Początek obiecujący (w sensie opowiadanie, ale początek opowiadania też 😉...
Babol "smartwatcha’em" do natychmiastowej poprawy - piszemy po prostu "smartwatchem".
@Agnessa_Novvak ja w żaden sposób nie tłumacze tym błędów i niedociągnięć. Przyjmuje krytykę, uwagi, porady, wszystko co może sprawić, że kolejny tekst będzie lepszy. Samo pisanie to były dwa wieczory. Wcześniej przemyślałem sobie postaci, jakąś podbudowę, ich historię. Do tego z czyjej perspektywy to ukazać itp.
To nie pośpiech. To beznadziejna krytyka własnych wypocin kazała mi opublikować ten tekst. Im więcej razy czytam tym bardziej wydaje mi się, że fabuły nie ma, postacie są płaskie, historii brak. W końcu stwierdziłem, że najwyżej moderacja napisze mi:
"Człowieku nie umiesz pisać, nie zawracaj nam więcej głowy" 🙂
@davidC - jeśli faktycznie opowiadanie powstało w dwa dni na telefonie, to tym bardziej doceniam. Oczywiście wciąż nie mam zamiaru udawać, że jest pozbawione wad, niedoróbek i baboli, natomiast nieraz spotykaliśmy się z deklaracjami, że "ja nad tym pół roku pracowałem, a wy nie doceniacie, zawistne pokątne złamasy" 😛 podczas gdy takie "dzieło" naprawdę było absolutnie nieczytalne. A to jest.
Z drugiej strony - po co się spieszyć? Oczywiście każdy chce się podzielić swoją pracą, ale warto po napisaniu tekstu odłożyć go, niech się przegryzie w spokoju, później do niego wrócić, przejrzeć jeszcze raz "na chłodno", tu coś dopisać, tam usunąć i w miarę możliwości samemu poprawić, co wymaga poprawek. Efekty bywają zaskakujące 🙂
Była by wielka szkoda gdy by to był ostatni tekst zdecydowanie . Podoba mi się, jestvo co lubię i tak jak lubię …napewno będzie i krytyka nie przejmuj się nią i pisz …a ja poczekam na nowe bo warto .
Dziękuję bardzo. Przyzwoity jak na pierwszy tekst do tego napisany na telefonie w dwa wieczory to zdecydowanie więcej niż się spodziewałem. Jakieś pomysły na to co mogłoby być dalej już się powoli klarują 🙂
Na inne, zdecydowanie inne teksty też
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych i od razu odpowiem na wątpliwość zawartą w przedmowie: nie widzę powodu, by to opowiadanie miało być ostatnim. Owszem, nie jest może jakoś wybitne fabularnie, tu i ówdzie można by się przyczepić także do warsztatu (a to przecinek zaginął, a to didaskalia dialogowe wymagałyby pewnych poprawek), ale bez przesady. Tekst jest co najmniej przyzwoity nie tylko jak na debiutanta i chętnie przeczytam kolejny - czy z tego samego uniwersum, czy też zupełnie nową historię 🙂
@Jorg Dziękuję za każdą opinię, wszystkie są dla mnie bardzo cenne. To mój pierwszy cykl, kontynuacji nie przewiduję, temat się raczej wyczerpał. Może coś nowego w przyszłości... Pozdrawiam,
Tak trzecia najsłabsza … ale to nie znaczy że jest jakaś zła … masz pomysł na ciąg dalszy lub na nowe opowiadanie ? Mi się podobała najbardziej część pierwsza . Każda ma swoje plusy , każda jakiś minus . Z każdym opowiadaniem będzie lepiej , podobno 😜
@Randomowy_Czytelnik Dzięki za opinię. Trzecia część od początku była w zamierzeniach. Nie do końca wiedziałem, jak ją poprowadzić. Chciałem opisać zdarzenie, które miało wyglądać z pozoru jak rewanż za zdradę, a faktycznie niczym takim nie było. Pozdrawiam.
@Tejot - dajmy czas bohaterkom, by się nam porządnie przedstawiły. Mnie się zdarzało dłużej opisywać wygląd samej postaci i miejsca, w którym się znajduje, a tutaj mamy już zawiązanie całej akcji. Dlatego czekam cierpliwie na kolejne epizody i to raczej więcej niż jeden.
Mam wrażenie, że druga część była najlepsza. Pierwsza - zdrada, rozstanie. Pomimo pozorów, nic się nie działo. Druga, to już coś innego. Poszukiwanie przyczyn, pokazanie, że wina jest również po jego stronie. Przyjęcie części opowiedzialności za zdradę na siebie. A trzecia część, to dla mnie sequel. Udały się dwie części to napiszmy trzecią.
Z jednej strony dobrze przemyślana konstrukcja — podział na trzy akty, dwa pierwsze ładnie domknięte i trzeci otwarty, będący furtką do dalszego ciągu. Rezygnacja z galopady zdarzeń na rzecz jednego konkretnego, które zmienia niemal wszystko (dotyk). Tu wszystko wydaje się działać.
Z drugiej jednak (uprzedzam, Tejot zaczyna marudzić), bohaterki są właściwie kompletnie bezpostaciowe. Blair to praktycznie wyłącznie katalog tkanin i zapach, nie kobieta z krwi i kości. Riley zaś stanowi klasyczną kliszę bohaterki nieśmiałej i wycofanej. Czytając nie znalazł Tejot ani jednego punktu zaczepienia, jakiegokolwiek szczegółu, który kazałby mu uwierzyć, że czyta historię dwóch konkretnych kobiet.
To sprawia, że dla Tejota tekst, choć ma dobrze zbudowany klimat, jest jednak mocno bezosobowy, żeby nie powiedzieć wręcz do przesady (niemal sztucznie) wygładzony.
Tekst jest krótki, więc nie ma co się specjalnie nad nim rozwodzić i na razie ograniczę sie do dwóch spraw. Pierwsza to didaskalia dialogowe, które zazwyczaj wyglądają tak:
- Trzy słowa rozmowy - dłuuugi opis tego, co bohaterka robi, myśli, jaka jest pogoda i co będzie wieczorem w telewizji - dwa słowa rozmowy.
Zastanów się, czy nie lepiej byłoby takie opisy dawać w osoby akapit, ograniczając didaskalia do "Riley powiedziała / Blair odparła" itp
Druga kwestia dotyczy powtórzeń: na początku mamy zaraz obok siebie kilka "monitorów", z których drugi lub trzeci mógłby zostać zastąpiony jedynie "ekranem", bo domyślnie będziemy już wiedzieli, że nie chodzi o smattfona. Na dodatek najpierw mamy informację, że na prawym monitorze wyświetla się godzina, a dopiero później, że są dwa - logicznie byłoby lepiej przedstawić to czytelnikowi odwrotnie, natomiast samą godzinę można nawet wrzucić w zdanie niezwiązane z monitorami, np. "spojrzała na zegarek / leżący na biurku smartfon / zegar na ścianie / cokolwiek" i wtedy podać porę. Ba, nawet gdzieś za oknem może być widoczny zegar np. dworca czy budynku administracyjnego, co doda kolorytu tłu.
W podsumowaniu: tekst kojarzy mi się z typowym anglojęzycznym erotykiem, napisanym w narracji trzecioosobowej - poprawnym, ale bezpiecznym z formie. Na ile interesującym w treści, to się jeszcze zobaczy 😉
Poczatek zapowiadał sie bardzo ciekawie ale pozniej sie zrobiło to bardzo diaboliczne i jak dla mnie mało wiarygodnie ( mam na myśli psychologie ) Wolałbym zeby to nie było wszystko tak wprost opowiadane. A;e z zainteresowaniem czekam na cd
Emocjonujące, trzymajace w napięciu.
Fajnie się czyta, utożsamia z fabułą.
Czego chcieć więcej?
Ano tego, żeby było dłuższe i jak najszybciej się pojawiła następna odsłona.
Dziękuję uraczyłem się tym opowiadaniem.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Jorg · 14 godzin temu · "Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki..."
To nie mój klimat, ale doceniam…
JJJJJJJJJ · 20 godzin temu · "Nina"
Początek obiecujący (w sensie opowiadanie, ale początek opowiadania też 😉...
Babol "smartwatcha’em" do natychmiastowej poprawy - piszemy po prostu "smartwatchem".
davidC · 23 godziny temu · "Nina" ·
@Agnessa_Novvak ja w żaden sposób nie tłumacze tym błędów i niedociągnięć. Przyjmuje krytykę, uwagi, porady, wszystko co może sprawić, że kolejny tekst będzie lepszy. Samo pisanie to były dwa wieczory. Wcześniej przemyślałem sobie postaci, jakąś podbudowę, ich historię. Do tego z czyjej perspektywy to ukazać itp.
To nie pośpiech. To beznadziejna krytyka własnych wypocin kazała mi opublikować ten tekst. Im więcej razy czytam tym bardziej wydaje mi się, że fabuły nie ma, postacie są płaskie, historii brak. W końcu stwierdziłem, że najwyżej moderacja napisze mi:
"Człowieku nie umiesz pisać, nie zawracaj nam więcej głowy" 🙂
Olgierd · 1 dzień temu · "Niesamowite wakacje Joanny "
10/10
Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Nina" ·
@davidC - jeśli faktycznie opowiadanie powstało w dwa dni na telefonie, to tym bardziej doceniam. Oczywiście wciąż nie mam zamiaru udawać, że jest pozbawione wad, niedoróbek i baboli, natomiast nieraz spotykaliśmy się z deklaracjami, że "ja nad tym pół roku pracowałem, a wy nie doceniacie, zawistne pokątne złamasy" 😛 podczas gdy takie "dzieło" naprawdę było absolutnie nieczytalne. A to jest.
Z drugiej strony - po co się spieszyć? Oczywiście każdy chce się podzielić swoją pracą, ale warto po napisaniu tekstu odłożyć go, niech się przegryzie w spokoju, później do niego wrócić, przejrzeć jeszcze raz "na chłodno", tu coś dopisać, tam usunąć i w miarę możliwości samemu poprawić, co wymaga poprawek. Efekty bywają zaskakujące 🙂
Jorg · 2 dni temu · "Nina"
Była by wielka szkoda gdy by to był ostatni tekst zdecydowanie . Podoba mi się, jestvo co lubię i tak jak lubię …napewno będzie i krytyka nie przejmuj się nią i pisz …a ja poczekam na nowe bo warto .
davidC · 2 dni temu · "Nina"
Dziękuję bardzo. Przyzwoity jak na pierwszy tekst do tego napisany na telefonie w dwa wieczory to zdecydowanie więcej niż się spodziewałem. Jakieś pomysły na to co mogłoby być dalej już się powoli klarują 🙂
Na inne, zdecydowanie inne teksty też
Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Nina"
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych i od razu odpowiem na wątpliwość zawartą w przedmowie: nie widzę powodu, by to opowiadanie miało być ostatnim. Owszem, nie jest może jakoś wybitne fabularnie, tu i ówdzie można by się przyczepić także do warsztatu (a to przecinek zaginął, a to didaskalia dialogowe wymagałyby pewnych poprawek), ale bez przesady. Tekst jest co najmniej przyzwoity nie tylko jak na debiutanta i chętnie przeczytam kolejny - czy z tego samego uniwersum, czy też zupełnie nową historię 🙂
Jorg · 3 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (III)"
@JoWisZ no w sumie tak temat zamknięty … ale fajnie że piszesz i próbujesz… nie zniknij pocisk seri
JoWisZ · 4 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (III)"
@Jorg Dziękuję za każdą opinię, wszystkie są dla mnie bardzo cenne. To mój pierwszy cykl, kontynuacji nie przewiduję, temat się raczej wyczerpał. Może coś nowego w przyszłości... Pozdrawiam,
Jorg · 4 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (III)"
Tak trzecia najsłabsza … ale to nie znaczy że jest jakaś zła … masz pomysł na ciąg dalszy lub na nowe opowiadanie ? Mi się podobała najbardziej część pierwsza . Każda ma swoje plusy , każda jakiś minus . Z każdym opowiadaniem będzie lepiej , podobno 😜
JoWisZ · 4 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (III)"
@Randomowy_Czytelnik Dzięki za opinię. Trzecia część od początku była w zamierzeniach. Nie do końca wiedziałem, jak ją poprowadzić. Chciałem opisać zdarzenie, które miało wyglądać z pozoru jak rewanż za zdradę, a faktycznie niczym takim nie było. Pozdrawiam.
Rafal1984 · 4 dni temu · "Tryb ciemny (I)"
Czekam na ciąg dalszy.
Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Tryb ciemny (I)"
@Tejot - dajmy czas bohaterkom, by się nam porządnie przedstawiły. Mnie się zdarzało dłużej opisywać wygląd samej postaci i miejsca, w którym się znajduje, a tutaj mamy już zawiązanie całej akcji. Dlatego czekam cierpliwie na kolejne epizody i to raczej więcej niż jeden.
Randomowy Czytelnik · 4 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (III)"
Mam wrażenie, że druga część była najlepsza. Pierwsza - zdrada, rozstanie. Pomimo pozorów, nic się nie działo. Druga, to już coś innego. Poszukiwanie przyczyn, pokazanie, że wina jest również po jego stronie. Przyjęcie części opowiedzialności za zdradę na siebie. A trzecia część, to dla mnie sequel. Udały się dwie części to napiszmy trzecią.
Jan24 · 5 dni temu · "Nowa tradycja halloweenowa"
Fajnie napisane bez wulgaryzmów, świetnie się czyta a co najważniejsze podnieca.
Edek · 5 dni temu · "Tryb ciemny (I)"
Mi sie podoba
Tejot · 5 dni temu · "Tryb ciemny (I)"
W sumie nie wie Tejot co napisać.
Z jednej strony dobrze przemyślana konstrukcja — podział na trzy akty, dwa pierwsze ładnie domknięte i trzeci otwarty, będący furtką do dalszego ciągu. Rezygnacja z galopady zdarzeń na rzecz jednego konkretnego, które zmienia niemal wszystko (dotyk). Tu wszystko wydaje się działać.
Z drugiej jednak (uprzedzam, Tejot zaczyna marudzić), bohaterki są właściwie kompletnie bezpostaciowe. Blair to praktycznie wyłącznie katalog tkanin i zapach, nie kobieta z krwi i kości. Riley zaś stanowi klasyczną kliszę bohaterki nieśmiałej i wycofanej. Czytając nie znalazł Tejot ani jednego punktu zaczepienia, jakiegokolwiek szczegółu, który kazałby mu uwierzyć, że czyta historię dwóch konkretnych kobiet.
To sprawia, że dla Tejota tekst, choć ma dobrze zbudowany klimat, jest jednak mocno bezosobowy, żeby nie powiedzieć wręcz do przesady (niemal sztucznie) wygładzony.
Agnessa Novvak · 5 dni temu · "Tryb ciemny (I)"
Witam serdecznie nową autorkę (?) na Pokątnych!
Tekst jest krótki, więc nie ma co się specjalnie nad nim rozwodzić i na razie ograniczę sie do dwóch spraw. Pierwsza to didaskalia dialogowe, które zazwyczaj wyglądają tak:
- Trzy słowa rozmowy - dłuuugi opis tego, co bohaterka robi, myśli, jaka jest pogoda i co będzie wieczorem w telewizji - dwa słowa rozmowy.
Zastanów się, czy nie lepiej byłoby takie opisy dawać w osoby akapit, ograniczając didaskalia do "Riley powiedziała / Blair odparła" itp
Druga kwestia dotyczy powtórzeń: na początku mamy zaraz obok siebie kilka "monitorów", z których drugi lub trzeci mógłby zostać zastąpiony jedynie "ekranem", bo domyślnie będziemy już wiedzieli, że nie chodzi o smattfona. Na dodatek najpierw mamy informację, że na prawym monitorze wyświetla się godzina, a dopiero później, że są dwa - logicznie byłoby lepiej przedstawić to czytelnikowi odwrotnie, natomiast samą godzinę można nawet wrzucić w zdanie niezwiązane z monitorami, np. "spojrzała na zegarek / leżący na biurku smartfon / zegar na ścianie / cokolwiek" i wtedy podać porę. Ba, nawet gdzieś za oknem może być widoczny zegar np. dworca czy budynku administracyjnego, co doda kolorytu tłu.
W podsumowaniu: tekst kojarzy mi się z typowym anglojęzycznym erotykiem, napisanym w narracji trzecioosobowej - poprawnym, ale bezpiecznym z formie. Na ile interesującym w treści, to się jeszcze zobaczy 😉
Midnight_Candy_Stories · 5 dni temu · "Nieruchoma. Flesh Property"
@alan nie lubię trzymać diabła na smyczy 😉
Kolejny akt będzie miał swoją premierę już w najbliższy weekend na moim Substacku 🍬
alan · 5 dni temu · "Nieruchoma. Flesh Property"
Poczatek zapowiadał sie bardzo ciekawie ale pozniej sie zrobiło to bardzo diaboliczne i jak dla mnie mało wiarygodnie ( mam na myśli psychologie ) Wolałbym zeby to nie było wszystko tak wprost opowiadane. A;e z zainteresowaniem czekam na cd
JoWisZ · 6 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
@Jorg Już opublikowane. Pozdrawiam.
Jorg · 6 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
@JoWisZ napewno przeczytam zaraz po pracy bo fajnie piszesz
Midnight_Candy_Stories · 6 dni temu · "Nieruchoma. Flesh Property"
@Marek w najbliższy weekend planuję premierę drugiego aktu na moim Substacku midnightcandystories.substack.com
Zapraszam już dzisiaj! 💞🍬🍬🍬
Marek · 6 dni temu · "Nieruchoma. Flesh Property"
Prosze o dalszy ciag!
JoWisZ · 6 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
@JP Dzięki wielkie. Jest trzecia część. Może zostanie niebawem opublikowana. Pozdrawiam
JoWisZ · 6 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
@Jorg Dzięki serdeczne. Zapraszam do czytania trzeciej części, jeśli moderator ją opublikuje. Pozdrawiam.
JP · 1 tydzień temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
Emocjonujące, trzymajace w napięciu.
Fajnie się czyta, utożsamia z fabułą.
Czego chcieć więcej?
Ano tego, żeby było dłuższe i jak najszybciej się pojawiła następna odsłona.
Dziękuję uraczyłem się tym opowiadaniem.
Paweł · 1 tydzień temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
Cóż, po latach przebaczań i tak wiem, że na koniec to się źle kończy...
Jorg · 1 tydzień temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
Są emocje jest dobrze …
Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki...
Nina
Tryb ciemny (I)
Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (III)
Nieruchoma. Flesh Property
Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)
Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (I)
Noc, która zmieniła wszystko
Cuckolding Adama
Kasia z Marka