@Jorg - jestem, jestem. Wreszcie znalazłem chwilę, aby podzielić się wrażeniami. Jak zwykle paszy, dla takich starych i obleśnych lubieżników jak ja - pod dostatkiem. Tym bardziej, że od dawna czekałem na odcinki w takim właśnie klimacie.
Mam też wrażenie, że to epizod dosyć ważny z punktu widzenia przyszłego rozwoju fabuły. Iza wreszcie w pełni weszła w buty Tomka. Nie chodzi mi o to, że nastąpił „rewanż" za jej wyskoki i rachunki się wyrównały (czy na pewno?), a Tomek jest w centrum zainteresowania. Tym razem znalazła się również pod względem emocjonalnym dokładnie w położeniu zarezerwowanym dotychczas dla Tomka. A to dało jej wiedzę i zrozumienie. Pełną świadomość, co dzieje się w jego głowie podczas kolejnych przygód. Jaki jest koszt i ryzyko. Jak daleko leży granica, której przekroczenie zrani bądź zrujnuje zaufanie. I - z drugiej strony - jakiego to może dać kopa! Wie, bo teraz sama to czuje.
Co przyniesie dalszy ciąg? Jak rozumiem, lza rusza do akcji. Wiadomo, że bierne siedzenie na tyłku nie jest w jej stylu i lubi mieć ostanie słowo, albo przynajmniej jakiś wpływ na wydarzenia. Widzę tutaj kilka wariantów, których wybór będzie rzutował na przyszłość. Może powodowana zazdrością zafunduje sobie jakiś skok w bok. Ale wtedy dowiedzie, że nie jest gotowa na balans 50/50. No i znowu pojawi się jakiś rachunek do spłacenia. Albo przeciwnie, odkrywa, że to jest to - jest zachwycona i tak nakręcona sytuacją, że postanowi sprawić Tomkowi (i Klaudii?) jakąś ekscytującą niespodziankę. Albo po prostu potrzebuje zaspokojenia. Tu i teraz, bez względu na cenę.
A może pojawi się niepokój i potrzeba rywalizacji (konkurencja czyni cuda 😉). Jestem ciekaw waszych przypuszczeń.
Pozdrawiam
@koko tak to jest u Ciebie najciekawsze że otwierasz wiele możliwości wyboru drogi jaką pojadą . Ale super jest to że tu jesteś słuchasz i czasem jak coś pasuje do twojej wizji to dodajesz . A tak pierwsze czytanie jest dla samej przyjemności czytania a kolejne to analiza co z tego może być a co jest tylko zmyłka by było ciekawiej . Często dwa razy nie wystarczy .
@Jorg Jest w tym dużo prawdy. Widzę, że wnikliwie analizujesz, wszystkie podpowiedzi i niuanse, a mogę sobie na to pozwolić, ponieważ zawsze jestem jedno opowiadanie do przodu.
@Sheldon_ Witam, pragnę Cię uspokoić w kwestii braku informacji dla Izy. To, co otrzymała, w zupełności wystarczy — cały kolejny rozdział skupia się na tym, co z tą wiedzą zrobiła. Nie myślisz chyba, że będzie tylko siedzieć i obgryzać paznokcie. Ja już czytam następną część i naprawdę — dużo się dzieje!
@Sheldon_ tak myślę że informacji będzie więcej Klaudia o to zadba . I myślę że Iza nie będzie do końca spokojnie czekać … chociaż jej rozmowa z Tomkiem była ciekawa bardzo
Hymmm... przeczytałem jeszcze raz. Myślę, że zabrakło "informacji" dla Izy. Sądziłem, że będzie miała pełny przekaz tego co się dzieje między Tomkiem i Klaudią. Wynika jednak, że dostała tylko dwa zdjęcia. No chyba, że Autor trzyma coś w zanadrzu na kolejną część 🤓. Myślę, że będzie ciekawie
Wciąż nikt ? Wiem Koko wiem . To jeden z najlepszych odcinków . Jest wszystko … a nie pepeszą ci nie wybaczy że nie było tej nocy przed . Ale są wątki jest gra … są tajemnice Izy i jest Tomek samiec alfa . Narazie tyle … jak przeczytam jeszcze z pięć razy to coś mądrzejszego . Może 😉😜
@Tete
Być może tak jest. Kwestie czasu i oceny. Z jednej strony uniemożliwia jej wystawienie, z drugiej odstrasza tych walących jedynki ot tak dla zabawy.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Myślę Jamer106, że masz więcej ocen niż statystyki podają, Opowiadania są długie, ostatnią część czytałem na dwa razy (ze względu na dostępny czas wolny) i nie mogłem oddać głosu bo niby „przeczytałem za szybko” 😉 pozdrawiam
Ciężko mi się odnieść do tego. Brak heroicznego i w pełni dobrego zakończenia był od początku zamierzony.
Aspekt horroru był w jakimś stopniu obecny i wskazywany wcześniej, teraz bohaterowie doświadczyli go już na jawie, w surowej i biologicznej wersji, pozbawionej manipulacji. Już nie tylko, jako psychologiczny rozpad, a fizyczna manifestacja tych sił.
Na ten moment lepszego zakończenia nie będzie. Chociaż pozostawiam sobie możliwość rozszerzenie światka z opowiadania
Edit: może nie zakończenie, ale pewne uzupełnienie powstało i czeka. Już znacznie spokojniejsze, z mniejszą dozą macek i nibynóżek. Wszystkich sekretów nie wyjaśni, ale może uzupełni nieco luki w tym małym światku.
@Agnessa_Novvak Dziękuję za komentarz! Owszem, to opowiadanie mnie odsłania, ale spójrzmy prawdzie w oczy – niemal każda kobieta miała kiedyś złamane serce. Nie opisuję co, ani jak mi ktoś zrobił, nie licząc cytatów na samym początku. Starałam się to opowiadanie pisać tak, żeby było autentyczne, ale jednoczesnym nie udzielać informacji, które mogłyby zdradzić jakieś wrażliwe informacje. Poza tym, tak jak napisałam we wstępie, lwia część tego opowiadania to fikcja.
Polecam po prostu przeczytać to opowiadanie, żeby przekonać się, że to tylko fantazja, manifestacja tego, żeby się szczęśliwie zakochać. 😉
Przedstawiam najbardziej osobiste i niemal ekshibicjonistyczne dzieło, jakie kiedykolwiek w życiu napisałam.
Samej historii na razie nie skomentuję, bo zdecydowanie wymaga ona więcej uwagi niż pobieżne przejrzenie w ramach przygotowania do publikacji, jednak wstęp skomentować mogę. I powiem tyle, że choć gratuluję odwagi, by przelać na ekran własne doświadczenia, oraz doceniam wysiłek włożony w cały ten proces (który nie jest ani łatwy, ani przyjemny), o tyle polecam się każdemu dwa razy zastanowić, zanim wpadnie na podobny pomysł. Bo rozgrzebywanie pewnych spraw z własnego (względnie najbliższego otoczenia) życia, a następnie dzielenie się nimi w przestrzeni publicznej i liczenie na jakiekolwiek zrozumienie czy tym bardziej pochwałę, może przynieść rezultaty zdecydowanie różne od oczekiwanych. Choć mam nadzieję, że w tym przypadku (nomen omen) Twoje choć trochę się spełnią.
Przyznam, że takie zakończenie było dla mnie (i zapewne będzie dla większości czytelników) sporym zaskoczeniem. Owszem, od początku opowieść balansowała na granicy rzeczywistości i tego, o czym wolelibyśmy nawet nie wiedzieć, jednak tak wyraźnego skrętu w kierunku regularnego horroru chyba mało kto się spodziewał. Czy to dobrze, czy źle, zostawiam do własnej oceny. Osobiście mam mocno mieszane uczucia i zapewne bez ponownej lektury całości się one nie odmieszają 😉
@StagNVixen Witam, witam. Opowiadanie już napisane, ale nie mam czasu, żeby go jeszcze raz przeczytać, poprawić formatowanie i ewentualnie jakieś literówki. Ale paradoks - wakacje, a człowiek nie ma czasu nawet na to. W każdym razie - opowiadanko już naprawde niedługo.
@XXXLord - opowiadanie znalazło się na głównej, ponieważ @AgaFM była CLA i awansowała z automatu? Tak zgaduję, bo innej opcji nie widzę po sprawdzeniu możliwości.
Wróciłem do tego opowiadania po paru latach i nadal jest świetne, co za bengier. Samolubnie trzymam kciuki za odrobinę czasu Autora na dokończenie tej serii.
Wpadło mi to "coś" w oko, kiedy skorzystałem z funkcji "Opowiadanie losowe". Autorkę kojarzę z zamierzchłej przeszłości, gdy jeszcze w Poczekalni komentowałem ponad sześciogodzinne (!) opowiadanie. Rzadko zostawiam oceny, najczęściej 1 lub 10 i tamta historia otrzymała 1 - pornos bez ładu i składu, gdzie każdy pieprzył się z każdym, a fabuła opierała się głównie na bezrefleksyjnym rżnięciu, bez jakiegokolwiek sensu. Typowy materiał dla koniobijców.
Ale ja nie o tym, a o powyższym opowiadaniu.
Jakim cudem taki chłam (i nie mówię tu o treści, bo to nie moja bajka, więc nie oceniam), a o technikaliach w 2023 roku znalazł się na Stronie Głównej, pozostaje nieodkrytą tajemnicą, przynajmniej dla mnie. Może @Marc lub @Justine odnajdą w archiwach.
Niezależnie od powyższego - postanowiłem naprawić błąd w Matrixie i zagłosowałem za degradacją. Oczywiście nie przeczytałem całego, a przewertowałem i zerknąłem na wybrane fragmenty. Nie mam ochoty na wypisywanie wszystkich błędów, ograniczając się do wymienienia najbardziej powszechnych: zalew niepotrzebnych zaimków osobowych, setki, jeśli nie tysiące brakujących przecinków, zła konstrukcja dialogów, brak wcięć akapitowych, pewnie znalazło by się coś więcej, ale czas i zdrowie to najbardziej cenne elementy naszego życia i nie mam ochoty tracić tego pierwszego na coś, co na to nie zasługuje.
Sorry, ale jeśli ta strona ma trzymać poziom, niezależnie od ocen, na które większość czytających patrzy (ja nie), trzeba takie treści spuszczać z wodą w kiblu (czytaj: do czyśćca). Tym bardziej, że to nie jest debiut, a Autorka popełnia notorycznie te same błędy i ma głęboko gdzieś sugestie poprawek.
A dla osób lubiących robić sobie dobrze nie ma znaczenia, gdzie jest opowiadanie.
Cytując Franza Maurera z "Psów": "Do piekła".
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Staruch_ · 46 minut temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@Jorg - jestem, jestem. Wreszcie znalazłem chwilę, aby podzielić się wrażeniami. Jak zwykle paszy, dla takich starych i obleśnych lubieżników jak ja - pod dostatkiem. Tym bardziej, że od dawna czekałem na odcinki w takim właśnie klimacie.
Mam też wrażenie, że to epizod dosyć ważny z punktu widzenia przyszłego rozwoju fabuły. Iza wreszcie w pełni weszła w buty Tomka. Nie chodzi mi o to, że nastąpił „rewanż" za jej wyskoki i rachunki się wyrównały (czy na pewno?), a Tomek jest w centrum zainteresowania. Tym razem znalazła się również pod względem emocjonalnym dokładnie w położeniu zarezerwowanym dotychczas dla Tomka. A to dało jej wiedzę i zrozumienie. Pełną świadomość, co dzieje się w jego głowie podczas kolejnych przygód. Jaki jest koszt i ryzyko. Jak daleko leży granica, której przekroczenie zrani bądź zrujnuje zaufanie. I - z drugiej strony - jakiego to może dać kopa! Wie, bo teraz sama to czuje.
Co przyniesie dalszy ciąg? Jak rozumiem, lza rusza do akcji. Wiadomo, że bierne siedzenie na tyłku nie jest w jej stylu i lubi mieć ostanie słowo, albo przynajmniej jakiś wpływ na wydarzenia. Widzę tutaj kilka wariantów, których wybór będzie rzutował na przyszłość. Może powodowana zazdrością zafunduje sobie jakiś skok w bok. Ale wtedy dowiedzie, że nie jest gotowa na balans 50/50. No i znowu pojawi się jakiś rachunek do spłacenia. Albo przeciwnie, odkrywa, że to jest to - jest zachwycona i tak nakręcona sytuacją, że postanowi sprawić Tomkowi (i Klaudii?) jakąś ekscytującą niespodziankę. Albo po prostu potrzebuje zaspokojenia. Tu i teraz, bez względu na cenę.
A może pojawi się niepokój i potrzeba rywalizacji (konkurencja czyni cuda 😉). Jestem ciekaw waszych przypuszczeń.
Pozdrawiam
Jorg · 6 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@koko skoro już czytasz to przed końcem wakacji będzie nowa część 😉
Sheldon · 6 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@koko to fantastyczna wiadomość. Czekam na rozwój sytuacji 😉🤓
Jorg · 7 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@koko tak to jest u Ciebie najciekawsze że otwierasz wiele możliwości wyboru drogi jaką pojadą . Ale super jest to że tu jesteś słuchasz i czasem jak coś pasuje do twojej wizji to dodajesz . A tak pierwsze czytanie jest dla samej przyjemności czytania a kolejne to analiza co z tego może być a co jest tylko zmyłka by było ciekawiej . Często dwa razy nie wystarczy .
koko · 8 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@Jorg Jest w tym dużo prawdy. Widzę, że wnikliwie analizujesz, wszystkie podpowiedzi i niuanse, a mogę sobie na to pozwolić, ponieważ zawsze jestem jedno opowiadanie do przodu.
koko · 8 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@Sheldon_ Witam, pragnę Cię uspokoić w kwestii braku informacji dla Izy. To, co otrzymała, w zupełności wystarczy — cały kolejny rozdział skupia się na tym, co z tą wiedzą zrobiła. Nie myślisz chyba, że będzie tylko siedzieć i obgryzać paznokcie. Ja już czytam następną część i naprawdę — dużo się dzieje!
Jorg · 8 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@Sheldon_ tak myślę że informacji będzie więcej Klaudia o to zadba . I myślę że Iza nie będzie do końca spokojnie czekać … chociaż jej rozmowa z Tomkiem była ciekawa bardzo
Sheldon · 10 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
Hymmm... przeczytałem jeszcze raz. Myślę, że zabrakło "informacji" dla Izy. Sądziłem, że będzie miała pełny przekaz tego co się dzieje między Tomkiem i Klaudią. Wynika jednak, że dostała tylko dwa zdjęcia. No chyba, że Autor trzyma coś w zanadrzu na kolejną część 🤓. Myślę, że będzie ciekawie
Jorg · 11 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@koko tak wakacje ja też niedługo zaczynam się co był super prezent. I dzięki że Ci się chce chcieć i piszesz dla nas coraz lepsze historie .
Marek · 15 godzin temu · "Pieniądze za nagość (II)"
Świetnie się czyta.
Nie mogę się doczekać ciągu dalszego.
koko · 16 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)" ·
@Jorg Wakacje, wakacje. Dyskusja będzie, jak ludzie powrócą z zagranicy. Dzięki za miłe słowa. Pozdrowionka.
Jorg · 17 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
Wciąż nikt ? Wiem Koko wiem . To jeden z najlepszych odcinków . Jest wszystko … a nie pepeszą ci nie wybaczy że nie było tej nocy przed . Ale są wątki jest gra … są tajemnice Izy i jest Tomek samiec alfa . Narazie tyle … jak przeczytam jeszcze z pięć razy to coś mądrzejszego . Może 😉😜
StagNVixen · 19 godzin temu · "Iza I Tomek (XXI)"
Rozpieszczasz nas, fajnie że Ci sie chce!
Sheldon · 1 dzień temu · "Iza I Tomek (XXI)"
Już od jakiegoś czasu zerkałem tutaj w oczekiwaniu na kolejny etap tej niesamowitej historii...
Warto było czekać.
Alicja · 2 dni temu · "Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z Gór. Źródło"
Mocne, działające na wyobraźnię, dziekuję autorze.
jamer106 · 2 dni temu · "Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć dni wojny""
@Tete
Być może tak jest. Kwestie czasu i oceny. Z jednej strony uniemożliwia jej wystawienie, z drugiej odstrasza tych walących jedynki ot tak dla zabawy.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Tete · 3 dni temu · "Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć dni wojny""
Myślę Jamer106, że masz więcej ocen niż statystyki podają, Opowiadania są długie, ostatnią część czytałem na dwa razy (ze względu na dostępny czas wolny) i nie mogłem oddać głosu bo niby „przeczytałem za szybko” 😉 pozdrawiam
BlueNight · 5 dni temu · "Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z Gór. Źródło" ·
Ciężko mi się odnieść do tego. Brak heroicznego i w pełni dobrego zakończenia był od początku zamierzony.
Aspekt horroru był w jakimś stopniu obecny i wskazywany wcześniej, teraz bohaterowie doświadczyli go już na jawie, w surowej i biologicznej wersji, pozbawionej manipulacji. Już nie tylko, jako psychologiczny rozpad, a fizyczna manifestacja tych sił.
Na ten moment lepszego zakończenia nie będzie. Chociaż pozostawiam sobie możliwość rozszerzenie światka z opowiadania
Edit: może nie zakończenie, ale pewne uzupełnienie powstało i czeka. Już znacznie spokojniejsze, z mniejszą dozą macek i nibynóżek. Wszystkich sekretów nie wyjaśni, ale może uzupełni nieco luki w tym małym światku.
PióroAteny · 5 dni temu · "Królowa Mieczy"
@Agnessa_Novvak Dziękuję za komentarz! Owszem, to opowiadanie mnie odsłania, ale spójrzmy prawdzie w oczy – niemal każda kobieta miała kiedyś złamane serce. Nie opisuję co, ani jak mi ktoś zrobił, nie licząc cytatów na samym początku. Starałam się to opowiadanie pisać tak, żeby było autentyczne, ale jednoczesnym nie udzielać informacji, które mogłyby zdradzić jakieś wrażliwe informacje. Poza tym, tak jak napisałam we wstępie, lwia część tego opowiadania to fikcja.
Polecam po prostu przeczytać to opowiadanie, żeby przekonać się, że to tylko fantazja, manifestacja tego, żeby się szczęśliwie zakochać. 😉
Randomowy Czytelnik · 5 dni temu · "Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z Gór. Źródło"
Mam. bliżej nieokreślone wrażenie, że to opowiadanie jest bez zakończenia.
Agnessa Novvak · 5 dni temu · "Królowa Mieczy"
Samej historii na razie nie skomentuję, bo zdecydowanie wymaga ona więcej uwagi niż pobieżne przejrzenie w ramach przygotowania do publikacji, jednak wstęp skomentować mogę. I powiem tyle, że choć gratuluję odwagi, by przelać na ekran własne doświadczenia, oraz doceniam wysiłek włożony w cały ten proces (który nie jest ani łatwy, ani przyjemny), o tyle polecam się każdemu dwa razy zastanowić, zanim wpadnie na podobny pomysł. Bo rozgrzebywanie pewnych spraw z własnego (względnie najbliższego otoczenia) życia, a następnie dzielenie się nimi w przestrzeni publicznej i liczenie na jakiekolwiek zrozumienie czy tym bardziej pochwałę, może przynieść rezultaty zdecydowanie różne od oczekiwanych. Choć mam nadzieję, że w tym przypadku (nomen omen) Twoje choć trochę się spełnią.
Agnessa Novvak · 5 dni temu · "Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z Gór. Źródło"
Przyznam, że takie zakończenie było dla mnie (i zapewne będzie dla większości czytelników) sporym zaskoczeniem. Owszem, od początku opowieść balansowała na granicy rzeczywistości i tego, o czym wolelibyśmy nawet nie wiedzieć, jednak tak wyraźnego skrętu w kierunku regularnego horroru chyba mało kto się spodziewał. Czy to dobrze, czy źle, zostawiam do własnej oceny. Osobiście mam mocno mieszane uczucia i zapewne bez ponownej lektury całości się one nie odmieszają 😉
koko · 6 dni temu · "Iza i Tomek (XX)"
@StagNVixen Witam, witam. Opowiadanie już napisane, ale nie mam czasu, żeby go jeszcze raz przeczytać, poprawić formatowanie i ewentualnie jakieś literówki. Ale paradoks - wakacje, a człowiek nie ma czasu nawet na to. W każdym razie - opowiadanko już naprawde niedługo.
Jorg · 6 dni temu · "Iza i Tomek (XX)" ·
@StagNVixen nie jesteś odosobniony w tej ciekawości . Chyba wszyscy zamilkli w oczekiwaniu i milczą żeby nie rozpraszać Koko
StagNVixen · 6 dni temu · "Iza i Tomek (XX)"
Wybacz brak cierpliwości ale muszę dopytać, kiedy ciag dalszy?
Smoke · 1 tydzień temu · "Rąbek małżeńskiej tajemnicy (I). Przez balkonowe okno"
@Andrzej proszę bardzo: https://www.pokatne.pl/opowiadanie/rabek-malzenskiej-tajemnicy-ii-przez-balkonowe-okno
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Nikt w domu nie wie, że kocham się ze swoim tatą (I)"
Tak było faktycznie, sprawdziłem.
Utworzyłem temat w tej sprawie na forum, żeby nie zaśmiecać komentarzy pod opowiadaniem.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Nikt w domu nie wie, że kocham się ze swoim tatą (I)"
@XXXLord - opowiadanie znalazło się na głównej, ponieważ @AgaFM była CLA i awansowała z automatu? Tak zgaduję, bo innej opcji nie widzę po sprawdzeniu możliwości.
Cosmo · 1 tydzień temu · "Na górze róże, na dole... na górze... Nie mogę się skupić, chodźmy sięEKHEM! (I) Zapoznać"
Wróciłem do tego opowiadania po paru latach i nadal jest świetne, co za bengier. Samolubnie trzymam kciuki za odrobinę czasu Autora na dokończenie tej serii.
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Nikt w domu nie wie, że kocham się ze swoim tatą (I)"
Wpadło mi to "coś" w oko, kiedy skorzystałem z funkcji "Opowiadanie losowe". Autorkę kojarzę z zamierzchłej przeszłości, gdy jeszcze w Poczekalni komentowałem ponad sześciogodzinne (!) opowiadanie. Rzadko zostawiam oceny, najczęściej 1 lub 10 i tamta historia otrzymała 1 - pornos bez ładu i składu, gdzie każdy pieprzył się z każdym, a fabuła opierała się głównie na bezrefleksyjnym rżnięciu, bez jakiegokolwiek sensu. Typowy materiał dla koniobijców.
Ale ja nie o tym, a o powyższym opowiadaniu.
Jakim cudem taki chłam (i nie mówię tu o treści, bo to nie moja bajka, więc nie oceniam), a o technikaliach w 2023 roku znalazł się na Stronie Głównej, pozostaje nieodkrytą tajemnicą, przynajmniej dla mnie. Może @Marc lub @Justine odnajdą w archiwach.
Niezależnie od powyższego - postanowiłem naprawić błąd w Matrixie i zagłosowałem za degradacją. Oczywiście nie przeczytałem całego, a przewertowałem i zerknąłem na wybrane fragmenty. Nie mam ochoty na wypisywanie wszystkich błędów, ograniczając się do wymienienia najbardziej powszechnych: zalew niepotrzebnych zaimków osobowych, setki, jeśli nie tysiące brakujących przecinków, zła konstrukcja dialogów, brak wcięć akapitowych, pewnie znalazło by się coś więcej, ale czas i zdrowie to najbardziej cenne elementy naszego życia i nie mam ochoty tracić tego pierwszego na coś, co na to nie zasługuje.
Sorry, ale jeśli ta strona ma trzymać poziom, niezależnie od ocen, na które większość czytających patrzy (ja nie), trzeba takie treści spuszczać z wodą w kiblu (czytaj: do czyśćca). Tym bardziej, że to nie jest debiut, a Autorka popełnia notorycznie te same błędy i ma głęboko gdzieś sugestie poprawek.
A dla osób lubiących robić sobie dobrze nie ma znaczenia, gdzie jest opowiadanie.
Cytując Franza Maurera z "Psów": "Do piekła".
Niebieska Sukienka (I)
Iza I Tomek (XXI)
Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z…
Królowa Mieczy
Dzikość Karpat (II) - Ślady i…
Chcę więcej, kochanie (XI część 1)
Przebudzona (XIII-XIV)
Wilczyca (XX)
Marta nałożnicą? Propozycja nie do odrzucenia
Ciepło nieznanego