Forum

Mam nową powieść i dylemat. Może coś doradzicie?
Po kryminałach i thrillerach napisałem kolejną powieść erotyczną. Jest jednak inna od poprzedniej „Chce więcej kochanie”. Nowa książka ma inny charakter. Oczywiście – jest mocno osadzona w gatunku, miejscami intymna, czasami ostra. Ale… nie ma seksu w każdym rozdziale. Brakuje ostrej rąbanki i epatowania literacką pornografią. Co nie zmienia faktu, że bywa ostro, ale wynika to ściśle z fabuły i przeżyć bohaterów.
Historia ma wiele wątków i przede wszystkim koncentrowałem się na psychologicznym podejściu do przemiany głównej bohaterki Sary.
I tutaj mam dylemat. Czy publikować rozdziały na Pokątne? Powieść jest dość obszerna. 438 stron. 600 000 ZZS. Ponad 40 rozdziałów. I jest to spójna opowieść przedstawiająca podróż bohaterki. Obawiam się, że pojedynczy rozdział, a nawet kilka, mogą zostać odebrane tak, jak niektóre rozdziały mojej pierwszej książki, które były traktowane całkowicie niezależnie od historii. Czytelnicy niezaznajomieni z wcześniejszymi przygodami i motywami całkowicie nie rozumieli treści, koncentrując się tylko i wyłącznie na „mięsnej” części opowieści. Bez głębszego zrozumienia. Z tego powodu ich odbiór był często całkowicie oderwany od opowieści a ja zrozumiałem, że takie publikowanie chyba jest bez sensu.
To tak, jakby otworzyć książkę w środku, zacząć czytać nasty rozdział i stwierdzić, że historia kupy się nie trzyma a bohaterka jest niewiarygodna.
Chcę uniknąć niepotrzebnych nieporozumień i niedopowiedzeń – doradźcie, jak się na taki pomysł zapatrujecie? Szczerze to nie wiem, co o tym myśleć. Może wrzucanie w częściach pełnej powieści nie pasuje do kanonu Pokątnych i Czytelników?

Pablito aka Paul J. Simmons
Tak naprawdę to do Ciebie należy decyzja. Dla mnie liczą się trzy rzeczy:

- żeby pojedynczy epizod nie był dłuższy niż ok. 80-90 minut, bo większe się niewygodnie moderuje, A to, czy to będą sklejone 2 rozdziały czy 5, nie ma znaczenia. Możesz nawet oznaczać kolejne części tak jak w "Wilczycy" (patrz poczekalnia), czyli np. (I-III), (IV-V) itp.
- żeby tekst był możliwie poprawnie napisany (ortografia, interpunkcja) i sformatowany (żadnych akapitów robionych tabulatorem i innej podobnej partyzantki),
- żeby opowieść została opublikowana w całości, a nie kończyła się gdzieś w połowie,

A to, że gdzieś będzie więcej seksów, potem mniej itp., to już sprawa drugorzędna. Kto ma przeczytać całość, przeczyta ją taką, jaka jest.
I właśnie dlatego publikowanie czegokolwiek długiego w krótkich odcinkach mija się z celem, dlaczego?

1. Czytelnik ZAWSZE będzie oceniał oddzielnie każdy odcinek, mimo że są one fabularnie powiązane.
2. Odcinki będą różnić się od siebie drastycznie, jeden będzie bez seksu, drugi tylko z nim, trzeci to dramat, czwarty - komedia, itd. Oczywiście abstrahuję od rzeczywistości, bo nie znam Twojej książki, ale z podobnymi dylematami zderzam się przy większości swoich opowiadań i... publikuję wszystko w jednej części lub dzielę na maks dwie/trzy (w zależności od całkowitej długości scenariusza), biorąc na klatę ryzyko, że widząc estymowany czas ~ 4h, większość Czytelników kliknie w inną treść.
2a. Chyba, że książka to jeden wielki ciąg stosunków płciowych w różnych konfiguracjach. Wtedy wrzucenie kilkudziesięciu odcinków ma sens 😉
3. Istnieją Czytelnicy, którzy widząc treści z numerkami powyżej trzech, nie siadają do czytania. Taki fetysz. Kiedy widzę odcinek nasty odcinek - unikam jak diabeł święconej wody.
3a. Istnieją również tacy, którzy uwielbiają tasiemce (i np. numerek XVI obok tytułu nie robi na nich wrażenia).
4. Mnie szkoda byłoby z tak długą i ukończoną treścią nie spróbować wyjść do ludzi komercyjnie (wydać jako książkę), ale kto co lubi i jakie ma ambicje.
5. I nie zgodzę się, że "kto ma przeczytać, ten przeczyta". Tak jak w przypadku dań w restauracji, tak i tutaj ważny jest sposób podania. Jeśli dostanę trzydzieści odcinków po 30 minut, nawet nie zerknę w kierunku Twojej historii, w przypadku kilku dłuższych części (np. zapowiedziane 6 po 1.5 h każda) będzie już inaczej. Powtarzam jednak, jestem do bólu subiektywny.
@XXXLordzie - no widzisz, a ja mam odwrotnie. Prędzej siądę do 10 części po 30 minut, niż do 2 po 150 minut, mimo że obiętościowo wyjdzie na to samo. Oczywiście jeżeli historia już jest skończona, ewentualnie autor/ka deklaruje, że skończy ją w dającym się przewidzieć czasie. Bo zbyt wiele razy wkur*** mnie opowieści z naprawdę świetnym początkiem, ale bez jakiegokolwiek końca.

A że czytelnik ocenia każdy epizod osobno? Według mnie to nawet uczciwsze, bo rzadko kiedy autor/ka trzyma równy poziom przez całą opowieść i nieraz nie wiem, w jaki sposób ocenić całość, gdy raz mam ochotę klęknąć z podziwu, a kiedy indziej przewijać całe akapity bez czytania.

PS Pamiętajcie też o ograniczeniach technicznych strony! Nie tak wcale dawno ktoś chciał opublikować tekst na 6 godzin i edytor moderatorski się zawiesił. Tak po prostu. I nawet gdybyśmy bardzo chcieli, nie dałoby rady przepchnąć takiej kolubryny w całości.
Przyzna się Tejot bez bicia, raczej rzadko sięga po wieloczęściowe historie. Nie dlatego, że ich nie lubi, czy nie mogą być ciekawe i wciągające, po prostu zbyt często, z różnych przyczyn, urywają się w połowie i Tejot zostaje jak Himilsbach z angielskim.
No to mam większy mętlik, niż przedtem.
Już widzę, że tradycyjnie nie zdołam zadowolić wszystkich. Zwłaszcza, że powieść jest już gotowa, wydana i wydrukowana.

Jestem Wam wdzięczny, że podzieliliście się ze mną swoim zdaniem. A te są podzielone i tak mi się wydaje, że nie mieszczą się w jednym zbiorze, który mogę zadowolić.
Chociaż Agnessa Novvak powinnaś być zadowolona, bo rozdziały są krótsze, niż w pierwszej powieści, zróżnicowane, wielowątkowe i czasami o totalnie innej tematyce i charakterze. Tym razem, po eksperymentach w thrillerach, postanowiłem fabularnie poeksperymentować.
Dziękuję Wam serdecznie.
Na pewno będę publikować (poza swoja stroną oczywiście) na kilku portalach z opowiadaniami. Wyłącznie na Pokątnych postanowiłem zatrzymać się "przed", bo tu zaczynałem kilka lat temu i chyba tylko tutaj jest potężne parcie na jak największą perfekcję w formatowaniu, ortografii, gramatyce, stylu, zaimkach, literówkach, wcięciach akapitowych, pauzach dialogowych, przecinkach, itp. I nie oceniam, czy to źle, czy dobrze - wręcz przeciwnie: dlatego najpierw piszę tutaj na forum.
Ściskam ciepło w te zimne dni.

Wyłącznie na Pokątnych postanowiłem zatrzymać się "przed", bo tu zaczynałem kilka lat temu i chyba tylko tutaj jest potężne parcie na jak największą perfekcję w formatowaniu, ortografii, gramatyce, stylu, zaimkach, literówkach, wcięciach akapitowych, pauzach dialogowych, przecinkach, itp.



@Pablito - wbrew pozorom nie. Owszem, zwracamy uwagę na poprawność tekstu, ale po pierwsze: w razie potrzeby takie rzeczy jak akapity, ogólną interpunkcję czy zabłąkane literówki poprawię osobiście na etapie przygotowania do publikacji, a po drugie: nawet jeśli autor/ka nie do końca radzi sobie z technikaliami, nie uzależnię od nich decyzji czy w ogóle publikować dany tekst, czy nie. A są i takie miejsca w sieci, gdzie już na etapie wstępnej recenzji usłyszałbyś "popraw to, to, to i tamto, to może wtedy się zgodzimy na publikację". I bez tego dalszej rozmowy naprawdę by nie było.

Najlepiej napisz, podeślij i zobaczymy, co dalej 😉
@Pablito

Pokątne w porównaniu np. z NE są mało restrykcyjne,
Nie próbuj zadowolić wszystkich, nie uda się 🙂 Publikuj tak, jak Ci się podoba. To Ty powinieneś wiedzieć jako Autor, czy publikacja w krótszych odcinkach będzie bardziej korzystna, czy jednak lepiej podzielić całość na dłuższe. Kto ma przeczytać i tak to zrobi, niezależnie od podziału.
I wracając jeszcze do technikaliów - obecnie jest dużo mniej restrykcyjnie, niż choćby rok czy dwa lata temu, więc nie masz się czego obawiać 😉
Dziękuję Wam za odpowiedzi. Postaram się wypracować jakiś schemat publikacji. Na pierwszy rzut wrzucę od razu prolog, wstęp i rozdział 1.
Zobaczymy.
Ściskam Was 🙂
Chcesz wziąć udział w dyskusji? Zaloguj się
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.