Wyznania

Anonimowe wyznania naszych czytelników czyli krótka forma (do 5000 znaków) na temat szeroko pojętych relacji międzyludzkich. Mile widziane wątki erotyczne!
Dodaj swoje wyznanie

#90

Tomp

Toki Idziemy sobie z żoną przez nasz osiedlowy park. Kilkanaście kroków przed nami pod młodym kasztanem dwie wrony przepatrują trawę, szukając robaków. Bliżej, na ścieżce, samica gołębia umyka przed tokującym samcem. Gołąb, napalony, napuszony, drepce ku niej w tańcu godowym. Tok, tok, tok… Ona, odwrócona do napaleńca ogonem, obojętna i chuda na jego tle, oddala się, gdy on się przybliża. Tip, tip, tip… Tok, tok, tok… Samczyk wypina podgardle, puszy się i podąża za gołąbką. Tip, tip, tip… Samiczka…

15 lutego 2021

#89

Beata

Jestem matką dwójką wspaniałych dzieciaków. Rozwódka. Handlowiec pewnej firmy na pół Polski. Często jeżdżę na tyle daleko, że nie opłaca mi się wracać i śpię w hotelu. Przed pandemią często umawiałam się z nieznajomymi albo odwiedzałam swingers cluby. Uwielbiam kiedy kilku nieznajomych bierze mnie na dwa baty i rżnie na zmianę aż odlecę. Nikt o tym nie wie. Nie bawię się blisko domu.

27 stycznia 2021

#85

LadyGreen0

Szybka akcja. Tinder, konto, para. Umówiliście się na 20 w pubie niedaleko Twojej kamienicy. Mężczyzna miły, wygadany, można by rzec, że dżentelmen, ale bardzo dobrze wiesz po co się z Tobą spotkał. Ty zresztą również. 2 kieliszki wina na odwagę, nieznajomy proponuje przenieść się do niego. Jak on miał na imię? To chyba bez znaczenia. Taksówka, adres. Jesteście u niego. Już po przejściu przez próg rzuca się na Ciebie. Dotrzecie do sypialni? Wydaje się, że nie skoro już ma rękę pod Twoją spódnicą,…

18 grudnia 2020

#79

gyver85

Gorące strumienie wody napierały na kark i ramiona, czyniąc je odprężonymi i miękkimi. Stał już pod prysznicem dobrych kilka minut a piana z namydlonego ciała już dawno spłynęła. Mimo wszystko nie spieszył się, oparł ręce o ścianę i z przymrużonym oczami czerpał przyjemność z chwili, jednocześnie napełniając się nową energią. Szum prysznica zagłuszał wszystko wokół i dawał poczucie prywatności. Mała łazienka wypełniła się po brzegi gęstą parą, która zaczęła wdzierać się w nozdrza. Spod przymkniętych…

16 listopada 2020

#78

historyczka

Marta jedzie pociągiem na bardzo oficjalną konferencję. Ma na sobie granatową garsonkę - dopasowany żakiecik i obcisłą spódnicę. Na nogach czarne kozaczki i cieliste nylony. Czuje na sobie wzrok różnych mężczyzn. A to jakichś studenciaków, a to podtatusiałych panów z brzuszkami. Czuje się seksowna. Porządnie umalowana... Z porządną torebką. Doskonale zdaje sobie sprawę, że w połączeniu z eleganckim ubiorem daje to pożądany efekt - prezentuje się jak dama... damulka... Obserwuje, że nawet taki gest,…

15 listopada 2020

#77

historyczka

Zawsze kręciła mnie myśl, że będę uwodzona na wytwornym dancingu przez bogatego, starszego biznesmena. Najpierw zaproszona na wytworną kolację, ubieram extra kieckę - długą, elegancką suknię. Obowiązkowo z wysokim rozcięciem na nodze. Może nawet przez nie można dostrzec to, że mam pończoszki? W tańcu jestem oczywiście obsypywana komplementami. - Ależ pani jest piękna! Ależ zgrabna! Cóż za wytworna suknia! A ja jestem z kolei niezwykle zalotna. - Prawdziwy z pana dżentelmen. Pod wpływem pańskich…

15 listopada 2020

#71

Konstanty

Jest 31 grudnia, godz. 23:55. Leżysz przede mną z rozłożonymi nogami. Do nowego roku musimy obydwoje. A mamy tylko 5 minut. Z cipy kapie, cycki nabrzmiały, a suty twarde jak głaz. Pizda pachnie intensywnie jak zawsze przed stosunkiem. Mi już stoi na sztorc. Silnym ruchem kolan rozwieram Twoje. Sterczący drąg zbliża się do Twojej szpary. Już główka całuje się z wejściem. Już wiesz co będzie dalej. Serce bije Ci jak dzwon. Czuję na twarzy Twój ciężki oddech. Jeden mocny ruch i dobijam do końca. Twoja…

11 października 2020

#70

Anonimowe

Miałem wtedy 15, może 16 lat. Byliśmy z mamą pod namiotem. Szczupła, zgrabna kobieta wzbudzała pożądanie męskiego grona wczasowiczów. Mama konsekwentnie pozostawała niewzruszona występując w roli pięknej, nieosiągalnej. Wczasy zbliżały się ku końcowi. Pamiętam jak dziś rzęsisty deszcz, który zalał sąsiadowi namiot pozbawiając go letniego dachu nad głową. Po krótkiej rozmowie z mamą ustalił, że na tę ostatnią noc znajdzie sobie schronienie u nas. - Tylko na nic nie licz - ostrzegła mama. Wieczór,…

10 października 2020

#69

pofantazjujmy!

Krótka impresja o życiu miasta. Przechadzała się szerokim bulwarem, przyciągając spojrzenia. Mijała wielu mężczyzn, którzy skuszeni jej urokiem, odwracali się, by jeszcze przez moment móc podziwiać tę zjawiskową nieznajomą. Szła wyprostowana, zmysłowo kołysząc biodrami. Wysokie szpilki uderzały rytmicznie w trotuar. Wrześniowy wiatr od czasu do czasu wplatał się w jej długie, kasztanowe włosy. Miała na sobie beżowy prochowiec sięgający do kolan, odsłaniający smukłe, nagie łydki. Wielu spuszczało…

11 września 2020

#68

historyczka

To taka moja fantazja, być może warta na rozpisanie kiedyś na opowiadanie. Spędzam wakacje w małym domu cioci – ona sama wyjechała do sanatorium, więc mieszkam w nim sama. Położony na samym skraju wsi, w sąsiedztwie lasu. Moim sąsiadem jest Henryk - mężczyzna około dwudziestu lat starszy ode mnie. Wakacje spędza u niego jego wnuk - Mateusz. Ten z kolei, jest prawie dwadzieścia lat młodszy ode mnie… Boże! A mnie przecież tak podniecają różnice wieku! Z lubością wykonuję prace w ogrodzie, tuż przy…

16 sierpnia 2020

#67

historyczka

To taka moja fantazja, być może warta na rozpisanie kiedyś na opowiadanie. Marta wraca z Lublina, jedzie swoim autem, gdy widzi trzech młodzieńców łapiących stopa. Zabiera ich. Okazują się nimi być trzej studenci. Nieco podchmieleni, więc łatwiej im przychodzi komplementowanie eleganckiej damulki. Zaś Marta myśli sobie – „A co mi tam, mogę sobie pozwolić, by trochę poflirtować…” Uśmiecha się do nich zalotnie. Szybko wyjawia, że jest samotną kobietą. Podnieca ją to, że ona sama i trzech silnych mężczyzn…

16 sierpnia 2020

#66

starski

ADHD Suffrage Ole! Cześć, ty jesteś Adam? - Jowita, ale możesz mi mówić Jovajta. Fajnie wyglądasz, te długie włosy, podarta koszulka i dżinsy, spoko styl, ale może byś się ostrzygł i może garnitur? Warto spróbować. Tak bardziej, no nie wiem, korporacyjnie, chociaż spoko, ja nie mam nic przeciwko hipisom, są okej, ty jesteś okej, podobasz mi się, to znaczy nie wiem, ale jest okej, chociaż między nami nic nie może się wydarzyć, bo wiesz, ja chcę pozostać dziewicą, więc cóż, nie możemy tego zrobić.…

12 maja 2020

#63

Anonimowe

Zaprosiłem do siebie kumpla, Bogdana. Edyta go nienawidzi, ale nie bywa u nas często, więc raz na jakiś czas zgodziła się go znieść. Bogdan to kumpel starej daty. Przeszliśmy razem niejedno. Jeszcze jako gówniarze dilowaliśmy prochami, potem samochodami, takie tam. Ja byłem czysty, od kiedy ożeniłem się z Edytą. To było warunkiem. Spełniłem go, a ona wynagrodziła mnie za to dwójką dzieci i normalnym domem. Tego wieczora jednak postanowiliśmy zarzucić z Bodziem po kwasie, tak z sentymentu. Edyta…

2 lutego 2020

#62

Rafaellus

Zdarzyło się ponoć przed wiekami kilkoma: Młoda, ponętna burzą swych włosów kasztanowych Angielka w pierwszą podróż poza Albion się udawała, mając za towarzyszkę dziewczę płochliwe. W dalszym ciągu najmniejszej roli nieodgrywające... Przywołane li tylko z tego powodu, że obu niewiastom babcia bohaterki głównej tyrady wygłaszała: "Bawcie się jak damy". W sercu Kasztanowej Piękności słowa te osiadły na głębokość rowu tektonicznego, wszakże w brzmieniu: "Jak damy to się bawimy"... Wielgachny okręt…

23 stycznia 2020

#52

Anonimowe

W kręgu, w którym się wtedy obracałam był pewien Master - mężczyzna przystojny, dystyngowany i niesamowicie opanowany, Ciężko było poznać po twarzy, czy coś się Jemu podoba i jak to odbiera. W dużej sali zebrało się nas z jakieś dziesięć osób (takie spotkanie klimatyczne). Usiedliśmy na kanapach pod ścianami. Mnie posadzili naprzeciwko Mastera. Miałam zadanie - spróbować Jego "złamać". To było luźne, towarzyskie spotkanie, na jakimś wyjeździe w terenie. Nie obowiązywał wiec żaden code dress. Siedziałam…

9 września 2019

#51

Black

A gdyby tak... Zamknąć za sobą drzwi niewielkiego domku. Przyzwyczaić oczy do ciemności, zaciągnąć zasłony. Kilkoma szybkimi ruchami rozpalić trzaskający w kominku ogień. Usiąść na kanapie, przysunąć Cię do siebie. Wsunąć palec w szlufkę spodni i pociągnąć. Obiema łapkami delikatnie objąć pośladki schowane w spodniach. Przesunąć nimi w górę wsuwając nos w twój brzuch i głęboko oddychając twoim zapachem. Płynnym ruchem wsuwam dłonie pod koszulkę i przesuwam opuszkami palców po bokach. Zaczynam na…

2 lipca 2019

#49

Lady Fart

- Ja chcę faceta, któremu będę mogła ufać i będzie mnie szanował wszędzie, tylko nie w sypialni czy gdzie tam będziemy się kochać. - Jakie to słodkie. - Rzuciła jedna z bliższych mi koleżanek. - Ja mogę być takim facetem. - Rzucił szczerząc zęby, Marek, brat koleżanki. Dlatego pije jak baba, mało i słodkiego, bo jak przekroczę swój skromny limit, to robię się głęboka i mroczna jak otchłań i łatwo mi o szczere wyznania, którymi świadomie nie miałam się chwalić, a wraz z podświadomością i odrobiną…

7 czerwca 2019

#47

Aura

Późny letni wieczór, jadę sama autem. Z powodu gorąca okna są otwarte. Dojeżdżam na puste skrzyżowanie - czerwone światła, więc zatrzymuję się. Podjeżdża inne auto. Staje obok mojego, a z jego otwartych okien bucha głośno piosenka zespołu A-ha "Take on me". Młody mężczyzna za kierownicą śpiewa głośno do muzyki. Lubię tę piosenkę, toteż przyłączyłam się i śpiewaliśmy razem na cały głos, uśmiechając się do siebie wesoło. Nie ruszyliśmy dalej, mimo że światła zrobiły się zielone, potem znów czerwone.…

27 stycznia 2019

#46

Tamara

Kwiaty. Uwielbiam kwiaciarnie, ogrody i parki. Miejsca pełne kwiatów, tych ściętych, gotowych umrzeć i tych pełnych życia, pijących soki z ziemi. Uwielbiam na nie patrzeć i cieszyć się ich kolorami, chłonąć nozdrzami ich słodkawy zapach, dotykać i czuć ich delikatność płatków, powolność listków i sztywność łodyg. Są moimi kochankami, których pragnę posiąść, choć na krótki czas ich życia. Gdy wchodzę do kwiaciarni i widzę je wszystkie, takie chętne, kuszące, czuję podniecenie, a gdy wzrok mój spocznie…

11 stycznia 2019

#40

Ewka66

Cześć. Trafiłam tutaj przypadkowo. Może to i dobrze, bo to co siedzi we mnie powoli mnie "zabija". W skrócie zacznę od tzw. początku. Klimatyczna uległa ze skłonnościami do dominacji. Odkryłam to w sobie jakieś dwa lata temu a od roku praktykuję. Szukam ciekawych inspiracji, pomysłów.

17 listopada 2018
Pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.