Krzysztof · 12 godzin temu · "Między stacjami"  

0
0

Fajne, takie niecodzienne jest pole do kontynuacji :-)

XXX_Lord · 19 godzin temu · "Niebieska Sukienka (II)"  

0
0

@Podatnik

Doceniam determinację w kontekście oceny 😁 Po Twojej ksywie i cyferkach strzelam - Fiskus lub jeśli nie ten kierunek - IT 😉
Ale to temat na inną rozmowę, miejsce i okoliczności.
Dzięki raz jeszcze za komentarz.

Jmalkowich · 19 godzin temu · "Między stacjami"  

0
0

Agness, rozumiem, co masz na myśli, i naprawdę biorę to do siebie. Tylko czasem świadomie chcę napisać coś lżejszego, bez zaglądania bohaterom do głowy z latarką i kompletem narzędzi 😉 W tym tekście zależało mi też na pokazaniu procesu, który trwa, ale najwyraźniej nie wszystko, co miałem w głowie, udało się przenieść na stronę.

Próbuję też znaleźć balans. Przy kilku dłuższych opowiadaniach zauważyłem, że czyta je mniej więcej jedna dziesiąta osób, które zaglądają do krótszych. To oczywiście nie jest argument za pisaniem gorzej, ale daje do myślenia: piszę dla siebie, a jednocześnie chciałbym, żeby ktoś po drugiej stronie dotrwał do końca. Więc trochę miotam się jak szatan — raz chcę gotować powoli, raz podać coś na wynos 😄

A co do odbioru: dostać od @XXXLord osiem i przeczytać, że sam napisałby tę erotykę podobnie, to dla mnie naprawdę dużo. Przez lata czytałem jego opowiadania, Twoje również, więc możliwość usłyszenia od Was zarówno pochwały, jak i konkretnych uwag już jest dla mnie wygraną. Nie metą, tylko czymś, czego wcześniej nawet nie zakładałem.

Pewnie mógłbym przybrać bardziej buńczuczną pozę i rzucić swoim „siarap, madafaka”, ale szkoda byłoby stracić okazję do nauki 😉 Nadal doceniam, że poświęcacie mi czas. Przyjmuję uwagi, próbuję je wykorzystać, a prawo do okazjonalnej riposty zachowuję — żebyśmy się tu nie zrobi­li przesadnie grzeczni 😄

Agnessa Novvak · 21 godzin temu · "Między stacjami"  

+1
0

@Jmalkowich - tak, mnie też denerwują komentarze, które są tylko i wyłącznie wyliczaniem: to źle, tamto źle, co innego źle. Zwłaszcza gdy ich autor tak naprawdę szuka błędów, by je znaleźć (a znajdzie zawsze), natomiast ani do ich poprawienia, ani tym bardziej do tej części tekstu, której należy się pochwała, już się nie odniesie, bo po co? Powiem więcej: z dzisiejszej perspektywy paru takim osobnikom należałoby odpowiedzieć co najwyżej "siarap, madafaka", zamiast wchodzić z nimi w jakiekolwiek interakcje.

Natomiast zauważ jedno: zaczynałeś jako jeden z wielu autorów i chociaż Twoje opowiadania nie były specjalnie wybitne, to mimo wszystko działo się w nich coś ciekawego, a do tego wyraźnie zacząłeś pracować także nad formą, a nie tylko treścią. Jednocześnie w międzyczasie dostałeś od nas już tyle promocji na stronę główną (choć niektóre były na kredyt i doskonale o tym wiesz), że kolejne teksty trafiały tam już automatycznie, więc... no właśnie nie mam pewności, czy celowo zatrzymałeś się w dalszym rozwoju, czy stało się to niejako "samo z siebie", pod wpływem otrzymania nagrody, o którą wcześniej się starałeś. I w tym momencie jesteś - zaznaczam: DLA MNIE - autorem poprawnym, mającym nawet jakieś tam przebłyski, ale czy solidnym, nie mówiąc już o dobrym? No niespecjalnie. Zresztą podsumował to @XXXLord: przeczytałem, skomentowałem, zapomniałem.

Masz oczywiście prawo do wyboru takiej, a nie innej drogi, ja za to nie mam ani prawa, ani zwłaszcza ochoty, by popychać Cię w kierunku czegoś ambitniejszego. Choćby dlatego, że doskonale wiem, jak się to się kończy. Co nie zmienia faktu, że stać cię na więcej niż podawanie nam literackiego fast foodu: może i zjadliwego, może nawet dającego trochę przyjemności w trakcie konsumpcji, ale po którym wyrzucamy chusteczki, myjemy rączki* i nie poświęcamy mu już ani jednej chwili naszego życia, bo po co? A moim - znów: MOIM - zdaniem stać Cię na coś więcej.

*oczywiście cały czas mówię o jedzeniu. A wy o czym myśleliście, świntuchy? 😉

Jmalkowich · 23 godziny temu · "Między stacjami"  

+1
0

@XXX_Lord dzięki za tak konkretne uwagi! To naprawdę pomaga zobaczyć rzeczy, które samemu łatwo przeoczyć. Pisząc, mam w głowie więcej, niż ostatecznie trafia do tekstu. Potem przy czytaniu nieświadomie dopowiadam sobie brakujące elementy i wszystko wydaje się płynniejsze, niż jest dla kogoś, kto poznaje historię pierwszy raz.

Co do schematyczności — faktycznie mam swój sposób budowania napięcia, który może brzmieć znajomo. Czasem traktuję go trochę jak autorski podpis, choć wiem, że między rozpoznawalnością a powtarzalnością jest cienka granica. Powtórzenia językowe to oczywiście osobna sprawa i tu nie ma czego bronić.

Rozumiem, co Agnessa ma na myśli. Nie chcę całkiem rezygnować z tego sposobu prowadzenia historii, ale zrobię kilka wyjątków i trochę pozmieniam. Zobaczymy, jak się przyjmą — najwyżej mój podpis będzie przez chwilę mniej czytelny 😉

XXX_Lord · 23 godziny temu · "Między stacjami"   ·

0
-1

Ciężko odnieść mi się do zarzutów @Agnessy od strony fabularnej, czytałem tylko jedno Twoje opowiadanie (oprócz powyższego, ofkors), w przypadku którego zagłosowałem za wyjściem z Poczekalni.

Nie wiem więc, czy popadłeś w sztampę i schematyczność scenariusza.

Fabuła: 7

Tu być może powinno być mniej (patrz, wspomniana powyżej sztampa). Historia jest nie oryginalna w kontekście scenariusza, natomiast sam pomysł na jego realizację i detale już tak. Narracja poprowadzona sprawnie i bez większych błędów, czytanie nie męczy, brak zastanawiania się, dlaczego tak, a nie inaczej. Pomysł jest spójny, realistyczny i dobry (taka sytuacja mogłaby się wydarzyć w realu, a jednocześnie nie jest casualową formą zdrady).
Dlaczego więc tylko 7, a nie więcej? Bo to nie jest top Pokątnych i nie zostanie w mojej głowie na miesiące/lata, ponadto jest krótko. Owszem, budowa krótkiej, zwartej historii z sensem to też sztuka, ale napisanie czegoś dłuższego, co zatrzyma Czytelnika po pierwszych kilkunastu stronach to większą sztuka, na której większość Autorów wykłada się jak na skórce po bananie, a niektórzy mówią wprost, że zadania się nie podejmą.

Erotyka: 8

Najmocniejszy punkt historii. Bardzo dobrze zbudowane napięcie, ciekawa, sensowna i realistyczna finalizacja. Podoba mi się, sam tak bym napisał.
Czego zabrakło do 10? To tylko jedna scena seksu, obudowana narastaniem ciśnienia, można było jeszcze się trochę podroczyć z widzem i odsunąć mu raz lub dwa cukierek sprzed nosa 😉 poza tym (co ważniejsze i za to odjąłem 2 gwiazdki) jest po prostu krótko i argument o zatrzymaniu Czytelnika również erotyką w przypadku dłuższej formy jest, tak jak w przypadku fabuły, tutaj czynnikiem determinującym ocenę.

Warsztat: 7

Miało być początkowo 6, dlaczego tak? Jesteś względnie nową osobą, więc zakładam, że pracujesz nad osiqgnieciem pewnego poziomu technikaliów, gdzie po każdej historii w komentarzach oceniający nie będą zmuszeni do wypisywania uwag w kontekście:

- nadmiaru zaimków osobowych
- zbędnych imion
- dziwnego zastosowania interpunkcji, gdzieniegdzie wstawiłeś średniki lub dwukropki w zdaniach. Pewnie ch.ja się znam (i najprawdopodobniej tak jest, hehe 😉), ale taki zapis jest dla mnie nieprawidłowy.

Natomiast największe spustoszenie robi punkt 1, no bo potrafisz napisać tak:

"Pomieszczenie było przestronne, wyłożone jasnymi kafelkami. Nad umywalką wisiało szerokie lustro; obok toalety zamocowano poręcze. Pachniało płynem do podłóg. Światło zapaliło się samo. Weszła pierwsza, a kiedy wszedł za nią, przekręciła zasuwę. Przez moment stali metr od siebie, słysząc tylko wentylator.

Nie całował jej. Oboje wiedzieli, że nie po to tu przyszli. Odwróciła się do bocznej ściany przy umywalce, oparła dłonie na chłodnych kafelkach i spojrzała na niego przez ramię."

I to jest modelowy przykład, jak należy nie używać zaimków osobowych oraz imion. W scenie mamy dwójkę bohaterów różnej płci, więc nie ma potrzeby opisywania, że czynność wykonuje Karolina/ona czy student/chłopak, etc. Jest bardzo dobrze, napisane tak, jak być powinno.

Mamy jednak zapis taki jak poniżej i tu jest już niestety gorzej (choć nie fatalnie ani źle):

"Chłopak wszedł tymi samymi drzwiami tuż przed sygnałem zamknięcia. Z plecaka wystawał zwinięty arkusz. Zauważył ją, kiedy pociąg ruszył, lecz zaraz ktoś stanął między nimi.

Nie zobaczyła jego twarzy aż do następnej stacji. Przez ten czas zdążyła uznać, że się pomyliła. W wagonie było przecież wielu mężczyzn z podobnymi plecakami.

Kiedy przejście na chwilę się odsłoniło, rozpoznała go. Schowała telefon, ale głowę nadal trzymała zwróconą w stronę szyby. Pozostała przy poręczy.

Po dwóch przystankach większa grupa zaczęła przeciskać się do wyjścia. Karolina przesunęła się w głąb wagonu, a chłopak cofnął plecak spod drzwi. Znaleźli się bliżej siebie niż podczas pierwszego przejazdu.

Widział ją teraz po skosie, między ramieniem mężczyzny w garniturze a plecakiem dziewczyny słuchającej muzyki. Bordowa sukienka była dopasowana i miała z boku wysokie rozcięcie, sięgające niemal biodra. Dopóki stała prosto, brzegi materiału zachodziły na siebie. Gdy pociąg zahamował, przeniosła ciężar na drugą nogę i tkanina się rozchyliła.

Zobaczył całe udo, od kolana aż po biodro, jasne na tle ciemnego materiału. Na skraju rozcięcia mignął wąski pasek bielizny, czarny, cienki jak sznurek, biegnący ukośnie po skórze. Potem między nich wszedł człowiek z telefonem i zasłonił widok.

Kiedy pasażer z telefonem się odsunął, sukienka wciąż była rozchylona. Karolina jej nie poprawiła. Trzymała poręcz i patrzyła w szybę, za którą nie było nic poza ciemnością. Nie dało się stwierdzić, czy wie, ile widać. Chłopak pomyślał, że gdyby wiedziała, obciągnęłaby materiał. A może właśnie dlatego tego nie robiła?

Na kolejnej stacji ktoś wszedł z dużym kartonem i zajął miejsce między nimi. Do końca wspólnego przejazdu widziała już tylko skraj jasnej koszulki i rękę na poręczy.

Wysiadła na swojej stacji. Tym razem przez moment miała ochotę sprawdzić, czy patrzy za nią. Nie zrobiła tego. Na schodach uświadomiła sobie, że zdążyła już potraktować powtórne spotkanie jako coś więcej niż przypadek.

On został w wagonie. Nie wiedział, czy wysiadała tutaj również poprzednio, ale zapamiętał nazwę stacji. Arkusz znowu wysunął się z plecaka. Poprawił go, zanim drzwi się zamknęły."

Bez zbędnego wypisywania szczegółów - wszystkie "chłopaki, Karoliny" oraz inne słowa, identyfikujące oboje do usunięcia. W scenie oprócz wymienionej dwójki mamy tylko bezosobowy tłum, więc nie ma potrzeby przy poszczególnych czynnościach precyzowania, że coś tam zrobiła ona, a on coś innego.

W porównaniu z innymi Autorami z krótkim stażem u Ciebie jest naprawdę dobrze, ale może być lepiej. Interpunkcji nie analizuję, w trakcie czytania błędy nie rzuciły mi się w oczy, więc zakładam użycie SentenceCheckera lub narzędzia pokrewnego.

Podsumowanie: bardzo dobre opowiadanie od strony erotycznej, fabuła ciekawa, a błędy dla zwykłego Czytelnika raczej niewidoczne. Ocena ogólna: dobra robota, do bardzo dobrej i świetnej trochę brakuje, ale nie od razu Rzym zbudowano 😉

Podatnik · 1 dzień temu · "Niebieska Sukienka (II)"  

0
0

Jeszcze 40m extra musiałem czekać aby dac oceny, bo czytałem na 2 razy. Ale warto docenić dobra mini powieść. Chociaż tak mogłem podziękować, gdyż słowo pisane w moim wykonaniu to zdecydowanie inna bajka. Freferuje 1234567890

Jmalkowich · 1 dzień temu · "Między stacjami"  

+2
0

Agnesso, porównania traktuję jako komplement, nie certyfikat nieomylności. Powtórzenia, które zostały, są do poprawienia — nie zamierzam tłumaczyć ich konwencją. Przy ocenie tego konkretnego opowiadania chętnie zobaczyłbym jednak wskazane fragmenty, bo z nimi mogę coś zrobić.

Przy „rumakowaniu” uśmiechnąłem się za to do Twoich własnych notek. W „Balladzie o trzech nieznajomych” było „licentia poetica”, w „Cóżeś ty uczynił, Adamie?” — „mój cyrk i moje małpy”, a w „Sadze o gwiezdnej kobiecie” zmęczenie poprawianiem poprawek. Rozumiem te odruchy aż za dobrze. Kocioł i garnek chyba czasem gotują na podobnym ogniu 😉

Nie robię z tego usprawiedliwienia własnych błędów. Wolałbym tylko rozmawiać o konkretnym tekście bez stawiania całej mojej twórczości pod jednym szyldem. Wtedy łatwiej pracować nad warsztatem, zamiast zastanawiać się nad regulaminem stajni 🙂

Jorg · 1 dzień temu · "Między stacjami"  

0
0

Bardzo fajne … lubię ten twój niespoesnyvrytm opowiadania narastanie napięcia …. I to że gdy się skończyło to chciałem by jeszcze trwało … napewno są braki i błędy bo Agnessa się zna a ja nie ale mi one nie przeszkadzają dla mnie jest super nie interesują mnie gierki i uszczypliwości i to nie uszczypliwość tylko szacunek dlackogos kto się zna i ma wiedzę . Widocznie mam ten okres co Ty autorze gdy to pisałeś. I lubię flirt . Pozdrawiam i liczę na więcej opowiadań nie muszą być ciągiem dalszym histori bo bo podobają mi się różne .

Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Między stacjami"  

0
0

@Jmalkowich - to, że czytelnicy porównują Cię do cenionych autorów (względnie autorek 😉 ), powinno być dla Ciebie z jednej strony nobilitacją, a z drugiej zachętą do wytężonej pracy, by nie było to tylko puste porównanie. Niestety, ale z mojego punktu widzenia - a to głównie ja przygotowuję Twoje teksty do publikacji - ewidentnie poszedłeś w ilość. Owszem, nauczyłeś się podstawowych funkcji edytora, umiesz już jako-tako w przecinki, ale nie idzie za tym jakość języka (patrz powtórzenia w poprzednim opowiadaniu, które nijak nie dają się wytłumaczyć przyjętą konwencją), ani samych fabuł, które stały się do bólu schematyczne. Jak chcesz, to rób tak dalej, tylko pamiętaj: awans na stronę główną nie jest raz danym przywilejem, podobnie jak przymykanie moderatorskiego oka. I jak przekroczysz pewną granicę, to się skończy rumakowanie.

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

Dobrze jej to zrobi … przemyśli trochę spraw i wymyśli coś nowego 😉 poczekamy nie budź jej bo będzie foch 😜😁🤣😈znajdę coś do czytania … gorzej że wszyscy zamilkli i nie ma z kim rozmawiać ale takie życie .

koko · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Jorg Iza jeszcze śpi. Odpoczywa po ostatnim maratonie. 😊

Krzysztof · 1 dzień temu · "Tym razem na miejscu"  

+1
0

Bardzo mi się podobało ciekawią mnie dalsze losy bohaterów

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@koko jak to co Iza …. Nadchodzi jest już coraz bliżej …już ja czuję

koko · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Jorg A co masz na myśli?

XXX_Lord · 1 dzień temu · "Niebieska Sukienka (II)"  

+1
0

@Podatnik

Bardzo cieszy mnie Twój powrót na Pokątne i lektura "Sukienki" 🙂 Tak, pamiętam że lata wstecz pozostawiłeś komentarz pod "Kwiatem Lotosu", było to jednak bardzo dawno temu, stąd podwójnie cieszy mnie, że nie zapomniałeś i nowa historia wzbudziła w Tobie emocje, którymi postanowiłeś się podzielić. Kryminały w dalszym ciągu pisać będę, bo to gatunek, w którym czuję się dobrze, to mogę zagwarantować.

Z kobyłami już tak jest, że trzeba poświęcić trochę wysiłku na przebrnięcie przez treść, mam nadzieję, że ten poniesiony przez Ciebie został wynagrodzony na końcu historii 🙂

Również pozdrawiam.

Podatnik · 1 dzień temu · "Niebieska Sukienka (II)"  

0
0

Wiesz że od dawna lubię te Twoje kryminalne wątki od czasów KL. Kawał dobrej pracy i warsztatu. Ciężko się czyta te Twoje kobyły, ale taki już urok. Pozdrawiam

Jorg · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

Czyżby to Cisza przed burzą ? Podskórnie czuję że tak

Jorg · 1 dzień temu · "Pokój gościnny"  

0
0

@Krak czemu paskudne ? Czy mama nie ma prawa do przyjemności ?

Krak · 1 dzień temu · "Pokój gościnny"  

0
0

Czuję się niekomfortowo czytając takie opowiadania. Zawsze utożsamiam się z tym trzecim, którego kumpel zabawia się z jego matką. Paskudne uczucie.

jamer106 · 2 dni temu · "Pokój gościnny"  

0
0

@Jakub
Raczej nie. Historyczka to pończoszki i całkiem inny sposób prowadzenia akcji.
Nie dostrzegam podobieństwa.
Z całym szacunkiem dla Autora, do @Historyczki mu jeszcze daleko.
Pozdrawiam.

Jorg · 2 dni temu · "Strona „B”"  

0
0

@Kasia uuu masz fajnie … opowiesz coś więcej ?

Jorg · 2 dni temu · "Bliźniaczy urok"  

0
0

@XXX_Lord dokładnie

XXX_Lord · 2 dni temu · "Bliźniaczy urok"  

0
0

@pepesza_41

Możesz również założyć temat na forum w kategorii "Pokątnia", chętnych do dyskusji na pewno znajdziesz.

Jorg · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"  

0
0

@pepesza_41 miejsce jak każde możesz napisać w prywatnej albo na lol by nie zajmować miejsca pod opowiadaniem

pepesza_41 · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"  

0
0

@Jorg Pozdrawiam. Tak, na serio, śmiertelnie serio. Mogę Tobie odpowiedzieć dlaczego to "święto" to zagrożenie duchowe, ale nie wiem czy to forum to dobre miejsce na spokojną wymianę opinii.

Jorg · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"   ·

+1
0

https://lol24.com/opowiadania/milosne/takiej-mnie-nie-znasz-siedem-klamstw-46204
Witam panowie mam propozycje poczytajcie i proszę o opinie jestem bardzo Ciekwy jak wam się spodoba dzieło mojego kolegi. Zwłaszcza Staruch myślę że Ci się spodoba a może i Maro1 bo pepesza41 napewno nie 😉

darkosik · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"  

0
0

@XXX_Lord dziękuję za recenzję.
Fabuła - tak miało być, krótko i niezobowiązująco. Chciałem coś napisać na Halloween, jakbym się rozpisał, pewnie bym nie zdążył. Wybrałem, świadomie, mniejsze zło.
Erotyka - dziękuję.
Warsztat - te zaimki osobowe. Większość z tych co wymieniłeś analizowałem po kilka razy, co je usunąłem to mi ich tam brakowało. Cały czas mam z tym problem, ale walczę 😁

XXX_Lord · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"  

0
0

Dobra, a teraz trochę o opowiadaniu, bo w sumie naspamowałem pod historią wiadomościami, bez związku z treścią, a nie wypada w takiej sytuacji pozostawić wysiłek @darkosika bez komentarza.

Mamy nowy system ocen, z którego zamierzam (w przeciwieństwie do starego modelu) korzystać, uzasadniając przy okazji poszczególne wartości komentarzem.

Fabuła: 6

Temat nie jest wybitnie oryginalny, historia sprawnie poprowadzona i nie ma problemów z czytaniem (nie trzeba wkładać wysiłku w lekturę, skupiając się na treści). Z drugiej strony jednak jest bardzo krótko, więc opowiadanie wpada jednym okiem i wypada drugim, nie błyszcząc nie wiadomo jaką oryginalnością. Uwagę przykuła szczotka oraz zamiana sióstr na koniec (sprytne). Gdyby było dłużej przy zachowaniu tego samego poziomu treści - ocenę podniósłbym minimum o 1.

Erotyka: 8

Dobre pomysły, ciekawie spisane. Nie jestem ekspertem od BDSM, myślę jednak, że taka forma zabawy odpowiadałaby niejednej parze, niekoniecznie na codzień parającej się seksem pod szyldem Sado und Maso. To najmocniejsza strona historii i dla samego seksu warto ją przeczytać.

Warsztat: 5

A to dla odmiany najsłabsza. Błędów nie jest nie wiadomo jak dużo, ale przyzwyczajone do szukania oko szybko je wyłapie.

Choćby:

"Przemknąłem wzrokiem po jej filigranowej postaci, ubranej i gotowej do działania."

Niepotrzebne "jej", a czyja miałaby być postać, skoro w sypialni przebywają we dwójkę?


"Błyskawicznie złapałem ją za ramię i zdecydowanym szarpnięciem powaliłem na swoje kolana. "

Tego nie rozumiem, skoro upadła na kolana, to nie mogła upaść na czyjeś, tylko musiała na swoje. Chyba, że chodziło o kolana bohatera, ale tego w takim razie podwójnie nie rozumiem - to chyba jakaś figura rodem z Julinku? 😉

"Przekazuję wiadomość od mojej siostry"

"Mojej" śmiało do skasowania, przecież w opowiadaniu nie ma mowy o innych siostrach, prawda? 🙂

"Obecnie z satysfakcją gładziłem szczotką gładką skórę jej odsłoniętego tyłka."

Po co "jej"? Przecież to jedyny tyłek w scenie, który gładził.

Dopieprzam się o pojedyncze elementy nie dlatego, że mam problem z Tobą, @Darkosik (wręcz odwrotnie, Twoje teksty fabularnie są fajne i miło się je czyta), a z dwóch prostych przyczyn: jesteś w Loży Autorskiej, a Autorowi z długim stażem nie wypada popełniać baboli w takiej liczbie w krótkiej treści, drugi powód jest jeszcze prostszy - opowiadanie ma raptem 8 minut estymowanego czasu lektury, serio nie da się tego poprawić? Rozumiem, gdybyś wyprodukował treść na 2h, nawet 1h, pojedyncze błędy w dłuższym opowiadaniu umkną praktycznie każdemu (chyba, że poświęcisz na korektę mnóstwo czasu, więcej niż na pisanie), jednak dla 8 minutowej historii litości mieć nie mogę. Stąd ocena raptem 5.

Podsumowanie: przyjemna miniaturka z fajnym twistem fabularnym na koniec, do dopracowania od strony technicznej.

Agnessa Novvak · 3 dni temu · "Pokój gościnny"   ·

0
0

wprowadziłem poprawki (...) mam tylko nadzieję, że poprawki dostaną tyle samo uwagi co wcześniejsze błędy



Widzę:

siemnastoLETNI Piotrek właśnie zaczął ostatni rok liceum, kiedy przyprowadził do DOMU ADAMA, nowego kolegę z klasy. Marta nie miała nic przeciwko wizytom ADAMA, Chłopak był uprzejmy i pomagał w kuchni, a z pokoju SYNA częściej niż dawniej dobiegały rozmowy i śmiech.

Marta miała trzydzieści pięć LAT. Siedem LAT wcześniej odszedł jej mąż, ojciec Piotrka, i od tamtej pory sama wychowywała SYNA. W ciążę zaszła jako szesnastoLATKA, więc przez całe dorosłe życie dzieliła czas między SYNA, pracę i DOM.



A to są dwa pierwsze akapity 🤦‍♂️

Ja wciąż rozumiem, że to z założenia jest taka konwencja, żeby prosta fabuła była napisana prostym językiem, ale bez jaj. Serio. Nawet historia w rodzaju "Ania ma syna, syn ma kolegę, kolega ma wielkiego kutasa" nie musi od razu wywoływać umysłowego rozwolnienia.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.