XXX_Lord · 8 godzin temu · "Koleżanka z internetu"  

0
0

@Jakub

Nie kumam, o co Ci chodzi.
Majonezów użyłem jako tematu generującego gównoburzę "o nic", tak jak PiS vs PO, aborcja na tak/nie, czy milion innych, o które można się pokłócić. Napisałem to, aby pokazać, że się zamykam i nie rozkręcam awantury o muzykę, a Ty "zgasiłeś" ognisko... benzyną 😉

Nie mam pojęcia, o jakim chińskim produkcie piszesz, jak masz ochotę pogadać o kulinariach, to z chęcią, ale może otwórzmy temat na forum w kategorii "Pokątnia", żeby nie zaśmiecać walla pod opowiadaniem.

Jakub · 10 godzin temu · "Koleżanka z internetu"   ·

0
0

@XXX_Lord co do majonezu to chyba sprawa jest jasna... Chiński majonez składający się z samych dodatków, miałby być lepszy bo ktoś dał wiecej cukru, od majonezu składającego się z trzech składników plus woda? Pomijam kwestie smakowe, bo tu może nie każdy potrafi rozpoznać to co dobre.

Agnessa Novvak · 12 godzin temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

Ja osobiście nie blokuję linków do opowiadań na innych portalach, co nie znaczy, że nie można ich albo przesłać prywatnie (jeśli mamy założone konto), albo opisać na zasadzie: LO24 / NE / dowolne inne miejsce, "Tytuł".

Chcący i tak znajdzie, a omijamy tym wszystkie problemy prostego "kopiuj-wklej", na czele z "rozsypaniem się" linku, który przez to i tak będzie nieaktywny.

XXX_Lord · 12 godzin temu · "Koleżanka z internetu"   ·

0
0

@Jorg

Mógłbym popłynąć (😉), ale tego nie zrobię. Metalu słucham od mniej więcej czterech dekad. Dotknąłem chyba wszystkich możliwych gatunków, w tym naprawdę ekstremalnych rzeczy (goregrind, drone/black plus milion dziwacznych, będących miszmaszem wszelkich możliwych wyziewów) i stwierdzam wprost - Sabaton to krindż, takie metalowe disco polo, tyle że z tekstami o polskich (i być może innych, tego nie wiem, bo aż tak ich nie znam) wojnach, powstaniach, etc. Nie przekonasz mnie, że tak nie jest. Anthrax z "Big Four" znam najmniej, więc się nie odniosę.
Jeśli szukasz czegoś naprawdę ambitnego, z drugim dnem, nawiązującego do polskiej (w tym przypadku śląskiej) kultury i tożsamości, lepiej wrzucić naszą Furię - Huta Luna, która mimo że nie jest najlepszą płytą chorzowian, to w porównaniu z Sabatonem błyszczy oryginalnością i puszcza co chwila oko do słuchacza 🙂I nie jest to ich flagowa pozycja, bo "Nocel" czy "Księżyc Milczy Luty" są klasykami światowej muzyki ekstremalnej.

I tak, @Jorgu, rozumiem Sabaton, nie napiszę jednak słowa więcej, żeby nie rozkręcać shitstormu na miarę awantury, który majonez jest lepszy, Winiary czy Kielecki... 😁

Jorg · 13 godzin temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

@Ten nazwę puścił więc poszukam

Ten · 20 godzin temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

Wątpię żeby link przeszedł, ale może admini puszczą nazwę lol24, w opowiadaniach dużą rolę odgrywa również siostra

Jorg · 21 godzin temu · "Koleżanka z internetu"   ·

0
0

@XXX_Lord powinieneś posłuchać anthrax 😉 muzyka metalowa uznawana jest za najbardziej inteligentną o tekstach z najbardziej rozbudowanym słownictwem i inteligentnymi tekstami …. Jak wszędzie trafiaja się wyjątki … a sabaton mistrzowsko bawi się konwencja oprawa gra z tym o czym śpiewają. A głównie są o historii wojen między innymi i naszej . Napewno jest to ciekawsza muzyka niż nasze typowo polskie disco Polo czy ogólnie pojęty pop gdzie większość nie ma pojęcia o czym śpiewa bo ani nie komponuje ani nie pisze tekstu a często też nie śpiewa . 😉nawet sabaton nie zasłużył by go porównywać do tak słabego tekstu 😜a jak przewrotnie brzmi refren uprising śpiewany przez niemieckich fanów na koncercie w Niemczech ? Jak ma brzmieć utwór o ataku husarii pod Wiedniem ? Abo o bitwie pod Wizna ? Tak ze Lordzie że czegoś nie rozumiemy lub nie lubimy nie znaczy że jest zle . Ale to wszystko o muzyce metalowej nie o tym wyjątkowo kiepskim opowiadaniu 🤣🤣🤣pozdrawiam

XXX_Lord · 23 godziny temu · "Koleżanka z internetu"   ·

+1
0

@jamer106

Nie miałem siły i ochoty czytać oraz pastwić się nad tym tekstem, stąd być może nie wypisałem wszystkich błędów. Opowiadanie spełnia dolne kryteria pojawienia się w Poczekalni, ale dalej nie pójdzie. Nie ma na to szans.

XXX_Lord · 23 godziny temu · "Koleżanka z internetu"   ·

0
0

@Agnessa_Novvak

"To działa na tej samej zasadzie, jak np. metalowe zespoły "tak strasznie poważne, że aż śmieszne"."

Sabaton?

Edit:

""Koleżanka z internetu" nadawałaby się na zabawę w (nie tylko) męskim gronie typu "każdy zbędny zaimek / powtórzenie / określenie seksualne rodem z gimbazy = kielon, buszek lub wyzwanie"."

Zajebisty pomysł 😉

Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Koleżanka z internetu"  

+1
0

@jamer106 - są teksty słabe, są złe, są tragiczne (przy czym dwa ostatnie rodzaje odrzucamy od razu), ale także takie, których paździerzowość jest na swój sposób zabawna. To działa na tej samej zasadzie, jak np. metalowe zespoły "tak strasznie poważne, że aż śmieszne".

"Koleżanka z internetu" nadawałaby się na zabawę w (nie tylko) męskim gronie typu "każdy zbędny zaimek / powtórzenie / określenie seksualne rodem z gimbazy = kielon, buszek lub wyzwanie". Chociaż najdalej w połowie wszyscy byliby albo schlani jak świnie, albo skuci do nieprzytomności, albo skompromitowani na resztę życia, więc może lepiej nie próbujmy... 😛

jamer106 · 1 dzień temu · "Koleżanka z internetu"  

+1
0

Nie będę kopał leżącego i wskazywał błędów (wszelakiego rodzaju). @Lordzie, w swoich uwagach nie dopatrzyłes się jeszcze paru "kwiatków" , ale to w tej sytuacji drobny szczegół.
Ilość "jej" pobiła chyba rekord tej strony. Praktycznie jest wszędzie, gdzie można ten wyraz wcisnąć.
Rozumiem, że @Agnessa przepuściła to opowiadanie na zasadzie przerywnika lub z okazji dnia nauczyciela, przymykając swe oko belfra.
Ocena 2-2-2 i tak jest na wyrost i mam nadzieję, że nie muszę pisać epistoły, dlaczego tak postąpiłem.

XXX_Lord · 1 dzień temu · "Koleżanka z internetu"   ·

+1
0

Na początek pokaźna lista błędów z uwagami.

"Zacząłem grać w nową grę online, nie spodziewałem się w sumie niczego, poza poznaniem kilku ludzi, spędzenia wspólnego czasu na grze i tylko tyle."

"na grze" - do usunięcia, wcześniej w zdaniu jest mowa o grze, nie trzeba o tym ponownie pisać


"czekają aż ktoś do niej dołączy." - czekając, aż ktoś do niej dołączy.


"Jej otwarta natura sprawiła, że poczułem się śmielej – zacząłem żartować, dopytywać o szczegóły jej życia itd."

Drugie "jej" zbędne, wiadomo że chodzi o tę specyficzną koleżankę.


"odległość to niemal nie przeszkoda. Rozmawialiśmy teraz często, niemal codziennie,"

Niemal, niemal - powtórzenie obok siebie, zbędne "teraz", wiadomo że poznał ją niedawno i opisuje bieżący czas, a nie odległą przeszłość, gdyby uprzeć się, można zamiast "teraz" dać "obecnie", ale najlepiej zostawić bez niczego.


"Ku mojemu zdumieniu – zgodziła się, powiedziała mi, kiedy ma urlop, żebym mógł dopasować swoje wolne."

Zbędne "mojemu" - przecież opisujesz własne wrażenia, kto inny mógłby być zdumiony?
"Swoje" również zbędne - to Ty bierzesz wolne, prawda? Nie musisz tego podkreślać.


"Zaczęło się od spotkania na dworcu, żadne z nas nie widziało siebie nawzajem wcześniej, więc pierwsze spotkanie było pełne emocji."

2x "spotkanie", drugi zwrot do wywalenia lub zastąpienia.


"Przytuliła mnie na powitanie a ja niemal utonąłem w tych dwóch wypukłościach na jej przedzie."

Zbędne "jej" na koniec, przeca to cycki tej kobitki, a nie zakonnicy z pobliskiego kościoła, co nie? 😉


I 2 zdania wcześniej (nie zauważyłem)

"Jako mężczyzna nie mogę ukryć, że jednym z pierwszych co zobaczyłem, były jej ogromne piersi."

Bez "jej" - patrz uwaga powyżej.


"Aneta – bo tak miała na imię koleżanka, miała psa, ale na szczęście łagodnego i przyjaznego, który od razu mnie polubił. Milena zaproponowała coś na ząb, (...)"

Coś tu chyba się nie skleiło z imionami...


'Kanapki, które zrobiła były smaczne, ale mój wzrok bardziej przyciągała jej budowa, niż jedzenie."

Bez "mój", przyciągała wzrok, po prostu. Byłeś tam jedynym obserwującym.
"Budowa" - trochę nie pasuje, lepiej sylwetka.


"Dowiedziałem się, że już dłuższy czas jest sama, co przyznam szczerze bardzo mnie zdziwiło – Albo była taka wybredna, albo w jej otoczeniu nie ma faceta z jajami który ją poderwie."

Kropka po zdziwiło - dziwna konstrukcja.


"Ja postanowiłem nie czekać, w końcu przyjechałem tylko na kilka dni."

Po co tu "ja"? Skoro postanowiłeś w pierwszej osobie, to musiałeś być Ty.


"Zkiedy tylko na ekranie było trochę akcji ja zbliżałem się, niby przypadkowo, do jej kolana."

Literówka w "kiedy", znowu niepotrzebne ja i niepotrzebne jej (przecież to kolana Anety/Mileny, a nie cioci Joli z Koluszek).


"W pewnym momencie, widać znużona tym jak wolno mi to idzie, ona sama podniosła moją rękę i położyła ją na swoim kolanie, jednocześnie wykonując lekki ruch ku górze."

Zbędne "widać"
To idzie - zbędne "to"
Ona sama - zbędne "ona"
Swoim kolanie - zbędne "swoim"


Zmęczyłem się, a to dopiero połowa. Szkoda mi życia na ciąg dalszy - ani to zabawne, podniecające, a z każdym błędem Czytelnik traci impet i chęć do lektury.

Sugeruję:

- poprawić interpunkcję SentenceCheckerem lub przy pomocy ortograf.pl
- przeorać tekst, używając kombinacji CTRL+F i czyszcząc zbędne zaimki osobowe (jej, jego, mój, etc.), większość z nich nie powinna pojawić się w treści.
- Dużo pisać, bo ewidentnie brakuje wprawy.

Pomijając fakt błędów, których nawet jak na debiutanta jest dużo, fabuła nie zachęca do lektury. Nie ma zbudowania napięcia, brakuje emocji, a narracja daje Czytelnikowi jasne przesłanie od pierwszych zdań, co się wydarzy. Brakuje zaskoczenia, suspensu, czegokolwiek co zburzy liniowość treści i zaskoczy czytającego.

Im dalej czytałem, tym dopadało mnie coraz mocniejsze przekonanie, że cofnąłem się w czasie o mniej więcej 10 lat - treść przypomina opowiadania, publikowane dekadę temu, gdzie panowała wolna amerykanka i na techniczną stronę nikt poza kilkoma wyjątkami nie patrzył, a i scenariusze często były liniowymi historyjkami, gdzie po dwóch zdaniach czytający wiedział, co wydarzy się na końcu. Jako że mamy rok 2026 i obowiązują inne zasady, nie mogę niestety wystawić oceny pozytywnej.

Fabuła: 3

Momentami zabawna, ale to raczej śmiech przez łzy.

Erotyka: 3

Klasyczny tartak, @Agnessa napisała wszystko.

Technika: 2

Dodałem jeden punkt za wcięcia akapitowe.

Opowiadanie nie zasługuje na opuszczenie Poczekalni.

Pozdrawiam.

Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Koleżanka z internetu"  

+1
-1

To jest tak uroczo złe, aż zabawne. Groty, wchodzenie jak w masło, cycki rodem z hentajców, branie do buzi i wiele, wiele innych podobnych określeń rodem z twórczości piwnicznego nastolatka + przegląd błędów wszelakich = róbcie cockporn... popcorn, siadajcie w fotelach i nieskrępowanie radujcie lekturą takiego tartaku, że nie tylko drzazgi, ale i paździerze lecą 😄

pepesza_41 · 2 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

@Ten_ Pozdrawiam, poproszę o namiar na ten portal

Jorg · 2 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

@Ten_ na jakim ?daj linka

pepesza_41 · 2 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

@Marcinhist Pozdrawiając z tego miejsca zapytam jak można odezwać się na priv - poproszę o szczegółową mapę trasy 🙂😉

pepesza_41 · 2 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

@Jorg Pozdrawiam przy kolejnej okazji do komentarzy.

pepesza_41 · 2 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

Pozdrawiam autora. Pomysł na kontynuację opowiadania bardzo dobry. Co prawda wiek Jarka się nie zgadza(u dana8866 ma 16 lat,tutaj ma 18),ale to szczegół. Opowiadanie dobre, soczyste, ma potężną moc do wszelakiej kontynuacji, zarówno w wariancie 1+1, jak i większym, grupowym, skoro Kuba pisze do Jarka, że jego mama uwielbia, jak się o nią kłócą- a więc rozumiem, że niejeden facet których zna z pracy i poza pracą ma ochotę ją soczyście zerżnąć. Stąd też wielki potencjał i moc w opowiadaniu na więcej soczystych odcinków. A poza tym, skoro zaznaczony jest cuckold, to i mąż może odegrać swoją rolę aktywnie uczestnicząc, lub też pasywnie oglądając nagrane dla niego filmy, lub słuchając szczegółowych opowiadań swojej hotki, czyli napalonej żony. Czekam na więcej, dużo więcej, na ostrą jazdę bez trzymanki w przeróżnych konfiguracjach.

Ten · 2 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

Seria jest znacznie dłuższa, została jednak opublikowana na innym portalu

Marcinhist · 3 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

+1
0

@Jorg mialo to właśnie pełnic taka role nie wyjaśnionej sytuacji. Jeśli masz jakieś pomysły to śmialo odzywaj sie na priv

Jorg · 3 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

@Marcinhist fajnie bo całkiem dobrze się czyta tylko właśnie te esemesy sprawiały że coś było nie do końca zamknięte … i nie byłem pewny czy mi coś umknęło czy po prostu to jest nawiązanie do poprzedniej części … jeśli lubisz dopisywać że tak powiem ciąg dalszy to mam kilka propozycji dla Ciebie 😉😁

Marcinhist · 3 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

@Jorg jest plan na kolejna czesc

Jorg · 3 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

0
0

Muszę przeczytać tą pierwszą część bo to jest niezrozumiałe dla mnie fabularnie zwłaszcza tę wiadomości na koniec dlaczego kto i jaki to ma sens . Chyba że będzie ciąg dalszy i się nieco rozjasni

Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Dalsze losy mamy policjantki (I)"  

+3
0

Od razu zaznaczę, żeby nie było wątpliwości: niespecjalnie widzę sens w takich nieautoryzowanych kontynuacjach, zwłaszcza gdy opierają się one na pojedynczym, dawno zapomnianym tekście sprzed dekady. Nie oznacza to jednak, że mam zamiar krytykować podobne działania, zwłaszcza że i mnie kusiło parę razy, by tchnąć nowe życie w cudzych bohaterów i ich wyraźnie niedopowiedziane historie.

Pomijając jednak ten aspekt, to opowiadanie jest... mocno niejednoznaczne do oceny. Z jednej strony fabuła zmierza najprostszą drogą ku taniej sensacji (równie dobrze zamiast syna i matki moglibyśmy mieć tutaj relację pomiędzy na przykład uczniem i nauczycielką czy sąsiadami o dużej różnicy wieku, ale pierwowzór też się na tym opierał, więc trudno, by teraz zupełnie porzucić ten motyw), a z drugiej całość jest napisana całkiem spójnie - moje poprawki ograniczyły się jedynie do wcięć akapitowych i ujednolicenia myślników w dialogach*. Nie jest to oczywiście poziom świadomego, doświadczonego autora, ale też bez przesady, gdyby coś takiego napisał ktoś "znany i lubiany", moglibyśmy go posądzić o celowy trolling i zabawę konwencją.

Ze swojej strony zachęcam do dalszego pisania, autorze. A już na pewno do przedstawienia nam własnej, całkowicie oryginalnej historii, na poziomie choć trochę ambitniejszym niż "pokaż kutasa syneczku" [epik fejspalm]

*choć momentami mam też wrażenie, że AI tu i ówdzie poprawiło więcej niż tylko przecinek. Aczkolwiek może to być jedynie moje przewrażliwienie.

Jorg · 6 dni temu · "Zakazane chwile - Chaos"  

+1
0

@Rafal1984 pomyliłeś rozmiary stanika gdy kupowałeś i było że dla kochanki ? 😜😉😈

Rafal1984 · 6 dni temu · "Zakazane chwile - Chaos"  

0
0

Tylko jedna rzecz ilekroć czytałem tekst 75B przypomina mi sie żona.

Mm · 1 tydzień temu · "Cyberpunk 2077: Slut Lust Protocol"  

+1
0

Ciekawie napisany fanfic. Tylko szkoda, że fabularnie zupełnie irracjonalny, jakby zabrakło połowy historii. Wielu rzeczy możemy się domyślać, że wydarzyły się w tle i motyw zemsty na Arasace ma sens, to ciąg przyczynowo-skutkowy od: wysyłamy skuteczną negocjatorkę, do przelećmy negocjatorkę w zemście na Korpo, nie uzyskując w zasadzie nic poza wkurzonym korpo ma po środku przepaść.

Nieźle językowo napisany, tylko bardzo na skróty.

darkosik · 1 tydzień temu · "Biała lilia"  

+2
0

Dużo lepiej pod względem fabuły.
Erotyka - po co wulgaryzmy? Bez nich czytałoby się przyjemniej.
Warsztat wciąż słaby. Sporo błędów, chociaż mniej niż w pierwszym opowiadaniu.

darkosik · 1 tydzień temu · "Gotka (I)"  

+1
0

To tylko jakaś migawka. Osoby jedynie zarysowane. Warsztat słabiutki. Warto przeczytać autorze operowanie przed opublikowaniem więcej niż raz.
Pomysł ciekawy, reszta niestety nie.

AlexFenriss · 1 tydzień temu · "Gotka (I)"  

+1
0

Femdom to coś, co tygrysy lubią najbardziej, więc od razu zaczęłam czytać.
Pomysł z przyłapaniem na waleniu do femdomowego OnlyFans, szybki szantaż i upokorzenie w domu działa. Agnieszka od razu przejmuje kontrolę, ma ten złowrogi uśmieszek, plaskacza i denial, a Michał reaguje dokładnie jak trzeba – wstyd miesza się z twardym kutasem. Scena na kolanach z denial przed finiszem zostawia smak na więcej. Pomysł solidny, napięcie buduje się szybko. Czekam na drugą część.
Od strony technicznej sama nie jestem ideałem ani tym bardziej specjalistką – poza kropkami przed didaskaliami nic mnie jakoś nie razi. Czyta się sprawnie i naturalnie.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.