XXX_Lord · 35 minut temu · "Cena milczenia"  

0
0

@Jorg

Napiszę to raz jeszcze, w innej formie, i zamilknę.

1. Tak, Ty rozpocząłeś gównoburzę wspominanym przeze mnie tekstem.
2. Nie, @Jamer nie powinien odpisywać do Ciebie w takim tonie i formie. Gdyby pozostawił Twój komentarz, sprawa rozeszłaby się po kościach. Odpisał jednak, czemu się nie dziwię, tylko forma była nieodpowiednia.
3. Tak, Twoje późniejsze komentarze o których wspomniałeś, to próba załagodzenia pierwotnego posta, wyrzucającego granat do szamba, na to było już jednak za późno, a "mleko się rozlało".
4. Dopóki nie naruszysz regulaminu, nikt blokował Cię nie będzie. Żyjemy tu w małej społeczności i jak to w społeczności, są różne charaktery, emocje i ich wyrażanie, ale kryteria blokowania są jasne i klarowne. Jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, to po raz kolejny to napiszę, drukowanymi literami: TAK, POSTY TAKIE JAK TWOJE ZWYCZAJNIE WK.RWIAJĄ, PODNOSZĄ CIŚNIENIE I NiCZEMU WARTOŚCIOWEMU NIE SŁUŻĄ. Po co to zrobiłeś, tego nie wiem i szczerze mówiąc, mam to głęboko gdzieś, interesuje mnie efekt, a jest taki, jaki opisałem powyżej. Ludzie z CLA poczuli się lekceważeni i tyle.
5. Optymalne rozwiązanie, za czym postuluję, to zakończenie tematu i na przyszłość, większa rozwaga i nieco empatii i zrozumienia w rozmowach z innymi.

Jorg · 1 godzina temu · "Cena milczenia"  

0
-1

@Jorg my czytelnicy nie znamy treści rozmów powiedzmy autorami i członkami łoży i nie powinniśmy ich znać i o tym też już mówiłem więc uważam za. Błąd ciągnięcie tych rozmów na ogólnym forum w formie komentarzy pod tekstem bo wypacza to sens i intencje . Takie jest moje zdanie i dlatego pozwoliłem sobie na komentarz ze wsparciem dla autora . Mam nadzieję że to zamyka już tu dyskusję . Ale oczywiście wywołany do tablicy odpowiem . Mam nadzieję że jeśli zostanę zablokowany to będzie można przeczytać pod oficjalna decyzja merytoryczne uzasadnienie . Wciąż uważam że ta awantura nie ma logicznego uzasadnienia i sensu . Ale obrażany będę się bronił .

dexter1122 · 1 godzina temu · "Dwa małżeństwa (II)"  

0
0

Super się czytało. Szkoda że nie ma więcej

Jorg · 2 godziny temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Maro1 ja też szukam możliwości jak by to mogło wypłynąć i dlatego Ula jest dla mnie mało prawdopodobna . Najbardziej dla mnie ma szanse Klaudia lub Jakub ale Koko może to widzieć inaczej i rozwinie postać Uli .Co do komplikowania życia to ja to rozumiem bardziej to że Jakub zrobił duże na niej wrażenie . I może jej namieszać w życiu a przez to i Tomkowi . To z drugiego akapitu ja mam bardziej na myśli odnośnik do tego że to Tomek wymyślił i to on chciał na początku by Iza była właśnie taka to bardziej odnośnik docpierwszdj części gdy mówią o tym zanim zaczęli swoje przygody . Ja tak to odbieram 😁

Jorg · 2 godziny temu · "Cena milczenia"  

0
-1

@XXX_Lord nie wycofuje się rakiem . Nie uważam że skandalem jest dbanie o jakość tekstów. I nie mam nic przeciwko temu . Napisałem to zaraz w kolejnym komentarzu po tym o równowadze pomiędzy treścią a techniką . I napisałem to tylko i wyłącznie by autor poczuł wsparcie czytelników że lubią jego pisanie , nie by wkładać kij w mrowisko lub wzniecać animozje . Bo nie lubię wojenek kłótnicy zawiści nie interesuje mnie to . I taką treść wynikała wyłącznie z powodu tego co napisałem . A w kolejnym napisałem że szanuję i uważam za potrzebne dbanie o jakość publikowanych tuctresci . Dlatego i tylko dlatego jestem zdziwiony wybuchem i wylgaryzmami.. ja nie twierdzę ze mam racje w komentarzu raczej pytam o zdanie niż stwierdzam jakiś fakt . Zaglądam tu czytam i komentuje nie ze względu na jakieś ukryte intencje nie prowadzę tu żadnej gry … interesuje mnie tylko miłe spędzanie. Czasu . To co się tu nazywa wycofywanie rakiem marna celu zamknięcie tej niepotrzebnej dyskusji i wyciągnięciem ręki na zgodę ale niestety widzę że poza mną nikt tego tu niechce .
Pozdrawiam

dexter1122 · 2 godziny temu · "Dwa małżeństwa (I)"  

0
0

Świetnie się to czyta oby tak dalej

Agnessa Novvak · 4 godziny temu · "Cena milczenia"  

+1
-1

@Jorg - nie wiesz, skąd się biorą awantury, ale sam aktywnie w nich uczestniczysz, zamiast podgrzewać atmosferę? A to ciekawe. Ale proszę: po raz nie wiem który wyjaśnił to @XXXLord, a i ja także tłumaczę regularnie (i na razie spokojnie, ale ten "naraź" ewidentnie długo nie potrwa, o czym zaraz), że owszem, każdy czytelnik ma prawo wyrazić tutaj swoje zdanie - zarówno pochwalne, jak i krytyczne. Natomiast rzucanie po raz pierdylionowy oczywistą bzdurą pod tytułem "CLA paczom tylko na pszecinki a to pszeciesz niewarzne jak siepisze" świadczy tylko i wyłącznie o samym rzucającym i nie służy niczemu poza wspomnianym podkładaniem ognia pod dyskusję.

I dlatego, choć nie mam prawa do kasowania kont, to jednak gaśnicę pod ręką trzymam i wzorem pewnej postaci znanej 😉 zacznę z niej korzystać i następny komentarz o podobnej treści po prostu zduszę w zarodku. A żeby zachować uczciwość, zrobię to samo z wszelkimi wulgarnymi wyskokami. Niezależnie od tego, kto się ich dopuści.

Tymczasem @Jmalkowich poprawił, co miał poprawić (szczerze nie chce mi się wnikać, czy dotyczy to absolutnie każdej kreski, kropki, powtórzenia itp.), dostał głosy za wyjściem z poczekalni i od kilku godzin może czuć satysfakcję z obecności "Ceny milczenia" na stronie głównej. Przy czym dostał także ode mnie wyraźną sugestię, żeby następnym razem skupił się na nie tylko treści - bo tę już opanował całkiem sprawnie - ale i formie jeszcze przed publikacją, a nie po niej.

Ocios · 4 godziny temu · "Wilczyca (XXVII)"  

0
0

Doskonałe, bardzo dobre zgadzam się OWK pokazane niesamowicie Paulina rozwija się niesamowicie a to dopiero..... 😀

XXX_Lord · 7 godzin temu · "Cena milczenia"  

+1
-1

@Jorg

"(...) ja też nie wiem o co powstał problem i awantura . Ale trudno mleko się wylało ."

Podpowiem - to w połowie Twoja wina.

Nie jesteś tu nowy i jakiś czas czytasz oraz komentujesz, zdajesz sobie więc na pewno sprawę, jaka jest rola Loży Autorskiej. Komentarz @Jamera, a w zasadzie jego ton i słownictwo jest po raz kolejny NIEAKCEPTOWALNY (wulgaryzmy!), Ty jednak celowo wkładasz kij w mrowisko, prowokując tekstami takimi jak "Najważniejsze dla was jest ilość przecinkow , miejsce postawienia kropki ile razy podło czyjeś imię . I czy autor grzecznie jak uczeń wszystko poprawia." a później wycofujesz się rakiem, udając niewiniątko i krzycząc głośno "to skandal".

Jakiej oczekiwałeś reakcji, pisząc to, co napisałeś? Bo chyba nie przyklaśnięcia i poklepywania po plecach ze strony LA?

Nie, to nie jest skandal - rolą LA jest dbanie o techniczną jakość tekstu, a kryteria w porównaniu z tym, jakie obowiązywały tu półtora roku lub wcześniej są bardzo mocno poluzowane. Nie będę po raz n-ty tłumaczył, dlaczego tak, a nie inaczej. Strona ma takie zasady i już, z mojej perspektywy (która jest oczywiście subiektywna i pewnie w mniejszym lub większym stopniu przeinaczona) LA poluzowało kaganiec i na Stronę Główną trafiają obecnie często treści, które dwa, trzy lata temu nie miałyby na to szans i zostałyby zrównane z glebą przez ówczesną LA, obecnie jednak jest inaczej i wydaje mi się, że lepiej. Czy Ty i pozostali Czytelnicy, krytykujący nas za dopierdalanctwo potrafią wejść w nasze buty i spróbować nas zrozumieć, a nie patrzeć na opowiadanie tylko z perspektywy fabuły oraz ignorując warstwę techniczną?

Śmiem wątpić.

Maro1 · 7 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Jorg to nie tak. Ula od początku była tylko elementem fabuły i to wcale nie musiało by ulegać zmianie. Ja szukam tylko możliwości, które mogły by spowodować, że tajemnica się wyda. Jest wiele tekstów Izabeli, które wypaliły ślad i o których nie mogę przestać myśleć. Ten o "koncertowym skomplikowaniu im życia" niewątpliwie jest jednym z nich. Tylko coraz bardziej z biegiem czasu dochodzę do wniosku, że słowo "im" jest tu nadinterpretacją Izy. Myślę, że myślała tu raczej o sobie o tym co zataiła przed Tomkiem i o tym o czym bardzo celnie wspomniał @Staruch_ Jakub dostał to co należało tylko do Tomka.

Kolejnym jest. Mało ci było, że cię kochałam i byłam ci wierna jak pies musiałeś mi namieszać, ... masz co chciałeś i ani mi się waż pisnąć, że przesadzam ... zamierzam sprawdzić czy za mną nadążysz i na końcu ... bo to jest groźba, ale kara będzie ci się kurewsko podobać. Przyznam, że tu poczułem, że Iza mocno odpaliła wrotki i zapowiada kompletnie odjechane scenariusze. Dlatego myślę, że Tomek mógłby spróbować troszeczkę ściągnąć ją na ziemię.

Jorg · 8 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Maro1 witaj
Ula dla mnie nie wchodzi w grę bo to postać marginalna nawet nie wystąpiła jest tylko wspominana …. Chyba że w przyszłości zacznie się pojawiać przy kolejnych pomysłach Izy , a Jakub dla mnie nie jest zamkniętym rozdziałem . Wątek został zawieszony ale nie zamknięty może wrócić w przyszłości i zapewne wróci bo nie po to padły te znaczące słowa Izy do Tomka że koncertowo skomplikował im życie . Nie martw się o długie wypowiedzi mi napewno nie przeszkadzają .

Maro1 · 19 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Jorg – to, co napisałeś odnośnie Klaudii, mogłoby się nawet kleić w ciekawy wątek. Klaudia budzi się na Mazurach sama i jest zaskoczona, że nie ma przy niej Tomka. Dowiaduje się, że uciekł w środku nocy do Izy. I tak jak Iza chciała się zemścić i zabrać tej nocy Tomka do siebie, tak Klaudia może również szukać zemsty i mogłaby zacząć szperać w życiorysie Izy. Nie wiem, dlaczego wykluczasz z takiego scenariusza Ulę? Przecież to ona pomagała Izie wynająć chłopaków, więc sporo wie. Ja jednak nie pomijałbym w tym wszystkim Uli. „Solidarność jajników” 🙂 nie zawsze działa. Ula może być na przykład zazdrosna, że Iza i Tomek mają tak ekscytujące życie i tyle przygód, a ją wiecznie jakiś facet zostawia na lodzie. Co do Jakuba, to zastanawiając się, jaki on mógłby mieć interes, do głowy przychodzi mi szantaż. Mógłby chcieć się jeszcze raz spotkać z Izą, a po jej ewentualnej odmowie zagrozić, że wszystko dokładnie opowie Tomkowi.

@Staruch_ zupełnie niepotrzebnie się karcisz (trochę jak Tomek 🙂 ) – akurat Twoje wypowiedzi ożywiają naszą dyskusję. Dobrze jest poznać inny punkt widzenia, a czasem poznać fakty, na które się wcześniej nie zwracało uwagi. Ja z czytaniem dłuższych wypowiedzi nie mam problemu.

To prawda, „nieświecenie obrączką” w tym sensie bardzo rozwija fabułę – tu masz sto procent racji.

Odnośnie „aktywnego” i – tam było jeszcze – „równorzędnego gracza”, to rozumiem, co chciałeś przekazać. I też nie chcę być źle zrozumiany. Zdaję sobie sprawę z tego, jak wygląda ich układ – że grają swoje role. Iza znacznie częściej kreuje, a Tomek czeka na to, co znów wymyśliła. Nie chcę Izy stawiać w złym świetle, bo przecież ona Tomka kocha i krzywdy mu nie chce zrobić. Rozumiem to, że ona znacznie częściej się z nim droczy i po niektórych jej tekstach mam wrażenie (przynajmniej w pierwszym momencie), że niespecjalnie liczy się ze zdaniem Tomka. A przecież tak nie jest, prawda?

Te trzy historie, jakie przytoczyłeś: „motocykliści”, „niespodzianka z Jakubem” i „egzotyczny kelner” i jeszcze dodałbym „barmana striptizera”, to faktycznie wykreowane przez Tomka przygody. Ja bym je nazwał prezentami dla Izy. Dokładnie tak jak „przygoda z Adamem” była prezentem dla Tomka na urodziny. To tak samo, gdyby Iza zorganizowała Tomkowi noc z dwiema motocyklistkami albo zawiązała oczy, przykuła do rusztowania i zaprosiła na przykład Magdę, albo wynajęła dla niego jakąś ponętną Azjatkę. Żadna z tych historii nie była dla Izy wyzwaniem, co więcej – wszystkie były mega przyjemne, nie miała na co narzekać.

@Staruch_ „bezczelna” 🙂 – dobre znalazłeś słowo. I tak, Iza przygotowuje niespodzianki i chce je jak najdłużej utrzymać w tajemnicy, i przez to „zapomina” czasami zapytać Tomka 🙂 . I odnośnie zdjęcia myślimy tak samo – nawet wcześniej o tym wspominałem, że to nie musiało się skończyć tak, jak się skończyło. Iza miała trochę farta.

Odnośnie Tomka, to nie chodzi mi o to, że skapcaniał, tylko raczej o to, że kreowane przez niego historie są lajtowe. Iza stawia wyzwania Tomkowi za każdym razem coraz większe i coraz bardziej hardkorowe, a on prawdziwego wyzwania Izie nie postawił nigdy.

Ja0505 · 23 godziny temu · "Wilczyca (XXVII)"  

0
0

Samo pokazanie OWK robi wrażenie. Ale bardzo ciekawie jest pokazana ta współzależność Dominujących i uległych.

Staruch_ · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
-1

@Maro1 - no i sam sobie jestem winien, bo chciałem zbyt dużo przemyśleń umieścić w możliwie krótkim poście. Czasami się trochę obawiam, że tasiemce, które produkuję, nieco zaśmiecają forum i Was denerwują. Ale chyba inaczej nie potrafię przekazać, co mi chodzi po głowie. Niestety, nie mam daru zwięzłej wypowiedzi.

Jeśli chodzi o "nie świecenie obrączką", to miałem na myśli, nie to, że ukrywa swój stan cywilny, a to, że nie zasłania się w typowy dla kobiet sposób: "Nie mogę z Panem porozmawiać/wypić drinka/zatańczyć, bo jestem mężatką i nie wypada". Ona pozwala od razu przełamać lody, w subtelny sposób sugeruje luz i otwartość na przygody. Może nawet dostępność. Ale z drugiej strony wcale nie oznacza, że jest łatwa. Zostaje ekscytująca dwuznaczność.

I też chyba inaczej niż ty, rozumiem pojęcie "aktywny gracz". Dla mnie, tak długo, jak uczestnik jest świadomy tego co się dzieje i ma możliwość reakcji, trzeba się z nim liczyć i uwzględniać w działaniu, pozostaje figurą na szachownicy, a nie bezwolnym pionkiem. I nie ma znaczenia, czy przyjmie w grze rolę pasywną oddając inicjatywę w ręce partnera, który w tym rozumieniu staje się "mistrzem gry". Ten "pasywny" gracz też ma swoje zadanie - ma zrozumieć w co się gra, dopasować się do planu, wejść w intrygę. A ostatecznie być "świadkiem", albo "słodką ofiarą" w finale. Tak czy inaczej uczestniczyć w nagrodzie.

Jak @koko kiedyś napisał, już tak mają, że raz Tomek siada za kierownicę, a raz Iza. Wtedy to drugie stara się wspierać plan tego pierwszego. Działają jak drużyna (a może czasami raczej jak wilcze stadko 😉). Pomysł na ostatnie epizody założył inicjatywę Izy, ale w następnych może być zupełnie inaczej. Podobnie jak w historii z "motocyklistami", "niespodzianką jakubową" albo "egzotycznym kelnerem". Tam mistrzem gry był Tomek, a Iza bez szemrania zagrała swoją rolę.

Poza grą Tomek był tylko raz - w czasie ostatniej wyprawy Izy do Jakuba. O niczym nie wiedział i nie mógł się do tego odnieść, nawet na odległość. Ocenić, czy jest z tym OK i hipotetycznie pociągnąć za hamulec. I nieprzypadkowo, bo Jakub dostał coś, co należy tylko do Tomka i gdyby ten wiedział... Dlatego ta historia ciąży nad Izą i ciągle to jej wywlekamy 😉

Powiesz, że przypadku przygody z Adamem, też postawiła Tomka przed faktem dokonanym. Ale jest zasadnicza różnica - tam wyraźnie wysyłała sygnały, że coś knuje. Dała Tomkowi czas na sprzeciw. Zawarła niepisany pakt i uzyskała milczącą zgodę na jakiś wybryk. Jest jasne, że wiedział co się święci i że ona wie, że on wie 😉. No i w końcu Tomek był adresatem tej niespodzianki!

Oczywiście zgadzam się, że Iza zrobiła się nieco bezczelna, bo zakłada, że całkiem rozgryzła Tomka, zawsze jest w stanie przewidzieć jego reakcję i sama lepiej wie, czego on naprawdę chce i co mu się ostatecznie spodoba, nawet jeśli w tej chwili by się temu sprzeciwiał. I stąd przechwałki, że nie musi go pytać o zgodę. Bo przecież z góry zna odpowiedź! Będzie Pan zadowolony 😉. Ale to nie to samo, co powiedzieć, że jej nie obchodzi jego zdanie. Raczej nie chcę psuć niespodzianki. No i trzymać stale w napięciu. Co ciekawe, Iza co rusz sobie uświadamia, że być może idzie za daleko i chyba jednak trzeba było uprzedzić, ponieważ pewnie tym razem przegięła. Tak jak ostatnio, kiedy zrozumiała, że może tylko pozornie zostawiła Tomkowi możliwość sprzeciwu. Przecież on mógł nawet tej wiadomości nie zauważyć. Dlatego tylko czekać, kiedy ta szalona pewność siebie rzeczywiście wpędzi ją w kłopoty. I kto wie, może w tym kierunku świadomie idzie @koko, bo ma to doprowadzić do jakiejś sytuacji, która już sobie wymyślił.

Pożyjemy, zobaczymy, ale ja jestem daleki od paniki, że Tomek nam skapciał. Raczej czeka na swoją kolej. Bo to chyba zależy od tego, kto bardziej pasuje do bieżącego pomysłu. Nie widzę na razie w tym strategii @koko, aby postać Tomka miała zostać zmarginalizowana. Choćby dlatego, że jest ważna, bo dostarcza kontekstu, który pozwala błyszczeć Izie.

Pozdrawiam

AlexFenriss · 1 dzień temu · "Wilczyca (XXVII)"  

0
0

@Ja0505 dziękuję, cieszę się, że Ci się pdoba.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@pepesza_41 ale ja taki byłem …. A przynajmniej tak myślałem że taki jestem 😁😜😈

pepesza_41 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Jorg Pozdrawiam. To w takim razie pisz tak żeby nie było za co bana dostać, możesz być przecież wytwornym awanturnikiem z zasadami i eleganckim krawatem.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

Tak macie rację Iza dawno przestała być nieśmiała i niewinna … ale napewno nie jest wyrachowana . To co robi uwadza że robi dla nich obojga . Ale to Tomek był inspiratorem i katalizatorem wszystkiego . Zmiana nastąpiła wraz z filmikami na onlyfans i poznaniem Jakuba . To wtedy przekroczyła Rubikon . Fajnie gdyby Klaudia nie zniknęła bo jest ciekawiej bo dzięki niej Tomkowi znów rosną skrzydła . Mimo że kocha Izę i NIK dla niego poza nią nie ma znaczenia tak naprawdę . I to może dzięki niej mogło by się coś wydać z tajemnic Izy bo to ona jest zainteresowana by się wydało a raczej mogła by być … koleżanka Ula dla mnie odpada ewentualnie Jakub mógł by się znów pojawić . A Klaudia mogła by coś zasugerować Tomkowi i Iza mogła by być zmuszona do odkrycia swoich tajemnic .A może sama się przyzna bo ruszyło ją mocniej niż myślimy po rozmowie z chłopakami . Napewno to może być ciekawy i ważny wątek w przyszłości .

historyczka · 1 dzień temu · "Cena milczenia"  

+2
0

"Siedziała nieruchomo, rozdarta. Wiedziała, że to pułapka, że po wszystkim może nie zdołać spojrzeć w lustro. Teraz, przy dwóch starszych, silniejszych i pewniejszych siebie mężczyznach, wracał ten sam dreszcz, wilgoć, głód, którego nie potrafiła nazwać." - kwintesencja.

Jorg · 1 dzień temu · "Cena milczenia"  

+1
0

@darkosik ja też nie wiem o co powstał problem i awantura . Ale trudno mleko się wylało .

Maro1 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Stauch_ nigdy bym o Izie tak nie pomyślał (podła, egoistyczna, wyrachowana) – tu myślimy tak samo, Iza taka nie jest. Kocha Tomka i dla niego, ale też (takie odnoszę wrażenie) coraz bardziej dla siebie kreuje różne scenariusze. Jestem już niemal pewien, że jej sformułowanie „robię to wszystko dla Ciebie” coraz mniej przystaje do realiów. Twój opis Izy (odważna, wyzwolona, spontaniczna) bardzo precyzyjnie ją definiuje. Taką chciał ją Tomek. Mówisz, że nie jest bezmyślną ozdobą, a aktywnym i równorzędnym graczem. Tutaj, odnoszę wrażenie, mamy diametralnie inne zdania. O ile w stu procentach się zgadzam, że ozdobą nie jest i chyba nigdy nie była, o tyle „aktywny i równorzędny gracz”? Aktywny na pewno, czasem aż za bardzo 🙂 ale to dodaje tylko pikantności ich przygodom. Ale równorzędny? Jak Tomek ma być równorzędnym graczem, skoro nawet sama Iza zauważa, że coraz częściej się zapomina? Przypominam sobie ich rozmowę przed wyjazdem Tomka do Klaudii, bo to, co powiedziała Iza, już wtedy mocno mnie zaniepokoiło: „No i widzisz, jaki jesteś niemądry? Dlatego nigdy cię o to nawet nie pytam”. To wtedy zasugerowało mi, że Izy nie obchodzi zdanie Tomasza. Zrobi to, co uzna za słuszne. A Iza wstydliwa i nieśmiała to była tylko w rozdziale z barmano-striptizerem Karolem 🙂 , a to już mają dawno za sobą. Z kolei „zaświecenie obrączką” dało znakomity efekt podczas szkolenia, które Tomek zorganizował z Damianem 🙂 .

I tak, z pozostałą częścią trudno się nie zgodzić. Też mam wrażenie, że Iza nie zaplanowała całej akcji z chłopakami od początku do końca. Zaczęło się od zazdrości i próby odwrócenia myśli od tego, co się dzieje u Klaudii i Tomka. Potem wyskoczenie na drinka i spędzenie miłego wieczoru. A po zobaczeniu zdjęcia, które wysłała Klaudia z telefonu Tomka, Iza podjęła decyzję. Jak się później okazało, chciała się na Klaudii zemścić i spowodować, że Tomek do niej wróci. Trochę przewrotnie to wyszło, bo wcześniej przecież Iza doskonale wiedziała, że będzie dostawać niejedno zdjęcie, a wręcz serię zdjęć, co zapowiedziała jej Klaudia. Nawet przekonując Tomka do wyjazdu, Iza mówiła: „Chcę czuć ten brudny dreszcz, kiedy będę oglądać wasze zdjęcia”.

PrzyszłaPisarka · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
-2

Niech on zakosztuje przy niej sexu z nimi dwoma

Staruch_ · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
-1

@Maro1 - oczywiście masz rację, że Iza się mocno rozkręciła i co chwilę nieco przegina. Ale zwróć proszę uwagę, że nie dlatego, bo jest podła, egoistyczna czy wyrachowana. Iza po prostu woli działać ,zamiast kalkulować. Jest odważna, wyzwolona i spontaniczna. Trafia się okazja - to ją chwyta. Oczywiście potrafi knuć i intrygować, ale nie po to, aby kogoś krzywdzić, a raczej po to, by jej słodkie łotrostwa się udały. Nie jest bezmyślną ozdobą u boku Tomka, a aktywnym, równorzędnym graczem. Gdyby, dla odmiany, była ostrożna, wstydliwa i nieśmiała, a napotkanym facetom świeciła w oczy obrączką, jak u licha @koko miałby ją wiarygodnie umieszczać w tak karkołomnych scenariuszach. Nie mielibyśmy o czym czytać, albo nuda zabiłaby serię po pięciu odcinkach.

Nawet w ostatniej części, w moim przekonaniu, plan rodził się stopniowo. Przyjęła towarzystwo chłopaków, bo przecież to są geje - nie robi właściwie nic złego. „Przynajmniej nie będę myślała”. Kiedy zobaczyła, że jednak na nią reagują, poczuła krew i weszła w tryb myśliwego, a przy okazji pojawił się bunt. „Dlaczego mam tu siedzieć jak zakonnica, o przysłowiowym suchym pysku, skoro Tomek bawi się dobrze i pewnie nawet o mnie nie myśli. Chrzanić go. Przecież JESZCZE nic nie narozrabiałam. Ciekawe jak sytuacja się rozwinie. Fajni są”. Ale ostateczna decyzja sama się podjęła, kiedy Iza zobaczyła fotki od Klaudii. „Koniec tego dobrego. Jeżeli go obchodzi co robię i czuję, to niech wyciąga ptaka z tej siksy i przyjeżdża walczyć o swoje, a jak nie obchodzi, to tym bardziej nie mam się o co szczypać. Ale mój Tomeczek na pewno przyjedzie. Szkoda, że trzeba tyle czekać….”

Tak to mniej więcej widzę. Nie da się zrobić jajecznicy bez rozbijania jajek, a już @koko w tym głowa, aby współczucie dla Tomka nie obrzydziło nam Izy. Jeżeli w ogóle to możliwe 😛

Pozdrawiam

Maro1 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Staruch odnośnie wątpiwości Izy widzę myślimy podobnie. Ale ja mam pewne przemyślenia na temat tego jak Tomek reaguje na te coraz częstrze "zapominania się" Izy i nie uprzedzania go o swoich zamiarach. Tomek swoją postawą i zachowaniem utwierdza ją w przekonaniu, że nie specjalnie musi się tym stresować. Może spokojnie szaleć i realizować najbardziej brudne perwersje i albo mu o tym opowiedzieć albo tylko powiadomić i czekać na jego reakcję. Mimo tego, że wcześniej wyglądało to podobnie to wydaje mi się, że Tomek mógł liczyć na to, że nie będzie stawiany przed faktem dokonanym. Teraz zaczęło się to zmieniać. Myślę, że jeśli Tomek chce mieć jeszcze coś do powiedzenia w ich związku musi w nim zajść gruntowna przemiana. Nie może zostać jedynie wykonawcą. Powinien stać się kreatorem choćby od czasu do czasu.

To może być dla Izy oczyszczjące i może ściągnąć ją trochę na ziemię. Tylko tak. Iza jest o Tomka chorobliwie zazdrosna o ile jest wystarczająco blisko jakoś sobie z tym radzi. O ile jednak traci wpływ na rozwój wypadków i nie może interweniować bezpośrednio lub brać udziału w scenariuszu traci głowę i szuka symetri albo rewanżu od razu. Na Tomka takie sytuacje działają kompletnie inaczej.

Co do Klaudi. Mi się wydaje, że puszczenie Tomka do niej przez Izę mimo, że miało na celu "wejście w buty Tomka" to trochę się nie udało. Nawet bardzo nie tylko trochę 🙂 . Tomek wspomiał, że uciekł ale podejżewa, że Klaudia złoży zażalenie 🙂 . Jednak podczas rozmowy Izy i Tomka na końcu Iza wspomniała, że ta sytuacja miała być zemstą na Klaudi. (Ja podejżewam, że za to, że tak udało jej się omotać Tomka). I biorąc pod uwagę tę zazdrość Izy i chyba skoro poczuła potrzebę się mścić nie będzie chciała kolejnego udziału Klaudi w ich zabawach. Pozczuła zagrożenie i chyba pierwszy raz obawę o utratę Tomka. My wiemy, że niepotrzebnie bo Tomek zawsze w podobnych sytuacjach bardzo szybko i stanowczo sam siebie przywraca do pionu. Iza wydaje się tego nie wiedzieć. I chyba nie zna go "na wylot" tak bardzo jak jej się wydaje.

Pozdrawiam serdecznine

Jacek2233 · 2 dni temu · "Rodzinne grzechy: Wesele (III)"  

0
0

@Slaanesh super! Czekam z niecierpliwością

Staruch_ · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+2
0

@Maro1 - naprowadziłeś mnie na pewną myśl, która sprawia że wreszcie klocki lepiej pasują do siebie. Iza tak zareagowała na uwagę chłopaków o lojalności, bo jednak gryzła ją niepewność. Zagrała va banque i weszła w akcję nie czekając na odzew ze strony Tomka. A co, jeśli nie odebrał wiadomości? Albo nie zrozumiał? Albo jednak się mocno wkurzy? To też dlatego czekała tak niecierpliwie, specjalnie na ranem wyszła na zewnątrz sprawdzić, czy już nie wrócił, pokazać mu się, może jej szuka?Zaniepokojona, bo nadal go nie ma. A kiedy się pojawił znienacka, zamarła na ułamek sekundy w szoku. Czekała, ale bała się tej chwili. Jednak nie była pewna z jakim nastawieniem przybył. A kiedy tę pewność zyskała, poczuła , że dopiero teraz można dać czadu, jak chyba jeszcze nigdy dotąd. Już bez stresu czającego się z tyłu głowy.

A tak na marginesie - mimo, że @koko zapowiedział koniec tego wątku, to wcale nie jestem pewien, że oznacza to także koniec udziału Klaudii😛

Pozdrawiam

darkosik · 2 dni temu · "Cena milczenia"   ·

+3
0

Nie do końca rozumiem tą dyskusję. Rozumem, że gusta są różne. Jednemu podoba się to, innemu coś innego. Jedno opowiadanie skrytykujemu, inne pochwalimy. To normalne. Jakieś opowiadanie wyciągniemy na główną inne zostawimy tutaj. Nie chodzi o autora, a o konkretny tekst. To że ktoś pisze dobrze to nie znaczy, że nie może lepiej. To nie złośliwość, albo coś chwyci albo nie. Popatrzcie ile moich tekstów jest na głównej, a ile zostało a Poczekalni. To nie problem. Muszę pracować nad swoim pisaniem. Wiem właśnie o tym z tej ilości. Wszystko jest ok, wiem że mam nad czym pracować. Z drugiej strony jestem w Loży, więc nie potrzeba 100% tekstów, by być docenionym. Nie róbmy wszystkiego białym lub czarnym. Nie o to chodzi...

Maro1 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"   ·

+1
0

@Staruch_ tak zdecydowanie mamy podobny punkt widzenia odnośnie "pokuty" za numer z Jakubem. I odnośnie reguł panujących w ich związku? Znaczy czego mnie nie wolno, skoro wszystko wolno? Tak sobie myślę, że ustala je praktycznie wyłącznie Iza. Tomkowi wydaje się to specjalnie nie przeszkadzać.

Ja odszukałem sobie ten fragment w którym chłopaki "umoralniają" Izę i dosłownie w następnym akapicie pada "...Słowa chłopaków uderzyły w nią z nieoczekiwaną siłą. Nagle, w tym przesiąkniętym seksem półmroku, pomyślała o Tomku. To, co właśnie usłyszała, idealnie, wręcz boleśnie zobrazowało mechanizm, o którym w swoim związku coraz częściej zapominała. Znowu nie zdążyła mu powiedzieć o swoich zamiarach...."

@Staruch_ dobrze myślisz o zdjęciach posłanych Tomkowi. Ja myślę, że były nawet dwie funkcje tego zdjęcia czy zdjęć. Z jednej strony zaproszenie. Z drugiej natomiast alibi, gdyby tak się zdażyło, że zdjęcia Tomek nie zobaczy. A przecież i tak mogło by się stać. Mogła by pierwsza zobaczyć je Klaudia i usunąć. To by była awantura później 🙂 Oni sami rozmawiają o tym pod prysznicem. I tak Iza ma rację zna Tomka na wylot i wiedziała, że jeśli on zobaczy te zdjęcia to zaraz przyleci.

A co do tego, że Izy w histori z Jakubem nie było stać na pełną szczerość. Tu też podzielam Twoje zdanie. Myślę nawet o dwóch scenariuszach (chociaż w tym jestem kompletnym laikiem jak już mieliście okazję się wszyscy przekonać 🙂 ). Pierwszy, prawda wychodzi przez los ze strony Uli lub Jakuba. A drugi, to Izę rusza sumienie i wyznaje prawdę. Jakie to mogło by mieć konsekwencje? Czy Ula lub Jakub mogli by mieć jakiś interes w tym, żeby przybliżyć prawdę Tomkowi? A odnośnie przyznania się przez Izę. To jej sumienie musiałoby zostać czymś mocno dociśnięte. Może Tomek zrobi dla niej coś wyjątkowego? Albo ich układ zacznie się sypać?

Pozdrawiam serdecznie

Staruch_ · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Maro1 Tak sobie pomyślałem, że jest jeszcze jeden powód, dla którego chciałbym aby temat „pokuty” za numer z Jakubem jeszcze nie zdechł. Nadal uważam, że Iza wciąż nie jest fair wobec Tomka. Zastanawiałem się, jakie w końcu są reguły gry w związku, który stał się tak otwarty. To znaczy, czego mnie wolno, kiedy wszystko wolno? I dotarło do mnie, że @koko wyłożył nam to na tacy wkładając w usta chłopaków uwagę o tajemnicy i wykluczeniu. To dlatego intuicyjnie przestałem być obrażony (😉) na Izę za akcję z nimi, zaraz po tym, jak zrozumiałem co oznaczały wysłane do Tomka zdjęcia. To był oczywisty komunikat: „Popatrz Kotku co znowu udało mi się upolować. Pobawisz się razem ze mną, czy raczej wolisz poczekać, aż o tym opowiem ze szczegółami? Bo przecież nie masz nic przeciwko, prawda?”.

Od tego momentu Tomek stał się uczestnikiem zabawy, odzyskał jakiś wpływ na wydarzenia i nie ma dalej mowy o braku lojalności, nawet jeśli niespodzianka nie była szczególnie oczekiwana, a nawet nieco złośliwie spowodowana chęcią „popsucia” już trwającej zabawy Tomka. W historii z Jakubem Izy nie było stać na pełną szczerość, Tomek był tam outsiderem i ma prawo oczekiwać jakiegoś gestu skruchy z jej strony. Żeby mieć dowód, że czegoś się nauczyła i jest świadoma, że pewne rzeczy mogą, mimo wszystko zranić.
Pozdrawiam

Ja0505 · 3 dni temu · "Wilczyca (XXVII)"  

0
0

Rewelacja.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.