosadnych nieraz opisów.. Czyż "wziąć do ust" nie brzmi "bardziej pasująco" do klimatu? ;>

avatar

Tiganza · 15 stycznia 2017 · "Noc komety"   +0

o, Sztywny nie umie w interpunkcję. Co ty, ogrodnik jesteś, że tak sadzisz przecinki w miejscach, w których tego nie potrzeba?
MiB - pierwsze słowo, jakie przychodzi mi na myśl po przeczytaniu kilku (dopiero) Twoich tekstów, to "mięsiste" ;>
W sensie - żywe, obrazowe, soczyste. Bene, proszpana ;>
aha - a propos Nocy Komety, plącze mi się po głowie skojarzenie z Dniem Tryfidów, odległe co prawda, ale jednak.
pozdrowienia - i wracam do lektury.