Jorg · 5 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Tg ja jestem za by ona nie zniknęła … niekoniecznie by miała mieszać ale by na przykład dla równowagi tak przez wielu postulowanej domek jeszcze raz teraz miał ją razem z Izą po chłopakach trójkąt z chłopakami otworzył nieco bardziej oczy na to więc może być ciekawie

Jorg · 5 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
-1

@Staruch_ to się zgadzam że byla zbyt samolubna i ściągnęła go do siebie . Nie przeczę że taka równowaga by się przydała tylko czy tak widzi ich związek koko a może Tomek uznał i napewno uznał bo wrócił że to jest ciekawsze bardziej wciągające i on nie czuje jakiejś straty . Ja mówię że my możemy patrzeć i patrzymy na nich i z naszego miejsca z naszego punktu widzenia czujemy że Tomek jest na minusie lub na plusie . Pytanie jest czy oni tak to odbierają . Może Iza mu nic nie zepsuła a dała jeszcze więcej bo przespał się z Klaudia a na deser miał jeszcze Izę i chłopaków może on nie czuć się poszkodowany . Mógł się czuć niekomfortowo wkręcony w seks z chłopakami to fakt ale czy dostał mniej niż miał a może więcej ?

Staruch_ · 7 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Jorg - Tutaj nie chodzi o rywalizację, a o zwykłą higienę w związku. Jednak Iza nie zagrała fair. Noc z Klaudią miała być dla Tomka, a Iza nie wytrzymała i mu to zepsuła, aby postawić na swoim. Niby dała coś w zamian, ale przecież mógłby mieć i jedno i drugie! Postawiła go przed niekomfortowym wyborem. Dlatego możliwe, że jednak początkowo nie był mu w smak jej nowy wybryk. Nie zaszkodzi, jak dla równowagi, sama będzie kiedyś musiała nieco ustąpić i podporządkować się planowi Tomka. Na tym polega partnerstwo. Taka mała lekcja pokory😉

Tg · 9 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

Może spin-off o Klaudii? 🙂

Jorg · 9 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Tg zgadzam się że szkoda Klaudii jeśli zniknie … a co do do ciepłych kluch i śmiałego planu to co masz na myśli ? Bo mi się wydaje że niepotrzebnie patrzymy na bohaterów jak na rywalizację między nimi kto coś odpali. Ja odbieram teraz Tomka jako człowieka który już nic nie musi on tylko może jeśli będzie coś chciał . A dobieram go tak bo uważam że Iza jest teraz jego spełnieniem marzeń , stworzył ją taką i czerpie z tego przyjemność nie musi nic odpalać bo to co robił wcześniej było posto by Iza stała się taka jak jest i on teraz z tego czerpie . Pilnuje tylko swego terytorium jak Lew lub samiec alfa dlatego była akcja z Jakubem by zaznaczyć że on decyduje .

Staruch_ · 10 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
-1

@Tg - Co to znaczy MIAŁ korzystać? 😛 No to podliczmy:
- akcja w szkole, chyba bez dyskusji 1:0 dla Tomka
- afterparty w domu. Tomek z dwiema boginiami, dla Izy dziewczyna to jednak plan „B” - 2:0
- prywatne występy Tomka - 3:0
- Iza bawi się bez Tomka - 3:1
- wielki finał - Iza w amoku, więcej nie może już oczekiwać. Tomek ma co lubi, czerpie zarówno bezpośrednio od Izy, jak i z obserwacji spektaklu. Ale jednak musi zmierzyć się z ambiwalencją wynikającą z zazdrości i opuszczenia strefy komfortu. Z ciężkim sercem, ale uczciwie: punkt wędruje do Izy.
Ostatecznie, na punkty wygrywa Tomek🏆

Co do kluch - a jakie opcje ma gentlemen w krawacie i marynarce😉? Wpaść na imprezę z wyrzutami i pretensjami? Trochę żałosne. No i zniszczy układ na zawsze. Pięści? Chłopcy chyba by jednak uzyskali przewagę. Trudno zachować twarz z obitą twarzą 🙂. Zostaje pokazać dobrą minę do złej gry, skorzystać samemu, jeżeli się da, a docelowo - „zaplanować swój własny śmiały plan” i wziąć rewanż w przyszłości!
Pozdrawiam

pepesza_41 · 10 godzin temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

@Jmalkowich Tu na forum jest wiele bardzo fajnych opowiadań z grupy "swing" lub " swingers"- wystarczy kliknąć i podpowiedź jest gotowa. Pozdrawiam.

pepesza_41 · 10 godzin temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

@Jmalkowich Pozdrawiam wszystkich obecnych na czele z autorem. Piszcie, autorze, piszcie, bo pisanie czyni mistrza, będziemy czekać, bo "jak się nie wywrócisz, to się nie nauczysz"(cytat z filmu "wojna domowa").

Paweł · 11 godzin temu · "Rąbek małżeńskiej tajemnicy (IV). Na dywaniku u dyrektora - oczami jego i jej"  

0
0

To ty jesteś autorem, to jest twoja historia i nie możesz dać się stłamsić. Wszędzie w necie spotkasz takie osoby co z niskich pobudek będą chciały wpłynąć na Ciebie. Wiadomo co do błędów takich czy innych moźna to zaakceptować ale próba kształtowania czego i ile ma zawierać opowiadanie jest już niedopuszczalna. To ocena opowiadana powinna być wyznacznikiem, to się ma podobać, wciągać i naprawdę to robi. Życie pisze róźne scenariusze a twoja historia jak najbardziej mogła się wydażyć, zwłaszcza że związek twojej źony z kochankiem jak każdy inny związek przechodzi etapy, raz jest więcej uczuć, raz sexu. Jeżeli nie widzisz możliwości dalszej publikacji tutaj napisz gdzie moźna cię odnaleźć w necie albo chociaż nie zmieniaj nazwy serii, wujek google pomoże. Naprawdę fajne opowiadania piszesz, jedne z lepszych tutaj.

Jmalkowich · 17 godzin temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

Po Waszych uwagach przeczytałem tekst jeszcze raz i muszę przyznać, że sam poczułem to, o czym pisaliście. Mam wrażenie, że przy kolejnych poprawkach, kiedy walczyłem z zaimkozą i powtórzeniami, gdzieś po drodze zgubiłem naturalność rozmów. Poprawiałem jedno, a przesadziłem z drugim — ech, trzeba pilnować tego balansu 😅

Wybaczcie te potknięcia. Mam nadzieję, że po ostatniej redakcji dialogi brzmią już bliżej tego, co miałem w głowie na początku. Jak zawsze dzięki za konkretne, konstruktywne uwagi — naprawdę pomagają 🙂 cc: @XXX_Lord @pepesza_41

Tg · 21 godzin temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Jorg, @Staruch_
Dla mnie chyba już przyszedł czas na wahadło o mniejszym wychyleniu 🙂 I nie mam na myśli potulnej Izy, bo prawdą jest, że dobrze się czyta o wielu jej przygodach i to ona powinna mieć główną rolę. Ale Tomek nawet w wątku w którym to on "miał korzystać" zamienia się w kluchy.
No i trochę szkoda Klaudii 😉

Staruch_ · 23 godziny temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Tg - Cóż - seksualność jest, niejako „z definicji”, emanacją zwierzęcej strony naszej natury. Wszyscy mamy, ale z powodów społecznych i kulturowych staramy się trzymać ją na smyczy. Bohaterowie przestali to robić, więc mogą wydawać się bardziej zwierzęcy, ale w istocie są tylko bardziej wolni.

Co do nerwicy natręctw - oczywiście nie mam tutaj żadnej wiedzy fachowej, więc z konieczności będę bazował na obrazie przedstawionym w literaturze i kinie. Wydaje się, że chorzy nie czerpią przyjemności ze swojego stanu. Przeciwnie - cierpią czując, że nie mają kontroli nad zachowaniami. Jakoś nie wydaje mi się, że tutaj mamy taki przypadek.

Jorg · 23 godziny temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Tg ale czy tak nie jest w życiu ? Nie można oczekiwać że po entej przygodzie Iza będzie niewinna i zawstydzona niczym dziewica to dopiero było by nieautentyczne . To urok serii dla porównania Falanga Jons. I jego Kamila . Opowiadania super ale tam są pojedyncze historie które można traktować jak osobne zamknięte tematy i mamy ten sam motyw zawstydzonej i zmuszonej do uległości . Opowiadania są mega polecam . Ale tam bohaterowie nie muszą się zmieniać mogą być wciąż tacy sami chociaż też się zmieniają . A czy zachowanie Izy jest jak jakieś natręctwo po części zapewne można tak uznać bo się zmieniła …. Może wręcz być uzależniona od coraz mocniejszych wrażeń . Ale nie musi , czy jest nudna ? Skoro opowiadania są jak sam mówisz interesujące wciąż to znaczy że bohaterka nie jest nudna . Ale wszystko zależy od tego czego oczekujemy i czego się doszukamy bo autor tak pisze że można się wiele dopatrzeć i to nawet tak że zaskoczy to samego autora co wymyśliliśmy . Pozdrawiam i dziękuję teraz rozumiem co miałeś na myśli

Jorg · 23 godziny temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Staruch_ tak z jednej strony fajniej się czyta o Izie a z drugiej podskórnie chcemy by Tomek rządził i dzielił . Dla mnie historia jest bardziej autentyczna przez to że postaci się zmieniają że jest inny punkt Ciężkości w opowiadaniu .

Staruch_ · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Tg - Taka jest już uroda serii, że postacie przestają z czasem być tajemnicą. Najpóźniej po odcinku z motocyklistami już wiemy, co Iza oferuje w menu. Za to trudno w kilku epizodach wyskalować do takiego momentu w jakim historia jest teraz. I stworzyć tak odjechane okoliczności, w których Iza otwiera bar. Coś za coś.

Co do Tomka, to dyskusja o jego pozycji w historii wraca co jakiś czas. Ja jestem zwolennikiem teorii, że to nie tyle trend, ile wahadło. Ostatnio rzeczywiście było wychylone w stronę Izy. Co będzie dalej - pożyjemy, zobaczymy. Nie od rzeczy jest też zauważyć, że wśród fanów dominują faceci i w naturalny sposób ich oczy są zwrócone na królową balu. Stąd łatwiej autorowi zaproponować scenariusz z wybijającą się rolą Izy.

Pozdrawiam

Tg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Jorg,

Pisząc o budce z lodami mam na myśli że Iza stała się bardzo mechaniczna, zatraciła się gdzieś w tym jakakolwiek subtelność. Wydaje się być już bardziej zwierzęciem niż wyzwolona kobieta.
W dużo wcześniejszych częściach, jak np pierwszy raz z barmanem, przygoda z rowerzystami, czy wyjazd szkolny (akcje z młodymi nauczycielami czy koleżanka Izy), przekraczanie granic było bardzo wiarygodne. Tutaj Iza przypomina mi bardziej bohaterkę filmu "Nimfomanka", gdzie seks nie jest przyjemności a raczej nerwicą natręctw.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Tg hmm ciekawe co masz na myśli i dlaczego tak uważasz mówiąc o tej budce z lodami . Mógł byś to rozwinąć ? Bo o Tomku rozumiem dlaczego tak myślisz .

Tg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

Szanuję że potrafisz ciągnąć tą serię tak długo, i że jest w niej wiele ciekawych pomysłów i zwrotów akcji. Nie mniej jednak Iza stała się zbyt mechaniczna i bezosobowa. Z kobiety która przekraczała granice stała się budką z lodami. Brakuje już w tym odkrywania.
Co do Tomka miałem nadzieję że opowiadania z Klaudią pomogą mu odbić się po wcześniejszym osłabieniu tej postaci. Niestety, po chwilowej zwyżce wyszedł rozgotowany makaron.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Staruch_ dokładnie masz rację to idealny świat i dlatego przyjemnie się oderwać od realnego i zaglądać do stworzonego przez Koko . Napewno wstrzeli jakas drama ale w stylu tego uniwersum . Napewno bedzie ciekawie . Najciekawsze jest to w jakim kierunku pójdzie opowieść …

Jmalkowich · 1 dzień temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

Przykro mi, Panowie 😉 Może za bardzo chciałem zrobić z tego dłuższą historię. Nie wiem, dla mnie nie brzmi to źle — może to po prostu ja 🙂

Staruch_ · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Maro1 - Dotknąłeś zagadnienia, które nurtuje mnie już od dawna. Jest oczywiste, że mamy do czynienia z baśnią dla dorosłych osadzoną w alternatywnym świecie, który określiłbym jako podobny do "realizmu magicznego", ale bez elementów ewidentnie nadprzyrodzonych. W tym świecie nie ma przemocy, chorób wenerycznych, AIDS, stalkerów, mściwych kochanków, wścibskich sąsiadów czy złośliwych plotkarzy. Nie ma kosztów i konsekwencji. Za to wszyscy są piękni, zdrowi, mają żelazną kondycję i kasę, aby się bawić, zamiast gnić w biurze do ósmej wieczór zajadając suchą drożdżówkę w miejsce obiadu z rodziną. Facetom zawsze staje, są wypucowani i pachnący, a dziewczyn nie boli głowa, nie mają pryszczy w "okolicach bikini" i przed akcją "od zakrystii" nie potrzebują do toalety. I tak musi być, bo to hedonistyczna fantazja o przekraczaniu granic i "ostatecznej" zabawie. Aby miała sens i WYDAWAŁA SIĘ realna, bohaterów trzeba było uwolnić od tych wszystkich barier egzystencjalnych. Raz @koko lekko nakłuł tę bańkę i skutki omawiamy do dziś. Z drugiej strony "drama" świetnie napędza fabułę. Wiedzą o tym scenarzyści oper mydlanych i pewnie autora kusi, aby jeszcze raz spróbować, ale z wielkim wyczuciem. Bo łatwo zamienić "Highway to hell" w "When a blind man cries". Cała konstrukcja trzyma się na umiejętnym podtrzymywaniu iluzji.
Pozdrawiam

pepesza_41 · 1 dzień temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

@XXX_Lord Pozdrawiam, zgadzam się - sposób pisania,a zwłaszcza odbiór dialogów jest po prostu męczący. To tak jakby chodzić na drewnianych nogach.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@Maro1 ciekawe zobaczymy co wymyśli Koko … ja mam tylko wrażenie że zbyt dosłownie traktujemy każde słowo , na przykład o niszczeniu kogoś. A czy Tomek się wtedy wpieprzył ? Niekoniecznie bo Iza robi to dla niego więc on zawsze jest w tym jeśli nie fizycznie to mentalnie w głowie Izy wszyscy są ich zabawkami w grze … ale to nie psychopaci tylko ludzie z uczuciami i czasem jak z Jakubem układa się to inaczej niż planują , ale nikt nie jest na tym samym poziomie ważności co Tomek . Adam był ważny z innego względu bardziej zawodowo . W grze Tomka i Izy Jakub był emocjonalnie znacznie wyżej niż Adam .

Maro1 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
-1

@Staruch_ To, że intencją Izy nie było krzywdzenie Adama to prawda, ja też to tak widzę. Adam jest najważniejszym punktem tej historii, bo to od niego się wszystko zaczęło. Pozostali uczestnicy ich zabaw (poza Jakubem, który też był dla Izy ważny) to w zasadzie zabawki w ich erotycznym życiu. Ważni tylko chwilowo. Mam wrażenie, że Adama Iza darzyła sentymentem i sympatią. Po całej tej akcji w klasie, kiedy po wszystkim Adam zaczął się o nią troszczyć... To wstrząsnęło Izą. Jej empatia i to, że nie chciała krzywdzić Adama. I jednocześnie wiedziała, co zrobi – że ujawnienie nagrywającego telefonu go dobije. I finalnie zostanie skrzywdzony. I wtedy wpieprzył się we wszystko Tomek. @koko fenomenalnie uchwycił ten moment: "Spojrzała na dyrektora, który stał przed nią niemal nagi w swoim upokorzeniu. Wiedziała, że i tak przeczołgała go wystarczająco okrutnie. Nie chciała go niszczyć – on po prostu stał się przypadkowo kluczowym elementem naszego popapranego życia, żywym rekwizytem w teatrze pożądania, który zbudowaliśmy. Dał nam to, czego potrzebowaliśmy: surowy, niekontrolowany impuls." Nie chciała go niszczyć, a jednak to się stało tylko dlatego, że był potrzebny do zamknięcia tego wątku.

Ten wewnętrzny monolog Izy, który przedstawiłeś, jest intrygujący. Długo nad tym myślałem. Ja w nim widzę jakiś rodzaj mechanizmu obronnego. Coś na zasadzie: "Jest zajebiście, bawimy się dalej, ale to Ty ponosisz za to odpowiedzialność." Takie dawanie wyboru "Proszę, pogódź się z tym", a zaraz potem odbieranie go: "będziesz musiał znosić moje wybryki".

Nie zrozumcie mnie źle. Tomkowi jak na razie wszystko się podoba i nie ma do Izy żadnych pretensji. Taką ją chciał i taką ją ma, wszyscy o tym wiemy. I faktycznie jest zachwycony tym, jaką Iza stała się żoną i kochanką.

Mnie zastanawia jedna rzecz. Iza i Tomek to takie małżeństwo idealne. Nigdy się nie kłócą, czasem się tylko droczą i we wszystkim się rozumieją. Ciekawe, czy @koko szykuje nam jakąś dramę w przyszłości, czy zawsze będzie wszystko jak w bajce?

Randomowy Czytelnik · 2 dni temu · "Noblesse oblige (III) – gołą dupą w twarz!"  

0
0

@Agnessa_Novvak Dobrowolnie tak - bo sami się na dane studia zapisaliśmy ale na niektóre przedmioty chodziłem bez przyjemności (więc bardziej sadyzm niż masochizm)

Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Noblesse oblige (III) – gołą dupą w twarz!"  

+1
0

@RandomowyCzytelnik - i to jest prawdziwy masochizm, a nie jakieś pospolite "upokarzaj mnie, moja pani!" Nie dość, że się tego na poważnie uczyliśmy, to jeszcze robiliśmy to dobrowolnie. A potem wielkie zdziwienie, że skończyliśmy tam, gdzie skończyliśmy 😛

Randomowy Czytelnik · 2 dni temu · "Noblesse oblige (III) – gołą dupą w twarz!"  

+1
0

Mniam i jeszcze raz mniam (i bez kalori). Równania Naviera-Stokesa - trąci mi to mechaniką płynów (w każdym razie tak się nazywał u mnie ten przedmiot). Też to miałem a ponieważ zajmuję się kompletnie czymś innym niż to co studiowałem lata temu to też zadaję sobie to pytanie - po co mi to było?

darkosik · 3 dni temu · "Wypożyczony mąż"  

0
0

Poprawiłem, co znalazłem. Mam nadzieję, że będzie jeszcze przyjemniej czytać...

XXX_Lord · 3 dni temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

@pepesza_41

Też miałem z tym problem i ciężko było mi określić, co tak właściwie nie gra. Doczytałem wczoraj do połowy i przerwałem, czując się zmęczonym. Może nastrój nie ten, coś ewidentnie nie zagrało - spróbuję przeczytać jeszcze raz, od początku. O ile pierwsza część (mimo wad opisanych w komentarzu) weszła bez większych problemów, o tyle druga już niekoniecznie i chyba wiem, dlaczego. Powstrzymam się od uzewnętrzniania wrażeń do chwili przeczytania całości.

pepesza_41 · 3 dni temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

+1
0

Pozdrawiam autora. No i mamy swing, czyli potencjał wykorzystany, jednak to, z czym mam problem to styl i sposób przedstawienia konwersacji, zarówno obu par, jak i całej czwórki. Na chwilę obecną nie umiem tego problemu ująć we właściwe słowo.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.