Anonimowe wyznania naszych czytelników czyli krótka forma (do 5000 znaków) na temat szeroko pojętych relacji międzyludzkich. Mile widziane wątki erotyczne!
Dodaj swoje wyznanie
10 października 2018

Wyznanie #38

lucifer79

Mam prawie czterdzieści lat. Od czasów szkoły średniej kręci mnie dymanie w dupsko. Mam liczne dilda, którymi się masturbuję. Lubię duże rozmiary. Dupę mam nieźle wyćwiczoną. Marzy mi się poznać partnerkę ( nie jestem gejem), która podłączyć się do moich zabaw i wykona na mnie fisting analny. W zamian wykonam minetę lub rimming. Marzy mi się publiczny gwałt analny, lub maraton gangbang z kilkoma murzyńskimi pałami lub nastoletnimi dziewczynami ze straponami.
Byłem dziś w studio BDSM. Jeszcze mnie boli dupa, ale było super.

+0

5 października 2018

Wyznanie #37

Tomek3w

Witam wszystkich czytających wyznania... Bardzo fajna sprawa, że ktoś może się wypowiedzieć, co myśli i jakie ma pragnienia itp.

Chciałbym poznać dojrzałą kobietę, która jest pewna siebie i zna swoje pragnienia i chciałaby spełnić swoje tłumione fantazje… Starszą od siebie… (mam 32 lata)
By się nasycić jej przyjemnością... Spić jej nektar miłości… Do namiętnej przyjaźni erotycznej, z dużą dawką masażu… Wszystko dla Niej… Skromna, ale szalona… Namiętna i wyzwolona… Spokojna lecz bezpruderyjna…

+1

23 września 2018

Wyznanie #36

FCycatka

Cześć.
Jestem tu nowa. Mam na komórce folder, w którym kolekcjonuję zdjęcia męskich penisów. W każdej sytuacji czy pozycji.

+4

20 sierpnia 2018

Wyznanie #34

19-letnia anonimowa dziewczyna

Napiszę tylko, że mam 19 lat i posiadam jakieś tam doświadczenie w tych sprawach. Ale do rzeczy... Zacznijmy od tego, że pewnego dnia będąc sama w domu wpadłam na pomysł. Okej szybko się zaspokoję i tyle, ale nagle wpadłam na pomysł a może coś nowego? I tak trafiłam na film z Panią i Koniem... Już w pierwszej chwili zrozumiałam. Chcę tak samo...
Po miłej chwili, dwóch i trzech... Wciąż miałam przed oczami ogromne końskie puzdro...
Ta fantazja chodzi za mną do dziś i do teraz marzę, co by było i jak by to było gdybym miała szansę...

+11

29 czerwca 2018

Wyznanie #33

paty_128

Cześć.
No więc... Wczoraj, po tych dwudziestu jeden latach nędznej egzystencji na Ziemi, nadszedł ten piękny wieczór - w zasadzie noc - gdy dane mi było przeżyć orgazm pochwowy. Niemal trzy godziny gorącej, namiętnej masturbacji ulubionym wibratorem zaowocowały tym dogłębnym orgazmem. Jest zupełnie inny niż łechtaczkowy. Zupełnie, jakbym na chwilę zapadała się w siebie, a później jak narodziny. No po prostu genialne. Do tej pory doprowadzałam się tylko do łechtaczkowego, ale za każdym razem obiecałam sobie - muszę spróbować tego drugiego. I za następnym razem, jak już wpadałam w rytm, podniecenie mnie pochłaniało, miałam zbyt słabą silną wolę by zwolnić i poświęcić więcej czasu na pieszczoty punktu G. Po wszystkim byłam tak rozanielona, że trzymało mnie do dzisiejszego południa! Muszę spróbować jeszcze raz! W sumie... Już noc... ;)

PS. Polecam każdej kobiecie, dziewczynie, by dogłębnie poznała swoje ciało, wsłuchała się w jego potrzeby i przeżyła taką eksplozję, jak ja wczoraj!

+10

9 maja 2018

Wyznanie #32

Cuckoldbull

Gorący, letni wieczór. Krakowski Rynek pełen był ludzi, a różnobarwny, wielojęzyczny tłum wypełniał swym gwarem całą.
Wśród takiego tłumu przechadzała się grupa siedmiu mężczyzn.
Widać było, że są zgrabną grupą, że nie są miejscowi, ale też nie są zagranicznymi turystami. Będąc banalnym napiszmy wprost: faceci w delegacji. Widać było też, że robią to co zwykle czynią mężczyźni, którzy są z dala od domu i od swych kobiet. Polowali... Szukali okazji. Plan był zapewne taki, że może uda się trafić na mieście jakieś sympatyczne niewiasty, a jeśli nie to gdzieś w klubie pewnie zapoznają po jednym, czy dwóch drinkach kogoś, z kim spędzi się ten wieczór. Większość z nich czuła podekscytowanie tym, co miało się wydarzyć dzisiejszego wieczoru, i dzisiejszej nocy. Uda się wyrwać jakąś dupę, czy nie uda?
Większość miała takie obawy i rozterki. Tylko jeden z nich był spokojny. Był pewien, że ta noc będzie należeć do niego. Sprawdził tylko, czy w kieszeni ma narzędzie, które pozwoli mu bez względu na to, który klub wybiorą, gdzie ostatecznie wylądują jego suka też tam będzie. Wystarczy, że napiszę wiadomość, poda adres, a ona pojawi się tam. A wraz z nią jej wierny piesek, jej mąż...

-5

30 kwietnia 2018

Wyznanie #31

Anonimowe

Poznaliśmy się kiedyś. Wymieniliśmy numerami. Dzwoni. To ona. Kelnerka.
- Przyjedziesz po mnie po pracy?
- Ok.
Jadę przez miasto nocą. Latarnie i sygnalizatory odmierzają odległość. Jestem.
- Cześć.
- No hej.
- Przejedziemy się?
Ubrana w top i krótkie spodenki. Szczupła i atrakcyjna.
- Mówiłeś mi, że możesz mi pokazać inny świat. Możesz to zrobić teraz?
- Mogę. Ale musisz mi zaufać. Po prostu robić to, co mówię.
- Ale nie skrzywdzisz mnie?
- To zależy, czy będziesz grzeczna.
- OK.
Ma 20 lat i obawę w oczach. Jednocześnie jest napalona. Jedziemy pod las. Okolice lotniska. Lampy portu rzucają lekkie światło. Zjeżdżam na polanę. Gaszę silnik. Patrzę jej w oczy i delikatnie całuję.
- Wysiadam.
- Tutaj?
- Tak, tutaj.
Wysiadam z auta. Ciepła, letnia noc. Zapach kwiatów i lasu jest wręcz przytłaczający. Opieram ją o bok auta, całuję, czuję jej piersi na swoim torsie. Odsuwa się.
- Chcę Cię zobaczyć.
- Przecież mnie widzisz.
- Nago.
- Wstydzę się.
- Twój wybór.
- Jak Ty się też rozbierzesz.
- OK. Taka jesteś ciekawa co mam między nogami?
Mimo mroku widać, że się czerwieni.
- Liczę do pięciu. Albo się stąd zabieramy.
Z wielkim oporem ściąga sandały, po nich spodenki. Ma na sobie czerwone, koronkowe stringi. Przewidywalne.
- Dalej.
- Nie potrafię.
- OK. Miałem zająć się Tobą, ale w takim razie Ty się zajmiesz mną. Uklęknij.
- Ale ja nigdy tego nie robiłam.
- Miałaś być grzeczna.
Klęka. Zsuwam spodenki, mój penis jest już sztywny. Wchodzę w dziewicze usta. Robi to nieporadnie. Zaczynam wsuwać się w nią coraz głębiej. Ręce trzymam nad jej głową. Lekko się krztusi. Jestem mocno podniecony. Dochodzę szybko. Bez ostrzeżenia tryskam w jej usta. Podnoszenie ją i całuję. Mocno. Czuję smak spermy.

-3

11 marca 2018

Wyznanie #30

Sitruc

Stoisz sobie w domu przed lustrem, w tych swoich czerwonych stringach podziwiając swoje boskie ciało. I nagle, nieoczekiwanie widzisz za sobą w lustrze jego. I myślisz, że to zjawa. A to on. Człowiek - goryl. Wielki, silny i owłosiony. Ze swoim długim, grubym i sterczącym chujem. Boisz się, ale nie masz odwagi nic zrobić. Bierze cię w swoje łapska i opiera o ścianę. Już nie jesteś w stanie się oprzeć. Chujem odsuwa paseczek od stringów. I wjeżdża. Ała, boli. Niemal dziewicza cipka ruchana przez grubego kutasa. Delikatna, ciasna i niewinna. A on wielki, gruby i żylasty. Pomimo bólu spowodowanego rozrywaniem cipki wypinasz się aby miał lepszy dostęp. Czujesz jego pożądanie. Czujesz jego władzę nad tobą.
Czujesz w swojej wąskiej szparce jego pulsujący krwią żywioł. A on jebie, rżnie, pierdoli, rucha. Jakby był diabłem wcielonym. I szepcze ci do uszka swoim grubym, ochrypłym głosem: "O tak, kurwa, dawaj dupy. Czuję zapach twojej cipy. Już ci śluz kapie. Już ci z cipy wióry lecą." Jego męskie, włochate jaja klaszczą jakby biły brawo. Męska owłosiona dupa pracuje w zawrotnym tempie. Czujesz, że jesteś dla niego tylko szparą do rżnięcia. Jednak w tej chwili rola zlewu na spermę bardzo ci odpowiada. A on przygryzając twoje śliczne uszko przyozdobione kolczykiem szepcze: "Kurwa, ale jesteś ciasna, jakbym dziewicę ruchał." Starasz się zacisnąć cipkę na jego olbrzymie aby było mu jeszcze lepiej. Czujesz go wszystkimi swoimi zmysłami. Wąska, dziewicza szparka jest całkowicie posłuszna i uległa wobec swojego gościa. Człowiek - goryl dobija silnymi sztosami doprowadzając, że odchodzisz od zmysłów. To nawet nie jest orgazm, to jest coś więcej. Długotrwała rozkosz połączona z całkowitą utrata świadomości. Właśnie dzieje się to, co się działo dotąd ukryte w zakamarkach twojej świadomości. A on to właśnie wydobył. Rozkosz jest tak silna, że nie możesz dojść do siebie. Ale on w końcu wychodzi. Rzuca cię na kolana tak, że twoje usta znajdują się na wysokości pana chuja. Który wjeżdża w twoje słodziutkie usta, które są teraz zwykłą szparą do rżnięcia. Ledwie łapiesz powietrze, kiedy kolejny mocny sztos dobija aż do nasady. Ciałem naszego goryla wstrząsają dreszcze. Potężny ryk wydobywa się z jego gardzieli. Trzyma cię mocno za głowę, abyś nie mogła się wyswobodzić. Wlewa w twoje gardło olbrzymią porcję spermy. Nie możesz połknąć tego wszystkiego. Część spermy wylewa się z buzi ściekając po brodzie. A on klepie cię w policzek dysząc jak parowóz. Lepiej nie było ci jeszcze nigdy. W podzięce wylizujesz jego chuja z wszelkich resztek nasienia. Ochuchujesz mu aby wysechł. Cały czas patrzysz mu w oczy. Co zwieńcza jego władzę na tobą. On zapina spodnie klepiąc cię na pożegnanie w policzek. Jesteś jego suką do rżnięcia. Narzędzie jego brutalności, a twojej rozkoszy znika z twoich oczu. Tak samo jak twój oprawca...

+0

25 lutego 2018

Wyznanie #29

XeeleeFirst


Niedawno byłem na wczasach ze swoją partnerką na wyspie Korfu. Jak wiadomo jest to piękna wyspa, należąca do Grecji, położona na północy. Jest tu niezbyt gorąco
i są tu lasy.
Wynajęliśmy apartament na południowym krańcu wyspy. Przybyliśmy tu późnym wieczorem. Było ciemno, ale w oddali, za morskim przesmykiem pobłyskiwały światła wiosek położonych na kontynencie.

Okazało się, że właściciele budynku, mieszczącego trzy wynajmowane apartamenty mieszkają obok w sąsiednim budynku. Przywitała nas właścicielka, która okazała się piękną kobietą w wieku ok. 45 lat. Ku naszemu zdziwienia, ale potem i zadowoleniu Berenika była uosobieniem zmysłowości. Pomogła w naszym zakwaterowaniu, lecz na odchodnym nagle zapytała:

─ Może chcecie abym przyszła tu za godzinę z moim mężem? ─ mamy dzisiaj ochotę na seks z wymianą partnerów ─ mój mąż ma na imię Hermes.

No i tak się to zaczęło. Nazajutrz w sąsiednim apartamencie zamieszkała para, w naszym wieku, która także była nastawiona na wakacje urozmaicone seansami erotycznymi. Larysa
i Damian przylecieli z Anglii. Także, już po kilku godzinach zapałali miłością do Bereniki. Szybko wzbudzili naszą zazdrość, gdyż spotykali się z Berenika i jej mężem codziennie, na ogół już z samego rana.

Po tych dwóch tygodniach ja i Krystyna byliśmy rozpaleni emocjonalnie do czerwoności. Nabyliśmy fioła na punkcie seksualności, który jest w nas do tej pory. Wydarzenia w trakcie tego dwutygodniowego urlopu i to co dzieje się u nas od tego czasu to osobna sprawa. Warto może byłoby napisać na ten temat opowiadanie.

Pobyt na Korfu wzbudził we mnie jednak jeszcze coś innego… Gdy zasypiam przypominam sobie często te sadyby stojące nad morzem w egzotycznym lasku, migocące w oddali światełka i widoki na bezkresne morze.

Wodze fantazji wędrują też często ku rozmyślaniom managerskimi i konstruktorskim. Tworzę mianowicie wyimaginowaną krainę, którą nazywam Republiką Wyzwolonego Seksu. Buduję w myślach ową RWS jak w trakcie zabawy klockami Lego, tworząc coraz bardziej złożoną strukturę. Dbam jednak o to, aby rozrastający się wyobrażeniowy model tej krainy był z wszech miar realistyczny.

No właśnie… na wskutek zawarcia układu z bogatymi, głównymi właścicielami tutejszych terenów, którym przyświeca ten sam cel, wykupiliśmy wszystkie ziemie całej wyspy. Całe terytorium przeszło na własność dwunastu właścicieli, a ściślej par małżeńskich mających tego samego fioła co my.
Stanowią oni zarząd tej krainy, czyli praktycznie biorąc władze owej Republiki Wyzwolonego Seksu. Wystąpiliśmy już poprzez naszych prawników do rządu Greckiego, aby wszcząć procedurę uzyskania autonomii. Możemy spokojnie czekać, gdyż powoli wszystkie struktury publiczne przechodzą pod kontrolę owych realnych właścicieli wyspy. Jeśli ktoś nie podziela naszych poglądów to po prostu go wykupujemy.

Dlaczego jesteśmy coraz bogatsi. Ano, już na początku ustanowiliśmy cztery instytucje przynoszące ogromne zyski. Są to: Instytut Informatyki Stosowanej, który produkuje nowoczesne oprogramowanie i inwestuje w infrastrukturę Internetu, Bank RWS realizujący ─ skomplikowane operacje finansowe, Wydawnictwo i Wytwórnia Filmów Erotycznych oraz Agencja Turystyki Wyspecjalizowanej. Blisko Benitses stoi też nowy budynek zarządu, czy też Rządu RWS który współpracuje z Instytutem Prawodawstwa. Powiewa nad nim nasza flaga RWS. Nadal sprzeczamy się jednak czy jej wzoru nie zmienić. Chyba ogłosimy konkurs na symbole naszej autonomicznej Republiki.

Położony blisko Benitses pałac Cesarzowej Sissi, który także wykupiliśmy przemieniliśmy z muzeum na rezydencję, w której przyjmujemy znamienitych gości. Są nimi na ogół gwiazdy filmowe, znani piosenkarze i pisarze. Zaprasza ich WiWFE.

Do portu przybywają statki wycieczkowe. Na wyspie działa już kilkanaście klubów swingersów. Jest to dodatkową atrakcją dla turystów. Większość z nich jest dotowana przez ATW, co sprawia, iż karty wstępu są tanie. Dwa z nich należą do WiWFE i obowiązują w nich szczególne zasady. Ostatnio pojawiły się droższe kluby prywatne. Trzeba jednak uzyskać koncesję.

Po co jednak spisuję treść niniejszego wyznania. Otóż myślę sobie, że wielu czytelników www.pokatne.pl może być zainteresowanych fantazjami rozbudowującymi struktury
i obrazy z życia w RWS. Gdyby istniała możliwość dodawania do niniejszego wyznania komentarzy, zamieszczanych poniżej to zabawa była by wspaniała. Póki co, jeśli ktoś z Państwa wspomni gdzieś o Republice Wyzwolonego Seksu to proszę do mnie napisać.

+2

16 stycznia 2018

Wyznanie #26

Krystyna

Jest taka planeta, a na niej kontynent, państwo, a w nim miasto. I nie jest ważna żadna z nazw. W mieście tym jest ulica. Prowadzi ona do pewnego domu... a w nim do DRZWI. I tu się zatrzymajmy.
DRZWI niczym szczególnym się nie wyróżniają. Ale był kiedyś taki czas, że przed tymi drzwiami leżała wycieraczka...
Dla osoby przechodzącej tamtędy, nawet wiele razy, ani te DRZWI, ani tym bardziej ta wycieraczka, nie były niczym, co specjalnie zwróciłoby uwagę.
A jednak.
Codziennie DRZWI te otwierały się, wychodził z nich MĘŻCZYZNA. Nachylał się nad wycieraczką, brał do ręki, starannie wytrzepywał z kurzu. Potem z wielkim pietyzmem układał ją obok DRZWI. Kiedy była już ułożona dokładnie tak, jak to zamierzał zrobić, uśmiechał się do swoich myśli, jakby na wspomnienie czegoś przyjemnego.
Jednak pewnego dnia, może wieczoru, tak naprawdę nikt tego nie wie, bo nikt nie zwrócił na to uwagi, wycieraczka zniknęła sprzed DRZWI. Niby nic się nie stało. Życie mieszkańców tej ulicy toczy się dalej jakby nigdy nic. Czasem tylko, kiedy spotykają się i zatrzymują, aby zamienić ze sobą kilka zdawkowych słów, oprócz pytań o zdrowie czy: jak leci? Ktoś wtrąci:
- Przemknął mi dziś w nocy dziwny cień, coś jakby psa, jakby wilka. Pewnie mi się jednak wydawało. Bo gdzie to możliwe, aby wilk biegał w wielkim mieście? Pewnie to wiatr poruszył gałązkami drzewa, a ich cień przybrał kształt zwierzęcia.
Ktoś inny wspomni, że przechodząc obok DRZWI usłyszał jakby cichutkie popiskiwanie, ale pewnie mu się jedynie wydawało, a tak naprawdę skrzypnęły buty.
Jeszcze ktoś powie, że mijając DRZWI, pewnej księżycowej nocy, usłyszał przeciągłe wycie wilka, smutne, a zarazem tęskne, aż mu ciarki przeszły po plecach. Za chwilę okazało się jednak, że to tylko sąsiad oglądał jakiś film przyrodniczy i zbyt głośno nastawił odbiornik.
Po wymianie tych paru uwag znajomi rozejdą się do siebie, każdy zajmie się swoimi sprawami, nikt nie będzie pamiętać o cichym popiskiwaniu, tęsknym wyciu w księżycową noc. Chyba że znów się z tym spotka. Ale wtedy uśmiechnie się do siebie i pomyśli: jaki ten wzrok, słuch jest omylny. I nie zastanawiając się nad tym dłużej, zajmie się sobą.

Jest taka planeta, a na niej kontynent, państwo, a w nim miasto. W mieście tym jest ulica. Prowadzi ona do pewnego domu... a w nim do DRZWI... Kiedyś przed tymi DRZWIAMI leżała wycieraczka, zadbana, zawsze odświeżona, starannie ułożona czułą ręką...

-8

opowiadania erotyczne

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Wchodzę

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.