Czepianie się to pikuś, w końcu na tym polega nasze zadanie, wyeksponować ewentualne błędy. Rozwalają mnie teksty o "klice w Loży Autorskiej", wzajemnym poklepywaniu się po plecach doświadczonych Autorów oraz rzekomym niedopuszczeniu nowych osób do Strony Głównej. Jak ktoś jest dobry (a na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy sporo opowiadań i debiutantów trafiło na Stronę Główną), to tam trafi, bo nam również zależy, żeby był dopływ świeżej krwi.
Problem polega na tym, że nowi Autorzy w większości mają nie wiadomo jakie oczekiwania, a umiejętności mikre i po zderzeniu się ze ścianą uwag przy debiucie:
1. Rejterują (kasują konto).
2. Znikają, zostawiając po sobie jedno opowiadanie wątpliwej jakości.
3. Strzelają focha w komentarzach albo mają w dupie uwagi, pisząc kolejne opowiadania z tymi samymi babolami (Konstanty) i narzekając, że nikt nie chce ich czytać.
4. Reagują agresją, było tu kilku delikwentów, których na szczęście już nie ma (wystarczy wspomnieć niejakiego Indygo czy lata temu Rafaello).
Jamerowi czy mnie nikt nie płaci za dawanie uwag czy porad, mimo to działamy, poświęcamy czas, a później, no cóż, Jamer wyjaśnił wcześniej wszystko, więc nie będę, cytując niejakiego Stonogę, strzępił ryja.
Wiem że czasem czasu nie ma albo zabrakło pomysłu … ale zawsze można by coś napisać że znudziło mnie to a nie bum … nie fajnie a zwłaszcza tak jak mówisz konsultujesz poprawiasz wejdzie na główną i bum cisza albo jeszcze usuną
@jamer106 syzyfowa praca i jeszcze na koniec usłyszysz że się czepiasz …mnie zawsze ciekawi dlaczego właśnie przestają pisać …. Czasem sos jest naprawdę ciekawego i bum cisza …
@Hakdak
Chcieć to się coraz mniej chce. Pomożesz człowieku, stracisz czas, który mógłbyś spożytkować na co innego, a potem jedna z drugą autorka, która wypromowałeś na Główną wykasuje swoje opowiadania, nawet nie mówiąc dlaczego to robi. Wskazujesz konkretnie miejsca, gdzie cos jest nie tak, sugerujesz jak to zmienić, a większość ma to w czterech literach. Wysmaruje kolejne opowiadanie, powielając błędy. Ręce opadają nieraz.
@XXX_Lord Tak wiem że są trafiłem na kilka ale to nic w porównaniu do innych miejsc , żadem trudno zrozumieć treść a napewno nie mają sensu . Tu jest inaczej bo jest odsiew właśnie takich potwornych mutantów . Ja nie widzę błędów wiem że sam ich robię mnóstwo . Ale gdy ja je zaczynam widzieć to muszą być mega wielkie .
Zdziwiłbyś się 😉 Potworków jest mnóstwo, tylko część z nich w ogóle nie jest publikowana i odpada na etapie filtrowania przez moderację (tu @Agnessa mogłaby powiedzieć więcej), a te przepuszczone do Poczekalni gniją w niej bez szans na wyjście dalej (jeśli chcesz przykładów, przejrzyj Poczekalnię kilka miesięcy wstecz, kilka "perełek" znajdziesz).
– Poczekam, aż odjadą i pójdę dalej – pomyślałam. Usiadłam na ławce.
- jw i za dużo didaskaliów.
poza tym miałam tam wszystkie swoje kontakty, zdjęcia
- miałam w nim.
stronę swojego kumpla. – Gardzisz takimi jak my, co? – rzucił w moją stronę.
- stronę x 2
to pyk cegłą w szybę
i chodu.
- tu się coś wysypało.
mnie wymownie.
Znów ogarnęła mnie wściekłość.
- mnie x 2
kolega rozmownego. Rozmowny
- rozmowny x 2
– Boże… Naprawdę to robię… – pomyślałam.
- zły zapis mowy myśli.
ich przyrodzenia
- tylko oni je mają, to ich jest zbędne.
– Tu jest taka świetna pizzeria – rozmowny odezwał się do swojego kolegi – dobrą pizzę tu robią. W sumie zjadłbym, bo głodny się zrobiłem – uśmiechnął się lubieżnie i przeciągnął. Jego kumpel zarechotał. – Dobry jesteś – chciałbyś żreć pizzę z kutasem w ustach tej zdziry? To musisz chyba se sam zrobić, bo pizzeria jest już zamknięta. – Obaj głośno i obleśnie zarechotali, patrząc na mnie z pogardą. Ostentacyjne okazywali mi lekceważenie. Grali twardzieli… małe chujki, ja wam pokażę… Mocniej ścisnęłam ich małe fiuty. Skórka obsuwała się na nich z głośnym, obrzydliwym mlaskaniem. Przyśpieszyłam ruchy. – Zmusili mnie. Mój telefon… to ich wina, nienawidzę ich, ale klęczę i robię im laski. I czuję, jak robię się coraz bardziej mokra. Nienawidzę siebie…
-rozbij to, bo ta taki zwał ze trudno się połapać. Pomieszanie przemyśleń z ich stwierdzeniami.
się
w akademikach rżną jak króliki.
- znów się coś wysypało.
ich kutasy.
- tylko oni je mają, ich zbędne.
więc teraz weźmiesz mnie do buzi.
-ma go zjeść, czy co?
Zmieścił się cały, aż do jajek. Śmierdział papierosami i tanim mydłem.
-ostatni domyślny podmiot to fiut, fiut śmierdział papierosami?
Złe zapisy mowy myśli, zbyt dużo didaskaliów po dialogach i przemyśleniach. Wyraz rozmowny , nawet nie liczyłem ile razy został użyty a to kłuje w oczy. Prosty trik z tym że jeden z karków zwraca się do drugiego po imieniu lub ksywce już by załatwiło sprawę. Sporo powtórzeń, gdzieś tam brakuje przecinków. Tyle w kwestii warsztatowej.
Fabularnie - spodziewałem się podobnego rozwoju akcji i nie jestem zaskoczony. Nawet tartak może być napisany ciekawie, a tu przebłysk tego mamy. Zaskoczyłaś mnie in plus że nie mamy klasycznej trójcy - oral-klasyk-anal. Pozostajemy przy klasycznym lodzie i ręcznej robótce, a panom nie leje się nasienie jak z ogrodowego węża, a klasycznym spustem na twarz lub piersi kobiety. Nie ma pojękiwań, kilku wystrzałów, nieziemskich orgazmów - to też uznaję in plus.
Nie wiem gdzie @Tejot dostrzega elementy przemocy, bardziej to szantaż, a kobieta godzi się na to i nie zgodzę się też, że to sztampowy tartak.
Czy pasuje na Główną? Według mnie jeszcze nie. Należy poprawić wskazane błędy i jeżeli to koniec, to sugerowałbym połączyć w całość co da przyjemny czas czytania.
Na zachętę daje osiem.
Pozdrawiam.
@XXX_Lord okładnie i to mi się podoba że jesteście ... Doradzacie pokazujecie i ze wam się chce .i nie pojawiają się tu takie potworki jak niektóre na LOL 24
@Hakdak
Pewnie, że nikt się nie rodzi idealny, dlatego Autorka/Autor dostaje wskazówki, co poprawić żeby było lepiej. A czy z nich skorzysta, to inna sprawa i na to Loża Autorska wpływu nie ma.
@XXX_Lord Dokładnie masz rację napewno bym nie czytał a może bym czytał tylko bym nie komentowal. Masz rację jest potrzebny realizm . Dajmy jednak szansę . Nikt się nie rodzi idealny .
Z natury jestem optymistą i widzę szklankę do połowy pełną. Ruble to "nieco" zdewaluowana waluta, poszedłbym bardziej w kierunku Euro, więc stawiam Euro przeciwko dolcom na Autorkę/Autora i liczę, że jeśli opowiadanie nr 3 powstanie, będzie po prostu lepsze technicznie i udoskonalone fabularnie. Łatwiej niż obecnie nowi Autorzy nigdy nie mieli. Nie dość, że dostają w zasadzie od ręki wskazówki, co poprawić fabularnie i technicznie, to jeszcze odbywa się to w znośnej atmosferze, bez tyrania, terroryzowania, szydzenia i gnębienia. Żyć nie umierać.
"Tutaj powinienem wstawić boomerski tekst o tym, że 10 lat temu nie było praktycznie żadnej korekty i pomocy, a uczyć się pisać musiałem sam, posługując się opowiadaniami innych Autorów, książkami oraz Internetem". Oszczędzę emeryckiego pi.przenia sobie i Wam 😉
@Hakdak
"Czy akcja jest prawdopodobna czy nie to nie jest reportaż ani dokument a tylko opowiadanie erotyczne".
Każdy ma inne gusta, jeden oczekuje realizmu, drugiemu wystarczy opis ejakulatów wypływających z różnych otworów i jest zadowolony, więc nie masz racji.
A tak nawiasem mówiąc, przecież seria @koko opiera się głównie na tym - realizmie emocji płynących między bohaterami. Czytałbyś ją i komentował z takim zaangażowaniem, gdyby akcja i fabuła były bezemocjonalnym, tartacznym pornolem w kilkunastu odcinkach?
Wątpię.
Ja mam wszelkie Dys jesli chodzi o ortografie gramatykę czy interpunkcję. Nie ważne czy jesteś facetem czy kobietą . Pisz bo czyta się spoko. Czy akcja jest prawdopodobna czy nie to nie jest reportaż ani dokument a tylko opowiadanie erotyczne… mogło to być zaplanowane . Nie ważne . Napewno było by ciekawiej gdyby wolniej się rozwinęło … ale można to nadrobić w kolejnych częściach . Gdzie pierwsza euforia mija . Potencjał jest i to duży oby autor autorka nie zniknęła zniknął jak SMOKE.
@XXX_Lord
"Idę o zakład, że Twoje opowiadanie numer 3 będzie gotowe na wyjście z Poczekalni. Podejmujesz wyzwanie, żeby potwierdzić tę hipotezę?" i @jamer stawia ruble przeciwko dolarom, ze bez korektora tak się nie stanie. Ile stawiasz @Lordzie?
"Ja Wam rzemyków u sandała, nigodziem całować"
Tak, zgadzam się z Agnessą. Progres jest, bo tekst jest bardziej rozbudowany i mamy nieco fabuły, obok dominującego seksu. Całości omawiać jednak od strony technicznej nie będę, poniżej zauważony jeden z błędów.
Pogubiłem się kto tu kogo całował.
"Kolejne okrążenie. Butelka wskazała na Tomka.
— Pocałuj mnie w usta.
Anna zamarła. Spojrzała na Kamila. W jego oczach widziała zazdrość, połączoną z ciekawością. Nie powiedział „nie”. Tylko patrzył na nią gorącym spojrzeniem. Anna poczuła, jak żołądek zaciska się jej w supeł. Wstyd i podniecenie stanowiły mieszankę wybuchową. Adam podszedł do niej, a gdy tylko wstała ich usta spotkały się."
I za chwilę.
"Kamil patrzył na nią tak, jakby widział ją po raz pierwszy. W pokoju zapanowała cisza, którą przerwał odgłos ponownie kręcącej się butelki. Tym razem wskazała Adama.
Adam nie czekał."
Pierwszy całował jak rozumiem Tomek, a nie Adam?
W tekście mamy sporo zbędnych imion i zaimków osobowych. Kobieta w opowiadaniu jest jedna, więc nie ma potrzeby w każdym zdaniu wymieniać imię "Anna", ponadto kombinacja CTRL+F, wpisanie "jej" i przefiltrowanie tekstu pod tym kątem na pewno mu pomoże.
Poniżej przykładowy akapit, uwzględniający propozycje moich poprawek, w nawiasach kwadratowych słowa do usunięcia.
"Tym razem wskazała Adama, który
[Adam] nie czekał. Podszedł bliżej, jego dłoń dotknęła jej pasa, tuż nad pupą. Delikatnie, ale zdecydowanie pocałował [jej] usta. Język musnął [jej] wargę – raz, drugi. Anna poczuła, [jak kolana jej miękną] mięknące kolana. To już nie była niewinna gra. To było coś więcej. Coś, czego się nie spodziewała. Kiedy Adam się odsunął, w chatce zrobiło się bardzo cicho. Kamil patrzył na Annę. Nie przypuszczał że tego wieczoru zobaczy, jak żona całuje się z innymi mężczyznami. Anna poczuła, jak serce wali jej w piersi. Wstyd palił ją żywym ogniem, ale między udami było już mokro. Spojrzała na męża i wyszeptała mu do ucha cicho, prawie bezgłośnie: (...)".
Błędów technicznych jest sporo, tekst musi być przepuszczony przez korektor online.
Odnośnie fabuły, pobawiłbym się jeszcze trochę z Czytelnikiem i zamiast wmontować całą czwórkę niemal od razu w seks, "nakazałbym" ucieczkę Annie przed nimi do łóżka, wstydliwą rozmowę z Kamilem, konsekwencje tego mogłyby być różne - od przepraszania, przez nocny seks pary po rozmowie, który slyszeliby obaj koledzy i dołączyli do nich lub cokolwiek innego, co doprowadziłoby do seksu w nocy, nas ranem lub już w ciągu dnia, przed wyjazdem kolegów Kamila - ogranicza Cię jedynie wyobraźnia i zdrowy rozsądek. To rada na przyszłość, bo nie zawsze od razu trzeba przechodzić do konkretów, tak w opowiadaniu, jak i łóżku, prawda? 🙂
Idę o zakład, że Twoje opowiadanie numer 3 będzie gotowe na wyjście z Poczekalni. Podejmujesz wyzwanie, żeby potwierdzić tę hipotezę?
tym samym uprzejmym uśmiechem, który zawsze zakładała,
- zakładać uśmiech? Dla mnie trochę za bardzo...
ale Anna od razu poczuła się…nieswojo.
-po raz drugi zastanawiam się po co te (...), ale niech Ci będzie.
Kamil podszedł do niej od tyłu i objął w pasie.
— Wszystko dobrze? — zapytał cicho, muskając ustami jej skroń.
Anna kiwnęła głową, ale nie spojrzała mu w oczy.
- troche to trudne do realizacji. On od tyłu, całuje skroń, a ona ma mu spojrzeć prosto w oczy. Wykonalne, ale karkołomne.
w jej brzuchu zaczęło się zmieniać.
- to stwierdzenie jest trochę niefortunne bo mi osobiście sugeruje gazy , albo to cos gdy w te pędy biegnę do ubikacji.
Różowy, subtelny lakier na paznokciach
-było wcześniej o kolorze, nie pomalowała ich w tym czasie na niebiesko.
Wstyd mieszał się z dziwną, niepokojącą ciekawością, której absolutnie nie chciała przyznać.
- o co w tym zdaniu chodzi, to nie wiem.
Kilka następnych kolejek zadawali sobie pytania, które stawały się coraz bardziej bezpośrednie i pikantne.
-przez kilka.
Nie przypuszczał że tego wieczoru zobaczy, jak żona całuje się z innymi mężczyznami.
-to zdanie stoi w opozycji do jego poprzednich działań. Zgodził sie na grę, a ona plotła prze dobre kilka minut o całowaniu.
— Kamil… co my robimy? On tylko przełknął ślinę, a jego dłoń ponownie spoczęła na jej udzie i zaczęła ją delikatnie pieścić:
-zły zapis dialogu i jeżeli pieścił udo to je, a nie ją.
Gra dopiero się zaczynała.
- nieprawda, gra trwa juz bardzoooo długo.
Wino, które wcześniej tylko przyjemnie szumiało, nagle uderzyło mocniej.
- znam wina wytrwane/półwtrawne/słodkie/półsłodkie, o kolorystyce nie wspomnę, ale szumiące? Skrót myślowy. Szumiało jej w głowie.
Jego dłoń wciąż spoczywała na jej udzie
- enty raz o tym wspominasz, gdyby zdjął dłoń i położył ponownie to ten zapis byłby na miejscu.
Jego usta były pewne
????
Tomek nie ograniczył się do pocałunku. Jedną ręką objął ją w talii, drugą delikatnie, ale zdecydowanie wsunął pod rąbek jej bluzki. Palce musnęły nagą skórę brzucha, potem powędrowały wyżej, aż zatrzymały się tuż pod piersiami, po czym jego kciuk przejechał po dolnej krawędzi stanika. Pocałunek był głęboki i pewny. Tomek smakował ją powoli, dokładnie, jakby chciał zapamiętać każdy szczegół. Jego dłoń na jej brzuchu przesunęła się jeszcze wyżej, dotykając stanika.
- dojechał dłońmi do piersi, a potem znów te dłonie są na brzuchu i idą do góry WTF.
Palce musnęły wewnętrzną stronę uda, bardzo blisko jej cipki.
Pocałował ją w szyję, potem w ucho.
— Jesteś taka gorąca… — wyszeptał. — Czuję, jak drżysz.
Jego palce przesunęły się jeszcze trochę wyżej, zahaczając o brzeg spodenek.
-kurczę, co to za spodenki, to chyba stringi Były blisko cipki, przesunęły się wyżej...
Chyba wystarczy, bo to 2/3 tekstu i co się stanie dalej to przewiduję - w żopu, w piczu i w paszczu .
Wskazałem błędy merytoryczne i trochę warsztatowych bo o zaimkozie, powtórzeniach i warsztatowych błędach wypowiedziała się @Agnessa. @Agnessa widzi progres, ja równiez, ale tylko i wyłącznie w warstwie fabularnej. Jest pomysł, akcja się toczy, tylko warsztat zabija cały postęp fabularny.
Zastanawia mnie zawsze, dlaczego niektórzy Autorzy, dając jedno opowiadanie, za wszelką cenę chcą w nim ująć wszelakiego rodzaju aktywności seksualne. Dla mnie, gdyby to spotkanie zakończyło się striptizem zony, miałoby w sobie więcej erotyki, niż kopulowanie trójki z dziewczyną, bo primo, ani to zbyt realne, a sekundo, żeby napisać dobre pornograficzne opowiadanie, to naprawdę trzeba się przyłozyć.
Po Twoim pierwszym opowiadaniu proponowałem kontakt na priv, i nie po to by Cię zbałamucic, tylko by omówić pewne rzeczy, dać podpowiedzi (choć @Agnessa i @XXXL_Lord pomogliby więcej), a nawet zredagować kolejne opowiadanie. Nie skorzystałaś/eś ( bo dalej twierdze że jesteś facetem), pewnie twierdząc, co tam te stare zgredy się znają. Twój wybór.
Oferta nadal aktualna, a zrobisz co uważasz.
Pozdrawiam.
Opowiadanie jest widocznie lepsze niż "Pierwszy trójkąt" zarówno pod względem fabularnym, jak i technicznym. Przy czym do ideału wciąż sporo brakuje, bo jest to bardziej długi tartak niż ambitniejsza historia, a i krzywy przecinek (mała porada: jeśli nie masz wprawy z tworzeniu długich zdań złożonych, lepiej dziel je na kilka krótszych), nadmiar zaimków )wiemy, że to jego penis, jej cipka itp.) czy te nieszczęsne zaimki pisane duża literą potrafią boleśnie zakłuć w oczy. Część już została przeze mnie ogarnięta przy okazji formatowania, ale pole do dalszych poprawek zdecydowanie wciąż masz, @Anno.
Niemniej, jeśli taki progres się utrzyma, to może za tekst-dwa dostaniemy coś, co będzie wymagało jedynie lekkiego przypudrowania przed awansem na stronę główną i po prawdzie na to liczę. Co nijak nie znaczy, że obiecuję, bo różnie już bywało.
@patrycjao02 - w takim razie daj kolejną część do publikacji (jak skończysz oczywiście), a jeśli Ci się nie spieszy, a masz w planach kolejne, to nawet i do następnej możesz poczekać. Wtedy przygotuję je razem, włącznie z tą powyżej.
@Agnessa_Novvak Dziękuje, za konstruktywną ocenę. Tak, będzie kontynuacja - w zasadzie już jest gotowa, tyle ze redakcja tekstu zajmuje mi dużo czasu. 😁
Jeżeli autorka zadeklaruje się (po czym przekuje słowa w czyny 😉 ), że będzie kontynuowała opowieść, to z technikaliami pomogę, a nawet i oddania głosu nie wykluczam. Przy czym poza marchewką mam też dzidę laserową i o tym także warto pamiętać.
Przyznam się, że podoba mi się ta miniatura. Lubię klimaty fetyszu, a nylonu w szczególności.
Warsztat dobry, nawet bardzo. Drobne literówki, połączone wyrazy, to normalka. Dziwi mnie zapis mowy myśli, według mnie niewłaściwy, podobnie zapis godziny, ale to drobny szczegół.
Fabuła ciekawie poprowadzona, w dobrym tempie. Widzę potencjał w opowiadaniu.
Popraw błędy, a masz mój głos.
W razie pytań służę pomocą na priv.
Brawo.
Pozdrawiam.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
XXX_Lord · 5 godzin temu · "Dom w górach"
@Hakdak
Czepianie się to pikuś, w końcu na tym polega nasze zadanie, wyeksponować ewentualne błędy. Rozwalają mnie teksty o "klice w Loży Autorskiej", wzajemnym poklepywaniu się po plecach doświadczonych Autorów oraz rzekomym niedopuszczeniu nowych osób do Strony Głównej. Jak ktoś jest dobry (a na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy sporo opowiadań i debiutantów trafiło na Stronę Główną), to tam trafi, bo nam również zależy, żeby był dopływ świeżej krwi.
Problem polega na tym, że nowi Autorzy w większości mają nie wiadomo jakie oczekiwania, a umiejętności mikre i po zderzeniu się ze ścianą uwag przy debiucie:
1. Rejterują (kasują konto).
2. Znikają, zostawiając po sobie jedno opowiadanie wątpliwej jakości.
3. Strzelają focha w komentarzach albo mają w dupie uwagi, pisząc kolejne opowiadania z tymi samymi babolami (Konstanty) i narzekając, że nikt nie chce ich czytać.
4. Reagują agresją, było tu kilku delikwentów, których na szczęście już nie ma (wystarczy wspomnieć niejakiego Indygo czy lata temu Rafaello).
Jamerowi czy mnie nikt nie płaci za dawanie uwag czy porad, mimo to działamy, poświęcamy czas, a później, no cóż, Jamer wyjaśnił wcześniej wszystko, więc nie będę, cytując niejakiego Stonogę, strzępił ryja.
Hakdak · 9 godzin temu · "Dom w górach"
Wiem że czasem czasu nie ma albo zabrakło pomysłu … ale zawsze można by coś napisać że znudziło mnie to a nie bum … nie fajnie a zwłaszcza tak jak mówisz konsultujesz poprawiasz wejdzie na główną i bum cisza albo jeszcze usuną
Hakdak · 9 godzin temu · "Dom w górach"
@jamer106 syzyfowa praca i jeszcze na koniec usłyszysz że się czepiasz …mnie zawsze ciekawi dlaczego właśnie przestają pisać …. Czasem sos jest naprawdę ciekawego i bum cisza …
Tejot · 9 godzin temu · "Kłopoty Patrycji (II)"
@jamer106 szantaż to też przemoc.
Hakdak · 9 godzin temu · "Kłopoty Patrycji (II)"
@patrycjao02 mamy nadzieję że będzie długi ….
jamer106 · 9 godzin temu · "Dom w górach"
@Hakdak
Chcieć to się coraz mniej chce. Pomożesz człowieku, stracisz czas, który mógłbyś spożytkować na co innego, a potem jedna z drugą autorka, która wypromowałeś na Główną wykasuje swoje opowiadania, nawet nie mówiąc dlaczego to robi. Wskazujesz konkretnie miejsca, gdzie cos jest nie tak, sugerujesz jak to zmienić, a większość ma to w czterech literach. Wysmaruje kolejne opowiadanie, powielając błędy. Ręce opadają nieraz.
Tejot · 10 godzin temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca" ·
@Nadalia nie ma za co przepraszać, to po pierwsze, po drugie jak najbardziej o tę autorkę chodzi.
Hakdak · 11 godzin temu · "Dom w górach"
@XXX_Lord Tak wiem że są trafiłem na kilka ale to nic w porównaniu do innych miejsc , żadem trudno zrozumieć treść a napewno nie mają sensu . Tu jest inaczej bo jest odsiew właśnie takich potwornych mutantów . Ja nie widzę błędów wiem że sam ich robię mnóstwo . Ale gdy ja je zaczynam widzieć to muszą być mega wielkie .
XXX_Lord · 13 godzin temu · "Dom w górach"
@Hakdak
Zdziwiłbyś się 😉 Potworków jest mnóstwo, tylko część z nich w ogóle nie jest publikowana i odpada na etapie filtrowania przez moderację (tu @Agnessa mogłaby powiedzieć więcej), a te przepuszczone do Poczekalni gniją w niej bez szans na wyjście dalej (jeśli chcesz przykładów, przejrzyj Poczekalnię kilka miesięcy wstecz, kilka "perełek" znajdziesz).
patrycjao02 · 13 godzin temu · "Kłopoty Patrycji (II)"
@jamer106 Dziękuję za konstruktywną krytykę. Będę pracowała nad ulepszeniem tekstu. No i to jeszcze nie koniec "spaceru" 🙂
jamer106 · 14 godzin temu · "Kłopoty Patrycji (II)"
- błędny zapis mowy myśli.- jw i za dużo didaskaliów.
- miałam w nim.
- stronę x 2
- tu się coś wysypało.
- mnie x 2
- rozmowny x 2
- zły zapis mowy myśli.
- tylko oni je mają, to ich jest zbędne.
-rozbij to, bo ta taki zwał ze trudno się połapać. Pomieszanie przemyśleń z ich stwierdzeniami.
- znów się coś wysypało.
- tylko oni je mają, ich zbędne.
-ma go zjeść, czy co?
-ostatni domyślny podmiot to fiut, fiut śmierdział papierosami?
Złe zapisy mowy myśli, zbyt dużo didaskaliów po dialogach i przemyśleniach. Wyraz rozmowny , nawet nie liczyłem ile razy został użyty a to kłuje w oczy. Prosty trik z tym że jeden z karków zwraca się do drugiego po imieniu lub ksywce już by załatwiło sprawę. Sporo powtórzeń, gdzieś tam brakuje przecinków. Tyle w kwestii warsztatowej.
Fabularnie - spodziewałem się podobnego rozwoju akcji i nie jestem zaskoczony. Nawet tartak może być napisany ciekawie, a tu przebłysk tego mamy. Zaskoczyłaś mnie in plus że nie mamy klasycznej trójcy - oral-klasyk-anal. Pozostajemy przy klasycznym lodzie i ręcznej robótce, a panom nie leje się nasienie jak z ogrodowego węża, a klasycznym spustem na twarz lub piersi kobiety. Nie ma pojękiwań, kilku wystrzałów, nieziemskich orgazmów - to też uznaję in plus.
Nie wiem gdzie @Tejot dostrzega elementy przemocy, bardziej to szantaż, a kobieta godzi się na to i nie zgodzę się też, że to sztampowy tartak.
Czy pasuje na Główną? Według mnie jeszcze nie. Należy poprawić wskazane błędy i jeżeli to koniec, to sugerowałbym połączyć w całość co da przyjemny czas czytania.
Na zachętę daje osiem.
Pozdrawiam.
Nadalia · 15 godzin temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"
@Tejot Oesu, przepraszam, że tak późno odczytuję, ale ten system komentarzy jest tutaj jakiś nieintuicyjny dla mnie.
Dziękuję za miłe słowa raz jeszcze i łączę się w barokowym bólu! Mam nadzieję, że kolejne części będą dla Ciebie równie miłą (albo i milszą?) lekturą!
Odnosząc się do Ione: to ta autorka cyklu Demonica? Wolę dopytać, żeby się nie okazało, że znalazłam zupełnie inną Ione!
Hakdak · 15 godzin temu · "Dom w górach"
@XXX_Lord okładnie i to mi się podoba że jesteście ... Doradzacie pokazujecie i ze wam się chce .i nie pojawiają się tu takie potworki jak niektóre na LOL 24
Tejot · 15 godzin temu · "Kłopoty Patrycji (II)"
Niestety z całkiem intrygującej i ciekawej miniaturki zrobił się sztampowy tartak, z elementami przemocy, szkoda.
patrycjao02 · 15 godzin temu · "Kłopoty Patrycji (I)"
@Tejot dziekuję 🙂
Tejot · 16 godzin temu · "Kłopoty Patrycji (I)"
Naprawdę zgrabnie i fajnie napisana miniaturka, do tego ciekawy i daleki od sztampy pomysł, brawo.
XXX_Lord · 16 godzin temu · "Dom w górach" ·
@Hakdak
Pewnie, że nikt się nie rodzi idealny, dlatego Autorka/Autor dostaje wskazówki, co poprawić żeby było lepiej. A czy z nich skorzysta, to inna sprawa i na to Loża Autorska wpływu nie ma.
Hakdak · 1 dzień temu · "Dom w górach" ·
@XXX_Lord Dokładnie masz rację napewno bym nie czytał a może bym czytał tylko bym nie komentowal. Masz rację jest potrzebny realizm . Dajmy jednak szansę . Nikt się nie rodzi idealny .
XXX_Lord · 1 dzień temu · "Dom w górach" ·
@jamer106
Z natury jestem optymistą i widzę szklankę do połowy pełną. Ruble to "nieco" zdewaluowana waluta, poszedłbym bardziej w kierunku Euro, więc stawiam Euro przeciwko dolcom na Autorkę/Autora i liczę, że jeśli opowiadanie nr 3 powstanie, będzie po prostu lepsze technicznie i udoskonalone fabularnie. Łatwiej niż obecnie nowi Autorzy nigdy nie mieli. Nie dość, że dostają w zasadzie od ręki wskazówki, co poprawić fabularnie i technicznie, to jeszcze odbywa się to w znośnej atmosferze, bez tyrania, terroryzowania, szydzenia i gnębienia. Żyć nie umierać.
"Tutaj powinienem wstawić boomerski tekst o tym, że 10 lat temu nie było praktycznie żadnej korekty i pomocy, a uczyć się pisać musiałem sam, posługując się opowiadaniami innych Autorów, książkami oraz Internetem". Oszczędzę emeryckiego pi.przenia sobie i Wam 😉
@Hakdak
"Czy akcja jest prawdopodobna czy nie to nie jest reportaż ani dokument a tylko opowiadanie erotyczne".
Każdy ma inne gusta, jeden oczekuje realizmu, drugiemu wystarczy opis ejakulatów wypływających z różnych otworów i jest zadowolony, więc nie masz racji.
A tak nawiasem mówiąc, przecież seria @koko opiera się głównie na tym - realizmie emocji płynących między bohaterami. Czytałbyś ją i komentował z takim zaangażowaniem, gdyby akcja i fabuła były bezemocjonalnym, tartacznym pornolem w kilkunastu odcinkach?
Wątpię.
Hakdak · 1 dzień temu · "Dom w górach"
Ja mam wszelkie Dys jesli chodzi o ortografie gramatykę czy interpunkcję. Nie ważne czy jesteś facetem czy kobietą . Pisz bo czyta się spoko. Czy akcja jest prawdopodobna czy nie to nie jest reportaż ani dokument a tylko opowiadanie erotyczne… mogło to być zaplanowane . Nie ważne . Napewno było by ciekawiej gdyby wolniej się rozwinęło … ale można to nadrobić w kolejnych częściach . Gdzie pierwsza euforia mija . Potencjał jest i to duży oby autor autorka nie zniknęła zniknął jak SMOKE.
pepesza_41 · 1 dzień temu · "Dom w górach"
Pozdrawiam autorkę, opowiadanie ekstra, czekam na więcej ...w podobnym scenariuszu grupowym.
jamer106 · 1 dzień temu · "Dom w górach"
@XXX_Lord
"Idę o zakład, że Twoje opowiadanie numer 3 będzie gotowe na wyjście z Poczekalni. Podejmujesz wyzwanie, żeby potwierdzić tę hipotezę?" i @jamer stawia ruble przeciwko dolarom, ze bez korektora tak się nie stanie. Ile stawiasz @Lordzie?
"Ja Wam rzemyków u sandała, nigodziem całować"
XXX_Lord · 1 dzień temu · "Dom w górach"
Tak, zgadzam się z Agnessą. Progres jest, bo tekst jest bardziej rozbudowany i mamy nieco fabuły, obok dominującego seksu. Całości omawiać jednak od strony technicznej nie będę, poniżej zauważony jeden z błędów.
Pogubiłem się kto tu kogo całował.
"Kolejne okrążenie. Butelka wskazała na Tomka.
— Pocałuj mnie w usta.
Anna zamarła. Spojrzała na Kamila. W jego oczach widziała zazdrość, połączoną z ciekawością. Nie powiedział „nie”. Tylko patrzył na nią gorącym spojrzeniem. Anna poczuła, jak żołądek zaciska się jej w supeł. Wstyd i podniecenie stanowiły mieszankę wybuchową. Adam podszedł do niej, a gdy tylko wstała ich usta spotkały się."
I za chwilę.
"Kamil patrzył na nią tak, jakby widział ją po raz pierwszy. W pokoju zapanowała cisza, którą przerwał odgłos ponownie kręcącej się butelki. Tym razem wskazała Adama.
Adam nie czekał."
Pierwszy całował jak rozumiem Tomek, a nie Adam?
W tekście mamy sporo zbędnych imion i zaimków osobowych. Kobieta w opowiadaniu jest jedna, więc nie ma potrzeby w każdym zdaniu wymieniać imię "Anna", ponadto kombinacja CTRL+F, wpisanie "jej" i przefiltrowanie tekstu pod tym kątem na pewno mu pomoże.
Poniżej przykładowy akapit, uwzględniający propozycje moich poprawek, w nawiasach kwadratowych słowa do usunięcia.
"Tym razem wskazała Adama, który
[Adam] nie czekał. Podszedł bliżej, jego dłoń dotknęła jej pasa, tuż nad pupą. Delikatnie, ale zdecydowanie pocałował [jej] usta. Język musnął [jej] wargę – raz, drugi. Anna poczuła, [jak kolana jej miękną] mięknące kolana. To już nie była niewinna gra. To było coś więcej. Coś, czego się nie spodziewała. Kiedy Adam się odsunął, w chatce zrobiło się bardzo cicho. Kamil patrzył na Annę. Nie przypuszczał że tego wieczoru zobaczy, jak żona całuje się z innymi mężczyznami. Anna poczuła, jak serce wali jej w piersi. Wstyd palił ją żywym ogniem, ale między udami było już mokro. Spojrzała na męża i wyszeptała mu do ucha cicho, prawie bezgłośnie: (...)".
Błędów technicznych jest sporo, tekst musi być przepuszczony przez korektor online.
Odnośnie fabuły, pobawiłbym się jeszcze trochę z Czytelnikiem i zamiast wmontować całą czwórkę niemal od razu w seks, "nakazałbym" ucieczkę Annie przed nimi do łóżka, wstydliwą rozmowę z Kamilem, konsekwencje tego mogłyby być różne - od przepraszania, przez nocny seks pary po rozmowie, który slyszeliby obaj koledzy i dołączyli do nich lub cokolwiek innego, co doprowadziłoby do seksu w nocy, nas ranem lub już w ciągu dnia, przed wyjazdem kolegów Kamila - ogranicza Cię jedynie wyobraźnia i zdrowy rozsądek. To rada na przyszłość, bo nie zawsze od razu trzeba przechodzić do konkretów, tak w opowiadaniu, jak i łóżku, prawda? 🙂
Idę o zakład, że Twoje opowiadanie numer 3 będzie gotowe na wyjście z Poczekalni. Podejmujesz wyzwanie, żeby potwierdzić tę hipotezę?
jamer106 · 1 dzień temu · "Dom w górach"
-tylko ich dwoje.- zakładać uśmiech? Dla mnie trochę za bardzo...
-po raz drugi zastanawiam się po co te (...), ale niech Ci będzie.
- troche to trudne do realizacji. On od tyłu, całuje skroń, a ona ma mu spojrzeć prosto w oczy. Wykonalne, ale karkołomne.
- to stwierdzenie jest trochę niefortunne bo mi osobiście sugeruje gazy , albo to cos gdy w te pędy biegnę do ubikacji.
-było wcześniej o kolorze, nie pomalowała ich w tym czasie na niebiesko.
- o co w tym zdaniu chodzi, to nie wiem.
-przez kilka.
-to zdanie stoi w opozycji do jego poprzednich działań. Zgodził sie na grę, a ona plotła prze dobre kilka minut o całowaniu.
-zły zapis dialogu i jeżeli pieścił udo to je, a nie ją.
- nieprawda, gra trwa juz bardzoooo długo.
- znam wina wytrwane/półwtrawne/słodkie/półsłodkie, o kolorystyce nie wspomnę, ale szumiące? Skrót myślowy. Szumiało jej w głowie.
- enty raz o tym wspominasz, gdyby zdjął dłoń i położył ponownie to ten zapis byłby na miejscu.
????
- dojechał dłońmi do piersi, a potem znów te dłonie są na brzuchu i idą do góry WTF.
-kurczę, co to za spodenki, to chyba stringi Były blisko cipki, przesunęły się wyżej...
Chyba wystarczy, bo to 2/3 tekstu i co się stanie dalej to przewiduję - w żopu, w piczu i w paszczu .
Wskazałem błędy merytoryczne i trochę warsztatowych bo o zaimkozie, powtórzeniach i warsztatowych błędach wypowiedziała się @Agnessa.
@Agnessa widzi progres, ja równiez, ale tylko i wyłącznie w warstwie fabularnej. Jest pomysł, akcja się toczy, tylko warsztat zabija cały postęp fabularny.
Zastanawia mnie zawsze, dlaczego niektórzy Autorzy, dając jedno opowiadanie, za wszelką cenę chcą w nim ująć wszelakiego rodzaju aktywności seksualne. Dla mnie, gdyby to spotkanie zakończyło się striptizem zony, miałoby w sobie więcej erotyki, niż kopulowanie trójki z dziewczyną, bo primo, ani to zbyt realne, a sekundo, żeby napisać dobre pornograficzne opowiadanie, to naprawdę trzeba się przyłozyć.
Po Twoim pierwszym opowiadaniu proponowałem kontakt na priv, i nie po to by Cię zbałamucic, tylko by omówić pewne rzeczy, dać podpowiedzi (choć @Agnessa i @XXXL_Lord pomogliby więcej), a nawet zredagować kolejne opowiadanie. Nie skorzystałaś/eś ( bo dalej twierdze że jesteś facetem), pewnie twierdząc, co tam te stare zgredy się znają. Twój wybór.
Oferta nadal aktualna, a zrobisz co uważasz.
Pozdrawiam.
Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Dom w górach"
Opowiadanie jest widocznie lepsze niż "Pierwszy trójkąt" zarówno pod względem fabularnym, jak i technicznym. Przy czym do ideału wciąż sporo brakuje, bo jest to bardziej długi tartak niż ambitniejsza historia, a i krzywy przecinek (mała porada: jeśli nie masz wprawy z tworzeniu długich zdań złożonych, lepiej dziel je na kilka krótszych), nadmiar zaimków )wiemy, że to jego penis, jej cipka itp.) czy te nieszczęsne zaimki pisane duża literą potrafią boleśnie zakłuć w oczy. Część już została przeze mnie ogarnięta przy okazji formatowania, ale pole do dalszych poprawek zdecydowanie wciąż masz, @Anno.
Niemniej, jeśli taki progres się utrzyma, to może za tekst-dwa dostaniemy coś, co będzie wymagało jedynie lekkiego przypudrowania przed awansem na stronę główną i po prawdzie na to liczę. Co nijak nie znaczy, że obiecuję, bo różnie już bywało.
Agnessa Novvak · 3 dni temu · "Kłopoty Patrycji (I)"
@patrycjao02 - w takim razie daj kolejną część do publikacji (jak skończysz oczywiście), a jeśli Ci się nie spieszy, a masz w planach kolejne, to nawet i do następnej możesz poczekać. Wtedy przygotuję je razem, włącznie z tą powyżej.
patrycjao02 · 3 dni temu · "Kłopoty Patrycji (I)"
@Agnessa_Novvak Dziękuje, za konstruktywną ocenę. Tak, będzie kontynuacja - w zasadzie już jest gotowa, tyle ze redakcja tekstu zajmuje mi dużo czasu. 😁
Agnessa Novvak · 3 dni temu · "Kłopoty Patrycji (I)"
Jeżeli autorka zadeklaruje się (po czym przekuje słowa w czyny 😉 ), że będzie kontynuowała opowieść, to z technikaliami pomogę, a nawet i oddania głosu nie wykluczam. Przy czym poza marchewką mam też dzidę laserową i o tym także warto pamiętać.
Hakdak · 3 dni temu · "Kłopoty Patrycji (I)"
Tak jest , fajnie się czyta jest klimat zapowiada się fajna historia
jamer106 · 3 dni temu · "Kłopoty Patrycji (I)"
Przyznam się, że podoba mi się ta miniatura. Lubię klimaty fetyszu, a nylonu w szczególności.
Warsztat dobry, nawet bardzo. Drobne literówki, połączone wyrazy, to normalka. Dziwi mnie zapis mowy myśli, według mnie niewłaściwy, podobnie zapis godziny, ale to drobny szczegół.
Fabuła ciekawie poprowadzona, w dobrym tempie. Widzę potencjał w opowiadaniu.
Popraw błędy, a masz mój głos.
W razie pytań służę pomocą na priv.
Brawo.
Pozdrawiam.
Kłopoty Patrycji (II)
Dom w górach
Kłopoty Patrycji (I)
Butelka
Służka Krwi i Księżyca (I) –…
Dojrzała i młodszy
Pierwszy trójkąt
Nieposkromione marzenia (IX) - Mihi servies
Nieposkromione marzenia (VIII) - Miłe złego…
Nieposkromione marzenia (VII) - Jeszcze tego…