Przemo

Przemo · 19 października 2020 · "Eksperymenty w związku - zdecydowany początek"  

+5
0

Przejście z romantycznej atmosfery do tekstów z pogranicza BDSM trochę bezsensowne.
No i to nie jest ani cuckold ani swingers tylko zwykła zdrada.

Kuba

Kuba · 19 października 2020 · "Eksperymenty w związku - zdecydowany początek"  

+5
0

jak dla mnie niepotrzebne wątki dominacji - było romantycznie a przy wyjściu z mieszkania: Tak Panie.. poza tym technicznie, jak kobieta powstrzyma się od seksu to jest ciaśniejsza? myślę, że nieprawidłowe kryterium tego kłamała. Usunąłbym to.

Diabełwgłowie

Diabełwgłowie · 18 października 2020 · "Eksperymenty w związku - zdecydowany początek"  

+3
0

Podoba mi się. Tradycyjnie, nie analizuję mocno kwestii technicznych. Nic mnie w oczy za bardzo nie kłuło. Z uwagi na fajny klimat opowidania, głosuję za wyjściem i czekam na kolejną część. Podobnie jak przedmówca, ciekaw jestem reakcji męża i licze, że nie będzie dokładnie tak, jak przewiduje osoba pisząca poprzedni komentarz. Mam nadzieję na trochę sprzecznych emocji i rozwinięcie wątku targających małżonkami uczuć. Powodzenia.

Mrd

Mrd · 18 października 2020 · "Eksperymenty w związku - zdecydowany początek"  

+5
0

Fajne ale kompletnie oderwane od rzeczywistości.
Mąż bohaterki wyraźnie zaznaczył że nie ma jego zgody na nic więcej.
Po takim numerze powinien zareagować stanowczo.
Tymczasem będzie przewidywalnie, jak to w większości takich opowiadań.
Mąż położy uszy po sobie i pozwoli żonie na wszystko.

Latexsas

Latexsas · 14 października 2020 · "Urodzinowa dominacja"  

0
0

Świetne!! Nic dodać, nic ująć. Tak dalej.

Oriol

Oriol · 9 października 2020 · "Mamo, jestem sparaliżowany... (I)"  

+2
0

Jakież to było piramidalnie głupie.
I wbrew temu, co napisano wyżej, językowo nawet nieosiągające progu przeciętności. Smutek mnie ogarnął na stan świata, dotkliwy i dojmujący.

Kuba

Kuba · 8 października 2020 · "Mamo, jestem sparaliżowany... (I)"  

0
-1

no to ja już chyba jestem całkiem zboczony bo kilka obrazów mnie podnieciło.. ale chyba były bardziej drastyczne treści na tym portalu.. nie szukając daleko matka i córka jako dojne "krowy" - pełna fantazja i nasze czytelniczki powinny się obrazić równie intensywnie..

Tpoh

Tpoh · 7 października 2020 · "Kwarantanna w kawalerce (I)"  

+1
0

Zawsze sobie powtarzam, żeby przestać cokolwiek deklarować, bo potem i tak na wszystko brakuje czasu... Opowiadanie w zasadzie mam już napisane, jeszcze tylko pozostaje naniesienie poprawek.

Em

Em · 6 października 2020 · "Mamo, jestem sparaliżowany... (I)"  

+4
-1

Naprawdę? Nie ma czucia nigdzie poza penisem? Nie można go umyć na leżąco? Podczas sceny kąpieli z rogu łazienki dochodziło z ciche łkanie - to zgwałcona logika płakała nad swoim losem...

Krystyna

Krystyna · 5 października 2020 · "Kwarantanna w kawalerce (I)"  

0
0

,,Wstawię niedługo to opowiadanie w całości w takim razie." - fragment deklaracji autora z 18 sierpnia '20; poczekam więc na całość.

Romand

Romand · 28 września 2020 · "Z mamą na Majorce"  

0
0

Hej, kiedy napiszesz ciąg dalszy? Opowiadaniem dość proste bez super złożone k fabuły ale trzyma w napięciu! Już drugi raz czytam ????

Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 27 września 2020 · "Kwarantanna w kawalerce (I)"  

0
0

Potwierdzam zdanie poprzedników, którzy już wszystko powiedzieli o warsztacie - przypilnuj autorze powtórzeń (mąż, męża, mąż), zaimkozy (mój mąż - a czyj?) i tego, o czym napisał Adix, a będzie naprawdę świetnie. Bo widać, że piszesz i wiesz jak to robić.

Głosuje za wyjściem z poczekalni i czekam na kolejne części! 🙂

MrHyde

MrHyde · 20 września 2020 · "Mamo, jestem sparaliżowany... (I)"  

+3
-1

Mokry sen gimbusa? Chyba na tym ma właśnie polegać erotyczność opowiadania erotycznego. Co? No, może jeszcze ewentualnie mógłby być mokry sen gimbuski albo licestki, technikumki, studentki (a propos, jak nazwać uczennicę 7 lub 8 klasy podstawówki - dawnej "gimbuski"?)

Wbrew pozorom fabuła i wpisanie jej w rzeczywistość (obojętnie czy realistyczną, czy fantazyjną) należy do warsztatu. Dlatego po pierwsze primo: motyw wypadku, brak powierzchownych uszkodzeń i koma farmakologiczna, cały ten wstęp jest, mówiąc w ogródku, mało wiarygogny, a mówiąc wprost jak kozie na miedzy, jest do tego organu z przodu przed podaniem leku na impotencję. Nadaje się do wymyślenia od nowa.

Fragment cyckologiczny też bym radził skrócić i to drastycznie, żeby nie powtarzać x razy, że są jędrne i duże albo jeszcze większe.

Co do innych drobiazgów: liczby zapisujemy słowami, zaimków używamy, gdy są niezbędne, a gdy niezbędne nie są, raczej pomijamy, w zdaniach złożonych stosujemy przecinki zgodnie z zaleceniami poradników interpunkcyjnych (zobacz odpowiedni wątek na Forum), kreski dialogowe są dłuższe niż łączniki ("minusy")

Całość możnaby zakończyć zdaniem: "Szkoda, że się obudziłem", albo: "W tym miejscu muszę skończyć opowieść, bo flashlight odmawia posłuszeństwa". Amen. 😉

keeoth

keeoth · 19 września 2020 · "Pomocny tatuś"  

0
0

Świetne

silimarillo

silimarillo · 15 września 2020 · "Mamo, jestem sparaliżowany... (I)"  

+4
-5

W opowiadaniu fantasy też czepialibyście się że wilkołaki nie istnieją? To jest fikcja literacka. Opowiadanie erotyczne, mające głównie na celu rozpalenie i pobudzenie, a nie kontemplacji nad tym czy ten paraliż może zaistnieć czy nie. Jeżeli chodzi o braki warsztatowe to ok, przyjmuję wszelką krytykę gdyż piszę czysto hobbystycznie, błędów pewnie jest tu wiele.

Krystyna

Krystyna · 14 września 2020 · "Mamo, jestem sparaliżowany... (I)"  

+4
-3

Autorze, mam do ciebie jedno pytanie: Wiesz coś o osobach sparaliżowanych całkowicie (bo o takim przypadku tu mowa) lub sparaliżowanych od pasa w dół? Chodzi mi jedynie o informacje dotyczące odczuwania w sferze seksualnej. Ja znam odpowiedź na to pytanie, ty zapewne też - nie masz bladego pojęcia.

Tak ogólnie, to treść się kupy nie trzyma, zdanie zaprzecza zdaniu, a warsztatowo - nie powiem, że leży i kwiczy, za to powiem: Poczytaj, jak zapisuje się dialogi w opowiadaniu, do czego służy interpunkcja i jak się jej używa.

Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 14 września 2020 · "Mamo, jestem sparaliżowany... (I)"  

+4
-2

Czytam, czytam i nie wierzę. Ja rozumiem, że są różne fantazje i tematy, ale to jest aż niesmaczne. Pomijam bzdurne bzdury, typu wypuszczenie chłopaka do domu dzień po wybudzeniu ze śpiączki, albo pominięcie istnienia masturbatorów typu flashlight (nie wiem, czy ma to jakąś jedną rozpowszechnioną nazwę w języku polskim) z nakładkami wibracyjnymi, które wystarczy tylko nałożyć i wcisnąć guziczek, to całość jest mokrym snem gimbusa. Co ciekawe, zaskakująco składnie napisanym - okej, są typowe błędy początkujących (powtórzenia, przecinki, niezgrabne zdania), ale znacznie gorsze warsztatowo teksty zapełniają poczekalnię.
Autorze - nie idź tą drogą fabularną. Stać cię na więcej.

Écrivain

Écrivain · 8 września 2020 · "Trójkątów nie lubimy (I)"  

+1
0

MrHyde, dziękuję za opinię.
Choć nie wiem, w jaki sposób można "trollować portal", to chyba rozumiem ogólny przekaz. Chyba można odnieść wrażenie, że są to pojedyncze sceny wyrwane z kontekstu, jednak ciężko jest posuwać akcję naprzód, nie chcąc pisać całej powieści.
Poza tym cieszę się, że przeczytałeś całość i miałeś ochotę na komentarz, dzięki któremu poprawię się w przyszłości.

Kinga

Kinga · 8 września 2020 · "Kobieta z niespodzianką (III)"  

0
0

Chętnie zostanę taką dziewczyną, kobietą dla odp. mężczyzny. Marzenia fantazje niema ich jednak jak spełnić.

Verybadboy

Verybadboy · 5 września 2020 · "Z mamą na Majorce"  

+1
0

Szkoda, że nie rozwinąłeś tego opowiadania w następnych częściach, stosując się do cennych rad udzielonych Ci przez innych komentujących. Pomysł mi się spodobał. Nie chciałbym nic sugerować autorowi, ale fajnie byłoby przeczytać, jak wyglądał ich wakacyjny wypad do końca, a najciekawiej byłoby dowiedzieć się, jak zmierzyliby się z tymi wydarzeniami po powrocie do domu. Czy byliby, potrafili być konsekwentni, zgodnie z zasadą "co stało się w Vegas, zostaje w Vegas", co tyczy się głownie matki, bo chłopak pewnie nie potrafiłby pogodzić się z tym, że taka dobra zabawa już się skończyła. Pierwsze przesłanki do tego, że nie tylko się droczy, tylko zaczęło jej się to coraz bardziej podobać, już mieliśmy.
Kończąc, opowiadanie zajmujące, ale brakuje mi rozwinięcia, pogłębienia go.

MrHyde

MrHyde · 4 września 2020 · "Trójkątów nie lubimy (I)"  

0
0

Autorze, po pierwszej części myślałem, że trollujesz ten portal, w drugiej zobaczyłem "pazura" i chęć wykrzyczenia jakichś ważnych myśli, a trzecia część mnie rozczarowała. Całość jest chaotyczna, opowiadanie (lub mini powieść) sprawia wrażenie nieprzemyślanego, pisanego ad hoc po kawałku. Mnie osobiście się nie podoba. Aczkolwiek motyw nauczyciela ze specyficznym "powołaniem" i prowadzącego niestandardowe życie prywatne jest całkiem intrygujący.

Écrivain

Écrivain · 31 sierpnia 2020 · "Trójkątów nie lubimy (I)"  

0
0

Dziękuję za odpowiedź, czytelniku starski.
Być może masz rację; ta tematyka tu nie pasuje. Chociaż z tego, co widziałem na portalu, to opowiadania są różnorodne i czasem widziałem naprawdę "odjechane" rozwiązania. Myślałem po prostu, że niecodzienne spojrzenie na relacje w związku może być interesujące.
Trzymajcie się wszyscy zdrowo.

starski

starski · 31 sierpnia 2020 · "Trójkątów nie lubimy (I)"  

+1
0

Drogi Écrivain, Dlaczego porażki? Oceny niczego tutaj nie definiują, zwłaszcza te wysokie i niskie. Natomiast problematycznym może być uzyskanie rzeczowej opinii na temat twej treści, ze względu na tematykę, która po prostu nie trafia w gusta większości tutejszych czytelników. Jednym słowem tekst jest tu zmarnowany. Nie tankujemy dizlem benzyniaków, a jaroszy nie karmimy golonką. Poza różnicami obyczajowymi to zwyczajnie nie to paliwo. Natomiast homo/ksenofobom współczuję głupoty.

pozdrawiam
AS

XXX_Lord

XXX_Lord · 30 sierpnia 2020 · "Trójkątów nie lubimy (I)"  

+2
0

Szanowny Czytelniku Effy.

Chciałbym być bardziej uprzejmy, ale polityczne trolle z obu stron barykady doprowadzają mnie do szewskiej pasji swoim wtrynianiem się w każde, możliwe miejsce z idiotycznymi tekstami na temat LGBT, lewaków, prawaków, ONR, faszystów i reszty barachła. Krótko - z polityką proszę wypi.rdalać na Niezależną/Wyborczą (w zależności od preferencji) i nie zaśmiecać strony ksenofobicznym gównem.
Z góry dziękuję.

Autora, pozostałych Czytelników, Autorów oraz Redakcję przepraszam za uniesienie się oraz wulgaryzmy.

Pozdrawiam.

Gambit

Gambit · 25 sierpnia 2020 · "Dojdź dla mnie mała"  

0
0

Nie jestem stylistą ani wytrawnym polonistą więc nie będę wytykał błędów tudzież braku/zbyt wielu przecinków.
Opowiadanie całkiem ciekawe, treściwe i nie wulgarne. Mnie się podobało 9/10 🙂

kuba

kuba · 24 sierpnia 2020 · "Zaskakujący relaks w saunie"  

+1
0

Ciekawe opowiadanie. Dla mnie motyw sprawdzenia podniecenia przez to poślizgniecie się jest mocno naciągany. Nie wiem czy nie lepsze byłoby faktyczne poślizgnięcie się (po drinkach możliwe) uratowanie dziewczyny przed uderzeniem w głowę i wtedy może finał też w jakiś sposób oczekiwany i świadomy. Nie wiem czy da się tak usiąść żeby bezwiednie doprowadzić do wytrysku. Takie moje luźne uwagi...

Écrivain

Écrivain · 23 sierpnia 2020 · "Trójkątów nie lubimy (I)"  

0
0

Po ocenie widzę, że się nie podobało... ok, ale byłoby mi naprawdę miło, gdyby jeszcze oceniający w taki sposób chociaż jednym zdaniem napisał, co jest nie tak. A tak pozostaje jedynie gorzki smak porażki.

Effy

Effy · 22 sierpnia 2020 · "Trójkątów nie lubimy (I)"  

+1
-2

Są geje, jest Muhammed... Mokry sen lewicy

adix

adix · 21 sierpnia 2020 · "Uległa"  

0
0

Całkiem sprawnie napisane. Dobrze budujesz zdania i podoba mi się styl. Może pomyśl o tym, aby dopisać drugie tyle, ale na początku opowiadania. Niech dziewczyny rozmawiają, zbliżają się do siebie, niech tam będzie jakaś historia, a dopiero potem niech oddają się seksualnej zabawie. Brakuje mi trochę dialogów, które byłyby mniej sztampowe, szczególnie w pierwszej części przydałoby się dodać jakiś dialog dla urozmaicenia.

Tpoh

Tpoh · 18 sierpnia 2020 · "Kwarantanna w kawalerce (I)"  

0
0

Sprawdzam w ogóle jaka będzie reakcja na tym portalu i co lubią czytelnicy. Sam nie do końca lubię to opowiadanie, bo jest, delikatnie mówiąc, prymitywne. Na innym portalu jednak zdobywało jednak największą popularność, a te ambitniejsze wyraźnie mniejszą. Wygląda na to, że tu jest inaczej i bardzo mnie to cieszy.

Wstawię niedługo to opowiadanie w całości w takim razie. Jeżeli komuś podoba się mój styl, ale nie jest zadowolony z samej historii, to myślę, że kolejne opowiadania powinny wam bardziej przypaść do gustu. Stay tuned 🙂

Pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.