Właśnie odkryłem, jaki guanostorm przetoczył się nocą w komentarzach. Poczytałem i nadal nie rozumiem. Widzę pokłady frustracji, w mojej ocenie uzasadnionej, z powodu lekceważenia czynu społecznego (😉), jakiego dokonują aktywni członkowie szanownej Loży. Jednocześnie skutki najbardziej dotknęły debiutanta, który takiego lekceważenia nie raczej okazuje i chyba najmniej toksycznego czytelnika jaki tutaj zagląda (chociaż rozumiem powody, dla których tak denerwuje purystów językowych 😉). A już najbardziej dziwne dla mnie jest, że ton tej dyskusji zaczął przyjmować formę, która większość usnęłaby za obraźliwą. Co więcej, padły groźby zupełnie nieproporcjonalne do tego co rozmówcy mogą sobie zarzucić. Myślę, że nie popełniam nadużycia, jeżeli napiszę, że większość przyjmuje takie akcje z niesmakiem jako psujące powietrze i w efekcie zabójcze dla aktywności społeczności. Przepraszam za władowanie się między wódkę i zakąskę.
Pozdrawiam
@Jmalkowich właśnie ja nie miałem żadnych złych intencji i nie chciałem nikogo obrażać i uważam że nie obraziłem . Chciałem tylko powiedzieć że treść jest też ważna icbowinien być balans. Ja nie znam treści waszych prywatnych rozmów przed publikacją . I nie potrzebuje ich znać . A cała ta afera jest całkowicie zbędna zwłaszcza w tym miejscu . Jeśli ktoś ma coś do mnie to są prywatne wiadomości a nie wplątywanie autorów w głupią sytuacją . I przede wszystkim można używać innych słów i w innym kontekście . Szkoda że na wszystko w dzisiejszczych czasach reaguje się agresją . Z mojej strony zamykam temat i nie ma o. Dym mówić
To ja dorzucę kilka słów od siebie, bo nie chciałbym, żeby pod moim opowiadaniem zostało więcej napięcia niż w samym tekście 🙂
@jamer106@Agnessa_Novvak — naprawdę doceniam Wasze uwagi. Jamer, szczególnie dziękuję Ci za czas, który poświęcasz kolejnym opowiadaniom, wskazując konkretnie, co i jak mogę poprawić. To jest pomoc, o którą sam prosiłem. Nie zrażam się tym — przeciwnie, zależy mi na takich komentarzach. Jeśli jakiś błąd wraca, to nie znaczy, że lekceważę Twoją pracę, tylko że nadal mam nad czym pracować.
@Jorg@pepesza_41 — Wasze wsparcie też dużo dla mnie znaczy. Rozumiem, że chcieliście mnie zachęcić i przypomnieć, że poza niedociągnięciami jest w tych tekstach coś, dla czego wracacie. Spokojnie, nie zamierzam rezygnować z pisania przez uwagi redakcyjne 🙂 Nie chciałbym też, żeby moja wdzięczność za dobre słowo zabrzmiała jak przyzwolenie na ignorowanie błędów.
@darkosik@XXX_Lord — dzięki również za pokazanie zarówno tego, co działa, jak i tego, co jeszcze wymaga poprawy. Wiedza o jednym i drugim jest mi potrzebna.
Myślę, że intencje były dobre: jedni chcieli pomóc mi pisać lepiej, drudzy zadbać, żebym nie stracił ochoty do pisania. Doceniam jedno i drugie. Mam nadzieję, że nadal będziecie komentować — i potknięcia, i to, co Wam się podoba. Naprawdę jest tu miejsce na oba rodzaje uwag.
@Koneser Słuszna uwaga — zabrakło opisu przejścia między sytuacjami i zrobił się niezły skrót myślowy. Ze spódnicą też celnie 🙂 Dzięki za tak uważną lekturę i wyłapanie obu rzeczy, już poprawione 🙂
@jamer106 akurat nie miałem niko konkretnego na myśli i nie oskarżam nikogo o dopierdalactwo . Skoro jak mówisz że nie czepiałeś się to tym bardziej nie rozumiem dlaczego miałem mieć Ciebie na myśli . Przede wszystkim nie rozumiem tej gowno Burzy która tu. Tworzycie właśnie . Bardzo to dziecinne zwłaszcza to straszenie zablokowaniem . Czy kogoś zwyzywałem ubliżyłem ? Raczej ktoś inny zasługuje tu na założenie blokady . Może warto czytać ze zrozumieniem i wszystko co jest napisane na przykład w kolejnym komentarzu ? Pozdrawiam
@jamer106 ja do nikogo nie piję .Czy komuś tu ubliżyłem zwyzywałem ją wy mnie ? Czy nie napisałem że szanuję waszą pracę ? By był poziom ? Więc czym sobie zasłużyłem na tego pajaca pani Agnesso? Rozumiem że NIK nie może mieć innego zdania i nikomu nie wolno nic powiedzieć . Przepraszam autora że to pod jego twórczością to obrzucanie błotem . Z mojej strony napewno nie było zamierzone nikogo obrazić . Ni myślałem że moja sugestia by zrównoważyć błędy techniczne a jakość opowiadań ze względu na treść . Czy to taka zbrodnia by odrazu zostać zwyzywany i zastraszanym ? I po co w to mieszać osoby absolutnie nie związane z sytuacją ? Jeśli kogoś czymś uraziłem to przepraszam ale i oczekuję podobnych przeprosin za zastraszanie i wyzwiska pod moim adresem .
Opowiadanie ciekawe, ale jednak są w nim błędy logiczne:
Spódnica najpierw jest nasiąknięta wodą, a potem rozpięta opada z cichym szelestem...
Usiadła na łóżku, pieściła ustami penisa, za nią na łóżko wszedł drugi mężczyzna, objął jej pupę, gdy ona siedziała a później smakował jej srom od tyłu...
@pepesza_41 - znowu zacięła Ci się płyta? Na początku pytałeś pod każdym opowiadaniem "kiedy kontynuacja", nawet jeśli była to zamknięta historia, a autor zniknął dawno temu, a teraz (wespół z paroma innymi "mundrymi" pokroju @Jorga) rzucacie "po co komu kropki i kreski" jak gnojem po polu. I tak - macie rację, że opowiadanko o gołych pipkach to nie jest epopeja narodowa, natomiast na pewnym poziomie powinno się zachować pewien poziom. Zarówno literacki, jak i kulturalny. I żeby mnie się ta kultura nie skończyła, bo @jamer106 może sobie (co nie oznacza, że powinien, o czym zaraz) pewne rzeczy pisać, ale to ja zaraz jednemu i drugiemu pokażę, gdzie raki zimują 😛 jak się nie uspokoicie. Raz a dobrze. I będziecie sobie komentować co chcecie i jak chcecie, ale na pewno nie tutaj.
Inna sprawa, że @jamer106 - to tym bardziej nie jest Twój poziom i nie pierwszy raz zwracam Ci na to uwagę. Niestety dajesz się podpuszczać ewidentnym pajacom, zamiast ich zignorować albo zgłosić administracji. A że niektórym autorom warto pomagać, a innym nie, to wiesz tak samo, jak ja i też nie ma sensu drążyć tematu. @Jmalkowich dostał od Ciebie instrukcję (ode mnie zresztą też), a czy z niej skorzysta, to już jego sprawa. Na razie przynajmniej próbuje, w przeciwieństwie do wielu innych jemu podobnych.
ciekawe opowiadanie, dobrze napisane. Lubię spódniczki ołówkowe i styl bohaterki. Czy można było bardziej zamieszać, fabułę? pewnie tak. dodać wiecej emocji chociażby daniela? trochę uproszczenie ze pomyliła spokój z miłoscią, bo trudno to wywnioskować z tego co zaszło przy sprzedaży domu. Bo czy tam była miłosc. Ale opowiadanie interesujace, dobrze się czyta i pobudza wyobraźnie.. a słońce pobłogosławiło naszą zdradę🙂
@Jorg
Widzę, że do mnie pijesz w kwestii uwag i zarzucasz mi, że zniechęcam nowych Autorów ich nie promując bo według Was ( dorzucam @pepesza 41) dopierdalam się o przecinki i gramatykę.
Otóż o przecinki nie dopierdalam się w ogóle w tym tekście. Autorowi dwukrotnie wcześniej zwracałem uwagi na błędy jakie są tutaj (przepraszam, dla Was to nie są błędy, to dopierdalactwo). Autor prosił o pomoc to się z tego starałem wywiązać, tylko według Was nie tak jak powinienem. Mialy być peany, i głos na główną po przeczytaniu.
Powiem szczerze, mam już dość takiego dopierdalania się do mnie o to, że wskaże błędy, tracąc cenny czas, wali mnie już to serdecznie. Od dzisiaj głos na tak lub nie, zero komentarza i pomocy za free.
Jeżeli tak bardzo chcecie, by to opowiadanie poszło na Główną, macie @koko, tak on też jest w CLA. Proszę jego poproście, jego głos równy mojemu, pewnie to dla Was uczyni.
Od dzisiaj zmieniam swoje podejście, wszak większość w CLA, ma serdecznie w dupie promowanie i pomoc innym, czas wsiąść z nich przykład, sporo według Was już tu spieprzylem i co niektórzy pewnie przez moją osobę zaprzestali tu publikować.
Przepraszam za wulgaryzmy.
@jamer106 Przysiadłem, zwolniłem i poświęciłem tekstowi więcej czasu. Przejrzałem całość kilka razy, ze szczególną uwagą na powtórzenia, zaimki i dialogi. Mam nadzieję, że tym razem różnicę będzie widać nie tylko w moich zapewnieniach 🙂
Jeśli znajdziesz jeszcze chwilę i ochotę, żeby do niego wrócić, będę wdzięczny. Chodzi mi przede wszystkim o ocenę, czy idę w dobrą stronę, niekoniecznie o awans na Główną — z tym nie mam ciśnienia. Wiem, że ponowna lektura to Twój czas, więc tym bardziej docenię kolejne spojrzenie. Dzięki za podpowiedzi — nie poszły w próżnię.
Każdy Autor, którego opowiadania trafiają najpierw do Poczekalni, publikując historię, ma do wyboru poprzez zaznaczenie odpowiedniego pola:
- wyrażenie chęci otrzymania wsparcia korektorskiego od Loży Autorskiej.
- brak takiej chęci.
Jeśli chęć zostanie wyrażona, nad polem do wpisania komentarza pojawi się zdanie:
"Autor powyższego tekstu wyraził zgodę na korektę oraz udzielenie pomocy w poprawieniu swojego tekstu."
Dla Loży Autorskiej jest to sygnał mówiący o tym, że Autor chce doskonalić warsztat i istnieje sens poświęcać na niego czas. Ty masz to w dupie, ale my (mówię o Loży Autorskiej) poświęcamy nasz prywatny czas na pomoc osobom, które, mówiąc wprost, w większości przypadków olewają to później ciepłym moczem, bo spodziewają się peanów i pieśni pochwalnych, a dostają lepę mokrą szmatą w postaci korekty najczęściej dziesiątek błędów technicznych i wskazówki odnośnie scenariusza. Następuje obraza majestatu i zaprzestanie logowania bez słowa.
To jest dla nas strata czasu, scenariusz powtarzał się wielokrotnie, stąd takie rozwiązanie.
Simonxx7 nie zaznaczył tego pola, co oznacza dla Loży Autorskiej jedno - wystarczy mu publikowanie w Poczekalni. I tyle. A że błędów w jego opowiadaniu jest mnóstwo, tego nie muszę chyba dopowiadać. Takie istnieją zasady na Pokątnych, a jak się komuś nie podoba, to cóż...
@Roki - ależ oczywiście! Nadrzędnym, wpisanym w statut naszej tajemnej, literacko-masońsko-bankiersko-szyderskiej loży (wiadomo: mafie, służby i LOŻE!), jest blokowanie karier początkujących autorów, by nie stali się dla nas konkurencją! A tak naprawdę te wszystkie przecinki, kreski, ortografia, składnia, stylistyka i cała reszta to tylko preteksty, bo przecież i tak zrobimy, co chcemy! 😀
A poważniej, to odpowiedz mi na jedno pytanie: komu powinno najbardziej zależeć na tym, by na Pokątnych pojawiało się jak najwięcej jak najlepszych tekstów? Administracji? Oczywiście, że tak! Czytelnikom! Jasne! Autorom? Cóż... zaraz pewnie wielu się na mnie obrazi (nie pierwszy raz zresztą), ale naprawdę niejednokrotnie to sami autorzy starają się najmniej.
Czy "Gra Patrycji" jest opowiadaniem słabym? Nie. Czy ma potencjał na bycie sporo lepszym? Tak. Czy autor zrobił cokolwiek, by tak się stało? A po co? Wybacz, ale to my mamy na siłę ciągnąć kogoś za uszy? Poświęcać własny prywatny czas, wysiłek i korzystać ze zdobytych z niemałym trudem umiejętności (bo sami przecież musieliśmy się nauczyć, jak stawiać te kropki czy tam kreski), by odwalać za niego pracę, którą sam powinien wykonać? No chyba niespecjalnie. A wystarczyłoby, żebyśmy dostali sygnał, że @simonxx7 chce popracować nad powyższym tekstem (i jednocześnie nad sobą, by nie powtarzać w kółko tych samych błędów), i na pewno nie zostawilibyśmy go bez pomocy. Ale zamiast tego wolał porzucić cykl i zniknąć. I co, to też jest nasza wina?
Kolejna ciekawa seria, która została zabita przez grafomaństwo i uczucie wyższości administracji, bo nie wstawią na główną czegoś, co nie jest wymuskane do perfekcji i ma „-” zamiast myślników
Pozdrawiam. Odcinek dobry, perspektywiczny, z wyjątkiem wtrętu homoseksualnego w pierwszej połowie opowiadania, bo to absolutnie nie mój klimat. Czekam na ciąg dalszy...
@Midnight_Candy_Stories Pozdrawiam, ale chyba autorkę, jak sądzę po treści wymienianych komentarzy. Czy się mylę? A może się nie mylę-proszę mnie utwierdzić lub poprawić, bo nie chcę w następnych zdaniach napisać głupot.
@Agnessa_Novvak@jamer106
Dzięki za konkretne uwagi — naprawdę je doceniam i biorę pod uwagę. Z tą moją „raptownością” bywa tak, że tekst przeszedł już kilka przeglądów, a ja nagle postanawiam rozbudować wstęp albo zmienić fragment, bo jednak nie buduje klimatu tak, jak chciałem. Dopisany kawałek dostaje potem mniej uwagi niż reszta i wracają te same powtórzenia, imiona i zaimki. Widzę, gdzie robię sobie pod górkę — po takich zmianach powinienem jeszcze raz sprawdzić całość, zamiast uznawać wcześniejszą korektę za załatwioną.
Przy starych opowiadaniach szczególnie trudno mi przestać coś przerabiać. Chyba pora zostawić w spokoju ich pierwotny zamysł, dopracować język i nie otwierać wszystkiego od nowa przy każdym czytaniu. Dzięki też za czas, który poświęcacie na wyłapywanie tego, co mnie nadal umyka. @Jorg
Mam jeszcze sporo opowiadań z ostatnich lat, więc spokojnie — nie zniknę 🙂 Teraz powoli piszę jedną serię, ale do jej publikacji jeszcze trochę czasu. W międzyczasie będę odkurzał starsze teksty, w różnych klimatach, bo mój apetyt na historie i sposób ich opowiadania przez te lata się zmieniał.
A odbiór tutaj jest znacznie lepszy, niż się spodziewałem. Portal śledzę od dawna, więc dobre słowo od @XXXLord, @darkosik czy @Agnessa_Novvak naprawdę dużo dla mnie znaczy. To spora zachęta, żeby dalej pisać i publikować — a konkretne uwagi pomagają mi robić to lepiej 🙂
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Jorg · 25 minut temu · "Poza ofertą"
@Jmalkowich tak zapomniałem wspomnieć o spódnicy chyba lubisz jak większość ten typ ubioru też lubię 😜
Staruch_ · 50 minut temu · "Cena milczenia"
Właśnie odkryłem, jaki guanostorm przetoczył się nocą w komentarzach. Poczytałem i nadal nie rozumiem. Widzę pokłady frustracji, w mojej ocenie uzasadnionej, z powodu lekceważenia czynu społecznego (😉), jakiego dokonują aktywni członkowie szanownej Loży. Jednocześnie skutki najbardziej dotknęły debiutanta, który takiego lekceważenia nie raczej okazuje i chyba najmniej toksycznego czytelnika jaki tutaj zagląda (chociaż rozumiem powody, dla których tak denerwuje purystów językowych 😉). A już najbardziej dziwne dla mnie jest, że ton tej dyskusji zaczął przyjmować formę, która większość usnęłaby za obraźliwą. Co więcej, padły groźby zupełnie nieproporcjonalne do tego co rozmówcy mogą sobie zarzucić. Myślę, że nie popełniam nadużycia, jeżeli napiszę, że większość przyjmuje takie akcje z niesmakiem jako psujące powietrze i w efekcie zabójcze dla aktywności społeczności. Przepraszam za władowanie się między wódkę i zakąskę.
Pozdrawiam
Jorg · 1 godzina temu · "Cena milczenia"
@Jmalkowich właśnie ja nie miałem żadnych złych intencji i nie chciałem nikogo obrażać i uważam że nie obraziłem . Chciałem tylko powiedzieć że treść jest też ważna icbowinien być balans. Ja nie znam treści waszych prywatnych rozmów przed publikacją . I nie potrzebuje ich znać . A cała ta afera jest całkowicie zbędna zwłaszcza w tym miejscu . Jeśli ktoś ma coś do mnie to są prywatne wiadomości a nie wplątywanie autorów w głupią sytuacją . I przede wszystkim można używać innych słów i w innym kontekście . Szkoda że na wszystko w dzisiejszczych czasach reaguje się agresją . Z mojej strony zamykam temat i nie ma o. Dym mówić
Jmalkowich · 3 godziny temu · "Cena milczenia"
To ja dorzucę kilka słów od siebie, bo nie chciałbym, żeby pod moim opowiadaniem zostało więcej napięcia niż w samym tekście 🙂
@jamer106 @Agnessa_Novvak — naprawdę doceniam Wasze uwagi. Jamer, szczególnie dziękuję Ci za czas, który poświęcasz kolejnym opowiadaniom, wskazując konkretnie, co i jak mogę poprawić. To jest pomoc, o którą sam prosiłem. Nie zrażam się tym — przeciwnie, zależy mi na takich komentarzach. Jeśli jakiś błąd wraca, to nie znaczy, że lekceważę Twoją pracę, tylko że nadal mam nad czym pracować.
@Jorg @pepesza_41 — Wasze wsparcie też dużo dla mnie znaczy. Rozumiem, że chcieliście mnie zachęcić i przypomnieć, że poza niedociągnięciami jest w tych tekstach coś, dla czego wracacie. Spokojnie, nie zamierzam rezygnować z pisania przez uwagi redakcyjne 🙂 Nie chciałbym też, żeby moja wdzięczność za dobre słowo zabrzmiała jak przyzwolenie na ignorowanie błędów.
@darkosik @XXX_Lord — dzięki również za pokazanie zarówno tego, co działa, jak i tego, co jeszcze wymaga poprawy. Wiedza o jednym i drugim jest mi potrzebna.
Myślę, że intencje były dobre: jedni chcieli pomóc mi pisać lepiej, drudzy zadbać, żebym nie stracił ochoty do pisania. Doceniam jedno i drugie. Mam nadzieję, że nadal będziecie komentować — i potknięcia, i to, co Wam się podoba. Naprawdę jest tu miejsce na oba rodzaje uwag.
Jmalkowich · 3 godziny temu · "Poza ofertą"
@Koneser Słuszna uwaga — zabrakło opisu przejścia między sytuacjami i zrobił się niezły skrót myślowy. Ze spódnicą też celnie 🙂 Dzięki za tak uważną lekturę i wyłapanie obu rzeczy, już poprawione 🙂
Jorg · 10 godzin temu · "Cena milczenia"
@jamer106 akurat nie miałem niko konkretnego na myśli i nie oskarżam nikogo o dopierdalactwo . Skoro jak mówisz że nie czepiałeś się to tym bardziej nie rozumiem dlaczego miałem mieć Ciebie na myśli . Przede wszystkim nie rozumiem tej gowno Burzy która tu. Tworzycie właśnie . Bardzo to dziecinne zwłaszcza to straszenie zablokowaniem . Czy kogoś zwyzywałem ubliżyłem ? Raczej ktoś inny zasługuje tu na założenie blokady . Może warto czytać ze zrozumieniem i wszystko co jest napisane na przykład w kolejnym komentarzu ? Pozdrawiam
Jorg · 10 godzin temu · "Cena milczenia"
@jamer106 ja do nikogo nie piję .Czy komuś tu ubliżyłem zwyzywałem ją wy mnie ? Czy nie napisałem że szanuję waszą pracę ? By był poziom ? Więc czym sobie zasłużyłem na tego pajaca pani Agnesso? Rozumiem że NIK nie może mieć innego zdania i nikomu nie wolno nic powiedzieć . Przepraszam autora że to pod jego twórczością to obrzucanie błotem . Z mojej strony napewno nie było zamierzone nikogo obrazić . Ni myślałem że moja sugestia by zrównoważyć błędy techniczne a jakość opowiadań ze względu na treść . Czy to taka zbrodnia by odrazu zostać zwyzywany i zastraszanym ? I po co w to mieszać osoby absolutnie nie związane z sytuacją ? Jeśli kogoś czymś uraziłem to przepraszam ale i oczekuję podobnych przeprosin za zastraszanie i wyzwiska pod moim adresem .
Koneser · 11 godzin temu · "Poza ofertą"
Opowiadanie ciekawe, ale jednak są w nim błędy logiczne:
Spódnica najpierw jest nasiąknięta wodą, a potem rozpięta opada z cichym szelestem...
Usiadła na łóżku, pieściła ustami penisa, za nią na łóżko wszedł drugi mężczyzna, objął jej pupę, gdy ona siedziała a później smakował jej srom od tyłu...
Agnessa Novvak · 12 godzin temu · "Cena milczenia" ·
@pepesza_41 - znowu zacięła Ci się płyta? Na początku pytałeś pod każdym opowiadaniem "kiedy kontynuacja", nawet jeśli była to zamknięta historia, a autor zniknął dawno temu, a teraz (wespół z paroma innymi "mundrymi" pokroju @Jorga) rzucacie "po co komu kropki i kreski" jak gnojem po polu. I tak - macie rację, że opowiadanko o gołych pipkach to nie jest epopeja narodowa, natomiast na pewnym poziomie powinno się zachować pewien poziom. Zarówno literacki, jak i kulturalny. I żeby mnie się ta kultura nie skończyła, bo @jamer106 może sobie (co nie oznacza, że powinien, o czym zaraz) pewne rzeczy pisać, ale to ja zaraz jednemu i drugiemu pokażę, gdzie raki zimują 😛 jak się nie uspokoicie. Raz a dobrze. I będziecie sobie komentować co chcecie i jak chcecie, ale na pewno nie tutaj.
Inna sprawa, że @jamer106 - to tym bardziej nie jest Twój poziom i nie pierwszy raz zwracam Ci na to uwagę. Niestety dajesz się podpuszczać ewidentnym pajacom, zamiast ich zignorować albo zgłosić administracji. A że niektórym autorom warto pomagać, a innym nie, to wiesz tak samo, jak ja i też nie ma sensu drążyć tematu. @Jmalkowich dostał od Ciebie instrukcję (ode mnie zresztą też), a czy z niej skorzysta, to już jego sprawa. Na razie przynajmniej próbuje, w przeciwieństwie do wielu innych jemu podobnych.
Jakub · 13 godzin temu · "Poza ofertą"
ciekawe opowiadanie, dobrze napisane. Lubię spódniczki ołówkowe i styl bohaterki. Czy można było bardziej zamieszać, fabułę? pewnie tak. dodać wiecej emocji chociażby daniela? trochę uproszczenie ze pomyliła spokój z miłoscią, bo trudno to wywnioskować z tego co zaszło przy sprzedaży domu. Bo czy tam była miłosc. Ale opowiadanie interesujace, dobrze się czyta i pobudza wyobraźnie.. a słońce pobłogosławiło naszą zdradę🙂
jamer106 · 16 godzin temu · "Cena milczenia"
@Jorg
Widzę, że do mnie pijesz w kwestii uwag i zarzucasz mi, że zniechęcam nowych Autorów ich nie promując bo według Was ( dorzucam @pepesza 41) dopierdalam się o przecinki i gramatykę.
Otóż o przecinki nie dopierdalam się w ogóle w tym tekście. Autorowi dwukrotnie wcześniej zwracałem uwagi na błędy jakie są tutaj (przepraszam, dla Was to nie są błędy, to dopierdalactwo). Autor prosił o pomoc to się z tego starałem wywiązać, tylko według Was nie tak jak powinienem. Mialy być peany, i głos na główną po przeczytaniu.
Powiem szczerze, mam już dość takiego dopierdalania się do mnie o to, że wskaże błędy, tracąc cenny czas, wali mnie już to serdecznie. Od dzisiaj głos na tak lub nie, zero komentarza i pomocy za free.
Jeżeli tak bardzo chcecie, by to opowiadanie poszło na Główną, macie @koko, tak on też jest w CLA. Proszę jego poproście, jego głos równy mojemu, pewnie to dla Was uczyni.
Od dzisiaj zmieniam swoje podejście, wszak większość w CLA, ma serdecznie w dupie promowanie i pomoc innym, czas wsiąść z nich przykład, sporo według Was już tu spieprzylem i co niektórzy pewnie przez moją osobę zaprzestali tu publikować.
Przepraszam za wulgaryzmy.
Jorg · 16 godzin temu · "Poza ofertą"
@Hans_klox w jakim sensie znaczy dobrze ? Dziwny komentarz
pepesza_41 · 18 godzin temu · "Poza ofertą"
Pozdrawiam autora. Opowiadanie niebanalne, inne niż wiele innych o seksie grupowym, ale... wręcz eleganckie i subtelne. Gratuluję.
Jmalkowich · 20 godzin temu · "Karty na stole"
@jamer106 Przysiadłem, zwolniłem i poświęciłem tekstowi więcej czasu. Przejrzałem całość kilka razy, ze szczególną uwagą na powtórzenia, zaimki i dialogi. Mam nadzieję, że tym razem różnicę będzie widać nie tylko w moich zapewnieniach 🙂
Jeśli znajdziesz jeszcze chwilę i ochotę, żeby do niego wrócić, będę wdzięczny. Chodzi mi przede wszystkim o ocenę, czy idę w dobrą stronę, niekoniecznie o awans na Główną — z tym nie mam ciśnienia. Wiem, że ponowna lektura to Twój czas, więc tym bardziej docenię kolejne spojrzenie. Dzięki za podpowiedzi — nie poszły w próżnię.
Hans klox · 21 godzin temu · "Poza ofertą"
@Jmalkowich Dobrze. że autor jest mężczyzną.
Jmalkowich · 22 godziny temu · "Poza ofertą"
Komentarz oparty na prostej zasadzie: znany motyw, więc banał. Trochę banalne uzasadnienie — 5/10 😉
Jan · 22 godziny temu · "Poza ofertą"
Opowiafanie oparte na prostej zasadzie zdrady kobiety
Troche banalne 5/10
XXX_Lord · 1 dzień temu · "Aktorska gra Patrycji (III)"
@Roki
Każdy Autor, którego opowiadania trafiają najpierw do Poczekalni, publikując historię, ma do wyboru poprzez zaznaczenie odpowiedniego pola:
- wyrażenie chęci otrzymania wsparcia korektorskiego od Loży Autorskiej.
- brak takiej chęci.
Jeśli chęć zostanie wyrażona, nad polem do wpisania komentarza pojawi się zdanie:
"Autor powyższego tekstu wyraził zgodę na korektę oraz udzielenie pomocy w poprawieniu swojego tekstu."
Dla Loży Autorskiej jest to sygnał mówiący o tym, że Autor chce doskonalić warsztat i istnieje sens poświęcać na niego czas. Ty masz to w dupie, ale my (mówię o Loży Autorskiej) poświęcamy nasz prywatny czas na pomoc osobom, które, mówiąc wprost, w większości przypadków olewają to później ciepłym moczem, bo spodziewają się peanów i pieśni pochwalnych, a dostają lepę mokrą szmatą w postaci korekty najczęściej dziesiątek błędów technicznych i wskazówki odnośnie scenariusza. Następuje obraza majestatu i zaprzestanie logowania bez słowa.
To jest dla nas strata czasu, scenariusz powtarzał się wielokrotnie, stąd takie rozwiązanie.
Simonxx7 nie zaznaczył tego pola, co oznacza dla Loży Autorskiej jedno - wystarczy mu publikowanie w Poczekalni. I tyle. A że błędów w jego opowiadaniu jest mnóstwo, tego nie muszę chyba dopowiadać. Takie istnieją zasady na Pokątnych, a jak się komuś nie podoba, to cóż...
Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Aktorska gra Patrycji (III)" ·
@Roki - ależ oczywiście! Nadrzędnym, wpisanym w statut naszej tajemnej, literacko-masońsko-bankiersko-szyderskiej loży (wiadomo: mafie, służby i LOŻE!), jest blokowanie karier początkujących autorów, by nie stali się dla nas konkurencją! A tak naprawdę te wszystkie przecinki, kreski, ortografia, składnia, stylistyka i cała reszta to tylko preteksty, bo przecież i tak zrobimy, co chcemy! 😀
A poważniej, to odpowiedz mi na jedno pytanie: komu powinno najbardziej zależeć na tym, by na Pokątnych pojawiało się jak najwięcej jak najlepszych tekstów? Administracji? Oczywiście, że tak! Czytelnikom! Jasne! Autorom? Cóż... zaraz pewnie wielu się na mnie obrazi (nie pierwszy raz zresztą), ale naprawdę niejednokrotnie to sami autorzy starają się najmniej.
Czy "Gra Patrycji" jest opowiadaniem słabym? Nie. Czy ma potencjał na bycie sporo lepszym? Tak. Czy autor zrobił cokolwiek, by tak się stało? A po co? Wybacz, ale to my mamy na siłę ciągnąć kogoś za uszy? Poświęcać własny prywatny czas, wysiłek i korzystać ze zdobytych z niemałym trudem umiejętności (bo sami przecież musieliśmy się nauczyć, jak stawiać te kropki czy tam kreski), by odwalać za niego pracę, którą sam powinien wykonać? No chyba niespecjalnie. A wystarczyłoby, żebyśmy dostali sygnał, że @simonxx7 chce popracować nad powyższym tekstem (i jednocześnie nad sobą, by nie powtarzać w kółko tych samych błędów), i na pewno nie zostawilibyśmy go bez pomocy. Ale zamiast tego wolał porzucić cykl i zniknąć. I co, to też jest nasza wina?
Roki · 1 dzień temu · "Aktorska gra Patrycji (III)"
Kolejna ciekawa seria, która została zabita przez grafomaństwo i uczucie wyższości administracji, bo nie wstawią na główną czegoś, co nie jest wymuskane do perfekcji i ma „-” zamiast myślników
Midnight_Candy_Stories · 1 dzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@Jorg i będzie ostra jazda na ręcznym 🍆💋🍑
Jorg · 1 dzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@Midnight_Candy_Stories tak bo odpala się silniki rakietowe 😜😁😈
Midnight_Candy_Stories · 1 dzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@pepesza_41 trzymaj zatem mocno zapięte pasy przed kolejnymi częściami 😉💋💋💋💋
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
Pozdrawiam. Odcinek dobry, perspektywiczny, z wyjątkiem wtrętu homoseksualnego w pierwszej połowie opowiadania, bo to absolutnie nie mój klimat. Czekam na ciąg dalszy...
Midnight_Candy_Stories · 1 dzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@pepesza_41 jestem osobą niebinarną, możesz do mnie mówić jak do Autorki 💋
No offense 🍬
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
@Jorg Pozdrawiam, popieram Twoje zdanie i Twoją ocenę. w końcu przecież to nie praca maturalna, żeby na interpunkcję i gramatykę zwracać uwagę.
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
Pozdrawiam autorze, Opowiadanie przyjemnie się czytało, na kwestie przecinków i innych nie zwracam uwagi.
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@Midnight_Candy_Stories Pozdrawiam, ale chyba autorkę, jak sądzę po treści wymienianych komentarzy. Czy się mylę? A może się nie mylę-proszę mnie utwierdzić lub poprawić, bo nie chcę w następnych zdaniach napisać głupot.
Jorg · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
@Jmalkowich bardzo mnie to cieszy że nie znikniesz obyś miał taką frajdę z pisania jak ja z czytania twoich historii
Jmalkowich · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
@Agnessa_Novvak @jamer106
Dzięki za konkretne uwagi — naprawdę je doceniam i biorę pod uwagę. Z tą moją „raptownością” bywa tak, że tekst przeszedł już kilka przeglądów, a ja nagle postanawiam rozbudować wstęp albo zmienić fragment, bo jednak nie buduje klimatu tak, jak chciałem. Dopisany kawałek dostaje potem mniej uwagi niż reszta i wracają te same powtórzenia, imiona i zaimki. Widzę, gdzie robię sobie pod górkę — po takich zmianach powinienem jeszcze raz sprawdzić całość, zamiast uznawać wcześniejszą korektę za załatwioną.
Przy starych opowiadaniach szczególnie trudno mi przestać coś przerabiać. Chyba pora zostawić w spokoju ich pierwotny zamysł, dopracować język i nie otwierać wszystkiego od nowa przy każdym czytaniu. Dzięki też za czas, który poświęcacie na wyłapywanie tego, co mnie nadal umyka.
@Jorg
Mam jeszcze sporo opowiadań z ostatnich lat, więc spokojnie — nie zniknę 🙂 Teraz powoli piszę jedną serię, ale do jej publikacji jeszcze trochę czasu. W międzyczasie będę odkurzał starsze teksty, w różnych klimatach, bo mój apetyt na historie i sposób ich opowiadania przez te lata się zmieniał.
A odbiór tutaj jest znacznie lepszy, niż się spodziewałem. Portal śledzę od dawna, więc dobre słowo od @XXXLord, @darkosik czy @Agnessa_Novvak naprawdę dużo dla mnie znaczy. To spora zachęta, żeby dalej pisać i publikować — a konkretne uwagi pomagają mi robić to lepiej 🙂
Poza ofertą
Kurier Maksym. Cash on Delivery (V,…
Kurier Maksym. Cash on Delivery (V,…
Na domówce
Cena milczenia
Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)
Nauczycielka angielskiego
Kurier Maksym. Cash on Delivery (III)
Kurier Maksym. Cash on Delivery (II)
Bi mąż w ciemności kina