"(...) ale realizmu i szaroburych wrażeń mamy w nadmiarze w realu więc nie ma się co czepiać.(...)"
Łamiesz me serce 😉 Toć u mnie większość historii się na tym opiera, na polaryzacji realizmu i szarości, brudu i negatywnych uczuć z erotyką/miłością, itd., etc.
I co ja mam teraz zrobić, hę? 🤷
Jak żyć, panie premierze? 🤔
@Agnessa_Novvak dokładnie fajnie gdy historia jest w miarę wiarygodna ale realizmu i szaroburych wrażeń mamy w nadmiarze w realu więc nie ma się co czepiać . Zwłaszcza gdy jest to fajnie opowiedziane
@Tru / @Jakub - taki urok fikcji literackiej. Możecie oczywiście napisać w stu procentach realistyczne opowiadanie, wliczając w ten realizm piwny brzuszek męża, zmarszczki żony, nudną pracę obojga, rozwydrzone dzieci, wkurzającego sąsiada z bloku i powtórki w telewizji, ale zainteresowanie takim tekstem będzie co najwyżej średnie. Dlatego większość autorów celowo mniej lub bardziej odkleja się od rzeczywistości, czemu głośno przyklaskują czytelnicy. I w sumie, póki nie mamy do czynienia z fabułami na poziomie pomarańczowego jutuba, pokroju "dostawca pizzy przyjechał, będzie obciąganie jeszcze w przedpokoju", nie ma co się irytować. A czasami nawet tekst tak głupi, że aż zabawny, dostarcza nam niespodziewanej porcji rozrywki 😉
@Tru_ przecież 95% historii z tego portalu jest naiwnie niewiarygodnych.. większość fantazji powinna pozostać fantazjami itd.. a mimo to dobrze czyta się te historie..
sympatyczny tekst i daje pole do rozbudowania o kolejne wątki.. aż się nasuwa myśl o drugim dnie, tak wspaniale opiekuje sie dziećmi, a Ania akurat tego dnia chce by Piotr w niej skończył..
@Maro1 miłość to wiara że druga osoba jest idealna według nas … Tomek ją kocha więc będzie ostatnia osoba która uwierzy …że Iza coś kręci zataja …a jeśli się dowiecie i tak uzna że to dla ich wspólnego dobra . Ciekawe co nam Koko przygotuje za ucztę 😁
@Staruch_ Ja nie do końca jestem pewien, czy Iza wtedy żartowała. Różne gierki i różne emocje rodzą się w głowach Izy i Tomka. Może ja źle je odczytuję, ale wydaje mi się, że Iza wtedy była wkurzona. Przyznam się, że czytam tę historię jeszcze raz od samego początku i dochodzę do wniosku, że nie jestem fanem, tylko fanatykiem tej opowieści. Mam nawet specjalny zeszyt, w którym notuję różne dziwne rzeczy.
Co do tych dwóch chłopaków, to nie sądzę, żeby tak mogło się stać. Najważniejszą chyba rzeczą, na której zależało Izie, była dyskrecja. I Ula pomogła takich wybrać. Iza wyznająca prawdę to najbardziej komfortowy scenariusz. Mniejsza o powody, chociaż najbezpieczniejszym i najbardziej empatycznym jest faktycznie troska Izy o Tomka.
Odnośnie Klaudii, to bardzo świeży temat. I faktycznie, gdyby była zdolna do zaakceptowania swojej roli, to byłaby idealnym uzupełnieniem. Myślę, że ona wie, że jeżeli chce być blisko Tomka, to musi zaakceptować zasady, które zapewne wyznaczy Iza.
Co do „dwóch kolesi i książki”, to Tomek na sto procent ma świadomość, co tam się znalazło. Może moja wyobraźnia nie jest zbyt kreatywna, ale Tomek chyba nie jest w stanie uwierzyć w zatajenie prawdy przez Izę.
@Jorg - a nie jest tak, że książka już się ukazała i Tomek zna treść? Jeżeli tam cos jest o tych dwóch kolesiach, to pewnie by podrążył nieco temat. No chyba, że uznał to za fikcję, bo przecież Izunia nigdy by go nie okłamała prawda? 😉
@Agnessa_Novvak Szanowna Pani, na gramatykę i interpunkcję zwracam uwagę wtedy gdy w istotny sposób przeszkadzają w lekturze opowiadania. A co do kontynuacji opowiadania to zawsze na nią liczę zwłaszcza jeśli się dobrze zapowiada i ma odpowiedni soczysty potencjał. Podobnie jest w tym przypadku- czekam na wieloosobową kontynuację. Pozdrawiam.
Bardzo fajny tekst . Klimat sposób opowiadania sama historia . Ciekawe gdzie ich by to zaprowadziło dalej . Ale czasem fajnie nie zamykać takiej historii w opowiadaniu
@Staruch_ dokładnie Klaudia zasłużyła na kilka słów i myślę że wcale nie ma tam jakiejś animozji między nimi … a czy nie myślicie że książka Jakuba mogła by być takim katalizatorem ? Może umieści w niej tą scenę z chłopakami i Tomek się tym zainteresuje czy to fikcja tylko ? I Iza będzie musiała wybrać kłamstwo czy się przyznać ?
Podoba mi się ciepły ton tej historii i to, że poza samą randką jest tu też potrzeba bliskości i odzyskania pewności siebie. Magda ma charakter, a początkowa niezręczność bohaterów wypada naturalnie 🙂 Przy kolejnym przejrzeniu zerknąłbym na kilka drobiazgów: przejścia między miejscami i ciągłość ubioru.
Trochę mniej uśmiechów i dopowiadania uczuć również pomogłoby płynności. Jest tu przyjemny klimat — warto go jeszcze doszlifować. Trzy grosze od amatora 🙂
Karę, którą zapowiada Iza, w mojej ocenie, trzeba rozumieć żartobliwie. Przekomarza się z nim. W istocie to raczej słodka obietnica: „Daj mi szansę, a ofiaruję ci to, o czym nawet nie marzyłeś”.
Co do sposobu, w jaki Tomek mógłby poznać tajemnicę Izy - czy rozważacie, że mogliby przypadkiem wpaść na jednego z chłopaków Uli? Przy ich rozrywkowym trybie życia, całkiem prawdopodobne. Chłopak mógłby mieć trochę zbyt długi język, albo Iza zdradziłaby się swoją reakcją, że coś ukrywa. Ale ja stawiam, że jeżeli kiedykolwiek, to wyzna to sama, a powód może być bardzo nieoczywisty. Na przykład przychodzi mi do głowy scenariusz, w którym zrobiłaby to z troski o Tomka 😉…
I na koniec - temat Klaudii nie musi być jeszcze zamknięty na zawsze. Raz - @koko wydaje się nie palić mostów za żadną pojawiającą się postacią. Dwa - nasi ulubieńcy nie pożegnali się z nią jak należy. Co by nie mówić, nie zasłużyła na potraktowanie z buta. Trzy - ona sama wydaje się zdeterminowana, żeby przedłużyć znajomość. Telefon i adres zna. No i ma dobry pretekst 😉. I cztery - teraz kiedy Iza potwierdziła hierarchię już chyba nie ma mowy o groźnej dla niej rywalizacji. A w takim razie Klaudia wydaje się idealnym skrzydłowym dla Izy do polowania w stadzie. Jakież nowe „draństwa” pozwoliłoby to popełnić!
Tak, jeszcze raz przepraszam za wyraz "dopierdalam", który rzeczy jest w pewnym stopniu lekkiego kalibru wulgaryzmem.
Gdybym napisał o czyimś opowiadaniu w komentarzu " ale żeś np. @Lordzie, pierdolnal zajebiste opowiadanie" to też byłoby to zakwalifikowane jako wulgaryzm. Pewnie tak.
Mój komentarz, prócz tego wyrazu ( bo wyraz dupa jest tu używany dość często) nie ma charakteru wulgarnego.
Stwierdziłem fakt, że grupa czytelników ma obiekcje do członków loży, którego przedstawicielem jestem. Jako jedyny wypowiedziałem się w "krytycznym" tonie o zauważonych błędach, które Autor powtarza w kolejnych opowiastkach, powstrzymując się od głębszej analizy tekstu (nie było prośby o pomoc w korekcie).
Następnie stwierdziłem co zamierzam w dalszym czasie zrobić, gdyż najwyraźniej mam już dość czytania tego typu uwag. Czy mam prawo decydować jak mam tu dalej działać? Chyba tak, mam dość, po prostu przelało mi się i stwierdziłem, że to najlepsza decyzja, bym czuł się bardziej komfortowo, wskazując że inni z Loży od dawna taką strategię przyjęli i mają święty spokój.
Czy gdybym zamiast dopierdalania użył wyrazu dopieprzania wszystko byłoby OK? Zgłupiałem, bo nie wiem czy Wam nie podoba się całość mojego komentarza, czy tylko ten jeden wyraz.
Na temat późniejszych tłumaczeń @Jorga, nie będę się wypowiadał, by nie generować burzy z pewnej części ciała.
Jeżeli bardzo ów chce znać moje zdanie, zapraszam go na priv.
@Jorg Ula nad Klaudią ma tą przewagę, że coś wie. Klaudia natomiast nie ma pojęcia, że cokolwiek się wogóle wydażyło. Może i chciała by namieszać i wziąść sobie Tomka choćby na krótką chwilę, ale nie wiem czy ma na to szansę. Iza chyba przestała ją lubić 🙂 .
Zdecydowanie Jakub mógłby namieszać zwłaszcza gdyby wiedział, że dla Izy to nie był tylko sex. Dlatego ja uważam, że Iza się tego też obawiała. Na jej szczęście o tym wie tylko ona. Nikt tam w myślach czytać jeszcze nie potrafi.
I zdecydowanie zgadzam się taką Izę wyzwoloną sobie Tomek wymażył. Wcale nie twierdzę, że nie. Może to tylko w mojej głowie "kara" brzmi niepokojąco. Może Tomek chce być karany. Ale o tym wie tylko @koko.
Dałem ci 10 gwiazdek. Przeżyłem coś takiego że starszą dziewczyną z pracy i jej mężem. Tylko u mnie chyba mieli to zaplanowane bo jakoś szybko się sprawa rozwinęła jak już dotarliśmy do ich domu. Albo nie byłem ich pierwszym
Napiszę to raz jeszcze, w innej formie, i zamilknę.
1. Tak, Ty rozpocząłeś gównoburzę wspominanym przeze mnie tekstem.
2. Nie, @Jamer nie powinien odpisywać do Ciebie w takim tonie i formie. Gdyby pozostawił Twój komentarz, sprawa rozeszłaby się po kościach. Odpisał jednak, czemu się nie dziwię, tylko forma była nieodpowiednia.
3. Tak, Twoje późniejsze komentarze o których wspomniałeś, to próba załagodzenia pierwotnego posta, wyrzucającego granat do szamba, na to było już jednak za późno, a "mleko się rozlało".
4. Dopóki nie naruszysz regulaminu, nikt blokował Cię nie będzie. Żyjemy tu w małej społeczności i jak to w społeczności, są różne charaktery, emocje i ich wyrażanie, ale kryteria blokowania są jasne i klarowne. Jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, to po raz kolejny to napiszę, drukowanymi literami: TAK, POSTY TAKIE JAK TWOJE ZWYCZAJNIE WK.RWIAJĄ, PODNOSZĄ CIŚNIENIE I NiCZEMU WARTOŚCIOWEMU NIE SŁUŻĄ. Po co to zrobiłeś, tego nie wiem i szczerze mówiąc, mam to głęboko gdzieś, interesuje mnie efekt, a jest taki, jaki opisałem powyżej. Ludzie z CLA poczuli się lekceważeni i tyle.
5. Optymalne rozwiązanie, za czym postuluję, to zakończenie tematu i na przyszłość, większa rozwaga i nieco empatii i zrozumienia w rozmowach z innymi.
@Jorg my czytelnicy nie znamy treści rozmów powiedzmy autorami i członkami łoży i nie powinniśmy ich znać i o tym też już mówiłem więc uważam za. Błąd ciągnięcie tych rozmów na ogólnym forum w formie komentarzy pod tekstem bo wypacza to sens i intencje . Takie jest moje zdanie i dlatego pozwoliłem sobie na komentarz ze wsparciem dla autora . Mam nadzieję że to zamyka już tu dyskusję . Ale oczywiście wywołany do tablicy odpowiem . Mam nadzieję że jeśli zostanę zablokowany to będzie można przeczytać pod oficjalna decyzja merytoryczne uzasadnienie . Wciąż uważam że ta awantura nie ma logicznego uzasadnienia i sensu . Ale obrażany będę się bronił .
@Maro1 ja też szukam możliwości jak by to mogło wypłynąć i dlatego Ula jest dla mnie mało prawdopodobna . Najbardziej dla mnie ma szanse Klaudia lub Jakub ale Koko może to widzieć inaczej i rozwinie postać Uli .Co do komplikowania życia to ja to rozumiem bardziej to że Jakub zrobił duże na niej wrażenie . I może jej namieszać w życiu a przez to i Tomkowi . To z drugiego akapitu ja mam bardziej na myśli odnośnik do tego że to Tomek wymyślił i to on chciał na początku by Iza była właśnie taka to bardziej odnośnik docpierwszdj części gdy mówią o tym zanim zaczęli swoje przygody . Ja tak to odbieram 😁
@XXX_Lord nie wycofuje się rakiem . Nie uważam że skandalem jest dbanie o jakość tekstów. I nie mam nic przeciwko temu . Napisałem to zaraz w kolejnym komentarzu po tym o równowadze pomiędzy treścią a techniką . I napisałem to tylko i wyłącznie by autor poczuł wsparcie czytelników że lubią jego pisanie , nie by wkładać kij w mrowisko lub wzniecać animozje . Bo nie lubię wojenek kłótnicy zawiści nie interesuje mnie to . I taką treść wynikała wyłącznie z powodu tego co napisałem . A w kolejnym napisałem że szanuję i uważam za potrzebne dbanie o jakość publikowanych tuctresci . Dlatego i tylko dlatego jestem zdziwiony wybuchem i wylgaryzmami.. ja nie twierdzę ze mam racje w komentarzu raczej pytam o zdanie niż stwierdzam jakiś fakt . Zaglądam tu czytam i komentuje nie ze względu na jakieś ukryte intencje nie prowadzę tu żadnej gry … interesuje mnie tylko miłe spędzanie. Czasu . To co się tu nazywa wycofywanie rakiem marna celu zamknięcie tej niepotrzebnej dyskusji i wyciągnięciem ręki na zgodę ale niestety widzę że poza mną nikt tego tu niechce .
Pozdrawiam
@Jorg - nie wiesz, skąd się biorą awantury, ale sam aktywnie w nich uczestniczysz, zamiast podgrzewać atmosferę? A to ciekawe. Ale proszę: po raz nie wiem który wyjaśnił to @XXXLord, a i ja także tłumaczę regularnie (i na razie spokojnie, ale ten "naraź" ewidentnie długo nie potrwa, o czym zaraz), że owszem, każdy czytelnik ma prawo wyrazić tutaj swoje zdanie - zarówno pochwalne, jak i krytyczne. Natomiast rzucanie po raz pierdylionowy oczywistą bzdurą pod tytułem "CLA paczom tylko na pszecinki a to pszeciesz niewarzne jak siepisze" świadczy tylko i wyłącznie o samym rzucającym i nie służy niczemu poza wspomnianym podkładaniem ognia pod dyskusję.
I dlatego, choć nie mam prawa do kasowania kont, to jednak gaśnicę pod ręką trzymam i wzorem pewnej postaci znanej 😉 zacznę z niej korzystać i następny komentarz o podobnej treści po prostu zduszę w zarodku. A żeby zachować uczciwość, zrobię to samo z wszelkimi wulgarnymi wyskokami. Niezależnie od tego, kto się ich dopuści.
Tymczasem @Jmalkowich poprawił, co miał poprawić (szczerze nie chce mi się wnikać, czy dotyczy to absolutnie każdej kreski, kropki, powtórzenia itp.), dostał głosy za wyjściem z poczekalni i od kilku godzin może czuć satysfakcję z obecności "Ceny milczenia" na stronie głównej. Przy czym dostał także ode mnie wyraźną sugestię, żeby następnym razem skupił się na nie tylko treści - bo tę już opanował całkiem sprawnie - ale i formie jeszcze przed publikacją, a nie po niej.
"(...) ja też nie wiem o co powstał problem i awantura . Ale trudno mleko się wylało ."
Podpowiem - to w połowie Twoja wina.
Nie jesteś tu nowy i jakiś czas czytasz oraz komentujesz, zdajesz sobie więc na pewno sprawę, jaka jest rola Loży Autorskiej. Komentarz @Jamera, a w zasadzie jego ton i słownictwo jest po raz kolejny NIEAKCEPTOWALNY (wulgaryzmy!), Ty jednak celowo wkładasz kij w mrowisko, prowokując tekstami takimi jak "Najważniejsze dla was jest ilość przecinkow , miejsce postawienia kropki ile razy podło czyjeś imię . I czy autor grzecznie jak uczeń wszystko poprawia." a później wycofujesz się rakiem, udając niewiniątko i krzycząc głośno "to skandal".
Jakiej oczekiwałeś reakcji, pisząc to, co napisałeś? Bo chyba nie przyklaśnięcia i poklepywania po plecach ze strony LA?
Nie, to nie jest skandal - rolą LA jest dbanie o techniczną jakość tekstu, a kryteria w porównaniu z tym, jakie obowiązywały tu półtora roku lub wcześniej są bardzo mocno poluzowane. Nie będę po raz n-ty tłumaczył, dlaczego tak, a nie inaczej. Strona ma takie zasady i już, z mojej perspektywy (która jest oczywiście subiektywna i pewnie w mniejszym lub większym stopniu przeinaczona) LA poluzowało kaganiec i na Stronę Główną trafiają obecnie często treści, które dwa, trzy lata temu nie miałyby na to szans i zostałyby zrównane z glebą przez ówczesną LA, obecnie jednak jest inaczej i wydaje mi się, że lepiej. Czy Ty i pozostali Czytelnicy, krytykujący nas za dopierdalanctwo potrafią wejść w nasze buty i spróbować nas zrozumieć, a nie patrzeć na opowiadanie tylko z perspektywy fabuły oraz ignorując warstwę techniczną?
@Jorg to nie tak. Ula od początku była tylko elementem fabuły i to wcale nie musiało by ulegać zmianie. Ja szukam tylko możliwości, które mogły by spowodować, że tajemnica się wyda. Jest wiele tekstów Izabeli, które wypaliły ślad i o których nie mogę przestać myśleć. Ten o "koncertowym skomplikowaniu im życia" niewątpliwie jest jednym z nich. Tylko coraz bardziej z biegiem czasu dochodzę do wniosku, że słowo "im" jest tu nadinterpretacją Izy. Myślę, że myślała tu raczej o sobie o tym co zataiła przed Tomkiem i o tym o czym bardzo celnie wspomniał @Staruch_ Jakub dostał to co należało tylko do Tomka.
Kolejnym jest. Mało ci było, że cię kochałam i byłam ci wierna jak pies musiałeś mi namieszać, ... masz co chciałeś i ani mi się waż pisnąć, że przesadzam ... zamierzam sprawdzić czy za mną nadążysz i na końcu ... bo to jest groźba, ale kara będzie ci się kurewsko podobać. Przyznam, że tu poczułem, że Iza mocno odpaliła wrotki i zapowiada kompletnie odjechane scenariusze. Dlatego myślę, że Tomek mógłby spróbować troszeczkę ściągnąć ją na ziemię.
@Maro1 witaj
Ula dla mnie nie wchodzi w grę bo to postać marginalna nawet nie wystąpiła jest tylko wspominana …. Chyba że w przyszłości zacznie się pojawiać przy kolejnych pomysłach Izy , a Jakub dla mnie nie jest zamkniętym rozdziałem . Wątek został zawieszony ale nie zamknięty może wrócić w przyszłości i zapewne wróci bo nie po to padły te znaczące słowa Izy do Tomka że koncertowo skomplikował im życie . Nie martw się o długie wypowiedzi mi napewno nie przeszkadzają .
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
XXX_Lord · 25 minut temu · "Wypożyczony mąż"
@Jorg
"(...) ale realizmu i szaroburych wrażeń mamy w nadmiarze w realu więc nie ma się co czepiać.(...)"
Łamiesz me serce 😉 Toć u mnie większość historii się na tym opiera, na polaryzacji realizmu i szarości, brudu i negatywnych uczuć z erotyką/miłością, itd., etc.
I co ja mam teraz zrobić, hę? 🤷
Jak żyć, panie premierze? 🤔
Jorg · 4 godziny temu · "Wypożyczony mąż"
@Agnessa_Novvak dokładnie fajnie gdy historia jest w miarę wiarygodna ale realizmu i szaroburych wrażeń mamy w nadmiarze w realu więc nie ma się co czepiać . Zwłaszcza gdy jest to fajnie opowiedziane
Agnessa Novvak · 8 godzin temu · "Wypożyczony mąż"
@Tru / @Jakub - taki urok fikcji literackiej. Możecie oczywiście napisać w stu procentach realistyczne opowiadanie, wliczając w ten realizm piwny brzuszek męża, zmarszczki żony, nudną pracę obojga, rozwydrzone dzieci, wkurzającego sąsiada z bloku i powtórki w telewizji, ale zainteresowanie takim tekstem będzie co najwyżej średnie. Dlatego większość autorów celowo mniej lub bardziej odkleja się od rzeczywistości, czemu głośno przyklaskują czytelnicy. I w sumie, póki nie mamy do czynienia z fabułami na poziomie pomarańczowego jutuba, pokroju "dostawca pizzy przyjechał, będzie obciąganie jeszcze w przedpokoju", nie ma co się irytować. A czasami nawet tekst tak głupi, że aż zabawny, dostarcza nam niespodziewanej porcji rozrywki 😉
Jakub · 13 godzin temu · "Wypożyczony mąż"
@Tru_ przecież 95% historii z tego portalu jest naiwnie niewiarygodnych.. większość fantazji powinna pozostać fantazjami itd.. a mimo to dobrze czyta się te historie..
Jakub · 13 godzin temu · "Wypożyczony mąż"
sympatyczny tekst i daje pole do rozbudowania o kolejne wątki.. aż się nasuwa myśl o drugim dnie, tak wspaniale opiekuje sie dziećmi, a Ania akurat tego dnia chce by Piotr w niej skończył..
Jorg · 13 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Maro1 miłość to wiara że druga osoba jest idealna według nas … Tomek ją kocha więc będzie ostatnia osoba która uwierzy …że Iza coś kręci zataja …a jeśli się dowiecie i tak uzna że to dla ich wspólnego dobra . Ciekawe co nam Koko przygotuje za ucztę 😁
Jorg · 13 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ no właśnie umknęło mi czy się ukazała, aż sprawdzę , no właśnie był by powód by mógł drążyć …
dexter1122 · 18 godzin temu · "Mój mąż i ja (I)"
Bardzo fajnie się rozkręca
Maro1 · 22 godziny temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ Ja nie do końca jestem pewien, czy Iza wtedy żartowała. Różne gierki i różne emocje rodzą się w głowach Izy i Tomka. Może ja źle je odczytuję, ale wydaje mi się, że Iza wtedy była wkurzona. Przyznam się, że czytam tę historię jeszcze raz od samego początku i dochodzę do wniosku, że nie jestem fanem, tylko fanatykiem tej opowieści. Mam nawet specjalny zeszyt, w którym notuję różne dziwne rzeczy.
Co do tych dwóch chłopaków, to nie sądzę, żeby tak mogło się stać. Najważniejszą chyba rzeczą, na której zależało Izie, była dyskrecja. I Ula pomogła takich wybrać. Iza wyznająca prawdę to najbardziej komfortowy scenariusz. Mniejsza o powody, chociaż najbezpieczniejszym i najbardziej empatycznym jest faktycznie troska Izy o Tomka.
Odnośnie Klaudii, to bardzo świeży temat. I faktycznie, gdyby była zdolna do zaakceptowania swojej roli, to byłaby idealnym uzupełnieniem. Myślę, że ona wie, że jeżeli chce być blisko Tomka, to musi zaakceptować zasady, które zapewne wyznaczy Iza.
Co do „dwóch kolesi i książki”, to Tomek na sto procent ma świadomość, co tam się znalazło. Może moja wyobraźnia nie jest zbyt kreatywna, ale Tomek chyba nie jest w stanie uwierzyć w zatajenie prawdy przez Izę.
Staruch_ · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Jorg - a nie jest tak, że książka już się ukazała i Tomek zna treść? Jeżeli tam cos jest o tych dwóch kolesiach, to pewnie by podrążył nieco temat. No chyba, że uznał to za fikcję, bo przecież Izunia nigdy by go nie okłamała prawda? 😉
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
@Agnessa_Novvak Szanowna Pani, na gramatykę i interpunkcję zwracam uwagę wtedy gdy w istotny sposób przeszkadzają w lekturze opowiadania. A co do kontynuacji opowiadania to zawsze na nią liczę zwłaszcza jeśli się dobrze zapowiada i ma odpowiedni soczysty potencjał. Podobnie jest w tym przypadku- czekam na wieloosobową kontynuację. Pozdrawiam.
Jorg · 1 dzień temu · "Wypożyczony mąż"
Bardzo fajny tekst . Klimat sposób opowiadania sama historia . Ciekawe gdzie ich by to zaprowadziło dalej . Ale czasem fajnie nie zamykać takiej historii w opowiadaniu
Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ dokładnie Klaudia zasłużyła na kilka słów i myślę że wcale nie ma tam jakiejś animozji między nimi … a czy nie myślicie że książka Jakuba mogła by być takim katalizatorem ? Może umieści w niej tą scenę z chłopakami i Tomek się tym zainteresuje czy to fikcja tylko ? I Iza będzie musiała wybrać kłamstwo czy się przyznać ?
Jmalkowich · 1 dzień temu · "Wypożyczony mąż"
Podoba mi się ciepły ton tej historii i to, że poza samą randką jest tu też potrzeba bliskości i odzyskania pewności siebie. Magda ma charakter, a początkowa niezręczność bohaterów wypada naturalnie 🙂 Przy kolejnym przejrzeniu zerknąłbym na kilka drobiazgów: przejścia między miejscami i ciągłość ubioru.
Trochę mniej uśmiechów i dopowiadania uczuć również pomogłoby płynności. Jest tu przyjemny klimat — warto go jeszcze doszlifować. Trzy grosze od amatora 🙂
Staruch_ · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
Karę, którą zapowiada Iza, w mojej ocenie, trzeba rozumieć żartobliwie. Przekomarza się z nim. W istocie to raczej słodka obietnica: „Daj mi szansę, a ofiaruję ci to, o czym nawet nie marzyłeś”.
Co do sposobu, w jaki Tomek mógłby poznać tajemnicę Izy - czy rozważacie, że mogliby przypadkiem wpaść na jednego z chłopaków Uli? Przy ich rozrywkowym trybie życia, całkiem prawdopodobne. Chłopak mógłby mieć trochę zbyt długi język, albo Iza zdradziłaby się swoją reakcją, że coś ukrywa. Ale ja stawiam, że jeżeli kiedykolwiek, to wyzna to sama, a powód może być bardzo nieoczywisty. Na przykład przychodzi mi do głowy scenariusz, w którym zrobiłaby to z troski o Tomka 😉…
I na koniec - temat Klaudii nie musi być jeszcze zamknięty na zawsze. Raz - @koko wydaje się nie palić mostów za żadną pojawiającą się postacią. Dwa - nasi ulubieńcy nie pożegnali się z nią jak należy. Co by nie mówić, nie zasłużyła na potraktowanie z buta. Trzy - ona sama wydaje się zdeterminowana, żeby przedłużyć znajomość. Telefon i adres zna. No i ma dobry pretekst 😉. I cztery - teraz kiedy Iza potwierdziła hierarchię już chyba nie ma mowy o groźnej dla niej rywalizacji. A w takim razie Klaudia wydaje się idealnym skrzydłowym dla Izy do polowania w stadzie. Jakież nowe „draństwa” pozwoliłoby to popełnić!
Pozdrawiam
Tru · 1 dzień temu · "Wypożyczony mąż"
Szoda że nie wysyłałeś w trakcie zdjęć żonie
Tak niewiarygodnie aż naiwne
jamer106 · 1 dzień temu · "Cena milczenia" ·
Tak, jeszcze raz przepraszam za wyraz "dopierdalam", który rzeczy jest w pewnym stopniu lekkiego kalibru wulgaryzmem.
Gdybym napisał o czyimś opowiadaniu w komentarzu " ale żeś np. @Lordzie, pierdolnal zajebiste opowiadanie" to też byłoby to zakwalifikowane jako wulgaryzm. Pewnie tak.
Mój komentarz, prócz tego wyrazu ( bo wyraz dupa jest tu używany dość często) nie ma charakteru wulgarnego.
Stwierdziłem fakt, że grupa czytelników ma obiekcje do członków loży, którego przedstawicielem jestem. Jako jedyny wypowiedziałem się w "krytycznym" tonie o zauważonych błędach, które Autor powtarza w kolejnych opowiastkach, powstrzymując się od głębszej analizy tekstu (nie było prośby o pomoc w korekcie).
Następnie stwierdziłem co zamierzam w dalszym czasie zrobić, gdyż najwyraźniej mam już dość czytania tego typu uwag. Czy mam prawo decydować jak mam tu dalej działać? Chyba tak, mam dość, po prostu przelało mi się i stwierdziłem, że to najlepsza decyzja, bym czuł się bardziej komfortowo, wskazując że inni z Loży od dawna taką strategię przyjęli i mają święty spokój.
Czy gdybym zamiast dopierdalania użył wyrazu dopieprzania wszystko byłoby OK? Zgłupiałem, bo nie wiem czy Wam nie podoba się całość mojego komentarza, czy tylko ten jeden wyraz.
Na temat późniejszych tłumaczeń @Jorga, nie będę się wypowiadał, by nie generować burzy z pewnej części ciała.
Jeżeli bardzo ów chce znać moje zdanie, zapraszam go na priv.
Maro1 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Jorg Ula nad Klaudią ma tą przewagę, że coś wie. Klaudia natomiast nie ma pojęcia, że cokolwiek się wogóle wydażyło. Może i chciała by namieszać i wziąść sobie Tomka choćby na krótką chwilę, ale nie wiem czy ma na to szansę. Iza chyba przestała ją lubić 🙂 .
Zdecydowanie Jakub mógłby namieszać zwłaszcza gdyby wiedział, że dla Izy to nie był tylko sex. Dlatego ja uważam, że Iza się tego też obawiała. Na jej szczęście o tym wie tylko ona. Nikt tam w myślach czytać jeszcze nie potrafi.
I zdecydowanie zgadzam się taką Izę wyzwoloną sobie Tomek wymażył. Wcale nie twierdzę, że nie. Może to tylko w mojej głowie "kara" brzmi niepokojąco. Może Tomek chce być karany. Ale o tym wie tylko @koko.
Youngboy · 2 dni temu · "Po integracji"
Dałem ci 10 gwiazdek. Przeżyłem coś takiego że starszą dziewczyną z pracy i jej mężem. Tylko u mnie chyba mieli to zaplanowane bo jakoś szybko się sprawa rozwinęła jak już dotarliśmy do ich domu. Albo nie byłem ich pierwszym
XXX_Lord · 2 dni temu · "Cena milczenia"
@Jorg
Napiszę to raz jeszcze, w innej formie, i zamilknę.
1. Tak, Ty rozpocząłeś gównoburzę wspominanym przeze mnie tekstem.
2. Nie, @Jamer nie powinien odpisywać do Ciebie w takim tonie i formie. Gdyby pozostawił Twój komentarz, sprawa rozeszłaby się po kościach. Odpisał jednak, czemu się nie dziwię, tylko forma była nieodpowiednia.
3. Tak, Twoje późniejsze komentarze o których wspomniałeś, to próba załagodzenia pierwotnego posta, wyrzucającego granat do szamba, na to było już jednak za późno, a "mleko się rozlało".
4. Dopóki nie naruszysz regulaminu, nikt blokował Cię nie będzie. Żyjemy tu w małej społeczności i jak to w społeczności, są różne charaktery, emocje i ich wyrażanie, ale kryteria blokowania są jasne i klarowne. Jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, to po raz kolejny to napiszę, drukowanymi literami: TAK, POSTY TAKIE JAK TWOJE ZWYCZAJNIE WK.RWIAJĄ, PODNOSZĄ CIŚNIENIE I NiCZEMU WARTOŚCIOWEMU NIE SŁUŻĄ. Po co to zrobiłeś, tego nie wiem i szczerze mówiąc, mam to głęboko gdzieś, interesuje mnie efekt, a jest taki, jaki opisałem powyżej. Ludzie z CLA poczuli się lekceważeni i tyle.
5. Optymalne rozwiązanie, za czym postuluję, to zakończenie tematu i na przyszłość, większa rozwaga i nieco empatii i zrozumienia w rozmowach z innymi.
Jorg · 2 dni temu · "Cena milczenia"
@Jorg my czytelnicy nie znamy treści rozmów powiedzmy autorami i członkami łoży i nie powinniśmy ich znać i o tym też już mówiłem więc uważam za. Błąd ciągnięcie tych rozmów na ogólnym forum w formie komentarzy pod tekstem bo wypacza to sens i intencje . Takie jest moje zdanie i dlatego pozwoliłem sobie na komentarz ze wsparciem dla autora . Mam nadzieję że to zamyka już tu dyskusję . Ale oczywiście wywołany do tablicy odpowiem . Mam nadzieję że jeśli zostanę zablokowany to będzie można przeczytać pod oficjalna decyzja merytoryczne uzasadnienie . Wciąż uważam że ta awantura nie ma logicznego uzasadnienia i sensu . Ale obrażany będę się bronił .
dexter1122 · 2 dni temu · "Dwa małżeństwa (II)"
Super się czytało. Szkoda że nie ma więcej
Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Maro1 ja też szukam możliwości jak by to mogło wypłynąć i dlatego Ula jest dla mnie mało prawdopodobna . Najbardziej dla mnie ma szanse Klaudia lub Jakub ale Koko może to widzieć inaczej i rozwinie postać Uli .Co do komplikowania życia to ja to rozumiem bardziej to że Jakub zrobił duże na niej wrażenie . I może jej namieszać w życiu a przez to i Tomkowi . To z drugiego akapitu ja mam bardziej na myśli odnośnik do tego że to Tomek wymyślił i to on chciał na początku by Iza była właśnie taka to bardziej odnośnik docpierwszdj części gdy mówią o tym zanim zaczęli swoje przygody . Ja tak to odbieram 😁
Jorg · 2 dni temu · "Cena milczenia"
@XXX_Lord nie wycofuje się rakiem . Nie uważam że skandalem jest dbanie o jakość tekstów. I nie mam nic przeciwko temu . Napisałem to zaraz w kolejnym komentarzu po tym o równowadze pomiędzy treścią a techniką . I napisałem to tylko i wyłącznie by autor poczuł wsparcie czytelników że lubią jego pisanie , nie by wkładać kij w mrowisko lub wzniecać animozje . Bo nie lubię wojenek kłótnicy zawiści nie interesuje mnie to . I taką treść wynikała wyłącznie z powodu tego co napisałem . A w kolejnym napisałem że szanuję i uważam za potrzebne dbanie o jakość publikowanych tuctresci . Dlatego i tylko dlatego jestem zdziwiony wybuchem i wylgaryzmami.. ja nie twierdzę ze mam racje w komentarzu raczej pytam o zdanie niż stwierdzam jakiś fakt . Zaglądam tu czytam i komentuje nie ze względu na jakieś ukryte intencje nie prowadzę tu żadnej gry … interesuje mnie tylko miłe spędzanie. Czasu . To co się tu nazywa wycofywanie rakiem marna celu zamknięcie tej niepotrzebnej dyskusji i wyciągnięciem ręki na zgodę ale niestety widzę że poza mną nikt tego tu niechce .
Pozdrawiam
dexter1122 · 2 dni temu · "Dwa małżeństwa (I)"
Świetnie się to czyta oby tak dalej
Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Cena milczenia"
@Jorg - nie wiesz, skąd się biorą awantury, ale sam aktywnie w nich uczestniczysz, zamiast podgrzewać atmosferę? A to ciekawe. Ale proszę: po raz nie wiem który wyjaśnił to @XXXLord, a i ja także tłumaczę regularnie (i na razie spokojnie, ale ten "naraź" ewidentnie długo nie potrwa, o czym zaraz), że owszem, każdy czytelnik ma prawo wyrazić tutaj swoje zdanie - zarówno pochwalne, jak i krytyczne. Natomiast rzucanie po raz pierdylionowy oczywistą bzdurą pod tytułem "CLA paczom tylko na pszecinki a to pszeciesz niewarzne jak siepisze" świadczy tylko i wyłącznie o samym rzucającym i nie służy niczemu poza wspomnianym podkładaniem ognia pod dyskusję.
I dlatego, choć nie mam prawa do kasowania kont, to jednak gaśnicę pod ręką trzymam i wzorem pewnej postaci znanej 😉 zacznę z niej korzystać i następny komentarz o podobnej treści po prostu zduszę w zarodku. A żeby zachować uczciwość, zrobię to samo z wszelkimi wulgarnymi wyskokami. Niezależnie od tego, kto się ich dopuści.
Tymczasem @Jmalkowich poprawił, co miał poprawić (szczerze nie chce mi się wnikać, czy dotyczy to absolutnie każdej kreski, kropki, powtórzenia itp.), dostał głosy za wyjściem z poczekalni i od kilku godzin może czuć satysfakcję z obecności "Ceny milczenia" na stronie głównej. Przy czym dostał także ode mnie wyraźną sugestię, żeby następnym razem skupił się na nie tylko treści - bo tę już opanował całkiem sprawnie - ale i formie jeszcze przed publikacją, a nie po niej.
Ocios · 2 dni temu · "Wilczyca (XXVII)"
Doskonałe, bardzo dobre zgadzam się OWK pokazane niesamowicie Paulina rozwija się niesamowicie a to dopiero..... 😀
XXX_Lord · 2 dni temu · "Cena milczenia"
@Jorg
"(...) ja też nie wiem o co powstał problem i awantura . Ale trudno mleko się wylało ."
Podpowiem - to w połowie Twoja wina.
Nie jesteś tu nowy i jakiś czas czytasz oraz komentujesz, zdajesz sobie więc na pewno sprawę, jaka jest rola Loży Autorskiej. Komentarz @Jamera, a w zasadzie jego ton i słownictwo jest po raz kolejny NIEAKCEPTOWALNY (wulgaryzmy!), Ty jednak celowo wkładasz kij w mrowisko, prowokując tekstami takimi jak "Najważniejsze dla was jest ilość przecinkow , miejsce postawienia kropki ile razy podło czyjeś imię . I czy autor grzecznie jak uczeń wszystko poprawia." a później wycofujesz się rakiem, udając niewiniątko i krzycząc głośno "to skandal".
Jakiej oczekiwałeś reakcji, pisząc to, co napisałeś? Bo chyba nie przyklaśnięcia i poklepywania po plecach ze strony LA?
Nie, to nie jest skandal - rolą LA jest dbanie o techniczną jakość tekstu, a kryteria w porównaniu z tym, jakie obowiązywały tu półtora roku lub wcześniej są bardzo mocno poluzowane. Nie będę po raz n-ty tłumaczył, dlaczego tak, a nie inaczej. Strona ma takie zasady i już, z mojej perspektywy (która jest oczywiście subiektywna i pewnie w mniejszym lub większym stopniu przeinaczona) LA poluzowało kaganiec i na Stronę Główną trafiają obecnie często treści, które dwa, trzy lata temu nie miałyby na to szans i zostałyby zrównane z glebą przez ówczesną LA, obecnie jednak jest inaczej i wydaje mi się, że lepiej. Czy Ty i pozostali Czytelnicy, krytykujący nas za dopierdalanctwo potrafią wejść w nasze buty i spróbować nas zrozumieć, a nie patrzeć na opowiadanie tylko z perspektywy fabuły oraz ignorując warstwę techniczną?
Śmiem wątpić.
Maro1 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Jorg to nie tak. Ula od początku była tylko elementem fabuły i to wcale nie musiało by ulegać zmianie. Ja szukam tylko możliwości, które mogły by spowodować, że tajemnica się wyda. Jest wiele tekstów Izabeli, które wypaliły ślad i o których nie mogę przestać myśleć. Ten o "koncertowym skomplikowaniu im życia" niewątpliwie jest jednym z nich. Tylko coraz bardziej z biegiem czasu dochodzę do wniosku, że słowo "im" jest tu nadinterpretacją Izy. Myślę, że myślała tu raczej o sobie o tym co zataiła przed Tomkiem i o tym o czym bardzo celnie wspomniał @Staruch_ Jakub dostał to co należało tylko do Tomka.
Kolejnym jest. Mało ci było, że cię kochałam i byłam ci wierna jak pies musiałeś mi namieszać, ... masz co chciałeś i ani mi się waż pisnąć, że przesadzam ... zamierzam sprawdzić czy za mną nadążysz i na końcu ... bo to jest groźba, ale kara będzie ci się kurewsko podobać. Przyznam, że tu poczułem, że Iza mocno odpaliła wrotki i zapowiada kompletnie odjechane scenariusze. Dlatego myślę, że Tomek mógłby spróbować troszeczkę ściągnąć ją na ziemię.
Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Maro1 witaj
Ula dla mnie nie wchodzi w grę bo to postać marginalna nawet nie wystąpiła jest tylko wspominana …. Chyba że w przyszłości zacznie się pojawiać przy kolejnych pomysłach Izy , a Jakub dla mnie nie jest zamkniętym rozdziałem . Wątek został zawieszony ale nie zamknięty może wrócić w przyszłości i zapewne wróci bo nie po to padły te znaczące słowa Izy do Tomka że koncertowo skomplikował im życie . Nie martw się o długie wypowiedzi mi napewno nie przeszkadzają .
Cena milczenia
Wypożyczony mąż
Wilczyca (XXVII)
Iza i Tomek (XXIII)
Ostatni goście
Wilczyca (XXVI)
Wilczyca (XXV)
Tam, gdzie pachną wiązówka i mięta…
Wilczyca (XXIV)
Przebudzona (XV)