Przedstawiam najbardziej osobiste i niemal ekshibicjonistyczne dzieło, jakie kiedykolwiek w życiu napisałam.
Samej historii na razie nie skomentuję, bo zdecydowanie wymaga ona więcej uwagi niż pobieżne przejrzenie w ramach przygotowania do publikacji, jednak wstęp skomentować mogę. I powiem tyle, że choć gratuluję odwagi, by przelać na ekran własne doświadczenia, oraz doceniam wysiłek włożony w cały ten proces (który nie jest ani łatwy, ani przyjemny), o tyle polecam się każdemu dwa razy zastanowić, zanim wpadnie na podobny pomysł. Bo rozgrzebywanie pewnych spraw z własnego (względnie najbliższego otoczenia) życia, a następnie dzielenie się nimi w przestrzeni publicznej i liczenie na jakiekolwiek zrozumienie czy tym bardziej pochwałę, może przynieść rezultaty zdecydowanie różne od oczekiwanych. Choć mam nadzieję, że w tym przypadku (nomen omen) Twoje choć trochę się spełnią.
Przyznam, że takie zakończenie było dla mnie (i zapewne będzie dla większości czytelników) sporym zaskoczeniem. Owszem, od początku opowieść balansowała na granicy rzeczywistości i tego, o czym wolelibyśmy nawet nie wiedzieć, jednak tak wyraźnego skrętu w kierunku regularnego horroru chyba mało kto się spodziewał. Czy to dobrze, czy źle, zostawiam do własnej oceny. Osobiście mam mocno mieszane uczucia i zapewne bez ponownej lektury całości się one nie odmieszają 😉
@StagNVixen Witam, witam. Opowiadanie już napisane, ale nie mam czasu, żeby go jeszcze raz przeczytać, poprawić formatowanie i ewentualnie jakieś literówki. Ale paradoks - wakacje, a człowiek nie ma czasu nawet na to. W każdym razie - opowiadanko już naprawde niedługo.
@XXXLord - opowiadanie znalazło się na głównej, ponieważ @AgaFM była CLA i awansowała z automatu? Tak zgaduję, bo innej opcji nie widzę po sprawdzeniu możliwości.
Wróciłem do tego opowiadania po paru latach i nadal jest świetne, co za bengier. Samolubnie trzymam kciuki za odrobinę czasu Autora na dokończenie tej serii.
Wpadło mi to "coś" w oko, kiedy skorzystałem z funkcji "Opowiadanie losowe". Autorkę kojarzę z zamierzchłej przeszłości, gdy jeszcze w Poczekalni komentowałem ponad sześciogodzinne (!) opowiadanie. Rzadko zostawiam oceny, najczęściej 1 lub 10 i tamta historia otrzymała 1 - pornos bez ładu i składu, gdzie każdy pieprzył się z każdym, a fabuła opierała się głównie na bezrefleksyjnym rżnięciu, bez jakiegokolwiek sensu. Typowy materiał dla koniobijców.
Ale ja nie o tym, a o powyższym opowiadaniu.
Jakim cudem taki chłam (i nie mówię tu o treści, bo to nie moja bajka, więc nie oceniam), a o technikaliach w 2023 roku znalazł się na Stronie Głównej, pozostaje nieodkrytą tajemnicą, przynajmniej dla mnie. Może @Marc lub @Justine odnajdą w archiwach.
Niezależnie od powyższego - postanowiłem naprawić błąd w Matrixie i zagłosowałem za degradacją. Oczywiście nie przeczytałem całego, a przewertowałem i zerknąłem na wybrane fragmenty. Nie mam ochoty na wypisywanie wszystkich błędów, ograniczając się do wymienienia najbardziej powszechnych: zalew niepotrzebnych zaimków osobowych, setki, jeśli nie tysiące brakujących przecinków, zła konstrukcja dialogów, brak wcięć akapitowych, pewnie znalazło by się coś więcej, ale czas i zdrowie to najbardziej cenne elementy naszego życia i nie mam ochoty tracić tego pierwszego na coś, co na to nie zasługuje.
Sorry, ale jeśli ta strona ma trzymać poziom, niezależnie od ocen, na które większość czytających patrzy (ja nie), trzeba takie treści spuszczać z wodą w kiblu (czytaj: do czyśćca). Tym bardziej, że to nie jest debiut, a Autorka popełnia notorycznie te same błędy i ma głęboko gdzieś sugestie poprawek.
A dla osób lubiących robić sobie dobrze nie ma znaczenia, gdzie jest opowiadanie.
Cytując Franza Maurera z "Psów": "Do piekła".
@Tete
Dziękuję za komentarz i ciepłe słowa dotyczące mojej radosnej twórczości.
Czy opowiadanie ma wybitną ilość ocen? Oceniono je osiem razy, raczej plasuje to się w dolnej granicy, patrząc np. na 3 część Lubieżników., ilość wyświetleń, no tu widać przepaść na korzyść tego drugiego.
Jeżeli jednak życzysz sobie kontynuacji, proszę bardzo, piszesz i masz.
Postaram się dodać kolejną część w niedługim czasie.
Pozdrawiam.
Dobry wieczór🙂 kontynuowanie tej serii Drogi Autorze jak najbardziej ma sens! Masz liczne grono fanów, którzy tylko czekają na pojawienie się kolejnej części i jeśli nie oddaje tego ilość komentarzy to oceny są tego dowodem. Trudno napisać komentarz do Twoich opowiadań bo są one doskonałe. W tej serii jest wszystko: dynamika, świetne dialogi, namiętność, a przede wszystkim: ciąg przyczynowo-skutkowy🙂 skutkiem czego proszę o kontynuację dzieła😄
Od strony scenariusza gra prawie wszystko, trochę naciągana wydaje się być akcja z ulotką, choć... z drugiej strony skoro to "siły wyższe" pchają ich do tego, co się dzieje, to równie dobrze te same siły podsunęły Jankowi adres "Dissonance".
Nie ukrywam, że podoba mi się to, co piszesz. Fabuła wciąga, bohaterowie są ciekawie wykreowani, nie zachowują się nienaturalnie i irracjonalnie, a zakończenie zawiera cliffhanger. Lubię też mieszanie w historii wątków paranormalnych (często sam je stosuję), więc tym bardziej in plus, że umiejętnie je zastosowałeś.
Patrząc na to, jaki szrot ma wyższą średnią od Twojego opowiadania, @BlueNight, poza raz kolejny stwierdzam, że jedyną miarodajną i wartościową oceną historii są komentarze. Im bardziej zaangażowane w treść, tym lepiej świadczy to o jakości opowiadania.
P.S.1.
"Po chwili z miłosnego uniesienia wyrwało nas odległe szczekanie psa i odgłosy dzieci. Wcisnąłem sterczącą męskość w spodnie, pomstując i po chwili wyszliśmy z krzaków. Odczekaliśmy chwilę, by chociaż zachować pozory.
– Ciekawe, o czym pomyślał twój sąsiad z biurka – rzuciła, gdy wracaliśmy z przeciągniętej przerwy."
Ten fragment plus cześć tekstu pojawia się dwukrotnie, tak, jakby został wklejony niepotrzebnie dwa razy do edytora na stronie. Do poprawy.
P.S.2.
Tak mi się skojarzyła Twoja twórczość z Man in Black. On również pisał w klimatach grozy, może trochę cięższych i bardziej mrocznych, ale tematycznie jego historie były zbliżone do Twoich.
Powiem tak. Przeczytałem wszystkie części z zapartym tchem za jednym zamachem. Dobór słów, bogatość opisów, urozmaicenia słowne - to jest po prostu wspaniała literatura, a nie pospolite opowiadanie, po które tu początkowo przyszedłem. Zazdroszczę tej stronie takich autorów, założyłem niedawno swoją stronę bardziej w klimacie ERP i czatu, ale jest też sesja z opowiadaniami i naprawdę chapeau bas! I dla autora i dla strony, że zrzeszają takie osoby.
Zgadzam się z przedmówcą z komentarzy. Taki 15 latek nie ma szans, żeby w takiej sytuacji myślałem głową i mówił podczas zbliżenia z mega laską "mamy tylko 15 lat". Rozumiem, że to opowiadanie, ale to trochę z realizem się gryzie. Taki wyposzczony nastolatek dobrałby się jak reksio do szynki tym bardziej zachęcany słowami "zerżnij mnie"
@Anżu - @XXXLord przestawił sprawę kulturalnie i rzeczowo, więc ja nie muszę. I zapytam wprost: konto ci się znudziło? Bo nie dalej jak w zeszłym miesiącu jeden podobny cwaniak przelicytował, sprawdzając naszą tolerancję na prowokację. Ciebie ostrzegę już teraz, zanim karty zostaną rozdane, żebyś wycofał się z tej gierki.
EDIT: No i po ptokach. Znaczy po kolejnym prostaku, który pomylił wyrażanie własnego zdania z wyzywaniem wszystkich dookoła. Ktoś jeszcze w kolejce, póki mam widły w ręku?
@Maro1 dokładnie jak nic się nie pojawia ciekawego nigdzie to wracam do tej seriii jak do ulubionej książki by znaleść jakiś nowy wątek aluzje odkryć że coś przeoczyłem . Bo może to i portal erotyczny ale erotyka to emocje a emocje u Koko są najwyższych lotów . …
@jorg zauważyłem to prawda bo fabuła histori Izy i Tomka tu jest najciekawsza. Dość późno dołączyłem do grona czytelników i większość histori przeczytałem jak książkę tearaz lubie sobie wracać do starszych rozdziałów i przypominać jak to było dawniej jaką ewolucję przeszli nasi bochaterowie jakie emocje przeżywali. I jak "znam" już trochę @koko to mogę historie Naszych bohaterów porównać do jazdy na rolerkosterze. Jak się wydaje, że już jesteś na górze i teraz będzie prawdziwy ogień i emocje sięgają zenitu, to kolejny rozdiał szybciutko wyprowadza Cię z błędu i zdajesz sobie sprawę, że karuzela emocji dopiero się rozkęca. Bardzo to lubię u Ciebie @koko, dawno mi się niczego tak lekko i z takim zaangażowaniem nie czytało.
@Maro1 fajnie to zauważyłeś będzie w sytuacji w której sama stawiała Tomka co prawda w takiej jakiej on był na początku czyli wszystko o wszystkim wiedzieli bez tajemnic i naginania zasad . Ciekawe jak ona to zniesie i. Zegos nie wymyśli . Czytając inne historie i komentując broniłem autorów że przecież to fikcja . Ale jak słusznie zwrócono mi uwagę tylko fikcja która jest prawdopodobna potrafi wciągnąć … tak że Koko może i jesteś amatorem bo nie masz za to kasy . Ale tylko dlatego można mówić o tobie jako amatorze z każdego innego powodu jesteś wysokiej klasy profesjonalistą .
W porównaniu do pierwszej części historia podąża w bardziej konwencjonalnym kierunku, chociaż mam wrażenie, że w następnej może znów wpaść w ostry poślizg 😉 Technicznie faktycznie jest lepiej, choć i tak parę przecinków czy didaskaliów dialogowych wymagało lekkiej poprawy, a uważniejsi czytelnicy zapewne coś jeszcze znajdą. Niemniej całość czyta się całkiem dobrze.
Mam tylko jedną większą sprawę. Wydaje mi się, że fragment:
„Myślałeś o tym później?” – spytałam go potem. Odwzajemnił moje spojrzenie i pokiwał głową.
„Może skoczymy razem na kawę?” – zapytał cicho.
„Ja jestem z…” – wyszeptałam przerażona.
„To tylko kawa z kolegą” – uśmiechnął się, lecz wiedziałam, że to jedynie pozór.
powinien być zapisany jednak na normalny dialog. Owszem, jest to "opowieść w opowieści", jeśli dobrze rozumiem, jednak czy stosowanie cudzysłowów jest tu najlepszym rozwiązaniem? Najlepiej niech się mądrzejsi wypowiedzą.
@Maro1 Dzięki za miłe słowa — naprawdę cieszę się, że doceniacie moją pracę. Amatorskie pisanie wymaga sporo wysiłku ... ale daje też masę frajdy. Jeśli chodzi o samą treść, zdecydowanie będzie się działo. W dwóch kolejnych odsłonach wyraźnie zobaczycie to, o czym wspominasz. No i oczywiście nie zabraknie niespodzianek — w końcu to Iza.
@koko dziękuję bardzo za kolejny epizod przygód Izabeli i Tomasza. Przeczytałem już tydzień temu ale z komentarzem chciałem trochę poczekać, żeby zebrać myśli. Super poprowadzona akcja i pierwszy raz wydaje mi się, że Iza traciła kontrolę. A ta końcowa rozmowa o poranku to już majstersztyk. Iza chyba autentycznie się wystraszyła. Pierwszy raz będzie musiała wypuścić Tomasza i tam nie będzie miała żadnej kontroli. Pierwszy raz stawia się w sytuacji w której Tomasz był wielokrotnie i chyba nie wie na co się pisze. Tak się zastanawiam co jest powodem jej strachu? Czyżby własne doświadczenia? Przecież Izunia nasza słodka doskonale wie co się dzieje gdy nie ma przy niej Tomasza jak łatwo puścić lejce. Bardzo intrygujące muszę przyznać. To dopiero pierwsza taka sytuacja i Iza będzie wiedzieć gdzie i z kim jest Tomasz. Pytanie czy Tomek potrafił będzie trzymać się zasad czy tak jak Iza będzie naginał aż zdaży się coś z czego będzie się musiał gęsto tłumaczyć. No naprawde ekscytująco się robi @koko wielkie gratulacje już się nie mogę doczekać kolejnych części i chciało by się żeby były jak najdłuższe.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Agnessa Novvak · 2 godziny temu · "Królowa Mieczy"
Samej historii na razie nie skomentuję, bo zdecydowanie wymaga ona więcej uwagi niż pobieżne przejrzenie w ramach przygotowania do publikacji, jednak wstęp skomentować mogę. I powiem tyle, że choć gratuluję odwagi, by przelać na ekran własne doświadczenia, oraz doceniam wysiłek włożony w cały ten proces (który nie jest ani łatwy, ani przyjemny), o tyle polecam się każdemu dwa razy zastanowić, zanim wpadnie na podobny pomysł. Bo rozgrzebywanie pewnych spraw z własnego (względnie najbliższego otoczenia) życia, a następnie dzielenie się nimi w przestrzeni publicznej i liczenie na jakiekolwiek zrozumienie czy tym bardziej pochwałę, może przynieść rezultaty zdecydowanie różne od oczekiwanych. Choć mam nadzieję, że w tym przypadku (nomen omen) Twoje choć trochę się spełnią.
Agnessa Novvak · 2 godziny temu · "Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z Gór. Źródło"
Przyznam, że takie zakończenie było dla mnie (i zapewne będzie dla większości czytelników) sporym zaskoczeniem. Owszem, od początku opowieść balansowała na granicy rzeczywistości i tego, o czym wolelibyśmy nawet nie wiedzieć, jednak tak wyraźnego skrętu w kierunku regularnego horroru chyba mało kto się spodziewał. Czy to dobrze, czy źle, zostawiam do własnej oceny. Osobiście mam mocno mieszane uczucia i zapewne bez ponownej lektury całości się one nie odmieszają 😉
koko · 17 godzin temu · "Iza i Tomek (XX)"
@StagNVixen Witam, witam. Opowiadanie już napisane, ale nie mam czasu, żeby go jeszcze raz przeczytać, poprawić formatowanie i ewentualnie jakieś literówki. Ale paradoks - wakacje, a człowiek nie ma czasu nawet na to. W każdym razie - opowiadanko już naprawde niedługo.
Jorg · 17 godzin temu · "Iza i Tomek (XX)" ·
@StagNVixen nie jesteś odosobniony w tej ciekawości . Chyba wszyscy zamilkli w oczekiwaniu i milczą żeby nie rozpraszać Koko
StagNVixen · 19 godzin temu · "Iza i Tomek (XX)"
Wybacz brak cierpliwości ale muszę dopytać, kiedy ciag dalszy?
Smoke · 3 dni temu · "Rąbek małżeńskiej tajemnicy (I). Przez balkonowe okno"
@Andrzej proszę bardzo: https://www.pokatne.pl/opowiadanie/rabek-malzenskiej-tajemnicy-ii-przez-balkonowe-okno
XXX_Lord · 4 dni temu · "Nikt w domu nie wie, że kocham się ze swoim tatą (I)"
Tak było faktycznie, sprawdziłem.
Utworzyłem temat w tej sprawie na forum, żeby nie zaśmiecać komentarzy pod opowiadaniem.
Agnessa Novvak · 5 dni temu · "Nikt w domu nie wie, że kocham się ze swoim tatą (I)"
@XXXLord - opowiadanie znalazło się na głównej, ponieważ @AgaFM była CLA i awansowała z automatu? Tak zgaduję, bo innej opcji nie widzę po sprawdzeniu możliwości.
Cosmo · 5 dni temu · "Na górze róże, na dole... na górze... Nie mogę się skupić, chodźmy sięEKHEM! (I) Zapoznać"
Wróciłem do tego opowiadania po paru latach i nadal jest świetne, co za bengier. Samolubnie trzymam kciuki za odrobinę czasu Autora na dokończenie tej serii.
XXX_Lord · 5 dni temu · "Nikt w domu nie wie, że kocham się ze swoim tatą (I)"
Wpadło mi to "coś" w oko, kiedy skorzystałem z funkcji "Opowiadanie losowe". Autorkę kojarzę z zamierzchłej przeszłości, gdy jeszcze w Poczekalni komentowałem ponad sześciogodzinne (!) opowiadanie. Rzadko zostawiam oceny, najczęściej 1 lub 10 i tamta historia otrzymała 1 - pornos bez ładu i składu, gdzie każdy pieprzył się z każdym, a fabuła opierała się głównie na bezrefleksyjnym rżnięciu, bez jakiegokolwiek sensu. Typowy materiał dla koniobijców.
Ale ja nie o tym, a o powyższym opowiadaniu.
Jakim cudem taki chłam (i nie mówię tu o treści, bo to nie moja bajka, więc nie oceniam), a o technikaliach w 2023 roku znalazł się na Stronie Głównej, pozostaje nieodkrytą tajemnicą, przynajmniej dla mnie. Może @Marc lub @Justine odnajdą w archiwach.
Niezależnie od powyższego - postanowiłem naprawić błąd w Matrixie i zagłosowałem za degradacją. Oczywiście nie przeczytałem całego, a przewertowałem i zerknąłem na wybrane fragmenty. Nie mam ochoty na wypisywanie wszystkich błędów, ograniczając się do wymienienia najbardziej powszechnych: zalew niepotrzebnych zaimków osobowych, setki, jeśli nie tysiące brakujących przecinków, zła konstrukcja dialogów, brak wcięć akapitowych, pewnie znalazło by się coś więcej, ale czas i zdrowie to najbardziej cenne elementy naszego życia i nie mam ochoty tracić tego pierwszego na coś, co na to nie zasługuje.
Sorry, ale jeśli ta strona ma trzymać poziom, niezależnie od ocen, na które większość czytających patrzy (ja nie), trzeba takie treści spuszczać z wodą w kiblu (czytaj: do czyśćca). Tym bardziej, że to nie jest debiut, a Autorka popełnia notorycznie te same błędy i ma głęboko gdzieś sugestie poprawek.
A dla osób lubiących robić sobie dobrze nie ma znaczenia, gdzie jest opowiadanie.
Cytując Franza Maurera z "Psów": "Do piekła".
Marta · 6 dni temu · "MILF Story - Obsesja"
Pięknie prosimy o kontynuację.
jamer106 · 1 tydzień temu · "Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć dni wojny""
@Tete
Dziękuję za komentarz i ciepłe słowa dotyczące mojej radosnej twórczości.
Czy opowiadanie ma wybitną ilość ocen? Oceniono je osiem razy, raczej plasuje to się w dolnej granicy, patrząc np. na 3 część Lubieżników., ilość wyświetleń, no tu widać przepaść na korzyść tego drugiego.
Jeżeli jednak życzysz sobie kontynuacji, proszę bardzo, piszesz i masz.
Postaram się dodać kolejną część w niedługim czasie.
Pozdrawiam.
Tete · 1 tydzień temu · "Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć dni wojny""
Dobry wieczór🙂 kontynuowanie tej serii Drogi Autorze jak najbardziej ma sens! Masz liczne grono fanów, którzy tylko czekają na pojawienie się kolejnej części i jeśli nie oddaje tego ilość komentarzy to oceny są tego dowodem. Trudno napisać komentarz do Twoich opowiadań bo są one doskonałe. W tej serii jest wszystko: dynamika, świetne dialogi, namiętność, a przede wszystkim: ciąg przyczynowo-skutkowy🙂 skutkiem czego proszę o kontynuację dzieła😄
Czytelnik · 1 tydzień temu · "Dążenie do celu (IV)"
Dalej nic?
BlueNight · 1 tydzień temu · "Dzikość Karpat (II) - Ślady i powroty"
Miło mi, chociaż czuję, że twoje komentarze są nieco na wyrost, ale cieszę się, że trafia w gust.
Błąd poprawiony.
A co do fabuły, to zwyczajnie bohater musi swoje przeżyć i dojrzeć...
Riquelme · 1 tydzień temu · "Marta nałożnicą? Propozycja nie do odrzucenia"
Niestety chyba najgorsze do tej pory, bez finału po przeczytaniu
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Dzikość Karpat (II) - Ślady i powroty"
Bardzo dobra kontynuacja.
Od strony scenariusza gra prawie wszystko, trochę naciągana wydaje się być akcja z ulotką, choć... z drugiej strony skoro to "siły wyższe" pchają ich do tego, co się dzieje, to równie dobrze te same siły podsunęły Jankowi adres "Dissonance".
Nie ukrywam, że podoba mi się to, co piszesz. Fabuła wciąga, bohaterowie są ciekawie wykreowani, nie zachowują się nienaturalnie i irracjonalnie, a zakończenie zawiera cliffhanger. Lubię też mieszanie w historii wątków paranormalnych (często sam je stosuję), więc tym bardziej in plus, że umiejętnie je zastosowałeś.
Patrząc na to, jaki szrot ma wyższą średnią od Twojego opowiadania, @BlueNight, poza raz kolejny stwierdzam, że jedyną miarodajną i wartościową oceną historii są komentarze. Im bardziej zaangażowane w treść, tym lepiej świadczy to o jakości opowiadania.
P.S.1.
"Po chwili z miłosnego uniesienia wyrwało nas odległe szczekanie psa i odgłosy dzieci. Wcisnąłem sterczącą męskość w spodnie, pomstując i po chwili wyszliśmy z krzaków. Odczekaliśmy chwilę, by chociaż zachować pozory.
– Ciekawe, o czym pomyślał twój sąsiad z biurka – rzuciła, gdy wracaliśmy z przeciągniętej przerwy."
Ten fragment plus cześć tekstu pojawia się dwukrotnie, tak, jakby został wklejony niepotrzebnie dwa razy do edytora na stronie. Do poprawy.
P.S.2.
Tak mi się skojarzyła Twoja twórczość z Man in Black. On również pisał w klimatach grozy, może trochę cięższych i bardziej mrocznych, ale tematycznie jego historie były zbliżone do Twoich.
Czekam na cześć trzecią.
Alfbet · 1 tydzień temu · "Wilczyca (XX)"
Powiem tak. Przeczytałem wszystkie części z zapartym tchem za jednym zamachem. Dobór słów, bogatość opisów, urozmaicenia słowne - to jest po prostu wspaniała literatura, a nie pospolite opowiadanie, po które tu początkowo przyszedłem. Zazdroszczę tej stronie takich autorów, założyłem niedawno swoją stronę bardziej w klimacie ERP i czatu, ale jest też sesja z opowiadaniami i naprawdę chapeau bas! I dla autora i dla strony, że zrzeszają takie osoby.
Czesław · 2 tygodnie temu · "Piękna rowerzystka i złoty strumień "
Więcej kobiety w kobiecie. Jakby autor spróbował sobie wyobrazić sytuację, to by tego nie napisał. A tak wyszła fantazja dzieciaka.
Bbb · 2 tygodnie temu · "Schody do nieba (VI). Klub konesera"
Obyś żył🙂
Pedro · 2 tygodnie temu · "Koleżanki z podstawówki (V). Nowe porządki"
Zgadzam się z przedmówcą z komentarzy. Taki 15 latek nie ma szans, żeby w takiej sytuacji myślałem głową i mówił podczas zbliżenia z mega laską "mamy tylko 15 lat". Rozumiem, że to opowiadanie, ale to trochę z realizem się gryzie. Taki wyposzczony nastolatek dobrałby się jak reksio do szynki tym bardziej zachęcany słowami "zerżnij mnie"
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Kazimierz" ·
@Anżu - @XXXLord przestawił sprawę kulturalnie i rzeczowo, więc ja nie muszę. I zapytam wprost: konto ci się znudziło? Bo nie dalej jak w zeszłym miesiącu jeden podobny cwaniak przelicytował, sprawdzając naszą tolerancję na prowokację. Ciebie ostrzegę już teraz, zanim karty zostaną rozdane, żebyś wycofał się z tej gierki.
EDIT: No i po ptokach. Znaczy po kolejnym prostaku, który pomylił wyrażanie własnego zdania z wyzywaniem wszystkich dookoła. Ktoś jeszcze w kolejce, póki mam widły w ręku?
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XX)"
@Maro1 dokładnie jak nic się nie pojawia ciekawego nigdzie to wracam do tej seriii jak do ulubionej książki by znaleść jakiś nowy wątek aluzje odkryć że coś przeoczyłem . Bo może to i portal erotyczny ale erotyka to emocje a emocje u Koko są najwyższych lotów . …
Maro1 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XX)"
@jorg zauważyłem to prawda bo fabuła histori Izy i Tomka tu jest najciekawsza. Dość późno dołączyłem do grona czytelników i większość histori przeczytałem jak książkę tearaz lubie sobie wracać do starszych rozdziałów i przypominać jak to było dawniej jaką ewolucję przeszli nasi bochaterowie jakie emocje przeżywali. I jak "znam" już trochę @koko to mogę historie Naszych bohaterów porównać do jazdy na rolerkosterze. Jak się wydaje, że już jesteś na górze i teraz będzie prawdziwy ogień i emocje sięgają zenitu, to kolejny rozdiał szybciutko wyprowadza Cię z błędu i zdajesz sobie sprawę, że karuzela emocji dopiero się rozkęca. Bardzo to lubię u Ciebie @koko, dawno mi się niczego tak lekko i z takim zaangażowaniem nie czytało.
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XX)"
@Maro1 fajnie to zauważyłeś będzie w sytuacji w której sama stawiała Tomka co prawda w takiej jakiej on był na początku czyli wszystko o wszystkim wiedzieli bez tajemnic i naginania zasad . Ciekawe jak ona to zniesie i. Zegos nie wymyśli . Czytając inne historie i komentując broniłem autorów że przecież to fikcja . Ale jak słusznie zwrócono mi uwagę tylko fikcja która jest prawdopodobna potrafi wciągnąć … tak że Koko może i jesteś amatorem bo nie masz za to kasy . Ale tylko dlatego można mówić o tobie jako amatorze z każdego innego powodu jesteś wysokiej klasy profesjonalistą .
BlueNight · 2 tygodnie temu · "Dzikość Karpat (II) - Ślady i powroty"
Przyjąłem, że tutaj jest to bardziej wspomnienie dialogu, ale szczerze jeśli jest na to jakaś wykładnia, to w wolnej chwili poprawię.
A co do konwencjonalności, powiem tylko, że pewne rzeczy potrzebują czasu, by urosnąć.
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Dzikość Karpat (II) - Ślady i powroty"
W porównaniu do pierwszej części historia podąża w bardziej konwencjonalnym kierunku, chociaż mam wrażenie, że w następnej może znów wpaść w ostry poślizg 😉 Technicznie faktycznie jest lepiej, choć i tak parę przecinków czy didaskaliów dialogowych wymagało lekkiej poprawy, a uważniejsi czytelnicy zapewne coś jeszcze znajdą. Niemniej całość czyta się całkiem dobrze.
Mam tylko jedną większą sprawę. Wydaje mi się, że fragment:
powinien być zapisany jednak na normalny dialog. Owszem, jest to "opowieść w opowieści", jeśli dobrze rozumiem, jednak czy stosowanie cudzysłowów jest tu najlepszym rozwiązaniem? Najlepiej niech się mądrzejsi wypowiedzą.
koko · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XX)"
@Maro1 Dzięki za miłe słowa — naprawdę cieszę się, że doceniacie moją pracę. Amatorskie pisanie wymaga sporo wysiłku ... ale daje też masę frajdy. Jeśli chodzi o samą treść, zdecydowanie będzie się działo. W dwóch kolejnych odsłonach wyraźnie zobaczycie to, o czym wspominasz. No i oczywiście nie zabraknie niespodzianek — w końcu to Iza.
Maro1 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XX)"
@koko dziękuję bardzo za kolejny epizod przygód Izabeli i Tomasza. Przeczytałem już tydzień temu ale z komentarzem chciałem trochę poczekać, żeby zebrać myśli. Super poprowadzona akcja i pierwszy raz wydaje mi się, że Iza traciła kontrolę. A ta końcowa rozmowa o poranku to już majstersztyk. Iza chyba autentycznie się wystraszyła. Pierwszy raz będzie musiała wypuścić Tomasza i tam nie będzie miała żadnej kontroli. Pierwszy raz stawia się w sytuacji w której Tomasz był wielokrotnie i chyba nie wie na co się pisze. Tak się zastanawiam co jest powodem jej strachu? Czyżby własne doświadczenia? Przecież Izunia nasza słodka doskonale wie co się dzieje gdy nie ma przy niej Tomasza jak łatwo puścić lejce. Bardzo intrygujące muszę przyznać. To dopiero pierwsza taka sytuacja i Iza będzie wiedzieć gdzie i z kim jest Tomasz. Pytanie czy Tomek potrafił będzie trzymać się zasad czy tak jak Iza będzie naginał aż zdaży się coś z czego będzie się musiał gęsto tłumaczyć. No naprawde ekscytująco się robi @koko wielkie gratulacje już się nie mogę doczekać kolejnych części i chciało by się żeby były jak najdłuższe.
Jorg · 2 tygodnie temu · "Chcę więcej, kochanie (XI część 1)"
Dokładnie dawno nie było i zapomniałem ….ale wróciłem do dwóch ostatnich odcinków i szafa gra ….jest super
Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z…
Królowa Mieczy
Dzikość Karpat (II) - Ślady i…
Chcę więcej, kochanie (XI część 1)
Przebudzona (XIII-XIV)
Wilczyca (XX)
Marta nałożnicą? Propozycja nie do odrzucenia
Ciepło nieznanego
Wilczyca (XIX)
Iza i Tomek (XX)