Z jednej strony dobrze przemyślana konstrukcja — podział na trzy akty, dwa pierwsze ładnie domknięte i trzeci otwarty, będący furtką do dalszego ciągu. Rezygnacja z galopady zdarzeń na rzecz jednego konkretnego, które zmienia niemal wszystko (dotyk). Tu wszystko wydaje się działać.
Z drugiej jednak (uprzedzam, Tejot zaczyna marudzić), bohaterki są właściwie kompletnie bezpostaciowe. Blair to praktycznie wyłącznie katalog tkanin i zapach, nie kobieta z krwi i kości. Riley zaś stanowi klasyczną kliszę bohaterki nieśmiałej i wycofanej. Czytając nie znalazł Tejot ani jednego punktu zaczepienia, jakiegokolwiek szczegółu, który kazałby mu uwierzyć, że czyta historię dwóch konkretnych kobiet.
To sprawia, że dla Tejota tekst, choć ma dobrze zbudowany klimat, jest jednak mocno bezosobowy, żeby nie powiedzieć wręcz do przesady (niemal sztucznie) wygładzony.
Tekst jest krótki, więc nie ma co się specjalnie nad nim rozwodzić i na razie ograniczę sie do dwóch spraw. Pierwsza to didaskalia dialogowe, które zazwyczaj wyglądają tak:
- Trzy słowa rozmowy - dłuuugi opis tego, co bohaterka robi, myśli, jaka jest pogoda i co będzie wieczorem w telewizji - dwa słowa rozmowy.
Zastanów się, czy nie lepiej byłoby takie opisy dawać w osoby akapit, ograniczając didaskalia do "Riley powiedziała / Blair odparła" itp
Druga kwestia dotyczy powtórzeń: na początku mamy zaraz obok siebie kilka "monitorów", z których drugi lub trzeci mógłby zostać zastąpiony jedynie "ekranem", bo domyślnie będziemy już wiedzieli, że nie chodzi o smattfona. Na dodatek najpierw mamy informację, że na prawym monitorze wyświetla się godzina, a dopiero później, że są dwa - logicznie byłoby lepiej przedstawić to czytelnikowi odwrotnie, natomiast samą godzinę można nawet wrzucić w zdanie niezwiązane z monitorami, np. "spojrzała na zegarek / leżący na biurku smartfon / zegar na ścianie / cokolwiek" i wtedy podać porę. Ba, nawet gdzieś za oknem może być widoczny zegar np. dworca czy budynku administracyjnego, co doda kolorytu tłu.
W podsumowaniu: tekst kojarzy mi się z typowym anglojęzycznym erotykiem, napisanym w narracji trzecioosobowej - poprawnym, ale bezpiecznym z formie. Na ile interesującym w treści, to się jeszcze zobaczy 😉
Poczatek zapowiadał sie bardzo ciekawie ale pozniej sie zrobiło to bardzo diaboliczne i jak dla mnie mało wiarygodnie ( mam na myśli psychologie ) Wolałbym zeby to nie było wszystko tak wprost opowiadane. A;e z zainteresowaniem czekam na cd
Emocjonujące, trzymajace w napięciu.
Fajnie się czyta, utożsamia z fabułą.
Czego chcieć więcej?
Ano tego, żeby było dłuższe i jak najszybciej się pojawiła następna odsłona.
Dziękuję uraczyłem się tym opowiadaniem.
Wygląda jakby autor miał fantazję żeby ktoś przeleciał mu żonę na delegacji - i spoko - też mam taką, ale trzeba jakiegoś klimatu, napięcia, a nie od razu bunga bunga jak w filmie porno
Tak to powinno być od początku . Mi jako nie uczonemu czytelnikowi bardzo się podoba . I mam nadzieję że jedynka w tytule sugeruje dalsze części . Gdzie poznamy może wersję Joli albo ciąg dalszy ich historii . Pozdrawiam i czekam na więcej
Rozumiem że jako sen nie musi być logiki ani sensu bo to fantazja . Ale jeśli to miało być opowiadanie zainspirowane . To brak tu właśnie logiki , emocji czy zawiązania jakiejś akcji . Dlaczego Adam myśli że uratował małżeństwo ? Dlaczego się psuło ? Czego potrzebuje bohaterka . A przede wszystkim akcja z współpracownikami i ich partnerkami . Albo dlaczego Adam jest w pokoju obok a ona na niby firmowej kolacji ? Skoro w kolejnej części wygląda to jak by Adam był tam szefem ?
@Agnessa_Novvak Wiem, że jest to krótsze, traktuję ten odcinek jak taki mały epilog. Co do AI, to jak mówiłem, korzystam z pomocy w pisaniu przez duże problemy i tylko ograniczam to narzędzie do poprawy mojej pisowni, a nie do tworzenia za mnie, co uważam za nudne. Co do tagów, jakoś zawsze nie wiem, jakie dać, a chcę jeszcze napisać z dwa teksty w tej przygodzie, a potem coś nowego. Ps moge dać tekst bez poprawy z ai żeby zobaczyć tylko będzie mało przyjemne
Skoro chcesz porad, @KasiuTS, to proszę bardzo:
- przede wszystkim niespecjalnie rozumiem publikowania tak krótkiego epizodu. Poprzednia część miała ponad pół godziny, jakąś fabułę i budowanie relacji między bohaterami, a obecna? Toż to jedna scena, która powinna być co najwyżej wstępem do dalszego ciągu historii, ale nie odrębnym rozdziałem,
- tagi znów się nie zgadzają. Trans? Gdzie? Na razie chłopak się przebiera w damskie ciuszki (dopisuje "crossdressing") i nic poza tym,
- poza tym technicznie jest lepiej niż było na początku, choć wciąż nie mam pewności, czy ejaj gdzieś nie maczało w tym palców. Jeśli natomiast nie i jest to tylko Twoja praca przy pomocy np. ortografa/sentencecheckera, to idź dalej tą drogą.
W skrócie: potencjał na interesującą opowieść o przemianie młodego chłopaka i związanej z nią blaskach i cieniach wciąż jest, byle tylko nie rozdrobnić jej na taką drobnicę. A w jaki sposób poprowadzisz historię, to już jest Twój wybór. Ja mam za sobą współpracę z autorami, beta-czytaczami czy redaktorami na różnych etapach powstawania tekstu, i efekty bywały... różne.
Może na samym początku zdecyduj się, z jakiej perspektywy opisujesz fabułę opowiadania. Bo raz piszesz jako ona (Paulina), raz jako on (Rafał), innym razem stosujesz narrację trzecioosobową... Byłoby ok, gdybyś podzielił to na części z perspektywy każdego bohatera, ale ty to piszesz jednym ciągiem.
Ja, do powyższej listy, dodałbym jeszcze nie najszczęśliwiej skonstruowane zdania. Czy "Kolega nie mógł oderwać wzroku od tego widoku widział sporego penisa znikającego z coraz większym chlupotem w pochwie Wiktorii oraz jądra Bartka uderzające z siła tuż pod jej rozwartym odbytem w pewnym momencie zobaczył jak Bartek wkłada tam swój palec. " nie brzmiałoby lepiej gdyby podzielić na kilka krótszych zdań - " Kolega nie mógł oderwać wzroku od tego widoku. Widział sporego penisa znikającego z coraz większym chlupotem w pochwie Wiktorii oraz jądra Bartka uderzające z siła tuż pod jej rozwartym odbytem. W pewnym momencie zobaczył jak Bartek wkłada tam swój palec. "
Po drugie, autor ma pecha, że wcześniej ukazały się opowiadania Jmalkowich, który podobne wydarzenia opisuje jednak dużo lepiej.
Powiem tak: przeczytane i ogarnięte na tyle, żeby w ogóle nadawało się do publikacji, ale jakim kosztem... Nie wiem, co to było za "forum tematyczne", ale koniecznie podziel się z nami tą informacją, autorze, żebyśmy trzymali się od niego z daleka. Bo nawet pomijając samą treść (o czym za moment), to jakim cudem nikt nie zauważył tych wszystkich błędów, które popełniłeś, to ja nie wiem. Inna sprawa, że sam powinieneś sporą część z nich poprawić, bo podkreśliła je nawet przeglądarka.
Po kolei więc:
- dialogi zaczynamy zawsze od nowego akapitu, więc zapis typu:
"Marek wziął ręcznik i powiedział: - Wika, daj koc, bo mam takiego, że mi się pod ręcznikiem nie mieści."
jest błędny. Same didaskalia dialogowe to też jest jedno wielkie sobiepaństwo, które polecam skonfrontować z poradnikiem: https://fantazmaty.pl/pisz/poradniki/jak-zapisywac-dialogi/
- wszystkie Ty, Wy, Ciebie, etc. zapisujemy mała literą. To opowiadanie, nie list,
- ilością drobnych błędów w rodzaju braku / nadmiaru polskich znaków (od "klekneła" po "wzięłą") czy najzwyklejszych literówek można by obdzielić ze trzy takie teksty. Większość udało mi się wyłapać, ale na pewno nie wszystkie,
- gdzieś w połowie wysypało się formatowanie akapitów i albo były one rozdzielone niepotrzebną przerwą, albo odwrotnie: odseparowane chyba twardą spacją, a nie enterem, bo sklejały się w jedno,
- interpunkcja? A co to takiego?
- o mój, moja, jego, jej, Marek, Marka, Wiki, Wika, Bartek, Bartka, wódka, wódki itp. nawet nie ma co wspominać,
- podobnie jak o fabule, bo o ile na początku mamy nawet jakiś wstęp i przynajmniej ogólne przedstawienie bohaterów, to momentalnie idą oni do tartaku i zaczynają rżnąć, aż wióry lecą 😛
Może to mój dobry dzień, ale zezwalam (co widać) na publikację opowiadania na łamach Pokątnych. Natomiast jeśli jeszcze raz zobaczę coś takiego, to bez porządnych poprawek nawet do poczekalni nie wpuszczę.
@Jmalkowich - doceniam, natomiast widzę też pewien problem: za każdym razem, jak coś zmieniasz, kasujesz formatowanie wcięć akapitowych, które później muszę (niby nie muszę, ale wiadomo) przywracać. Kiedy następnym razem poprawisz, co masz poprawić, zaznacz wszystko i kliknij funkcję "wcięcie paragrafu" w edytorze, bodaj drugi przycisk od prawej.
A teksty przejrzę, zwłaszcza dwa z nich, które najbardziej mi się spodobały 🙂
Jeszcze raz dzięki za wszystkie komentarze — naprawdę je doceniam. Przez ostatnie dni wróciłem z większym dystansem do wszystkich czterech opowiadań i, mając w pamięci Wasze uwagi, zrobiłem im kolejny dokładny przegląd. Poprawiłem kilka nieścisłości, ograniczyłem powtórzenia i zaimkozę, popracowałem nad dialogami oraz erotyzmem scen. Starałem się przy tym niczego nie ujmować samym scenom seksu, bo przecież nic, co ludzkie, nie jest nam obce — oczywiście w odpowiednich dawkach 🙂
Jeżeli ktoś ma jeszcze siłę do nich wrócić i poświęcić chwilę na przeczytanie wersji po korekcie, będę bardzo wdzięczny. Jeśli to już za dużo ponownego czytania tych samych tekstów, też całkowicie rozumiem 🙂
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Edek · 1 godzina temu · "Tryb ciemny (I)"
Mi sie podoba
Tejot · 1 godzina temu · "Tryb ciemny (I)"
W sumie nie wie Tejot co napisać.
Z jednej strony dobrze przemyślana konstrukcja — podział na trzy akty, dwa pierwsze ładnie domknięte i trzeci otwarty, będący furtką do dalszego ciągu. Rezygnacja z galopady zdarzeń na rzecz jednego konkretnego, które zmienia niemal wszystko (dotyk). Tu wszystko wydaje się działać.
Z drugiej jednak (uprzedzam, Tejot zaczyna marudzić), bohaterki są właściwie kompletnie bezpostaciowe. Blair to praktycznie wyłącznie katalog tkanin i zapach, nie kobieta z krwi i kości. Riley zaś stanowi klasyczną kliszę bohaterki nieśmiałej i wycofanej. Czytając nie znalazł Tejot ani jednego punktu zaczepienia, jakiegokolwiek szczegółu, który kazałby mu uwierzyć, że czyta historię dwóch konkretnych kobiet.
To sprawia, że dla Tejota tekst, choć ma dobrze zbudowany klimat, jest jednak mocno bezosobowy, żeby nie powiedzieć wręcz do przesady (niemal sztucznie) wygładzony.
Agnessa Novvak · 2 godziny temu · "Tryb ciemny (I)"
Witam serdecznie nową autorkę (?) na Pokątnych!
Tekst jest krótki, więc nie ma co się specjalnie nad nim rozwodzić i na razie ograniczę sie do dwóch spraw. Pierwsza to didaskalia dialogowe, które zazwyczaj wyglądają tak:
- Trzy słowa rozmowy - dłuuugi opis tego, co bohaterka robi, myśli, jaka jest pogoda i co będzie wieczorem w telewizji - dwa słowa rozmowy.
Zastanów się, czy nie lepiej byłoby takie opisy dawać w osoby akapit, ograniczając didaskalia do "Riley powiedziała / Blair odparła" itp
Druga kwestia dotyczy powtórzeń: na początku mamy zaraz obok siebie kilka "monitorów", z których drugi lub trzeci mógłby zostać zastąpiony jedynie "ekranem", bo domyślnie będziemy już wiedzieli, że nie chodzi o smattfona. Na dodatek najpierw mamy informację, że na prawym monitorze wyświetla się godzina, a dopiero później, że są dwa - logicznie byłoby lepiej przedstawić to czytelnikowi odwrotnie, natomiast samą godzinę można nawet wrzucić w zdanie niezwiązane z monitorami, np. "spojrzała na zegarek / leżący na biurku smartfon / zegar na ścianie / cokolwiek" i wtedy podać porę. Ba, nawet gdzieś za oknem może być widoczny zegar np. dworca czy budynku administracyjnego, co doda kolorytu tłu.
W podsumowaniu: tekst kojarzy mi się z typowym anglojęzycznym erotykiem, napisanym w narracji trzecioosobowej - poprawnym, ale bezpiecznym z formie. Na ile interesującym w treści, to się jeszcze zobaczy 😉
Midnight_Candy_Stories · 4 godziny temu · "Nieruchoma. Flesh Property"
@alan nie lubię trzymać diabła na smyczy 😉
Kolejny akt będzie miał swoją premierę już w najbliższy weekend na moim Substacku 🍬
alan · 13 godzin temu · "Nieruchoma. Flesh Property"
Poczatek zapowiadał sie bardzo ciekawie ale pozniej sie zrobiło to bardzo diaboliczne i jak dla mnie mało wiarygodnie ( mam na myśli psychologie ) Wolałbym zeby to nie było wszystko tak wprost opowiadane. A;e z zainteresowaniem czekam na cd
JoWisZ · 22 godziny temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
@Jorg Już opublikowane. Pozdrawiam.
Jorg · 22 godziny temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
@JoWisZ napewno przeczytam zaraz po pracy bo fajnie piszesz
Midnight_Candy_Stories · 1 dzień temu · "Nieruchoma. Flesh Property"
@Marek w najbliższy weekend planuję premierę drugiego aktu na moim Substacku midnightcandystories.substack.com
Zapraszam już dzisiaj! 💞🍬🍬🍬
Marek · 1 dzień temu · "Nieruchoma. Flesh Property"
Prosze o dalszy ciag!
JoWisZ · 1 dzień temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
@JP Dzięki wielkie. Jest trzecia część. Może zostanie niebawem opublikowana. Pozdrawiam
JoWisZ · 1 dzień temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
@Jorg Dzięki serdeczne. Zapraszam do czytania trzeciej części, jeśli moderator ją opublikuje. Pozdrawiam.
JP · 1 dzień temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
Emocjonujące, trzymajace w napięciu.
Fajnie się czyta, utożsamia z fabułą.
Czego chcieć więcej?
Ano tego, żeby było dłuższe i jak najszybciej się pojawiła następna odsłona.
Dziękuję uraczyłem się tym opowiadaniem.
Paweł · 2 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
Cóż, po latach przebaczań i tak wiem, że na koniec to się źle kończy...
Jorg · 2 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)"
Są emocje jest dobrze …
Jasiu · 2 dni temu · "Cuckolding Adama"
Wygląda jakby autor miał fantazję żeby ktoś przeleciał mu żonę na delegacji - i spoko - też mam taką, ale trzeba jakiegoś klimatu, napięcia, a nie od razu bunga bunga jak w filmie porno
Jorg · 3 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (I)"
I dla mnie idealnym ciągiem teraz była by wersja żony … dlaczego …. A później kolejna ewentualny ciąg dalszy ich historii
Jorg · 4 dni temu · "Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (I)" ·
Tak to powinno być od początku . Mi jako nie uczonemu czytelnikowi bardzo się podoba . I mam nadzieję że jedynka w tytule sugeruje dalsze części . Gdzie poznamy może wersję Joli albo ciąg dalszy ich historii . Pozdrawiam i czekam na więcej
Jorg · 5 dni temu · "Cuckolding Adama"
Rozumiem że jako sen nie musi być logiki ani sensu bo to fantazja . Ale jeśli to miało być opowiadanie zainspirowane . To brak tu właśnie logiki , emocji czy zawiązania jakiejś akcji . Dlaczego Adam myśli że uratował małżeństwo ? Dlaczego się psuło ? Czego potrzebuje bohaterka . A przede wszystkim akcja z współpracownikami i ich partnerkami . Albo dlaczego Adam jest w pokoju obok a ona na niby firmowej kolacji ? Skoro w kolejnej części wygląda to jak by Adam był tam szefem ?
Henio · 5 dni temu · "Cuckolding Adama"
Tutaj, był mega potencjał, ale wszystko dzieje się za szybko. Nie ma jak poznać bohaterów.
Za szybko, tak - jest to dopasowane do tematu, tak - jest napisane dobrze pod katem budowania emocji.
Jednak pomysł jest spalony. Brakuje motywacji.
Kasia_TS · 6 dni temu · "Kasia z Marka"
@Agnessa_Novvak Wiem, że jest to krótsze, traktuję ten odcinek jak taki mały epilog. Co do AI, to jak mówiłem, korzystam z pomocy w pisaniu przez duże problemy i tylko ograniczam to narzędzie do poprawy mojej pisowni, a nie do tworzenia za mnie, co uważam za nudne. Co do tagów, jakoś zawsze nie wiem, jakie dać, a chcę jeszcze napisać z dwa teksty w tej przygodzie, a potem coś nowego. Ps moge dać tekst bez poprawy z ai żeby zobaczyć tylko będzie mało przyjemne
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Kasia z Marka"
Skoro chcesz porad, @KasiuTS, to proszę bardzo:
- przede wszystkim niespecjalnie rozumiem publikowania tak krótkiego epizodu. Poprzednia część miała ponad pół godziny, jakąś fabułę i budowanie relacji między bohaterami, a obecna? Toż to jedna scena, która powinna być co najwyżej wstępem do dalszego ciągu historii, ale nie odrębnym rozdziałem,
- tagi znów się nie zgadzają. Trans? Gdzie? Na razie chłopak się przebiera w damskie ciuszki (dopisuje "crossdressing") i nic poza tym,
- poza tym technicznie jest lepiej niż było na początku, choć wciąż nie mam pewności, czy ejaj gdzieś nie maczało w tym palców. Jeśli natomiast nie i jest to tylko Twoja praca przy pomocy np. ortografa/sentencecheckera, to idź dalej tą drogą.
W skrócie: potencjał na interesującą opowieść o przemianie młodego chłopaka i związanej z nią blaskach i cieniach wciąż jest, byle tylko nie rozdrobnić jej na taką drobnicę. A w jaki sposób poprowadzisz historię, to już jest Twój wybór. Ja mam za sobą współpracę z autorami, beta-czytaczami czy redaktorami na różnych etapach powstawania tekstu, i efekty bywały... różne.
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Po seks imprezie. Młoda żona (III)"
Pozdrawiam Szanownego autora. Opowiadanie super.
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Myślę że staję się swingerką. Młoda żona (II)"
Pozdrawiam Szanownego autora. Opowiadanie jest extra.
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Wakacyjna przygoda (I). Młoda żona"
Pozdrawiam Szanownego autora. Opowiadanie super.
xXx · 1 tydzień temu · "Kolejny nudny weekend"
Może na samym początku zdecyduj się, z jakiej perspektywy opisujesz fabułę opowiadania. Bo raz piszesz jako ona (Paulina), raz jako on (Rafał), innym razem stosujesz narrację trzecioosobową... Byłoby ok, gdybyś podzielił to na części z perspektywy każdego bohatera, ale ty to piszesz jednym ciągiem.
Wojtek · 1 tydzień temu · "Adam i nowa współlokatorka (IV)"
mi też się podoba i czekam na kolejne części
Randomowy Czytelnik · 1 tydzień temu · "Gorączka w Bukowinie"
Ja, do powyższej listy, dodałbym jeszcze nie najszczęśliwiej skonstruowane zdania. Czy "Kolega nie mógł oderwać wzroku od tego widoku widział sporego penisa znikającego z coraz większym chlupotem w pochwie Wiktorii oraz jądra Bartka uderzające z siła tuż pod jej rozwartym odbytem w pewnym momencie zobaczył jak Bartek wkłada tam swój palec. " nie brzmiałoby lepiej gdyby podzielić na kilka krótszych zdań - " Kolega nie mógł oderwać wzroku od tego widoku. Widział sporego penisa znikającego z coraz większym chlupotem w pochwie Wiktorii oraz jądra Bartka uderzające z siła tuż pod jej rozwartym odbytem. W pewnym momencie zobaczył jak Bartek wkłada tam swój palec. "
Po drugie, autor ma pecha, że wcześniej ukazały się opowiadania Jmalkowich, który podobne wydarzenia opisuje jednak dużo lepiej.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Gorączka w Bukowinie"
Powiem tak: przeczytane i ogarnięte na tyle, żeby w ogóle nadawało się do publikacji, ale jakim kosztem... Nie wiem, co to było za "forum tematyczne", ale koniecznie podziel się z nami tą informacją, autorze, żebyśmy trzymali się od niego z daleka. Bo nawet pomijając samą treść (o czym za moment), to jakim cudem nikt nie zauważył tych wszystkich błędów, które popełniłeś, to ja nie wiem. Inna sprawa, że sam powinieneś sporą część z nich poprawić, bo podkreśliła je nawet przeglądarka.
Po kolei więc:
- dialogi zaczynamy zawsze od nowego akapitu, więc zapis typu:
"Marek wziął ręcznik i powiedział: - Wika, daj koc, bo mam takiego, że mi się pod ręcznikiem nie mieści."
jest błędny. Same didaskalia dialogowe to też jest jedno wielkie sobiepaństwo, które polecam skonfrontować z poradnikiem: https://fantazmaty.pl/pisz/poradniki/jak-zapisywac-dialogi/
- wszystkie Ty, Wy, Ciebie, etc. zapisujemy mała literą. To opowiadanie, nie list,
- ilością drobnych błędów w rodzaju braku / nadmiaru polskich znaków (od "klekneła" po "wzięłą") czy najzwyklejszych literówek można by obdzielić ze trzy takie teksty. Większość udało mi się wyłapać, ale na pewno nie wszystkie,
- gdzieś w połowie wysypało się formatowanie akapitów i albo były one rozdzielone niepotrzebną przerwą, albo odwrotnie: odseparowane chyba twardą spacją, a nie enterem, bo sklejały się w jedno,
- interpunkcja? A co to takiego?
- o mój, moja, jego, jej, Marek, Marka, Wiki, Wika, Bartek, Bartka, wódka, wódki itp. nawet nie ma co wspominać,
- podobnie jak o fabule, bo o ile na początku mamy nawet jakiś wstęp i przynajmniej ogólne przedstawienie bohaterów, to momentalnie idą oni do tartaku i zaczynają rżnąć, aż wióry lecą 😛
Może to mój dobry dzień, ale zezwalam (co widać) na publikację opowiadania na łamach Pokątnych. Natomiast jeśli jeszcze raz zobaczę coś takiego, to bez porządnych poprawek nawet do poczekalni nie wpuszczę.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Karty na stole"
@Jmalkowich - doceniam, natomiast widzę też pewien problem: za każdym razem, jak coś zmieniasz, kasujesz formatowanie wcięć akapitowych, które później muszę (niby nie muszę, ale wiadomo) przywracać. Kiedy następnym razem poprawisz, co masz poprawić, zaznacz wszystko i kliknij funkcję "wcięcie paragrafu" w edytorze, bodaj drugi przycisk od prawej.
A teksty przejrzę, zwłaszcza dwa z nich, które najbardziej mi się spodobały 🙂
Jmalkowich · 1 tydzień temu · "Karty na stole"
Jeszcze raz dzięki za wszystkie komentarze — naprawdę je doceniam. Przez ostatnie dni wróciłem z większym dystansem do wszystkich czterech opowiadań i, mając w pamięci Wasze uwagi, zrobiłem im kolejny dokładny przegląd. Poprawiłem kilka nieścisłości, ograniczyłem powtórzenia i zaimkozę, popracowałem nad dialogami oraz erotyzmem scen. Starałem się przy tym niczego nie ujmować samym scenom seksu, bo przecież nic, co ludzkie, nie jest nam obce — oczywiście w odpowiednich dawkach 🙂
Jeżeli ktoś ma jeszcze siłę do nich wrócić i poświęcić chwilę na przeczytanie wersji po korekcie, będę bardzo wdzięczny. Jeśli to już za dużo ponownego czytania tych samych tekstów, też całkowicie rozumiem 🙂
Tryb ciemny (I)
Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (III)
Nieruchoma. Flesh Property
Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (II)
Wakacyjna przygoda z dalszym ciągiem (I)
Noc, która zmieniła wszystko.
Cuckolding Adama
Kasia z Marka
Kolejny nudny weekend
Gorączka w Bukowinie