Podobało mi się to ale jakoś nie widzę dalszych części. Może napiszesz o Joannie i jej zbliżeniach z niepełnoletnim swoim siostrzeńcem lub bratankiem albo z kimś takim z rodziny męża.
Zazwyczaj witam serdecznie początkujących autorów i daję im duuuży kredyt zaufania. Zazwyczaj, bo przy tekście powyżej zaczęły mi się przepalać bezpieczniki.
Ale na początek plusy opowiadania: fabularnie nie jest takie złe. Wtórne owszem, tragiczne nie. I koniec.
Minusy natomiast... brak polskich znaków. Nieistniejąca interpunkcja. Powtórzenia powtórzeniami poganiają. Zaimkoza tak zaawansowana, że daje już przerzuty. Zapis dialogów bez ładu i składu. Chaios w narracji. I coś, czego w tej wersji już nie widać, bo została przeze mnie poprawiona, ale sam podział akapitów to była kompletna sieczka, jakby tekst został skopiowany ze źle sformatowanego notatnika albo jakiejś strony, która sztywno dzieli wiersze.
Dlatego powiem otwartym tekstem, @DWCreatorze - na razie nie zatwierdzam drugiego Twojego opowiadania, żebyś mógł do wyedytować (jest taka funkcja w pełnej wersji serwisu w panelu użytkownika w prawym górnym rogu) i poprawić. Jeśli będziesz miał problemy, to po prostu wrzuć już poprawiony tekst raz jeszcze jako nowy. Nie wymagam zaraz nie wiadomo jakiego poziomu, ale żeby chociaż dało się to przeczytać bez bólu oczy oraz egzystencji, bo ja za Ciebie mogę ogarnąć co najwyżej jakieś wcięcia akapitowe i temu podobne techniczne sprawy. I nic poza tym.
Przy czym powyższe opowiadanie także jest do poprawy według wymienionych powyżej punktów, żeby było jasne. I drugi raz przypominać nie będę.
Co do postaci suba (znaczy przydu...) to jest właśnie taki jaki chciałam W jego przypadku do historia o konfrontacji fantazji z (brutalną) rzeczywistością.
Co do bohaterki - starałam się jednak aby nie była jednowymiarowa - zwłaszcza w restrospekcjach starałam się przedstawić różne targające nią emocje i emocjonalne reakcje w przypadku utraty kontroli (np ucieczka z hotelu). Jako dojrzała osoba jest zimna i opanowana - stąd może wydawać się trochę płaska.
Mam sporo mieszanych odczuć względem tego opowiadania. Najpierw może jednak zacznijmy od pozytywów. Podoba mi się to powolne tempo, pasuje do koncepcji i tematu (o panowaniu nad popędami). Historia i przedstawienie świata też są niczego sobie, pojawiają się nowe osoby, a aura niepewności podczas niektórych rozmów nadaje dziełu magii. Nie odpowiada mi za to trochę przedstawienie niektórych postaci, w tym głównej bohaterki i jej przyd... tzn. "partnera". W kontekście jej, zarówno narrator, jak i inne postaci, podniecają się jej władczością i tym jak owija sobie wokół palca mężczyzn... i w sumie nie dostrzegłem nic poza tym. Jeszcze bardziej płaski wydaje się jej sub, który... oprócz wielbienia swojej pani, nie ma nic do zaoferowania. Niczym się nie wyróżnia, nic szczególnego nie potrafi. Ja wiem, że to nie on jest tutaj głównym bohaterem i nie on powinien błyszczeć, ale na jego tle ten gość, co wielbi whisky, prezentuje się na ciekawą postać. Co do suba, to nawet kwestia oddawania czci wychodzi mu nieudolnie, panuje nad swymi popędami gorzej niż niewytresowany pies, i to pomimo otrzymania kilku naprawdę - zdaje się - bolesnych lekcji.
To na razie tyle. Mam nadzieję, że te wszystkie kwestie wynikają raczej z tego, że jeszcze sporo fabuły przed nami i będzie jeszcze czas to naprostować 😉 Życzę płodności w pisaniu i nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów. Pozdrawiam.
@Tejot - no właśnie 😛 W tym cyklu jest coś, co ciężko mi nawet obiektywnie wytłumaczyć. Niby jest przegadany, niby zdecydowanie nie wszystko, co się w nim dzieje, do mnie przemawia (Paulina bywa momentami tak przesadzona w swoich reakcjach, że trudno uwierzyć w nią jako "prawdziwą" postać, Łukasz myśli wszystkim, tylko nie głową, a niektóre motywy fabularne są szyte już nawet nie grubymi nićmi, a klejone taśmą 😉 ), ale jednak przyciąga do siebie i nie pozwala za daleko odejść. Coś jak taka niby nie do końca atrakcyjna kobieta / niezbyt przystojny facet, na których patrzysz pierwszy, drugi i piąty raz i nic się nie dzieje, ale po dziesiątym spojrzeniu dochodzisz do wniosku, że może jednak się mylisz, a po piętnastym masz pewność, że z łóżka byś nie wygonił/a 😀
To teraz zapraszam do zapoznania się z kolejnymi epizodami. Powinno być w nich już mniej walki z materią, a więcej przyjemności (jakkolwiek brzmi to określenie w tym kontekście) z lektury.
Dobrnął Tejot wreszcie do V części Wilczycy i... no właśnie.
Klimat nadal kompletnie nietejotowy, ale... no kurcze im więcej Tejot czyta, tym Wilczyca ma w sobie więcej tego cusia, co to się nie do końca da dookreślić, a który sprawia, że... no chce się więcej, a że V część wciąż w poczekalni tkwi, to sobie Tejot pozwoli pierwszy raz z uzyskanych świeżo uprawnień skorzystać.
@Adwokat - łączenie dialogu z opisem to nie jest błąd jako taki, ale sam spójrz na niektóre twoje konstrukcje, które wyglądają mniej więcej tak:
- Jest mi dobrze oooooochaaaaachsuuuuper - powiedziała Ania. Marek wsadził jej kutasa do dupy. Michał w tym czasie wszedł do pokoju i powiedział - Ale się ruchacie widzę że się dogadujecie jak mnie nie ma - Zenek wziął wtedy auto i zaczął zawracać na parkingu. Noc była młoda. W Żabce rzucili promocję zapłać za 5 parówek weź 2 a dostaniesz 2137 żappsów na konto. - O tak taaaak ruchaj mnie jeszcze - rzuciła Magda...
I tak dalej. Naprawdę niejednokrotnie trzeba czytać takie bloki tekstu więcej niż raz, żeby w ogóle zrozumieć, co się tam dzieje. A celowo nie poruszam jakości samych rozmów, bo jesteś początkującym autorem i jako taki masz nad sobą parasol ochronny. Ale naprawdę czasami najlepiej by było, jakby bohaterowie nic nie mówili.
A co do formatowania, to powtórzę po raz kolejny: nie zastanowiłeś się do tej pory ani razu, dlaczego Twój tekst wyglądał inaczej przed publikacją, a inaczej po niej? I dlaczego te wszystkie zmiany się w nim pojawiły? No to teraz już wiesz.
Cieszy mnie, że kolejny cykl doczekał się kontynuacji zgodnie z zapewnieniami autora. Nawet jeśli miejscami to i owo w tejże kontynuacji zgrzyta, a wcale zgrzytać nie musiało 😉
Listę rzeczy do poprawek masz w wiadomości prywatnej, @antechinusie, natomiast co do fabuły... cóż, przypomniały mi się nie tak wcale dawne czasy, w których niejeden "wielki biznes" w ciągu ledwie paru tygodni się przewrócił i sobie ten głupi ryj rozwalił.
Wcięcie akapitów jak najbardziej rozumiem, nie sądziłem tylko, ze to wymóg.
Rozpoczęcie dialogów od dywizów, ok też do zapamiętania.
Co do dialogów. Przeczytałem w życiu dość sporo książek, z ciekawości przewertowałem kilka w trakcie pisania opowiadania. -Dialog - opis - Dialog w jednym akapicie pojawiał się praktycznie we wszystkich pozycjach.
Tak, poprawiłeś błędy językowe, ale tych technicznych już nie. Przyjrzyj się (bo przecież masz pierwotną wersję tekstu), jak wyglądał on wtedy, a jak teraz. Raz: nie zrobiłeś wcięć akapitowych - w edytorze jest taka funkcja, wystarczy zaznaczyć wszystko i kliknąć. Dwa: dialogi zaczynały się od krótkich dywizów, a nie myślników. I trzy: mieszasz rozmowy z opisem tego, co się dzieje w taki sposób:
- Kilka słów rozmowy - dłuuugie opisywanie wydarzeń, przemyśleń bohaterów, coś o wystroju wnętrza, ogólnie ładnych parę linijek narracji - Kilka słów rozmowy.
I to wszystko w jednym bloku. Ja wiem, że pisanie długich dialogów, przeplatanych długimi opisami, to nie jest prosta sprawa i nawet w normalnie wydawanych książkach widzę takie kolubryny, ale serio można zrobić to czytelniej. Tym bardziej że... no cóż - naprawdę czasami byłoby lepiej, jakby bohaterowie się nie odzywali 😛
O ile dobrze pamiętam, zdarzyło się też coś takiego:
Normalny akapit z narracją, coś tam się dzieje, a na końcu bohaterka mówi: - I tutaj jej wypowiedź.
Pomimo że powinna się ona zaczynać od nowego akapitu, a nie być sklejona ze starym.
Tak, wykonałeś sporo pracy, natomiast nie oznacza to, że wszystko jest dobrze. A wystarczyło tylko spojrzeć na dwie wersje i się zastanowić, dlaczego się różnią. Ja i tak robię nadto roboty, jaka do mnie nie do końca należy. A gdybyś debiutował tu kilkanaście miesięcy temu, to zamiast moich poprawek, robionych grzecznościowo na zapleczu portalu, dostałbyś publiczną litanię: to źle, to źle, tamto źle, wszystko źle.
@Agness Novvak - nie rozumiem komentarza. Przeciwnie wręcz, zastosowałem się do Twoich uwag. Zacząłem korzystać z ortografa, poprawiłem przecinki, usunąłem powtórzenia.
Zapisy dialogów też weryfikowałem i są poprawne.
Nie bardzo rozumiem kwestii formatowania akapitów, jest podobie do Historii B, do której uwag nie miałaś.
Nie wiem jak ocenić Twój komentarz, ponieważ wskazujesz, że coś jest nie tak, ale nie robisz tego dość precyzyjnie, vide uwaga o przenikaniu się narracji.
Szanowny @Adwokacie - przy okazji "Historii A" dostałeś ode mnie całą listę rzeczy, jakie należałoby poprawić w kolejnych częściach, m.in. formatowanie akapitów, zapis dialogów czy wzajemne ich przenikanie się z narracją w taki sposób, że nie do końca wiadomo, co kto mówi, a co kto robi. I... nic. Dlatego powiem otwarcie: jeżeli część czwarta pojawi się na Pokątnych w takiej postaci, w jakiej trzy poprzednie, czyli jednej ściany tekstu, w której ciężko jest się w ogóle połapać, co się dzieje, to jej nie zatwierdzę, póki sam nie naprawisz błędów. I ani na przeczekanie, ani na litość mnie nie weźmiesz.
@AlexFenriss łatwo mówić.. cierpliwości, jak mi się Paulina śni po nocach 😉 mogę tylko domniemywać, że problem zatem leży po stronie moderacji i władz tej strony, że ociągają się z przepuszczeniem na główną stronę Twojej poczytnej powieści. No cóż, wiem w kogo strzelać, jak mi cierpliwość się skończy 😀 a tak na serio, to trochę nie poważne, gdyż to jakby świadczy, że nie zależy tutaj na nowych autorach, którzy chętni są dzielić się swoją twórczością i mało tego, chętni do tego by dawać więcej i konsekwentnie wrzucają więcej. Aż mi z Gry o Tron scena się przypomina kiedy pomyśle o tym co za ten brak powagi powinno być jak Cersei Lannister, szła nago przez miasto i wszyscy krzyczyli shame.. shame.. shame...
@Bożydar ale to dosłownie każdy mógłby się pod nią podszyć, czemu nie jest to dla ludzi oczywiste? ja też mógłbym napisać opowiadanie i wrzucić link do profilu kalisza czy kogokolwiek tak naprawdę z internetu, ale to nie znaczy, że nagle on staje się autorem mojego tekstu
@Art44 Napisalam gdzieś powyzej albo w innym wątku, że do Poczekalni nie będę już pisała. Jeszcze 18 rozdziałów czeka na promocję 🫣 Ja w każdym razie mam już całą 3 część gotową i pracuję teraz nad 4 (31-40). Cierpliwości 🙂
@AlexFenriss szanowna pisarko, kiedy wrzucisz kolejne części? Nie mogę się doczekać, co dalej będzie. Oszaleć można, zanęciłaś ciekawą fabułą, a tu psikus już od chyba dwóch tygodni nic nie ma. Psia krew. No zlituj się 😉
Od czego by tu zacząć? W zasadzie całość nadaje się praktycznie do kosza.
Zaczynając od fabuły, której praktycznie nie ma. Przedstawiona jest scena tańczącej pary, inicjującej seks na parkiecie, wśród obcych ludzi, co inspiruje innych do zbliżenia. Pomysł może i nawet ciekawy, ale bez jakichkolwiek emocji, tła czy wstępu. Ot, weszli na parkiet i się zaczęło. Można to zaakceptować pod warunkiem, że treść jest sprawnie napisana i bez błędów oraz poprawnie otagowana (porno w tagach to "must have"), niestety w przypadku Twojej historii, Autorze, nic się nie zgadza.
Kwestie techniczne:
- brak wcięć akapitowych i jakichkolwiek akapitów powoduje, że tekst czyta się koszmarnie, a po kilkunastu linijkach bolą oczy.
- korekty nie było - liczba powtórzeń słów obok siebie jest zatrważająca, tak samo jak baboli interpunkcyjnych, od których mózg się lasuje oraz zjedzonych ogonków (a zamiast ą, e zamiast ę).
- mikry zasób słownictwa znacząco utrudnia immersję z tekstem.
- wielokrotne powtórzenia zaimków osobowych (twój, mój, jego, jej) - oczy krwawią. Kompletnie niepotrzebnych. Opowiadanie jest napisane w drugiej osobie, wizualizowana jest dwójka bohaterów, więc nie ma każdorazowo potrzeby podkreślania "mojego" penisa, "jej" piersi, itd.
Niestety to najgorsze opowiadanie, jakie przeczytałem w Poczekalni od dłuższego czasu. Jeśli masz ambicję, Autorze, doskonalenia warsztatu, przeczytaj kilka dowolnych tekstów ze Strony Głównej, zobacz jak piszą inni Autorzy (zarówno od strony technicznej, jak i fabularnej) i, żeby poprawić jakość Twoich historii, pisz. Uprzedzam, że pracy przed Tobą mnóstwo, bo mówiąc wprost, historia jest po prostu bardzo słaba. W każdym aspekcie. Nie mam zdrowia, żeby pastwić się nad tekstem, żeby doprowadzić go do względnie czytelnej i zrozumiałej formy, należałoby napisać go od nowa.
Na tik toku na kanale @tiktokowepatogwiazdy widziałam jak klaudozalrus się wypierał tej książki, i szczerze podejrzewałam co mogę tu znaleźć. I żałuję…
A najlepsze jest to że jestem dopiero w połowie i już się zrzygalam na łóżko, wyobraźcie sobie jak to jest oglądać to o 4:00…
Nie polecam
Jak już mówiłam mam traumę i wątpię czy zasnę…
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Piotr Konon · 2 godziny temu · "Hołd dla Joanny w lesie"
Podobało mi się to ale jakoś nie widzę dalszych części. Może napiszesz o Joannie i jej zbliżeniach z niepełnoletnim swoim siostrzeńcem lub bratankiem albo z kimś takim z rodziny męża.
C47 · 8 godzin temu · "Lockdown (V)"
Cześć!
Super, że jesteś dalej aktywny, bo już myślałem że Cie nie ma, nie logujesz się itd.
Dużo fajnych serii zostało porzuconych "w trakcie", mam nadzieję że u Ciebie tak nie będzie...
Tytus · 20 godzin temu · "Aktorska gra Patrycji (III)"
@simonxx7 dwa tygodnie to już długo. Autorze kiedy będzie ciąg dalszy?
Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Wine after date" ·
Zazwyczaj witam serdecznie początkujących autorów i daję im duuuży kredyt zaufania. Zazwyczaj, bo przy tekście powyżej zaczęły mi się przepalać bezpieczniki.
Ale na początek plusy opowiadania: fabularnie nie jest takie złe. Wtórne owszem, tragiczne nie. I koniec.
Minusy natomiast... brak polskich znaków. Nieistniejąca interpunkcja. Powtórzenia powtórzeniami poganiają. Zaimkoza tak zaawansowana, że daje już przerzuty. Zapis dialogów bez ładu i składu. Chaios w narracji. I coś, czego w tej wersji już nie widać, bo została przeze mnie poprawiona, ale sam podział akapitów to była kompletna sieczka, jakby tekst został skopiowany ze źle sformatowanego notatnika albo jakiejś strony, która sztywno dzieli wiersze.
Dlatego powiem otwartym tekstem, @DWCreatorze - na razie nie zatwierdzam drugiego Twojego opowiadania, żebyś mógł do wyedytować (jest taka funkcja w pełnej wersji serwisu w panelu użytkownika w prawym górnym rogu) i poprawić. Jeśli będziesz miał problemy, to po prostu wrzuć już poprawiony tekst raz jeszcze jako nowy. Nie wymagam zaraz nie wiadomo jakiego poziomu, ale żeby chociaż dało się to przeczytać bez bólu oczy oraz egzystencji, bo ja za Ciebie mogę ogarnąć co najwyżej jakieś wcięcia akapitowe i temu podobne techniczne sprawy. I nic poza tym.
Przy czym powyższe opowiadanie także jest do poprawy według wymienionych powyżej punktów, żeby było jasne. I drugi raz przypominać nie będę.
AlexFenriss · 2 dni temu · "Wilczyca (XX)"
@DaemonINC616 Dziękuję, że doczytałeś aż tu. :-)
Co do postaci suba (znaczy przydu...) to jest właśnie taki jaki chciałam W jego przypadku do historia o konfrontacji fantazji z (brutalną) rzeczywistością.
Co do bohaterki - starałam się jednak aby nie była jednowymiarowa - zwłaszcza w restrospekcjach starałam się przedstawić różne targające nią emocje i emocjonalne reakcje w przypadku utraty kontroli (np ucieczka z hotelu). Jako dojrzała osoba jest zimna i opanowana - stąd może wydawać się trochę płaska.
DaemonINC616 · 2 dni temu · "Wilczyca (XX)"
Mam sporo mieszanych odczuć względem tego opowiadania. Najpierw może jednak zacznijmy od pozytywów. Podoba mi się to powolne tempo, pasuje do koncepcji i tematu (o panowaniu nad popędami). Historia i przedstawienie świata też są niczego sobie, pojawiają się nowe osoby, a aura niepewności podczas niektórych rozmów nadaje dziełu magii. Nie odpowiada mi za to trochę przedstawienie niektórych postaci, w tym głównej bohaterki i jej przyd... tzn. "partnera". W kontekście jej, zarówno narrator, jak i inne postaci, podniecają się jej władczością i tym jak owija sobie wokół palca mężczyzn... i w sumie nie dostrzegłem nic poza tym. Jeszcze bardziej płaski wydaje się jej sub, który... oprócz wielbienia swojej pani, nie ma nic do zaoferowania. Niczym się nie wyróżnia, nic szczególnego nie potrafi. Ja wiem, że to nie on jest tutaj głównym bohaterem i nie on powinien błyszczeć, ale na jego tle ten gość, co wielbi whisky, prezentuje się na ciekawą postać. Co do suba, to nawet kwestia oddawania czci wychodzi mu nieudolnie, panuje nad swymi popędami gorzej niż niewytresowany pies, i to pomimo otrzymania kilku naprawdę - zdaje się - bolesnych lekcji.
To na razie tyle. Mam nadzieję, że te wszystkie kwestie wynikają raczej z tego, że jeszcze sporo fabuły przed nami i będzie jeszcze czas to naprostować 😉 Życzę płodności w pisaniu i nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów. Pozdrawiam.
Hakdak · 2 dni temu · "Nieposkromione marzenia (III) - Światełko tuż za zakrętem"
Mam nadzieję że będzie ciąg dalszy … bo coraz bardziej mi się podoba
Tejot · 2 dni temu · "Wilczyca (V)"
"... a niektóre motywy fabularne są szyte już nawet nie grubymi nićmi, a klejone taśmą 😉"
@Agnessa ale tej taśmy to mógłby MacGyver pozazdrościć.
Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Wilczyca (V)"
@Tejot - no właśnie 😛 W tym cyklu jest coś, co ciężko mi nawet obiektywnie wytłumaczyć. Niby jest przegadany, niby zdecydowanie nie wszystko, co się w nim dzieje, do mnie przemawia (Paulina bywa momentami tak przesadzona w swoich reakcjach, że trudno uwierzyć w nią jako "prawdziwą" postać, Łukasz myśli wszystkim, tylko nie głową, a niektóre motywy fabularne są szyte już nawet nie grubymi nićmi, a klejone taśmą 😉 ), ale jednak przyciąga do siebie i nie pozwala za daleko odejść. Coś jak taka niby nie do końca atrakcyjna kobieta / niezbyt przystojny facet, na których patrzysz pierwszy, drugi i piąty raz i nic się nie dzieje, ale po dziesiątym spojrzeniu dochodzisz do wniosku, że może jednak się mylisz, a po piętnastym masz pewność, że z łóżka byś nie wygonił/a 😀
To teraz zapraszam do zapoznania się z kolejnymi epizodami. Powinno być w nich już mniej walki z materią, a więcej przyjemności (jakkolwiek brzmi to określenie w tym kontekście) z lektury.
Tejot · 2 dni temu · "Wilczyca (V)" ·
Dobrnął Tejot wreszcie do V części Wilczycy i... no właśnie.
Klimat nadal kompletnie nietejotowy, ale... no kurcze im więcej Tejot czyta, tym Wilczyca ma w sobie więcej tego cusia, co to się nie do końca da dookreślić, a który sprawia, że... no chce się więcej, a że V część wciąż w poczekalni tkwi, to sobie Tejot pozwoli pierwszy raz z uzyskanych świeżo uprawnień skorzystać.
Agnessa Novvak · 3 dni temu · "Historia C (III)"
@Adwokat - łączenie dialogu z opisem to nie jest błąd jako taki, ale sam spójrz na niektóre twoje konstrukcje, które wyglądają mniej więcej tak:
- Jest mi dobrze oooooochaaaaachsuuuuper - powiedziała Ania. Marek wsadził jej kutasa do dupy. Michał w tym czasie wszedł do pokoju i powiedział - Ale się ruchacie widzę że się dogadujecie jak mnie nie ma - Zenek wziął wtedy auto i zaczął zawracać na parkingu. Noc była młoda. W Żabce rzucili promocję zapłać za 5 parówek weź 2 a dostaniesz 2137 żappsów na konto. - O tak taaaak ruchaj mnie jeszcze - rzuciła Magda...
I tak dalej. Naprawdę niejednokrotnie trzeba czytać takie bloki tekstu więcej niż raz, żeby w ogóle zrozumieć, co się tam dzieje. A celowo nie poruszam jakości samych rozmów, bo jesteś początkującym autorem i jako taki masz nad sobą parasol ochronny. Ale naprawdę czasami najlepiej by było, jakby bohaterowie nic nie mówili.
A co do formatowania, to powtórzę po raz kolejny: nie zastanowiłeś się do tej pory ani razu, dlaczego Twój tekst wyglądał inaczej przed publikacją, a inaczej po niej? I dlaczego te wszystkie zmiany się w nim pojawiły? No to teraz już wiesz.
Agnessa Novvak · 3 dni temu · "Nieposkromione marzenia (II) - Armageddon"
Cieszy mnie, że kolejny cykl doczekał się kontynuacji zgodnie z zapewnieniami autora. Nawet jeśli miejscami to i owo w tejże kontynuacji zgrzyta, a wcale zgrzytać nie musiało 😉
Listę rzeczy do poprawek masz w wiadomości prywatnej, @antechinusie, natomiast co do fabuły... cóż, przypomniały mi się nie tak wcale dawne czasy, w których niejeden "wielki biznes" w ciągu ledwie paru tygodni się przewrócił i sobie ten głupi ryj rozwalił.
Hakdak · 4 dni temu · "Historia C (III)"
Ale poza techniką którą mam w nosie jest fajnie … czekam na D
Adwokat_Diabla · 4 dni temu · "Historia C (III)"
@Agnessa_Novvak dzięki za rozjaśnienie.
Wcięcie akapitów jak najbardziej rozumiem, nie sądziłem tylko, ze to wymóg.
Rozpoczęcie dialogów od dywizów, ok też do zapamiętania.
Co do dialogów. Przeczytałem w życiu dość sporo książek, z ciekawości przewertowałem kilka w trakcie pisania opowiadania. -Dialog - opis - Dialog w jednym akapicie pojawiał się praktycznie we wszystkich pozycjach.
Rozumiem jednak, że można to zrobić czytelniej.
Dziękuję
Klaudozaurus_67 · 4 dni temu · "Pikantne uniesienia w Tunezji"
Klaudia pozdrowisz? Wysłałem galaktykę.
Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Historia C (III)" ·
Tak, poprawiłeś błędy językowe, ale tych technicznych już nie. Przyjrzyj się (bo przecież masz pierwotną wersję tekstu), jak wyglądał on wtedy, a jak teraz. Raz: nie zrobiłeś wcięć akapitowych - w edytorze jest taka funkcja, wystarczy zaznaczyć wszystko i kliknąć. Dwa: dialogi zaczynały się od krótkich dywizów, a nie myślników. I trzy: mieszasz rozmowy z opisem tego, co się dzieje w taki sposób:
- Kilka słów rozmowy - dłuuugie opisywanie wydarzeń, przemyśleń bohaterów, coś o wystroju wnętrza, ogólnie ładnych parę linijek narracji - Kilka słów rozmowy.
I to wszystko w jednym bloku. Ja wiem, że pisanie długich dialogów, przeplatanych długimi opisami, to nie jest prosta sprawa i nawet w normalnie wydawanych książkach widzę takie kolubryny, ale serio można zrobić to czytelniej. Tym bardziej że... no cóż - naprawdę czasami byłoby lepiej, jakby bohaterowie się nie odzywali 😛
O ile dobrze pamiętam, zdarzyło się też coś takiego:
Normalny akapit z narracją, coś tam się dzieje, a na końcu bohaterka mówi: - I tutaj jej wypowiedź.
Pomimo że powinna się ona zaczynać od nowego akapitu, a nie być sklejona ze starym.
Tak, wykonałeś sporo pracy, natomiast nie oznacza to, że wszystko jest dobrze. A wystarczyło tylko spojrzeć na dwie wersje i się zastanowić, dlaczego się różnią. Ja i tak robię nadto roboty, jaka do mnie nie do końca należy. A gdybyś debiutował tu kilkanaście miesięcy temu, to zamiast moich poprawek, robionych grzecznościowo na zapleczu portalu, dostałbyś publiczną litanię: to źle, to źle, tamto źle, wszystko źle.
Adwokat_Diabla · 4 dni temu · "Historia C (III)"
@Agness Novvak - nie rozumiem komentarza. Przeciwnie wręcz, zastosowałem się do Twoich uwag. Zacząłem korzystać z ortografa, poprawiłem przecinki, usunąłem powtórzenia.
Zapisy dialogów też weryfikowałem i są poprawne.
Nie bardzo rozumiem kwestii formatowania akapitów, jest podobie do Historii B, do której uwag nie miałaś.
Nie wiem jak ocenić Twój komentarz, ponieważ wskazujesz, że coś jest nie tak, ale nie robisz tego dość precyzyjnie, vide uwaga o przenikaniu się narracji.
Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Historia C (III)"
Szanowny @Adwokacie - przy okazji "Historii A" dostałeś ode mnie całą listę rzeczy, jakie należałoby poprawić w kolejnych częściach, m.in. formatowanie akapitów, zapis dialogów czy wzajemne ich przenikanie się z narracją w taki sposób, że nie do końca wiadomo, co kto mówi, a co kto robi. I... nic. Dlatego powiem otwarcie: jeżeli część czwarta pojawi się na Pokątnych w takiej postaci, w jakiej trzy poprzednie, czyli jednej ściany tekstu, w której ciężko jest się w ogóle połapać, co się dzieje, to jej nie zatwierdzę, póki sam nie naprawisz błędów. I ani na przeczekanie, ani na litość mnie nie weźmiesz.
AlexFenriss · 5 dni temu · "Wilczyca (XX)"
Pomidor 🍅
Art44 · 5 dni temu · "Wilczyca (XX)"
@AlexFenriss łatwo mówić.. cierpliwości, jak mi się Paulina śni po nocach 😉 mogę tylko domniemywać, że problem zatem leży po stronie moderacji i władz tej strony, że ociągają się z przepuszczeniem na główną stronę Twojej poczytnej powieści. No cóż, wiem w kogo strzelać, jak mi cierpliwość się skończy 😀 a tak na serio, to trochę nie poważne, gdyż to jakby świadczy, że nie zależy tutaj na nowych autorach, którzy chętni są dzielić się swoją twórczością i mało tego, chętni do tego by dawać więcej i konsekwentnie wrzucają więcej. Aż mi z Gry o Tron scena się przypomina kiedy pomyśle o tym co za ten brak powagi powinno być jak Cersei Lannister, szła nago przez miasto i wszyscy krzyczyli shame.. shame.. shame...
Kuba · 5 dni temu · "Pikantne uniesienia w Tunezji"
@Bożydar ale to dosłownie każdy mógłby się pod nią podszyć, czemu nie jest to dla ludzi oczywiste? ja też mógłbym napisać opowiadanie i wrzucić link do profilu kalisza czy kogokolwiek tak naprawdę z internetu, ale to nie znaczy, że nagle on staje się autorem mojego tekstu
AlexFenriss · 6 dni temu · "Wilczyca (XX)"
@Art44 Napisalam gdzieś powyzej albo w innym wątku, że do Poczekalni nie będę już pisała. Jeszcze 18 rozdziałów czeka na promocję 🫣 Ja w każdym razie mam już całą 3 część gotową i pracuję teraz nad 4 (31-40). Cierpliwości 🙂
Art44 · 6 dni temu · "Wilczyca (XX)"
@AlexFenriss szanowna pisarko, kiedy wrzucisz kolejne części? Nie mogę się doczekać, co dalej będzie. Oszaleć można, zanęciłaś ciekawą fabułą, a tu psikus już od chyba dwóch tygodni nic nie ma. Psia krew. No zlituj się 😉
Sheldon · 1 tydzień temu · "Anita - usłużna nauczycielka (III)"
Hej Lukawy....😃. Kiedy kolejna część?
ggolazz · 1 tydzień temu · "Z mamą na Majorce"
Jedno z najlepszych jakie czytałem
Stara twojej starej · 1 tydzień temu · "Pikantne uniesienia w Tunezji"
Absolutne kino
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Ostatni taniec" ·
Huuuh.
Od czego by tu zacząć? W zasadzie całość nadaje się praktycznie do kosza.
Zaczynając od fabuły, której praktycznie nie ma. Przedstawiona jest scena tańczącej pary, inicjującej seks na parkiecie, wśród obcych ludzi, co inspiruje innych do zbliżenia. Pomysł może i nawet ciekawy, ale bez jakichkolwiek emocji, tła czy wstępu. Ot, weszli na parkiet i się zaczęło. Można to zaakceptować pod warunkiem, że treść jest sprawnie napisana i bez błędów oraz poprawnie otagowana (porno w tagach to "must have"), niestety w przypadku Twojej historii, Autorze, nic się nie zgadza.
Kwestie techniczne:
- brak wcięć akapitowych i jakichkolwiek akapitów powoduje, że tekst czyta się koszmarnie, a po kilkunastu linijkach bolą oczy.
- korekty nie było - liczba powtórzeń słów obok siebie jest zatrważająca, tak samo jak baboli interpunkcyjnych, od których mózg się lasuje oraz zjedzonych ogonków (a zamiast ą, e zamiast ę).
- mikry zasób słownictwa znacząco utrudnia immersję z tekstem.
- wielokrotne powtórzenia zaimków osobowych (twój, mój, jego, jej) - oczy krwawią. Kompletnie niepotrzebnych. Opowiadanie jest napisane w drugiej osobie, wizualizowana jest dwójka bohaterów, więc nie ma każdorazowo potrzeby podkreślania "mojego" penisa, "jej" piersi, itd.
Niestety to najgorsze opowiadanie, jakie przeczytałem w Poczekalni od dłuższego czasu. Jeśli masz ambicję, Autorze, doskonalenia warsztatu, przeczytaj kilka dowolnych tekstów ze Strony Głównej, zobacz jak piszą inni Autorzy (zarówno od strony technicznej, jak i fabularnej) i, żeby poprawić jakość Twoich historii, pisz. Uprzedzam, że pracy przed Tobą mnóstwo, bo mówiąc wprost, historia jest po prostu bardzo słaba. W każdym aspekcie. Nie mam zdrowia, żeby pastwić się nad tekstem, żeby doprowadzić go do względnie czytelnej i zrozumiałej formy, należałoby napisać go od nowa.
Adwokat_Diabla · 1 tydzień temu · "Historia B (II)"
Dzięki za dobre słowo. Są już zalążki trzeciej odsłony i pomysł na finał w czwartej. Pozdrawiam
Mam traumę · 1 tydzień temu · "Pikantne uniesienia w Tunezji"
Na tik toku na kanale @tiktokowepatogwiazdy widziałam jak klaudozalrus się wypierał tej książki, i szczerze podejrzewałam co mogę tu znaleźć. I żałuję…
A najlepsze jest to że jestem dopiero w połowie i już się zrzygalam na łóżko, wyobraźcie sobie jak to jest oglądać to o 4:00…
Nie polecam
Jak już mówiłam mam traumę i wątpię czy zasnę…
Jacek · 1 tydzień temu · "Historia B (II)"
Doskonałe opowiadanie. Zajebista akcja i tempo emocje bohaterów. Masz talent autorze. Daję 8. Czekam na kolejną część.
Wine after date
Nieposkromione marzenia (III) - Światełko tuż…
Nieposkromione marzenia (II) - Armageddon
Historia C (III)
Ostatni taniec
Historia B (II)
Warto się dzielić (I)
Przygoda z w saunie
Żądza
Gdyby nie ta plama na tapczanie