Mój komentarz,Szanowna autorko - mąż Błażej to "cienki Bolek" ze skłonnościami sadystycznymi, a opis męskich czułości homoseksualnych jest absolutnie nie dla mnie....ciekawe co przyniesie epilog.
Pozdrawiam autorkę. W piątek teorię o Maksymie miałem, dzisiaj o nim prtzeczytałem- trafiłem koncepcyjnie prosto w dychę. Ten odcinek to kolejny stopień emocji i perwersji... co przyniosą kolejne odcinki ?
Pozdrawiam autorkę. Piszę z opóźnieniem, bo w weekend nie było czasu i dostępu do kompa. Czytając ten odcinek w piątek ok 18ej pomyślałem sobie- ale byłby numer, gdyby tym nocnym mężczyzną o godzinie 2.40 był Maksym...
Postanowiłem dać drugie życie tej opowieści i spróbować dopisać ciąg dalszy. @Agnessa_Novvak@jamer106 — poprawiłem, mam nadzieję skutecznie, niedociągnięcia, które wskazaliście. Dzięki za uwagi i czas poświęcony tekstowi 🙂
Druga część jest jeszcze w powijakach, ale wydaje mi się, że może z tego wyjść coś interesującego. Będę wdzięczny, jeśli zechcecie dać tej poprawionej wersji jeszcze jedną szansę — przede wszystkim chciałbym wiedzieć, czy idę w dobrą stronę 🙂
Starałem się, ale poległem. Z trudem przeczytałem, mijając niektóre fragmenty. Domyślam się co chciał osiągnąć autor, ale nie potrafię się wczuć. Bardzo chaotyczne. Błędy np. słowo "twoje" pojawiające się co chwilę. Niestety bardzo słabo.
Co do naturalności dialogów — uczciwa uwaga, można je miejscami wygładzić. Natomiast z tym, że te informacje później nic nie znaczą, już bym polemizował. Adrian przy kolejnym oglądaniu sprawdza kuchnię i miejsce na zapasy, Igor prosi o pokazanie pomieszczenia technicznego, a potrzeba prywatności decyduje o odrzuceniu pierwszego domu.
Te szczegóły pokazują, kim są i czego szukają. Adrian nie musi później ugotować trzydaniowego obiadu, a Igor wymienić instalacji, żeby wcześniejsza rozmowa miała sens 😉
Wolniejsze tempo może Ci przeszkadzać — rozumiem. Ale «mnie to nie interesuje» i «to niczemu nie służy» to jednak dwie różne uwagi 🙂
@Jmalkowich początkowe dialogi, są momentami na silę, "zajmujesz się tym, tamtym". Kolejna sprawa, piszesz, że ten będzie gotował, tamten pracował, ale później już to nie ma znaczenia. Rozumiem, że chciałeś, by akcja płynęła powoli, ale takie spowalniacze, które później nic nie znaczą, tylko zaburzają historię. Mi to przeszkadza.
„Zamrażarka” to i tak nie tak źle. W niektórych przypadkach wypadałoby użyć określenia „cmentarz”😉. I dobrze, bo czasami na świat przychodzą takie kreatury, które zasługują tylko na osikowy kołek. Ty masz prawo patrzeć na przyszłość z optymizmem👍
@darkosik Dzięki za przeczytanie i ocenę — cenię Twoje zdanie jako doświadczonego autora. Mógłbyś wskazać choć jeden czy dwa momenty, w których zabrakło logiki albo zdanie zatrzymało Cię przy czytaniu? To dałoby mi konkretny punkt zaczepienia, bo na razie wiem, że coś zgrzyta, ale nie bardzo wiem gdzie 🙂
Nie chodzi mi o obietnicę awansu po poprawkach, tylko o możliwość popracowania nad tekstem. Łatwiej poprawić konkretne zdanie niż zgadywać, które miałeś na myśli. A chciałbym wierzyć, że Poczekalnia daje jeszcze szansę na dalszy ruch — inaczej „Zamrażarka” byłaby chyba trafniejszą nazwą 😉
Opowiadanie dobre, Jak dla mnie trochę przegadane na początku. Można znaleźć pewne nielogiczności. Momentami nie czytało się płynnie, musiałem się zatrzymać, przeanalizować jedno czy drugie zdanie.
Reasumując, nie jest na tyle dobre by wydobyć je z Poczekalni.
@Koneser Słuszna uwaga — zabrakło opisu przejścia między sytuacjami i zrobił się niezły skrót myślowy. Ze spódnicą też celnie 🙂 Dzięki za tak uważną lekturę i wyłapanie obu rzeczy, już poprawione 🙂
Opowiadanie ciekawe, ale jednak są w nim błędy logiczne:
Spódnica najpierw jest nasiąknięta wodą, a potem rozpięta opada z cichym szelestem...
Usiadła na łóżku, pieściła ustami penisa, za nią na łóżko wszedł drugi mężczyzna, objął jej pupę, gdy ona siedziała a później smakował jej srom od tyłu...
ciekawe opowiadanie, dobrze napisane. Lubię spódniczki ołówkowe i styl bohaterki. Czy można było bardziej zamieszać, fabułę? pewnie tak. dodać wiecej emocji chociażby daniela? trochę uproszczenie ze pomyliła spokój z miłoscią, bo trudno to wywnioskować z tego co zaszło przy sprzedaży domu. Bo czy tam była miłosc. Ale opowiadanie interesujace, dobrze się czyta i pobudza wyobraźnie.. a słońce pobłogosławiło naszą zdradę🙂
@jamer106 Przysiadłem, zwolniłem i poświęciłem tekstowi więcej czasu. Przejrzałem całość kilka razy, ze szczególną uwagą na powtórzenia, zaimki i dialogi. Mam nadzieję, że tym razem różnicę będzie widać nie tylko w moich zapewnieniach 🙂
Jeśli znajdziesz jeszcze chwilę i ochotę, żeby do niego wrócić, będę wdzięczny. Chodzi mi przede wszystkim o ocenę, czy idę w dobrą stronę, niekoniecznie o awans na Główną — z tym nie mam ciśnienia. Wiem, że ponowna lektura to Twój czas, więc tym bardziej docenię kolejne spojrzenie. Dzięki za podpowiedzi — nie poszły w próżnię.
Każdy Autor, którego opowiadania trafiają najpierw do Poczekalni, publikując historię, ma do wyboru poprzez zaznaczenie odpowiedniego pola:
- wyrażenie chęci otrzymania wsparcia korektorskiego od Loży Autorskiej.
- brak takiej chęci.
Jeśli chęć zostanie wyrażona, nad polem do wpisania komentarza pojawi się zdanie:
"Autor powyższego tekstu wyraził zgodę na korektę oraz udzielenie pomocy w poprawieniu swojego tekstu."
Dla Loży Autorskiej jest to sygnał mówiący o tym, że Autor chce doskonalić warsztat i istnieje sens poświęcać na niego czas. Ty masz to w dupie, ale my (mówię o Loży Autorskiej) poświęcamy nasz prywatny czas na pomoc osobom, które, mówiąc wprost, w większości przypadków olewają to później ciepłym moczem, bo spodziewają się peanów i pieśni pochwalnych, a dostają lepę mokrą szmatą w postaci korekty najczęściej dziesiątek błędów technicznych i wskazówki odnośnie scenariusza. Następuje obraza majestatu i zaprzestanie logowania bez słowa.
To jest dla nas strata czasu, scenariusz powtarzał się wielokrotnie, stąd takie rozwiązanie.
Simonxx7 nie zaznaczył tego pola, co oznacza dla Loży Autorskiej jedno - wystarczy mu publikowanie w Poczekalni. I tyle. A że błędów w jego opowiadaniu jest mnóstwo, tego nie muszę chyba dopowiadać. Takie istnieją zasady na Pokątnych, a jak się komuś nie podoba, to cóż...
@Roki - ależ oczywiście! Nadrzędnym, wpisanym w statut naszej tajemnej, literacko-masońsko-bankiersko-szyderskiej loży (wiadomo: mafie, służby i LOŻE!), jest blokowanie karier początkujących autorów, by nie stali się dla nas konkurencją! A tak naprawdę te wszystkie przecinki, kreski, ortografia, składnia, stylistyka i cała reszta to tylko preteksty, bo przecież i tak zrobimy, co chcemy! 😀
A poważniej, to odpowiedz mi na jedno pytanie: komu powinno najbardziej zależeć na tym, by na Pokątnych pojawiało się jak najwięcej jak najlepszych tekstów? Administracji? Oczywiście, że tak! Czytelnikom! Jasne! Autorom? Cóż... zaraz pewnie wielu się na mnie obrazi (nie pierwszy raz zresztą), ale naprawdę niejednokrotnie to sami autorzy starają się najmniej.
Czy "Gra Patrycji" jest opowiadaniem słabym? Nie. Czy ma potencjał na bycie sporo lepszym? Tak. Czy autor zrobił cokolwiek, by tak się stało? A po co? Wybacz, ale to my mamy na siłę ciągnąć kogoś za uszy? Poświęcać własny prywatny czas, wysiłek i korzystać ze zdobytych z niemałym trudem umiejętności (bo sami przecież musieliśmy się nauczyć, jak stawiać te kropki czy tam kreski), by odwalać za niego pracę, którą sam powinien wykonać? No chyba niespecjalnie. A wystarczyłoby, żebyśmy dostali sygnał, że @simonxx7 chce popracować nad powyższym tekstem (i jednocześnie nad sobą, by nie powtarzać w kółko tych samych błędów), i na pewno nie zostawilibyśmy go bez pomocy. Ale zamiast tego wolał porzucić cykl i zniknąć. I co, to też jest nasza wina?
Kolejna ciekawa seria, która została zabita przez grafomaństwo i uczucie wyższości administracji, bo nie wstawią na główną czegoś, co nie jest wymuskane do perfekcji i ma „-” zamiast myślników
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Midnight_Candy_Stories · 9 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI, cz. 2)"
@pepesza_41 💋🍬
Midnight_Candy_Stories · 9 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI, cz. 1)"
@pepesza_41 droga w stronę perwersji jest (w moim przypadku) tylko w jedną stronę💋🍬🍬🍬
pepesza_41 · 13 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI, cz. 2)"
Mój komentarz,Szanowna autorko - mąż Błażej to "cienki Bolek" ze skłonnościami sadystycznymi, a opis męskich czułości homoseksualnych jest absolutnie nie dla mnie....ciekawe co przyniesie epilog.
pepesza_41 · 14 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI, cz. 1)"
Pozdrawiam autorkę. W piątek teorię o Maksymie miałem, dzisiaj o nim prtzeczytałem- trafiłem koncepcyjnie prosto w dychę. Ten odcinek to kolejny stopień emocji i perwersji... co przyniosą kolejne odcinki ?
Midnight_Candy_Stories · 21 godzin temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 2)"
@pepesza_41 Kurierzy mają wiele twarzy 😉
Dziękuję za pozdrowienia 💋
Do opublikowania został jeszcze epilog.
SamX 🍬🍬🍬
pepesza_41 · 23 godziny temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 2)"
Pozdrawiam autorkę. Piszę z opóźnieniem, bo w weekend nie było czasu i dostępu do kompa. Czytając ten odcinek w piątek ok 18ej pomyślałem sobie- ale byłby numer, gdyby tym nocnym mężczyzną o godzinie 2.40 był Maksym...
Jmalkowich · 1 dzień temu · "Glina pamięta"
Postanowiłem dać drugie życie tej opowieści i spróbować dopisać ciąg dalszy. @Agnessa_Novvak @jamer106 — poprawiłem, mam nadzieję skutecznie, niedociągnięcia, które wskazaliście. Dzięki za uwagi i czas poświęcony tekstowi 🙂
Druga część jest jeszcze w powijakach, ale wydaje mi się, że może z tego wyjść coś interesującego. Będę wdzięczny, jeśli zechcecie dać tej poprawionej wersji jeszcze jedną szansę — przede wszystkim chciałbym wiedzieć, czy idę w dobrą stronę 🙂
darkosik · 1 dzień temu · "W cieniu dominacji"
Starałem się, ale poległem. Z trudem przeczytałem, mijając niektóre fragmenty. Domyślam się co chciał osiągnąć autor, ale nie potrafię się wczuć. Bardzo chaotyczne. Błędy np. słowo "twoje" pojawiające się co chwilę. Niestety bardzo słabo.
Jmalkowich · 1 dzień temu · "Poza ofertą"
Co do naturalności dialogów — uczciwa uwaga, można je miejscami wygładzić. Natomiast z tym, że te informacje później nic nie znaczą, już bym polemizował. Adrian przy kolejnym oglądaniu sprawdza kuchnię i miejsce na zapasy, Igor prosi o pokazanie pomieszczenia technicznego, a potrzeba prywatności decyduje o odrzuceniu pierwszego domu.
Te szczegóły pokazują, kim są i czego szukają. Adrian nie musi później ugotować trzydaniowego obiadu, a Igor wymienić instalacji, żeby wcześniejsza rozmowa miała sens 😉
Wolniejsze tempo może Ci przeszkadzać — rozumiem. Ale «mnie to nie interesuje» i «to niczemu nie służy» to jednak dwie różne uwagi 🙂
darkosik · 1 dzień temu · "Poza ofertą"
@Jmalkowich początkowe dialogi, są momentami na silę, "zajmujesz się tym, tamtym". Kolejna sprawa, piszesz, że ten będzie gotował, tamten pracował, ale później już to nie ma znaczenia. Rozumiem, że chciałeś, by akcja płynęła powoli, ale takie spowalniacze, które później nic nie znaczą, tylko zaburzają historię. Mi to przeszkadza.
Staruch_ · 1 dzień temu · "Poza ofertą"
„Zamrażarka” to i tak nie tak źle. W niektórych przypadkach wypadałoby użyć określenia „cmentarz”😉. I dobrze, bo czasami na świat przychodzą takie kreatury, które zasługują tylko na osikowy kołek. Ty masz prawo patrzeć na przyszłość z optymizmem👍
Alex · 2 dni temu · "Na weselu z mamą"
Fajne ale takie rzeczy sie zdarzaja wiem to miałem to samo tylko moja była sama
Jmalkowich · 2 dni temu · "Poza ofertą"
@darkosik Dzięki za przeczytanie i ocenę — cenię Twoje zdanie jako doświadczonego autora. Mógłbyś wskazać choć jeden czy dwa momenty, w których zabrakło logiki albo zdanie zatrzymało Cię przy czytaniu? To dałoby mi konkretny punkt zaczepienia, bo na razie wiem, że coś zgrzyta, ale nie bardzo wiem gdzie 🙂
Nie chodzi mi o obietnicę awansu po poprawkach, tylko o możliwość popracowania nad tekstem. Łatwiej poprawić konkretne zdanie niż zgadywać, które miałeś na myśli. A chciałbym wierzyć, że Poczekalnia daje jeszcze szansę na dalszy ruch — inaczej „Zamrażarka” byłaby chyba trafniejszą nazwą 😉
darkosik · 2 dni temu · "Poza ofertą"
Opowiadanie dobre, Jak dla mnie trochę przegadane na początku. Można znaleźć pewne nielogiczności. Momentami nie czytało się płynnie, musiałem się zatrzymać, przeanalizować jedno czy drugie zdanie.
Reasumując, nie jest na tyle dobre by wydobyć je z Poczekalni.
Jorg · 3 dni temu · "Poza ofertą"
@Jmalkowich tak zapomniałem wspomnieć o spódnicy chyba lubisz jak większość ten typ ubioru też lubię 😜
Jmalkowich · 4 dni temu · "Poza ofertą"
@Koneser Słuszna uwaga — zabrakło opisu przejścia między sytuacjami i zrobił się niezły skrót myślowy. Ze spódnicą też celnie 🙂 Dzięki za tak uważną lekturę i wyłapanie obu rzeczy, już poprawione 🙂
Koneser · 4 dni temu · "Poza ofertą"
Opowiadanie ciekawe, ale jednak są w nim błędy logiczne:
Spódnica najpierw jest nasiąknięta wodą, a potem rozpięta opada z cichym szelestem...
Usiadła na łóżku, pieściła ustami penisa, za nią na łóżko wszedł drugi mężczyzna, objął jej pupę, gdy ona siedziała a później smakował jej srom od tyłu...
Jakub · 4 dni temu · "Poza ofertą"
ciekawe opowiadanie, dobrze napisane. Lubię spódniczki ołówkowe i styl bohaterki. Czy można było bardziej zamieszać, fabułę? pewnie tak. dodać wiecej emocji chociażby daniela? trochę uproszczenie ze pomyliła spokój z miłoscią, bo trudno to wywnioskować z tego co zaszło przy sprzedaży domu. Bo czy tam była miłosc. Ale opowiadanie interesujace, dobrze się czyta i pobudza wyobraźnie.. a słońce pobłogosławiło naszą zdradę🙂
Jorg · 4 dni temu · "Poza ofertą"
@Hans_klox w jakim sensie znaczy dobrze ? Dziwny komentarz
pepesza_41 · 4 dni temu · "Poza ofertą"
Pozdrawiam autora. Opowiadanie niebanalne, inne niż wiele innych o seksie grupowym, ale... wręcz eleganckie i subtelne. Gratuluję.
Jmalkowich · 4 dni temu · "Karty na stole"
@jamer106 Przysiadłem, zwolniłem i poświęciłem tekstowi więcej czasu. Przejrzałem całość kilka razy, ze szczególną uwagą na powtórzenia, zaimki i dialogi. Mam nadzieję, że tym razem różnicę będzie widać nie tylko w moich zapewnieniach 🙂
Jeśli znajdziesz jeszcze chwilę i ochotę, żeby do niego wrócić, będę wdzięczny. Chodzi mi przede wszystkim o ocenę, czy idę w dobrą stronę, niekoniecznie o awans na Główną — z tym nie mam ciśnienia. Wiem, że ponowna lektura to Twój czas, więc tym bardziej docenię kolejne spojrzenie. Dzięki za podpowiedzi — nie poszły w próżnię.
Hans klox · 4 dni temu · "Poza ofertą"
@Jmalkowich Dobrze. że autor jest mężczyzną.
Jmalkowich · 4 dni temu · "Poza ofertą"
Komentarz oparty na prostej zasadzie: znany motyw, więc banał. Trochę banalne uzasadnienie — 5/10 😉
Jan · 4 dni temu · "Poza ofertą"
Opowiafanie oparte na prostej zasadzie zdrady kobiety
Troche banalne 5/10
XXX_Lord · 5 dni temu · "Aktorska gra Patrycji (III)"
@Roki
Każdy Autor, którego opowiadania trafiają najpierw do Poczekalni, publikując historię, ma do wyboru poprzez zaznaczenie odpowiedniego pola:
- wyrażenie chęci otrzymania wsparcia korektorskiego od Loży Autorskiej.
- brak takiej chęci.
Jeśli chęć zostanie wyrażona, nad polem do wpisania komentarza pojawi się zdanie:
"Autor powyższego tekstu wyraził zgodę na korektę oraz udzielenie pomocy w poprawieniu swojego tekstu."
Dla Loży Autorskiej jest to sygnał mówiący o tym, że Autor chce doskonalić warsztat i istnieje sens poświęcać na niego czas. Ty masz to w dupie, ale my (mówię o Loży Autorskiej) poświęcamy nasz prywatny czas na pomoc osobom, które, mówiąc wprost, w większości przypadków olewają to później ciepłym moczem, bo spodziewają się peanów i pieśni pochwalnych, a dostają lepę mokrą szmatą w postaci korekty najczęściej dziesiątek błędów technicznych i wskazówki odnośnie scenariusza. Następuje obraza majestatu i zaprzestanie logowania bez słowa.
To jest dla nas strata czasu, scenariusz powtarzał się wielokrotnie, stąd takie rozwiązanie.
Simonxx7 nie zaznaczył tego pola, co oznacza dla Loży Autorskiej jedno - wystarczy mu publikowanie w Poczekalni. I tyle. A że błędów w jego opowiadaniu jest mnóstwo, tego nie muszę chyba dopowiadać. Takie istnieją zasady na Pokątnych, a jak się komuś nie podoba, to cóż...
Agnessa Novvak · 5 dni temu · "Aktorska gra Patrycji (III)" ·
@Roki - ależ oczywiście! Nadrzędnym, wpisanym w statut naszej tajemnej, literacko-masońsko-bankiersko-szyderskiej loży (wiadomo: mafie, służby i LOŻE!), jest blokowanie karier początkujących autorów, by nie stali się dla nas konkurencją! A tak naprawdę te wszystkie przecinki, kreski, ortografia, składnia, stylistyka i cała reszta to tylko preteksty, bo przecież i tak zrobimy, co chcemy! 😀
A poważniej, to odpowiedz mi na jedno pytanie: komu powinno najbardziej zależeć na tym, by na Pokątnych pojawiało się jak najwięcej jak najlepszych tekstów? Administracji? Oczywiście, że tak! Czytelnikom! Jasne! Autorom? Cóż... zaraz pewnie wielu się na mnie obrazi (nie pierwszy raz zresztą), ale naprawdę niejednokrotnie to sami autorzy starają się najmniej.
Czy "Gra Patrycji" jest opowiadaniem słabym? Nie. Czy ma potencjał na bycie sporo lepszym? Tak. Czy autor zrobił cokolwiek, by tak się stało? A po co? Wybacz, ale to my mamy na siłę ciągnąć kogoś za uszy? Poświęcać własny prywatny czas, wysiłek i korzystać ze zdobytych z niemałym trudem umiejętności (bo sami przecież musieliśmy się nauczyć, jak stawiać te kropki czy tam kreski), by odwalać za niego pracę, którą sam powinien wykonać? No chyba niespecjalnie. A wystarczyłoby, żebyśmy dostali sygnał, że @simonxx7 chce popracować nad powyższym tekstem (i jednocześnie nad sobą, by nie powtarzać w kółko tych samych błędów), i na pewno nie zostawilibyśmy go bez pomocy. Ale zamiast tego wolał porzucić cykl i zniknąć. I co, to też jest nasza wina?
Roki · 5 dni temu · "Aktorska gra Patrycji (III)"
Kolejna ciekawa seria, która została zabita przez grafomaństwo i uczucie wyższości administracji, bo nie wstawią na główną czegoś, co nie jest wymuskane do perfekcji i ma „-” zamiast myślników
Midnight_Candy_Stories · 5 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@Jorg i będzie ostra jazda na ręcznym 🍆💋🍑
Jorg · 5 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@Midnight_Candy_Stories tak bo odpala się silniki rakietowe 😜😁😈
Midnight_Candy_Stories · 5 dni temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 1)"
@pepesza_41 trzymaj zatem mocno zapięte pasy przed kolejnymi częściami 😉💋💋💋💋
Strona „B”
Kurier Maksym. Cash on Delivery (epilog)
Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI,…
Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI,…
W cieniu dominacji
Poza ofertą
Kurier Maksym. Cash on Delivery (V,…
Kurier Maksym. Cash on Delivery (V,…
Na domówce
Kurier Maksym. Cash on Delivery (IV)