Falanga JONS · 21 godzin temu · "Kamila i senne marzenia (XLIII). Następny dzień z życia dyrektorki nimfomanki"  

0
0

@Xxxx
Raczej nie przewiduję takiego opowiadania. Raz, że nie mam na to większej chęci a dwa - pomysłu.

Jola · 1 dzień temu · "Wybór (III)"  

+1
0

Cudowne 🤩

Xxxx · 1 dzień temu · "Kamila i senne marzenia (XLIII). Następny dzień z życia dyrektorki nimfomanki"  

0
-1

Jak zawsze świetnie się czyta. A myślałeś może o opowiadaniu w którym Kamila spotyka po latach Urugwaja? Myślę że z dojrzalszym uczniem mogłaby rozwinąć interesującą znajomość.

XXX_Lord · 2 dni temu · "Zwyczajna niezwyczajność, czyli są obrazy, jakie się malarkom nie śniły"  

0
0

@Staruch_

A ten dalej swoje. Masz problem z moją osobą? Napisz na priv, o co Ci chodzi, a nie zaśmiecasz walla pod opowiadaniem. Nie stronię od merytorycznej dyskusji, ale na razie jedyne co wniosłeś, to próby zawoalowanych szpileczek i personalnych wrzutek, które są słabiutkie, a merytoryki w Twoich wypowiedziach zero.

Staruch_ · 3 dni temu · "Zwyczajna niezwyczajność, czyli są obrazy, jakie się malarkom nie śniły"  

0
0

@Agnessa_Novvak Ale przyznasz, że ton który przyjmujemy podczas dyskusji wpływa na jej atmosferę? Jeżeli autorzy są czasem rozczarowani zimą, która panuje w komentarzach pod opowiadaniem, to może chociaż odrobinę wczują się w obawy, które mogą niektórzy czytelnicy odczuwać, zanim zdecydują się zabrać głos. I tak, potrafię docenić błyskotliwą ripostę. Ale niech będzie to ostrość lancetu, a nie chłopskiej siekiery.
Serdecznie pozdrawiam.

Hakdak · 3 dni temu · "Kamila i senne marzenia (XLIII). Następny dzień z życia dyrektorki nimfomanki"  

0
0

Twoich opowiadań nie czyta się tylko dla mięsa … to coś więcej … i oby było ich coraz więcej .

Hakdak · 3 dni temu · "Iza i Tomek (I) [remastered]"  

0
0

Ja pamiętam bo ostatnio czytałem wszystkie jak książkę . Zgadzam się jest ciekawiej przez niuanse bo to o nie chodzi jedynie i aż o nie . Czyli powróci temat Adama rozumiem . Ciekawe czy to będzie od początku ich historia . Czy już że tak powiem współczesna Iza i Adam coś między nimi .

Agnessa Novvak · 3 dni temu · "Zwyczajna niezwyczajność, czyli są obrazy, jakie się malarkom nie śniły"   ·

0
0

Jak najpierw nic się nie działo, to teraz aż wióry z komentarzy lecą 😛

No to po kolei: tak, ta miniatura to z założenia miał być taki ledwie-ledwie erotyczny klejnocik, przeznaczony raczej dla wąskiej grupki koneserów. I liczenie, że osiągnie choćby przyzwoite wyniki wyświetleń, byłoby naiwnością. Zwłaszcza z mojej strony, bo nawet jeśli napiszę coś, co teoretycznie powinno osiągnąć jakiś tam sukces czytelniczy, to i tak zazwyczaj tego nie robi. I wiem o tym lepiej niż ktokolwiek inny, więc nawet nie próbuję oszukiwać ani siebie, ani nikogo. Co nie zmienia faktu, że ani na moją samoocenę, ani na chęci do pracy (i bieżącej, i tej przyszłej) nie wpływa to jakoś specjalnie pozytywnie. No ale co zrobić?

@XXXLord - nie podejmuję się oceniać, czy przed pandemią było "lepiej", a po niej "gorzej", bo ludziom się nie chce, czy po prostu nauczyli się oni korzystać z możliwości, jakie się wtedy pojawiły. Bo nagle okazało się, że bardzo wiele rzeczy możesz robić (i dotyczy to zarówno szeroko pojętych spraw zawodowych, jak i sfery prywatnej) nie wychodząc z domu, a wręcz nie wstając sprzed komputera. I oczywiście mogę powiedzieć, że "kiedyś to było", a "młodzi to dzisiaj nic nie umieją, nie mają żadnych ideałów, nie szanują wartości, nie potrafią się skupić, nie..." natomiast słyszę to od co najmniej 30 lat i w 11/10 przypadków jest to nic innego niż typowe pokoleniowe ujadanie dziadersów. Dziękuję, ale nie mam zamiaru brać w tym udziału.
A już na pewno nie uproszczę tego do "ja robię cośtam, więc jestem lepszy/a od tego, kto nie robi", bo to jest najzwyczajniej w świecie głupie. A po paroletnim administrowaniu grupami literackimi na fejsie (i to akurat w czasie okołopandemicznym) mam na ten temat całkiem sporo do powiedzenia. W skrócie: to, że przeczytałeś/aś wszystkie posuwisto-zwrotne romanse mafijne, jakie w ciągu ostatnich 10 lat pojawiły się w Empiku, na Legimi, Wattpadzie, NE, LOL i Pokątnych, nie oznacza, że jesteś w jakikolwiek sposób bardziej wartościową osobą niż ktoś, kto nie przeczytał ani jednej książki. Ale to zupełnie żadnej. Za to przeczytał w tym czasie pierdylion artykułów czy felietonów, wysłuchał wartościowych podcastów, słuchowisk, audiobooków, był w teatrze, lokalnym domu kultury, filharmonii, operze i ogólnie miał większą styczność z szeroko rozumianą "kulturą" niż ty będziesz miał/a kiedykolwiek.

@Staruch - niezależnie od tonu wypowiedzi @Lorda, który ma raczej ostre pióro 😉 to ma on rację, że właśnie te, poruszające najbardziej nośne tematy, napisane nieskomplikowanym językiem i ogólnie proste w obiorze teksty dotrą do największej liczby czytelników. I jest to normalne. To jakby mieć pretensje, że radiowego popu słucha więcej osób, niż np. klubowego jazzu. Owszem, można, tylko po co zakłamywać rzeczywistość? Co natomiast myślę o tym, że odbiorca takiego jazzu ma być "lepszy" od odbiorcy popu, to patrz poprzedni akapit - bez szerszego kontekstu jest to nic innego jak gunwoprawda.
Przy czym pamiętaj także, że jako autorzy mamy nieco inny punkt widzenia na twórczość innych autorów niż czytelnicy. Zwracamy uwagę na nieco inne kwestie, niektóre rzeczy są dla nas bardziej / mniej ważne i tak dalej. I coś, przed czym grono czytelnicze będzie gremialnie biło konia, my możemy ocenić jako co najwyżej średnie. Odwrotnie zresztą też. Ale to temat na dłuższą dyskusję.

Tak czy inaczej dziękuję za uznanie i miłe słowa. Zarówno w imieniu swoim, jak i autorki obrazu 🙂

koko · 3 dni temu · "Iza i Tomek (I) [remastered]"  

0
0

@Staruch_ Właśnie dlatego nie ma już starej wersji, bo nie ma sensu porównywać. Ta nowa jest o wiele lepsza i po prostu bardziej świeża. Ciekawsze sformułowania, intensywniejsze dialogi, napięcie i więcej detali. Poza tym nic nie zmieniłem z fabuły. Jeśli podobała się wam ta pierwsza odsłona, choć pewnie mało kto ją pamięta, to ta na pewno nikogo nie zawiedzie. Pozdrawiam.

Staruch_ · 3 dni temu · "Iza i Tomek (I) [remastered]"  

0
0

@koko szkoda, że nie ma jak porównać z wersja pierwotną. Sam już nie wiem, czy dodałeś trochę szczegółów ważnych dla zrozumienia dalszego ciągu, czy raczej poprzednio to przegapiłem. Ale zgoda, że teraz opowiadanie jest wypolerowane do połysku! No i miłe zaskoczenie, że już pracujesz nad kontynuacją.
Pozdrawiam.

XXX_Lord · 3 dni temu · "Zwyczajna niezwyczajność, czyli są obrazy, jakie się malarkom nie śniły"  

0
0

@Staruch_

Zejdź proszę z łaski swojej z mojej osoby, okej? To nie mój pogląd, a wyniki badań, które odnoszę do sytuacji na stronie i tyle. A jeśli nie jesteś w stanie tego pojąć, no cóż, to już nie mój problem 😉

Staruch_ · 3 dni temu · "Zwyczajna niezwyczajność, czyli są obrazy, jakie się malarkom nie śniły"  

0
0

@XXX_Lord A jednak postanowiłeś nie wyprowadzać mnie z błędu 😉

Co do diagnozy rzeczywistości - pełna zgoda. Mimo to, jest mi znacznie trudniej niż tobie, przejść od dostrzegania jakiegoś zjawiska, do formułowania pełnych poczucia wyższości uogólnień. Niech jakimś przyczynkiem będzie, że piszący te słowa, mimo posiadania, jak słusznie podejrzewasz, większości brzydkich przywar przez ciebie opisanych, niniejszym opowiadaniem jest zachwycony.

XXX_Lord · 3 dni temu · "Zwyczajna niezwyczajność, czyli są obrazy, jakie się malarkom nie śniły"  

0
0

@Staruch_

Uderz w stół, nożyce się odezwą? 😉

Nigdy nie przyszłoby mi do głowy napisać komentarz jako protekcjonalny, a powyższy na pewno taki nie jest. To chyba znak czasów, gdy ludzie mają problemy ze zrozumieniem słowa pisanego.

Stwierdziłem powszechnie znany fakt, udowodniony naukowo - społeczeństwo po Covid i w dobie powszechnej cyfryzacji stało się leniwe, bez ambicji oraz idące na łatwiznę, po linii najmniejszego oporu w większości obszarów życia, również w literaturze. Ludzie szukają łatwej, nieskomplikowanej i lekkiej rozrywki, kosztem tej trudniejszej, wymagającej wysiłku intelektualnego, a przynajmniej skupienia się na jednej czynności (a nie jednocześnie czytania, scrollowania fejsa i np. zerkania na tv czy streaming). Czy to krytyka Czytelników Pokątnych i ich gustów? Nie, jedynie zdziwienie i zaskoczenie, bo osoby parające się czytaniem zawsze odbierałem jako nieco bardziej wymagające, ale nie zamierzam brzmieć jak boomer, narzekający, że "kiedyś, panie, to było zajebiście, a teraz ch.jnia z patatajnią i ku.asówą". Jest jak jest i już, a opowiadania takie jak powyższe Agnessy czy treści Tejota giną w zalewie ejakulatów, penetracji, swingowania i dominacji.

valkan · 3 dni temu · "Wybór (III)"  

0
0

@Damian Cieszę się, że Ci się podobało. Tak, będzie kolejna część 🙂

Smoke · 3 dni temu · "Rąbek małżeńskiej tajemnicy (IV). Na dywaniku u dyrektora - oczami jego i jej"  

+2
0

@Pokątnie_uściski, @Aramis - sporo odczytaliście z intencji autora 🙂 Przejrzeliście go niemal na wylot. Teksty nie są zero jedynkowe. Warto doszukać się w nich czegoś więcej. Ruszyć głową. Gratuluję. Moje teksty trafiają z pewnością do różnych odbiorców. Spektrum jest bardzo szerokie. Tak te opowiadania są skonstruowane. Nie trzeba doszukiwać się powodów do głębszych przemyśleń, ale można. Ba! Warto, ale nie każdemu się to uda. Można czerpać tylko z tego, co na wierzchu. Wystarczy do szybkiego zachłyśnięcia się. Niektórzy tylko tego szukają i nie chcą słyszeć o czymkolwiek więcej, co wręcz zawsze wydaje się im zbędne. Dlatego tak wiele jest ukrytego i aby to odkryć, nie wystarczy przelecieć tekst, jak to ostatnio zrobił ktoś z moją żoną podczas urodzinowej imprezy (o czym już raczej tutaj nie napiszę, bo chyba to nie miejsce na opowiadanie tego, co czasem się ludziom przydarza i na co sobie pozwalają - chyba dlatego, że inni są na różne doświadczenia zamknięci i nie mieści im się w głowie, że tak można i że tak to może wyglądać w rzeczywistości innej, niż ta obok nich), a przeczytać powoli, nawet kilkukrotnie, wchodząc w skórę autora zarówno odtwarzającego przeżycia, jak i autora próbującego opisać to jak najbardziej szczerze i ciekawie pod różnymi względami, obnażając rzeczywistość do granic rozsądku.

Otóż pisząc opowiadanie, opowiadałem! Szok! Dlaczego szok? Okazało się, że tutaj to raczej rzadkość i nazwa portalu jest pozorna, myląca. Wychodzi na to, że bardziej cenione są zmyślanki i fantazje, upiększone do granic możliwości, okryte półprzepuszczalną zasłoną i przecedzone do granic przez sito o nazwie „cenzura”. Mam na myśli opowiadania pisane pod jakiś klucz, aby łapały się do kanonu „prawdziwej” literatury. Niczym filmy porno tak wymuskane, że aż można w nie uwierzyć - ach, te wiecznie sterczące i zawsze wielkie penisy, idealnie symetryczne piersi, kobiece ciała bez najmniejszego włoska zarówno w okolicach intymnych, jak i brzucha, piersi, twarzy. Bez sytuacji, które wymknęły się spod kontroli przez emocje towarzyszące chwili, bez spontanicznych decyzji, absurdalnych względem podejmowanych z większym rozsądkiem. Wszystko idealnie gładkie, błyszczące, zawsze nieskazitelnie czyste, bez niekontrolowanych „obcych” dźwięków i wpadek przeróżnego rodzaju - przecież w razie ‘w’, zawsze można zrobić dubel. Tak wiele kompleksów i frustracji niektórzy zaliczają po latach nie tyle oglądania, ile samej świadomości, że być może tak to wygląda u innych. Tylko że z prawdziwą codziennością, o ile ktoś chce żyć chwilą, nie zawsze w pełni idealną i do końca aranżowaną, mało ma to wspólnego. Ale, ale! W opowiadaniach należy się pilnować! Oby tylko nie wydało się, że ludzie się bzykają i pieprzą czasem bez namysłu, a nie tylko kochają lub „uprawiają” miłość; że kobieta czasem bierze do buzi, właśnie tak, wulgarnie, bezceremonialnie DO BUZI (a nie tylko subtelnie i grzecznie do ust). Brzmi nieswojo? Opis wywołuje dziwne odczucia? Bingo! Jakoś trzeba to przekazać, te odczucia tak bardzo specyficznie podłe, często surowe do bólu, a zarazem pchające w ich stronę jeszcze bardziej. Sporo można byłoby o tym napisać, a i tak do niektórych nie dotrze.

Do jednego z moderatorów straciłem tutaj szacunek przez to, co napisał i skutecznie zniechęciło mnie to do dalszych publikacji. I nie mam na myśli uwag technicznych dot. poprawności tekstu - z każdą taką uwagą się zgadzam, choć nie wszystkie rozumiem i nie wszystkie faktycznie zauważam w swoich tekstach, popełniając recydywę. Natomiast! Kim Ty jesteś @Agnessa_Novvak, że pozwalasz sobie na tak odważne ocenianie kogoś? Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że masz świadomość, że dane opowiadanie to nie fikcja literacka, a opis faktycznie przeżytego zdarzenia z bohaterami istniejącymi naprawdę. To, że Tobie się coś nie mieści w głowie, że jesteś zamknięta na pewne rzeczy, że nie potrafiłabyś lub nie chciałabyś przeżyć pewnych sytuacji i pozwolić na nie, że nie wyobrażasz sobie niektórych zachowań, że są w ogóle możliwe, że człowiek jest zdolny do innego postępowania, niż Twoje, nie daje Ci prawa do oceniania. Świat nie kończy się na tym, co poznałaś i czego doświadczyłaś. Mało tego. Nie tylko to, na co Ty się godzisz, jest słuszne. Może Ci się tylko takim wydawać. Nie Ty wyznaczasz granice przyzwoitości i moralności. Dla innych Twoje myślenie może być zdewociałe. Dla Ciebie to idealnie postawiona granica i nic komuś do tego. Dlatego lepiej zamilknąć i do krwi użreć się w jęzor, niż osądzać w sprawach, w których o osąd nie zostałaś wyraźnie poproszona przez zainteresowanych i to w taki sposób:

„I właśnie przez takie momenty nagle wali się cała budowana wcześniej z mozołem imersja, bo postać, która do tej pory jest jak najbardziej prawdziwa (nawet jeśli nie myśli głową, tylko dupą, i nie zgadzamy się z jej wyborami), staje się aktorką pornosa, biorącą w rzeczoną dupę w zasadzie "ot tak".”

Staruch_ · 3 dni temu · "Zwyczajna niezwyczajność, czyli są obrazy, jakie się malarkom nie śniły"  

0
-1

@XXX_Lord nigdy nie przyszłoby mi do głowy protekcjonalnie traktować ludzi, tylko dlatego że mają inny gust niż mój… To chyba też znak czasów.

Co do miniaturki - pełna zgoda. Cudowny, kunsztowny i wypieszczony bibelocik🫡

XXX_Lord · 4 dni temu · "Zwyczajna niezwyczajność, czyli są obrazy, jakie się malarkom nie śniły"  

0
0

Hm. Ciekawa miniaturka. Plastyczna, emocjonalna i ładnie napisana. Wystarczy zamknąć oczy i wyobrazić sobie zarośnięty roślinnością, mchem stary dworzec kolejowy, z drewnianymi podkładami pod tory, skrzypiącą ławką, dziurawym, przeciekającym dachem oraz mglistą, dżdżystą pogodą. Plus dwie kobiety naprzeciw. Pornografii brak (i dobrze), erotyki jak na lekarstwo (też dobrze), mamy tu raczej gorzką świadomość codzienności, chwilową nadzieję na poprawę i po otwarciu oczu, niestety/stety dla bohatera, powrót do szarej rzeczywistości.
Nie jest to coś, co uderzyło mnie, zszokowało czy spowodowało, że myślałem nad treścią kolejne godziny czy dni (a bywały tu historie, pozostające w głowie na długie dni czy miesiące), jednak brak opisu uciech cielesnych nie jest wadą, a komplementarnym elementem treści. Całość mogłaby posłużyć za scenariusz do przyjemnej miniaturki filmowej - często na Canal Plus puszczane są krótkie, kilkuminutowe nowele ze Stuhrem, myślę, że ta historia, z narracją męską w pierwszej osobie, mogłaby być zekranizowana z pozytywnym skutkiem.

Nie liczyłbym jednak na ogromne zainteresowanie, mimo krótkiej formy - w komentarzach widać, które tagi mają największe powodzenie. Szeroko pojęta erotyka (bez pornografii), treści wymagające czegoś więcej, niż wyjęcie sprzętu z gaci i zrobienie sobie dobrze są ignorowane, a laudacje wygłaszane w kontekście pornosów, gruppenseksu, zniewoleń, BDSM oraz innych, jednorękich gatunków.
Znak czasów, mediów społecznościowych, przeładowania treściami multimedialnymi i łatwością dostępu do praktycznie wszystkiego - niestety społeczeństwo stało się leniwe i musi mieć podane wszystko "na tacy".

Smoke · 4 dni temu · "Rąbek małżeńskiej tajemnicy (I). Przez balkonowe okno"  

0
0

@RazztaPharaon szanuję Twoje zdanie. Jednak nie mogę pominąć faktu, że dużo trudniej, to czyta się Twój komentarz 🙂 O jakim wyznaniu ekstremalnej męskości piszesz? Po tym, co napisałeś, można wywnioskować, że dla Ciebie ważny jest tylko moment aktu, skoro większość tekstu jest zbędna. Ciekawie to brzmi, biorąc pod uwagę wytyk dot. klasy średniej 🙂 A! I biorąc pod uwagę rozbudowaną dyskusję w komentarzach pod innymi opowiadaniami dot. tego, czego czytelnicy tutaj szukają.

Damian · 4 dni temu · "Wybór (III)"  

+1
-1

Dobrze się czytało, będzie następna część?

Jokanmalutki · 5 dni temu · "Iza i Tomek (I) [remastered]"  

+2
0

Świetne opowiadanie, bardo mi się podobało to jak z niewinnego zapachu we włosach przechodzimy do obsesji, rywalizacji i podniecenia. Super. Dzięki.

Amorek2023 · 6 dni temu · "Przebudzona (I)"  

0
0

Mam nadzieję że tak samo będzie dobra całość jak poprzednia 😉 Już ciekawość mnie skręca 🤩💪

Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+3
0

Mam nadzieję że opowiadania

Hakdak · 1 tydzień temu · "Rodzinne grzechy: Wesele (III)"  

+1
-1

No i poprawiny powinny być …

Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
-1

@Wombat Dyskusji czy opowiadania ?

xXx · 1 tydzień temu · "Rodzinne grzechy: Wesele (III)"  

+4
0

Jak to ostatnią część? Przecież Karol musi jeszcze odebrać od starszej siostry nagrodę za wygrany zakład. A od młodszej podziękowania za uratowanie jej przed gwałcicielem. 😃

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Przebudzona (I)"  

+1
0

Witamy po przerwie 🙂

Jako że tekst został (o ile dobrze rozumiem) przygotowany przez wydawnictwo, ograniczę swoje ingerencje do absolutnego minimum jak np. ujednolicenie formatowania, wyróżnienie podrozdziałów zgodnie z pokątną estetyką itp. Niczego innego nie ruszam* A gdzieś coś zgrzytnie, to już wina redaktorki / korektorki, nie moja 😛

Co do treści natomiast, to choć całość rozpoczyna się nawet interesująco (co nie znaczy, że specjalnie oryginalnie - ot, korporomans wisi w powietrzu i na razie niewiele ponadto), czekam na ciąg dalszy.

*No dobra, poza jednym wyjątkiem. "Small talk" odmieniamy bez apostrofu: "small talku", "small talkiem" itd.

historyczka · 1 tydzień temu · "Marta i hebanowy rycerz"  

0
0

@Hart61

Coraz silniej rysują mi się postaci, które mogłyby wystąpić w kolejnej części 🙂

A intryga wydaje mi się dość prosta - królowa podczas tej rozpoczętej z Martą rozmowy, może zażądać, żeby dla niej... szpiegowała. Żeby mężom z opozycyjnego stronnictwa pozwalała się zaciągać do ich łożnic... a rozkładając przed nimi nogi - wydobywała z nich sekretne informacje...

Tylko, czy tak prawa i cnotliwa Marta zgodziłaby się na tak uwłaczającą jej rolę?

historyczka · 1 tydzień temu · "Marta i hebanowy rycerz"  

0
0

@XXX_Lord

Lordzie, dzięki stukrotne za uwagi. Absolutnie się zgadzam z zaimkami. Kiedy kolejny raz przeczytałam opowiadanie - teraz raziły mnie wyraźnie. A wcześniej ich nie dostrzegłam.
To właśnie walor spojrzenia z boku 🙂

Dzięki za uznanie, że opowiastka jest klimatyczna i wizualizująca czasy 🙂

Wombat · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+2
0

Proszę o kontynuację

AlexFenriss · 1 tydzień temu · "Wilczyca (III-IV)"  

0
0

@jamer106 Dziękuję za Twoje głosy i wsparcie. Zdublowany fragment już usunięty przez Agnessę. Ja od jutra zajrzę do kolejnych rozdziałów.
Co do tempa akcji - tak nie jest zawrotne a pierwsze rozdziały to dawny pociąg relacji Gdynia - Kościerzyna (że pozostanę przy bliższych mi okolicach) ale tak właśnie chciałam. Mocno w treść ingerować już nie będę, aczkolwiek jeśli coś rzuci mi się w oczy, nie będę miała skupółów aby ciąć.
Co do opisu szczegółów, detali, marek - uwierz mi, są osoby którym to się podoba, bo wolno pobudza wyobraźnię (chociaż porównanie do Larssona uznałam mocno, mocno na wyrost 😉). Ja co najwyżej mogę cię przeprosić z góry, bo przed Tobą jeszcze opis koszulki nocnej Pauliny...🫣
Piszę jednak tak jak piszę, trochę w opozycji do testów, gdzie w pierwszym akapicie poznaje sie dwoje nieznajomych ludzi, w drugim ona każe mu klęczeć a w trzecim posuwa strap-onem). Miałam nie raz wątpliwości czy ten portal to dobre miejsce, bo będą czysto waniliowe rozdziały albo wręcz obyczajowe. Poukrywałam jednak w tekście trochę easter egg'ów, najwytrwalsi docenią gdy dobrną (kiedyś) do końca.
Nawiązując jeszcze do tego co napisałeś - poprawię też TAGi chociaż dwa będą zawsze wspolne dla całości.
Dziękuję jeszcze raz za Twoje głosy.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.