Maksim Wolff

Maksim Wolff · 17 godziny temu · "Pamiątka z Walentynek"  +0

@Pokątne uściski
już poprawiam. Dziękuję.

Pokątnie uściski

Pokątnie uściski · 23 godziny temu · "Pamiątka z Walentynek"  +0

"Byłem już zbyt piany, " - popraw, mistrzu... smile)

historyczka

historyczka · 18 stycznia 2019 · "Bal Sylwestrowy (wersja II)"  +0

Dzięki za serię uwag!
Im bardziej czepialskie, tym bardziej zmuszają do porządnego pisania tekstu.

Co do markowych perfum - ich celem miało być wykazanie jak elegancką damą jest Marta.

Co do śmiechu - nie do końca zrozumiałam - ale Marta miałaby udawać że ją suchar śmieszy?

PanX

PanX · 17 stycznia 2019 · "W co grasz ze mną?"  +0

Krystyna, jak mówiłem tak też zrobiłem i nie zawiodłem się, świetne wink

Vivi

Vivi · 17 stycznia 2019 · "Braki"  +0

...i tutaj również, dziękismile

Vivi

Vivi · 17 stycznia 2019 · "Róż"  +0

Nemo, ło matko, się oblałam rumieńcem. grin Dziękujęsmile

Nemo

Nemo · 17 stycznia 2019 · "Braki"  +0

Opowiadanie to przypadło mi do gustu z powodu lekkiego, pastiszowego potraktowania ogranego do bólu tematu romasnu biurowego, w dodatku w klasycznej, "patriarchalnej" wersji - atrakcyjny szef i uległa sekretarka. Tutaj znajdujemy powiew świeżości, doprawiony niewymuszonym humorem, kreowanym przez autoironiczne podejście bohaterki/narratorki. Do tego dobry warsztat i plastyczne opisy. Czegóż chcieć więcej?

Nemo

Nemo · 17 stycznia 2019 · "Róż"  +0

Bardzo dobre opowiadanie, chociaż przyznam, że niekoniecznie w stylu, który mi odpowiada (czyli mocno psychologizującym). Doceniam jednak umiejętności warsztatowe oraz przede wszytskim talent Autorki. W połączeniu z wrażliwością, wyobraźnią oraz darem plastycznego przedstawiania scen intymnych czyni to tekst godnym lektury i uznania. PS. Niezależnie od tych pozytywnych wrażeń, ja również podzielam wątpliwości co do użycia zwrotu "powtarzał jak w matni".

Pokątnie uściski

Pokątnie uściski · 17 stycznia 2019 · "Bal Sylwestrowy (wersja II)"  +0

"W odróżnieniu do"
od - akcja się zagęszcza... tongue

Pokątnie uściski

Pokątnie uściski · 17 stycznia 2019 · "Bal Sylwestrowy (wersja II)"  +0

"Tak, powiedzieli mi: Sehr gut Wladimir. "
Czy nie powinno być tu przecinka? Czy n8e przypadkiem Vladimir? Czy, po tym dowcipie z historyczką, 'śmiechem nie było konca'?

Pokątnie uściski

Pokątnie uściski · 17 stycznia 2019 · "Bal Sylwestrowy (wersja II)"  +0

To samo tyczy żurku trochę niżej - czy barszcz lub rosół podobnie nie zwolniony z obowiązku konwersacji? No tylko ta "nie dla psa kiełbasa" usprawiedliwia żurek.
.
.
.
Taaa, wiem - i jaja. smile) Ja odbieram to jednak raczej komicznie i nie do końca pasuje mi do historii. smile
Przepraszam, że walę tak komentarze, ale komórka często mi wylogowuje tekst Z napisania... tongue

Pokątnie uściski

Pokątnie uściski · 17 stycznia 2019 · "Bal Sylwestrowy (wersja II)"  +0

Witaj! smile
"woń markowych perfum" - jakie znaczenie dla historii ma czy to markowe perfumy? A może po prostu oszałamiającą mają woń? Może pachną interesująco? Albo niezwykle? Może są mocne, delikatne, narkotyczne, niepokające, odurzające lub oszałamiające, a może po prostu warto opisać tą woń, zamiast zdawac się na markę? Drzewo sandałowe i piżmo z nutą gorzkiej pomarańczy mówi znacznie więcej niż markowe czy nazwa marki. Nigdy nie kierowałem się nazwą, tylko nosem kupując zapach. A taki młody, zaparowany człowiek - cóż wie o markowości perfum? Ale zapewne coś czuje i chyba to chcesz opisać, tak? smile

XeeleeFirst

XeeleeFirst · 16 stycznia 2019 · "Remont u Marty"  +1

Opowiadanie "Remont u Marty" jest opowieścią, która bodajże najlepiej charakteryzuje specyficzny styl autorki. O ile jej późniejsze teksty przedstawiają często sytuacje "bajkowe", wyobrażane, jak na przykład "Sen Wigilijny Marty", to niniejsze opowiadanie jest bardzo realistyczne. Opisywane wydarzenia mogłyby się wydarzyć.

Sceny erotyczne są przedstawione plastycznie i odważnie w taki sposób, że tekst jest podniecający. Należy się cieszyć, że są autorki, kobiety, które potrafią pisać odważnie, bezpruderyjnie.

Wystawiam więc ocenę 10. Uważam, że opowiadanie "Remont u Marty" zasługuje na to, aby podobne jak większość jej utworów, także przenieść je do zbioru głównego.

cahirhero

cahirhero · 16 stycznia 2019 · "Układ (III)"  +0

Bardzo proszę o następne, super się czyta.

XeeleeFirst

XeeleeFirst · 16 stycznia 2019 · "Hieros gamos – seks magiczny, który otwiera tunel w zaświaty"  +0

@ Historyczka

Dziękuję P.T. Historyczce za komentarz. Rzeczywiście zagadnienie jest skomplikowane.

Po pierwsze pojęcie „hieros gamos” skłania do zastanowienie jakie to działania lub sytuacje w życiu człowieka wywołują poczucie niezwykłości, wrażenie łączności z czymś ogromnym, doniosłym, znaczącym. Jest niewiele takich sytuacji. https://positivepsychologyprogram.com/what-is-awe-definition/

Można podziwiać piękny zachód słońca, widok gwieździstego nieba (konieczna jest dobra pogoda i wyjazd za miasto), można wspinać się w Tatrach lub Himalajach lub być jakimś zapalonym sportowcem. Można próbować brać narkotyki.

Niewątpliwie doznania takie odnosimy czasami w trakcie intensywnego orgazmu wtedy, gdy aktu seksualnego nie zakłóca… niechęć do partnera. Autorzy publikowanych tu opowiadań często starają się opisać takie przeżycie. Można by nawet próbować wymieniać przykłady takich opowiadań. Może warto spróbować poszukać wyjątkowych, udanych opisów?

Akt seksualny jest znaczącym przeżyciem, gdy towarzyszy mu nadzwyczajne podniecenie. Seks w obecności innych osób, tak zwany seks grupowy bardzo ekscytuje niektóre osoby.

Dzięki istnieniu klubów swingersów łatwo jest zaaranżować taki seans. W naszym kraju działa, całkowicie legalnie kilka takich klubów. Powstaje co najwyżej pytanie jak zareaguje nasz partner, jeśli wysłowimy chęć udania się do takiego klubu. Widzę to czarno! Pozostaje jeszcze próba namówienia partnera do zorganizowania spotkania w dwie lub trzy pary w własnym mieszkaniu. Treści niektórych opowiadań erotycznych opisuje takie ewenementy.

Wydaje się więc, że przeżycia takie są w zasięgu ręki! Jakie jest tego znaczenie praktyczne?

Otóż sądzę, że niezwykłość przez prywatne, współczesne odmiany „hieros gamos” są lepsze niż sięganie po narkotyki. Więcej nawet, myślę, że jeśli ktoś poszukiwałby nadzwyczajnych środków, aby wstrząsnąć psychiką, po to, aby stworzyć szansę aby kogoś uleczyć, to taki seans jest jedną z realnych możliwości. Tak więc, moim skromnym zdaniem, omówienie istoty działań, podobnych do owego starożytnego rytuału, jest użyteczne dla częstych problemów i dylematów współczesnych.

historyczka

historyczka · 16 stycznia 2019 · "Remont u Marty"  +0

Arageddonisie? Czy na tyle wystarczy?

XXX_Lord

XXX_Lord · 16 stycznia 2019 · "Nimfomanka (II)"  +0

Z ciekawości przeczytałem Nimfomankę po prawie 3 latach od napisania opowiadania, żeby móc odnieść się do Twojego komentarza. To moja pierwsza historia, debiut w pisaniu. Nie liczę Ekipy Remontowej, którą usunąłem z Pokątnych z powodu poziomu, sięgającego zamulonego dna i planuję opublikować raz jeszcze, po gruntownym remake'u.
I to zdecydowanie widać smile
Styl jest surowy, liczba błędów zatrważająca, a dialogi bywają toporne, jak narzędzie drwala. Mimo to lubię to opowiadanie, nawet jeśli po tak długim czasie uważam, że jest w nim zbyt dużo mięsa w mięsie (czytaj seksu w opowiadaniu erotycznym -paradoks, prawda? wink) i sporo bym w nim zmienił. Dobrze mi się to czytało, a samo zakończenie, mimo że trochę cukierkowe wprawia w dobry nastrój. Więc zgodzę się, że historia jest spoko, ale aż tak rozrzutny z tymi gwiazdkami to ja bym nie był wink
Dzięki za przeczytanie i komentarz.

historyczka

historyczka · 16 stycznia 2019 · "Hieros gamos – seks magiczny, który otwiera tunel w zaświaty"  +0

Temat jest może trochę trudny, ale moim zdaniem każde udane spotkanie swingersów to jest to samo co hieros gamos...

Vivi

Vivi · 15 stycznia 2019 · "Nimfomanka (II)"  +1

Okay, więc tak.
Druga część podoba mi się znacznie bardziej niż pierwsza. Szczególnie jeśli chodzi o postać bohaterki- w pierwszej szczerze jej nie polubiłam. Tutaj trochę się"uczłowieczyła", ociepliła, ale i tak, mimo tych wszystkich tragicznych wydarzeń z przeszłości, wielką sympatią jej nie darzę. Trochę taka Królowa Lodu na przedszkolnym kocyku - ja, ja, ja i moje klocki. Babska solidarność nam zgrzyta:/
Sama historia nabrała(na szczęście) fajnego rozpędu. Trochę się bałam, że poza opisami schadzek Ewy/Edyty nie będzie nic więcej. Więc ciąg dalszy, to pozytywne zaskoczenie, szczególnie jak z geometrii człowiek miał naciąganą tróję i za wielokątami nie przepada.
Marek - noo, Marek świetnie wykreowany. Również jako Pierwszy. Kupuję.
Zakończenie cieplutkie, pozytywne. Po oschłym początku ciut oczekiwane.
I teraz najważniejsze - od tej"technicznej" strony pewnie faktycznie można się czegoś tam czepić, doszukiwać zgrzytów, zauważyć sporą różnicę między nowszymi tekstami i tak dalej, ale żeby drzazgi wyciągać?grin No, nie. Żadnych ekstremalnych przeżyć, ale wiadomo: telewizja kłamie, reklamy kłamią.wink
Gwiazdy zalśniły-sztuk 9.
Spoko historia.

kitu

kitu · 15 stycznia 2019 · "Przygoda życia (I)"  +0

Drogi Autorze-motywację masz czytając komentarze.Jesli liczysz na jakieś pomysły ze strony czytelników,niestety musisz zabłysnąc sam.Kontynuuj powiastkę z pikantnymi(i jakże drobiazgowymi,fachowymi)scenami seksu z Basią a doczekasz się znowu pozytywów.Temat jest szeroki,więc mając wyobraźnię nietrudno wymyslic kontynuację opowiadania.Powodzenia!

kuba

kuba · 14 stycznia 2019 · "Bal Sylwestrowy (wersja II)"  +0

Niestety nie zauważyłem.. ale może jestem niewystarczająco bystrym czytelnikiem smile

historyczka

historyczka · 14 stycznia 2019 · "Bal Sylwestrowy (wersja II)"  +0

Chciałam tu zastosować klamrę- od huku wystrzału zaczyna się opowiadanie i na wystrzale petardy kończy. Ale nie wiem, czy udało mi się osiągnąć zamierzony efekt...

Jakub

Jakub · 14 stycznia 2019 · "Bal Sylwestrowy (wersja II)"  +0

Poprzednie też było ciekawe, po poprawkach uważam że jest świetne

Vivi

Vivi · 14 stycznia 2019 · "Róż"  +0

Indragor, lekkomyślność niebawem naprawię, a jeśli chodzi o matnię /mantrę, to chyba zostanę przy pierwszej opcji, ewentualnie podebatuję z Google nad jakimś szczęśliwszym określeniem niż ta matnia. Mantra kojarzy mi się z takim monotonnym spokojem i nie wiem, czy w tym przypadku się nie gryzie? Poza tym Dziękuję!- za te wątpliwości szczególniesmile

historyczka

historyczka · 14 stycznia 2019 · "Kolędowanie (I)"  +0

Czytelniku, jaki - "najciekawszy pomysł" masz na myśli?

Czytelnik

Czytelnik · 13 stycznia 2019 · "Kolędowanie (I)"  +0

Kropka w kropkę powielenie schematu z poprzedniego opowiadania ,,Sen wigilijny Marty". Nawet najciekawszy pomysł przeniesiony w kolejny tekst się znudzi. Nie kupuję tego.

Indragor

Indragor · 13 stycznia 2019 · "Róż"  +0

Dawno nie czytałem tak dobrego opowiadania, nacechowanego do granic możliwości emocjami i namiętnością.

Dwa małe pytanka:

Jest w niej mnóstwo pociągającej i przydatnej naiwnej lekkomyślność,

lekkomyślności?
powtarza jak w matni

Czy w „mantrze”?

Vivi

Vivi · 13 stycznia 2019 · "Róż"  +0

@XeeleeFirst, Ja oczywiście rozumiem, że wybrałam może mało wdzięczny temat, ale z drugiej strony, nie jest to też chyba jakaś ciężka anomalia nie do zniesienia. Kwestia wrażliwości. Chybasmile
"Hm.. myślę sobie, że są dwa rodzaje ludzi :-) "- myślę, że jest ich więcej.
"Dla osób które chcą unikań nieprzyjemnych emocji trzeba by może wstawiać tag ostrzegający, na przykład "dołujące"."- aż tak?smile hmm. Pomyślę o tymsmile
Do zacytowanych wypowiedzi może nie będę się odnosiła, bo w sumie nie ma chyba nic do dodania. Każda z wymienionych osób wyraziła swoje zdanie i ot, tylesmile
Za przeczytanie (mimo wszystko) i opinię bardzo dziękuję. Pozdrawiamsmile

XeeleeFirst

XeeleeFirst · 13 stycznia 2019 · "Kolędowanie (I)"  +1

P.T. Historyczka jest bodajże jedyną autorką, która publikuje opowiadania "okolicznościowe", dotyczące zwykłych, ale powszechnie przeżywanych wydarzeń takich jak: wybory samorządowe, Święta Bożego Narodzenia, kolęda. Autorka potrafi każde z takich wydarzeń uzupełnić opisem zachowań seksualnych i "zanurzyć" w ludycznej atmosferze. Należy docenić odporność autorki na możliwość zarzutów o jednakowe traktowanie duchownych wraz z innymi profesjami. Sądzę, że takie "odbrązowianie" kleru jest użyteczne społecznie. Gratuluję autorce, jej kolejnego ciekawego opowiadania, zamieszczonego w zbiorze głównym. Pozdrawiam.

XeeleeFirst

XeeleeFirst · 13 stycznia 2019 · "Róż"  +2

Pięknie i złe. Tak napisał w swoim komentarzu do opowiadania "Róż" @Maksim Wolff. Sądzę że określenie "piękne" dotyczy, co najwyżej, rezultatów, efektywności autorki Vivi. Bo treść opowiadania jest jednak "zła".

Nie dziwi mnie, że XXX_Lord napisał o tym opowiadaniu (przepraszam za długi cytat): " Może nie mam nastroju na negatywne zakończeni ... Może też dlatego, że naiwna osiemnastolatka zbudowała w mojej głowie swój obraz jako dziecka, a wykorzystanie seksualne dziecka przez dorosłego, czterdziestoletniego mężczyznę, dodatkowo widzącego w niej matkę dziewczyny, z którą miał romans (i w sposób widoczny komunikującego, że ma złe zamiary wobec dziewczyny) rysuje w mojej głowie ciąg dalszy historii, która kończy się w programach "997" lub "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie".

Hm.. myślę sobie, że są dwa rodzaje ludzi :-) Większość lubi emocje. Ci drudzy wypierają złe emocje, broniąc się.. dbając o swój komfort psychiczny.

Pewna autorka opowiadania, opublikowanego na tym portalu, udzieliła mi specjalnego pozwolenia, abym zacytował jej wypodwiedź (nie podając jej pseudonimu), dotyczącą proponowanej tu "klasyfikacji". Napisała:

"Dla mnie najfajniejsze opowieści to o związkach między dwojgiem ludzi... Nawet o toksycznych, dramatycznych, trudnych, smutnych. A moja bohaterka jest wrażliwą kobietą, nie pracuje w branży pornograficznej ani nie oferuje seksu za pieniądze. Szuka spełnienia, akceptacji i wyłączności w ramionach jednego mężczyzny. Nawet, gdy jest to człowiek, który chce ją na jedną noc, ona chciałaby go na dłużej... bo wkłada w to serce."

Wypowiedź ta charakteryzuje ową pierwszą postawę. Przy takiej podejściu... no cóż... przeżyjemy wiele emocji.

Dla osób które chcą unikań nieprzyjemnych emocji trzeba by może wstawiać tag ostrzegający, na przykład "dołujące".

Tym nie mniej gratuluję P.T. Vivi talentu literackiego.

opowiadania erotyczne

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Wchodzę

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.