@Alicja bardzo mi miło. @Randomowy rodzaj ciągu dalszego w trakcie korekty. A co do legend i podpowiedzi. Historia jest nieco bardziej złożona i myślę, że niewielka kontynuacja pewne sprawy rozjaśni i podkarmi wyobraźnie nowymi rzeczami.
@XXXLord - nie unoś się honorem, bo doprowadzi to donikąd i Ciebie, i nas jako wszystkich jako CLA. Oczywiście, że "Łyżeczka" może się Tobie czy @Tejotowi podobać, bo ma ona swoje niewątpliwe zalety, jak choćby widoczne przebłyski stylu czy umiejętność zawierania większej treści w mniejszej objętości. Niemniej nieodmiennie uważam i uważać będę, że zarówno w tym konkretnym, jak i każdym podobnym przypadku powinno to wyglądać tak samo:
- autorze, należy poprawić to i tamto,
- dziękuję za poradę, poprawiłem,
- dostajesz mój głos, zapraszam na główną
I nie mówię o kolubrynach po 10 części, każda na godzinę czytania, w których nieraz należałoby poprzepisywać całe akapity od nowa, tylko o tekściku tak krótkim, że jego redakcja i korekta zajęłaby mniej czasu niż nasza dyskusja o tym. A jak się kończy dawanie autorom zbyt dużego kredytu zaufania, to wiem lepiej niż ktokolwiek z was tu obecnych.
Inna sprawa, że jeśli naciskamy debiutantów (czy ogólnie początkujących autorów) o dbanie o odpowiedni poziom, to tym bardziej powinniśmy to robić wobec twórców bardziej doświadczonych, o czym zresztą już dyskutowaliśmy. I jeśli już kiedykolwiek zagłosuję za cofnięciem tekstu do poczekalni, to nie na taki jak powyższy, a prędzej na jakiś dowód na samozadowolenie niektorych, co to z automatu wchodzą na główną, więc nie muszą się starać, no bo po co? Więc o ile niespecjalnir zgadzam się z Twoja decyzją, to nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób na nią wpływać i karać zarówno Ciebie czy @Tejota, jak i samego autora.
Miałem się nie odzywać, jedno zdanie jednak skomentuję, co do pozostałej treści Twojej wypowiedzi, powtarzać się nie będę.
"(...) Bo gdybyśmy mieli tutaj do czynienia z jakąś wciągającą fabułą, interesującymi bohaterami czy choćby sugestywnymi opisami seksów, moglibyśmy przymknąć oko i dać @typewriterowi kredyt zaufania. (...).
Napiszę to wyraźnie, żeby wybrzmiało czytelnie:
- tak, uważam że to opowiadanie ma w sobie coś, a styl Autora spodobał mi się.
- tak, zawiera błędy, jednak w mojej opinii w liczbie na tyle małej, że nie wpływały na percepcję, a to co rzuciło mi się w oczy, wypisałem.
- nie, nie zamierzam puszczać kolejnych opowiadań tego Autora z podobnymi błędami w przyszłości na Stronę Główną, nawet jeśli treść będzie świetna.
- tak, dałem Autorowi szansę, a co z nią zrobi, to jego biznes.
Co chciałem podkreślić w powyższej wypowiedzi? To Twoim zdaniem w tym opowiadaniu nie ma nic wyjątkowego, moim jest i dlatego dostało promocję. Jeśli to jest problem, po raz drugi w ostatnim czasie to powiem (trzeciego razu nie będzie, po prostu to wykonam). - nie jestem przywiązany do statusu w CLA i bez mrugnięcia okiem poproszę Marca o skasowanie go i pozostawienie mnie jako zwykłego Autora, jeśli problemem są kryteria, które przyjąłem. Będziecie mieli wtedy kacapską urawniłowkę i wszyscy będą oceniać po jednej linii.
Tyle mam do powiedzenia.
@Tejot
Zaskoczyłeś mnie @Tejocie i wcale on plus.
Z Twojego komentarza wnioskuję, że przyjmujesz bardzo wygodną pozycję , sprytnie się asekurując.
No, nikt Ci nie zabroni. Będziesz ten dobry dla debiutantów i innych, nie nagenerujesz sobie wrogów, czarną robotę pozostawiając innym.
Taki dobry wujek, z Ciebie będzie. Wygodna i bezpieczna postawa.
Trudno, pozostanę jako ten zły, co nieraz brutalną prawdę debiutantowi powie. Nie jestem z tych co widzą w każdym debiutancie perełkę. Taki kawał... jestem.
Pozdrawiam
Dobrze, dobrze, panowie szanowni, ale ja nie mówię o tym, że macie wypisywać każdy błędny przecinek, kreskę, akapit, zapis liczb. regionalizm etc., tylko albo traktujemy wszystkich uczciwie, albo nie. Zwłaszcza jeśli chodzi o promocję tekstów na stronę główną. Bo jednemu autorszczu dajemy ultimatum: jak poprawisz to i tamto, to zagłosujemy, a drugiemu nie, mimo że nieraz ten drugi napisał po prostu lepszą historię.
Bo gdybyśmy mieli tutaj do czynienia z jakąś wciągającą fabułą, interesującymi bohaterami czy choćby sugestywnymi opisami seksów, moglibyśmy przymknąć oko i dać @typewriterowi kredyt zaufania. Ba, mnie się to niejednokrotnie zdarzało w przeszłości, choć po prawdzie z różnym skutkiem - patrz pierwsze z brzegu nieobecne już @Aria i @KlaraN. Ale na razie nie widzę ani jednej wprowadzonej poprawki, podobnie jak ani jednego komentarza samego autora, który już dawno powinien odnieść się do paru kwestii. "Wartości dodanej" też tu za bardzo nie ma - ot, zgrabna miniaturka, która może być dobrym punktem startowym w choćby budowaniu stylu, ale niewiele ponadto. A wszyscy wiemy, że teksty z lepszym potencjałem niż powyższy ginęły przez to w poczekalni. Więc się zdecydujmy: trzymamy się pewnych zasad, czy nie?
@Agnessa_Novvak
Tejot się z wytykania błędów takich, siakich i owakich wypisuje i w tej materii na mnie nie licz (no ewentualnie literówki, bądź mieszanie czasów lub przypadków). Naprawdę nie wymagaj od kogoś, kto potrafi dupa przez „rz” napisać, poprawiania innych.
@Agnessa_Novvak
Trudno się z Tobą nie zgodzić.
Tekst jest krótki, poprawa zajęłaby małą chwilę.
Zawsze mam dylemat, dotyczący pchania na Główną miniaturek, bo to taka droga na skróty do AA.
Dlatego przy tak krótkich tekstach, zasadne byłoby, by wszystkie błędy zostały usunięte.
Margines potknięć Autora, winien rosnąć proporcjonalnie do długości tekstu.
No i stanowczość. Poprawisz, dostajesz głos na tak (szczególnie przy miniaturach), bo staniemy się niekonsekwentni.
A tekst jest naprawdę dobrze napisany i po poprawkach łapał się na główną.
Sam dałbym głos.
Owszem, tak zrobiłem niejednokrotnie, dlaczego? W przypadku tego opowiadania przeważyła fabuła oraz umiejętności pisania Autora, widać że po prostu ma to "coś" i dobrze się to czyta, a w takiej sytuacji jestem w stanie przymknąć oko na wymienione przeze mnie błędy. Tym bardziej, że jest ich zwyczajnie mało.
Natomiast przypadki, gdzie nie przepuściłem z podobną liczbą błędów opowiadania dotyczyły historii, w których oprócz błędów technicznych nie dojechała fabuła czy pisarskie skille Autorów. Zawsze przedkładam treść nas technikalia, a w przypadku "Łyżeczki" trzymanie tej historii w Poczekalni nie miało sensu.
Nie przepuszczę natomiast na Stronę Główną kolejnego opowiadania Autora, jeśli powieli błędy.
Zakończyłem wypowiedź w temacie.
@XXXLord - nie mam zamiaru niczego cofać, a już na pewno nie teraz. Natomiast zmierzam do tego, że jeśli raz wytykacie jednemu autorowi wady, po czym od ich poprawy uzależniacie głosowanie, a drugiemu wytykacie podobne, a i tak głosujecie, to jest to co najmniej niekonsekwentne. I żeby było jasne: ja też nie lubię uzależniać wszystkiego od prostego przecinka czy równej kreski i zdarza mi się promować teksty, które mimo uchybień technicznych zrobiły na mnie wrażenie fabułą czy stylem, ale bez przesady - tutaj mamy do czynienia z paroma akapitami na krzyż i ich poprawa zajęłaby mniej czasu i wysiłku niż ta dyskusja.
No przeca zwracałem na uwagę na akapity, liczebniki (przeoczyłem 15 sekund pod koniec), interpunkcję przejrzałem podczas czytania i nic mi się w oczy nie rzuciło, a nie mam czasu, żeby wklejać za innych Autorów tekstów do SentenceCheckera.
Bez jaj.
A jak znalazłaś błędy w interpunkcji, to po prostu je wymień w komentarzu i tyle. Tekst podobał mi się i uznałem, że biegłość w pisaniu oraz fabuła upoważniają do wypuszczenia z Poczekalni. Po prostu zagłosuj za degradacją powrotną do Poczekalni, jeśli uważasz, że tekst na to zasługuje.
Fajnie, fajnie, ale z przygotowaniem (interpunkcja, zapis liczb, akapity) tak krótkiego tekstu powinien sobie poradzić nawet debiutant. Oczywiście nie wymagam tego na wczoraj, natomiast jeśli nie zobaczę efektu w dającej się przewidzieć przyszłości, zacznę lać po łapkach. Nie tylko autora, ale i głosujących, którzy mimo niedawnej dyskusji o poziomie tekstów na stronie głównej wypromowali opowiadanie ewidentnie niepoprawione. Także pamiętajcie, że ja zapamiętam.
Przepraszam, nie zauważyłem Twojego komentarza, bardzo mnie to cieszy. Druga część pisze się intensywnie, codziennie dorzucam nowe elementy - liczę, że do końca miesiąca uda mi się ją opublikować.
Szanowny autorze- pozdrawiam i chylę czoła przed Twoim kolejnym dziełem. Niech Ciebie nie zraża i nie przeraża moje pół żartem, pół serio "narzekanie" i komentowanie - kontynuuj swoje bajanie, czyli odcinków kolejnych pisanie (bajanie- akt snucia powieści). Pisz Szanowny autorze, pisz, a gdy którąś moich Tobie znanych sugestii kiedyś jeszcze wykorzystasz (za to, co już dziękuję - wiemy co) to będę zaszczycony..
@Jorg Pozdrawiam dziś ponownie. W jednym masz rację- brak mi opisu szalonej i namiętnej małżeńskiej nocy seksu pełnej Tomka i Izy przed wyjazdem Tomka do Klaudii, ale z szacunkiem chylę czoła przed naszym twórcą i autorem kolejnego odcinka, bo to przecież jego dzieło i praca twórcza. Brak opisu tej wspomnianej nocy to drobiazg - mógłbym go porównać do braku jednej z kolejnych ksiąg "Pana Tadeusza " u Mickiewicza. Ale " nic to", jak Wołodyjowski do swej Baśki mawiał- jedziemy dalej, czekamy na więcej. Ja pół żartem, pół serio czekam na odcinek pięćdziesiąty i wszystkie inne po drodze. Ja jestem po prostu taka poznańska pyra, co musi mieć wszystko na miejscu i bez braków. Więc nie będę narzekać na naszego twórcę - będę czytać co już jest do czytania i czekać na więcej. A skoro wspomniana noc Tomka i Izy nie uległa opisaniu teraz, to trzeba wyobraźnią wspomnieć, lub poczytać ponownie wcześniejsze odcinki. Jeszcze raz pozdrawiam.
Podoba mi się styl, sprawnie napisane, z jajem i ciekawie.
Kilka błędów.
"Czytam wiadomości od Karoliny, 28-letniej (...)"
Dwudziestoośmioletniej, musi być słownie.
O ile zapis godzin (pojawia się gdzieś wcześniej w tekście) jest kwestią dowolną i dopuszczalny w literaturze fabularnej jest zapis cyfrowy, o tyle wiek już nie.
"(...)ile spędza na oglądaniu gołych pań na Youtubie (...)"
Na YouTube nie ma gołych pań, chyba że coś mnie ominęło i ostatnio się pojawiły np. w wersji 18+. Jeśli to prawda, proponuję zmienić na YouPorn, Pornhub lub cokolwiek innego.
Gdzieś tam mignął mi brak pojedynczego wcięcia akapitowego, ale to szczegół, nie wpływający na percepcję. A ta jest bardzo dobra, jedyne zastrzeżenie - szkoda, że tak krótko.
Tejot przeczytał, oblizał się i zaczął rozglądać za drugim kawałkiem szarlotki.
W tej miniaturce jest więcej Erotyki przez duże E, niż w niejednej epopei. Gratuluję debiutu.
Aby jednak sobie całkiem gęby cukrem i cynamonem nie zakleić zwróci Tejot uwagę na fragment zaczynający się zdaniem: "Niech dobrze wie, co ten język potrafi". Nagle przeskakujesz z rejestru chłodnej obserwacji i kalkulacji, w klasyczny (i moim zdaniem nie na miejscu w tym tekście) maczyzm.
Jakby dobrze poszperać to pewnie znalazłoby się parę potknięć i fikołków językowych, ale od tego to na pokątnych są od Tejota mądrzejsi.
Dzięki za przeczytanie, komentarz i dobre słowo 🙂 Cieszę się, że wywołałem w Tobie emocje, taki jest cel tej historii. Obiecuję, że druga część będzie nie mniej emocjonalna, chyba (z subiektywnego punktu widzenia autora) nawet bardziej, niż jedynka. No i akcja trochę przyspieszy, to mogę obiecać 😉
Co do Twojej uwagi, w tekście jest tak:
"– Tak, jest świetnie, a jakie ma pan piękne kelnerki. – Do rozmowy włączył się wójt, któremu plątał się język."
Później:
"– Tak, tak! – Marszałek zareagował nad wyraz entuzjastycznie. – Piękne damy."
I dopiero po tym:
"(...) po kilkunastu sekundach do loży wkroczyły kelnerki, którymi tak zachwycony był marszałek."
Mamy więc wymienionego marszałka, ale faktycznie brak wójta w zacytowanym przez Ciebie fragmencie zdania może brzmieć nieprecyzyjnie, zmieniłem na:
"(...) po kilkunastu sekundach do loży wkroczyły kelnerki, którymi tak zachwyceni byli goście.".
Wilk jest syty i owca cała 😉
Zapraszam za około 2 tygodnie do lektury drugiej i ostatniej części, jeśli nie wydarzy się katastrofa, na przełomie lipca i sierpnia powinienem ją ukończyć.
Tu każde słowo broni się słowem i uczuciem. Nie będę moralizował i szukał frazesów. Dla mnie zawiera się to wszystko w trzech słowach . Mocne. Subtelne. Piękne. Tylko tak postrzegam miłość, a o nią tutaj chodzi. Pozdrawiam i życzę Ci tylko takiej czystej miłości
Nie pracuję nad żadnym opowiadaniem, więc nie mogę odpowiedzieć niczym konkretnym. Mam kilka pomysłów w głowie, ale równocześnie brak czasu i wystarczającej motywacji do przelania ich na papier.
@XXX_Lord gdy treść jeśli zawartość jest skondensowana tak wybitnie jak tu to może być krótsza 😁warto czekać bo naprawdę fajny pomysł i zwłaszcza wykonanie
Panowie, dziękuję Wam za lekturę i komentarze. Za komplementy oczywiście również 😉
Powstanie druga część i na tym koniec. Część o zbliżonej długości, może być ciut krótsza lub dłuższa, niż jedynka, tego jeszcze nie wiem, bo się pisze, a mimo że szkielet scenariusza mam w głowie, to podczas pisania nowe pomysły wpadają do głowy (aktualnie mam około 30% gotowe). Więc @Jorg - to będzie mini powieść, choćby patrząc na gabaryty, ale bez podziału na wiele odcinków. Liczę, że Cię nie rozczaruję, że za krótko 😉
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
BlueNight · 5 godzin temu · "Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z Gór. Źródło"
@Alicja bardzo mi miło.
@Randomowy rodzaj ciągu dalszego w trakcie korekty. A co do legend i podpowiedzi. Historia jest nieco bardziej złożona i myślę, że niewielka kontynuacja pewne sprawy rozjaśni i podkarmi wyobraźnie nowymi rzeczami.
Agnessa Novvak · 8 godzin temu · "Łyżeczka" ·
@XXXLord - nie unoś się honorem, bo doprowadzi to donikąd i Ciebie, i nas jako wszystkich jako CLA. Oczywiście, że "Łyżeczka" może się Tobie czy @Tejotowi podobać, bo ma ona swoje niewątpliwe zalety, jak choćby widoczne przebłyski stylu czy umiejętność zawierania większej treści w mniejszej objętości. Niemniej nieodmiennie uważam i uważać będę, że zarówno w tym konkretnym, jak i każdym podobnym przypadku powinno to wyglądać tak samo:
- autorze, należy poprawić to i tamto,
- dziękuję za poradę, poprawiłem,
- dostajesz mój głos, zapraszam na główną
I nie mówię o kolubrynach po 10 części, każda na godzinę czytania, w których nieraz należałoby poprzepisywać całe akapity od nowa, tylko o tekściku tak krótkim, że jego redakcja i korekta zajęłaby mniej czasu niż nasza dyskusja o tym. A jak się kończy dawanie autorom zbyt dużego kredytu zaufania, to wiem lepiej niż ktokolwiek z was tu obecnych.
Inna sprawa, że jeśli naciskamy debiutantów (czy ogólnie początkujących autorów) o dbanie o odpowiedni poziom, to tym bardziej powinniśmy to robić wobec twórców bardziej doświadczonych, o czym zresztą już dyskutowaliśmy. I jeśli już kiedykolwiek zagłosuję za cofnięciem tekstu do poczekalni, to nie na taki jak powyższy, a prędzej na jakiś dowód na samozadowolenie niektorych, co to z automatu wchodzą na główną, więc nie muszą się starać, no bo po co? Więc o ile niespecjalnir zgadzam się z Twoja decyzją, to nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób na nią wpływać i karać zarówno Ciebie czy @Tejota, jak i samego autora.
XXX_Lord · 11 godzin temu · "Łyżeczka"
@Agnessa_Novvak
Miałem się nie odzywać, jedno zdanie jednak skomentuję, co do pozostałej treści Twojej wypowiedzi, powtarzać się nie będę.
"(...) Bo gdybyśmy mieli tutaj do czynienia z jakąś wciągającą fabułą, interesującymi bohaterami czy choćby sugestywnymi opisami seksów, moglibyśmy przymknąć oko i dać @typewriterowi kredyt zaufania. (...).
Napiszę to wyraźnie, żeby wybrzmiało czytelnie:
- tak, uważam że to opowiadanie ma w sobie coś, a styl Autora spodobał mi się.
- tak, zawiera błędy, jednak w mojej opinii w liczbie na tyle małej, że nie wpływały na percepcję, a to co rzuciło mi się w oczy, wypisałem.
- nie, nie zamierzam puszczać kolejnych opowiadań tego Autora z podobnymi błędami w przyszłości na Stronę Główną, nawet jeśli treść będzie świetna.
- tak, dałem Autorowi szansę, a co z nią zrobi, to jego biznes.
Co chciałem podkreślić w powyższej wypowiedzi? To Twoim zdaniem w tym opowiadaniu nie ma nic wyjątkowego, moim jest i dlatego dostało promocję. Jeśli to jest problem, po raz drugi w ostatnim czasie to powiem (trzeciego razu nie będzie, po prostu to wykonam). - nie jestem przywiązany do statusu w CLA i bez mrugnięcia okiem poproszę Marca o skasowanie go i pozostawienie mnie jako zwykłego Autora, jeśli problemem są kryteria, które przyjąłem. Będziecie mieli wtedy kacapską urawniłowkę i wszyscy będą oceniać po jednej linii.
Tyle mam do powiedzenia.
jamer106 · 12 godzin temu · "Łyżeczka"
@Tejot
Zaskoczyłeś mnie @Tejocie i wcale on plus.
Z Twojego komentarza wnioskuję, że przyjmujesz bardzo wygodną pozycję , sprytnie się asekurując.
No, nikt Ci nie zabroni. Będziesz ten dobry dla debiutantów i innych, nie nagenerujesz sobie wrogów, czarną robotę pozostawiając innym.
Taki dobry wujek, z Ciebie będzie. Wygodna i bezpieczna postawa.
Trudno, pozostanę jako ten zły, co nieraz brutalną prawdę debiutantowi powie. Nie jestem z tych co widzą w każdym debiutancie perełkę. Taki kawał... jestem.
Pozdrawiam
Agnessa Novvak · 12 godzin temu · "Łyżeczka" ·
Dobrze, dobrze, panowie szanowni, ale ja nie mówię o tym, że macie wypisywać każdy błędny przecinek, kreskę, akapit, zapis liczb. regionalizm etc., tylko albo traktujemy wszystkich uczciwie, albo nie. Zwłaszcza jeśli chodzi o promocję tekstów na stronę główną. Bo jednemu autorszczu dajemy ultimatum: jak poprawisz to i tamto, to zagłosujemy, a drugiemu nie, mimo że nieraz ten drugi napisał po prostu lepszą historię.
Bo gdybyśmy mieli tutaj do czynienia z jakąś wciągającą fabułą, interesującymi bohaterami czy choćby sugestywnymi opisami seksów, moglibyśmy przymknąć oko i dać @typewriterowi kredyt zaufania. Ba, mnie się to niejednokrotnie zdarzało w przeszłości, choć po prawdzie z różnym skutkiem - patrz pierwsze z brzegu nieobecne już @Aria i @KlaraN. Ale na razie nie widzę ani jednej wprowadzonej poprawki, podobnie jak ani jednego komentarza samego autora, który już dawno powinien odnieść się do paru kwestii. "Wartości dodanej" też tu za bardzo nie ma - ot, zgrabna miniaturka, która może być dobrym punktem startowym w choćby budowaniu stylu, ale niewiele ponadto. A wszyscy wiemy, że teksty z lepszym potencjałem niż powyższy ginęły przez to w poczekalni. Więc się zdecydujmy: trzymamy się pewnych zasad, czy nie?
Tejot · 1 dzień temu · "Łyżeczka"
@Agnessa_Novvak
Tejot się z wytykania błędów takich, siakich i owakich wypisuje i w tej materii na mnie nie licz (no ewentualnie literówki, bądź mieszanie czasów lub przypadków). Naprawdę nie wymagaj od kogoś, kto potrafi dupa przez „rz” napisać, poprawiania innych.
Fan#1 · 1 dzień temu · "Dążenie do celu (IV)"
Autorze nadal czekamy na kontynuację, nie poddawaj się. Szkoda tak dobrej historii żeby została niezakończona.
jamer106 · 1 dzień temu · "Łyżeczka"
@Agnessa_Novvak
Trudno się z Tobą nie zgodzić.
Tekst jest krótki, poprawa zajęłaby małą chwilę.
Zawsze mam dylemat, dotyczący pchania na Główną miniaturek, bo to taka droga na skróty do AA.
Dlatego przy tak krótkich tekstach, zasadne byłoby, by wszystkie błędy zostały usunięte.
Margines potknięć Autora, winien rosnąć proporcjonalnie do długości tekstu.
No i stanowczość. Poprawisz, dostajesz głos na tak (szczególnie przy miniaturach), bo staniemy się niekonsekwentni.
A tekst jest naprawdę dobrze napisany i po poprawkach łapał się na główną.
Sam dałbym głos.
XXX_Lord · 2 dni temu · "Łyżeczka"
Owszem, tak zrobiłem niejednokrotnie, dlaczego? W przypadku tego opowiadania przeważyła fabuła oraz umiejętności pisania Autora, widać że po prostu ma to "coś" i dobrze się to czyta, a w takiej sytuacji jestem w stanie przymknąć oko na wymienione przeze mnie błędy. Tym bardziej, że jest ich zwyczajnie mało.
Natomiast przypadki, gdzie nie przepuściłem z podobną liczbą błędów opowiadania dotyczyły historii, w których oprócz błędów technicznych nie dojechała fabuła czy pisarskie skille Autorów. Zawsze przedkładam treść nas technikalia, a w przypadku "Łyżeczki" trzymanie tej historii w Poczekalni nie miało sensu.
Nie przepuszczę natomiast na Stronę Główną kolejnego opowiadania Autora, jeśli powieli błędy.
Zakończyłem wypowiedź w temacie.
Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Łyżeczka"
@XXXLord - nie mam zamiaru niczego cofać, a już na pewno nie teraz. Natomiast zmierzam do tego, że jeśli raz wytykacie jednemu autorowi wady, po czym od ich poprawy uzależniacie głosowanie, a drugiemu wytykacie podobne, a i tak głosujecie, to jest to co najmniej niekonsekwentne. I żeby było jasne: ja też nie lubię uzależniać wszystkiego od prostego przecinka czy równej kreski i zdarza mi się promować teksty, które mimo uchybień technicznych zrobiły na mnie wrażenie fabułą czy stylem, ale bez przesady - tutaj mamy do czynienia z paroma akapitami na krzyż i ich poprawa zajęłaby mniej czasu i wysiłku niż ta dyskusja.
XXX_Lord · 2 dni temu · "Łyżeczka" ·
@Agnessa_Novvak
No przeca zwracałem na uwagę na akapity, liczebniki (przeoczyłem 15 sekund pod koniec), interpunkcję przejrzałem podczas czytania i nic mi się w oczy nie rzuciło, a nie mam czasu, żeby wklejać za innych Autorów tekstów do SentenceCheckera.
Bez jaj.
A jak znalazłaś błędy w interpunkcji, to po prostu je wymień w komentarzu i tyle. Tekst podobał mi się i uznałem, że biegłość w pisaniu oraz fabuła upoważniają do wypuszczenia z Poczekalni. Po prostu zagłosuj za degradacją powrotną do Poczekalni, jeśli uważasz, że tekst na to zasługuje.
Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Łyżeczka"
Fajnie, fajnie, ale z przygotowaniem (interpunkcja, zapis liczb, akapity) tak krótkiego tekstu powinien sobie poradzić nawet debiutant. Oczywiście nie wymagam tego na wczoraj, natomiast jeśli nie zobaczę efektu w dającej się przewidzieć przyszłości, zacznę lać po łapkach. Nie tylko autora, ale i głosujących, którzy mimo niedawnej dyskusji o poziomie tekstów na stronie głównej wypromowali opowiadanie ewidentnie niepoprawione. Także pamiętajcie, że ja zapamiętam.
PióroAteny · 2 dni temu · "Królowa Mieczy"
@Hart61 nie masz pojęcia, jak bardzo jestem Ci wdzięczna za ten komentarz 🥹
XXX_Lord · 2 dni temu · "Niebieska Sukienka (I)"
@fan
Przepraszam, nie zauważyłem Twojego komentarza, bardzo mnie to cieszy. Druga część pisze się intensywnie, codziennie dorzucam nowe elementy - liczę, że do końca miesiąca uda mi się ją opublikować.
Dzięki za przeczytanie i komentarz.
pepesza_41 · 2 dni temu · "Iza I Tomek (XXI)"
Szanowny autorze- pozdrawiam i chylę czoła przed Twoim kolejnym dziełem. Niech Ciebie nie zraża i nie przeraża moje pół żartem, pół serio "narzekanie" i komentowanie - kontynuuj swoje bajanie, czyli odcinków kolejnych pisanie (bajanie- akt snucia powieści). Pisz Szanowny autorze, pisz, a gdy którąś moich Tobie znanych sugestii kiedyś jeszcze wykorzystasz (za to, co już dziękuję - wiemy co) to będę zaszczycony..
pepesza_41 · 2 dni temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@Jorg Pozdrawiam dziś ponownie. W jednym masz rację- brak mi opisu szalonej i namiętnej małżeńskiej nocy seksu pełnej Tomka i Izy przed wyjazdem Tomka do Klaudii, ale z szacunkiem chylę czoła przed naszym twórcą i autorem kolejnego odcinka, bo to przecież jego dzieło i praca twórcza. Brak opisu tej wspomnianej nocy to drobiazg - mógłbym go porównać do braku jednej z kolejnych ksiąg "Pana Tadeusza " u Mickiewicza. Ale " nic to", jak Wołodyjowski do swej Baśki mawiał- jedziemy dalej, czekamy na więcej. Ja pół żartem, pół serio czekam na odcinek pięćdziesiąty i wszystkie inne po drodze. Ja jestem po prostu taka poznańska pyra, co musi mieć wszystko na miejscu i bez braków. Więc nie będę narzekać na naszego twórcę - będę czytać co już jest do czytania i czekać na więcej. A skoro wspomniana noc Tomka i Izy nie uległa opisaniu teraz, to trzeba wyobraźnią wspomnieć, lub poczytać ponownie wcześniejsze odcinki. Jeszcze raz pozdrawiam.
XXX_Lord · 2 dni temu · "Łyżeczka"
Podoba mi się styl, sprawnie napisane, z jajem i ciekawie.
Kilka błędów.
"Czytam wiadomości od Karoliny, 28-letniej (...)"
Dwudziestoośmioletniej, musi być słownie.
O ile zapis godzin (pojawia się gdzieś wcześniej w tekście) jest kwestią dowolną i dopuszczalny w literaturze fabularnej jest zapis cyfrowy, o tyle wiek już nie.
"(...)ile spędza na oglądaniu gołych pań na Youtubie (...)"
Na YouTube nie ma gołych pań, chyba że coś mnie ominęło i ostatnio się pojawiły np. w wersji 18+. Jeśli to prawda, proponuję zmienić na YouPorn, Pornhub lub cokolwiek innego.
Gdzieś tam mignął mi brak pojedynczego wcięcia akapitowego, ale to szczegół, nie wpływający na percepcję. A ta jest bardzo dobra, jedyne zastrzeżenie - szkoda, że tak krótko.
Glosuję za wyjściem z Poczekalni.
Tejot · 2 dni temu · "Łyżeczka" ·
Tejot przeczytał, oblizał się i zaczął rozglądać za drugim kawałkiem szarlotki.
W tej miniaturce jest więcej Erotyki przez duże E, niż w niejednej epopei. Gratuluję debiutu.
Aby jednak sobie całkiem gęby cukrem i cynamonem nie zakleić zwróci Tejot uwagę na fragment zaczynający się zdaniem: "Niech dobrze wie, co ten język potrafi". Nagle przeskakujesz z rejestru chłodnej obserwacji i kalkulacji, w klasyczny (i moim zdaniem nie na miejscu w tym tekście) maczyzm.
Jakby dobrze poszperać to pewnie znalazłoby się parę potknięć i fikołków językowych, ale od tego to na pokątnych są od Tejota mądrzejsi.
XXX_Lord · 2 dni temu · "Niebieska Sukienka (I)"
@Jakub
Dzięki za przeczytanie, komentarz i dobre słowo 🙂 Cieszę się, że wywołałem w Tobie emocje, taki jest cel tej historii. Obiecuję, że druga część będzie nie mniej emocjonalna, chyba (z subiektywnego punktu widzenia autora) nawet bardziej, niż jedynka. No i akcja trochę przyspieszy, to mogę obiecać 😉
Co do Twojej uwagi, w tekście jest tak:
"– Tak, jest świetnie, a jakie ma pan piękne kelnerki. – Do rozmowy włączył się wójt, któremu plątał się język."
Później:
"– Tak, tak! – Marszałek zareagował nad wyraz entuzjastycznie. – Piękne damy."
I dopiero po tym:
"(...) po kilkunastu sekundach do loży wkroczyły kelnerki, którymi tak zachwycony był marszałek."
Mamy więc wymienionego marszałka, ale faktycznie brak wójta w zacytowanym przez Ciebie fragmencie zdania może brzmieć nieprecyzyjnie, zmieniłem na:
"(...) po kilkunastu sekundach do loży wkroczyły kelnerki, którymi tak zachwyceni byli goście.".
Wilk jest syty i owca cała 😉
Zapraszam za około 2 tygodnie do lektury drugiej i ostatniej części, jeśli nie wydarzy się katastrofa, na przełomie lipca i sierpnia powinienem ją ukończyć.
RudaNat · 2 dni temu · "Łyżeczka"
Czekam na ciąg dalszy 💚
Jakub · 3 dni temu · "Niebieska Sukienka (I)"
Świetna historia rewelacyjnie opowiedziana. Wciąga, porusza emocjami. Dzięki.
Jakub · 3 dni temu · "Niebieska Sukienka (I)"
literówka - raz wójt a raz marszałek
pepesza_41 · 3 dni temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@Jorg Pozdrawiam mnie wspominającego oraz pozdrawiam z tego miejsca Szanownego autora.
Marek · 3 dni temu · "Łyżeczka"
Lekkie zabawne bardzo dobre opowiadanie.
fan · 3 dni temu · "Niebieska Sukienka (I)"
Czekam z niecierpliwością.
Hart61 · 4 dni temu · "Królowa Mieczy" ·
Tu każde słowo broni się słowem i uczuciem. Nie będę moralizował i szukał frazesów. Dla mnie zawiera się to wszystko w trzech słowach . Mocne. Subtelne. Piękne. Tylko tak postrzegam miłość, a o nią tutaj chodzi. Pozdrawiam i życzę Ci tylko takiej czystej miłości
zenon.dan · 4 dni temu · "Wakacyjny obóz harcerski (VII). Coś się kończy, a coś zaczyna."
Nie pracuję nad żadnym opowiadaniem, więc nie mogę odpowiedzieć niczym konkretnym. Mam kilka pomysłów w głowie, ale równocześnie brak czasu i wystarczającej motywacji do przelania ich na papier.
Jorg · 4 dni temu · "Niebieska Sukienka (I)"
@XXX_Lord gdy treść jeśli zawartość jest skondensowana tak wybitnie jak tu to może być krótsza 😁warto czekać bo naprawdę fajny pomysł i zwłaszcza wykonanie
XXX_Lord · 4 dni temu · "Niebieska Sukienka (I)"
Panowie, dziękuję Wam za lekturę i komentarze. Za komplementy oczywiście również 😉
Powstanie druga część i na tym koniec. Część o zbliżonej długości, może być ciut krótsza lub dłuższa, niż jedynka, tego jeszcze nie wiem, bo się pisze, a mimo że szkielet scenariusza mam w głowie, to podczas pisania nowe pomysły wpadają do głowy (aktualnie mam około 30% gotowe). Więc @Jorg - to będzie mini powieść, choćby patrząc na gabaryty, ale bez podziału na wiele odcinków. Liczę, że Cię nie rozczaruję, że za krótko 😉
Jorg · 4 dni temu · "Iza I Tomek (XXI)"
@koko no pewnie że musi … tamusi w pełni wybrzmieć swoim smakiem 😉😀👍
Prima aprilis
Łyżeczka
Niebieska Sukienka (I)
Iza I Tomek (XXI)
Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z…
Królowa Mieczy
Dzikość Karpat (II) - Ślady i…
Chcę więcej, kochanie (XI część 1)
Przebudzona (XIII-XIV)
Wilczyca (XX)