@krzysztof1947 Z miłością, to nigdy nic nie wiadomo 😉 A tak serio, to dziękuję za komentarz i za zainteresowanie. Na tym etapie nie wiem niestety, czy coś jeszcze tu powstanie, choć nie składam ostatecznie broni,
Przyznam, że bardzo zazdroszczę ludziom, którzy mają talent i których słowa płyną niczym krystaliczny strumień. U mnie niestety przypomina to raczej mozolne, rzemieślnicze ciosanie skalistej bryły, by na końcu powstał jako-tako ukształtowany blok kamienia.
@Paweł_Podhalanscsc Pozdrawiam. Absolutnie się zgadzam - koniec z poniżaniem Piotra. Tak bardzo podobno kochająca żona Dorota powinna się zastanowić nad prawdziwymi wartościami w życiu i małżeństwie. Jeżeli wariant zdrady kontrolowanej pozostanie ich wspólnym uzgodnieniem, to jest kilka szczegółów nienaruszalnych.
Po pierwsze - każda kolejna randka i sex Doroty z innym facetem wyłącznie w obecności Piotra ,a także z jego aktywnym udziałem według jego woli, zarówno w ich domu, jak i innym miejscu.
Po drugie - może i męskość Piotra ma mniejsze gabaryty niż inni faceci, ale w zawsze ciaśniejszym analu może być i jemu, i jego żonie, po prostu rewelacyjnie ! Więc Piotrek do tyłeczka żony na stałe marsz !
Po trzecie - musi przestać być spermojadem, bo sperma z natury jest dedykowana kobiecie, więc każda kropla wystrzału do gardła Doroty i na Dorotę bez dyskusji!
Co się tyczy kontynuacji, to w zasadzie nie widzę przeciwwskazań - może i opowiadanie nie jest jakimś wybitnym dziełem, ale bez przesady, nie oczekujemy od podobnych tekstów nie wiadomo jakich doznań literackich 😉 Natomiast zastanawia mnie ta środkowa część, oddzielona liniami (zaznaczam, że dodanymi przeze mnie, żeby było wyraźnie widać, gdzie zaczyna się i kończy wyznanie bohaterki) od reszty. Ogólnie zapis "dialogu w dialogu" zawsze jest problematyczny, ale nie wiem, czy nie lepiej byłoby po prostu zrezygnować z układu "Monika rozmawia z Aśką i cytuje rozmowę z Iwoną", tylko zamienić to, co mówi Monika do Iwony w zwyczajną narrację, a dialogi miedzy Moniką a Iwoną zapisać jako dialog od myślników. Tym bardziej że akapit:
Od tamtej pory spotykamy się regularnie. Wyobraź sobie, że następnego dnia w szkole całowałam się z nią w łazience podczas przerwy, jak jakaś nastolatka!
Mógłby być zapisany jako dialog, a już na pewno jego drugie zdanie, będące ewidentnie wypowiedzią Moniki w kierunku Aśki.
I o ile znam przypadki - i to ze znanych książek równie poczytnych autorów - w których takie opowieści wyglądają jak wielkie bloki dialogowe, w których jedna postać mówi coś do drugiej, relacjonując coś, co powiedziała trzecia, czwarta i piąta, a wszystko jest zapisane różnego rodzaju cudzysłowami, o tyle wygodnie to się tego nie czyta. Przy czym najlepiej, niech się wypowiedzą więksi znawcy, bo temat wraca raz na jakiś czas i chyba do tej pory dawaliśmy autorom wolną rękę.
Koniec z ponizaniem
Piotr musi wziąć sprawy w swoje ręce utemperować Dorotę ona musi wiedzieć że jej miejsce jest przy mężu a sex to nie wszystko.(Z tą ciążą to przesada) Szacunek dla autora
Treść dobra . Błędów nie ma co szukać bo nie o to chodzi . Myślę że nadszedł czas trochę utemperować Dorotę bo trochę za daleko to zaszło chłop dostaje rozstroju nerwowego .Piotr musi pokazać że jest pełnoprawnym małżonkiem musi być stanowczy i walczyć o małżeństwo a straszenie go ciążą to trochę przesada . Szacunek dla autora
Mógłbym się pastwić nad Autorem, ale sobie daruję.
Warsztatowo dno, wszystko kuleje , może z wyjątkiem ortografii. Fabuła, płytka, nierealna, rodem z pornola klasy C.
Moderacja miała chyba słabszy dzień, że przepuściła takie opowiadanie.
@Jorg Pozdrawiam. Nie wiem,czy plany podobno kochającej żony Doroty będą ciekawe, czy będą źródłem dramatu, ale jestem pełen złych przeczuć i nastroju przesyconego fatalizmem. Aż boję się brać za czytanie kolejnych odcinków
Szanowny autorze, odcinek poprzedni - XV był rewelacyjny i myślałem że tak już zostanie. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, tak szybko jak się zaczyna. Odcinek obecnie komentowany w skali od +1 do +10 zasługuje na najwyżej -5. Powróciła żona obrażająca męża na wszelkie możliwe sposoby, kpiąca ze stanu jego męskości- penisek,ślimaczek,ołóweczek,pędzelek,robak- a na dodatek dołująca męża,podobno kochanego, tekstami,że da się zapłodnić innemu, hojnie obdarzonemu samcowi żeby mieć dziecko.... tragedia. Obecny odcinek suma sumarum początkowo zacząłem nawet od początku czytać licząc na utrzymanie klimatu odcinka poprzedniego,ale po chwili wróciły demony wcześniejszych części, co doprowadziło mnie do stanu że prawie wyszedłem z siebie i stanąłem obok. No i suma sumarum napiszę krótko - mam wielką nadzieję,że Piotr po tylu upokorzeniach wystąpi z wnioskiem o rozwód. Nie wiem, czy będę miał siłę i samozaparcie czytać kolejne części, bo podobno kochająca żona jest w moich oczach bezdyskusyjnie spalona jako żona. Domyślam się, że opowiadanie w całości i w każdym odcinku to taka,czy inna fikcja,ale jako mężczyzna nie trawię poniżania innego mężczyzny, zwłaszcza tak przepełnionego heroizmem zgody na ruchanie się żony z innymi facetami nawet jeżeli to mężczyzna tylko fikcyjny. Sorry memory.
Dosłownie codziennie sprawdzam czy ukazała się kolejna część. Z niecierpliwością czekam na kolejną proszę nie zostaw fabuły w tym miejscu czekamy na więcej 🙂
Pozdrowienia dla autora. Chociaż dialogi są wymieszane i co jakiś czas trudno odróżnić co kto mówi, to mimo tego drobnego mankamentu ten odcinek opowiadania jest po prostu super!!! Bardzo proszę tak samo dalej i tak samo więcej w kolejnych odcinkach, zarówno w gronie osobowym dzisiejszym jak i, mam nadzieję większym osobowo! Dziękuję za osobistą obecność Piotra i niech tak już zostanie! Jeszcze raz gorąco pozdrawiam Szanownego autora!
Początek obiecujący (w sensie opowiadanie, ale początek opowiadania też 😉...
Babol "smartwatcha’em" do natychmiastowej poprawy - piszemy po prostu "smartwatchem".
@Agnessa_Novvak ja w żaden sposób nie tłumacze tym błędów i niedociągnięć. Przyjmuje krytykę, uwagi, porady, wszystko co może sprawić, że kolejny tekst będzie lepszy. Samo pisanie to były dwa wieczory. Wcześniej przemyślałem sobie postaci, jakąś podbudowę, ich historię. Do tego z czyjej perspektywy to ukazać itp.
To nie pośpiech. To beznadziejna krytyka własnych wypocin kazała mi opublikować ten tekst. Im więcej razy czytam tym bardziej wydaje mi się, że fabuły nie ma, postacie są płaskie, historii brak. W końcu stwierdziłem, że najwyżej moderacja napisze mi:
"Człowieku nie umiesz pisać, nie zawracaj nam więcej głowy" 🙂
@davidC - jeśli faktycznie opowiadanie powstało w dwa dni na telefonie, to tym bardziej doceniam. Oczywiście wciąż nie mam zamiaru udawać, że jest pozbawione wad, niedoróbek i baboli, natomiast nieraz spotykaliśmy się z deklaracjami, że "ja nad tym pół roku pracowałem, a wy nie doceniacie, zawistne pokątne złamasy" 😛 podczas gdy takie "dzieło" naprawdę było absolutnie nieczytalne. A to jest.
Z drugiej strony - po co się spieszyć? Oczywiście każdy chce się podzielić swoją pracą, ale warto po napisaniu tekstu odłożyć go, niech się przegryzie w spokoju, później do niego wrócić, przejrzeć jeszcze raz "na chłodno", tu coś dopisać, tam usunąć i w miarę możliwości samemu poprawić, co wymaga poprawek. Efekty bywają zaskakujące 🙂
Była by wielka szkoda gdy by to był ostatni tekst zdecydowanie . Podoba mi się, jestvo co lubię i tak jak lubię …napewno będzie i krytyka nie przejmuj się nią i pisz …a ja poczekam na nowe bo warto .
Dziękuję bardzo. Przyzwoity jak na pierwszy tekst do tego napisany na telefonie w dwa wieczory to zdecydowanie więcej niż się spodziewałem. Jakieś pomysły na to co mogłoby być dalej już się powoli klarują 🙂
Na inne, zdecydowanie inne teksty też
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych i od razu odpowiem na wątpliwość zawartą w przedmowie: nie widzę powodu, by to opowiadanie miało być ostatnim. Owszem, nie jest może jakoś wybitne fabularnie, tu i ówdzie można by się przyczepić także do warsztatu (a to przecinek zaginął, a to didaskalia dialogowe wymagałyby pewnych poprawek), ale bez przesady. Tekst jest co najmniej przyzwoity nie tylko jak na debiutanta i chętnie przeczytam kolejny - czy z tego samego uniwersum, czy też zupełnie nową historię 🙂
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Vendala · 2 godziny temu · "Hołd dla Joanny w lesie"
@krzysztof1947 Z miłością, to nigdy nic nie wiadomo 😉 A tak serio, to dziękuję za komentarz i za zainteresowanie. Na tym etapie nie wiem niestety, czy coś jeszcze tu powstanie, choć nie składam ostatecznie broni,
Przyznam, że bardzo zazdroszczę ludziom, którzy mają talent i których słowa płyną niczym krystaliczny strumień. U mnie niestety przypomina to raczej mozolne, rzemieślnicze ciosanie skalistej bryły, by na końcu powstał jako-tako ukształtowany blok kamienia.
pepesza_41 · 7 godzin temu · "Nieposkromione marzenia (XVI) - Niecnymi uczynkami brukowana jest droga do raju..."
@Paweł_Podhalanscsc Pozdrawiam. Absolutnie się zgadzam - koniec z poniżaniem Piotra. Tak bardzo podobno kochająca żona Dorota powinna się zastanowić nad prawdziwymi wartościami w życiu i małżeństwie. Jeżeli wariant zdrady kontrolowanej pozostanie ich wspólnym uzgodnieniem, to jest kilka szczegółów nienaruszalnych.
Po pierwsze - każda kolejna randka i sex Doroty z innym facetem wyłącznie w obecności Piotra ,a także z jego aktywnym udziałem według jego woli, zarówno w ich domu, jak i innym miejscu.
Po drugie - może i męskość Piotra ma mniejsze gabaryty niż inni faceci, ale w zawsze ciaśniejszym analu może być i jemu, i jego żonie, po prostu rewelacyjnie ! Więc Piotrek do tyłeczka żony na stałe marsz !
Po trzecie - musi przestać być spermojadem, bo sperma z natury jest dedykowana kobiecie, więc każda kropla wystrzału do gardła Doroty i na Dorotę bez dyskusji!
Midnight_Candy_Stories · 8 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (III)"
@pepesza_41 🍬🍬🍬💋
pepesza_41 · 8 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (III)"
@Midnight_Candy_Stories Super...! Czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam autora.
Agnessa Novvak · 14 godzin temu · "Nauczycielka angielskiego" ·
Co się tyczy kontynuacji, to w zasadzie nie widzę przeciwwskazań - może i opowiadanie nie jest jakimś wybitnym dziełem, ale bez przesady, nie oczekujemy od podobnych tekstów nie wiadomo jakich doznań literackich 😉 Natomiast zastanawia mnie ta środkowa część, oddzielona liniami (zaznaczam, że dodanymi przeze mnie, żeby było wyraźnie widać, gdzie zaczyna się i kończy wyznanie bohaterki) od reszty. Ogólnie zapis "dialogu w dialogu" zawsze jest problematyczny, ale nie wiem, czy nie lepiej byłoby po prostu zrezygnować z układu "Monika rozmawia z Aśką i cytuje rozmowę z Iwoną", tylko zamienić to, co mówi Monika do Iwony w zwyczajną narrację, a dialogi miedzy Moniką a Iwoną zapisać jako dialog od myślników. Tym bardziej że akapit:
Mógłby być zapisany jako dialog, a już na pewno jego drugie zdanie, będące ewidentnie wypowiedzią Moniki w kierunku Aśki.
I o ile znam przypadki - i to ze znanych książek równie poczytnych autorów - w których takie opowieści wyglądają jak wielkie bloki dialogowe, w których jedna postać mówi coś do drugiej, relacjonując coś, co powiedziała trzecia, czwarta i piąta, a wszystko jest zapisane różnego rodzaju cudzysłowami, o tyle wygodnie to się tego nie czyta. Przy czym najlepiej, niech się wypowiedzą więksi znawcy, bo temat wraca raz na jakiś czas i chyba do tej pory dawaliśmy autorom wolną rękę.
Paweł Podhalanscsc · 1 dzień temu · "Nieposkromione marzenia (XVI) - Niecnymi uczynkami brukowana jest droga do raju..."
Koniec z ponizaniem
Piotr musi wziąć sprawy w swoje ręce utemperować Dorotę ona musi wiedzieć że jej miejsce jest przy mężu a sex to nie wszystko.(Z tą ciążą to przesada) Szacunek dla autora
Paweł Podhalanscsc · 1 dzień temu · "Nieposkromione marzenia (XIV) - Oczy szeroko otwarte"
Treść dobra . Błędów nie ma co szukać bo nie o to chodzi . Myślę że nadszedł czas trochę utemperować Dorotę bo trochę za daleko to zaszło chłop dostaje rozstroju nerwowego .Piotr musi pokazać że jest pełnoprawnym małżonkiem musi być stanowczy i walczyć o małżeństwo a straszenie go ciążą to trochę przesada . Szacunek dla autora
Midnight_Candy_Stories · 1 dzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (III)"
@pepesza_41 będzie ich jeszcze kilka... 🍬💋
SamX
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (III)"
O., kur mać ... dobrze się zapowiada kolejny odcinek....
krzysztof1947 · 1 dzień temu · "Hołd dla Joanny w lesie"
A może ciąg dalszy miłości matki i syna?
jamer106 · 2 dni temu · "Bi mąż w ciemności kina"
Mógłbym się pastwić nad Autorem, ale sobie daruję.
Warsztatowo dno, wszystko kuleje , może z wyjątkiem ortografii. Fabuła, płytka, nierealna, rodem z pornola klasy C.
Moderacja miała chyba słabszy dzień, że przepuściła takie opowiadanie.
pepesza_41 · 2 dni temu · "Nieposkromione marzenia (XVI) - Niecnymi uczynkami brukowana jest droga do raju..."
@Jorg Pozdrawiam. Nie wiem,czy plany podobno kochającej żony Doroty będą ciekawe, czy będą źródłem dramatu, ale jestem pełen złych przeczuć i nastroju przesyconego fatalizmem. Aż boję się brać za czytanie kolejnych odcinków
pepesza_41 · 2 dni temu · "Nieposkromione marzenia (XVI) - Niecnymi uczynkami brukowana jest droga do raju..."
Szanowny autorze, odcinek poprzedni - XV był rewelacyjny i myślałem że tak już zostanie. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, tak szybko jak się zaczyna. Odcinek obecnie komentowany w skali od +1 do +10 zasługuje na najwyżej -5. Powróciła żona obrażająca męża na wszelkie możliwe sposoby, kpiąca ze stanu jego męskości- penisek,ślimaczek,ołóweczek,pędzelek,robak- a na dodatek dołująca męża,podobno kochanego, tekstami,że da się zapłodnić innemu, hojnie obdarzonemu samcowi żeby mieć dziecko.... tragedia. Obecny odcinek suma sumarum początkowo zacząłem nawet od początku czytać licząc na utrzymanie klimatu odcinka poprzedniego,ale po chwili wróciły demony wcześniejszych części, co doprowadziło mnie do stanu że prawie wyszedłem z siebie i stanąłem obok. No i suma sumarum napiszę krótko - mam wielką nadzieję,że Piotr po tylu upokorzeniach wystąpi z wnioskiem o rozwód. Nie wiem, czy będę miał siłę i samozaparcie czytać kolejne części, bo podobno kochająca żona jest w moich oczach bezdyskusyjnie spalona jako żona. Domyślam się, że opowiadanie w całości i w każdym odcinku to taka,czy inna fikcja,ale jako mężczyzna nie trawię poniżania innego mężczyzny, zwłaszcza tak przepełnionego heroizmem zgody na ruchanie się żony z innymi facetami nawet jeżeli to mężczyzna tylko fikcyjny. Sorry memory.
Pawel32 · 3 dni temu · "Nieposkromione marzenia (XVI) - Niecnymi uczynkami brukowana jest droga do raju..."
Świetne. Ciąża załamie chłopa. A może jego marny fiutek trafi do klatki
Jorg · 3 dni temu · "Nieposkromione marzenia (XVI) - Niecnymi uczynkami brukowana jest droga do raju..."
Ciekawe co takiego zaplanowała …
Stefek · 4 dni temu · "Lockdown (V)"
Dosłownie codziennie sprawdzam czy ukazała się kolejna część. Z niecierpliwością czekam na kolejną proszę nie zostaw fabuły w tym miejscu czekamy na więcej 🙂
Jorg · 1 tydzień temu · "Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki..." ·
@Jakub dlatego mi się podoba że fajnie napisane … a z tym ciężko czy tu ale i na innych podobnych portalach
Jakub · 1 tydzień temu · "Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki..."
dobrze napisane.. oby takich więcej bo ostatnio posucha..
Jorg · 1 tydzień temu · "Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki..."
@pepesza_41 hej dzięki pozdro , też mi się podoba całkiem spoko .
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki..."
@Jorg Pozdrawiam . Ten odcinek jest super i niech tak już zostanie.
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki..."
Pozdrowienia dla autora. Chociaż dialogi są wymieszane i co jakiś czas trudno odróżnić co kto mówi, to mimo tego drobnego mankamentu ten odcinek opowiadania jest po prostu super!!! Bardzo proszę tak samo dalej i tak samo więcej w kolejnych odcinkach, zarówno w gronie osobowym dzisiejszym jak i, mam nadzieję większym osobowo! Dziękuję za osobistą obecność Piotra i niech tak już zostanie! Jeszcze raz gorąco pozdrawiam Szanownego autora!
henio · 1 tydzień temu · "Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki..."
wow, podziwiam! Długo czekałem na dalsza czesc, super! Czekamy na kolejna!
Jorg · 1 tydzień temu · "Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki..."
To nie mój klimat, ale doceniam…
JJJJJJJJJ · 1 tydzień temu · "Nina"
Początek obiecujący (w sensie opowiadanie, ale początek opowiadania też 😉...
Babol "smartwatcha’em" do natychmiastowej poprawy - piszemy po prostu "smartwatchem".
davidC · 1 tydzień temu · "Nina" ·
@Agnessa_Novvak ja w żaden sposób nie tłumacze tym błędów i niedociągnięć. Przyjmuje krytykę, uwagi, porady, wszystko co może sprawić, że kolejny tekst będzie lepszy. Samo pisanie to były dwa wieczory. Wcześniej przemyślałem sobie postaci, jakąś podbudowę, ich historię. Do tego z czyjej perspektywy to ukazać itp.
To nie pośpiech. To beznadziejna krytyka własnych wypocin kazała mi opublikować ten tekst. Im więcej razy czytam tym bardziej wydaje mi się, że fabuły nie ma, postacie są płaskie, historii brak. W końcu stwierdziłem, że najwyżej moderacja napisze mi:
"Człowieku nie umiesz pisać, nie zawracaj nam więcej głowy" 🙂
Olgierd · 1 tydzień temu · "Niesamowite wakacje Joanny "
10/10
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Nina" ·
@davidC - jeśli faktycznie opowiadanie powstało w dwa dni na telefonie, to tym bardziej doceniam. Oczywiście wciąż nie mam zamiaru udawać, że jest pozbawione wad, niedoróbek i baboli, natomiast nieraz spotykaliśmy się z deklaracjami, że "ja nad tym pół roku pracowałem, a wy nie doceniacie, zawistne pokątne złamasy" 😛 podczas gdy takie "dzieło" naprawdę było absolutnie nieczytalne. A to jest.
Z drugiej strony - po co się spieszyć? Oczywiście każdy chce się podzielić swoją pracą, ale warto po napisaniu tekstu odłożyć go, niech się przegryzie w spokoju, później do niego wrócić, przejrzeć jeszcze raz "na chłodno", tu coś dopisać, tam usunąć i w miarę możliwości samemu poprawić, co wymaga poprawek. Efekty bywają zaskakujące 🙂
Jorg · 1 tydzień temu · "Nina"
Była by wielka szkoda gdy by to był ostatni tekst zdecydowanie . Podoba mi się, jestvo co lubię i tak jak lubię …napewno będzie i krytyka nie przejmuj się nią i pisz …a ja poczekam na nowe bo warto .
davidC · 1 tydzień temu · "Nina"
Dziękuję bardzo. Przyzwoity jak na pierwszy tekst do tego napisany na telefonie w dwa wieczory to zdecydowanie więcej niż się spodziewałem. Jakieś pomysły na to co mogłoby być dalej już się powoli klarują 🙂
Na inne, zdecydowanie inne teksty też
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Nina"
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych i od razu odpowiem na wątpliwość zawartą w przedmowie: nie widzę powodu, by to opowiadanie miało być ostatnim. Owszem, nie jest może jakoś wybitne fabularnie, tu i ówdzie można by się przyczepić także do warsztatu (a to przecinek zaginął, a to didaskalia dialogowe wymagałyby pewnych poprawek), ale bez przesady. Tekst jest co najmniej przyzwoity nie tylko jak na debiutanta i chętnie przeczytam kolejny - czy z tego samego uniwersum, czy też zupełnie nową historię 🙂
Nauczycielka angielskiego
Kurier Maksym. Cash on Delivery (III)
Kurier Maksym. Cash on Delivery (II)
Bi mąż w ciemności kina
Nieposkromione marzenia (XVI) - Niecnymi uczynkami…
Noc gier
Nieposkromione marzenia (XV). Na wyciągnięcie ręki...
Nina
Tryb ciemny (I)
Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (III)