Historia skręciła w bardziej konwencjonalnym i delikatniejszym jednocześnie kierunku, ale czy to źle? Dla fanów lania po tyłkach zapewne tak, natomiast mnie taka uroczo naiwna narracja nawet się podoba. Mało tego: uważam, że powinieneś kiedyś, @TomkuS, napisać subtelny erotyk w stylu np. "Tatuażu" @Tejota, bo Twój styl może na tym tylko zyskać.
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Mała uwaga "niedawną kopulacje" - niedawną - liczba pojedyncza, kopulacje - liczba mnoga, kopulację - liczba pojedyncza.
Zapewne czytelnicy mnie za to zminusują, a możliwe, że i autor się obrazi, ale trudno. Mianowicie o ile doceniam, że kontynuujesz serię, @antechinusie, rozwijasz wątki, pogłębiasz relacje pomiędzy bohaterami i tak dalej, to ewidentnie poszedłeś w ilość, a nie jakość. Opisy (zwłaszcza seksu) stają się wtórne, miejscami całe fragmenty wyglądają jak bardziej szkic niż gotowy tekst, a o takich rzeczach jak interpunkcja nawet nie mówię, bo to nie jest choćby "średni poziom poczekalni", tylko pisanina na poziomie grupek facebookowych. Do tego zwracam uwagę, że nie każdy czytelnik musi wiedzieć "co autor miał na myśli" i jeśli na przykład używasz jakiegoś rzadkiego pojęcia, to miło byłoby go objaśnić w przypisie - ja wiem, co oznacza tytuł (i nie bez powodu zwrócił on moją uwagę), ale nie jest to słowo, którego używamy przy pogaduszkach do śniadania.
Także na przyszłość polecam zwolnić nieco z pisaniem kolejnych epizodów i przyjrzeć się tym już opublikowanym. Bo zdecydowanie nie jest to ten poziom, jakiego wszyscy byśmy sobie życzyli.
Jak dla mnie sztos. Mam nadzieję, że to nie lojuec i niedługo pojawi sie kolejna część? Z tego wrażenia nie tu dałem komentarz gdzie trzeba. Ale bomba 🙂
Cześć , wróciłem ponownie do twoich opowiadań i uważam że brakuje kolejnej części właśnie z nią . On podjął swoją decyzję i jego historia jest zamknięta . Brakuje końca jej historii , pokazałeś od jej strony też więc ja bym ją dokończył . Ale może tak też jest dobrze . Chociaż ja bym doczytał ciąg dalszy jak ty go widzisz . Każdy napewno ma swój. Ale fajnie było by poznać ciąg dalszy . Nawet jak to w zdradach odwiedziliśmy bohaterów po jakimś czasie …
@XXXLord, @Agnessa_Novvak, Bardzo dziękuję! Nie wyraziłem zgody tylko dlatego, że faktycznie nie zauważyłem tego pola. Wybaczcie proszę. I dziękuję za każdą pomoc.
@XXXLord - wiesz, jak to jest. Obiecuję sobie i całemu światu, że raz na zawsze przestanę pomagać komukolwiek w czymkolwiek, ale później i tak muszę przynajmniej porządnie przejrzeć tekst przed publikacją i jak czegoś przy okazji nie poprawię, to mnie skręca 😛 No i mam nadzieje, że autor po prostu nie zauważył tego pola. A jeśli jednak się mylę, to cóż - drugiej okazji na skorzystanie z moderatorskiej dobroci tak czy inaczej nie będzie.
Tak jak w przypadku "Kartki z pamiętnika", tutaj Autor również nie wyraził zgody na pomoc przy korekcie, to jak, stosujemy się do własnych zasad, czy nie?
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych! Miło mi, że postanowiłeś podzielić się z nami swoją powieścią, @TomkuS, i jednocześnie mam nadzieję na jej dokończenie, bo różnie z tym bywa.
Moje uwagi są takie:
- zakładając, że mamy to samo na myśli, mówiąc "powieść", to nie bardzo rozumiem dzielenia historii na tak krótkie rozdziały. Owszem, nie każdy jest jak @AlexFenriss, która raczy nas ponad godzinnymi epizodami, ale na przyszłość warto się nad tym zastanowić. Chyba że podział jest podyktowany względami fabularnymi (ja już wiem, co się będzie działo w kolejnej części), to przymykam oko,
- wszelkie skróty jak np. "tj." należy rozwinąć, bo to beletrystyka, a nie pismo urzędowe. To samo dotyczy także zapisu słownego liczb,
- uważaj proszę na cudzysłowy, bo użyłeś dwóch standardów: „" oraz "",
- gdzieś trafi się jakiś krzywy przecinek albo kulawy podział zdania, ale nie mam zamiaru się o to czepiać na etapie debiutu,
- natomiast o samej historii się nie wypowiadam, bo jeszcze na to za wcześnie. Może poza tym, że jakoś sobie nie wyobrażam takiej rozmowy w prawdziwym (a znam osobiście osoby mocno obyte w klimacie) życiu. Niemniej fikcja literacka fikcją, więc także przymykam oko 😉
@MManiak96
Odnośnie usterek - nie jestem wyrocznią. Decyzja o poprawie - zawsze Autor decyduje i to szanuję.
Moja szczerość - no ostatnimi czasy, za nią obrywam, a grono "moich wielbicieli" rośnie. Nie jestem z tych co tylko po pupci klepią i mówią , że jest OK. Może, za bardzo wnikam, ale jak ja tu debiutowałem, to nie takie małe Bolki, jak ja jechały po "Poczekalnianych" debiutantach, a moje uwagi przy tym to "pikuś" ( choć czasami przesadzam).
Nie jest ważne , że jest to tekst sprzed 10 lat, 10 dni, czy 10 minut. Publikujesz go tu i teraz, według zasad teraz obowiązujących. Ostatnio ja dostałem takie joby od Moderatorki (ukłony @Agnesso), za swoje świeże opowiadanie, że aż je wycofałem. Miała rację i na klatę (z trudem) przyjąłem.
Jeżeli takie teksty są w piekle (na jego dnie), to weź Ty mi zabukuj tam miejsce, tak po znajomości. Proszę. To co nam przedstawiłeś jest strawne, dobrze napisane i inne niż... (sam sobie dopisz).
"Słowo się rzekło, kobyłka u płota" - no masz mój głos. Teraz kombinuj, by Ci drugi z CLA dał swój ( po cichu podpowiem @Agnessa, albo @XXXL Lord lub @Tejot) , choć wiem , że mnie przeklną.
Dawaj, jak cos masz jeszcze w tych swoich "piekielnych starociach". Popraw, bo my tu chłonni, takich opowiastek.
Pozdrawiam.
@jamer106 Dziękuję za komentarz oraz szczerą opinię. 🙂
Większość usterek uwzględniłem, acz formę zostawię jaka jest.
Nadmienię, że jest to tekst sprzed 10 lat, który ostatnio odkopałem z dna piekieł. Wprowadziłem drobne poprawki - głównie ułożenie tekstu i wypuściłem do Was.
Bardzo mi się podoba, jest szczere i nie każdy musi być Matejką jakimś albo Słowackim. Mnie podnieciło, sam miałem podobne fantazje jak przyjaciółka żony u nas nocowała. Chetnie poczytam więcej 😗
Dziękuję za ciepły komentarz i zachętę do dalszego pisania🙂 Cieszę się, że ciągle jest miejsce w przestrzeni sieciowej, gdzie można się podzielić swoimi wypocinami, otrzymując rzeczową krytykę.
Jakość portalu jest niewspółmiernie wysoka, mając na uwadze treść publikowanych opowiadań, co sprawia, że pisanie kudłatych historii staje się szlachetniejsze.
Na pewno w niedługim czasie zamieszczę coś więcej, na chwilę obecną w podobnej tematyce.
Wydawało mi się, że pamiętam jeszcze jakie formatowanie jest prawidłowe, ale musiało mi coś ulecieć.
@chameleoon - cóż, moim zdaniem też brakuje pewnego tagu (lub chociaż wstępu, sugerującego, co się będzie działo i przede wszystkim między kim a kim 😉 ), jednak widocznie autor chciał celowo zrobić niespodziankę czytelnikom. Czy udaną, czy nie, nie mnie oceniać 😛
Moim skromnym zdaniem powinien być opis, słowa kluczowe aby Ci których nie interesują stosunki męsko męskie nie ładowali się na tą tematykę. Opowiadanie składnię napisane ale absolutnie nie moja tematyka
Witam serdecznie na Pokątnych, @Xedosie. Gratuluję też odwagi, bo nawet doświadczeni autorzy nieczęsto sięgają po taką tematykę. I... tyle, jeśli chodzi o pochwały, bo o ile pomysł miałeś, to wykonanie ewidentnie za nim nie nadążyło. A i tak (mimo moich własnych deklaracji, że już się tym nie zajmuję) dostałeś w prezencie pakiet poprawek technicznych, bo bez niego było jeszcze gorzej.
Od siebie zalecam, byś przepuścił tekstu przez ortograf.pl / sentencechecker.com, przyjrzał się powtórzeniom i przy okazji zastanowił nad tym, czy słownictwo typu "brał do buzi" czy "wypływało z dziurki" pasuje do takiego tekstu.
Witam serdecznie nowego autora (?) na Pokątnych! I żeby nie przedłużać, od razu pochwalę, bo jest za co. Owszem, do detali można się tu i ówdzie doczepić, niemniej historia jest zwarta i bez niepotrzebnych dłużyzn, a jednocześnie napisana bardzo sprawnie. Widać całkiem solidny warsztat i może nawet pewną świadomość pisarską, o czym świadczą zmiany czasu narracji, bardzo rzadko spotykane w tak krótkich tekstach.
Przyznaję, że czekam na kolejną opowieść - najlepiej nieco dłuższą i tym razem koniecznie sformatowaną zgodnie z pokątnymi standardami 😉
Witam serdecznie na Pokątnych, @JanieCzarny. Doceniam też, że postanowiłeś samodzielnie poprawić powyższy tekst po odrzuceniu pierwszej wersji. Nawet jeśli wciąż jest mu daleko nie tylko do ideału, ale i momentami przyzwoitości. Przy czym wypisywanie "to źle, tamto jeszcze gorzej" zostawiam innym.
Sama fabuła nie jest może wybitnie oryginalna, a mocno naturszczykowy styl momentami kłuje w oczy (i inne części ciała też), niemniej takie prosty, chwilami niemal prostacki język pasuje do klimatu opowieści. Dostajesz też plusik za Wiercika - kto zna, ten wie 😉
W podsumowaniu - jeśli będziesz miał zamiar kontynuować historię i jednocześnie przysiądziesz nad warsztatem, może z tego wyjść co najmniej solidny średniak, o ile nie więcej.
- nie było miłością, ładniej zabrzmi i mamy czasy w porządku.
Ten sam bar co zawsze
Sędzia Alfred, który zawsze
- dwa zdania po sobie i wyraz zawsze. Zamień.
Starszy Pan,
-pan z dużej litery według mnie nie pasuje, pomimo tego , że to pamiętnik.
Odpowiedziałam cicho:
— Tak…
- zmieniłbym , na - Tak - odpowiedziałam cicho.
Po chwili dodałam:
— Jeśli tylko mnie puścisz.
-jw
To, co wtedy czułam, dziś nazwałabym podnieceniem.
- ile lat ma bohaterka? Jeżeli ponad naście, to chyba wie co jest podnieceniem. Takie stwierdzenie lokuje bohaterkę jako nastolatkę (15-16 lat), która nigdy nie zaznałą podniecenia.
Szukając herbaty po szafkach
- w szafkach będzie lepiej.
Emocje buzowały we mnie tak mocno, że nie potrafiłam ich opanować.
- bez "we mnie", wiadomo w kim.
Mimo rozrywającej ciekawości
-niefortunne to "rozrywajace", zmień.
— Przyda się Panu. Proszę ogrzać sobie ręce — odszepnęłam.
- i tu mam problem, czy w dialogach zapisywanych jako pamiętnik używać dużych liter. Badacze pisma mają zdania rozbieżne. Według mnie ( nie jest to wyrocznia), zapisywałbym małymi literami, ale mogę się mylić.
Znów zabrakło mi tchu.
- albo jestem niedokładnym czytelnikiem, albo wcześniej nie ma wspomnienia, że wcześniej zabrakło jej tchu.
W domu czekał na mnie mąż i nasze małe dziecko. Nasz mały cud.
-nasz, nasze, powtórzenie.
zamknąć bar wcześniej i wrócić do domu. Kiedy wyszłam na salę, nikogo już nie było. Zamknęłam
- zamknąć, zamknęłam - powtórzenie.
ale nie umiałam krzyczeć
-to umiałam jest niefortunne, niemowlę umie krzyczeć , zmienić.
mojego biustu
- facet nie ma biustu, to mojego jest zbędne.
Ciało samo dostosowało się do panujących zasad.
- niefortunne zdanie, wyrzuciłbym, albo opisał jak to ciało zareagowało. Ciało dostosowuje się samo do konkretnych bodźców (ciepło, zimno), tu nie ma zdefiniowanych owych zasad.
- no pisanie o męskim organie z dużej litery to chyba przesada.
zrywając opaskę
-jaką opaskę? Wcześniej nie doczytałem, albo znów nieuważny jestem.
tę grę
-bez 'tę", zbytni wyraz.
unieść do góry
-uniesienie z założenia jest do góry.
Dolną szczęką odchylił moją twarz do tyłu
-zamień, bo to nie brzmi ładnie.
prawdziwie przyjemne
-wyrzuciłbym wyraz prawdziwie.
Zsunął je
-ale co? Bo ostatnim domyślnym męskim organem są usta.
Nogami owinęłam pośladki
-oplotłam, owinąć brzmi niefortunnie.
W tym doznaniu zapomniałam o wszystkim, co miałam w życiu.
-ojojoj , zmień, to brzmi bardzo źle.
Chciałam czuć Jego przenikliwe spojrzenie, On czytał moją duszę.
-nadinterpretacja , bohaterka nie może wiedzieć co on ma w głowie i że czyta jej duszę.
A ja coraz
-zaczynanie zdania od ja....
Niespodziewanie uniósł się na rękach.
- co jest niespodziewanego, że facet po stosunku, leżący na partnerce unosi się na rękach? Dla mnie normalność.
— Maluj się i do domu myszeczko. Do zobaczenia. – i po prostu wyszedł.
I, z dużej litery.
Wbiegł mój mały amorek, chłopczyk z blond kręconymi włosami. Zamykam więc pamiętnik
Zamykam pamiętnik w osobnym akapicie.
No i mam Autorze dylemat, gdyż jest to coś innego w Poczekalni. Fajnego, bez "trójcy" i w miarę poprawnego. Gdyby nie drobne błędy, które wskazałem i według mnie niepotrzebnie wrzucone dialogi ( zamienić na typowo pamiętnikowy zapis - ale to nie jest błędem, bo pamiętnikowe zapisy mogą mieć dialogi) to miałbyś mój głos na tak, bo warsztat jak na debiut jest OK.
Szczerze - popraw wskazane usterki, a daję swój glos i czekam na więcej.
Pozdrawiam serdecznie.
Jamer106.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Agnessa Novvak · 5 godzin temu · "Cnoty i wybryki (IV)"
Historia skręciła w bardziej konwencjonalnym i delikatniejszym jednocześnie kierunku, ale czy to źle? Dla fanów lania po tyłkach zapewne tak, natomiast mnie taka uroczo naiwna narracja nawet się podoba. Mało tego: uważam, że powinieneś kiedyś, @TomkuS, napisać subtelny erotyk w stylu np. "Tatuażu" @Tejota, bo Twój styl może na tym tylko zyskać.
so_nice · 15 godzin temu · "Anhedonia"
I jak @JanieCzarny? Planujesz kontynuuować?
Jorg · 22 godziny temu · "Nieposkromione marzenia (XII) - Torsade de pointes"
Ta część mi się podoba wyjątkowo … wszystko jest poukładane nie ma chaosu w opowiadaniu a sama historia wreszcie drgnęła …
Randomowy Czytelnik · 22 godziny temu · "Nieposkromione marzenia (XII) - Torsade de pointes"
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Mała uwaga "niedawną kopulacje" - niedawną - liczba pojedyncza, kopulacje - liczba mnoga, kopulację - liczba pojedyncza.
Henio · 1 dzień temu · "Nieposkromione marzenia (XI) - Zugzwang"
Ja do kontrastu, no mi się fabularnie podoba.
Rzeczywiście jestem ciekaw co czuje żona i mąż trochę bardziej…
Natomiast skręciło to w ciekawy kierunek i rozumiem zamysł autora gdzie on widzi te emocje.
Dla mnie ekstra.
Agnessa Novvak · 2 dni temu · "Nieposkromione marzenia (XI) - Zugzwang"
Zapewne czytelnicy mnie za to zminusują, a możliwe, że i autor się obrazi, ale trudno. Mianowicie o ile doceniam, że kontynuujesz serię, @antechinusie, rozwijasz wątki, pogłębiasz relacje pomiędzy bohaterami i tak dalej, to ewidentnie poszedłeś w ilość, a nie jakość. Opisy (zwłaszcza seksu) stają się wtórne, miejscami całe fragmenty wyglądają jak bardziej szkic niż gotowy tekst, a o takich rzeczach jak interpunkcja nawet nie mówię, bo to nie jest choćby "średni poziom poczekalni", tylko pisanina na poziomie grupek facebookowych. Do tego zwracam uwagę, że nie każdy czytelnik musi wiedzieć "co autor miał na myśli" i jeśli na przykład używasz jakiegoś rzadkiego pojęcia, to miło byłoby go objaśnić w przypisie - ja wiem, co oznacza tytuł (i nie bez powodu zwrócił on moją uwagę), ale nie jest to słowo, którego używamy przy pogaduszkach do śniadania.
Także na przyszłość polecam zwolnić nieco z pisaniem kolejnych epizodów i przyjrzeć się tym już opublikowanym. Bo zdecydowanie nie jest to ten poziom, jakiego wszyscy byśmy sobie życzyli.
Pawel32 · 2 dni temu · "Nieposkromione marzenia (X) - Czego oczy nie widzą, czyli sztylet w serce"
Koniec*
Pawel32 · 3 dni temu · "Nieposkromione marzenia (X) - Czego oczy nie widzą, czyli sztylet w serce"
Jak dla mnie sztos. Mam nadzieję, że to nie lojuec i niedługo pojawi sie kolejna część? Z tego wrażenia nie tu dałem komentarz gdzie trzeba. Ale bomba 🙂
Pawel32 · 3 dni temu · "Nieposkromione marzenia (VIII) - Miłe złego początki..."
Jak dla mnie sztos. Było warto poczekać. Mam nadzieję, że to nie koniec i niedługo pojawi sie kolejna część?
Jorg · 3 dni temu · "Nagranie z moją dziewczyną (II) "
Cześć , wróciłem ponownie do twoich opowiadań i uważam że brakuje kolejnej części właśnie z nią . On podjął swoją decyzję i jego historia jest zamknięta . Brakuje końca jej historii , pokazałeś od jej strony też więc ja bym ją dokończył . Ale może tak też jest dobrze . Chociaż ja bym doczytał ciąg dalszy jak ty go widzisz . Każdy napewno ma swój. Ale fajnie było by poznać ciąg dalszy . Nawet jak to w zdradach odwiedziliśmy bohaterów po jakimś czasie …
Dominik · 5 dni temu · "Wizyta u wujostwa (II)"
Będzie kontynuacja
fantasmo · 5 dni temu · "Czerwone pomarańcze w oranżerii (III). Codzienna rutyna"
@jamer106 A widzisz, nawet nie wiedziałem. To widzę, że tu duża rotacja. A ja piszę następne opowiadanie a oranżerii nie mogę wykończyć ;/
Tomek_S · 6 dni temu · "Cnoty i wybryki (I)"
@XXXLord, @Agnessa_Novvak, Bardzo dziękuję! Nie wyraziłem zgody tylko dlatego, że faktycznie nie zauważyłem tego pola. Wybaczcie proszę. I dziękuję za każdą pomoc.
Agnessa Novvak · 6 dni temu · "Cnoty i wybryki (I)"
@XXXLord - wiesz, jak to jest. Obiecuję sobie i całemu światu, że raz na zawsze przestanę pomagać komukolwiek w czymkolwiek, ale później i tak muszę przynajmniej porządnie przejrzeć tekst przed publikacją i jak czegoś przy okazji nie poprawię, to mnie skręca 😛 No i mam nadzieje, że autor po prostu nie zauważył tego pola. A jeśli jednak się mylę, to cóż - drugiej okazji na skorzystanie z moderatorskiej dobroci tak czy inaczej nie będzie.
XXX_Lord · 6 dni temu · "Cnoty i wybryki (I)"
@Agnessa_Novvak
Tak jak w przypadku "Kartki z pamiętnika", tutaj Autor również nie wyraził zgody na pomoc przy korekcie, to jak, stosujemy się do własnych zasad, czy nie?
Agnessa Novvak · 6 dni temu · "Cnoty i wybryki (I)"
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych! Miło mi, że postanowiłeś podzielić się z nami swoją powieścią, @TomkuS, i jednocześnie mam nadzieję na jej dokończenie, bo różnie z tym bywa.
Moje uwagi są takie:
- zakładając, że mamy to samo na myśli, mówiąc "powieść", to nie bardzo rozumiem dzielenia historii na tak krótkie rozdziały. Owszem, nie każdy jest jak @AlexFenriss, która raczy nas ponad godzinnymi epizodami, ale na przyszłość warto się nad tym zastanowić. Chyba że podział jest podyktowany względami fabularnymi (ja już wiem, co się będzie działo w kolejnej części), to przymykam oko,
- wszelkie skróty jak np. "tj." należy rozwinąć, bo to beletrystyka, a nie pismo urzędowe. To samo dotyczy także zapisu słownego liczb,
- uważaj proszę na cudzysłowy, bo użyłeś dwóch standardów: „" oraz "",
- gdzieś trafi się jakiś krzywy przecinek albo kulawy podział zdania, ale nie mam zamiaru się o to czepiać na etapie debiutu,
- natomiast o samej historii się nie wypowiadam, bo jeszcze na to za wcześnie. Może poza tym, że jakoś sobie nie wyobrażam takiej rozmowy w prawdziwym (a znam osobiście osoby mocno obyte w klimacie) życiu. Niemniej fikcja literacka fikcją, więc także przymykam oko 😉
XXX_Lord · 6 dni temu · "Kartka z pamiętnika"
@jamer106
Autor nie wyraził zgody na pomoc przy korekcie...
jamer106 · 1 tydzień temu · "Kartka z pamiętnika"
@MManiak96
Odnośnie usterek - nie jestem wyrocznią. Decyzja o poprawie - zawsze Autor decyduje i to szanuję.
Moja szczerość - no ostatnimi czasy, za nią obrywam, a grono "moich wielbicieli" rośnie. Nie jestem z tych co tylko po pupci klepią i mówią , że jest OK. Może, za bardzo wnikam, ale jak ja tu debiutowałem, to nie takie małe Bolki, jak ja jechały po "Poczekalnianych" debiutantach, a moje uwagi przy tym to "pikuś" ( choć czasami przesadzam).
Nie jest ważne , że jest to tekst sprzed 10 lat, 10 dni, czy 10 minut. Publikujesz go tu i teraz, według zasad teraz obowiązujących. Ostatnio ja dostałem takie joby od Moderatorki (ukłony @Agnesso), za swoje świeże opowiadanie, że aż je wycofałem. Miała rację i na klatę (z trudem) przyjąłem.
Jeżeli takie teksty są w piekle (na jego dnie), to weź Ty mi zabukuj tam miejsce, tak po znajomości. Proszę. To co nam przedstawiłeś jest strawne, dobrze napisane i inne niż... (sam sobie dopisz).
"Słowo się rzekło, kobyłka u płota" - no masz mój głos. Teraz kombinuj, by Ci drugi z CLA dał swój ( po cichu podpowiem @Agnessa, albo @XXXL Lord lub @Tejot) , choć wiem , że mnie przeklną.
Dawaj, jak cos masz jeszcze w tych swoich "piekielnych starociach". Popraw, bo my tu chłonni, takich opowiastek.
Pozdrawiam.
MManiak96 · 1 tydzień temu · "Kartka z pamiętnika"
@jamer106 Dziękuję za komentarz oraz szczerą opinię. 🙂
Większość usterek uwzględniłem, acz formę zostawię jaka jest.
Nadmienię, że jest to tekst sprzed 10 lat, który ostatnio odkopałem z dna piekieł. Wprowadziłem drobne poprawki - głównie ułożenie tekstu i wypuściłem do Was.
Wszystkiego dobrego,
MManiak96
Gustaw · 1 tydzień temu · "To miało być tylko spotkanie przy winie"
Bardzo mi się podoba, jest szczere i nie każdy musi być Matejką jakimś albo Słowackim. Mnie podnieciło, sam miałem podobne fantazje jak przyjaciółka żony u nas nocowała. Chetnie poczytam więcej 😗
Amadeusz · 1 tydzień temu · "Nieposkromione marzenia (IX) - Mihi servies"
Jak robota nad kontynuacja?
Pierre_Dohl_Ona · 1 tydzień temu · "Niegrzeczna dziewczynka"
Dziękuję za ciepły komentarz i zachętę do dalszego pisania🙂 Cieszę się, że ciągle jest miejsce w przestrzeni sieciowej, gdzie można się podzielić swoimi wypocinami, otrzymując rzeczową krytykę.
Jakość portalu jest niewspółmiernie wysoka, mając na uwadze treść publikowanych opowiadań, co sprawia, że pisanie kudłatych historii staje się szlachetniejsze.
Na pewno w niedługim czasie zamieszczę coś więcej, na chwilę obecną w podobnej tematyce.
Wydawało mi się, że pamiętam jeszcze jakie formatowanie jest prawidłowe, ale musiało mi coś ulecieć.
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Takie urozmaicenie..."
@chameleoon - cóż, moim zdaniem też brakuje pewnego tagu (lub chociaż wstępu, sugerującego, co się będzie działo i przede wszystkim między kim a kim 😉 ), jednak widocznie autor chciał celowo zrobić niespodziankę czytelnikom. Czy udaną, czy nie, nie mnie oceniać 😛
chameleon · 2 tygodnie temu · "Takie urozmaicenie..."
Moim skromnym zdaniem powinien być opis, słowa kluczowe aby Ci których nie interesują stosunki męsko męskie nie ładowali się na tą tematykę. Opowiadanie składnię napisane ale absolutnie nie moja tematyka
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Takie urozmaicenie..."
Witam serdecznie na Pokątnych, @Xedosie. Gratuluję też odwagi, bo nawet doświadczeni autorzy nieczęsto sięgają po taką tematykę. I... tyle, jeśli chodzi o pochwały, bo o ile pomysł miałeś, to wykonanie ewidentnie za nim nie nadążyło. A i tak (mimo moich własnych deklaracji, że już się tym nie zajmuję) dostałeś w prezencie pakiet poprawek technicznych, bo bez niego było jeszcze gorzej.
Od siebie zalecam, byś przepuścił tekstu przez ortograf.pl / sentencechecker.com, przyjrzał się powtórzeniom i przy okazji zastanowił nad tym, czy słownictwo typu "brał do buzi" czy "wypływało z dziurki" pasuje do takiego tekstu.
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Niegrzeczna dziewczynka"
Witam serdecznie nowego autora (?) na Pokątnych! I żeby nie przedłużać, od razu pochwalę, bo jest za co. Owszem, do detali można się tu i ówdzie doczepić, niemniej historia jest zwarta i bez niepotrzebnych dłużyzn, a jednocześnie napisana bardzo sprawnie. Widać całkiem solidny warsztat i może nawet pewną świadomość pisarską, o czym świadczą zmiany czasu narracji, bardzo rzadko spotykane w tak krótkich tekstach.
Przyznaję, że czekam na kolejną opowieść - najlepiej nieco dłuższą i tym razem koniecznie sformatowaną zgodnie z pokątnymi standardami 😉
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Anhedonia"
Witam serdecznie na Pokątnych, @JanieCzarny. Doceniam też, że postanowiłeś samodzielnie poprawić powyższy tekst po odrzuceniu pierwszej wersji. Nawet jeśli wciąż jest mu daleko nie tylko do ideału, ale i momentami przyzwoitości. Przy czym wypisywanie "to źle, tamto jeszcze gorzej" zostawiam innym.
Sama fabuła nie jest może wybitnie oryginalna, a mocno naturszczykowy styl momentami kłuje w oczy (i inne części ciała też), niemniej takie prosty, chwilami niemal prostacki język pasuje do klimatu opowieści. Dostajesz też plusik za Wiercika - kto zna, ten wie 😉
W podsumowaniu - jeśli będziesz miał zamiar kontynuować historię i jednocześnie przysiądziesz nad warsztatem, może z tego wyjść co najmniej solidny średniak, o ile nie więcej.
jamer106 · 2 tygodnie temu · "Kartka z pamiętnika"
- nie było miłością, ładniej zabrzmi i mamy czasy w porządku.- dwa zdania po sobie i wyraz zawsze. Zamień.
-pan z dużej litery według mnie nie pasuje, pomimo tego , że to pamiętnik.
- zmieniłbym , na - Tak - odpowiedziałam cicho.
-jw
- ile lat ma bohaterka? Jeżeli ponad naście, to chyba wie co jest podnieceniem. Takie stwierdzenie lokuje bohaterkę jako nastolatkę (15-16 lat), która nigdy nie zaznałą podniecenia.
- w szafkach będzie lepiej.
- bez "we mnie", wiadomo w kim.
-niefortunne to "rozrywajace", zmień.
- i tu mam problem, czy w dialogach zapisywanych jako pamiętnik używać dużych liter. Badacze pisma mają zdania rozbieżne. Według mnie ( nie jest to wyrocznia), zapisywałbym małymi literami, ale mogę się mylić.
- albo jestem niedokładnym czytelnikiem, albo wcześniej nie ma wspomnienia, że wcześniej zabrakło jej tchu.
-nasz, nasze, powtórzenie.
- zamknąć, zamknęłam - powtórzenie.
-to umiałam jest niefortunne, niemowlę umie krzyczeć , zmienić.
- facet nie ma biustu, to mojego jest zbędne.
- niefortunne zdanie, wyrzuciłbym, albo opisał jak to ciało zareagowało. Ciało dostosowuje się samo do konkretnych bodźców (ciepło, zimno), tu nie ma zdefiniowanych owych zasad.
- trzymaj się czasu, bo teraz mieszasz.
-niefortunne zdanie. Wystarczy - chciałam uciekać.
- ??? , świetlówki dają specyficzny odgłos, lampy sodowe, ale żarówki?
- no pisanie o męskim organie z dużej litery to chyba przesada.
-jaką opaskę? Wcześniej nie doczytałem, albo znów nieuważny jestem.
-bez 'tę", zbytni wyraz.
-uniesienie z założenia jest do góry.
-zamień, bo to nie brzmi ładnie.
-wyrzuciłbym wyraz prawdziwie.
-ale co? Bo ostatnim domyślnym męskim organem są usta.
-oplotłam, owinąć brzmi niefortunnie.
-ojojoj , zmień, to brzmi bardzo źle.
-nadinterpretacja , bohaterka nie może wiedzieć co on ma w głowie i że czyta jej duszę.
-zaczynanie zdania od ja....
- co jest niespodziewanego, że facet po stosunku, leżący na partnerce unosi się na rękach? Dla mnie normalność.
I, z dużej litery.
Zamykam pamiętnik w osobnym akapicie.
No i mam Autorze dylemat, gdyż jest to coś innego w Poczekalni. Fajnego, bez "trójcy" i w miarę poprawnego. Gdyby nie drobne błędy, które wskazałem i według mnie niepotrzebnie wrzucone dialogi ( zamienić na typowo pamiętnikowy zapis - ale to nie jest błędem, bo pamiętnikowe zapisy mogą mieć dialogi) to miałbyś mój głos na tak, bo warsztat jak na debiut jest OK.
Szczerze - popraw wskazane usterki, a daję swój glos i czekam na więcej.
Pozdrawiam serdecznie.
Jamer106.
Agnessa Novvak · 3 tygodnie temu · "Wizyta u wujostwa (I)"
@Anżu - żebyś ty wiedział, co nam tu ludzie (?) przysyłają, to byś zwątpił w istnienie inteligentnych form życia na planecie 😛
Jacek47 · 3 tygodnie temu · "Justyna i Mateusz. Wesele (I)"
Doskonale opowiadanie.Doskonala akcja i dialogi.Czekam na ciąg dalszy .Tylko niech będzie więcej scen rozbieranych z ubrania bohaterki.Daje 10
Cnoty i wybryki (IV)
Nieposkromione marzenia (XII) - Torsade de…
Nieposkromione marzenia (XI) - Zugzwang
Nieposkromione marzenia (X) - Czego oczy…
Cnoty i wybryki (III)
Cnoty i wybryki (II)
Cnoty i wybryki (I)
Pulsująca intymność
Takie urozmaicenie...
Anhedonia