Kolejna ciekawa seria, która została zabita przez grafomaństwo i uczucie wyższości administracji, bo nie wstawią na główną czegoś, co nie jest wymuskane do perfekcji i ma „-” zamiast myślników
Pozdrawiam. Odcinek dobry, perspektywiczny, z wyjątkiem wtrętu homoseksualnego w pierwszej połowie opowiadania, bo to absolutnie nie mój klimat. Czekam na ciąg dalszy...
@Midnight_Candy_Stories Pozdrawiam, ale chyba autorkę, jak sądzę po treści wymienianych komentarzy. Czy się mylę? A może się nie mylę-proszę mnie utwierdzić lub poprawić, bo nie chcę w następnych zdaniach napisać głupot.
@Agnessa_Novvak@jamer106
Dzięki za konkretne uwagi — naprawdę je doceniam i biorę pod uwagę. Z tą moją „raptownością” bywa tak, że tekst przeszedł już kilka przeglądów, a ja nagle postanawiam rozbudować wstęp albo zmienić fragment, bo jednak nie buduje klimatu tak, jak chciałem. Dopisany kawałek dostaje potem mniej uwagi niż reszta i wracają te same powtórzenia, imiona i zaimki. Widzę, gdzie robię sobie pod górkę — po takich zmianach powinienem jeszcze raz sprawdzić całość, zamiast uznawać wcześniejszą korektę za załatwioną.
Przy starych opowiadaniach szczególnie trudno mi przestać coś przerabiać. Chyba pora zostawić w spokoju ich pierwotny zamysł, dopracować język i nie otwierać wszystkiego od nowa przy każdym czytaniu. Dzięki też za czas, który poświęcacie na wyłapywanie tego, co mnie nadal umyka. @Jorg
Mam jeszcze sporo opowiadań z ostatnich lat, więc spokojnie — nie zniknę 🙂 Teraz powoli piszę jedną serię, ale do jej publikacji jeszcze trochę czasu. W międzyczasie będę odkurzał starsze teksty, w różnych klimatach, bo mój apetyt na historie i sposób ich opowiadania przez te lata się zmieniał.
A odbiór tutaj jest znacznie lepszy, niż się spodziewałem. Portal śledzę od dawna, więc dobre słowo od @XXXLord, @darkosik czy @Agnessa_Novvak naprawdę dużo dla mnie znaczy. To spora zachęta, żeby dalej pisać i publikować — a konkretne uwagi pomagają mi robić to lepiej 🙂
@Agnessa_Novvak żebyśmy się dobrze rozumieli ja nie krytykuje że ktoś zwraca uwagę i że nie powinno być jakieś kontroli tylko że potrzebny jest we wszystkim umiar i balans . Dokładnie każdy robi jakieś błędy wiem bo sam mam z Tym gigantyczny problem . I bardzo mi tu brakuje więcej takich tekstów gdzie nie jest on predekstem do rąbanki . Odezwałem się bardziej po to by autor nie poczuł się osamotniony i nie zrezygnował bo niestety jeszcze mało tu zachęcających komentarzy i by nie zrezygnował z pisania pod ilością uwag 😁
Zrobiłem jeszcze jeden przegląd i naniosłem kolejne poprawki. Dzięki za uwagi i cierpliwość — jak widać, nawet kiedy wydaje mi się, że już wszystko wyłapałem, wciąż znajdzie się coś do poprawienia 😉
I właśnie dlatego nie przepadam za opowiadaniami gejowskimi. Nie przez uprzedzenia do "facet wkłada facetowi", ale takie fragmenty jak ten:
— O, moja pizdeczka ma ochotę, żeby jej tatuś zerżnął jej kakaowe oczko? — zamruczał chrapliwie, zsuwając dłoń na moje pośladki i bezczelnie je ściskając.
Można napisać tekst o obcowaniu płciowym 😉 dwóch kobiet w taki sposób, żeby nawet najbardziej zatwardziała heteryczka miała mokre majtki? Można. Więc dlaczego, do (nomen omen) chuja pana, nie da się zrobić tego samego o dwóch mężczyznach? Otóż dobre pytanie...
(Warsztat celowo pomijam, bo nie chcę się denerwować z samego rana)
@Jorg - nie, nie wracamy do jednego. Czasy, w których ocena tekstu zależała jedynie od poprawnie (lub nie) postawionych kresek czy kropek, już na szczęście minęły i staramy się pilnować, by nie powróciły. Co nie zmienia faktu, że podejście z drugiego końca skali pt. "każdy może sobie pisać, jak mu się podoba, bo liczy się to, co chce napisać, a nie jak" jest równie szkodliwe i nie uczy niczego dobrego ani autorów, ani czytelników.
Czy teksty @Jmalkowicha (oczywiście nie tylko jego, ale akurat o nim rozmawiamy) wybijają się ponad średnią? Tak. I nie tylko Ty to widzisz, ale i my także. Tyle że jednocześnie dostrzegamy coś, czego większość niedzielnych onanistów 😉 nie zauważa, czyli potencjał, który wymieniony autor posiada, ale niespecjalnie chce go wykorzystać, a czego przykłady masz powyżej.
@darkosik oraz @XXXLord bardzo słusznie podkreślili zalety "Ceny milczenia" i należy się z nimi zgodzić, ale przecież@Jamer106 także ma racje, wytykając niedoróbki. Bo po pierwsze: one są i nikt temu nie zaprzeczy, a po drugie: ich usunięcie nie wymagałoby przepisania połowy opowiadania od nowa, tylko najprostszej z możliwych rzeczy: znalezienia dosłownie kilku powtarzających się wyrazów (co może zrobić za nas Word), a następnie ich całkowitego usunięcia lub zastąpienia synonimami. I już. I zrobienie tego w tekście takiej objętości zajęłoby mniej czasu, niż napisanie komentarzy o słuszności (lub nie) takiego działania.
I żeby było jasne: wszyscy robimy i będziemy robić błędy. Ja, @darkosik, @XXXLord, @jamer106 i każde inne pokątne autorszcze. Mamy swoje pisarskie nawyki, ulubione zwroty, sposób prowadzenia narracji, mniejsze lub większe skłonności do regionalizacji języka (o czym zwykle nie wiemy, póki ktoś nie zwróci nam na to uwagi), długo by wymieniać. I u mnie także znajdziesz nadto momentów, które wymagałyby poprawek. Ale bez przesady - czym innym jest krzywy przecinek w zdaniu wielokrotnie złożonym lub nadużywanie jakiejś konstrukcji (choćby ja, ze względu na zamiłowanie do wymienionych zdań złożonych, rzucam na lewo i prawo spójnikami typu: ale, lecz, jednak, że, bo, kiedy, gdy itp. niczym gnojem po polu 😛 ), a czym innym powtarzanie bez sensu "jej piersi / jego penis", "on powiedział / ona powiedziała" i temu podobne. I właśnie takie drobiazgi potrafią dzielić opowiadanie co najwyżej średnie od naprawdę dobrego.
A teraz o opowiadaniu
Jak zawsze fajnie się czyta wciąga erotyka podana bardzo fajnie ze smakiem . Nie zawsze musi być mięso ociekające krwią a raczej sperma by było podniecająco i wciągająco . Dla mnie jesteś autorze bardzo wysoko na liście ludzi dla których tu zaglądam .
I znów wracacie drodzy mistrzowie do jednego . Najważniejsze dla was jest ilość przecinkow , miejsce postawienia kropki ile razy podło czyjeś imię . I czy autor grzecznie jak uczeń wszystko poprawia . Czy to nie ma być miejsce by ludzie chcieli tu wracać publikować rozmawiać by było tu jakieś życie ? Rozumiem że trzeba dbać o piękno naszego języka by opowiadania miały jakość i dało się je czytać ze zrozumieniem . Widzę co się znajduje na przykład na LOL24 czasami . Takie rodzynki jak autor powyżej można policzyć na palcach jednej ręki . Tygodniami nic ciekawego się nie pojawia . No chyba że ciekawego z powodu idealnej interpunkcji . Czy to ma być miejsce dla fanów interpunkcji czy miejsce gdzie ludzie zaglądaj z przyjemnością by coś poczytać a autorzy nie bali się publikować .
@jamer106 - autor zapewne bierze sobie nasze uwagi, ale czy do serca, czy do innej części ciała, to już kwestia do dalszej dyskusji 😉
Ja przyznam publicznie, że mam problem z @Jmalkowichem. Z jednej strony doceniam jego szczere chęci, wcale niemały potencjał i brak (a przynajmniej w prywatnej korespondencji, w której wymieniamy uwagi) podejścia "ja wiem lepiej", natomiast z drugiej jest to idealny przykład autora zdolnego, ale leniwego. Tak, leniwego, bo choćby wymieniony problem nadmiaru zaimków (i ogólnie powtórzeń) w tak krótkim tekście dałoby się rozwiązać przy użyciu narzędzi wbudowanych w Worda w ciągu dosłownie kilkunastu minut. No ale co ja mogę? Grozić rękoczynem? I tak już dość się psioczy na moją ciężką rękę (i nogę 😛 ).
Autorze, walisz znów powtórzenia i zaimkoze.
Naprawdę, ile razy można wskazywać Ci to samo.
Nie będę liczył ile razy mamy "jej" i "jego", a spokojnie połowę można wyrzucić. Policz ile razy jest Natalia i inne imiona. Toż to kalka błędów wskazywanych Ci w poprzednich opowiastkach.
Poprawiasz starsze i prosisz o przeczytanie ponownie i głos, ale nic nie robisz z nowymi.
Albo jesteś drugim @Darjimem i zaimkozy za cholerę z Ciebie nie wypełnimy, albo nasze uwagi masz w ....
Masz talent fabularny, naprawdę poprawić warsztat w Twoim przypadku to prosty zabieg, trzeba tylko chcieć, a ja nie wiem czy Tobie się chce.
Nie jestem tak zafascynowany opowiadaniem jak @Lord, gdyż wiem, że nie przylozyles się w kwestii warsztatowej do końca.
Trochę przykro, bo myślałem, że moje uwagi i @Agnessy wziąłeś sobie do serca.
Pozdrawiam.
Fabularnie dobre, a nawet bardzo dobre. Nie jest to co prawda nisza czy gatunek erotyki, który najbardziej do mnie trafia, ale doceniam dobrze zbudowany, jak na krótką formę, scenariusz, sensowne zachowania bohaterów (głównie bohaterki) oraz logikę w wydarzeniach, nawet przy krótkich opowiadaniach często scenariusz jest budowany bez ładu i składu. Sceny seksu ciekawe, bez "tartaku". W zasadzie fabularnie nie ma się czego doczepić.
Żeby nie było zbyt idealnie, do poprawy kilka kwestii technicznych, rzucających się w oczy.
- "wyszeptała" - nagminnie używane orzeczenie, czasami obok siebie. Do poprawy i zwrócenia uwagi przy pisaniu kolejnych historii. Proponuję w ramach doskonalenia warsztatu przeorać tekst i spróbować w wolnej chwili (nawet dla siebie) sprawdzić powtórzenia orzeczeń i spróbować je zmienić, nawet kosztem modyfikacji szyku zdania (o tym poniżej).
- opisy dialogów mogłyby być bardziej zróżnicowane, przykład ponizej.
Zamiast:
— Proszę — odezwała się z wysiłkiem.
Można wstawić:
— Proszę. — W głosie Natalii wybrzmiał skrzętnie skrywany wysiłek.
Dlaczego? Urozmaicasz zapis, nie zawsze opis zdania dialogowego musi zawierać orzeczenie dotyczące czynności wykonywanej w dialogu.
Poza tym większe błędy nie rzuciły mi się w oczy. Mam zasadę, że jeśli coś nudzi mnie fabularnie w trakcie czytania, zaczynam szukać dziury w całym (czytaj: dopieprzać się do najmniejszych błędów), w przypadku Twojej historii, Autorze, nie miało to miejsca, więc błędy pewnie jakieś tam są, ale dla mnie w tak małej i niezauważalnej liczbie, że nie wpływają negatywnie na ocenę opowiadania.
A ta jest bardzo dobra i z przyjemnością zagłosuję za wyjściem z Poczekalni.
Przeczytałem z przyjemnością. Jest tutaj nastrój, nieśpieszny rozwój akcji, podniecające, nienachalne sceny. Są też pewnie nieścisłości logiczne. Niewielkie ale widoczne. Stąd ocena dobra. Bo jest dobre, lepsze niż wiele innych w Poczekalni. Zostawię jednak póki co w Poczekalni, niech inni się wypowiedzą.
Szanowna Lożo, czy mogę Was poprosić o jeszcze jedno spojrzenie na opowiadanie? Przerobiłem je porządnie, uwzględniając Wasze uwagi, i przynajmniej mnie czyta się je teraz znacznie lepiej. Będę wdzięczny za poświęcony czas i ocenę, czy tym razem jest już gotowe na Główną 🙂 cc: @Agnessa_Novvak@jamer106
@Midnight_Candy_Stories i @Jorg.
Panowie, nie przesadzacie trochę z tymi nic nie wnoszącymi komentarzami "obrazkowymi".
Mamy priv, tam możecie sobie wysyłać tego typu korespondencję do woli.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Roki · 6 godzin temu · "Aktorska gra Patrycji (III)"
Kolejna ciekawa seria, która została zabita przez grafomaństwo i uczucie wyższości administracji, bo nie wstawią na główną czegoś, co nie jest wymuskane do perfekcji i ma „-” zamiast myślników
Midnight_Candy_Stories · 13 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@Jorg i będzie ostra jazda na ręcznym 🍆💋🍑
Jorg · 13 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@Midnight_Candy_Stories tak bo odpala się silniki rakietowe 😜😁😈
Midnight_Candy_Stories · 15 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@pepesza_41 trzymaj zatem mocno zapięte pasy przed kolejnymi częściami 😉💋💋💋💋
pepesza_41 · 15 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
Pozdrawiam. Odcinek dobry, perspektywiczny, z wyjątkiem wtrętu homoseksualnego w pierwszej połowie opowiadania, bo to absolutnie nie mój klimat. Czekam na ciąg dalszy...
Midnight_Candy_Stories · 15 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@pepesza_41 jestem osobą niebinarną, możesz do mnie mówić jak do Autorki 💋
No offense 🍬
pepesza_41 · 15 godzin temu · "Cena milczenia"
@Jorg Pozdrawiam, popieram Twoje zdanie i Twoją ocenę. w końcu przecież to nie praca maturalna, żeby na interpunkcję i gramatykę zwracać uwagę.
pepesza_41 · 15 godzin temu · "Cena milczenia"
Pozdrawiam autorze, Opowiadanie przyjemnie się czytało, na kwestie przecinków i innych nie zwracam uwagi.
pepesza_41 · 16 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@Midnight_Candy_Stories Pozdrawiam, ale chyba autorkę, jak sądzę po treści wymienianych komentarzy. Czy się mylę? A może się nie mylę-proszę mnie utwierdzić lub poprawić, bo nie chcę w następnych zdaniach napisać głupot.
Jorg · 17 godzin temu · "Cena milczenia"
@Jmalkowich bardzo mnie to cieszy że nie znikniesz obyś miał taką frajdę z pisania jak ja z czytania twoich historii
Jmalkowich · 18 godzin temu · "Cena milczenia"
@Agnessa_Novvak @jamer106
Dzięki za konkretne uwagi — naprawdę je doceniam i biorę pod uwagę. Z tą moją „raptownością” bywa tak, że tekst przeszedł już kilka przeglądów, a ja nagle postanawiam rozbudować wstęp albo zmienić fragment, bo jednak nie buduje klimatu tak, jak chciałem. Dopisany kawałek dostaje potem mniej uwagi niż reszta i wracają te same powtórzenia, imiona i zaimki. Widzę, gdzie robię sobie pod górkę — po takich zmianach powinienem jeszcze raz sprawdzić całość, zamiast uznawać wcześniejszą korektę za załatwioną.
Przy starych opowiadaniach szczególnie trudno mi przestać coś przerabiać. Chyba pora zostawić w spokoju ich pierwotny zamysł, dopracować język i nie otwierać wszystkiego od nowa przy każdym czytaniu. Dzięki też za czas, który poświęcacie na wyłapywanie tego, co mnie nadal umyka.
@Jorg
Mam jeszcze sporo opowiadań z ostatnich lat, więc spokojnie — nie zniknę 🙂 Teraz powoli piszę jedną serię, ale do jej publikacji jeszcze trochę czasu. W międzyczasie będę odkurzał starsze teksty, w różnych klimatach, bo mój apetyt na historie i sposób ich opowiadania przez te lata się zmieniał.
A odbiór tutaj jest znacznie lepszy, niż się spodziewałem. Portal śledzę od dawna, więc dobre słowo od @XXXLord, @darkosik czy @Agnessa_Novvak naprawdę dużo dla mnie znaczy. To spora zachęta, żeby dalej pisać i publikować — a konkretne uwagi pomagają mi robić to lepiej 🙂
Jorg · 18 godzin temu · "Cena milczenia"
@Agnessa_Novvak żebyśmy się dobrze rozumieli ja nie krytykuje że ktoś zwraca uwagę i że nie powinno być jakieś kontroli tylko że potrzebny jest we wszystkim umiar i balans . Dokładnie każdy robi jakieś błędy wiem bo sam mam z Tym gigantyczny problem . I bardzo mi tu brakuje więcej takich tekstów gdzie nie jest on predekstem do rąbanki . Odezwałem się bardziej po to by autor nie poczuł się osamotniony i nie zrezygnował bo niestety jeszcze mało tu zachęcających komentarzy i by nie zrezygnował z pisania pod ilością uwag 😁
Jmalkowich · 21 godzin temu · "Cena milczenia"
Zrobiłem jeszcze jeden przegląd i naniosłem kolejne poprawki. Dzięki za uwagi i cierpliwość — jak widać, nawet kiedy wydaje mi się, że już wszystko wyłapałem, wciąż znajdzie się coś do poprawienia 😉
Agnessa Novvak · 21 godzin temu · "Na domówce"
I właśnie dlatego nie przepadam za opowiadaniami gejowskimi. Nie przez uprzedzenia do "facet wkłada facetowi", ale takie fragmenty jak ten:
Można napisać tekst o obcowaniu płciowym 😉 dwóch kobiet w taki sposób, żeby nawet najbardziej zatwardziała heteryczka miała mokre majtki? Można. Więc dlaczego, do (nomen omen) chuja pana, nie da się zrobić tego samego o dwóch mężczyznach? Otóż dobre pytanie...
(Warsztat celowo pomijam, bo nie chcę się denerwować z samego rana)
Agnessa Novvak · 21 godzin temu · "Cena milczenia" ·
@Jorg - nie, nie wracamy do jednego. Czasy, w których ocena tekstu zależała jedynie od poprawnie (lub nie) postawionych kresek czy kropek, już na szczęście minęły i staramy się pilnować, by nie powróciły. Co nie zmienia faktu, że podejście z drugiego końca skali pt. "każdy może sobie pisać, jak mu się podoba, bo liczy się to, co chce napisać, a nie jak" jest równie szkodliwe i nie uczy niczego dobrego ani autorów, ani czytelników.
Czy teksty @Jmalkowicha (oczywiście nie tylko jego, ale akurat o nim rozmawiamy) wybijają się ponad średnią? Tak. I nie tylko Ty to widzisz, ale i my także. Tyle że jednocześnie dostrzegamy coś, czego większość niedzielnych onanistów 😉 nie zauważa, czyli potencjał, który wymieniony autor posiada, ale niespecjalnie chce go wykorzystać, a czego przykłady masz powyżej.
@darkosik oraz @XXXLord bardzo słusznie podkreślili zalety "Ceny milczenia" i należy się z nimi zgodzić, ale przecież@Jamer106 także ma racje, wytykając niedoróbki. Bo po pierwsze: one są i nikt temu nie zaprzeczy, a po drugie: ich usunięcie nie wymagałoby przepisania połowy opowiadania od nowa, tylko najprostszej z możliwych rzeczy: znalezienia dosłownie kilku powtarzających się wyrazów (co może zrobić za nas Word), a następnie ich całkowitego usunięcia lub zastąpienia synonimami. I już. I zrobienie tego w tekście takiej objętości zajęłoby mniej czasu, niż napisanie komentarzy o słuszności (lub nie) takiego działania.
I żeby było jasne: wszyscy robimy i będziemy robić błędy. Ja, @darkosik, @XXXLord, @jamer106 i każde inne pokątne autorszcze. Mamy swoje pisarskie nawyki, ulubione zwroty, sposób prowadzenia narracji, mniejsze lub większe skłonności do regionalizacji języka (o czym zwykle nie wiemy, póki ktoś nie zwróci nam na to uwagi), długo by wymieniać. I u mnie także znajdziesz nadto momentów, które wymagałyby poprawek. Ale bez przesady - czym innym jest krzywy przecinek w zdaniu wielokrotnie złożonym lub nadużywanie jakiejś konstrukcji (choćby ja, ze względu na zamiłowanie do wymienionych zdań złożonych, rzucam na lewo i prawo spójnikami typu: ale, lecz, jednak, że, bo, kiedy, gdy itp. niczym gnojem po polu 😛 ), a czym innym powtarzanie bez sensu "jej piersi / jego penis", "on powiedział / ona powiedziała" i temu podobne. I właśnie takie drobiazgi potrafią dzielić opowiadanie co najwyżej średnie od naprawdę dobrego.
Jorg · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
A teraz o opowiadaniu
Jak zawsze fajnie się czyta wciąga erotyka podana bardzo fajnie ze smakiem . Nie zawsze musi być mięso ociekające krwią a raczej sperma by było podniecająco i wciągająco . Dla mnie jesteś autorze bardzo wysoko na liście ludzi dla których tu zaglądam .
Jorg · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
I znów wracacie drodzy mistrzowie do jednego . Najważniejsze dla was jest ilość przecinkow , miejsce postawienia kropki ile razy podło czyjeś imię . I czy autor grzecznie jak uczeń wszystko poprawia . Czy to nie ma być miejsce by ludzie chcieli tu wracać publikować rozmawiać by było tu jakieś życie ? Rozumiem że trzeba dbać o piękno naszego języka by opowiadania miały jakość i dało się je czytać ze zrozumieniem . Widzę co się znajduje na przykład na LOL24 czasami . Takie rodzynki jak autor powyżej można policzyć na palcach jednej ręki . Tygodniami nic ciekawego się nie pojawia . No chyba że ciekawego z powodu idealnej interpunkcji . Czy to ma być miejsce dla fanów interpunkcji czy miejsce gdzie ludzie zaglądaj z przyjemnością by coś poczytać a autorzy nie bali się publikować .
Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
@jamer106 - autor zapewne bierze sobie nasze uwagi, ale czy do serca, czy do innej części ciała, to już kwestia do dalszej dyskusji 😉
Ja przyznam publicznie, że mam problem z @Jmalkowichem. Z jednej strony doceniam jego szczere chęci, wcale niemały potencjał i brak (a przynajmniej w prywatnej korespondencji, w której wymieniamy uwagi) podejścia "ja wiem lepiej", natomiast z drugiej jest to idealny przykład autora zdolnego, ale leniwego. Tak, leniwego, bo choćby wymieniony problem nadmiaru zaimków (i ogólnie powtórzeń) w tak krótkim tekście dałoby się rozwiązać przy użyciu narzędzi wbudowanych w Worda w ciągu dosłownie kilkunastu minut. No ale co ja mogę? Grozić rękoczynem? I tak już dość się psioczy na moją ciężką rękę (i nogę 😛 ).
jamer106 · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
Autorze, walisz znów powtórzenia i zaimkoze.
Naprawdę, ile razy można wskazywać Ci to samo.
Nie będę liczył ile razy mamy "jej" i "jego", a spokojnie połowę można wyrzucić. Policz ile razy jest Natalia i inne imiona. Toż to kalka błędów wskazywanych Ci w poprzednich opowiastkach.
Poprawiasz starsze i prosisz o przeczytanie ponownie i głos, ale nic nie robisz z nowymi.
Albo jesteś drugim @Darjimem i zaimkozy za cholerę z Ciebie nie wypełnimy, albo nasze uwagi masz w ....
Masz talent fabularny, naprawdę poprawić warsztat w Twoim przypadku to prosty zabieg, trzeba tylko chcieć, a ja nie wiem czy Tobie się chce.
Nie jestem tak zafascynowany opowiadaniem jak @Lord, gdyż wiem, że nie przylozyles się w kwestii warsztatowej do końca.
Trochę przykro, bo myślałem, że moje uwagi i @Agnessy wziąłeś sobie do serca.
Pozdrawiam.
XXX_Lord · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
Fabularnie dobre, a nawet bardzo dobre. Nie jest to co prawda nisza czy gatunek erotyki, który najbardziej do mnie trafia, ale doceniam dobrze zbudowany, jak na krótką formę, scenariusz, sensowne zachowania bohaterów (głównie bohaterki) oraz logikę w wydarzeniach, nawet przy krótkich opowiadaniach często scenariusz jest budowany bez ładu i składu. Sceny seksu ciekawe, bez "tartaku". W zasadzie fabularnie nie ma się czego doczepić.
Żeby nie było zbyt idealnie, do poprawy kilka kwestii technicznych, rzucających się w oczy.
- "wyszeptała" - nagminnie używane orzeczenie, czasami obok siebie. Do poprawy i zwrócenia uwagi przy pisaniu kolejnych historii. Proponuję w ramach doskonalenia warsztatu przeorać tekst i spróbować w wolnej chwili (nawet dla siebie) sprawdzić powtórzenia orzeczeń i spróbować je zmienić, nawet kosztem modyfikacji szyku zdania (o tym poniżej).
- opisy dialogów mogłyby być bardziej zróżnicowane, przykład ponizej.
Zamiast:
— Proszę — odezwała się z wysiłkiem.
Można wstawić:
— Proszę. — W głosie Natalii wybrzmiał skrzętnie skrywany wysiłek.
Dlaczego? Urozmaicasz zapis, nie zawsze opis zdania dialogowego musi zawierać orzeczenie dotyczące czynności wykonywanej w dialogu.
Poza tym większe błędy nie rzuciły mi się w oczy. Mam zasadę, że jeśli coś nudzi mnie fabularnie w trakcie czytania, zaczynam szukać dziury w całym (czytaj: dopieprzać się do najmniejszych błędów), w przypadku Twojej historii, Autorze, nie miało to miejsca, więc błędy pewnie jakieś tam są, ale dla mnie w tak małej i niezauważalnej liczbie, że nie wpływają negatywnie na ocenę opowiadania.
A ta jest bardzo dobra i z przyjemnością zagłosuję za wyjściem z Poczekalni.
Gratulacje!
darkosik · 1 dzień temu · "Cena milczenia"
Przeczytałem z przyjemnością. Jest tutaj nastrój, nieśpieszny rozwój akcji, podniecające, nienachalne sceny. Są też pewnie nieścisłości logiczne. Niewielkie ale widoczne. Stąd ocena dobra. Bo jest dobre, lepsze niż wiele innych w Poczekalni. Zostawię jednak póki co w Poczekalni, niech inni się wypowiedzą.
Jmalkowich · 1 dzień temu · "Masaż w spa — opowieść dla męża"
Szanowna Lożo, czy mogę Was poprosić o jeszcze jedno spojrzenie na opowiadanie? Przerobiłem je porządnie, uwzględniając Wasze uwagi, i przynajmniej mnie czyta się je teraz znacznie lepiej. Będę wdzięczny za poświęcony czas i ocenę, czy tym razem jest już gotowe na Główną 🙂 cc: @Agnessa_Novvak @jamer106
Jorg · 2 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@jamer106 jak panowie to nie jest kobieta ???
Jorg · 2 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@jamer106 czasem można pożartować
Jorg · 2 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@jamer106 ok sorki
Midnight_Candy_Stories · 2 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@jamer106 na PRIV robimy jeszcze "inne rzeczy" 😉
Ściskam 🍬🍬🍬
jamer106 · 2 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@Midnight_Candy_Stories i @Jorg.
Panowie, nie przesadzacie trochę z tymi nic nie wnoszącymi komentarzami "obrazkowymi".
Mamy priv, tam możecie sobie wysyłać tego typu korespondencję do woli.
Midnight_Candy_Stories · 2 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@Jorg 🍬🍬🍬
Jorg · 2 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@Midnight_Candy_Stories 😜😈😜😈
Midnight_Candy_Stories · 2 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)"
@Jorg och... 🍑🍆
Kurier Maksym. Cash on Delivery (V,…
Kurier Maksym. Cash on Delivery (V,…
Na domówce
Cena milczenia
Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)
Nauczycielka angielskiego
Kurier Maksym. Cash on Delivery (III)
Kurier Maksym. Cash on Delivery (II)
Bi mąż w ciemności kina
Nieposkromione marzenia (XVI) - Niecnymi uczynkami…