karol · 6 godzin temu · "Zaszantażowana nauczycielka"  

0
0

nigdy nie doszedłem do literek, dziękuje.

Nadalia · 1 dzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (III) – Cień Światła"  

0
0

@Agnessa_Novvak zaczynając od rzeczy technicznych: istotnie, chyba źle odmieniłam to słowo. Poprawię!

Co do reszty: serdecznie dziękuję za tak miłe słowa! Zgrabnie ujęłaś to, jaka mi filozofia przyświeca podczas pisania tekstów. Preferuję styl fantastykę w jej "pierwotnym wydaniu", gdzie logika świata przedstawionego jest równie ważna, a niekiedy nawet ważniejsza, niż sama akcja.

Kolejne teksty powstają, łączę stare wątki, przelewam je w płynną całość. A przy okazji mała ciekawostka: pierwotnie Rocheforta w ogóle w tym rozdziale miało nie być. Uznałam jednak, że takie wprowadzenie go jest dużo, dużo ciekawsze i lepiej rzutuje na całość, niż w pierwotnej wersji.

@Tejot w końcu nie samym seksem człowiek żyje! Wampir, jak widać, też nie :> Bardzo dziękuję za wsparcie!

W_ja · 2 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

Dzięki za ten tekst - masz racje jest różnica 😉

Jorg · 2 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

@Agnessa_Novvak ja nie mówię że to wina portalu to raczej cos nie zadziałało przy zmianie sprzętu z systemu na system bo gdy wróciłem do starego systemu to odzyskałem stare konto .pozdrawiam

Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Wilczyca (XVIII)"  

0
0

@AlexFenriss - ale że goła w wannie? Bo to mi też chyba umknęło 😉

AlexFenriss · 2 dni temu · "Wilczyca (XVIII)"  

0
0

Bo nawet Wilczyca ma czasem ludzką twarz. W końcu Wigilia, przemówiła ludzkim głosem 😉😉

Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Służka Krwi i Księżyca (III) – Cień Światła"   ·

0
0

Wracając do kwestii fabularnych, to zacznę od ujawnienia pewnej pokątnej tajemnicy 😉 Mianowicie @Nadalia podpytała mnie prywatnie, w jaki sposób powinna dzielić kolejne rozdziały pozbawione scen rozbieranych. Przyznaję, że mam z tym całkiem spory problem, ponieważ:
- z jednej strony jesteśmy przecież w miejscu, w którym wszystko kręci się dokoła erotyki. Niby dość szeroko rozumianej, bo mamy tu miejsce i na ostre porno, i tęskne spojrzenia (patrzę na Ciebie, @Tejocie, choć niekoniecznie tęsknie 😉 ), ale jednak,
- z drugiej i ja miewam problemy z zachowaniem wzajemnego stosunku seksów do nieseksów i nieraz bohaterowie zaczynają robić, co im się żywnie podoba, nie zwracając zupełnie uwagi na ramy, jakich powinni się trzymać,
- po trzecie (i nie ostatnie, jednak na tym poprzestanę), o ile tartak dla tartaku rzadko kiedy bywa dobrym pomysłem, o tyle niejednokrotnie długie fragmenty rozmów między bohaterami bywają gadaniem dla gadania, a opisy służą co najwyżej do przemycania własnych, zwykle nieobchodzących nikogo poza samymi autor(k)ami poglądów. I później czytamy kolejny akapit, czytamy i coraz niecierpliwiej czekamy jak w tym memie "ruchacie się wreszcie?" 😛

Do tego dochodzi świat, w jakim dzieje się akcja. Bardzo rzadko - co mnie po prawdzie mocno zaskakuje - autorzy decydują się na stworzenie własnego, a jeśli tak, zazwyczaj ograniczają się do absolutnego minimum. Czyli niby mamy wampiry / smoki i gołe baby* / dzidy laserowe* / historię alternatywną / łotewer, ale takie na poziomie wybitnie niskobudżetowego cosplayu (cosplaya?). A że tandetna dekoracja straszy dziurami, cały szkielet świata trzyma się na taśmie klejącej, a bohaterowie co krok robią kurtyzanę z logiki, to nieważne - krew się leje, elfy biegają, stężenie gołych cycków się zgadza, po gnoma drążyć temat?

@Nadalia natomiast idzie pod prąd tej tandecie i przedstawia nam całe uniwersum, wraz z panującymi w nim zasadami fizycznymi, relacjami społecznymi, zależnością polityczną, a nawet bardzo konkretnymi aspektami techniczno-finansowo-cywilizacyjnymi (czy jakkolwiek ich nie nazwać). W skrócie: nie działa to tak, że bohater ma wspomnianą dzidę laserową, strzela z niej, smok dostaje między jaja, można się rozejść. O nie, nie. On najpierw musi dostać pozwolenie na używanie tejże dzidy, później na nią zarobić, kupić, nauczyć się jej budowy (przeddzisie, śróddzidzie, zadzizie*) i używania w Państwowej Akademii Strzelania z Dzidy, zapamiętać, że do smoka zielonego strzelamy, ale do różowego nie, bo grozi za to obcięcie głowy przy samej dupie. Mało tego: w międzyczasie autorka serwuje nam jeszcze opis, ile śrubek ma dzida, dzięki czemu robi "jeb" i dlaczego do jej wyprodukowania jest potrzebny rzadki metal, sprowadzany z Krainy Latających Dildosów. Czyli masz rację, Elyaro, dzida to system* 😛

I tak, ktoś powie, że to nudy. Że jakby sobie chciał poczytać amatorskie światotwórstwo, to by sobie poszedł hdzie indziej, a w ogóle where cycky? Ja natomiast chylę czoła (i nie tylko) i doceniam. Nie tylko efekt ciężkiej światotwórczej pracy, nie tylko dbałość o jakość języka, ale przede wszystkim grandes cojones - choć w kontekście @Nadalii to raczej tetas - by w ogóle podjąć się czegoś takiego. Czekam na więcej. WINCYJ!

10/10 i nawet z tym nie dyskutujcie, bo z dzidy między oczy dostaniecie. Miedzy inne części ciała też możecie.

*kto zna, ten wie 😉

Tejot · 2 dni temu · "Służka Krwi i Księżyca (III) – Cień Światła"  

0
0

Powiedziałby Tejot, że mu kopara opadła do samej podłogi, tyle że ona już tam leży od lektury pierwszej części.

Zakrawa to na paradoks, ale nie może tejocina nie stwierdzić, że brak seksu jest jedną z najmocniejszych stron tej części, dzięki temu mamy bowiem czysty, brutalny political thriller i do tego podany w kapitalny sposób.

Ps.
Tejot nigdy specjalnym fanem klimatów okołowampirycznych nie był, ale chyba zacznie.

Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Służka Krwi i Księżyca (III) – Cień Światła"   ·

+2
0

Na razie powiem krótko: jestem pod wrażeniem. Co najmniej tak dużym, jak zdolności magiczne, bezczelność oraz cycki Elyary razem wzięte 😛

Na temat fabuły, stylu i całej reszty jeszcze się rozpiszę, natomiast na razie mam dwie szybkie uwagi. Pierwsza:

niemieniał



Wiem, że "oniemieć" to jest raczej rzadkie słowo i trzeba nad nim usiąść i pomyśleć, ale czy to jest jego poprawna odmiana? I czy w ogóle występuje taka forma?

I druga: @XXXLordzie - nie musisz oczywiście być fanem ani tego typu wampiro-magio-fantasy-klimatów, ani stylowego rokokoka, niemniej przypatrz się, w jaki sposób @Nadalia konstruuje dialogi między postaciami, didaskalia, opisuje czynności oraz myśli, a później porównaj z tym, co zrobiłeś u siebie w "Baltica Express". I dlaczego tutaj czytelnik, pomimo znacznie bardziej pogmatwanej fabuły, na dodatek poprzeplatanej przydługimi techniczno-fantastycznymi opisami, nie gubi się w tym, co kto mówi, robi oraz myśli, a tam niestety tak. Uwierz, że nic na tym nie stracisz (a na pewno nie autorskiej dumy, rozumu i godności 😉 ), za to możesz sporo zyskać.

Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Wilczyca (XVIII)"  

0
0

@Tejot - a niech się wyda! W "Wilczycy" dzieje się tak wiele, że każdy ma prawo do własnych interpretacji, które równie dobrze mogą okazać się trafione w punkt, jak i zupełnie mijać z zamysłem @AlexFenriss. Mnie ona nie raz i nie dwa wpuściła w konkretne maliny, a przecież (przynajmniej teoretycznie 😉 ) to ja czytam pojawiające się tutaj teksty uważniej niż wszyscy pozostali i nic nie powinno mi umknąć. Tymczasem okazuje się, że niekoniecznie.

Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

Tak się jakoś poskładało że mi zniknęło hasło do konta jorga gdy zmieniłem sprzęt i powstał hakdak a teraz zniknęło hasło do niego ale udało się odzyskać do jorga więc mam nadzieję pozostać na stałe jako jorg .



Tak się poskładało, że mamy banalnie prostą procedurę odzyskiwania hasła, do której wystarczy mail. I naprawdę żadne kombinowanie z multikontami nie jest nikomu potrzebne.

Jorg · 3 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

Tak się jakoś poskładało że mi zniknęło hasło do konta jorga gdy zmieniłem sprzęt i powstał hakdak a teraz zniknęło hasło do niego ale udało się odzyskać do jorga więc mam nadzieję pozostać na stałe jako jorg . Jako fan Koko lubię też inne fajne klimaty wić z przyjemnością dodałem kolejnego autora do ulubionych .nie jestem fachowcem z dziedziny literatury zawsze się wypowiadam subiektywnie tylko co do historii czy mnie wciągnęła i czy się podobało .a tu jest wszystko to co lubię 😄😄😄

XXX_Lord · 3 dni temu · "Titanic pod Warszawą"   ·

0
0

Pokazało mi się to opowiadanie jako zbliżone tematycznie do "Baltica Express". Zerknąłem z ciekawości - przewidywany czas czytania 7 minut, Autorka napisała jedną historię i zniknęła na dobre, a bio w profilu liczy sobie pewnie prawie tyle samo znaków, co historia, którą tu wstawiła 😉

Wnioski?

Najpierw odnośnie tekstu. Nic nadzwyczajnego, ot prosta miniaturka, w miarę dobrze przygotowana technicznie, choć mimo wielokrotnej korekty i wsparcia 3 (!) osób z CLA, baboli jest dalej sporo (choćby powtórzeń czy brakującej interpunkcji). Gdyby miał decydować, to pewnie bym kliknął za wyjściem z Poczekalni, choć to taka decyzja pół na pół, analogicznie do niektórych kontrowersyjnych decyzji sędziów piłkarskich, kiedy mówi się, że arbiter obroni się zarówno dyktując jak i nie dyktując rzutu karnego. W dodatku zgadzam się z poprzednim komentarzem użytkownika @Robert - narracja jest urwana, jakby ktoś uciął taśmę magnetofonową. Kompletnie bez sensu, psuje odbiór.

Chciałem natomiast dołożyć 3 grosze odnośnie komentarzy. Akurat tutaj jest jeszcze w miarę spoko, bo nie ma doktoryzowania się nad każdym przecinkiem, masturbacji dywizami i pierdolenia (przepraszam za wulgaryzm, ale musiałem, niech mnie moderacja i admini walną po głowie i skasują komentarz, jeśli przeginam) o deklaracji jakości (XD). A na pewno część z komentarzy zniknęła, razem ze skasowanymi kontami Autorów.
Cieszę się z jednego - że nie było mnie tu przez kilka lat, kiedy pod każdym opowiadaniem były wypisywane te nadęte pierdolety. Myślę, że mogłoby się to skończyć permanentnymi banami m.in. dla mnie oraz dla części interlokutorów, bo w język, w przeciwieństwie do 99% pozostałych użytkowników i Autorów w odpowiedzi na wylewanie ścieku na głowy piszących, na pewno bym się nie gryzł.

XXX_Lord · 3 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

@Jorg

Ach, więc to Ty jesteś również Hakdakiem 😉 Spoko, miło że opowiadanie przypadło Tobie Jorgu/Hakdaku do gustu 🙂

@jamer106

Sorry, stary, ale nie zgadzam się z praktycznie każdą Twoją uwagą, bo wyglądają mi na przyp.erdalanie się dla samego przyp.erdalania 🙂 Sztuka dla sztuki. Dyskutujemy często o poprawności i zazwyczaj przyznaję Ci rację, bo asem pisania od strony technicznej nie jestem, tu jednak poszedłeś po bandzie.

Po kolei.

Hukiem pociągów.

Kwestia gustu, pociągi mogą stukotać, ale dźwięki wydawane przez nie w trakcie poruszania się można śmiało określić jako huk. I tyle.

---

Seks i orgazm

Bez znaczenia w kontekście zdania. Obojętne, jak to napiszesz, znaczenie będzie dokładnie takie samo, a kolejność nie wpływa na percepcję.

---

Poznała swoje ciało i głowę

No nie, nie prosi się, bo psychika nie jest ciałem, więc to nie to samo. A w przypadku bohaterki fizjologia (owulacja) wpływa na głowę.

+++

Cóż za niespodzianka.

Niech Ci będzie, choć to taka pierdoła, że szkoda odpalać na nią edytor 😉

---

Pacjent był nieprzytomny, ale żył i za chwilę otrzyma pomoc w lepszych warunkach

No niekoniecznie miał, konduktor stwierdził, że za 5 minut na najbliższej stacji czeka karetka, więc to nie przypuszczenie, a stwierdzenie faktu.

---

Stanął obok przedziału w korytarzu, oparty plecami o okno i oddychał ciężko. Resuscytacja to dość męcząca fizycznie czynność, poza tym był zdenerwowany, do jego obowiązków zazwyczaj nie należało ratowanie ludzkiego życia.

Nie do końca rozumiem Twoją uwagę. W komentarzu do Agnessy napisałem wprost, że postępowanie bohatera jest nie do końca zgodne z procedurą obowiązującą w III RP każdego lekarza przy ratowaniu życia. I to jest niezaprzeczalny fakt, moje celowe działanie, żeby prostej historii o pieprzeniu, mającej służyć za rozrywkę nie zamienić w kilometrową książkę.

---

Okurwakurwa

Jakbym był złośliwy, to bym odpisał "to idź pan do lekarza od oczu" 😜. Nie wiem, co mam powiedzieć, to nowomowa i już. Dla jednych czytelna, dla innych nie. Zostaje, bo mi się podoba, koniec i kropka.

---

"erekcję, nawet dobrze zamaskowaną."

Tu mógłbym znowu być złośliwy i pocisnąć Ci o gabarytach, ale nie zrobię tego, bo nie jestem trollem 😉 Odpowiem tak - niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto posiada urządzenie zwane penis i nie próbował choć raz w życiu ukryć erekcji, choćby "Morning Wooda" w miejscu, gdzie niekoniecznie wszyscy powinni go oglądać...
Nie muszę chyba dodawać więcej.

A ostatniego komentarza nie rozumiem.

Pozdrawiam.

jamer106 · 3 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

hukiem pociągów

- Stukotem pociagów

seks i orgazm

i tu zamiełbym kolejność, nie zawsze seks kończy się orgazmem kobiety.

Poznała swoje ciało i głowę

- tu az sięrprosi psychikę

Cóż za niespodzianka.

-dałbym ?

Pacjent był nieprzytomny, ale żył i za chwilę otrzyma pomoc w lepszych warunkach

- miał

Stanął obok przedziału w korytarzu, oparty plecami o okno i oddychał ciężko. Resuscytacja to dość męcząca fizycznie czynność, poza tym był zdenerwowany, do jego obowiązków zazwyczaj nie należało ratowanie ludzkiego życia.

- sorki, każdy lekarz medycyny składa przysięgę Hip[oktratesa. ratowanie zycia ludzkiego jest nadrzednym celem. Ratowałem (dając tylko wdechy) i JESTEM za tym, by zamiast religii wprowadzić pierwszą pomoc.

Okurwakurwa.

- nieczytelne
,

erekcję, nawet dobrze zamaskowaną.

- jak taką erekcje znalazłeś, Nie ma dobrzej zamaskowanej pełnej erekcji albo ci stoi , albo nie.

Członek o mało przebił spodni. Obserwował ją

- członek jest ostatnim domyślmym podmoiotem
Pozdrawiam

Jorg · 3 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

Ja lubię jeden klimat. Klimat dobrej historii. A odcienie seksu w nich już nie wszystkie😁 ale tu mi się wszystko zgadza historia , bohaterowie , odcień seksu i sposób jak to jest opowiedziane . Znów miałem problem z kontem i udało mi się wrócić jako Jorg ale Hakdak zaginął w odmętach haseł internetu 😁😁😁

XXX_Lord · 3 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

@Randomowy_Czytelnik

Nie masz za co przepraszać, nie odebrałem Twojego komentarza jako zarzutu, ponadto zgodziłem się z nim 🙂 i zgadzam się również z tym, co dodałeś w drugim komentarzu. Z seksem jest trochę jak z muzyką - niby wszystko zostalo powiedziane, ale zawsze istnieje szansa na odkrycie czegoś nowego, a ludzie wciąż słuchają AC/DC, mimo że Australijczycy grają to samo od 50 lat 😉 I najważniejsze - to partnerzy mają się czuć zadowoleni, jeśli wystarcza im misjonarz po ciemku w ubraniach, również jest zajebiście.

@Jorg

Dziękuję 🙂 wydawało mi się, że gustujesz w trochę innych klimatach, patrząc po Twoich komentarzach 😉 tym bardziej miło mi, że opowiadanie spodobało się Tobie i zostawiłeś komentarz.

@deal

Mógłbym napisać, co mnie aktualnie gniecie, ale wyjdę na prostaka 😜 zamilknę więc 😉

@jamer106

Dzięki! 😁
Co do technicznych zmian, odniosłem się do nich w komentarzu do Agnessy - myśli poprawię na italiki, reszta zostaje 🙂
Błędy pewnie są, choć moje amatorskie oko nic już nie znalazło, jeśli coś wyłapałeś i masz czas i ochotę podesłać - podrzuć. Poprawię.


Dziękuję Wam wszystkim za przeczytanie i komentarze.

jamer106 · 4 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

Seksualne Passodoble, tak to okresle. Brawo!!!!. Lord wymiatacz, Dałeś nam spektakl, a zakończenie, palce lizać
Kapitalnie opisane emocje, gra wciąga, czuję tę walkę z bykiem na corridzie, a byczek, to niełatwa sztuka. Wiedziałem, że wysmalisz coś ekstra, ale takiego majstersztyku się nie spodziewałem.
Ucz się jamer, ucz, boś marny puch przy tej perełce.
Zgodzę się z @Agessa, zapis mowy myśli miesza się i jest sporym mankamentem, błagam zmień na jej sugestie. Podobnie w kwestii didaskaliów, tu też ma 💯 procent racji.
Gdzieś mi mignely jakieś wyrazy, stwierdzenia które bym zmienił, ale to kosmetyka, drobnica. Wskaże jutro, bo z telefonu nie lubię poprawiać.
Czapki z głów, Pozamiatałes.
Pozdrawiam.

deal · 4 dni temu · "Baltica Express"  

+1
0

Przeczytałam! Ale nic Ci nie powiem, żeby Cię gniotło 😎

Jorg · 4 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

Super. Jest klimat . Historia wciąga bo jest gra na emocjach . Szkoda że jest tak mało takich opowiadań i takich autorów .

ROB · 4 dni temu · "Nie tak cudowne życie"  

0
0

Kiedy coś nowego?

Randomowy Czytelnik · 4 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

@XXX_Lord Przepraszam, jeżeli nie napisałem jasno. Sztampowo wcale nie oznacza źle. To co robię z moją partnerką jest czymś co robiły i będą robiły miliony ludzi. Nie wymyślamy czegoś, czego nie dałoby się znaleźć gdzieś wcześniej. I szczerze mówiąc, mam to gdzieś. Ważne, że dostarcza nam dużo przyjemności.

Tejot · 4 dni temu · "Wilczyca (XVIII)"  

0
0

No i Tejot znów... Nie! Cicho, bo się wyda. 😉

Paulina przy klockach, Paulina czytająca bajkę na dobranoc? Chyba najlepsze sceny w całej serii, nie przez brak dominacji czy seksu, ale przez ich nieustanną obecność gdzieś w głębokim tle, być może w cieniu, jaki postać Pauliny rzuca na ścianę.

XXX_Lord · 4 dni temu · "Baltica Express"   ·

0
0

@Randomowy_Czytelnik

Dzięki za lekturę i za komentarz, bo na to zawsze liczę po publikacji (nie na oceny).

Czy opowiadanie jest sztampowe w kontekście scenariusza? Pewnie tak, bo historii o parach odgrywających różnego rodzaju role z motywem seksualnym pojawiło się tutaj pewnie z kilkadziesiąt. Romantyczna kolacja z wibrującym jajeczkiem we wnętrzu kobiety, wyjście na imprezę bez bielizny, prowokowanie partnera czy w podobnym klimacie - wspólne wyjście do klubu i podrywanie nieznajomych na oczach partnera + potencjalny seks z nieznajomym - pamiętam tego typu treści, a na pewno jest ich więcej. Nie zamierzam też udawać, że to wybitne dzieło, zasługujące na top Pokątnych, bo tak nie jest i być nie miało.
Opowiadanie ma na celu przede wszystkim dać dobrą rozrywkę, tych którzy szukają emocji seksualnych - podniecić, no i być może zainspirować do podobnych działań z własnej inicjatywy 😉 Jest pozytywne, bez negatywnych emocji, dramatów, płaczu, rozstań, pokątnych romansów, intryg. Krótkie, zwarte i konkretne. Tak, abyście mogli przeczytać je w trakcie posiłku na przerwie w pracy, jadąc komunikacją do pracy/na zajęcia w szkole/na uczelni czy podczas posiadówki na kiblu 😉
Odnośnie budowania napięcia - "sprzedaję" Wam to, co sam lubię czytać i oglądać, czyli zaskoczenie i niespodzianki, napisane w takim stylu, aby Czytelnik płynął przez tekst.

Pozdrawiam.

Randomowy Czytelnik · 4 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

Dziękuję za opowiadanie. Za całą atmosferę, która narasta. To jest jak długa wycieczka górska, gdzie wchodzi się kilka godzin a samo stanięcie na szczycie to tylko chwila. I za zakończenie. Początkowo myślałem, że jest ono trochę sztampowe - fantazja małżonków, którzy udają kogoś innego, to ich podnieca, realizują się a potem o tym rozmawiają. Kilka razy coś takiego czytałem. Ale z drugiej strony - dwie osoby miały mnóstwo przyjemności, nikt nikogo nie oszukał, nie skrzywdził. Nie było to anonimowe, bezosobowe. Dlaczego nie?

XXX_Lord · 4 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

@Agnessa

Dzięki za lekturę i komentarz.

Tag "bez głębszej fabuły" to informacja dla tych, którzy w historii na niecałe 30 minut czytania oczekiwali nie wiadomo jak rozbudowanego tła (dostałem podobnie brzmiące zarzuty w przeszłości pod króciutkim "Defloratio Anale"...). Jeśli Twoim zdaniem tag jest zbędny - rozumiem to, bo gdybym czytał to jako osoba stojąca z boku, pewnie bym go nie oczekiwał. To jednak bufor dla mnie, żebym nie musiał tłumaczyć Czytelnikom, dlaczego nie poznaliśmy dziadka i babci bohatera, nie byliśmy na imprezie u znajomych, w pracy i dlaczego nie wiemy, jak oboje mają na imię 😉

Tak, nad resuscytacją zastanawiałem się, czy faktycznie scena nie kończy się za szybko (w rzeczywistości faktycznie musiałby zaczekać, aż karetka "odbierze" pacjenta i zdać relację z wykonywanych czynności). Uznałem jednak, że to proste opowiadanie, które niekoniecznie musi być mega realistyczne, a jego celem nie jest precyzyjna prezentacja procedur lekarskich, a co innego (chyba wszyscy wiemy, co)...

Nad zapisem myśli zastanowię się, przejrzę tekst i może faktycznie zmienię myśli na italiki. Do weryfikacji.

Natomiast zapis dialogów - tutaj poprawiać już nic nie zamierzam, może kosmetyczne zmiany wykonam. Wykształciłem taki styl, często linia dialogowa zawiera czynność, wykonywaną przez osobę nr 1, a opis dialogu to reakcja na tę czynność osoby nr 2 lub kolejna/równoległa czynność tejże osoby. To może być faktycznie chwilami nieczytelne, jest to jednak działanie celowe - wprowadza dynamikę w dialogach i (przynajmniej mnie) daje poczucie pewnej unikalności tekstu (taki mój trademark, a co 😜). Zerknę na to jeszcze w godzinach popołudniowych w celu poprawienia detali, bo pewnie takie się znajdą, ale ogół i sposób zapisu dialogów na pewno się nie zmieni.

I na koniec - bliżej mi wiekiem do tego starego dziada, niż do bohatera, rozumiem jednak Twoje podejście, bo niezależnie od wieku o higienę trzeba dbać i szlag mnie trafia, jak do komunikacji wsiada osoba, od której śmierdzi niemytym długo ciałem (a to da się wyczuć, bo inną woń wydziela choćby pocący się cukrzyk, który higieny przestrzega).

Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Baltica Express"  

+1
0

Przyznam, że już na wstępnie nie zgadzam się z tagiem "bez głębszej fabuły". Owszem, nie mamy tutaj do czynienia z epopeją rodzinną na pięć pokoleń, ale bez przesady - mimo mocno ograniczonego czasu, miejsca akcji oraz długości samego tekstu, dzieje się całkiem sporo. Nawet jeśli motyw z zasłabnięciem jest dla mnie osobiście nieco przesadzony (wystarczyłoby np. opatrzenie jakiejś poważniejszej kontuzji, a nie zaraz ratowanie życia - zresztą w takiej sytuacji bohater zostałby chyba poproszony o zaczekanie, aż pogotowie zabierze pacjenta, złożenie jakichś wyjaśnień czy coś, a nie sobie wraca do wagonu jakby nigdy nic), to końcowy plot twist wynagradza wszystkie ewentualne niedociągnięcia.

Ze strony technicznej nie mam większych uwag poza jedną, no może dwiema. Pierwsza to zapis myśli - okej, jest prawidłowy technicznie, jednak gdy opowiadanie zawiera zarówno dużo dialogów, jak i monologów wewnętrznych bohaterów, które różnią się jedynie obecnością (lub nie) myślnika na początku wypowiedzi, to momentami się to miesza. Zdecydowanie preferuję wtedy zapis w cudzysłowie lub kursywą: https://www.jezykowedylematy.pl/2014/08/jak-zapisac-mysli-bohaterow/
Druga natomiast dotyczy samych rozmów. Typowych didaskaliów (powiedział, zapytał, odparła itp.) jest niewiele, za to mamy dużo opisów czynności (mrugnął, zignorował, kobiecy głos wybrzmiał nad głową itd.), nieraz dłuższych niż sama rozmowa. I miejscami chyba byłoby lepiej tak przekonstruować wypowiedzi, by dialog był dialogiem, a czynność znalazła się w osobnym akapicie. Przy czym jest to jedynie moja sugestia, a nie żadne "jest źle, bo jest źle", @XXXLordzie. I jeśli tak to zostawisz, nic się nie stanie.

PS Pokazywanie starym dziadom (starym babom tym bardziej) ich miejsca w szeregu to nie tylko obowiązek, ale i przyjemność 😉

jamer106 · 6 dni temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""  

0
0

@Anon
Ty jednak, jak potrafisz to błędy znajdziesz. Wreszcie konstruktywny komentarz, wskazujący błędy w tekście, a nie tak jak wcześniej zaczepki.
Czy wszystkie są zasadne, otóż nie:
„Przestańcie, przepraszam” - co tu jest nie tak? To dialog, w dialogach może być coś powiedziane niegramatycznie, zapis musi być zgodny z ortografią i interpunkcją. Zbyt gramatyczne i wygładzone dialogi prowadzą do wrażenia ich "sztuczności"
"„Nie ty nasz będziesz pouczać” błąd gramatyczny" - jw
"„Już ja ci pokaże” powinno brzmieć „pokażę”" - jw
"„reszta mężczyzn” jest niekonsekwentne wobec wcześniejszego „nastolatków”" - nie zgadzam się , nastolatek to osoba od 11-19 lat, w opowiadaniu występują osoby pełnoletnie i wymienność tych wyrazów jest jak najbardziej właściwa.
„Tkwiła na pętli” jest zbyt kolokwialne" - dla Ciebie zbyt kolokwialne, dla mnie normalne.
"„Dobrze dobrane czółenka” powtórzenie „dobr-”" - przeczytaj definicję powtórzeń, bo za chwile zaczniesz skracać wszystko do do- i doszczętny i dokładny potraktujesz jako powtórzenie. Oba wyrazy znaczą co innego.
"„Nie mając deficytu czasu"_ - istnieje takie pojęcie jak deficyt czasu.
„Tam, gdzie znajdowały się stoiska z ciuchami” nie jest pełnym zdaniem" -jest pełnym zdaniem.
"„królujące (...) króliki” jebitnie niezręczne powtórzenie" - pierwszy wyraz znaczy co innego (przymiotnik), drugi to rzeczownik określający zwierzę, to nie jest żadne powtórzenie. Czy z zdaniu "Może jutro pojedziemy nad morze?" też znajdziesz powtórzenie?
„szarą długą spódnicę” ma niezgrabną kolejność przymiotników - dla Ciebie niezgrabną, dla mnie właściwą.

Brawo znalazłeś kilkanaście brakujących przecinków, jakieś tam niedoróbki gramatyczne, literówki, wskazałeś mi. Dziękuję, poprawię w wolnej chwili. W ten sposób należy pochodzić do analizy tekstu pod względem warsztatu. Takiego, dobrze byłoby Cię widzieć - wskazującego merytoryczne błędy, a gdybyś jeszcze napisał jak to zmienić,, byłoby super.
Nie wiem co było przyczyną skasowania Twoich komentarzy, nie zdołałem ich przeczytać (i może dobrze), podejrzewam jednak, że było grubo.
Pozdrawiam.

Agnessa Novvak · 6 dni temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""   ·

0
0

Uwaga moderatorska: pod własnym tekstem jeszcze zdzierżę pewne zachowania, bo to mój cyrk i moje małpy, ale zobaczę jeszcze raz obrażanie innych autorów (nie krytykę, nawet ostrą, ale jawne obrzucanie błotem, połączone z najbardziej prymitywnym prowokatorstwem), to zacznę kasować komentarze bez ostrzeżenia. Czy to gościa, czy zalogowanego użyszkodnika, gdyby i tacy postanowili pajacować.

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami (II) – Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz... chłopaczek?"   ·

+1
0

@Anon - ale to ty dzwonisz.

Pojawiasz się tutaj regularnie, choć nikt na ciebie nie czeka, skomentujesz jakieś opowiadanie w taki sposób, by sprowokować kłótnię, nagle znikasz, znów wracasz, rzucisz jakimś ragebaitem, i tak w kółko. I tak, na tym polega twoja aktywność tutaj - na szukaniu dziury w całym, a nie żadnych "wizjach, myślach i uczuciach". Do tego nawet nie raczyłeś się zarejestrować (bo co, nie zasługujemy na poznanie maila ważnego pana z wykształceniem i kompetencjami?), po czym się użalasz, że zatwierdzamy od razu twoich komentarzy. Uwierz, mamy lepsze rzeczy do roboty w niedzielne popołudnia. Ale nie martw się - jeśli na serio ci się tu nie podoba, bo jesteśmy tylko drugorzędnym portalem dla koniobijców i piczomiziajek, to nikt nikogo tu na siłę nie trzyma. Czytaj: wiesz, gdzie są drzwi.

A jeżeli chcesz, żebyśmy cię traktowali na poziomie, to sam się tak zachowuj. Bo na razie odgrywasz rolę takiego klasowego pajaca, któremu się wydaje, że jego uwagi są zabawne, inteligentne, wnoszą coś do dyskusji, etc. No nie, nie są. Tylko że w szkole się takich jak ty zwykle się toleruje, bo nie ma innego wyjścia, natomiast tutaj jest to nasza piaskownica, nasze grabki i nasze zasady, w kogo rzucać piaskiem. A jak nie - patrz wyżej.

Natomiast moje podejście do własnej twórczości jest publicznie znane i przedstawione już w pierwszym zdaniu podpisu profilowego. I tak, jest to kładzenie cegły na cegle, ochlapanej cementem z wyprzedaży, bo inaczej widocznie nie umiem. Czego ani nie ukrywam, ani temu nie zaprzeczam, bo wszyscy to widzą. Widzą, jeśli umieją patrzeć, a nie udowadniają własną wyższość na każdym kroku.

PS Tekst został sprawdzony na pełnej wersji strony. Owszem, część błędów wymagało poprawy (a przynajmniej tych, z którymi się zgadzam), ale nie widzę na przykład żadnych twardych/podwójnych spacji. Więc to nie u mnie leży problem.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.