Emilia · 3 godziny temu · "Iza i Tomek (V)"  

0
0

Cześć! Chciałam tylko spytać jak postępy😉 mam nieskrywaną nadzieję że uda Ci się opublikować jeszcze w tym roku, pozdrawiam:*!

Erotyczna 6/9 · 12 godziny temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+2
-1

Rzędzian, a czy ty tam kniaziównie Marcie aby przypadkiem swojej gruszy na miedzy nie pokazywał? Gniewnie rzekł Skrzepupki.
O dla Boga, wasza jegomość, gdzież bym chciał. Wasza jegomość dobrze wie, że miedzę to ja owszem mam, ale grusza skaranie boskie. Mała taka i stoi na grani....
...a kiedy sąsiedzi trzepią gruszę to wszystko leci na ich córki dla nas nic... to my musimy pilnować całe noce aby nie trzepali gruszy kiedy my nie widzimy bo wasza jegomość to jest niesprawiedliwe!

Opowiadaniu daję najwyższą notę. Ogromny plus za kreatywność i pomysł. Mały minus za brak opisania scenki podglądania Marty podczas siusiania.
ale może kiedyś Historyczka odważy się opisać takie małe egzotyczne zboczenie. Pierwsze koty (pomysły) za płoty (kartki papieru).
Najmocniej kibicuje Longinusowi Podbipięcie herbu Zerwibłonę. Nasza Najjaśniejsza Panienka postanowiła go wystawić na ciężką próbę. Marta to rajfurka pierwszej klasy! A śluby czystości rzecz święta!

Dan · 12 godziny temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+2
0

Moje obserwacje prowadzą do wniosku, że jeśli w opowiadaniu nie ma konkretnego rżnięcia lub co najmniej pikantnego seksu oralnego, a jedynie trochę erotycznego napięcia, to czytających dopada frustracja i szukają szybkiego rozładowania poprzez przyznanie autorowi ocen raczej niższych niż wyższych ... Zatem proszę nie traktować w tym wypadku niskiej średniej jako wymiernej oceny stylu...

teedud · 15 godziny temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+1
0

Oceny znaczą w tym przypadku chyba tylko tyle, że czytelnicy dostali nie to czego oczekiwali. Jeśli piszesz coś trudnego w odbiorze lub budzącego nieprzyjemne uczucia dostaniesz niskie oceny niezależnie od jakości warsztatu.

historyczka · 16 godziny temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+1
0

Bardzo to miłe, że podkreślasz Agness mój wysiłek.

Jednak chętnie poczekam na oceny czytelników. Widzę sporą liczbę najniższych ocen. Możliwe, że to oni mają rację, że nie warto się wysilać.

Same moje notatki po riserczu zajęły kilkanaście stron. Oczywiście, że te kilka dni przygotowań nie pójdą na marne, bo coś tam pozostaję w głowie. Wiem na przykład, że szlachcic na przeciętnym folwarku zarabiał 200 zł rocznie, natomiast parobkowi płacił ok 2 zł (oczywiście też rocznie). 🙂

Agnessa Novvak · 21 godziny temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+2
0

W "Izdebce" też masz literówkę - "izBeDka", zamiast "izdebka". I to wcale nie jest jakiś nieznany wyraz, bez przesady. Zresztą stylizacje typu "rewolucyje" też się stosuje bardzo często i są one całkowicie zrozumiałe dla czytelnika. Jeśli już mam konkretnie docenić konkretne wyrazy, to zaskoczył mnie choćby "fraucymer", bo takich słów nie wstawia się z przypadku, a trzeba je wcześniej znać i potrafić umieścić w konkretnym kontekście.

Wysiłek podkreślam celowo, bo czytelnik nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, ile czasu zajmuje napisanie nawet prostego opowiadania. A jeśli bawimy się w realia historyczne (czy to dotyczące przeszłości, czy science-fiction, które musi być oparte o ścisłą wiedzę), stylizację języka (nawet bardzo ogólną) albo po prostu tekst przekracza pewne rozmiary, to to już nie jest taka prosta matematyka, że "opowiadanie na 2000 słów piszę cztery godziny, więc na 8000 napiszę w cztery razy cztery = szesnaście godzin". Nie, to tak nie działa. Tutaj sama redakcja może zająć tyle, ile napisanie całkiem konkretnej wielkości tekstu od początku do końca.

W kwestii edytora, to mnie ten tekst wygląda tak, jakby w wordzie nie miał jednolitego formatowania. Polecam po napisaniu, a przed publikacją zrobić reset formatu do zera i dopiero tak wkleić. Zresztą to samo tyczy się korekty - wbrew pozorom sporo można zrobić w ramach opcji wspomnianego worda, albo na stronach internetowych do sprawdzania błędów. Ale szczegóły omówię już na maila, bo to nie czas ani miejsce tutaj 😀

Nieważne · 22 godziny temu · "Wakacyjny obóz harcerski (II). Zaszyfrowana wiadomość"  

+1
-1

W sumie mam mieszane uczucia wobec tego wiązania. Nie żeby mi przeszkadzało ale po pierwszym opowiadaniu zapowiadało się raczej na odkrywających świąt seksu nastolatków w całkiem podniecającej atmosferze harcerstwa i obozu letniego. I w sumie tego oczekiwałem w kolejnej części. Wiązanie nie podpasowało mi w tej historii, choć można je logicznie wyjaśnić iż Karolina nie chciała aby Seweryn zapędził się za bardzo i przejął kontrole nad sytuacją jak w części 1. W ten sposób to ona kontrolowała rozwój wypadków. Z drugiej strony w jedynce była bardziej uległa więc znów mi nie pasuje ten motyw wiązania. Myślę że czytelnikom bardziej przypadło by to do gustu na późniejszym etapie np. Ania wiąże Seweryna aby go ukarać, Sereryn podgląda kadrę która się tak zabawia, Marta wiąże Seweryna. Myślę że wtedy bardziej rozpaliłbyś swoich czytelników wplatając inne fantazje. Natomiast proszę, kontynuuj tematykę obozu harcerskiego bo mnie mega kręci, a twoje pióro jest jedno z lepszych na tym portalu. Z niecierpliwością czekam na 3 cześć i dalsze losy Seweryna i jego przygód. Czy Seweryn nakryje swoją miłość z tą szychą z hufca? Czy może przeżyje swój pierwszy raz z równie niedoświadczoną jak on Martą?

historyczka · 22 godziny temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+1
0

Agnesso! Niezmiernie ucieszył mnie Twój komentarz!

Z krytyką zgadzam się w stu procentach.
A na pochwały, typu: „doceniam wysiłek, jaki włożyłaś w napisanie tego opowiadania, bo jest on większy, niż czytelnikowi może się wydawać”. – zwyczajnie nie zasłużyłam.

Co do konkretnych uwag – przecinki, bardzo pilnuję, żeby okalać nimi zdania wtrącone, co w języku barokowym bywa nader częste. Natomiast zapewne nasadziłam innych błędów interpunkcyjnych, po które odezwę się w mailu, żeby tu czytelnikom nie przynudzać.

Co do akapitów – też mnie drażni to, jak je ustawiłam. Zrobiłam to w edytorze na pokatne. Nie umiem ich ustawić tak, jak sama bym chciała (tu też zawrócę głowę mailem).

Błędy. Wiele z nich jest celowe.
Tworzę postać „mojego” Zagłoby, który ma pysznić się i tworzyć sam wyrazy pseudołacińskie. Stąd nawymyślałam „rewolucyje” czy „reservum”.
Podobnie jest ze słowem „izdebka”. Wiem, że tak jest poprawnie, ale moja babcia zawsze mówiła „izdebka”. Zresztą na imię miała tak samo jak Kurcewiczówna 🙂
Więc na taki mały hołd wobec mej przodkini sobie pozwoliłam.
Natomiast na inne błędy – już poluję!
Niestety mam tę przypadłość, że często czytając swój tekst kilka razy – nie dostrzegam błędu. Chyba zawsze spojrzenie z zewnątrz wnosi naprawdę wiele.

Za Twoje słowa: „powtórzę, że szczerze doceniam, doceniam i jeszcze raz doceniam! Pomysł, przygotowanie merytoryczne, stylizację, ciekawe opisy, barwne dialogi”. – Po stokroć podziękowania zanoszę i ukłony niskie ślę! 🙂

valkan · 22 godziny temu · "Wakacyjny obóz harcerski (II). Zaszyfrowana wiadomość"  

+1
-1

Brawo brawo i jeszcze raz brawo. Świetna kontynuacja, sposób w jaki budujesz napięcie zmusza do przeczytania tekstu jednym tchem. Oczywiście 10/10, chylę czoło. Mam nadzieję, że powstanie kontynuacja 🙂

Agnessa Novvak · 1 dni temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+1
0

Jakoś z przyzwyczajenia choćby z pokątnego czatu oznaczam autorów @ a nie dlatego, że "gdzieś się tak robi" - zwłaszcza że wspomnianego Twittera nie używam wcale i po prawdzie nie mam pojęcia, jakie są na nim zwyczaje. Poza tym jakie to ma naprawdę znaczenie, poza tym, że absolutnie żadne (tylko bez wyjeżdżania z poprawnością językową, bo jeśli już mamy się nią zajmować, to w samym opowiadaniu, a nie komentarzach)?

starski · 1 dni temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+2
0

Agnesso, a po ciula, w komentarzach zwracasz się do Historyczki per @Historyczko, ani to link, ani multimedialny odnośnik. Do tego deklinujesz, więc nie traktujesz samego "Historyczka" jako tagu. Zejdź z twittera i zwracając uwagę na poprawność, a tym samym czystość językową — pisz po polsku.

Agnessa Novvak · 1 dni temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+2
0

Raczej z rzadka się ostatnio udzielam, a pod opowiadaniami @Historyczki tym bardziej (nie, że z założenia nie lubię, ale po prostu to nie moje klimaty), natomiast pod tym aż się rozpiszę. Mało tego - najpierw pochwalę 🙂

Mianowicie, @Historyczko, odważyłaś się napisać opowiadanie, które jest stylizowane na historyczne. I zrobiłaś to w pełni (opisy, dialogi) stylizowanym językiem. Do tego zadbałaś o odpowiednie tło typu stroje, obyczaje, postacie historyczne, o których rozmawiają bohaterowie, i tak dalej. Mało tego: taka pewna przaśność w opisach erotyki, która w typowych dla Ciebie opowiadaniach dziejących się współcześnie czasami nieco drażni, tutaj pasuje idealnie! Przede wszystkim zaś doceniam wysiłek, jaki włożyłaś w napisanie tego opowiadania, bo jest on większy, niż czytelnikowi może się wydawać.

W kwestii samego języka i realiów epoki, to powiem tak: to jest nie tyle rzeczywista sarmacka Polska, co bardziej nasze wyobrażenie o niej, oparte zresztą na mocno zakorzenionej w kulturze stylizacji rodem z choćby "Trylogii" Sienkiewicza. Natomiast czy to źle? Zdecydowanie nie, bo dzięki temu jednocześnie zarówno wygląda ona autentycznie (choć bardziej udaje, niż faktycznie wygląda), jak i jest zrozumiała dla przeciętnego czytelnika (bo z oryginałem byłoby miejscami dużo gorzej). I... bardzo dobrze, bo to opowiadanie erotyczne, a nie poważna rozprawa historyczna.

Niestety, ale tutaj muszę przejść do krytyki, bo według mnie efekt Twojej, @Historyczko, pracy, został w znacznej mierze zniweczony przez Ciebie samą. A konkretnie przez brak przyłożenia się do redakcji i korekty. I o ile w większości pozostałych opowiadań o Marcie w zasadzie niewiele by mnie to obchodziło, to tutaj aż mi się włos tu i ówdzie zjeżył. Bo odpuściłaś właściwie wszystko, co można było odpuścić: przecinki żyją własnym życiem, akapity są podzielone miejscami zupełnie losowo (i na dodatek tekst wygląda, jakby był wklejany z jakiegoś taniego darmowego worda, bo się formatowanie rozjeżdża), zapis dialogów leży i kwiczy, a co gorsza nie poprawiłaś nawet tych błędów, które są po prostu błędami: np. "fawortyta" zamiast "faworyta" albo "izbedkę" zamiast "izdebki". Ja wiem, że proces redakcji / korekty to żmudna, nudna i niewdzięczna robota (i to taka, z którą sam pisarz, nawet dobry technicznie, nieszczególnie musi sobie poradzić, bo często po prostu nie dostrzega własnych błędów), ale polecam, byś albo zorganizowała sobie sensownego redaktora / korektora, albo sama przysiadła nad warsztatem. Bo - wybacz - ale trochę sama popsułaś efekt końcowy, nad którym naprawdę solidnie się napracowałaś. A wystarczyłoby poświęcić dosłownie kilka godzin dodatkowej pracy i efekt byłby bez porównania lepszy.

Ale żeby zakończyć miłym akcentem, to powtórzę, że szczerze doceniam, doceniam i jeszcze raz doceniam! Pomysł, przygotowanie merytoryczne, stylizację, ciekawe opisy, barwne dialogi. Natomiast w kwestii redakcji, korekty oraz ogólnego warsztatu, to jeśli naprawdę Ci zależy, żeby je poprawić, odezwij się do mnie na maila. I przygotuj się na ciężką orkę na ugorze 😀

teedud · 1 dni temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+3
0

Ja tam jestem pod wrażeniem włożonego wysiłku, ale czytało się bardzo ciężko bo muszę sięgać co chwila do słownika. Mimo wszystko, SZACUN.

Jeśli mogę pozwolić sobie na konstruktywną uwagę, jakaś forma przypisów co do słów byłaby przydatna (nie wiem jak to technicznie można zrealizować, może linki?).

historyczka · 1 dni temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+3
-1

Dziękuję za pierwszą z opinii.
Czy mogę poprosić o kolejne?

Proszę dlatego, że opowiadania stylizowane na staropolskie pisze się trudno. Nie tylko dlatego, że trzeba dostosować się do języka. Samo sprawdzanie błędów jest trudniejsze, bo w zasadzie wszystko świeci się na czerwono, korekta nie zna tego języka...

Z drugiej strony daje to dużo frajdy, mocno wczułam się w rolę owej damy.
Jednak pisanie takie jest niezwykle pracochłonne, musiałam przewertować sporo materiałów, poczytać o obyczajach, o modzie, o kuchni, o ideach w Rzeczypospolitej i w Europie XVII wieku, odkryć nieco ciekawostek dotyczących Władysława IV i Marii Gonzagi, ich dworów, nawet czytałam opracowania o militariach...

Ponadto trzeba zastanowić się nad w miarę wciągającą intrygą dotyczącą głównej bohaterki...

Dlatego cenne są wskazówki czytelników, które mówią, żeby dać sobie z tym spokój, bądź jednak kontynuować pracę.

??? · 1 dni temu · "Ognie i miecze (I). Step"  

+2
-5

D.N.O.

CichyPisarz · 1 dni temu · "Wakacyjny obóz harcerski (II). Zaszyfrowana wiadomość"  

+3
0

Opowiadanie napisane świetnie. Ostatnio rzadko się wypowiadam, ale Wakacyjny obóz harcerski przyciąga uwagę nie tylko wyjątkową tematyką, ale też lekkim piórem Autora, bo tekst czyta się - tu powrót do pierwszego zdania - świetnie.
Niestety zgodzę się z marudkiem, że scena w administracyjnym, mimo umiejętnie budowanego napięcia, jak dla mnie, zgrzyta i trochę nie pasuje do nastolatków. Jeśli byliby to dorośli opiekunowie, którzy już życie poznali i przyszła pora na małe fanaberie, eksperymenty i poszukiwania dreszczyku emocji, byłoby OK., wyszłoby genialnie, jednak przy impulsywnych małolatach, scena wyszła trochę naciągana. Mam świadomość, że każdy ma swoje fantazje, może młodziutka Karolina też, ale... Nie byłbym szczery z Autorem, gdybym nie dorzucił małego (zaznaczam - mikroskopijnie małego) kamyczka, co nie zmienia mojego zdania, że teks jest napisany świetnie.

Shakadap · 4 grudnia 2022 · "Wakacyjny obóz harcerski (II). Zaszyfrowana wiadomość"  

+2
-1

Brawo. Świetnie napisane. Interesujące i wciągające.
Pozdrawiam i powodzenia.

marudek · 4 grudnia 2022 · "Wakacyjny obóz harcerski (II). Zaszyfrowana wiadomość"  

+3
-1

Moja ocena zaniżyła średnią ale średnia już wynosiła prawie 10... opowiadanie jest bardzo dobre. Tak szczerze to zgrzytało mi trochę to wiązanie, ale ogólnie jest OK (a ostatnio dobre opowiadania erotyczne stały się rzadkością na stronie z opowiadaniami erotycznymi). Pisz dalej.

marek · 3 grudnia 2022 · "Na górze róże, na dole... na górze... Nie mogę się skupić, chodźmy się...(VII) Rozśpiewać"  

0
0

Już prawie roczek mija, a tu kolejnego odcinka ani widu, ani słychu, czyżby to koniec tej wspaniałej sagi?

Pablito · 3 grudnia 2022 · "Chcę więcej, kochanie (IX)"  

0
-1

@Wojtek Dziękuję. Zaczekam aż wpadnie kilka nowych opowiadań i dodam następny rozdział. A będzie najostrzejszy, z tych opublikowanych do tej pory 🙂

@Mati Niebawem 😉

@Życzliwy Dziękuję 🙂 Poprawione.

Diabełwgłowie · 3 grudnia 2022 · "Wiadomość"  

0
0

Paweł, na razie nie mam weny ani czasu, niestety. Ciężko coś obiecać 😉

zenon.dan · 2 grudnia 2022 · "Wakacyjny obóz harcerski (I). Leśne wprawki."  

0
0

Dziękuję za kolejne pozytywne komentarze.
A tak przy okazji - ta część opowiadania, na ten moment, doczekała się już 100 ocen od czytelników.
To mój rekord.
Dotychczas najczęściej ocenianym spośród moich opowiadań było: Weekendowe nadgodziny (doczekało się 67 ocen).
Tak liczna interakcja czytelników cieszy. Serdeczne dzięki.
Przyznam się, że jestem zaskoczony, iż właśnie to opowiadanie otrzymało najwięcej ocen. Ciekawe dlaczego? Co na to wpłynęło? Chętnie poznam Wasze zdanie w komentarzach.
Na koniec mam dobrą wiadomość. Właśnie wrzuciłem na Pokątne drugą część z serii Wakacyjny obóz harcerski. Mam nadzieję, że szybko przebrnie przez moderację i zostanie opublikowane przez Administratora.
Miłej lektury.

Życzliwy · 2 grudnia 2022 · "Chcę więcej, kochanie (IX)"  

0
-1

Świetne. Tylko dołożyłbym jeden przecinek, dla tych wszystkich, którzy zastanawiali się przez dobre kilka sekund kim był uspokojony:

odpowiedział jej uspokojony

– odpowiedział jej, uspokojony

Leszek · 1 grudnia 2022 · "Sprzedaż kontrolowana (I)"  

0
0

Gdzie jest drugą część dostępna ?

darjim · 1 grudnia 2022 · "Numerek albo psikus!!!"  

0
0

Dziękuję za dotychczasowe opinie i komentarze. Są mi one bardzo pomocne.

Maxio · 30 listopada 2022 · "Numerek albo psikus!!!"  

0
0

Pomysł zacny, wykonanie na poziomie wypracowania w liceum. Trochę jakby to było słabe tłumaczenie.
Autorowi brakuje pomysłu na opis albo większość opisywanych aktywności zna jedynie z prymitywnych opisów innych.
Ciężko się to czyta, ale ciekawość wygrywa.
Życzę powodzenia w kolejnych opowiadaniach oraz więcej spójności i polotu w opisach.

Mati · 30 listopada 2022 · "Chcę więcej, kochanie (IX)"  

+1
-1

Kiedy następna część ?!

Wojtek · 29 listopada 2022 · "Chcę więcej, kochanie (IX)"  

+1
-1

Zajebiste opowiadanie. Doskonała akcja i napięcie budowame bohaterów. Daję 10. Czekam na ciąg dalszy.

valkan · 28 listopada 2022 · "Wakacyjny obóz harcerski (I). Leśne wprawki."  

0
0

Bardzo dobry początek historii 😉 Napisane w świetnym stylu, nawet nie ma się do czego przyczepić 🙂

Cygaret · 25 listopada 2022 · "Wakacyjny obóz harcerski (I). Leśne wprawki."  

0
0

Świetne opowiadanie! Już nie mogę się doczekać kolejnej części 😉

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.