Jak zawsze na wysokim poziomie, ale... Dla mnie osobiście jest to już przegrzany temat. Kiedyś z niecierpliwością czekałem na kolejne części, obecnie nie budzą we mnie już takich emocji. Z chęcią wracam do pierwszych części. Chętnie zobaczyłbym nową serię, jak "Kronika z życia młodego pana od wuefu".
@Maro1 biorę się za czytanie od nowa bo za dużo tu wątków które mogą mieć znaczenie… a że padło WiFi w hotelu to spokojnie mogę się skupić na czytaniu ….tak ciekawe co rozumie koko przez amargedon….. bardzo ciekawe
@Jorg Też bardzo jestem ciekaw reakcji Tomka, tak mi się wydaje, że dużo będzie zależeć od tego kiedy odczyta tą wiadomość od Izy, bo zdjęcie czasami mówi więcej niż słowa. I czy ta wiadomość i świadomość tego co się stało go zdenerwuje czy podkręći. Tutaj możliwości jest mnóstwo. I a propos też coś pamiętam, że kiedyś Iza powiedziała Tomkowi, że jakby coś zrobiłby kiedyś a ona o tym by nie wiedziała to odgryzie mu to i owo 😀
@pepesza_41 Tu masz rację. Czytanie starszych rozdziałów i odkrywanie różnych smaczków to jedna z fajniejszych rzeczy. Nie jestem z wami od samego początku i pierwszych kilkanaście rozdziałów miałem dostepne od razu co było wadą i zaletą jednocześnie. Zaletą było to, że mogłem zapoznać się z większym fragmentem histori od razu a wadą to, że czekać na kolejne epizody to była tortura. Na szczeście mamy sekcę komentarzy gdzie to czekanie można sobie umilić i poznać może inny punkt widzenia na losy naszych bohaterów.
@Staruch_ Bardzo ciekawe spostrzeżenie, nie pamiętałem tego muszę wrócić i odświeżyć sobie jaka to była sytuacja. Nie mniej jednak faktycznie tak jest, że Iza stosuje taką taktykę dwa kroki w przód jeden w tył co cały czas przesuwa granicę. I trochę się zastanawiam czy tu jest tak samo? Czy może postanowila tym razem przebiec się troszeczkę. Zastanawia mnie troszkę co szanowny autor miał na myśli piszac "armagedon" bo, że Iza kocha Tomka to w to mogę uwierzyć chociaż cały czas w głowie mam tę ich rozmowę po całej akcji z Adamem. To czytałem chyba najwięcej razy i nie mogę przestać myśleć o tym co tam się działo. Na przykład to "mało ci było, że cię kochałam i byłam ci wierna jak pies?" "Ani mi się waż pisnąć, że przesadzam" a na końcu jak Tomek stwierdził, że to brzmi jak groźba to Iza potwierdziła, że to jest groźba i kara będzie się mu podobać. Od tego momentu zacząłem patrzeć na Izę troche podejżliwie. Nie wiem dlaczego ale siedzi mi to w głowie chyba najbardziej w całej tej histori.
@Staruch_ Przeczytałem Twoją opinię, że Iza robi to czego Tomek od niej oczekuje... Jestem prawie pewien, że jeszcze wiele razy będziemy przez @Koko zszokowani zwrotem akcji, a kopara nie raz jeszcze z wrażenia opadnie nam do podłogi. Bieg akcji którą serwuje nam autor opowiadań nie raz wywróci nam rozumowanie do góry nogami... Tak , czy inaczej czekamy rozpaleni do białości na więcej... w każdym razie ja na pewno.
@Staruch_ tak możesz mieć rację on może wcale nie czuć się skrzywdzony ani oszukany , jeśli tylko Iza będzie wracać dając mu odczuć że jest najważniejszy . Tylko czy nie przekroczy jakiejś granicy i on i ona …a może nie ma granic dla nich . Wszystko jest możliwe … bo Koko tak prowadzi historie ….
@Jorg Jeszcze jedna myśl co do rozważanego dzieła @Koko - głównym narratorem opowiadania jest Tomek, on opowiada, on prowadzi nas swoim słowem przez każdy odcinek, sprawia wrażenie graniczące z pewnością że wie wszystko o dalszych losach małżeństwa. To wszystko na poważnie wciąga czytającego jak narkotyk - mamy odcinek dwudziesty drugi, a już nie możemy się doczekać pięćdziesiątego, że o setnym nie wspomnę.
Przyszła mi głowy taka myśl - a co, jeśli Iza właśnie robi to, czego Tomek oczekuje? Wcześniej, w jakimś innym epizodzie chyba wspominał, że dała mu coś, o co nie miał odwagi poprosić. Jeżeli w tej grze chodzi głównie o naciąganie i przekraczanie granic? Wtedy trzeba je najpierw wyznaczyć, a potem naruszyć. Tyle, że za każdym razem leżą coraz dalej. I w którymś momencie zaufanie może runie. Zauważmy, że po każdym wybryku Iza czyni jakiś gest, który ma uspokoić Tomka, że jest OK. Taki rytuał oczyszczenia i ponownego zjednoczenia, jako konieczny wstęp na następnego kroku. To tylko teoria, ale może niepotrzebnie tak ciągle martwimy się o Tomka, bo wcale nie dzieje mu się taka krzywda?
Pozdrawiam
@Jorg Pozdrawiam i dziękuję za podpowiedź na LOL24. Relacje naszego tytułowego małżeństwa stają się coraz bardziej nieprzewidywalne, ale dodaje im to dodatkowego smaku i wciąga to nas w rozważania o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Izy i Tomka jak narkotyk, bo wołamy - więcej! więcej!! więcej!!! Nasz @Koko jest jak Hitchcock- fenomen scenariusza i akcji.
@Maro1 to jest tu najciekawsze … że można szukać tego drugiego dna ukrytych smaczków i możliwości dalszej akcji . Koko tak pisze że to możliwe . Tak myślę Tomek jakoś zareaguje … nakręci go to do jakiejś akcji z Klaudia co może otrzezwi Trochę Ize. Ale wcale się zbyt nie zdziwię jeśli to będzie tylko i aż rozmowa rozmowa z Izą jak go jej zachowanie nakreca. Tylko że jej zachowanie to już słabo przypomina zwiazek … ale ma alibi ze zbyt jej zależy ze nie potrafi się nim dzielić że próbowała … w weekend to sprawdze ale wydaje mi się że w początkowych częściach była mowa właśnie że ona nie chce się nim dzielić … że on ma być tylko jej … ale może mi się to mylić z czymś innym . Ale tak lubię wracać do tej seri czytać ją kolejny raz i znaleść kolejny ukryty smaczek .fajnie że jest nas więcej
@Jorg Widzę, że Ty też lubisz doszukiwać się drugiego dna w tej histori. @koko nas przyzwyczaił, że tu nic nie dzieje się bez powodu. I tu myślimy podobnie rozstanie raczej nie wchodzi w grę, ale chętnie zobaczyłbym Tomka trochę temperującego Izę zrobienia czegoś takiego co mogło by ją troszkę przestraszyć. Może zrobienia czegoś bez jej wiedzy i postawienia jej przed faktem dokonanym? Może nie wróci od Klaudi za szybko?
@pepesza_41 takich jest pełno niestety ale niestety pewnie tak zostanie sam mam kilka takich na liście . Chociaż na to z pierwszego miejsca wciąż jest szansa
@Jorg Pozdrawiam Jorg. To,moim skromnym zdaniem,niedokończone opowiadanie pochodzi ze strony cuckoldplace.pl- posyłam link - https://www.cuckoldplace.pl/topic/16349-wakacje-nad-jeziorem/. Brakuje mi ,oczywiście dla mnie, zakończenia akcji i seksu 3M+1K na jachcie pod tytułem,moim zdaniem,adekwatnym "gangbang,czyli orgia na pokładzie". Byłoby super gdyby ktoś to zakończenie soczyście uzupełnił. Zresztą niejedno opowiadanie na niejednym forum z opowiadaniami jest niedokończone od lat,ale to już inna para kaloszy.
@JJJJJJJJJ opowiadanie, poza zlotowym klimatem, nie ma absolutnie nic wspólnego z "Trawą", która jest częścią zamkniętego cyklu o Jagodzie. Gdzie zaś uczestnicy zlotu śpią, masz wyjaśnione już w drugim zdaniu historii:
Ukryte w cieniu, rozrzucone chaotycznie, kolorowe namioty pozostawały całkowicie niewidoczne z pobliskiej szosy.
"Bohaterka jest ładnie ujęta na zdjęciu - ale w tekście jawi się po prostu jako antypatyczna i to jej komenderowanie podczas "rypanka" jest nieznośne..."
Anka nie jest dziewczyną do lubienia, ona jest... po prostu Anką.
Tak, większość facetów nie przepada za "komenderowaniem" w trakcie "akcji", wolimy wierzyć w to, jacy genialni w łóżku jesteśmy. Problem w tym, że taki seks (zwłaszcza gdy jest to ten pierwszy wspólny raz) bardzo często kończy się tym, że my nakarmimy nasze ego, tylko partnerka jest średnio zadowolona.
@koko tak zabawa jest gdy się domyślamy i znajdujemy wskazówki … to dodatkowa atrakcja oprócz samej historii … zobaczymy co masz na myśli pisząc armagedon ale nie spodziewam się rozstania … raczej erupcji namiętności i otwarcia na nowe … po jej akcji … ale z Tobą jako autorem nic nie jest pewne . Z przyjemnością poczekam na ciąg dalszy i nie mogę się doczekać dalszej dyskusji tu.
@Jorg Drogi Jorgu, nie przeoczyłeś tego fragmentu, w którym dwóch panów rozmawia o wierności — umieściłem go celowo, żeby właśnie Iza przypomniała sobie, o co chodzi w jej własnym związku. Tylko że ona działa dość nietuzinkowo. 😉 Ta fotka do męża to oczywiście prowokacja.
A Tomek? On karmi się jej szaleństwem i tym razem też z tego skorzysta. Jak już wspominałem — będzie się działo. 😏
Chciałbym dać Wam więcej wskazówek, ale przecież nie będę zdradzał wszystkiego i psuł Wam zabawy. Tekst jest już gotowy, tylko jego dopieszczanie zajmuje naprawdę sporo czasu.
Iza wysłała mu zdjęcie to fakt. Tylko co on i tym pomyśli skoro wie że oni są gejami ? Ze go prowokuje … zgadzam się że wiele przeszli ale ona coraz bardziej przegina i naciąga granicę i chyba naprawdę jest wskazany jakiś armagedon jak to ujął Koko . Ciekawe co to będzie . Bo że nie można ich symetrycznie porównywać i dla równowagi dać Tomkowi dwie laski to nie ma sensu . Spodziewam się bardzo ciekawej rozmowy między nimi . Nie bez powodu Koko wspomniał wkładając w usta jednego z nich słów o zaufaniu szczerości i robieniu tego razem . Jeśli robi to w tajemnicy przed Tomkiem to nie jest ten związek który był . Może ustala nowe zasady .
@Christo na świeżo po histori z Jakubem też tak myślałem, że Iza poszła za daleko. Do dziś mam do niej delikatne pretensje, że nie wyspowiadała się całkowicie bo o dwóch kolegach Tomek nigdy się nie dowiedział i już raczej się nie dowie. Ale ostatecznie Tomek to rozegrał tak jak chciał i ten temat został dla nich tylko wspomnieniem ich gry. Zresztą Izunia wykożystuje to żeby się z Tomkiem podroczyć troszkę i podgrzać trochę atmosferę. Teraz Iza poszła w tango to prawda, ale posłała mu zdjęcie a noc Tomka i Klaudi jescze trwa bo w poprzednim rozdziale do poranka nie dotarliśmy. Może w następnej części dowiemy się czy Tomek wiadomość odczytał i jak na to zareagował. A może Iza posłała mu to zdjęcie żeby jeszcze bardziej podkręcić atmosferę i żeby bawił się z Klaudią bez żadnych wyrzutów sumienia skoro wie, że Iza też nocy nie zmarnowała. Tylko @koko wie co tam w głowie siedzi u naszych bohaterów. My dowiemy się tego za jakiś czas dopiero.
@Staruch_ A Ty bardzo fajnie schrakteryzowałeś Izę i Tomka sam bym lepiej tego nie zrobił. A co do samej Izy to faktycznie poszła w tango, ale jak mam być szczery to powiedziała to Tomkowi prosto w oczy. Przecież on nie do końca chciał jechać. Tak naprawdę to chciał i nie chciał jednocześnie. Nie chciał Izy zostawiać "samej". I chyba myślał, że żartuje kiedy mu odpowiedziała, że nie zamieża być "sama" w nocy i, że nie pyta go nigdy czy ją gdziekolwiek puści.
Ja też myślałem, że się tylko z nim droczy. Pytanie czy Tomek tak też myślał? Może się tego dowiemy a może nie.
@Maro1 - ciekawe spostrzeżenie. Do mnie też powoli dociera, że oboje jednak mają różną konstrukcję psychiczną i są nastrojeni na nieco inne aspekty tej zabawy. Może zupełnie niepotrzebnie szukamy symetrii, skoro chyba bohaterowie wcale jej nie potrzebują? Może właśnie o to chodzi, że się wzajemnie uzupełniają i dają sobie to, czego drugie oczekuje? Coś jak Jay i Cichy Bob. Całkowicie różni, ale postrzegani właściwie jako jeden bohater. Jeden bez drugiego przestaje być ciekawy. I tak Iza bez kibica i wspólnika w postaci męża pewnie byłaby tylko zwykłą niewyżytą puszczalską z poczuciem winy, a nie intrygującą boginią seksu, Tomek zaś, próbujący zazdrośnie trzymać żonę na smyczy, byłby zwykłym, politowania godnym typem z przyprawionymi rogami zamiast budzącym zazdrość posiadaczem wspaniałego klejnotu. A jako drużyna stali się wspólnie drapieżnikiem szczytowym! Iza jest sokołem, a Tomek sokolnikiem. Kto tu naprawdę poluje?
Co nie zmienia postaci rzeczy, że tym razem, w moich oczach, Iza narozrabiała, (bo jestem niesłychanie wyczulony na punkcie lojalności) i tak łatwo nie powinno się to rozejść po kościach. Zakładam, że @koko już przewidział godziwą rekompensatę dla Tomka, bo przecież nie chcemy jego krzywdy😉
@koko I to jest moim zdaniem duży błąd, może i przeszli wiele razem, ale w większości ich przygody toczyły się w ramach ustalonych granic, lub te granicy były przesuwane o kolejny krok, w znacznej większości za zgodą obojga, nawet jeśli była cicha.
Tutaj i podobnie z Jakubem, Iza nie ma totalnie hamulców, to wyszło dalece poza ich układ i wg mnie powinny być tutaj konsekwencje, aby nadać więcej realności tej historii i wprowadzić ten dodatkowy dreszczyk. Jeśli rozejdzie się to po kościach, to zaburzy to bardzo balans między obojgiem bohaterów
Znowu brak czasu — wchodzę po jednym dniu na portal, a tu już taka ożywiona dyskusja. Fajnie, że rozkładacie zachowanie Izy na części pierwsze, ale podpowiem tylko, że oni przeszli już naprawdę sporo. Do tych zdrad i różnych wyskoków podchodzą więc z pewnym dystansem, dlatego raczej nie spodziewajcie się tutaj wielkiego dramatu.
Czy Iza przyzna się Tomkowi? Wysłała mu przecież zdjęcie… Ale zdradzę jedno: kochająca żona, a taką właśnie jest Iza, robi wszystko z myślą o mężu.
Nie mogę powiedzieć nic więcej, ale kolejna część będzie prawdziwym armagedonem. Jest już prawie gotowa, tylko jak zwykle musi swoje odleżeć, dojrzeć i nabrać odpowiedniego smaku. 😉
I zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy, ale piszę na gorąco i trudno zebrać myśli. Trochę o tym wspomniał @Jorg a propos tego, że Iza nie portafi kontrolować wszystkiego tak jak chce. Pod tym względem Tomek bije ją na głowę. Mam wrażenie, że Iza nie może poczuć tego co Tomek. Tej ekscytacji tylko patrząc albo wyobrażając sobie gdy nie widzi wszystkiego a jednocześnie wie co się dzieje. Tak jak dla przykładu historia z wuefistami albo ta kiedy był w stanach na delegacji a Iza bawiła się z Jakubem. Nie potrafi może tylko na razie czerpać przyjemności z samej tylko wiedzy. Bardzo mnie ciekawi co z tym wszystkim zrobi Tomek.
No i stało się. Powiem Wam koledzy, że Iza szybko pękła. Niby się spodziewałem, że Izunia wykręci numer zwłaszcza po tej drobnej dygresji którą sprzedał nam @koko w poprzednim wątku. Doskonale pamiętam rozmowę Izy i Tomka z poprzedniego rozdziału bo lubię te ich rozmowy i droczenie się i do końca wierzyłem, że to tylko gra. I może faktycznie tak było. Iza przekonała tym nawet mnie a do tego Tomek bardzo jej ufa i wierzy we wszystko. Odniosłem wrażenie graniczące z pewnością, że Iza w tym momencie kiedy zapytała albo stwierdziła "ufamy sobie" była w tym szczera. I mimo, że zagroziła Tomkowi, że jeśli coś wyczuje, że jeśli między nim i Klaudią będzie coś więcej to go ukarze. Wystarczyły 2 zdjęcia na które z resztą miała czekać. Fakt, że to drugie przyszło w tym najbardziej kryzysowym momencie, ale czego się spodziewała? przecież wiedziała, że Tomek nie jedzie do Klałdusi grać w planszówki.
A potem już wszyscy wiemy, stało się dokładnie to co Tomkowi oipsała wcześniej.
@Staruch_@Jorg bardzo mnie ciekawi co z tą wiedzą zrobi Tomek bo być może Wam to umknęło, ale on o wszystkim już wie. Dostał zdjęcie całej trójki a przecież doskonale zna Izę i z całą pewnością się domyśli co tam się działo. Pytanie które mnie mocno nurtuje to kiedy Tomek spojży na telefon? Czy będzie jeszcze u Klaudi? Czy może będzie już w drodze powrotnej? A może Klaudia z rana będzie chciała zrobić jeszcze fotkę dla Izy i to ona to zobaczy? Tak wiele pytań. Ciekawość zżera mnie strasznie.
@koko Ty to potrafisz zabić takiego klina, że klękajcie narody. Nie mogłem tego czytać na spokojnie bo emocje na prawdę się udzielają. Musiałem śmiesznie wtedy wyglądać jak mówiłem do Izy wiedząc, że i tak mnie nie słyszy. Proszę nie pozwól nam długo czekać na ciąg dalszy. Pewnie chwilę dłuższą tu jeszcze pogadamy z wiernymi czytelnikami jakoś musimy przetrwać do następnej części.
@Staruch_ właśnie miałem usiąść i napisać …. Tylko nie mam co bo pomyślałem o tym samym , że chłopaki jej powiedzieli jakie są akceptowalne granice . Ona to czuła że je przekroczyła … a później świadomie dla własnej przyjemności z premedytacją je złamała . Niby jest alibi ale tak słabe … poszła jeszcze dalej niż myślałem że pójdzie . Naprawdę super jest to napisane Koko. To nie żadną kurtuazja byś wciąż pisał …. Tak zdradziła i to na zimno …. No może nie na zimno bo dostała zdjęcie … ale sama chciała by pojechał … a ona …hmmm … myślałem że tego nie mogę już napisać bo to nie możliwe ale zrobiło się jeszcze ciekawiej . Po tej części można pomyśleć że przekonała się że Tomek już jej nie wystarcza … ale i tak ją lubię … nie mogę ją sądzić bo mam do niej słabość 😜😈
@Jorg i @Maro1 - jak zwykle mieliście nosa. Łudziłem się, że Iza znajdzie sposób, aby dać upust swojemu temperamentowi i emocjom w ramach „reguł gry”.
Tymczasem mamy „prawdziwą” zdradę . Ktoś może nawet powiedzieć, że egoistyczną i cyniczną. Niby jest pewne alibi, że towarzystwo chłopaków miało być „bezpieczne”, ale czuć, że to tylko wymówka. Już nie ma usprawiedliwienia, że straciła głowę i poszła dalej niż wcześniej uzgodniono, albo że szykuje jakąś ryzykowną niespodziankę Tomkowi. Tu, jak zauważono jest wykluczenie i tajemnica - czyli brak lojalności.
Prze okazji dowiodła, że nie ma dość determinacji by przejść próbę, przed którą sama się postawiła i że można od niej wymagać tyle samo ile ona wymaga od Tomka. Czy równowaga w związku i ich „grze” jest jeszcze możliwa?
Istnieje też możliwość, że zazdrość która wreszcie poczuła była silniejsza niż się spodziewała. Jednak została zraniona i cała akcja jest po prostu próbą, może nieco nieświadomą, poradzenia sobie z tym stanem.
Niezależnie od motywacji, znowu nie są „kwita”. Ciekaw jestem, czy Iza odważy się przyznać Tomkowi. A może dowie się w inny sposób? I jak zareaguje. Trudno uwierzyć, że znowu weźmie to na miękko, bo jednak to zdarzenie dowodzi, że nie ma już żadnej władzy i kontroli. A w takim razie powinna pojawić się zazdrość, i to w tej toksycznej wersji.
Trzeba przyznać, że @koko jest mistrzem w opisywania ambiwalencji towarzyszącej ludzkim uczuciom, postawom i zachowaniu.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Prometeusz · 4 godziny temu · "Iza i Tomek (XXII)"
Jak zawsze na wysokim poziomie, ale... Dla mnie osobiście jest to już przegrzany temat. Kiedyś z niecierpliwością czekałem na kolejne części, obecnie nie budzą we mnie już takich emocji. Z chęcią wracam do pierwszych części. Chętnie zobaczyłbym nową serię, jak "Kronika z życia młodego pana od wuefu".
Jorg · 23 godziny temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Maro1 biorę się za czytanie od nowa bo za dużo tu wątków które mogą mieć znaczenie… a że padło WiFi w hotelu to spokojnie mogę się skupić na czytaniu ….tak ciekawe co rozumie koko przez amargedon….. bardzo ciekawe
Maro1 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)" ·
@Jorg Też bardzo jestem ciekaw reakcji Tomka, tak mi się wydaje, że dużo będzie zależeć od tego kiedy odczyta tą wiadomość od Izy, bo zdjęcie czasami mówi więcej niż słowa. I czy ta wiadomość i świadomość tego co się stało go zdenerwuje czy podkręći. Tutaj możliwości jest mnóstwo. I a propos też coś pamiętam, że kiedyś Iza powiedziała Tomkowi, że jakby coś zrobiłby kiedyś a ona o tym by nie wiedziała to odgryzie mu to i owo 😀
@pepesza_41 Tu masz rację. Czytanie starszych rozdziałów i odkrywanie różnych smaczków to jedna z fajniejszych rzeczy. Nie jestem z wami od samego początku i pierwszych kilkanaście rozdziałów miałem dostepne od razu co było wadą i zaletą jednocześnie. Zaletą było to, że mogłem zapoznać się z większym fragmentem histori od razu a wadą to, że czekać na kolejne epizody to była tortura. Na szczeście mamy sekcę komentarzy gdzie to czekanie można sobie umilić i poznać może inny punkt widzenia na losy naszych bohaterów.
@Staruch_ Bardzo ciekawe spostrzeżenie, nie pamiętałem tego muszę wrócić i odświeżyć sobie jaka to była sytuacja. Nie mniej jednak faktycznie tak jest, że Iza stosuje taką taktykę dwa kroki w przód jeden w tył co cały czas przesuwa granicę. I trochę się zastanawiam czy tu jest tak samo? Czy może postanowila tym razem przebiec się troszeczkę. Zastanawia mnie troszkę co szanowny autor miał na myśli piszac "armagedon" bo, że Iza kocha Tomka to w to mogę uwierzyć chociaż cały czas w głowie mam tę ich rozmowę po całej akcji z Adamem. To czytałem chyba najwięcej razy i nie mogę przestać myśleć o tym co tam się działo. Na przykład to "mało ci było, że cię kochałam i byłam ci wierna jak pies?" "Ani mi się waż pisnąć, że przesadzam" a na końcu jak Tomek stwierdził, że to brzmi jak groźba to Iza potwierdziła, że to jest groźba i kara będzie się mu podobać. Od tego momentu zacząłem patrzeć na Izę troche podejżliwie. Nie wiem dlaczego ale siedzi mi to w głowie chyba najbardziej w całej tej histori.
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Staruch_ Przeczytałem Twoją opinię, że Iza robi to czego Tomek od niej oczekuje... Jestem prawie pewien, że jeszcze wiele razy będziemy przez @Koko zszokowani zwrotem akcji, a kopara nie raz jeszcze z wrażenia opadnie nam do podłogi. Bieg akcji którą serwuje nam autor opowiadań nie raz wywróci nam rozumowanie do góry nogami... Tak , czy inaczej czekamy rozpaleni do białości na więcej... w każdym razie ja na pewno.
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg No, fakt z tą narracją... Tak czy inaczej czekamy na więcej. ... Oj, chyba będzie się działo i to niemało.
Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@pepesza_41 tak głównym narratorem jest Tomek ale czasem opowiada Iza bo nie o wszystkim Tomek wie ….
Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Staruch_ tak możesz mieć rację on może wcale nie czuć się skrzywdzony ani oszukany , jeśli tylko Iza będzie wracać dając mu odczuć że jest najważniejszy . Tylko czy nie przekroczy jakiejś granicy i on i ona …a może nie ma granic dla nich . Wszystko jest możliwe … bo Koko tak prowadzi historie ….
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg Jeszcze jedna myśl co do rozważanego dzieła @Koko - głównym narratorem opowiadania jest Tomek, on opowiada, on prowadzi nas swoim słowem przez każdy odcinek, sprawia wrażenie graniczące z pewnością że wie wszystko o dalszych losach małżeństwa. To wszystko na poważnie wciąga czytającego jak narkotyk - mamy odcinek dwudziesty drugi, a już nie możemy się doczekać pięćdziesiątego, że o setnym nie wspomnę.
Staruch_ · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
Przyszła mi głowy taka myśl - a co, jeśli Iza właśnie robi to, czego Tomek oczekuje? Wcześniej, w jakimś innym epizodzie chyba wspominał, że dała mu coś, o co nie miał odwagi poprosić. Jeżeli w tej grze chodzi głównie o naciąganie i przekraczanie granic? Wtedy trzeba je najpierw wyznaczyć, a potem naruszyć. Tyle, że za każdym razem leżą coraz dalej. I w którymś momencie zaufanie może runie. Zauważmy, że po każdym wybryku Iza czyni jakiś gest, który ma uspokoić Tomka, że jest OK. Taki rytuał oczyszczenia i ponownego zjednoczenia, jako konieczny wstęp na następnego kroku. To tylko teoria, ale może niepotrzebnie tak ciągle martwimy się o Tomka, bo wcale nie dzieje mu się taka krzywda?
Pozdrawiam
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg Pozdrawiam i dziękuję za podpowiedź na LOL24. Relacje naszego tytułowego małżeństwa stają się coraz bardziej nieprzewidywalne, ale dodaje im to dodatkowego smaku i wciąga to nas w rozważania o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Izy i Tomka jak narkotyk, bo wołamy - więcej! więcej!! więcej!!! Nasz @Koko jest jak Hitchcock- fenomen scenariusza i akcji.
Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Maro1 to jest tu najciekawsze … że można szukać tego drugiego dna ukrytych smaczków i możliwości dalszej akcji . Koko tak pisze że to możliwe . Tak myślę Tomek jakoś zareaguje … nakręci go to do jakiejś akcji z Klaudia co może otrzezwi Trochę Ize. Ale wcale się zbyt nie zdziwię jeśli to będzie tylko i aż rozmowa rozmowa z Izą jak go jej zachowanie nakreca. Tylko że jej zachowanie to już słabo przypomina zwiazek … ale ma alibi ze zbyt jej zależy ze nie potrafi się nim dzielić że próbowała … w weekend to sprawdze ale wydaje mi się że w początkowych częściach była mowa właśnie że ona nie chce się nim dzielić … że on ma być tylko jej … ale może mi się to mylić z czymś innym . Ale tak lubię wracać do tej seri czytać ją kolejny raz i znaleść kolejny ukryty smaczek .fajnie że jest nas więcej
Maro1 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg Widzę, że Ty też lubisz doszukiwać się drugiego dna w tej histori. @koko nas przyzwyczaił, że tu nic nie dzieje się bez powodu. I tu myślimy podobnie rozstanie raczej nie wchodzi w grę, ale chętnie zobaczyłbym Tomka trochę temperującego Izę zrobienia czegoś takiego co mogło by ją troszkę przestraszyć. Może zrobienia czegoś bez jej wiedzy i postawienia jej przed faktem dokonanym? Może nie wróci od Klaudi za szybko?
Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@pepesza_41 tu nie ale na lol 24 znajdź gargulec on może się zainteresować .
pepesza_41 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg Pozdrawiam Jorgu, dzięki za odpowiedź. A znasz może kogoś, kto by miał chęć i talent dopisać ostatnią część" Wakacji nad jeziorem?
Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@pepesza_41 takich jest pełno niestety ale niestety pewnie tak zostanie sam mam kilka takich na liście . Chociaż na to z pierwszego miejsca wciąż jest szansa
pepesza_41 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg Pozdrawiam Jorg. To,moim skromnym zdaniem,niedokończone opowiadanie pochodzi ze strony cuckoldplace.pl- posyłam link - https://www.cuckoldplace.pl/topic/16349-wakacje-nad-jeziorem/. Brakuje mi ,oczywiście dla mnie, zakończenia akcji i seksu 3M+1K na jachcie pod tytułem,moim zdaniem,adekwatnym "gangbang,czyli orgia na pokładzie". Byłoby super gdyby ktoś to zakończenie soczyście uzupełnił. Zresztą niejedno opowiadanie na niejednym forum z opowiadaniami jest niedokończone od lat,ale to już inna para kaloszy.
Tejot · 2 dni temu · "Trzy spojrzenia. Anka"
@JJJJJJJJJ opowiadanie, poza zlotowym klimatem, nie ma absolutnie nic wspólnego z "Trawą", która jest częścią zamkniętego cyklu o Jagodzie. Gdzie zaś uczestnicy zlotu śpią, masz wyjaśnione już w drugim zdaniu historii:
"Bohaterka jest ładnie ujęta na zdjęciu - ale w tekście jawi się po prostu jako antypatyczna i to jej komenderowanie podczas "rypanka" jest nieznośne..."
Anka nie jest dziewczyną do lubienia, ona jest... po prostu Anką.
Tak, większość facetów nie przepada za "komenderowaniem" w trakcie "akcji", wolimy wierzyć w to, jacy genialni w łóżku jesteśmy. Problem w tym, że taki seks (zwłaszcza gdy jest to ten pierwszy wspólny raz) bardzo często kończy się tym, że my nakarmimy nasze ego, tylko partnerka jest średnio zadowolona.
Ps. Dzięki za poświęcony czas i komentarz.
Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@koko tak zabawa jest gdy się domyślamy i znajdujemy wskazówki … to dodatkowa atrakcja oprócz samej historii … zobaczymy co masz na myśli pisząc armagedon ale nie spodziewam się rozstania … raczej erupcji namiętności i otwarcia na nowe … po jej akcji … ale z Tobą jako autorem nic nie jest pewne . Z przyjemnością poczekam na ciąg dalszy i nie mogę się doczekać dalszej dyskusji tu.
koko · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg Drogi Jorgu, nie przeoczyłeś tego fragmentu, w którym dwóch panów rozmawia o wierności — umieściłem go celowo, żeby właśnie Iza przypomniała sobie, o co chodzi w jej własnym związku. Tylko że ona działa dość nietuzinkowo. 😉 Ta fotka do męża to oczywiście prowokacja.
A Tomek? On karmi się jej szaleństwem i tym razem też z tego skorzysta. Jak już wspominałem — będzie się działo. 😏
Chciałbym dać Wam więcej wskazówek, ale przecież nie będę zdradzał wszystkiego i psuł Wam zabawy. Tekst jest już gotowy, tylko jego dopieszczanie zajmuje naprawdę sporo czasu.
Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
Iza wysłała mu zdjęcie to fakt. Tylko co on i tym pomyśli skoro wie że oni są gejami ? Ze go prowokuje … zgadzam się że wiele przeszli ale ona coraz bardziej przegina i naciąga granicę i chyba naprawdę jest wskazany jakiś armagedon jak to ujął Koko . Ciekawe co to będzie . Bo że nie można ich symetrycznie porównywać i dla równowagi dać Tomkowi dwie laski to nie ma sensu . Spodziewam się bardzo ciekawej rozmowy między nimi . Nie bez powodu Koko wspomniał wkładając w usta jednego z nich słów o zaufaniu szczerości i robieniu tego razem . Jeśli robi to w tajemnicy przed Tomkiem to nie jest ten związek który był . Może ustala nowe zasady .
Maro1 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Christo na świeżo po histori z Jakubem też tak myślałem, że Iza poszła za daleko. Do dziś mam do niej delikatne pretensje, że nie wyspowiadała się całkowicie bo o dwóch kolegach Tomek nigdy się nie dowiedział i już raczej się nie dowie. Ale ostatecznie Tomek to rozegrał tak jak chciał i ten temat został dla nich tylko wspomnieniem ich gry. Zresztą Izunia wykożystuje to żeby się z Tomkiem podroczyć troszkę i podgrzać trochę atmosferę. Teraz Iza poszła w tango to prawda, ale posłała mu zdjęcie a noc Tomka i Klaudi jescze trwa bo w poprzednim rozdziale do poranka nie dotarliśmy. Może w następnej części dowiemy się czy Tomek wiadomość odczytał i jak na to zareagował. A może Iza posłała mu to zdjęcie żeby jeszcze bardziej podkręcić atmosferę i żeby bawił się z Klaudią bez żadnych wyrzutów sumienia skoro wie, że Iza też nocy nie zmarnowała. Tylko @koko wie co tam w głowie siedzi u naszych bohaterów. My dowiemy się tego za jakiś czas dopiero.
@Staruch_ A Ty bardzo fajnie schrakteryzowałeś Izę i Tomka sam bym lepiej tego nie zrobił. A co do samej Izy to faktycznie poszła w tango, ale jak mam być szczery to powiedziała to Tomkowi prosto w oczy. Przecież on nie do końca chciał jechać. Tak naprawdę to chciał i nie chciał jednocześnie. Nie chciał Izy zostawiać "samej". I chyba myślał, że żartuje kiedy mu odpowiedziała, że nie zamieża być "sama" w nocy i, że nie pyta go nigdy czy ją gdziekolwiek puści.
Ja też myślałem, że się tylko z nim droczy. Pytanie czy Tomek tak też myślał? Może się tego dowiemy a może nie.
Staruch_ · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Maro1 - ciekawe spostrzeżenie. Do mnie też powoli dociera, że oboje jednak mają różną konstrukcję psychiczną i są nastrojeni na nieco inne aspekty tej zabawy. Może zupełnie niepotrzebnie szukamy symetrii, skoro chyba bohaterowie wcale jej nie potrzebują? Może właśnie o to chodzi, że się wzajemnie uzupełniają i dają sobie to, czego drugie oczekuje? Coś jak Jay i Cichy Bob. Całkowicie różni, ale postrzegani właściwie jako jeden bohater. Jeden bez drugiego przestaje być ciekawy. I tak Iza bez kibica i wspólnika w postaci męża pewnie byłaby tylko zwykłą niewyżytą puszczalską z poczuciem winy, a nie intrygującą boginią seksu, Tomek zaś, próbujący zazdrośnie trzymać żonę na smyczy, byłby zwykłym, politowania godnym typem z przyprawionymi rogami zamiast budzącym zazdrość posiadaczem wspaniałego klejnotu. A jako drużyna stali się wspólnie drapieżnikiem szczytowym! Iza jest sokołem, a Tomek sokolnikiem. Kto tu naprawdę poluje?
Co nie zmienia postaci rzeczy, że tym razem, w moich oczach, Iza narozrabiała, (bo jestem niesłychanie wyczulony na punkcie lojalności) i tak łatwo nie powinno się to rozejść po kościach. Zakładam, że @koko już przewidział godziwą rekompensatę dla Tomka, bo przecież nie chcemy jego krzywdy😉
Pozdrawiam.
Christo · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@koko I to jest moim zdaniem duży błąd, może i przeszli wiele razem, ale w większości ich przygody toczyły się w ramach ustalonych granic, lub te granicy były przesuwane o kolejny krok, w znacznej większości za zgodą obojga, nawet jeśli była cicha.
Tutaj i podobnie z Jakubem, Iza nie ma totalnie hamulców, to wyszło dalece poza ich układ i wg mnie powinny być tutaj konsekwencje, aby nadać więcej realności tej historii i wprowadzić ten dodatkowy dreszczyk. Jeśli rozejdzie się to po kościach, to zaburzy to bardzo balans między obojgiem bohaterów
koko · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
Znowu brak czasu — wchodzę po jednym dniu na portal, a tu już taka ożywiona dyskusja. Fajnie, że rozkładacie zachowanie Izy na części pierwsze, ale podpowiem tylko, że oni przeszli już naprawdę sporo. Do tych zdrad i różnych wyskoków podchodzą więc z pewnym dystansem, dlatego raczej nie spodziewajcie się tutaj wielkiego dramatu.
Czy Iza przyzna się Tomkowi? Wysłała mu przecież zdjęcie… Ale zdradzę jedno: kochająca żona, a taką właśnie jest Iza, robi wszystko z myślą o mężu.
Nie mogę powiedzieć nic więcej, ale kolejna część będzie prawdziwym armagedonem. Jest już prawie gotowa, tylko jak zwykle musi swoje odleżeć, dojrzeć i nabrać odpowiedniego smaku. 😉
Pozdrawiam!
Maro1 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
I zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy, ale piszę na gorąco i trudno zebrać myśli. Trochę o tym wspomniał @Jorg a propos tego, że Iza nie portafi kontrolować wszystkiego tak jak chce. Pod tym względem Tomek bije ją na głowę. Mam wrażenie, że Iza nie może poczuć tego co Tomek. Tej ekscytacji tylko patrząc albo wyobrażając sobie gdy nie widzi wszystkiego a jednocześnie wie co się dzieje. Tak jak dla przykładu historia z wuefistami albo ta kiedy był w stanach na delegacji a Iza bawiła się z Jakubem. Nie potrafi może tylko na razie czerpać przyjemności z samej tylko wiedzy. Bardzo mnie ciekawi co z tym wszystkim zrobi Tomek.
Maro1 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
No i stało się. Powiem Wam koledzy, że Iza szybko pękła. Niby się spodziewałem, że Izunia wykręci numer zwłaszcza po tej drobnej dygresji którą sprzedał nam @koko w poprzednim wątku. Doskonale pamiętam rozmowę Izy i Tomka z poprzedniego rozdziału bo lubię te ich rozmowy i droczenie się i do końca wierzyłem, że to tylko gra. I może faktycznie tak było. Iza przekonała tym nawet mnie a do tego Tomek bardzo jej ufa i wierzy we wszystko. Odniosłem wrażenie graniczące z pewnością, że Iza w tym momencie kiedy zapytała albo stwierdziła "ufamy sobie" była w tym szczera. I mimo, że zagroziła Tomkowi, że jeśli coś wyczuje, że jeśli między nim i Klaudią będzie coś więcej to go ukarze. Wystarczyły 2 zdjęcia na które z resztą miała czekać. Fakt, że to drugie przyszło w tym najbardziej kryzysowym momencie, ale czego się spodziewała? przecież wiedziała, że Tomek nie jedzie do Klałdusi grać w planszówki.
A potem już wszyscy wiemy, stało się dokładnie to co Tomkowi oipsała wcześniej.
@Staruch_ @Jorg bardzo mnie ciekawi co z tą wiedzą zrobi Tomek bo być może Wam to umknęło, ale on o wszystkim już wie. Dostał zdjęcie całej trójki a przecież doskonale zna Izę i z całą pewnością się domyśli co tam się działo. Pytanie które mnie mocno nurtuje to kiedy Tomek spojży na telefon? Czy będzie jeszcze u Klaudi? Czy może będzie już w drodze powrotnej? A może Klaudia z rana będzie chciała zrobić jeszcze fotkę dla Izy i to ona to zobaczy? Tak wiele pytań. Ciekawość zżera mnie strasznie.
@koko Ty to potrafisz zabić takiego klina, że klękajcie narody. Nie mogłem tego czytać na spokojnie bo emocje na prawdę się udzielają. Musiałem śmiesznie wtedy wyglądać jak mówiłem do Izy wiedząc, że i tak mnie nie słyszy. Proszę nie pozwól nam długo czekać na ciąg dalszy. Pewnie chwilę dłuższą tu jeszcze pogadamy z wiernymi czytelnikami jakoś musimy przetrwać do następnej części.
Jakub · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
nie lubię długich serii opowiadań... ale ta świetnie trzyma poziom - kolejna genialna i pełna niespodziewanych wydarzeń część. Rewelacja
Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Randomowy_Czytelnik może nie straciła kontroli … ale że nie potrafi kontrolować wszystkiego tak jak myślała … i emocje biorą górę …
Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Staruch_ właśnie miałem usiąść i napisać …. Tylko nie mam co bo pomyślałem o tym samym , że chłopaki jej powiedzieli jakie są akceptowalne granice . Ona to czuła że je przekroczyła … a później świadomie dla własnej przyjemności z premedytacją je złamała . Niby jest alibi ale tak słabe … poszła jeszcze dalej niż myślałem że pójdzie . Naprawdę super jest to napisane Koko. To nie żadną kurtuazja byś wciąż pisał …. Tak zdradziła i to na zimno …. No może nie na zimno bo dostała zdjęcie … ale sama chciała by pojechał … a ona …hmmm … myślałem że tego nie mogę już napisać bo to nie możliwe ale zrobiło się jeszcze ciekawiej . Po tej części można pomyśleć że przekonała się że Tomek już jej nie wystarcza … ale i tak ją lubię … nie mogę ją sądzić bo mam do niej słabość 😜😈
Staruch_ · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg i @Maro1 - jak zwykle mieliście nosa. Łudziłem się, że Iza znajdzie sposób, aby dać upust swojemu temperamentowi i emocjom w ramach „reguł gry”.
Tymczasem mamy „prawdziwą” zdradę . Ktoś może nawet powiedzieć, że egoistyczną i cyniczną. Niby jest pewne alibi, że towarzystwo chłopaków miało być „bezpieczne”, ale czuć, że to tylko wymówka. Już nie ma usprawiedliwienia, że straciła głowę i poszła dalej niż wcześniej uzgodniono, albo że szykuje jakąś ryzykowną niespodziankę Tomkowi. Tu, jak zauważono jest wykluczenie i tajemnica - czyli brak lojalności.
Prze okazji dowiodła, że nie ma dość determinacji by przejść próbę, przed którą sama się postawiła i że można od niej wymagać tyle samo ile ona wymaga od Tomka. Czy równowaga w związku i ich „grze” jest jeszcze możliwa?
Istnieje też możliwość, że zazdrość która wreszcie poczuła była silniejsza niż się spodziewała. Jednak została zraniona i cała akcja jest po prostu próbą, może nieco nieświadomą, poradzenia sobie z tym stanem.
Niezależnie od motywacji, znowu nie są „kwita”. Ciekaw jestem, czy Iza odważy się przyznać Tomkowi. A może dowie się w inny sposób? I jak zareaguje. Trudno uwierzyć, że znowu weźmie to na miękko, bo jednak to zdarzenie dowodzi, że nie ma już żadnej władzy i kontroli. A w takim razie powinna pojawić się zazdrość, i to w tej toksycznej wersji.
Trzeba przyznać, że @koko jest mistrzem w opisywania ambiwalencji towarzyszącej ludzkim uczuciom, postawom i zachowaniu.
Pozdrawiam
Wilczyca (XXIII)
Iza i Tomek (XXII)
Zabawa w grupie. Młoda żona (IV)
Wilczyca (XXII)
Zamieć – gość na noc
Trzy spojrzenia. Anka
Dwa serca, dwa smutki (II) "W…
Wilczyca (XXI)
Niebieska Sukienka (II)
Lekcja rozkoszy. Powrót zła