AlexFenriss · 3 dni temu · "Wilczyca (XVII)"  

0
0

Znając bohaterkę, to tylko w EUR 😉

AlexFenriss · 3 dni temu · "Wilczyca (V)"  

0
0

@Nadalia dziekuje za Twoje uwagi. Wiesz, czasem jest tak, że jako autorka widząc większą część tej historii pomijam jakieś detale, które mogą wydawać się irytujace. To co napisałaś na pewno będzie stanowiło dla mnie jakąś motywację i bazę do powrotu do tego tekstu. Może nie jutro ani nie pojutrze, ale na pewno muszę poprawić kilka rzeczy, nauczona doświadczeniami z pracy na kolejnyni rozdziałami. Co do przecinków to tekst przeszedł przez ortografa (chociaz nie dam sobie głowy uciąć, czy również pierwsze rozdziały).
Postaci są dokladnie takie jak zaplanowałam - jeśli ktos wydaje się płytki lub wręcz irytujacy to nie dzieje się tak bez powodu. Bo postaci bedzie jeszcze dużo.

valkan · 4 dni temu · "Wybór (III)"  

0
0

@W_ja Dzięki. Fajnie, że zauważyłaś, jak różnie można opowiedzieć tę samą historię - to dokładnie ten efekt, którego szukałem. Miło wiedzieć, że ktoś je wyłapuje. Dzięki za motywację 🙂

Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Wilczyca (XVII)"  

+1
0

@Tejot sprzedany! 😉

Przyjmujemy płatności blik lub dildcoina. Z fakturą będzie drożej. Gwarancji brak, możliwości darmowego zwrotu w przypadku wysyłki także nie udziela się.

Tejot · 4 dni temu · "Wilczyca (XVII)"  

0
0

No i proszę, jeszcze więcej Pauliny w Paulinie i to takiej w pełni, a nie tylko dominatorki. Tejot kupiony (tylko bez kajdanek, proszę).

Nadalia · 4 dni temu · "Dzikość Karpat"  

0
0

@BlueNight Nie jestem jakąś mistrzynią w zakresie doradztwa pisarskiego, ale rzecz jasna chętnie pomogę. Zapraszam na priv :>

pepesza_41 · 5 dni temu · "Barbara (III)"  

+1
0

Pozdrawiam autora.Opowiadania super, czekam na pięć kolejnych części bo jest moc w scenariuszu!!

W_ja · 6 dni temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

+1
0

Przeczytałam obie wersje i powiem szczerze po tej tutaj czuje przesyt…
Za dużo słów za mało niedopowiedzeń, które często dodają takim historiom tego czegoś.

Henio · 6 dni temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

0
0

Zdecydowanie opowiadanie dla kobiet. Ktoś chciałby pisać książki, wyszło opowiadanie.

Zbyt rozciągnięte. Za dużo opisów. Za mało realnej akcji związanej z emocjami czy biegiem wydarzeń. Mogli coś zobaczyć, poczuć, mogło się coś stać, choćby coś spadać za oknem…

Opisane może i pięknie, ale trudno się z tym zidentyfikować i polubić.

jamer106 · 1 tydzień temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""  

0
0

@Joystick
Lol24, Najlepsza erotyka.

Joystick · 1 tydzień temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""  

0
0

@jamer106 Czyli gdzie można cię szukać?

Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@koko tej nocy napewno nie miała zaplanowanej ... Klaudia to niezle ziółko...fajnie ja wymyśliłeś

Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
-1

@koko tak tu jej się wymyka … i może być ciekawie … tu jest punkt krytyczny …. Dlatego nie mogę się doczekać co dalej …. Znalazłem zajęcie ale ktoś mnie wystawił i przerwa w tworzeniu scenariuszy 😜😈

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

0
0

No dobra, tylko różnica polega na tym, że u mnie Czytelnik od razu wie, gdzie się znajduje (Polska, lata 90) i nawet jeśli nie pamięta tej epoki, bo jest zbyt młody, bez problemu odszuka info na ten temat w Internecie. Tutaj Czytelnik jest w ciemnej dupie, rzucony na głęboką wodę, zalany pierdyliardem imion i ksyw, nazw miejscowości, organizacji, itd. - bez odniesienia, czy to świat wykreowany przez Autorkę, czy istniejące uniwersum, w którym Autorka umieściła historię.
Serio nie widzisz różnicy? To chyba nie ja powinienem iść do lekarza od oczu 😜

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

0
0

Nawiązanie do "Spalam się" nie ma większego sensu (przynajmniej ja go nie widzę, ale może wzrok mi szwankuje ze starości 😉)



To niech pan idzie do lekarza od oczu 😛

Przywołuje Twoje opowiadanie, bo przy wszystkich różnicach pomiędzy tymi tekstami mają one jedną cechę wspólną: mnogość detali. I świat Nadalii, choć całkowicie fikcyjny, byłby bez nich tak samo pusty i niezrozumiały, jak Twój, mimo że przecież wielu z nas widziało lata 90 na własne oczy.

koko · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@Hakdak Myślałem, że mówisz o tej nocy, którą wynegocjowała Klaudia. Tego Iza na pewno nie zobaczy i chyba w tym momencie sytuacja w jakimś sensie wymyka się z jej kontroli.

Eryk · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

+1
0

Wyjątkowo dobrze rozwijała sie akcja, super! Nic tylko czekać na więcej! Natomiast ja, jako fan odwrotnej relacji, czyli cuckold/hotwife zostałem w niedosycie, ale wiem ze bedzie więcej, musi. Może jakiś wuefista wpadnie Izie w oko, może Tomek dowie sie po wszystkim, może znów bedzie patrzył? Uwielbiam Cię koko, świetnie że tworzys.z

Wendix10 · 1 tydzień temu · "Grzeszny dotyk"  

0
0

Bardzo podoba mi się twoja twórczość, styl z jakim piszesz i to opowiadanie. Czekam na ciąg dalszy, bo muszę przyznać, że akcja w tej części rozwija się powoli (co też jest fajne) ale żeby podniecić czytelnika faktycznie trzeba czegoś więcej. Najlepiej by bohaterowie wzięli się w garść i przeszli do rzeczy.

Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

A co do obserwacji to miałem. Na myśli że będzie kontrolować co się dzieje z Tomkiem i Klaudia rozwijając spotkania we trójkę może . By mieć nad nimi kontrolę by Tomek jednak nie zapomniał że to ona jest najważniejsza . A może jeśli jest jakieś drugie dno jej planu to by mogła wrócić spokojnie do swojego bezpiecznego portu jakim jest Tomek . By ten port na nia czekał

Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

Tomek z Klaudia …. Ona tego chciała ale czy tylko dlatego co mówiliśmy a może to będzie też przykrywką dla jej nowego pomysłu. Nie tylko poprawienie ego Tomka i ukrycie swoich grzeszków ale może to też coś więcej. Zauważyła że Tomka przyciąga Klaudia i mocno pomagała w rozwoju akcji . Dla mnie dawała im możliwość rozwinięcia znajomości wręcz ich popychała do tego . A w biurze czekając na Tomka myślę że wciągnęła Klaudię w swój plan . Pytanie tylko czy plan obejmuje tylko Tomka i Klaudię i ja w trójkącie z nimi . I tylko dla tego ryzykuje by Tomek znów poczuł się jak Alfa czy to też trochę zasłona dymna , ryzykowna ale zasłona dla jej nowej gry z kimś nowym a może z kimś kogo już znamy .

koko · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@Hakdak Ale jaki plan Izy? Co masz na myśli, mówiąc, że będzie obserwować?

jamer106 · 1 tydzień temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""  

+1
0

@Joystick
Niestety, ale nie jestem w stanie określić, być może na tym portalu w ogóle.
Ostatnio znacznie podniesiono wymagania warsztatowe i fabularne dotyczące opowiadań na Głównej przez co moje ostatnie trzy opowiastki ledwie się załapały i delikatnie dano do zrozumienia że obniżyłem standardy i idę w ilość, a nie jakość.
Możliwośći opublikowania w Poczekalni nie mam, ta seria jest jakościowo słaba, zwykły pornol, bez polotu, więc marne szanse, by kontynuacja spełniła wymogi Głównej.
Pozdrawiam.

Tejot · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"   ·

+1
-1

Czy możemy już nie toczyć dyskusji pt. Słowacki wielkim poetą był, bo zachwyca. A jak was nie zachwyca toście głąby!
To się całkowicie mija z celem.
Dla Tejota historia Nadalii to tekst orbitujący w okolicach absolutnego sufitu pokątnych, dla @Lorda to może nie grafomania, ale nic szczególnego, dla innych coś pomiędzy. I super! Tak właśnie powinno być! O tym, że jest to absolutnie nietuzinkowy tekst, najlepiej świadczy to, jakie emocje wywołuje, a to właśnie ma robić literatura (przynajmniej zdaniem Tejota).

Joystick · 1 tydzień temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""  

0
0

@jamer106 Kiedy będzie kolejna część? 🙂

Joystick · 1 tydzień temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""  

0
0

@rampamparam Treść fabuły zostawmy autorowi, bo tak jest dużo lepiej. Ja czekam z niecierpliwością na kolejną część 🙂

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

0
-1

@Agnessa i @jamer106

Dla mnie dyskusja z Autorką odnośnie tego opowiadania jest zamknięta, zgłosiłem zastrzeżenia, z którymi Nadalia nie zgodziła się. Ma do tego pełne prawo, tak samo, jak mnie ten tekst ma pełne prawo nie podobać się z wymienionych względów, dalsza dyskusja mija się z celem.
Nawiązanie do "Spalam się" nie ma większego sensu (przynajmniej ja go nie widzę, ale może wzrok mi szwankuje ze starości 😉), kompletnie inna historia, zupełnie inaczej podana, napisana innym językiem, bardziej ascetycznym, z większą liczbą dialogów, akcji i przede wszystkim - dotyczy REALNYCH zdarzeń i obecnych czasów z niedalekiej przeszłości oraz nie jest bajką.
Taki sam sens ma porównanie, strzelam, "W Pustyni i Puszczy" wiadomo kogo albo "Trylogii" tego samego autora z kryminałami Wojta lub pozycjami Twardocha.

Natomiast w kontekście wspomnianego Tolkiena, możecie to zapisać wielkimi literami - większość jego tekstów to grafomania.
Tak, dobrze widzicie - GRAFOMANIA.
Owszem, "Władca Pierścieni" to klasyk, ale sporo przeciągnięty i momentami można usnąć z nudów, a największą reklamę tej książce współczesnemu odbiorcy zrobił film Jacksona (nota bene, arcydzieło kinematografii). Gdyby nie to, Tolkien nigdy nie wyszedłby z podziemia. "Hobbit" najlepszy był, uwaga, w tekstowej grze na ośmiobitowce z 1985 roku, z której w środkowych klasach podstawówki uczyłem się pisać po angielsku. Książkę zmęczyłem raz, już w wieku nastoletnim albo i później, ale przed dwudziestką i więcej nie próbowałem, film - do kosza, przegadany, prześpiewany, całkowity przerost formy nad treścią. A "Silmarillionu" nie dałem rady strawić, kilkukrotnie zasypiając z nudów podczas nocnych sesji czytania w czasach post-studenckich, gdy pracowałem w trybie zmianowym i nawet jakby mi dopłacali, więcej próbować nie zamierzam.

I said what I said.

jamer106 · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"   ·

+1
0

@Agnessa_Novvak
I właśnie te szczegóły w Spalam się, dają klimat tamtych czasów, gdyby ich nie było, opowiadanie straciłoby swój smak.
Zawsze będę twierdził że prościej mają autorzy piszący w klimacie fantazy. Sami generują środowisko, mogą przemycić zakazane wątki (sex z nieletnimi, zoofilia) i w razie uwag łatwo odbiją piłeczkę że w tym świecie to właśnie tak ma być.
Jeżeli wchodzi opowiadanie mocno usadowione w czasowych ramach, kraju, kulturze, Autor ładuje się na pole minowe,(odrzucam porno miniaturki o stosunku na tylnym siedzeniu samochodu).
Detale ubioru, marek, odpowiednie słownictwo, to wierzchołek góry lodowej, a "badacze pisma Świętego", tylko czekają na potknięcie i punktują bez opamiętania, a w fantazy, Autor powie że jego jednorożec, elf, czy krasnal, tak właśnie ma i koniec dyskusji.
Siedzę w takich opowiastkach, konkretnie przypisanych datowo i by napisać to nieraz muszę przelecieć tyle periodyków, zapoznać się z tyloma szczegółami że głowa mała.

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

0
-1

@XXXLord - jak sam dobrze wiesz, przedstawienie nawet znanego czytelnikowi świata bywa problematyczne. I o ile uważam Twoje "Spalam się" za rewelacyjny tekst, o tyle ilość szczegółów, jakie w nim zawarłeś, może przytłoczyć. Okej, ja znam je z własnej obserwacji (a jak nie znam, bo jednak młodość bohatera i moja rozmijają się o kilka lat, to się łatwo domyślę), natomiast ktoś z dzisiejszego młodego pokolenia na pewno nieraz zadał sobie pytanie "ale że o co chodzi"? A przecież nie musiałeś tłumaczyć, że wtedy rządził książę Piczywons, na niebie latają latadła napędzane pierdem jednorożca, a bohaterka ma magiczne zdolności zamieniania złota w gunwo 😛

Poza tym pozostaje jeszcze problem w tym, jak mamy coś przedstawić? Osobiście unikam jak mogę walenia czytelnika po głowie informacjami typu "Ania miała 17 lat, 173,5cm wzrostu, biust rozmiaru 75D, biodra 85cm w obwodzie, numer buta..." ale mam świadomość, że czasami trzeba. Bo później coś, co dla mnie jest oczywiste, ewidentnie umyka czytelnikom, zadającym mi pytania, których zadać zdecydowanie nie powinni. I teraz pytanie: czy oni nieuważnie przeczytali, czy to ja nie wyrażam się dość jasno?

Co ciekawe, mimo kulkukrotnych prób nie udało mi się nigdy przeczytać choćby wymienionego wyżej "Silmarillionu". Owszem, doceniam go jako pozycję literacką, ale w pewnym momencie nadmiar informacji mnie przytłoczył, zamieniając beletrystykę w elfią książkę telefoniczną 😉 Mało tego: "Władcę Pierścieni" uważam za momentami przegadanego, a "Hobbita" za czarno-białą bajeczkę dla dzieci (którą w zasadzie jest), z której można usunąć na dzień dobry połowę krasnoludzkiej drużyny i nikt by się nie zorientował. Przy czym jest to moja prywatna, nicnieznacząca opinia i dlatego to, e ja twierdzę "to jest dobre, a tamto złe" nie oznacza, że ktoś nie może twierdzić dokładnie odwrotnie.

Nadalia · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

0
-1

@Agnessa_Novvak dziękuję raz jeszcze i polecam tą Panią do współpracy przy wyborze grafik! :>

@XXX_Lord

Ach, ten Zmierzch mityczny... to nie jest taka zła lektura! Jest zła, ale nie aż tak zła. Czytałam gorsze książki podczas mojego niezbyt długiego jeszcze żywota :> Aczkolwiek chętnie trzymam tę serię teraz na półce. U koleżanki. Która mieszka w innym mieście. U siebie wolę tej sagi nie widzieć.

Jako że zaproponowałeś podział rozmowy na dwie kwestie, to pozwolę sobie też odnieść się w dwóch punktach!

1. Nie mogę się z kwestią nr 1 zgodzić. Zupełnie. Jasne, ozdobników jest dużo, lecz jest to efekt jak najbardziej zamierzony. Pisałeś, że niezbyt czytujesz fantastykę (a przynajmniej fantasy, nie wiem, jak u Ciebie z innymi podgatunkami?) to być może uważasz, że mój styl jest nazbyt bogaty. Jednak jeśli sięgnąć do klasyków, jak Upadek Gondolinu i Silmarillion Tolkiena, jak opowiadania Poego, jak nawet Diuna (oryginalna), bądź pójść w romantyczne pozycje jak Jane Ayre czy Wichrowe Wzgórza – wówczas moje opisy wyglądają biednie. Zwłaszcza jeśli przyrównamy je do Tolkiena.

Minimalizm, mówiąc wprost, odrzuca mnie w literaturze z samych swoich założeń :> Podobnie jak moja Elyara, nie jestem osobą nowoczesną w tym zakresie.

2. Tak, taki laik nie ma pojęcia, podobnie jak ja nie miałam, kiedy zaczynałam swoją przygodę z fantasy od Sapkowskiego i Tolkiena. Bądź tak samo, jak ja nie miałam pojęcia o tym, czym naprawdę jest literatura grozy, kiedy sięgałam po mistrza Lovecrafta. Na tym właśnie polega (dla mnie) piękno literatury: poznaję niepoznane.

Jak mam się zachwycać czymś, co jest oczywiste? Czemu mam się bać czegoś, co znam? To nie ma dla mnie sensu.

Takie intro, o którym wspominasz, jest z mojej perspektywy całkowicie bezcelowe. Tak samo wyjaśnianie na "sucho" zasad gry w moim świecie. Jest dosłownie jedna, nowoczesna pozycja, która moim zdaniem robi to dobrze i robi to zupełnie inaczej, niż Ty zasugerowałeś, kolego sympatyczny :> Szczerze wyznaję zasadę "show, don't tell". Wyjaśnianie w postaci przypisów uznaję za karygodne.

Żeby zobrazować, co mam na myśli, pozwolę sobie zacytować Pisarza zdecydowanie lepszego ode mnie:

The wonder of the world and the pride of all mankind was Sarnath the magnificent. Of polished desert-quarried marble were its walls, in height 300 cubits and in breadth 75, so that chariots might pass each other as men drave them along the top. For full 500 stadia did they run, being open only on the side toward the lake; where a green stone sea-wall kept back the waves that rose oddly once a year at the festival of the destroying of Ib. In Sarnath were fifty streets from the lake to the gates of the caravans, and fifty more intersecting them. With onyx were they paved, save those whereon the horses and camels and elephants trod, which were paved with granite. And the gates of Sarnath were as many as the landward ends of the streets, each of bronze, and flanked by the figures of lions and elephants carven from some stone no longer known among men. The houses of Sarnath were of glazed brick and chalcedony, each having its walled garden and crystal lakelet. With strange art were they builded, for no other city had houses like them; and travellers from Thraa and Ilarnek and Kadatheron marvelled at the shining domes wherewith they were surmounted.



Czy myślisz, że jak czytałam to po raz pierwszy, to rozumiałam z tego wszystko? Czy opis Wielkiego Sarnath ma sens z punktu widzenia fizyki? Czy te materiały budulcowe mają sens? Jakim cudem tam biegają konie, wielbłądy i słonie (dosłownie!)? Czy ja wiem, czym są Thraa, Ilarnek i Kadatheron?

Na wszystkie te pytania odpowiedź brzmi: nie wiem, nie, nie rozumiem. I to jest piękne właśnie. Zasypywanie informacjami w stylu "Sarnath rządził król, który nawiązał kontakty handlowe z Thraa z uwagi na zbieżność interesów w zakresie wydobywania (...)" jest zabiciem tego piękna.

Ja czytam dla słowa samego w sobie. Dla zabawy słowa i fabuły. Nie chcę wiedzieć – chcę poznać. I tak też chcę pisać, chociaż rzecz jasna – do poziomu mistrza Lovecrafta mi daleko.

Co do Twojego PS: poniekąd. I tak, i nie. Pisałam opowiadanka porno kiedyś, ale to tylko w ramach ćwiczenia unikania "jej" "jego". Nie uważam tego za prawdziwe pisanie. Nie uznaję tych opowiastek za pozycje ciekawe, a obecnie po prostu redaguję swoje starocie. Moim zdaniem nie są warte uwagi. Realia współczesne, jak i historyczne uważam za dosyć nudne w opisywaniu.

I dziękuję za gratulacje!

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

+1
0

Klimat nie mój, bo mimo iż fanatycznie zagrywam się w CRPG, książek fantasy nie lubię (jak mam czytać o latających kulach (sic), czarodziejach wywołujących lawiny czy tsunami, to wolałbym chyba wkuć na pamięć instrukcję Domestosa), filmów raczej też nie, a jak widzę tag "wampir", to od razu mam skojarzenie z "Sagą Zmierzch", która, no cóż, jedyne co we mnie wywołała, to zaśnięcie na tzw. popielniczkę w trakcie seansu pewnego wieczoru przed tv 😉

Po co więc przeczytałem Twoją historię, Nadalio?
Z dwóch przyczyn. Pierwszej - pozytywne reakcje komentujących w Poczekalni, Twoja aktywność na stronie jako osoby komentującej, szybki awans na Główną oraz drugiej - ciekawość, bo może jednak opowiadanie wkręci mnie na tyle, że zacznę czytać fantasy 🙂

I ważna kwestia, którą zawsze podkreślam - fabułę oceniam jako zwykły Czytelnik "z ulicy", technikę jako Autor z CLA. Treść ma mnie wkręcić, nawet jeśli jest napisana przeciętnie od strony technicznej (choćby ostatnie opowiadanie od @BlueNight), fabuła jeśli jest interesująca i angażująca, wymusza na mnie skupienie się na historii oraz ignorowanie technikaliów. Jednak jeśli zaczynam się nudzić, czepiam się szczegółów technicznych.

Zaczynając od końca.
Dysponujesz solidnym zapleczem lingwistycznym. Zasób słownictwa potężny, potrafisz budować zdania i narrację. Niestety zasób słów potrafi być bronią obosieczną i w Twoim przypadku to właśnie występuje - treść jest przeładowana ozdobnikami i o ile początek brzmi świetnie i pierwszych kilka stron angażuje czytającego, im dalej w las, tym bardziej się męczyłem i z trudem dotarłem do końca. Historia jest przeładowana ozdobnikami, zbyt dużą liczbą detali, opisów wszystkiego i wszystkich. Nie wiem, czy jesteś doświadczonym Autorem (zasób słownictwa i umiejętność budowania zdań wskazuje, że tak), ale popełniłaś klasyczny błąd nowicjusza - za dużo grzybów w barszczu. Minimalizm jest momentami bardzo potrzebny, a tego niestety zabrakło i jako Czytelnik mam wrażenie chaosu i braku ukierunkowania w narracji. Być może taki masz po prostu styl, jeśli tak - mnie on nie odpowiada.
Kwestia numer dwa. Laik w obszarze fantasy nie ma pojęcia na temat lokacji oraz świata, który przedstawiasz. Nie wiem, czy to uniwersum istniejące, w którym umieściłaś bohaterów, czy stworzyłaś własne. Ponadto zasypanie Czytelnika ogromną liczbą detali, imion, ksyw w połączeniu z przeładowaniem słownym powoduje, że czuje się on zagubiony i z biegiem czytania, coraz bardziej zniechęcony. Sugerowałbym w nagłówku/wstępie krótkie intro z wyjaśnieniem, gdzie dzieje się akcja, co to za świat i kto tam rządzi (organizacje, królowie, władcy itd.), a jeśli to świat zaczerpnięty od innego Autora (gdzie w komentarzach mignął mi Lovecraft), naprawdę warto o tym napisać. To, przynajmniej mnie, uświadomiłoby, z czym mam do czynienia i gdzie wchodzę.

Nie odbieraj proszę mojej opinii jako ataku ad personam - cieszę się, że trafiła tu osoba aktywna, znająca się na pisaniu i komentująca nie tylko własne opowiadania, ale również treści innych (każdy taki Autor jest mile witany), niestety Twoje opowiadanie nie porwało mnie na tyle, żeby wkręcić się w fantasy, czego żałuję, bo, jak to mówią w korpo, skille masz.
Trochę szlifu stylu, treningu pisarskiego i będziesz tu wymiatać, tego jestem niemal pewien 🙂

P.S. Piszesz tylko w klimatach fantasy, czy w innych również? Nie ukrywam, że przeczytałbym coś Twojego, osadzonego w realiach bieżących/rzeczywistych. Choćby z czystej ciekawości, jak poradziłabyś sobie z kompletnie innym światem.

Oceny nie wystawiam (robię to tylko w przypadku, gdy historia zasługuje na 1 lub 10), gratuluję awansu na Główną.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.