Jorg · 36 minut temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Jakub właśnie tego się spodziewałem mniej więcej

Jakub · 1 godzina temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

Jorg, myślę, że Tomek otworzył drzwi do nieznanego, bo przecież nikt nie wie, czy za nimi czeka szczęście. Ale może właśnie na tym polega odwaga — żeby zaryzykować, zamiast do końca życia zastanawiać się, co mogło się wydarzyć.

A czy można zawrócić? Oczywiście. Tylko dokąd? Do miejsca, w którym byliśmy szczęśliwi, czy do miejsca, w którym jedynie czuliśmy się bezpiecznie? Bo to nie zawsze jest to samo.

Nie wierzę, że można zbudować trwałe szczęście na rezygnacji z samego siebie. Ale wierzę, że miłość czasem wymaga zmiany. Jest jednak ogromna różnica między zmianą, której pragniemy dla kogoś, a zmianą, do której ktoś nas zmusza. Pierwsza może być najpiękniejszym darem, druga z czasem staje się więzieniem.

I jeszcze jedno — kochać kogoś to nie znaczy mieć prawo decydować o jego życiu. Nawet jeśli jesteśmy przekonani, że wiemy, co będzie dla niego najlepsze.

A może najtrudniejsze w miłości nie jest odejść ani pozostać, lecz pozwolić drugiemu człowiekowi być sobą, mając świadomość, że pewnego dnia może wybrać drogę, na której nie będzie już dla nas miejsca?

I chyba właśnie dlatego nie jestem pewien, czy Tomek otworzył drzwi do szczęścia. Jestem natomiast pewien, że otworzył drzwi do prawdy o sobie. A to już bardzo dużo. 🙂

Jorg · 1 godzina temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

0
0

@Jakub po to tu jesteśmy by wymyślać pytania i prowokować Koko by w kolejnych opowiadaniach odpowiadał 😁😁😁a tak serio no właśnie czy Tomek otworzył drzwi do szczęścia czy do podróży w nieznane … i zdecydowanie przydała by sie Merigold do tego pytania czy jest wstanie zawrócić kobieta ale czy panowie … hmmm czy my jako ludzie jesteśmy wstanie zawrócić i być szczęśliwi wiedząc że zrezygnowalismy z siebie ? I czy mamy prawo zmuszać kogoś w imiecmilosci by się zmienił albo decydować za niego . ? To jak uważasz Jakubie … co prawda domyślam się co powiesz znając Twoje ostatnie opowiadanie .

Jakub · 1 godzina temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Jorg, rozbawiłeś mnie tym tartakiem. 😂 Ale chyba właśnie w tym tkwi cały urok naszych dyskusji — coraz mniej interesuje nas, co bohaterowie zrobią, a coraz bardziej, dlaczego to zrobią i co później z tym poczną.

Myślę, że z tym odblokowaniem Izy możesz mieć sporo racji. Chociaż nie wiem, czy rodzimy się z konkretnymi pragnieniami, czy raczej z pewnym temperamentem, wrażliwością i potrzebami, którym dopiero życie nadaje określony kształt. Wychowanie potrafi skutecznie tłumić niektóre z nich, zwłaszcza gdy kłócą się z naszym wyobrażeniem o tym, kim powinniśmy być.

I tutaj wrócę jeszcze do @Marigold, bo mam wrażenie, że jej spojrzenie wniosło do naszych rozważań coś naprawdę istotnego. My, panowie, próbujemy zrozumieć Izę przez analizę jej decyzji, motywacji i konsekwencji. Marigold zwróciła natomiast uwagę na to, co może dziać się w kobiecie, zanim jeszcze sama potrafi nazwać swoje pragnienia. I zastanawiam się, czy właśnie nie w tym tkwi największa różnica między naszymi interpretacjami. My szukamy przyczyn i skutków, a ona dostrzega emocje, które nie zawsze poddają się logice. 😊

Ale zastanowiło mnie Twoje ostatnie zdanie: „Tomek go odblokował na swoje szczęście”. Czy rzeczywiście na szczęście? 😉 Być może tak, ale tylko dopóty, dopóki odkrywana przez Izę wolność prowadzi ją tam, dokąd Tomek sam chciałby podążać. A co, jeśli pewnego dnia ona zapragnie czegoś, na co on nie będzie już gotowy?

I tu dochodzimy do najciekawszego paradoksu. Można przecież otworzyć komuś drzwi do wolności, a potem odkryć, że nie mamy już wpływu na to, przez które z kolejnych drzwi ten ktoś zechce przejść.

Dlatego coraz bardziej ciekawi mnie nie to, jak daleko posunie się Iza, lecz czy Tomek będzie potrafił pokochać również tę jej część, której sam jeszcze nie zna. I czy sama Iza, odkrywając siebie, nie zacznie inaczej patrzeć na człowieka, którego dotąd kochała.

@Marigold, ciekaw jestem, czy Twoim zdaniem kobieta, która przez lata tłumiła część swoich pragnień, po ich odkryciu potrafi jeszcze wrócić do dawnej siebie? A może właśnie wtedy po raz pierwszy staje się naprawdę sobą? Bo mam wrażenie, że odpowiedź na to pytanie mogłaby zupełnie zmienić nasze spojrzenie na Izę.

A „pornopsychologia teoretyczna”? 😂 Panowie, chyba właśnie tworzycie nową dyscyplinę naukową. Tylko obawiam się, że te eksperymenty myślowe mogą przynieść więcej pytań niż odpowiedzi. I całe szczęście! 😉

Jorg · 15 godzin temu · "Przebudzona (XIII-XIV)"  

0
0

Kurde a ja zrezygnowałem z Empik na rzecz storytel no to się narobiło 😉

Jorg · 15 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

0
0

No nie wiem to już brzmi za poważnie nikt nie przeczyta chyba że będą zdjęcia 😜😈😉a tak na poważnie to bardzo mi się podoba że rozmowy tu odrazu skręcili bardziej w stronę emocji i tego co im zostaje i robi w głowie a nie tego z kim i jak Iza czy Tomek będą poprzekladanini w tartaku . Szacun wam panowie tak jaki dla Koko że potrafi i chce tak pisac .to było do Jakuba . Pornopsychologia teoretyczna pasuje mi idealnie . Tak widziałem i nawet wziąłem przez chwile w rozmowie . Ale mimo ciekawych prelegentów jakoś mnie nie wciągnęła . Spieszyłem sie tu 😁😀😁. Mamy szczęście że nie trafił się szkodnik który by osól klimat to jedno a drugie że wyjątkowym ludziom chce sie poświęcać czas na to . Znaczy że i tekst i temat ma coś w sobie . A nasze dyskusje pokazują że trzeba nawet nam meszczgznam trochę więcej czegoś niż tylko mięsko i spać . Co do tego co zauważył Jakub i Merigold . Myślę że Iza miała tą że tak powiem pasje i skłonności do niej już w sobie bo myślę że to każdy skłonności do różnych zainteresowań ma w sobie od urodzenia i tylko wychowanie i środowisko w jaki żyjemy je aktywuje albo tłumi . I u Izy jak teraz to zaczęliśmy odkrywać nastąpił proces aktywacji ale był mocno wytłumiony wychowaniem . A Tomek go odblokował na swoje szczęście .

Yup · 18 godzin temu · "Porwanie"  

0
0

Dla mnie to nie ma znaczenia czym jeździ i jakie firmy tam były podane. Szczerze to minęłam prawie cały wstęp i motyw porwania (wybacz autorko, ale już byłam „rozruszana” heh), zajebiste opowiadanie, ciężko znaleźć coś dobrego po polsku, a tu taka niespodzianka. Kozak.

Staruch_ · 21 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

0
0

@Jakub - muszę przyznać, że mądry z ciebie gość i już się nauczyłem bardzo uważnie czytać twoje posty, bo potrafią otwierać oczy. Skoro poparłeś tezę @Marigold o tym, że Iza świadoma swojego demona zaufała Tomkowi jako obrońcy, a on niechcący zawiódł w tej roli, to gorliwie dopisuję to do listy rzeczy które będę brał pod uwagę w swoich interpretacjach. Jedynie dla porządku zauważam, że można również zaproponować tezę niemal przeciwną - to Iza sama sobie narzuciła uciążliwe brzemię ochrony wymarzonego małżeństwa przed mroczną stroną swojej natury, a Tomek zdjął z niej ten ciężar i zwrócił wolność. Nie wypada nam również zignorować głosu samego @koko (proszę, popraw mnie, jeśli się mylę), który zdaje się raczej sugerować w komentarzu, że Iza początkowo była „czysta i niewinna”, a niebezpieczne pragnienia zostały zaszczepione w jej podświadomości przez pewne wydarzenia, z których część dopiero poznamy, a potem stopniowo się rozwijały czekając na właściwy moment, aby się ujawnić. Tak czy owak, mam kolejną zagwozdkę!

Co do toczącej się tutaj od miesięcy gorącej dysputy na tematy filozoficzno-wszelakie - nie sposób nie odnieść się do sąsiedniego forum, gdzie ostatnio ubolewano, że uwaga czytelników nie dzieli się równo (czytaj: sprawiedliwie) pomiędzy autorów i pod niektórymi tekstami panuje cisza, a inne bija rekordy liczby komentarzy. Nie wskazano wprost, o które teksty chodzi, ale nie ponoszę chyba wielkiego ryzyka domyślając się, że może być mowa o naszym grajdołku. Rzecz w tym, że opinia ta powstała, w moim odczuciu, w oderwaniu od istoty tutejszego fenomenu. To porównywanie jabłek z gruszkami. @koko świadomie sprowokował jakiś czas temu proces tworzenia się społeczności (można nawet dokładnie wskazać moment), która spontanicznie zaczęła własną, oddolną aktywność. Wynikające z tego interakcje pomiędzy czytelnikami oraz nimi i autorem są z natury bardziej angażujące niż komentarze sprowadzające się do: „bardzomisiępodobało/kiedykontynuacja/wnastepnymopowiadaniuchcęabytoonabyłanagórze/opowiadanietodnoaautorjestdobani”. Jeżeli dodamy jeszcze odrobinę farta, że w grupie nie zalągł się jakiś toksyk psujący dyskusję - to już droga jest krótka, aby forum zaczęło żyć własnym życiem. Staje się nieco klubem dyskusyjnym, a trochę fanklubem. Stąd trudno bezpośrednio porównywać komentarze dotyczące samego tekstu, z tym co się dzieje tutaj, gdzie tekst opowiadania jest czasami jedynie, jak zauważyłeś, pretekstem do wymiany przemyśleń nieco bardziej ogólnych, albo zwyczajnie aby cieszyć się dyskusją i towarzystwem.

Co do nazwy nowej dziedziny naukowej - postuluję: „pornopsychologia teoretyczna”.😉

Jakub · 23 godziny temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
-1

@Jorg poszerzmy to od razu o: psychologia erotyczna, czyli poradnik dla małżeństw i par.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

0
0

@Jakub przyjacielu … nareszcie wróciłeś i od razu tak ciekawymi refleksjami i obserwacjami tak Marigold dała więcej nowego kobiecego swiatla na nasze męskie logiczne rozkładanie i analizowanie . Masz rację że chodzi icto co te przygody im dadzą co podmuch zostanie w nich i jak one ich zmienią … mam pomysł na nazwę dla tego cyklu
Koko co powiesz na
Psychologia erotyczna według Tomka i Izy ?

Jakub · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

Przeczytałem Wasze ostatnie komentarze i muszę przyznać, że im więcej rozbieramy tę historię na czynniki pierwsze, tym bardziej fascynująca staje się sama Iza. 😊

@Staruch_ bardzo ciekawie rozłożyłeś ich motywacje na poszczególne poziomy. Szczególnie podoba mi się ten trzeci, dotyczący ich własnej, intymnej gry. @Maro1 trafnie zauważyłeś różnicę w przeżywaniu zazdrości. Dla Tomka jest ona źródłem ekscytacji, dla Izy może być przede wszystkim zagrożeniem. I chyba właśnie tutaj kryje się coś niezwykle ważnego.

Ale wrócę do tego, co wcześniej napisała @Marigold. Mam wrażenie, że to ona najtrafniej uchwyciła coś, co nam, panowie, trochę umyka. 😉 Być może Iza nie tyle odkrywa nowe pragnienia, ile wreszcie pozwala sobie na coś, czego przez całe życie sobie odmawiała. A Tomek, który miał być jej bezpieczną przystanią, nieświadomie otworzył drzwi, których ona sama bała się dotknąć.

@Marigold, jako kobieta, a do tego autorka, która sama potrafi tak pięknie opisywać emocje i wewnętrzne rozterki swoich bohaterów, chyba najlepiej potrafisz wyczuć, co może dziać się w głowie Izy. My analizujemy jej zachowania, próbujemy znaleźć logiczne uzasadnienia, a przecież ona może sama jeszcze nie rozumieć wszystkiego, co czuje. Jestem bardzo ciekaw Twojego spojrzenia na nasze ostatnie rozważania. 😊

Zastanawia mnie też, czy największym zagrożeniem dla ich związku jest rzeczywiście przekroczenie kolejnej granicy, czy może chwila, w której każde z nich odkryje, że pragnie już czegoś innego. Bo przecież można kochać równie mocno, a jednocześnie zupełnie inaczej rozumieć wolność, bliskość i bezpieczeństwo.

I tutaj zgadzam się z @koko. Najciekawsze nie są już kolejne przygody, lecz to, co pozostaje po nich w głowach bohaterów. Chciałbym wreszcie poznać Izę od środka, usłyszeć jej myśli, obawy, pragnienia. Nie tę pewną siebie, prowokującą Izę, którą widzą mężczyźni, ale kobietę, która zostaje sama ze swoimi emocjami.

A swoją drogą, @koko, chyba osiągnąłeś coś wyjątkowego. Zaczęliśmy od czytania erotycznej historii, a skończyliśmy na niemal psychologicznej debacie o miłości, wolności i granicach związku. I mam wrażenie, że najlepsze dyskusje dopiero przed nami. 😉

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Staruch_ tak zgadzam się z tobą ja zbyt uogólniłem co ich kręci . I gra między nimi jest najciekawsza ale chętnie poznał bym więcej Izy w Izie czyli o jej odczuciach i jej fascynacjach …

Staruch_ · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@maro1 -  Co ich tak kręci? To chyba bardzo złożone. Myślę, że jest kilka poziomów, na których czerpią satysfakcję z tego co robią:

Pierwszy - zupełnie pospolity - po prostu przeżywają ekskluzywne porno na żywo, dostarczają sobie bodźców na najbardziej elementarnym, wręcz atawistycznym poziomie. Widzą, słyszą, smakują bezpośrednio to, co niemal każdy po kryjomu wygrzebuje w necie. Tyle, że konsumują prawdziwy produkt, a nie plastikową podróbkę.

Drugi - uniwersalny i powszechny, choć jest udziałem tylko odważniejszych - ludzi często podnieca świadomośc łamania tabu, przekraczania granic tego co dozwolone. Czujemy się wtedy wolni i bardzo, bardzo niegrzeczni... 

Trzeci - ten jest specyficzny dla naszej pary bohaterów - to ich gra - coś bardzo prywatnego i zrozumiałego tylko dla nich. Wzajemna prowokacja, podziw, przyjemność czerpana ze świadomości reakcji partnera, jego ekscytacji, satysfakcji, obserwacji jego uniesienia. Radość z obdarowywania. Wdzięczność z powodu bycia obdarowywanym.

Czwarty - osobisty Tomka - zajmowanie miejsca na szczycie piramidy. Splendor i poczucie dominacji płynące z posiadania. Oto jest wybrańcem, który całkowicie i nieograniczenie dysponuje czymś bezcennym, klejnotem, przedmiotem pragnień innych mężczyzn. Gdy ma kaprys, pozwala posmakować, by bardziej zrozumieli, jak mu zazdroszczą. Uwielbia jak Iza demonstruje całkowite oddanie i podporządkowanie, (pamiętacie trójkąt z Jakubem?). Ale najbardziej kręci go, że jakby dobrze wcześniej się nie bawiła, to w końcu zawsze wraca do niego i odtąd poświęca mu całą uwagę. Pozostali są tylko zabawką bez znaczenia - ważny jest tylko on. Dlatego lubi poczuć zazdrość, bo wtedy lepiej smakują jej powroty.

I piąty - osobisty Izy - jej fetyszem jest wpływ, jaki ma na mężczyzn. Sposób, w jaki osiąga nad nimi całkowitą kontrolę, zdolność do budzenia w nich zwierzęcia, które już nie myśli tylko pragnie. I przekraczanie własnych granic. Sprawdzanie ile adrenaliny jest w stanie znieść. Uwielbia ryzyko i uczucie amoku, który jej się udziela, gdy już go wywoła u kochanków. To wyczerpujące i spalające od środka, dlatego potrzebuje azylu w ramionach Tomka, który zawsze czuwa nad nią. Gdzie czuje się bezpieczna i rozgrzeszona.

Dla mnie osobiście, najbardziej interesujący jest ten trzeci typ.

Pozdrawiam

Maro1 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Jorg poczucie władzy, sprawczości i wolności – tak, to do niej pasuje doskonale. I pokrywa się to doskonale z tym, jak ja myślę o Izie. Najbezpieczniej czuje się jako mistrz gry, kiedy ma kontrolę nad wszystkim. Jak tylko ją traci, to zaczyna wariować. Z drugiej strony, jak Tomek z rzadka coś wymyśli, to ona też potrafi się w tym zatracić. Odnoszę wrażenie, że Iza potrafi czerpać przyjemność praktycznie ze wszystkiego, a tematy tabu dla niej praktycznie nie istnieją. Największa różnica, jaką widzę między nimi, to zazdrość. Tomka zazdrość rozpala najbardziej ze wszystkiego, a Izę przeraża. On się tym nakręca, a ona wpada w panikę – zwłaszcza gdy nie ma nad tym kontroli.

Bardzo mnie ciekawi, co oni o sobie nawzajem wiedzą, a czego się tylko domyślają? Tomek opowiedział Izie, co go kręci, ale nie przypominam sobie, żeby ona mu się zwierzała w podobny sposób. Im więcej razy to czytam, tym więcej mam pytań i wątpliwości niż odpowiedzi.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

0
0

@Maro1 tego można się najbardziej domyślać po ostatnim odcinku ale nie tylko . Według mnie taka typowo kręci że inni podrywają zachwycają się Iza mieszanka zazdrości z odrobiną niepewności i podniecenie sytuacja według mnie go nakręca no i świadomość że Iza jest jego ze tak powiem zawsze na końcu jest jego … zauważyłeś że zawsze na końcu cię by się nie działo oni się kochają dla niego inni z Izą to forma gry wstępnej jak by nakręcanie siebie i Izy by dać z siebie jej więcej . A seks na koniec to potwierdzenie że jest jego . Z Izą jest mi trudniej , może później skonsultuję z boską Merigold czy dobrze czytam Izę . Ale Izę kręci wolność wolność wyboru decyzji jest z Tomkiem bo chce nie że musi bo tak ją wychowali . Ona zaczęła tą wolność doceniać i odkrywać i później ja zaczęło kręcić myślę poczucie władzy a raczej sprawczości … wpływanie na sytuację pozwolenie na kogoś . To widzę po opowiadaniach z Jakubem.co ją wkurzyło że pragnęła zemsty ? Poczuła się wykorzystana ale slatego że zrozumiała że to nie ona sterowała i zrobiła tak jak chciała ale to Jakub ją wykorzystał. Pomyślała że nie pragnął jej tylko interesowała go książka . Więc kręci ją to jak działa na meszczyzn no i powoli odkrywała że seks dla seksu w takiej grze jest mega przyjemny też . Zazdrościła Uli że ona czerpie z życia ile chce i teraz też tak robi .iza weszła w to dla Tomka po części ale odkryła w tym i siebie i inne przyjemności. Ona czerpie z tego satysfakcję a Tomek z tego że ona robi to co robi jego nie kręci że może się z kimś przespać oprócz Izy . Mają porwano tego co chcą tylko to niekiedy to samo . Więc nie będzie sprawiedliwie. Jeśli Tomek przeleci kogoś więcej albo tyle samo bo on czerpie z tego że to Iza z kimś sypia

Maro1 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Staruch_ @Jorg mówicie, że Izę i Tomka kręcą „inne rzeczy”, że czerpią z tego oboje, tylko każde na swój sposób. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Tak się zastanawiam, czy potrafilibyście powiedzieć, co kręci Tomka, a co Izę w tej relacji? O ile praktycznie ze stuprocentową pewnością możemy stwierdzić, co go w tym układzie podnieca (tak mi się przynajmniej wydaje), o tyle w przypadku Izy? Zachodzę w głowę, odtwarzam w pamięci wszystkie ich przygody i jednoznacznie nie umiem tego stwierdzić. Może Wy macie jakieś pomysły, co ich z osobna, a może razem w tym wszystkim jara?

Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter-Killer""  

0
0

@Jamer106 / @Jakub - brakuje wam jeszcze do kompletu Kubricka, Szymborskiej i Otyłego Pana 😛

A poważniej - nie odnoszę się do filmu sprzed ćwierć wieku, ani nawet do tekstu, który ktoś kiedyś tutaj umieścił, ale do bardzo konkretnego opowiadania, mianowicie tego powyżej. Przy czym nie jest moim celem krytykowanie dla krytykowania, tylko wskazanie, dlaczego śledzenie Twojej twórczości, @Jamerze, nie jest proste. Bo nie jest. A największą odpowiedzialność ponosisz za to Ty sam. I o ile doceniam na przykład Twoje wielowątkowe fabuły (bo doceniam), o tyle nie raz i nie dziesięć zdarzało mi się w pewnym momencie zastanawiać "ale moment, o co właściwie chodzi? Czemu ta postać postępuje tak, a nie inaczej, dlaczego akcja nagle przeniosła się w takie, a nie inne miejsce, no i czemu właściwie mają służyć ta głowa oderwana granatem przy samej dupie?" A każda kolejna część kolejnego cyklu tylko zwiększa ten chaos poznawczy.

@Jorg - @XXXLord już o tym wspomniał: to, że jakiś tekst ukazuje się na stronie głównej, nie oznacza od razu, że nie można go stamtąd zdjąć. Bardzo rzadko korzystamy z tej możliwości, ale precedensy już były. Natomiast temat "dlaczego jedno opowiadanie ma 3000 odsłon i 3 komentarze, a drugie, będące pod wieloma względami gorsze, odpowiednio 50000 i 50" rozmawialiśmy już wielokrotnie. Nie dochodząc do absolutnie żadnego sensownego wniosku. Poza tym, że jest to strasznie deprymujące dla autorów, którzy regularnie trafiają do tej pierwszej grupy, choć zdążyli wielokrotnie zasłużyć na stałe miejsce w drugiej. Tylko nie my o tym decydujemy, a czytelnicy, kierujący się własną, nieraz (nomen omen) pokątną logiką.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Maro1 trudna ale ciekawa z punktu widzenia opowiadania i myślę że będzie też Ciekawa do napisania przez Koko. Może byctez że to tylko nam się wydaje że to Tomek jest bliżej ściany . Myślę że ma trochę kaca moralnego na zasadzie co to się odwaliło i czysto jeszcze my .

Maro1 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Staruch_ Bardzo ciekawy punkt widzenia. Przyznam się, że tak do tego jeszcze nie podchodziłem. Ta sugestia, że Tomek nie jest w stanie zrezygnować z Izy, a jednocześnie ona czuje potrzebę, żeby się tłumaczyć i wyjaśniać – zabiłeś mi tym klina, znowu mam o czym myśleć.

Co do tej asymetrii – cały czas się nad tym zastanawiam. Z jednej strony, jak spoglądam na zachowanie Tomka, to z pewnością powiedziałbym, że tak. Ale może ja źle na to patrzę. Może Tomek chce być zaskakiwany, pchany przez Izę w coraz bardziej perwersyjne sytuacje? Z drugiej strony @Jorg, słusznie zauważyłeś, że w uczuciach i emocjach nie da się tego zmierzyć. Dlatego tak trudno mi się określić. Jedno wydaje mi się pewne – @Jorg, trochę o tym wspomniałeś. Nadejdzie taki moment, że jedno z nich dojdzie do ściany, a drugie nie (na razie bliższy tego wydaje się być Tomek). Co wtedy? Jeśli Iza będzie podchodziła do tej rozmowy tak, jak ostatnio rozmawia z Tomkiem: „Widzisz, jaki jesteś niemądry” albo „Tomek, głupi jesteś”, to coś czuję, że trudna to będzie rozmowa.

@Staruch_ wyolbrzymiłeś to znakomicie. Skłamałbym, gdybym Wam powiedział, że nigdy tak o Izie i Tomku nie pomyślałem. Prawdę mówiąc, pomyślałem – i to nie raz. I znowu zgoda: jak już Iza zdradza nam swoje myśli, to ta pewność siebie i ta arogancja znika jak kamfora. Finalnie jest tak, jak mówisz – kończą razem i są najważniejsi dla siebie. To zawsze mnie trochę uspokaja. Chociaż chętnie spojrzałbym im wtedy w oczy, żeby sprawdzić, czy żadne z nich nie kręci 😉

Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

+1
0

@Staruch_ ja mówię to samo i tak uważam to co napisałem wcześniej to właśnie o to chodzi że nie można przekładać że skoro ona miała 5 gości na przykład to Tomek musi mieć 5 by była symetria . Ona czerpie co innego w inny sposób a on korzysta w inny bo co innego ich kręci . Mi nie. chodzi że Iza jest wyrachowana zła zepsuta , i nagina dla siebie , trochę ma za uszami trochę ukrywa może. Zuje że przegina a może boi się że to się skończy zanim odkryje siebie wpelni . Tego nie wiemy po za mało o niej wiemy oprócz tego co pokazuje na zewnątrz . Nie myślę o rozpadzie ich tylko właśnie o małym kryzysie potrzeb który może spowodować coś większego Jeśli ich drogi potrzeb zaczną iść w inne strony z tym że jeśli to nie znaczy że tak będzie . Wszystko zależy jak się zmieniło zwłaszcza w jej głowie .gdy masz coś za uszami a wiele razy miałem zawsze czujesz dyskomfort że się wyda i masz wtedy potrzebę zatarcia śladów by partner nie szukał . Więc myślę że to jest przyczyną potrzeby tłumaczenia się Izy … zawsze masz z tyłu głowy czy tej sytuacji nie da się powiązać z tamtą i czy czasem to nie wyjdzie gdy zacznie pytać o coś innego … więc przeprowadzasz atak wyprzedzający który ograniczy drążenie niewygodnych tematów do minimum .

Staruch_ · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

+1
0

@Jorg - zmierzam do tego, że w trakcie dyskusji ostatnio dosyć mocno przebija się pogląd, że z ich układu korzysta teraz głównie Iza. Nieco wyolbrzymiając: oto samolubna i bezczelna dziewczyna nadużywa otrzymanej wolności nie licząc się z uczuciami swojego faceta. I jeszcze wmawia, że robi to dla niego. A on pierdoła, skrępowany staroświeckimi zasadami nie umie ściągnąć jej cugli, albo chociaż odpowiedzieć pięknym za nadobne, mimo, że okazje same się pchają. A gdyby spróbował, to nie wiadomo, czy nie machnęłaby na niego ręką, mimo, że obiektywnie to on ma teraz chyba nawet więcej opcji na stole.

Tymczasem nie sądzę, że Tomek łatwo da sobie zrobić krzywdę. To dojrzały, silny gość. Póki co, korzystają oboje z grubsza po równo (patrząc nie na poszczególne przygody, lecz na całość - a myślę, że Tomek coś właśnie szykuje!), tylko inaczej, bo co innego też ich kręci. I oboje ponoszą tego koszt. Nigdy też na dłużej nie tracą siebie z oczu. Dla wszystkiego co robią, ostatecznym punktem odniesienia, gdy już opadnie bitewny dym, jest partner. A wątpliwości, zmęczenie, wreszcie obawy nie są tylko doświadczeniem Tomka - ona prawdopodobnie też zmaga się z burzą uczuć, tylko ma taką naturę, że nadrabia miną i humorem, czasem bezczelnością, a @koko bardzo rzadko pozwala nam zajrzeć bezpośrednio do jej umysłu. Ale kiedy to już się dzieje, to nie widzę tam spokoju, pewności czy arogancji prezentowanej na zewnątrz.

To co nadchodzi, to w mojej ocenie, jeszcze nie kryzys, a raczej potrzeba refleksji, odpoczynku i odbudowy poczucia kontroli nad zdarzeniami, być może rewizji zasad, skoro już poznali i zrozumieli swoje reakcje. Zwyczajnie muszą przegadać emocje, jak dorośli ludzie.

Jorg · 2 dni temu · "Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter-Killer""   ·

0
0

@jamer106 ja nie posądzam że ktoś ma jakieś specjalne względy 😉miałem na myśli ten fragment wypowiedzi randomowego że dyskusja się wyczepuje w poczekalni czy ktoś powinien na główną lub nie . A mi chodziło o to że to nie ma przelozenia na rzeczywistość . Skoro trafi opowiadanie na główna bezpośrednio a dyskusji nie ma Trudno mi mowic za innych czemu jest tak mało reakcji pod opowiadaniami naprawdę dobrymi . Szkoda bo czasem przechodzą bez echa i czasem może brakować motywacji do pisania kolejnych .

jamer106 · 2 dni temu · "Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter-Killer""  

0
0

Widzę, że nastąpiła wymiana poglądów, więc postaram się wytłumaczyć pokrótce o co chodzi:
"... natomiast odniosę się do tego, co napisałeś ostatnio m.in. na czacie." - na owym czacie Autor @BlueNight napisał o słabym odbiorze swoich opowiadań na co odpisałem mu , że go rozumiem, gdyż znam ten ból, że człowiek "opisze się" a komentarzy zero i pochyliwszy się nad jego opowiadaniem (które miało zero komentarzy) skrobnąłem swój. Wydaje mi się , że był w miarę rzeczowy, wskazujący plusy i minusy opowiastki. Szkoda, że Autor na mój komentarz odpowiedział na czacie, a nie pod opowiadaniem, bo moglibyśmy wymienić poglądy i być może dyskusja byłaby ciekawa. Druga korespondencja, którą wskazuje pośrednio @Agnessa to mój mail do niej po tym jak poinformowała mnie, kiedy mogę spodziewać się publikacji tej części. Mieliśmy tutaj dramę, że znamienita Autorka miała pretensję, ze jej opowiadanie zbyt długo czekało na publikację, dlatego też odpisałem @Agnessie, cytuję " spokojnie, bez pośpiechu. Przecież tej serii i tak od dawna nikt nie komentuje. Jak masz innych w kolejce to wrzucaj przede mnie." Nie mam parcia, by moje było w pozycji uprzywilejowanej.
Nie dramatyzowałem, nie generowałem dram. Stwierdziłem fakt: Ostatnie dwa odcinki miały po 2 lub 4 komentarze, a ilość wyświetleń nie powalała. O jednym odcinku z przedostatniej serii, które ma zero komentarzy ("Hydra") już nie wspomnę. Porównując wyświetlenia i komentarze do dwóch ostatnich dzieł z Poczekalni, można odnieść wrażenie, że te bija na głowę opowiadania nie tylko moje , ale i innych Autorów z AA lub CLA. Najwyraźniej, nie potrafimy trafić w gusta Czytelników, a takie szczegóły jak dobry warsztat są nic nieznaczącym dodatkiem. Liczy się "mięso", ciągłe kopulacje, każdy z każdym i wiadome klimaty, o których @XXXL Lord wspomina. Przypomina mi to patogale, gdzie nie jest najważniejszy styl walki, a "dymy" przed "bijatykami", bo sportem tego nazwać nie można.
@Agnessa zarzuca mi mnogość bohaterów i pewnie ma rację. Czasami można się pogubić, ale klimat w jakim tworzę wymusza po części tę mnogość. Gdy jedni giną, na ich miejsce wchodzą następni.
Odnośnie epatowania przemocą. Na konkurencyjnym portalu zarzucono mi, że moje postacie (Utulnia, Rescuer i Bałtycki Rybak Dusz) są zbyt cukierkowe i albo białe albo czarne. Nie tworzę bajkowych klimatów, gdzie pędzą tęczowe jednorożce, para trzyma się za ręce i kocha się na kwiecistej łące. Staram się pokazywać świt z brutalniejszej strony. Czy defakacja ze strachu jest czymś dziwnym? Nie, takie zachowanie jest naturalnym odruchem. Czym zachwycił widzów "Szeregowiec Ryan" - między innymi realnym pokazaniem okrucieństwa wojny, mamy tam bebechy na wierzchu, pourywane korpusy ludzkie, krew tryska na prawo i lewo i pokazanie ludzkiego strachu i bezradności. Obraz przeciwny do np "Wojennego Autobusu" lub "Zaginiony w akcji" gdzie walczą sami herosi i nic ich nie rusza. Jak ma zachować się ojciec skrzywdzonego dziecka, zdając sobie sprawę, że za krzywdę wyrządzona córce, sprawce nie czeka sprawiedliwy wyrok, bo sprawa zostanie zamieciona pod dywan? Jest człowiekiem, który zawodowo zajmuje się wojaczką i dla niego cos takiego nie jest niczym nadzwyczajnym. Przekornie bym stwierdził, że dzieło duetu Mitomania bardziej bezsensownie operuje na tym portalu brutalnością, tylko po to by zszokować czytelnika, i mało tego operuje ocierając się o pdf. Tamte opisy gwałtów i przemocy, według mnie nie maja nic innego na celu, jak tylko epatować tym (szczególnie odcinek I ).

@Jakubie - błagam, bez takich porównań. Gdzie mi do nich. Jam prosty klepacz liter z powiatowego miasteczka.

@Randomowy Czytelniku - miło mi, że tak oceniasz moją pisaninę. Dziękuję. W kwestii kolejności publikacji - swego czasu publikowałem równocześnie tam i tutaj i efekt był podobny, dlatego tam od pewnego czasu daje premiery. Na Lol mam spore grono wiernych Czytelników i dużo komentarzy, więc naturalnym jest taka kolejność publikacji. Mógłbym tamte grono "zmotywować", aby i tutaj wrzucili komentarze (gdyż tutaj tekst jest jeszcze bardziej dopieszczony warsztatowo), ale : Primo - czytać to samo, tylko w innym miejscu. Sekundo - to by było tak jak z tymi autobusami wiernych wyborców przed wyborami. Te same osoby w stolicy, a potem w Pcimiu Dolnym. Według mnie niesmaczne i sztuczne.

@Jorg - nasz kolega @Lord, po części to wyjaśnił, a dodam od siebie, że sam na biegu wycofywałem jedno ze swoich opowiadań, bo nie przystawało do Głównej, więc nie jest tak do końca, że ktoś z CLA ma Główna dożywotnio. Sam sztorcuje nieraz niektórych z CLA lub AA za to, że wypuścili gniota.

Wszystkim komentującym dziękuje za komentarze, mając nadzieję, że wytłumaczyłem co nieco.
Pozdrawiam.

Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Maro1 dopiero w ostatniej. Żeście poznaliśmy Izę głębiej i według mnie już od tej histori z Izą ona zrozumiała czego pragnie co ją kręci tylko miała blokadę wychowania i małżeńską. Tomek zdjął blokadę i ona od poczatu się realizuje pytanie czy zechce przestać ? Czy miłość do Tomka wystarczy by przestała ? Jeśli Tomek powie dość . Ale Tomek nie musi powiedzieć dość bo Iza go może przekonać by nic nie zmieniać tak jak on ją przekonał by wejść w ten uklad. Staruch ja nie widzę asymetri bo w uczuciach nie da się nic zmierzyć każde z nich bierze to co chciala z tego mieć . Tu nie chodzi ile razy Iza z kimś i czy Tomek miał kogoś . Tylko co z całości wspólnej chcieli mieć . Dla mnie pytanie jest co będzie gdy Tomek powie ja dostałem co chciałem … a Iza powie a ja jeszcze nie … potrzebują tej rozmowy by ustalić co kto jeszcze z tego mieć . Ale może być tak że Iza powie że ma dość nie wiemy do końca czego szuka może to dostała a robi to co robi bo myśli że Tomek tak chce .

Maro1 · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Jorg, ja mam wrażenie, że robiła to dla siebie już od jakiegoś czasu – od Jakuba na pewno, a może i wcześniej. Tak jak już wspominałem, od dłuższego czasu mam wrażenie, że robienie czegoś dla Tomka stało się najprostszą wymówką w razie, gdyby ten miał jakieś obiekcje.

I tak, tu masz rację. Po przygodzie z Arturem i Michałem Tomek uświadomił sobie, że przekroczył – jak to sam określił – „granicę dopuszczalnego obłędu”. Ja też odniosłem takie wrażenie, wczytując się w tę historię, że nie do końca robił to, co chciał. Robił to, czego chciała od niego Iza. A że ma do niego rękę (jak to określił Artur), to popłynął i teraz, gdy zaczyna myśleć o tym na trzeźwo, dochodzi do niego, jak bardzo się zatracił. Mnie nurtuje pytanie, czy Tomek będzie w stanie trochę ją poskromić i czy będzie tego chciał?

Staruch_ · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Maro1 , @Jorg Paradoksalnie, prawdopodobnie obaj jednocześnie macie rację. Z jednej strony, Tomek rzeczywiście nie ma chyba w oprogramowaniu takiej opcji, jak rezygnacja z Izy. Niezależnie od okoliczności. Z drugiej, Iza nie siedzi w głowie Tomka i wie mniej niż my! Mimo wszystko, ona też ma coś do stracenia. Chyba nieprzypadkowo, od czasu historii z Jakubem, po każdej grubszej przygodzie potrzebuje coś wyjaśniać, usprawiedliwiać, tłumaczyć. Czyżby miała jednak wątpliwości, czy dobrze rozszyfrowała Tomka i zawsze może być pewna jego reakcji? A gdy dodatkowo pojawiają się w pobliżu obłędnie atrakcyjne kobiery, które nieukrywają zachwytu nim, może zacząć zadawać sobie pytanie, czy nie igra z ogniem. A nawet, jeżeli przywiązanie Tomka okaże się niewzruszone, to czy te wszystkie wybryki, których się dopuściła nie zniszczą jej obrazu w umyśle męża? Czy POTEM będzie ją kochał tak mocno jak wcześniej? Szanował? I dlaczego jej na to wszystko pozwala?

A ja zaczynam się zastanawiać, czy ten układ jest rzeczywiście aż tak asymetryczny, jak nam się wydaje.

Pozdrawiam

Jorg · 2 dni temu · "Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter-Killer""   ·

0
0

@XXX_Lord ja też nie jego miałem na myśli tylko ogólnie bardziej do wypowiedzi randomowego czytelnika akurat do Jammera ja nie potrafim bym znaleść jakiej uwagi krytycznej

Jakub · 2 dni temu · "Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter-Killer""  

0
0

@Agnessa Novar Historia literatury zna wielu wybitnych pisarzy, których geniusz został dostrzeżony dopiero po śmierci. . Franz Kafka, Bułhakow, czy chociażby nasz Kamil Cyprian Norwid. Czytelnicy muszą dojrzeć do odbioru wielu tradycji i dostrzeżenia tego co czuje i wie autor.

Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Wafelek91 tak i myślę że będzie ich potrzebne kilka by krok po kroku odkryli nowych siebie na nowo .

Jorg · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Maro1 tak ale weź pod uwagę że Tomek zaczyna mieć dość a ona ? Nie sprawia takiego wrażenia . Robiła to dla Tomka ale jak widzimy po ostatnim opowiadaniu też dla siebie . I teraz kwestia co będzie chciał Tomek a co ona kto co dla kogo poświęci .czy Iza po odkryciu siebie jaka jest i co ją kreci będzie potrafiła poświęcić się by wrócić do dawnej Izy dla niego . Tomek ma dość teraz a wiele nie wie . Nie mówię że to będzie ich koniec tylko może to być kierunek jednej z drug w opowiadaniu … ich kryzys i szukanie siebie na nowo by odzyskać to co być może utracili . Tu by się przydała kobiece zdanie .ale koło otworzył znów mnóstwo nowych możliwości

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.