@XXX_Lord dzięki za wyjaśnienie, jestem tu nowa. Nie czuję się źle potraktowana, nigdzie nie będę pisać. W "Play station" faktycznie panował bałagan. Agnessa miała wiele racji.
@ElaKaszewska - to nie są moje fanaberie, tylko wynikająca wprost z pełnionej funkcji dbałość o spełnienie choćby tych najbardziej podstawowych warunków, by tekst w ogóle mógł się ukazać na Pokątnych. Wierz lub nie, ale nie dalej jak kilkanaście miesięcy temu zamiast prośby (stanowczej, lecz wciąż prośby) o poprawienie np. zapisu dialogów dostałabyś listę: to źle, tamto źle, wszystko źle. Ja się przynajmniej staram pomagać, czego zresztą robić nie muszę, bo zamiast tego równie dobrze mogę napisać "popraw to i tamto", odczekać powiedzmy tydzień, a jak rezultatu nadal nie będzie, to skasować wszystko.
"Play station" zatwierdzę - mimo obiekcji związanych z treścią, ale to już jest temat na dyskusję po publikacji - ponieważ teraz przynajmniej jako-tako wiadomo, co się tam dzieje, kto do kogo mówi, kiedy bohaterka faktycznie prowadzi rozmowę, a kiedy tylko wewnętrzny monolog. Natomiast jego pierwotna forma była nie dość, że skrajnie nieczytelna, to najzwyczajniej błędnie zapisana i nie zmieni tego ani "tysiunc pińcet sto dziwińcet wyświetleń gdzie indziej", ani powoływanie się na dowolny autorytet literacki - zwłaszcza tak specyficzny, którego twórczość nijak ma się do tego, co tu robimy. Bo nawet najbardziej oryginalne teksty można bez specjalnego wysiłku zapisać wedle kilku podstawowych reguł: dialog tak, didaskalia tak, przemyślenia tak, narrację jeszcze inaczej. I już. I żadne łamanie reguł (zazwyczaj wynikające z nieznajomości tychże, a nie żadnego bycia literacką awangardą) po prostu nie ma tutaj zastosowania, bo niby gdzie? To wciąż jest opowiadanie o gołych cyckach, a nie żadna fantasmagoryczna poezja.
Bardzo ciekawy tekst, z pubktu widzenua osychologicznego. Świadomie lub nie pokazuje, jak naprawdę działa ludzki umysł, gdy brak mu podstawowych funkcji życiowych. Czyli kiedy jeden z partnerów ogranicza seks.
Sama erotyka też ciekawa i mnie podnieca.
Nie, nie rządzi, a pracuje, to ogromna różnica. Adminami są @Marc i @JustIne i to oni ustanawiają zasady. Loża Autorska, mająca uprawnienia do głosowania za wyjściem czy degradacją ma obowiązek stosowania się do regulaminu i wytycznych strony, tenże regulamin obowiązuje wszystkich użytkowników, bez wyjątku. Jeśli masz wątpliwości co do sposobu, w jaki zostałaś potraktowana, napisz na redakcja@pokatne.pl lub bezposrednio wiadomością prywatną do któregoś z adminów.
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych i od razu przechodzę do rzeczy 😉 Mianowicie, o ile regularnie urządzam sobie nieskrępowane niczym podśmiechujki z tekstów typu "ta historia wydarzyła się naprawdę, mam na imię...", o tyle w tym opowiadaniu naprawdę jest coś autentycznego - bez patosu, bez wielkich słów, bez zbędnej pretensjonalności i usilnego przekonywania czytelnika, że od decyzji bohaterów zależą losy świata. No nie. I bardzo dobrze.
Dlatego też dostałeś ode mnie, autorze, mały pakiet powitalny - prostowanie zapisu dialogów, równanie akapitów, poprawki literówek (a im dalej w tekst, tym było ich więcej) czy kwiatków pokroju "w między czasie". Przy czym resztę pozostawiam Tobie: przejrzyj przecinki, nie zawsze trafny podział zdań, a przede wszystkim powtórzenia, bo na dzień dobry możesz wyrzucić połowę "Olenek" i tekst tylko na tym zyska.
Cieszę się, że zdecydowalaś sie coś tutaj opublikować, to miejsce bywa nieraz prawdziwym piekłem dla Twórców. Temat ciekawy, opowadanie warte kontynuacji. Nie nauczysz się pisania, bez pisania. Więc pisz, nie każdy dostrzeże tysiące blędów, bo tysiące czytelników zauważy coś co ich poruszy.
Droga @Agnessa_Novvak, bardzo mi przykro, że moje teksty powodują Twoje poirytowanie czy złość. Jesteśmy tutaj wszyscy, żeby się rozerwać, dobrze bawić. Zapewniam Cię, że ostatnia rzecz, jakiej chciałam, to Twoje złe samopoczucie. Chyba że wyczytuję w Twoim komentarzu coś, czego tam nie ma - nie znamy się w końcu, może jestem przeczulona. Przyszłam tu z innego portalu, bo ten jest znacznie cieplejszy, bardziej sexy i daje dużo więcej wariantów kontaktu między autorami, czytelnikami i in. Jestem też ciekawa, czy zainteresowanie i reakcje na moje teksty będą podobne na tym i na tamtym portalu. Na razie - po niewielkich korektach - wrzucam tu te same teksty. Uważnie przeczytałam Twój pierwszy komentarz (do "Tramwaju") i starałam się podążać za Twoimi oczekiwaniami. Jeśli to się nie udało i mamy się spierać o cudzysłowy i konstrukcję akapitów, to cały ten ambasaras nie ma sensu. Moim zdaniem, masz konserwatywne podejście redaktorskie, które jest dla mnie zaskoczeniem, biorąc pod uwagę credo Pokatne ("portal pseudoliteracki"). Myślę, że jeden z ojców naszego "gatunku literackiego": Guillaume Appolinaire, nie przeszedłby Twojej moderacji. Ja celowo zgęszczam, przyspieszam narrację, mieszam opis wydarzeń z myślami narratorki (choć zazwyczaj wydzielam myśli cudzysłowem), a nawet dialogami, bo w ten sposób chcę uzyskać efekt narastającego podniecenia, ekscytacji. Zapewne za dużo o sobie mniemam, ale miejscami próbuję "strumienia świadomości". Ty uważasz, że to błąd techniczny. Ale to Ty tutaj rządzisz, to Twój portal. Zerknę do "Play station" (to bodaj najbardziej mój popularny tekst na tamtym portalu) i zobaczę, co da się zrobić. Jeśli chce Ci się go ponownie czytać, to przeczytasz i ew. puścisz na stronę. Jeśli nie, to nie. W każdym razie, życzę wszystkim i Tobie w szczególności dobrej zabawy na Pokatne.
Ela
Pozwól ludziom się bardziej poznać i nie uzależniaj wszystkiego od jednego opowiadania … warto pozwolić im poznać bohaterów bliżej … policjantka już zapowiada się na ciekawą postać
Historia mi się podoba jak z czarnego kryminału , tylko nie skorumpowany a uwikłana w układy policjantka , obiecujący punkt wyjścia do ciągu dalszego … ciekawe jaki ma pomysł na dalszy ciąg naszą debiutującą autorką … mi się bardzo debiut podoba i chętnie poznam bliżej i styl i pomysły autorki ….
Pozdrawiam autorkę. Opowiadanie zajebiste, można tylko krzyknąć - więcej, więcej więcej i oczywiście w większym gronie, zwłaszcza męskim, ale inne kobiety też mogą być zaproszone.
To bardzo ciekawy tekst zwracający uwagę na cialo kobiety. Coś co kobieta może zrozumieć, przykład odparzenia od samonośnych pończoch, czy drażniącego sutki materiału sukienki, to są te szczegóły. Ale dla mnie jest jeden zgrzyt, Ela jest prawnikiem, powinna mieć te rzeczy najlepszej jakości, a te nie robią takich problemów. W nich nasze ciało czuje się komfortowo. To jest to za co się płaci.
Podobało mi się!
@ElaKaszewska - nawiązujesz w powyższym tekście do innego, pt. "Play station", które powinno ukazać się wcześniej, żeby zachować chronologię opowieści. Ale się nie ukazało i nie ukaże, dopóki nie zrobisz w nim porządku. Proszę Cię o to po raz drugi (bo pierwszy był przy okazji "Tramwaju") i ostatni. Bo to nie ja jestem od domyślania się, co jest dialogiem i kto z kim właściwie rozmawia, co zapisem myśli bohaterki, w jaki sposób powinny być podzielone akapity i tak dalej, a już na pewno nie do mnie należy poprawianie cudzych błędów.
Ten tekst jest bardzo interesujący, przedstawia zależności ludzkie, potrzeby fizyczne i także chęć władzy. Czyli to co zawsze prowadziło do upadku człowieka, podoba mi sie to bardzo. Tak żyjemy od tysięcy lat.
Ale jedna rzecz zaskoczyła mnie najbardziej - opis Doroty wchodzącej na męską imprezę. Kozaki, skórzana kurtka, cały ubiór i jeszcze spięte w kok włosy - to jestem ja. Ok mam inna figurę, ale czytając to, patrzyłam w lustro. W moich opowiadaniach, opisuję tę samą postać, jak się opublikują to sami przeczytacie 😉.
Ciekawa historia, niestandardowa, opowiedziana w przystępny sposób. Spory zasób słownictwa i umiejętność budowania narracji to coś, co Cię wyróżnia, potrzebne jest niecookiełznania chaosu tekstowego, w zasadzie przedmówcy opisali wszystko, więc powtarzać się nie ma sensu. Jeśli utrzymasz tak dobry poziom narracji, a poprawisz wskazane błędy, kolejne opowiadanie powinno wyjść z Poczekalni.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Elkun88 · 6 godzin temu · "Monotonia życia, pracy"
Mam podobne odczucia, z jednej strony zazdroszczę a z drugiej nie.
ElaKaszewska · 8 godzin temu · "James"
@XXX_Lord dzięki za wyjaśnienie, jestem tu nowa. Nie czuję się źle potraktowana, nigdzie nie będę pisać. W "Play station" faktycznie panował bałagan. Agnessa miała wiele racji.
JorgdeJoong · 9 godzin temu · "Monotonia życia, pracy"
Bardzo fajne opowiadanie , daje do myślenia ….
JorgdeJoong · 11 godzin temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
Myślę że mama policjantka to wymyślona postać a wzorcem jest ktoś inny tak jak i uczestnikiem prawdziwej części opowiadania
Madzia_mazury · 14 godzin temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
Jako autorce ciężko mi siebie komentować, ale ciekawe jest, czemu ta sytuacja się wydarzyła i kto tu jest kim - ale tak naprawdę.
JorgdeJoong · 15 godzin temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
Ciekawe czy synek wróci podglądać mamusię i co zrobi z nową wiedzą o niej
Agnessa Novvak · 16 godzin temu · "James" ·
@ElaKaszewska - to nie są moje fanaberie, tylko wynikająca wprost z pełnionej funkcji dbałość o spełnienie choćby tych najbardziej podstawowych warunków, by tekst w ogóle mógł się ukazać na Pokątnych. Wierz lub nie, ale nie dalej jak kilkanaście miesięcy temu zamiast prośby (stanowczej, lecz wciąż prośby) o poprawienie np. zapisu dialogów dostałabyś listę: to źle, tamto źle, wszystko źle. Ja się przynajmniej staram pomagać, czego zresztą robić nie muszę, bo zamiast tego równie dobrze mogę napisać "popraw to i tamto", odczekać powiedzmy tydzień, a jak rezultatu nadal nie będzie, to skasować wszystko.
"Play station" zatwierdzę - mimo obiekcji związanych z treścią, ale to już jest temat na dyskusję po publikacji - ponieważ teraz przynajmniej jako-tako wiadomo, co się tam dzieje, kto do kogo mówi, kiedy bohaterka faktycznie prowadzi rozmowę, a kiedy tylko wewnętrzny monolog. Natomiast jego pierwotna forma była nie dość, że skrajnie nieczytelna, to najzwyczajniej błędnie zapisana i nie zmieni tego ani "tysiunc pińcet sto dziwińcet wyświetleń gdzie indziej", ani powoływanie się na dowolny autorytet literacki - zwłaszcza tak specyficzny, którego twórczość nijak ma się do tego, co tu robimy. Bo nawet najbardziej oryginalne teksty można bez specjalnego wysiłku zapisać wedle kilku podstawowych reguł: dialog tak, didaskalia tak, przemyślenia tak, narrację jeszcze inaczej. I już. I żadne łamanie reguł (zazwyczaj wynikające z nieznajomości tychże, a nie żadnego bycia literacką awangardą) po prostu nie ma tutaj zastosowania, bo niby gdzie? To wciąż jest opowiadanie o gołych cyckach, a nie żadna fantasmagoryczna poezja.
Madzia_mazury · 17 godzin temu · "Monotonia życia, pracy"
Bardzo ciekawy tekst, z pubktu widzenua osychologicznego. Świadomie lub nie pokazuje, jak naprawdę działa ludzki umysł, gdy brak mu podstawowych funkcji życiowych. Czyli kiedy jeden z partnerów ogranicza seks.
Sama erotyka też ciekawa i mnie podnieca.
XXX_Lord · 20 godzin temu · "James"
@ElaKaszewska
"Ale to Ty tutaj rządzisz, to Twój portal.".
Nie, nie rządzi, a pracuje, to ogromna różnica. Adminami są @Marc i @JustIne i to oni ustanawiają zasady. Loża Autorska, mająca uprawnienia do głosowania za wyjściem czy degradacją ma obowiązek stosowania się do regulaminu i wytycznych strony, tenże regulamin obowiązuje wszystkich użytkowników, bez wyjątku. Jeśli masz wątpliwości co do sposobu, w jaki zostałaś potraktowana, napisz na redakcja@pokatne.pl lub bezposrednio wiadomością prywatną do któregoś z adminów.
Agnessa Novvak · 20 godzin temu · "Monotonia życia, pracy"
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych i od razu przechodzę do rzeczy 😉 Mianowicie, o ile regularnie urządzam sobie nieskrępowane niczym podśmiechujki z tekstów typu "ta historia wydarzyła się naprawdę, mam na imię...", o tyle w tym opowiadaniu naprawdę jest coś autentycznego - bez patosu, bez wielkich słów, bez zbędnej pretensjonalności i usilnego przekonywania czytelnika, że od decyzji bohaterów zależą losy świata. No nie. I bardzo dobrze.
Dlatego też dostałeś ode mnie, autorze, mały pakiet powitalny - prostowanie zapisu dialogów, równanie akapitów, poprawki literówek (a im dalej w tekst, tym było ich więcej) czy kwiatków pokroju "w między czasie". Przy czym resztę pozostawiam Tobie: przejrzyj przecinki, nie zawsze trafny podział zdań, a przede wszystkim powtórzenia, bo na dzień dobry możesz wyrzucić połowę "Olenek" i tekst tylko na tym zyska.
Jakub · 1 dzień temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
Cieszę się, że zdecydowalaś sie coś tutaj opublikować, to miejsce bywa nieraz prawdziwym piekłem dla Twórców. Temat ciekawy, opowadanie warte kontynuacji. Nie nauczysz się pisania, bez pisania. Więc pisz, nie każdy dostrzeże tysiące blędów, bo tysiące czytelników zauważy coś co ich poruszy.
ElaKaszewska · 1 dzień temu · "James"
Droga @Agnessa_Novvak, bardzo mi przykro, że moje teksty powodują Twoje poirytowanie czy złość. Jesteśmy tutaj wszyscy, żeby się rozerwać, dobrze bawić. Zapewniam Cię, że ostatnia rzecz, jakiej chciałam, to Twoje złe samopoczucie. Chyba że wyczytuję w Twoim komentarzu coś, czego tam nie ma - nie znamy się w końcu, może jestem przeczulona. Przyszłam tu z innego portalu, bo ten jest znacznie cieplejszy, bardziej sexy i daje dużo więcej wariantów kontaktu między autorami, czytelnikami i in. Jestem też ciekawa, czy zainteresowanie i reakcje na moje teksty będą podobne na tym i na tamtym portalu. Na razie - po niewielkich korektach - wrzucam tu te same teksty. Uważnie przeczytałam Twój pierwszy komentarz (do "Tramwaju") i starałam się podążać za Twoimi oczekiwaniami. Jeśli to się nie udało i mamy się spierać o cudzysłowy i konstrukcję akapitów, to cały ten ambasaras nie ma sensu. Moim zdaniem, masz konserwatywne podejście redaktorskie, które jest dla mnie zaskoczeniem, biorąc pod uwagę credo Pokatne ("portal pseudoliteracki"). Myślę, że jeden z ojców naszego "gatunku literackiego": Guillaume Appolinaire, nie przeszedłby Twojej moderacji. Ja celowo zgęszczam, przyspieszam narrację, mieszam opis wydarzeń z myślami narratorki (choć zazwyczaj wydzielam myśli cudzysłowem), a nawet dialogami, bo w ten sposób chcę uzyskać efekt narastającego podniecenia, ekscytacji. Zapewne za dużo o sobie mniemam, ale miejscami próbuję "strumienia świadomości". Ty uważasz, że to błąd techniczny. Ale to Ty tutaj rządzisz, to Twój portal. Zerknę do "Play station" (to bodaj najbardziej mój popularny tekst na tamtym portalu) i zobaczę, co da się zrobić. Jeśli chce Ci się go ponownie czytać, to przeczytasz i ew. puścisz na stronę. Jeśli nie, to nie. W każdym razie, życzę wszystkim i Tobie w szczególności dobrej zabawy na Pokatne.
Ela
JorgdeJoong · 1 dzień temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
Powoli będzie ich przybywać im bardziej się rozkręci tym szybciej będą przybywać
Madzia_mazury · 1 dzień temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
Ceca rozkręca się sama, ale musi mieć odbiorców inaczej zostanie w szufladzie 😜😈
JorgdeJoong · 1 dzień temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
Daj szansę rozkręcić Cecy imprezę 😜😈
JorgdeJoong · 1 dzień temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
Pozwól ludziom się bardziej poznać i nie uzależniaj wszystkiego od jednego opowiadania … warto pozwolić im poznać bohaterów bliżej … policjantka już zapowiada się na ciekawą postać
JorgdeJoong · 1 dzień temu · "James"
Pomysł już nie tak orginalny jak debiut ale czyta się całkiem fajnie … a pani prawnik jako bohaterka serii to obiecująca opcja
Madzia_mazury · 1 dzień temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)"
@Jorg dziękuję za komentarz. Czy będzie seria to się okaże, wszystko zależy od przyjęcia tego opowiadania.
JorgdeJoong · 1 dzień temu · "Moja matka na zapleczu klubu (I)" ·
Historia mi się podoba jak z czarnego kryminału , tylko nie skorumpowany a uwikłana w układy policjantka , obiecujący punkt wyjścia do ciągu dalszego … ciekawe jaki ma pomysł na dalszy ciąg naszą debiutującą autorką … mi się bardzo debiut podoba i chętnie poznam bliżej i styl i pomysły autorki ….
pepesza_41 · 1 dzień temu · "James"
Pozdrawiam autorkę. Opowiadanie zajebiste, można tylko krzyknąć - więcej, więcej więcej i oczywiście w większym gronie, zwłaszcza męskim, ale inne kobiety też mogą być zaproszone.
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Tramwaj"
Pozdrawiam autorkę. No nie powiem, opowiadanie wciągające, dobrze się czytające... wskazana kontynuacja, zarówno we dwoje, jak i w większej grupie.
Madzia_mazury · 1 dzień temu · "James"
To bardzo ciekawy tekst zwracający uwagę na cialo kobiety. Coś co kobieta może zrozumieć, przykład odparzenia od samonośnych pończoch, czy drażniącego sutki materiału sukienki, to są te szczegóły. Ale dla mnie jest jeden zgrzyt, Ela jest prawnikiem, powinna mieć te rzeczy najlepszej jakości, a te nie robią takich problemów. W nich nasze ciało czuje się komfortowo. To jest to za co się płaci.
Podobało mi się!
Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "James"
@ElaKaszewska - nawiązujesz w powyższym tekście do innego, pt. "Play station", które powinno ukazać się wcześniej, żeby zachować chronologię opowieści. Ale się nie ukazało i nie ukaże, dopóki nie zrobisz w nim porządku. Proszę Cię o to po raz drugi (bo pierwszy był przy okazji "Tramwaju") i ostatni. Bo to nie ja jestem od domyślania się, co jest dialogiem i kto z kim właściwie rozmawia, co zapisem myśli bohaterki, w jaki sposób powinny być podzielone akapity i tak dalej, a już na pewno nie do mnie należy poprawianie cudzych błędów.
Madzia_mazury · 1 dzień temu · "Nieposkromione marzenia (XVII)"
Ten tekst jest bardzo interesujący, przedstawia zależności ludzkie, potrzeby fizyczne i także chęć władzy. Czyli to co zawsze prowadziło do upadku człowieka, podoba mi sie to bardzo. Tak żyjemy od tysięcy lat.
Ale jedna rzecz zaskoczyła mnie najbardziej - opis Doroty wchodzącej na męską imprezę. Kozaki, skórzana kurtka, cały ubiór i jeszcze spięte w kok włosy - to jestem ja. Ok mam inna figurę, ale czytając to, patrzyłam w lustro. W moich opowiadaniach, opisuję tę samą postać, jak się opublikują to sami przeczytacie 😉.
Fan · 2 dni temu · "Nieposkromione marzenia (XVII)"
A może Dorota przebierze Piotrka za dziewczynę i go wykorzysta albo da innemu facetowi
Herriot · 2 dni temu · "Dom mlekiem płynący"
Dobra lektura
Herriot · 2 dni temu · "Lockdown (V)"
Mega. Kiedy ciąg dalszy?
Herriot · 2 dni temu · "Lockdown (IV)"
Super lektura
XXX_Lord · 2 dni temu · "Tramwaj"
Ciekawa historia, niestandardowa, opowiedziana w przystępny sposób. Spory zasób słownictwa i umiejętność budowania narracji to coś, co Cię wyróżnia, potrzebne jest niecookiełznania chaosu tekstowego, w zasadzie przedmówcy opisali wszystko, więc powtarzać się nie ma sensu. Jeśli utrzymasz tak dobry poziom narracji, a poprawisz wskazane błędy, kolejne opowiadanie powinno wyjść z Poczekalni.
P.S. "Du Polnische Schweine" zrobiło mi dzień 😉
JorgdeJoong · 2 dni temu · "Nieposkromione marzenia (XVII)"
Historia mnie wciąga ale ten typ erotyki i pragnień jest mi obcy …. Więc najniżej za erotykę … ciekawe co ona planuje tak naprawdę
Monotonia życia, pracy
Moja matka na zapleczu klubu (I)
James
Nieposkromione marzenia (XVII)
Wakacje u babci (III)
Tramwaj
Wakacje u babci (II)
Wakacje u babci (I)
Koleżanka z internetu
Dalsze losy mamy policjantki (I)