@Jorg Pozdrawiam, napiszę tak - ja w czasie seksu nie byłbym w stanie jednocześnie nagrywać filmu, pisać i wysyłać wiadomości, a ponad wszystko skupić się na tym bym nie przeszedł ze stanu sztywności i twardości w stan wiotkości i miękkości- oczywiście to mój męski punkt widzenia. w kwestii kobiecego punktu widzenia się nie wypowiadam.
@ReleKuki - @JustINe przeformatowała zapis wiadomości, a ode mnie dostajesz wcięcia akapitowe w prezencie. Mamy nadzieję, że następnym razem ogarniesz to sam 🙂
Nie do końca mój klimat, do strony technicznej także mogę mieć co nieco uwag (interpunkcja, powtórzenia na poziomie "Jesteś wspaniały – powiedziała. – Dziękuję, że jesteś."), ale musze przyznać, że masz pomysł na siebie, @ReleKuki, i konsekwentnie go realizujesz. Doceniam.
@XXX_Lord bo już wiesz że czasem zaplatam się w wypowiedzi i słabo to potem wychodzi , za dużo myśli wkładam w krótki tekst i bigos potem 😜dokładnie myślę że ja to bardzo podkręcało że on w pracy i się nakręca zwłaszcza akcja z obrączką fajna
Nie zrozumiałem w takim razie.
Tak, również tak to odbieram - fotki i filmy jeszcze bardziej ją nakręcały, a wisienką na torcie było wyobrażanie sobie reakcji męża podczas ich oglądania.
@ReleKuki ja chętnie poczekam na ciąg dalszy lub nowe opowiadanie . Bo warto . A wstawisz kiedy będziesz gotowy lepiej odczekać i zrobić dobrze niż iść na żywioł . Tak jak ja mam w naturze . Mniej później tłumaczenia co miałem na myśli 😜
@XXX_Lord niekoniecznie to miałem na myśli ja się skłaniam w stronę że zapis i kontakt z mężem był katalizatorem wręcz dla bohaterki . Bardziej ja to nakręcało niż sam seks .Pozdrawiam .
Wcięcia akapitowe plus zaimki osobowe wielką literą to "must have" do poprawienia, reszta (nadmiar jej, jego, etc.) jest do przeżycia, pod warunkiem, że w następnym opowiadaniu zwrócisz na nie baczniejszą uwagę (to trochę transakcja wiązana i kredyt z mojej strony dla Ciebie 😉).
Tak jak Ty jestem bardziej matma niż polski, stosując nomenklaturę rodem ze szkoły 🙂 co nie znaczy, że nie należy doskonalić umiejętności kreowania słowa pisanego.
I spokojnie, to amatorskie pisanie, bez nadęcia i spinki, popraw wskazane niedoróbki, jak będziesz miał pytania - pisz, a jak poprawisz, to wrzuć komentarz, zerknę i kliknę na "tak" w sprawie awansu.
XXX_Lord dziękuję za wsparcie, niestety jestem bardziej matematyczny niż humanistyczny, ale w weekend przysiądę i poprawię wedle Twoich porad. Wybaczcie mi wszyscy milczenie, bardzo zależy mi na waszych poradach i ocenach, tylko nie sądziłem, że uwieszając tutaj swoją pracę, w życiu zawodowym wpadnie mi duże zadanie. Raz jeszcze Wam dziękuję.
Panowie, niektórych podnieca myśl o zarejestrowaniu w formie zdjęć, filmu czy nagrania audio aktu seksualnego i pokazaniu go bliskiej osobie. Fakt, że stosunek był przerywany (nie mylić z definicją "stosunku przerywanego"), nie oznacza, że nie jest to możliwe do realizacji w rzeczywistości. Uważacie, że zaprzestanie na chwilę penetracji, zrobienie zdjęcia czy nagranie kilkunasto/kilkudziesięciosekundowego ujęcia, spowoduje spadek napięcia seksualnego, rozkojarzenie i co za tym idzie, nieudane zakończenie zbliżenia?
Powiem tak - grubo się mylicie 😉
EDIT: @ReleKuki, jeśli zależy Ci na wyjściu z tą historią z Poczekalni, popraw proszę wcięcia akapitowe, zaglosuję za przeniesieniem opowiadania do Zbioru Głównego.
@pepesza_41 no cóż można na to spojżeć tak jak piszesz i wtedy faktycznie jeśli się wkręciła bohaterka w seks to trudno sobie wyobrazić kiedy miała tyle pisać i wysyłać … chyba że bardziej była wkręcona w to by nakręcać i prowokować męża niż na własnej przyjemności …
@ReleKuki Pozdrawiam autora. Temat opowiadania super, na pewno dla mnie. Niestety sposób narracji ze strony kobiecej bardzo trudny do pogodzenia wielowątkowo- i opis seksu,i pisanie smsów w toku opisu doznań, i gesty,i mmsy, i krótkie filmy- ciężko jest to połączyć ze skupieniem się na ostrym, jak mniemam rżnięciu się. Prędzej widzę tutaj kamerę na statywie nagrywającą wszystko od początku do końca, z kilkoma zdaniami na początek,oraz na koniec, z odpowiednią mimiką do kamery i werbalnymi odczuciami w trakcie.
To absolutnie moje ulubione zdanie w tym opowiadaniu.
Sugestywna odpowiedź sama się nasuwa. ;P
Za wiele to się tu nie wydarzyło, ale całość wydaje się być poprawna i dobrze ogarnięta. @Agnessa wspomnianych przez Ciebie rozwleczonych didaskaliów już nie widać, także chyba zostały poprawione.
Co do samych bohaterek... Na tak wczesnym etapie taki zarys uważam za akceptowalny. Ważne, żeby dalej nabrały nieco więcej życia.
Może jeszcze akapity by się przydały, ale to już pikuś.
I tag "bez seksu" też uważam, że mógłby wlecieć. 😉
Jestem za wypuszczeniem.
Opowiadanie tematyką mi bardzo pasuje, klimatem też. Napisane z pomysłem, czuje się to na każdym kroku.
Co mi nie pasuje?
Trochę zgrzytają niektóre zdjęcia, filmy. Nie potrafię wyobrazić sobie w jaki sposób mogły być wykonane, by było widać to co opisane.
Kolejna rzecz. Warsztat. Tutaj dużo do poprawy. Niestety momentami to bardzo przeszkadza.
Spróbuj poprawić co znajdziesz i zobaczymy jak będzie wyglądało.
Na obecną chwilę opowiadanie dobre, ale niestety nic ponad to.
Dzień dobry, bardzo dziękuję za powitanie i opinie od Was. Liczę na Waszą wyrozumiałość, ponieważ zaczynając pisanie, bardziej miałem ochotę przelać coś na papier i podzielić się z kimś, a następnie czekać na odzew niż włożyć w to pełne serce. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie i zobaczycie poprawę w kolejnych pracach. Dziękuję i pozdrawiam.
Technikalia mi nie przeszkadzają a historia fajnie opowiedziana ale zgadzam się że fajny by był jakiś wstęp lub coś na koniec między bohaterami ale może akurat taka była wizja autora . Fajnie że pojawił się ktoś nowy z takim potencjałem .
Mamy kolejnego debiutanta (?). Witamy na Pokątnych 🙂 Przeczytałem Twoją historię, @Relekuki, poniżej wrażenia.
Ocena dwutorowa, najpierw elementy techniczne.
Zasób słownictwa - wystarczający i całkiem pokaźny. Czytając, nie czułem zmęczenia czy deficytów lingwistycznych u Autora.
Interpunkcja, składnia - bez większych, widocznych błędów. Ekspertem nie jestem, ale na pierwszy rzut oka widzę, czy Autor potrafi pisać, Ty potrafisz.
Brakuje wcięć akapitowych - do poprawy.
Zaimki osobowe (Cię, Ty) - powinny być małą literą, są wielką, do poprawy.
Podoba mi się wyróżnienie podpisów zdjęć inną czcionką i tłem (Autorze, podziel się wiedzą, jak to robisz 🙂, z chęcią zastosuję u siebie).
"Zapalam światło w swoim gabinecie" - swoim niepotrzebne, w czyim miałby zapalać?
"Jego kutas między jej piersiami." - powinno być "Kutas między piersiami", w scenie jest dwójka uprawiająca seks, nie są transseksualni, więc wiadomo, do kogo czyj organ należy.
"Jej dłoń z obrączką leży mu na pośladku."
Bez "jej", tylko ona ma w trakcie seksu obrączkę na palcu, więc nie ma potrzeby podkreślania, czyja to dłoń.
Powyższe przykłady to wyrywkowo znalezione błędy, więcej na pewno bym pokazał, ale to nie moja rola, aby wykonać za Ciebie tę pracę, Autorze.
Poza powyższymi błędami, większych nie znalazłem.
Warstwa fabularna.
Opowiadanie to pornos i to jest fakt. Podniecajacy, sugestywny, o dziwo nie tartaczny, bo nie ma tryskających wydzielin, hektolitrów spermy, napakowanych i supersprawnych kilku kochanków, dziurawiących biedną kobietę na wylot przez dziesiątki minut.
Mamy umiejętne dozowanie emocji seksualnych, które do mnie trafia.
To jest dobre, a nawet bardzo dobre.
Jedyny, duży minus - brak czegokolwiek poza seksem i emocjami wokół niego. Czegoś, po czym atmosfera podgrzałaby się do wrzenia. Może rozmowy małżonków na ten temat? Albo znalezienia przez męża pamiętnika żony, w którym zapisuje seksualne fantazje (wspólne lub tylko swoje)? Albo krótkiego filmu od trenera z siłowni, którego wspólnie znają, bo razem chodzą. Filmu z progu ich mieszkania, gdzie drzwi otwiera żona w stroju sugerującym, co za chwilę się stanie, a obiektyw kieruje się najpierw na nią, mierząc ją z góry na dół, a na sam koniec zjeżdża na krocze niewidocznego autora filmu (w domyśle, kochanka z siłowni) i jego imponującą erekcję, wyraźnie widoczną spod spodni.
Brakuje mi intro, czegoś co zbudowałoby nastrój i przed pójściem przez bohatera do biura, dało Czytelnikowi i jemu samemu sygnał, że to nie będzie zwykły dzień i zwykły, pokątniany pornos.
Zastanawiam się wciąż, czy kliknąć za wyjściem z Poczekalni, aby być fair wobec Autora, postanowilem przeczytać to opowiadanie jeszcze raz jutro i wtedy zdecyduję.
Niezależnie od powyższego - to dobra historia i raczej jestem na "tak", niż na "nie", chciałbym jako kolejne opowiadanie przeczytać coś nieco dłuższego, z bardziej rozbudowaną fabułą, ale z podobnym, napiętym i gorącym klimatem.
Oj jak bym chciał być na miejscu bohatera 😁 opowiadanie rewelacja dawno nie czytało mi się tak miło i dobrze jeśli były jakiekolwiek błędy fabuła i sama historia tak mnie zafascynowała i wciągnęła że nie jestem stanie się do niczego doczepić 😁
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Jorg · 5 minut temu · "Wieczorny Teams"
@Agnessa_Novvak tak to też nie mój klimat . Ale jest Ciekawym autorem z pomysłem .
pepesza_41 · 3 godziny temu · "Pierwszy zdalny cuckold" ·
@Jorg Pozdrawiam, napiszę tak - ja w czasie seksu nie byłbym w stanie jednocześnie nagrywać filmu, pisać i wysyłać wiadomości, a ponad wszystko skupić się na tym bym nie przeszedł ze stanu sztywności i twardości w stan wiotkości i miękkości- oczywiście to mój męski punkt widzenia. w kwestii kobiecego punktu widzenia się nie wypowiadam.
ReleKuki · 5 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
Dzień dobry i dziękuję za pomoc bardzo to doceniam i postaram się odwdzięczyć 🙂
Agnessa Novvak · 6 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@ReleKuki - @JustINe przeformatowała zapis wiadomości, a ode mnie dostajesz wcięcia akapitowe w prezencie. Mamy nadzieję, że następnym razem ogarniesz to sam 🙂
Agnessa Novvak · 6 godzin temu · "Wieczorny Teams"
Nie do końca mój klimat, do strony technicznej także mogę mieć co nieco uwag (interpunkcja, powtórzenia na poziomie "Jesteś wspaniały – powiedziała. – Dziękuję, że jesteś."), ale musze przyznać, że masz pomysł na siebie, @ReleKuki, i konsekwentnie go realizujesz. Doceniam.
Jorg · 7 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@XXX_Lord bo już wiesz że czasem zaplatam się w wypowiedzi i słabo to potem wychodzi , za dużo myśli wkładam w krótki tekst i bigos potem 😜dokładnie myślę że ja to bardzo podkręcało że on w pracy i się nakręca zwłaszcza akcja z obrączką fajna
XXX_Lord · 15 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@Jorg
Nie zrozumiałem w takim razie.
Tak, również tak to odbieram - fotki i filmy jeszcze bardziej ją nakręcały, a wisienką na torcie było wyobrażanie sobie reakcji męża podczas ich oglądania.
Jorg · 17 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@ReleKuki ja chętnie poczekam na ciąg dalszy lub nowe opowiadanie . Bo warto . A wstawisz kiedy będziesz gotowy lepiej odczekać i zrobić dobrze niż iść na żywioł . Tak jak ja mam w naturze . Mniej później tłumaczenia co miałem na myśli 😜
Jorg · 17 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@XXX_Lord niekoniecznie to miałem na myśli ja się skłaniam w stronę że zapis i kontakt z mężem był katalizatorem wręcz dla bohaterki . Bardziej ja to nakręcało niż sam seks .Pozdrawiam .
Jorg · 17 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@Xxxx tak przepraszam mam z tym problem i zapominam często sprawdzić zanim kliknę wyślij
XXX_Lord · 18 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold" ·
@ReleKuki
Wcięcia akapitowe plus zaimki osobowe wielką literą to "must have" do poprawienia, reszta (nadmiar jej, jego, etc.) jest do przeżycia, pod warunkiem, że w następnym opowiadaniu zwrócisz na nie baczniejszą uwagę (to trochę transakcja wiązana i kredyt z mojej strony dla Ciebie 😉).
Tak jak Ty jestem bardziej matma niż polski, stosując nomenklaturę rodem ze szkoły 🙂 co nie znaczy, że nie należy doskonalić umiejętności kreowania słowa pisanego.
I spokojnie, to amatorskie pisanie, bez nadęcia i spinki, popraw wskazane niedoróbki, jak będziesz miał pytania - pisz, a jak poprawisz, to wrzuć komentarz, zerknę i kliknę na "tak" w sprawie awansu.
ReleKuki · 19 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
XXX_Lord dziękuję za wsparcie, niestety jestem bardziej matematyczny niż humanistyczny, ale w weekend przysiądę i poprawię wedle Twoich porad. Wybaczcie mi wszyscy milczenie, bardzo zależy mi na waszych poradach i ocenach, tylko nie sądziłem, że uwieszając tutaj swoją pracę, w życiu zawodowym wpadnie mi duże zadanie. Raz jeszcze Wam dziękuję.
XXX_Lord · 20 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold" ·
Panowie, niektórych podnieca myśl o zarejestrowaniu w formie zdjęć, filmu czy nagrania audio aktu seksualnego i pokazaniu go bliskiej osobie. Fakt, że stosunek był przerywany (nie mylić z definicją "stosunku przerywanego"), nie oznacza, że nie jest to możliwe do realizacji w rzeczywistości. Uważacie, że zaprzestanie na chwilę penetracji, zrobienie zdjęcia czy nagranie kilkunasto/kilkudziesięciosekundowego ujęcia, spowoduje spadek napięcia seksualnego, rozkojarzenie i co za tym idzie, nieudane zakończenie zbliżenia?
Powiem tak - grubo się mylicie 😉
EDIT: @ReleKuki, jeśli zależy Ci na wyjściu z tą historią z Poczekalni, popraw proszę wcięcia akapitowe, zaglosuję za przeniesieniem opowiadania do Zbioru Głównego.
pepesza_41 · 21 godzin temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@Jorg Pozdrawiam @Jorg. Nie można tego inaczej ująć- albo Ferrari, albo Porsche - obydwoma jednocześnie nie pojedziesz.
Xxxx · 1 dzień temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@Jorg spojrzeć chłopie
Jorg · 1 dzień temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@pepesza_41 no cóż można na to spojżeć tak jak piszesz i wtedy faktycznie jeśli się wkręciła bohaterka w seks to trudno sobie wyobrazić kiedy miała tyle pisać i wysyłać … chyba że bardziej była wkręcona w to by nakręcać i prowokować męża niż na własnej przyjemności …
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@ReleKuki Pozdrawiam autora. Temat opowiadania super, na pewno dla mnie. Niestety sposób narracji ze strony kobiecej bardzo trudny do pogodzenia wielowątkowo- i opis seksu,i pisanie smsów w toku opisu doznań, i gesty,i mmsy, i krótkie filmy- ciężko jest to połączyć ze skupieniem się na ostrym, jak mniemam rżnięciu się. Prędzej widzę tutaj kamerę na statywie nagrywającą wszystko od początku do końca, z kilkoma zdaniami na początek,oraz na koniec, z odpowiednią mimiką do kamery i werbalnymi odczuciami w trakcie.
Jakub · 1 dzień temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
oryginalne opowiadanie, tematyka jak dla mnie super.. czekam na kolejne teksty..
Mjishi · 1 dzień temu · "Tryb ciemny (I)"
To absolutnie moje ulubione zdanie w tym opowiadaniu.
Sugestywna odpowiedź sama się nasuwa. ;P
Za wiele to się tu nie wydarzyło, ale całość wydaje się być poprawna i dobrze ogarnięta.
@Agnessa wspomnianych przez Ciebie rozwleczonych didaskaliów już nie widać, także chyba zostały poprawione.
Co do samych bohaterek... Na tak wczesnym etapie taki zarys uważam za akceptowalny. Ważne, żeby dalej nabrały nieco więcej życia.
Może jeszcze akapity by się przydały, ale to już pikuś.
I tag "bez seksu" też uważam, że mógłby wlecieć. 😉
Jestem za wypuszczeniem.
darkosik · 1 dzień temu · "Pierwszy zdalny cuckold" ·
Opowiadanie tematyką mi bardzo pasuje, klimatem też. Napisane z pomysłem, czuje się to na każdym kroku.
Co mi nie pasuje?
Trochę zgrzytają niektóre zdjęcia, filmy. Nie potrafię wyobrazić sobie w jaki sposób mogły być wykonane, by było widać to co opisane.
Kolejna rzecz. Warsztat. Tutaj dużo do poprawy. Niestety momentami to bardzo przeszkadza.
Spróbuj poprawić co znajdziesz i zobaczymy jak będzie wyglądało.
Na obecną chwilę opowiadanie dobre, ale niestety nic ponad to.
Rafal1984 · 1 dzień temu · "Randka z niespodzianką"
Sosnowiec, centrum świata x)
Ciekawski · 2 dni temu · "Randka z niespodzianką"
Klaudia mieszka w Sosnowcu, prawda? Przy Małachowskiego jest Księgarnia i Papaluca, a po kawie można krótkim spacerem dojść do Parku Sieleckiego.
Następnym razem jak będę, to muszę się staranniej rozglądać...
Jorg · 2 dni temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@ReleKuki ja z przyjemnością poznam więcej Twoich prac 🙂
JustINe · 2 dni temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
@XXX_Lord Formatowanie SMS-ów pochodzi ode mnie. Należy ustawić format zaznaczonego akapitu jako Tekst sformatowany.
ReleKuki · 2 dni temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
Dzień dobry, bardzo dziękuję za powitanie i opinie od Was. Liczę na Waszą wyrozumiałość, ponieważ zaczynając pisanie, bardziej miałem ochotę przelać coś na papier i podzielić się z kimś, a następnie czekać na odzew niż włożyć w to pełne serce. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie i zobaczycie poprawę w kolejnych pracach. Dziękuję i pozdrawiam.
Jorg · 2 dni temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
Technikalia mi nie przeszkadzają a historia fajnie opowiedziana ale zgadzam się że fajny by był jakiś wstęp lub coś na koniec między bohaterami ale może akurat taka była wizja autora . Fajnie że pojawił się ktoś nowy z takim potencjałem .
XXX_Lord · 2 dni temu · "Pierwszy zdalny cuckold"
Mamy kolejnego debiutanta (?). Witamy na Pokątnych 🙂 Przeczytałem Twoją historię, @Relekuki, poniżej wrażenia.
Ocena dwutorowa, najpierw elementy techniczne.
Zasób słownictwa - wystarczający i całkiem pokaźny. Czytając, nie czułem zmęczenia czy deficytów lingwistycznych u Autora.
Interpunkcja, składnia - bez większych, widocznych błędów. Ekspertem nie jestem, ale na pierwszy rzut oka widzę, czy Autor potrafi pisać, Ty potrafisz.
Brakuje wcięć akapitowych - do poprawy.
Zaimki osobowe (Cię, Ty) - powinny być małą literą, są wielką, do poprawy.
Podoba mi się wyróżnienie podpisów zdjęć inną czcionką i tłem (Autorze, podziel się wiedzą, jak to robisz 🙂, z chęcią zastosuję u siebie).
Gdzieniegdzie nadmiarowo wiszą zaimki osobowe, choćby:
"Zapalam światło w swoim gabinecie" - swoim niepotrzebne, w czyim miałby zapalać?
"Jego kutas między jej piersiami." - powinno być "Kutas między piersiami", w scenie jest dwójka uprawiająca seks, nie są transseksualni, więc wiadomo, do kogo czyj organ należy.
"Jej dłoń z obrączką leży mu na pośladku."
Bez "jej", tylko ona ma w trakcie seksu obrączkę na palcu, więc nie ma potrzeby podkreślania, czyja to dłoń.
Powyższe przykłady to wyrywkowo znalezione błędy, więcej na pewno bym pokazał, ale to nie moja rola, aby wykonać za Ciebie tę pracę, Autorze.
Poza powyższymi błędami, większych nie znalazłem.
Warstwa fabularna.
Opowiadanie to pornos i to jest fakt. Podniecajacy, sugestywny, o dziwo nie tartaczny, bo nie ma tryskających wydzielin, hektolitrów spermy, napakowanych i supersprawnych kilku kochanków, dziurawiących biedną kobietę na wylot przez dziesiątki minut.
Mamy umiejętne dozowanie emocji seksualnych, które do mnie trafia.
To jest dobre, a nawet bardzo dobre.
Jedyny, duży minus - brak czegokolwiek poza seksem i emocjami wokół niego. Czegoś, po czym atmosfera podgrzałaby się do wrzenia. Może rozmowy małżonków na ten temat? Albo znalezienia przez męża pamiętnika żony, w którym zapisuje seksualne fantazje (wspólne lub tylko swoje)? Albo krótkiego filmu od trenera z siłowni, którego wspólnie znają, bo razem chodzą. Filmu z progu ich mieszkania, gdzie drzwi otwiera żona w stroju sugerującym, co za chwilę się stanie, a obiektyw kieruje się najpierw na nią, mierząc ją z góry na dół, a na sam koniec zjeżdża na krocze niewidocznego autora filmu (w domyśle, kochanka z siłowni) i jego imponującą erekcję, wyraźnie widoczną spod spodni.
Brakuje mi intro, czegoś co zbudowałoby nastrój i przed pójściem przez bohatera do biura, dało Czytelnikowi i jemu samemu sygnał, że to nie będzie zwykły dzień i zwykły, pokątniany pornos.
Zastanawiam się wciąż, czy kliknąć za wyjściem z Poczekalni, aby być fair wobec Autora, postanowilem przeczytać to opowiadanie jeszcze raz jutro i wtedy zdecyduję.
Niezależnie od powyższego - to dobra historia i raczej jestem na "tak", niż na "nie", chciałbym jako kolejne opowiadanie przeczytać coś nieco dłuższego, z bardziej rozbudowaną fabułą, ale z podobnym, napiętym i gorącym klimatem.
Tejot · 4 dni temu · "Tryb ciemny (II)"
A Tejot ma cholerny problem z tym opowiadaniem (jak i z częścią I). Napisane poprawnie, tyle że niemal bezpłciowo, żeby nie powiedzieć sztucznie.
darkosik · 4 dni temu · "Strona „B”"
No i co mam napisać? Atmosfera, język, warsztat. Wszystko mi tu się zgadza. Jestem na tak.
Krzysztof · 5 dni temu · "Strona „B”"
Oj jak bym chciał być na miejscu bohatera 😁 opowiadanie rewelacja dawno nie czytało mi się tak miło i dobrze jeśli były jakiekolwiek błędy fabuła i sama historia tak mnie zafascynowała i wciągnęła że nie jestem stanie się do niczego doczepić 😁
Wieczorny Teams
Pierwszy zdalny cuckold
Randka z niespodzianką
Tryb ciemny (II)
Czy wiek ma znaczenie?
Strona „B”
Kurier Maksym. Cash on Delivery (epilog)
Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI,…
Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI,…
W cieniu dominacji