Opowiadanie bez szału. Za długie i nienaturalne dialogi. Brak jakiegokolwiek opisu dziewczyny. Od nieznajomej do dziewczyny w pięć minut. Sorry, ale nie.
Błędy, które mnie zabolały:
a wtedy czeka mnie spory, objazd przez pół miasta.
Po co tutaj przecinek?
a bębniący o dach deszcz tylko odcinał nas od reszty świata.
Odcinał - jakoś dziwnie brzmi tutaj.
tępo w cztery czerwone światła aut przed nami
Cztery tutaj niepotrzebne.
stabilizacji to żaden wstyd, Klaudia.
Imię Klaudia się odmienia, tutaj i nie tylko.
żadenj
Literówka.
zapytała nagle, opierając podbródek na dłoni i patrzyła na mnie z iskierką rozbawienia w oczach.
Patrzyła - chyba popatrzyła.
a wieczorem po prostu napić się wina i przytulić na kanapie.
Przytulić czy potulić ?
A tak serio, u twojej przyszłej laski jest jakaś dolna albo górna granica wieku?
– A co do wieku kobiety… Wiesz co, wiek to dla mnie głównie cyfra na papierze.
A co do wieku kobiety - skoro się o to pyta to czemu tak zaczynasz odpowiedź?
Krótka rozmowa sprawiła, że Klaudia trochę doszła do siebie i wraciła myślami do auta.
Wraciła - literówka
– Czyli nogi mam gładkie, a resztę mogłabym całkowicie odpuścić i dla ciebie byłabym ideałem?
W tym zdaniu "mam" i "mogłabym" nie pasują razem.
Wychyliła się w moją stronę, położyła dłoń na moim ramieniu i pocałowała mnie czule w usta.
Dziękuję.
Dziękuję - chyba to dialog.
Po niecałych pięciu minutach zaparkowałem, gasząc radio i silnik. No dobra, o co chciałaś mnie zapytać.
@Rafał1984 - to nawet nie w tym rzecz, że masz zaraz pisać śmiertelnie poważnie, wkładać bohaterom w usta cytaty z Schopenhauera, a w tle rzucać dygresjami o upadku cywilizacji. Ale zobacz sam: narrator spotyka transseksualną bohaterkę, co już samo w sobie nie jest łatwym tematem, a do tego dostaje wykład o chorobach genetycznych (bo zespół Klinefeltera jest jednostką chorobową i nie ma co się obrażać na to okreslenie). I mógłbyś wykorzystać to jako punkt wyjścia do przełamywania stereotypów oraz barier kulturowych, poznawania siebie, poszerzania erotycznej strefy komfortu, długo by wymieniać. A tymczasem momentalnie dostajemy scenę rodem z taniego pornosa, która niszczy wszelkie obietnice, ktorych zdążylismy sobie w międzyczasie narobić.
A co się tyczy języka, to wiadomo, że osoba 20-letnia ma swoją "stylówkę", tylko czy trzeba zaraz robić z niej infantylnego kretyna? I to jeszcze w takiej scenie? Jakby oni się już dłużej znali, siedzieli przy ognisku po paru browarkach, to spoko - w końcu wszyscy mamy zestaw żałosnych dowcipasów, z których rechotamy w jednym towarzystwie, a w drugim spalilibyśmy się przez nie ze wstydu - no ale nie siedzą.
To tak ogólnie dla przemyślenia.
PS W kilku miejscach chyba coś dopisywałeś na telefonie w ostatniej chwili, bo brakowało formatowania dialogów i polskich znaków. Jest to już ogarnięte, ale polecam pilnować takich rzeczy.
No i co ja mam z Tobą zrobić, @Rafale1984? Bo naprawdę doceniam, że poruszasz nietypową tematykę, że w porównaniu do pierwszych swoich tekstów poprawiłeś warsztat i widać, że masz jakiś pomysł na siebie, ale... no właśnie: bardzo duże "ale". Choćby takie, że niby robisz nam tu wykład z ludzkiej seksualności, ale wybierasz z niego to, co chcesz, a nie to, co powinieneś - np. pierwszą z brzegu cechą osób z zespołem Klinefelteltera jest ponadnormatywny wzrost, a Twoja bohaterka jest bardzo niska, a nie wysoka. Tak, jakbyś chciał od początku zrobić z niej "lolitkę z peniskiem", a później dopiero doklejał do tego teorie naukowe.
To jednak dałoby się (nomen omen 😉 ) przełknąć, bo w końcu Pokątne to nie encyklopedia, gdyby nie kompletne niedostosowanie stylu do treści. Bo piszesz o rzeczach ważnych, ale w sposób taki, jakby to była kolejna opowiastka o pijanych nastolatkach na imprezie w akademiku - on jej obciąga, ona jemu obciąga, ona się idzie odlać, on się idzie odlać, rozmawiają o paróweczkach i kiełbachach (brakuje tylko "opierdalanych kosmitom" - przeczytane głosem Otyłego Pana 😛 ). Póki tego nie przemyślisz, będziesz się do końca świata bujał po poczekalni, chociaż już dawno mógłbyś z niej wyjść.
Mój komentarz,Szanowna autorko - mąż Błażej to "cienki Bolek" ze skłonnościami sadystycznymi, a opis męskich czułości homoseksualnych jest absolutnie nie dla mnie....ciekawe co przyniesie epilog.
Pozdrawiam autorkę. W piątek teorię o Maksymie miałem, dzisiaj o nim prtzeczytałem- trafiłem koncepcyjnie prosto w dychę. Ten odcinek to kolejny stopień emocji i perwersji... co przyniosą kolejne odcinki ?
Pozdrawiam autorkę. Piszę z opóźnieniem, bo w weekend nie było czasu i dostępu do kompa. Czytając ten odcinek w piątek ok 18ej pomyślałem sobie- ale byłby numer, gdyby tym nocnym mężczyzną o godzinie 2.40 był Maksym...
Starałem się, ale poległem. Z trudem przeczytałem, mijając niektóre fragmenty. Domyślam się co chciał osiągnąć autor, ale nie potrafię się wczuć. Bardzo chaotyczne. Błędy np. słowo "twoje" pojawiające się co chwilę. Niestety bardzo słabo.
Co do naturalności dialogów — uczciwa uwaga, można je miejscami wygładzić. Natomiast z tym, że te informacje później nic nie znaczą, już bym polemizował. Adrian przy kolejnym oglądaniu sprawdza kuchnię i miejsce na zapasy, Igor prosi o pokazanie pomieszczenia technicznego, a potrzeba prywatności decyduje o odrzuceniu pierwszego domu.
Te szczegóły pokazują, kim są i czego szukają. Adrian nie musi później ugotować trzydaniowego obiadu, a Igor wymienić instalacji, żeby wcześniejsza rozmowa miała sens 😉
Wolniejsze tempo może Ci przeszkadzać — rozumiem. Ale «mnie to nie interesuje» i «to niczemu nie służy» to jednak dwie różne uwagi 🙂
@Jmalkowich początkowe dialogi, są momentami na silę, "zajmujesz się tym, tamtym". Kolejna sprawa, piszesz, że ten będzie gotował, tamten pracował, ale później już to nie ma znaczenia. Rozumiem, że chciałeś, by akcja płynęła powoli, ale takie spowalniacze, które później nic nie znaczą, tylko zaburzają historię. Mi to przeszkadza.
„Zamrażarka” to i tak nie tak źle. W niektórych przypadkach wypadałoby użyć określenia „cmentarz”😉. I dobrze, bo czasami na świat przychodzą takie kreatury, które zasługują tylko na osikowy kołek. Ty masz prawo patrzeć na przyszłość z optymizmem👍
@darkosik Dzięki za przeczytanie i ocenę — cenię Twoje zdanie jako doświadczonego autora. Mógłbyś wskazać choć jeden czy dwa momenty, w których zabrakło logiki albo zdanie zatrzymało Cię przy czytaniu? To dałoby mi konkretny punkt zaczepienia, bo na razie wiem, że coś zgrzyta, ale nie bardzo wiem gdzie 🙂
Nie chodzi mi o obietnicę awansu po poprawkach, tylko o możliwość popracowania nad tekstem. Łatwiej poprawić konkretne zdanie niż zgadywać, które miałeś na myśli. A chciałbym wierzyć, że Poczekalnia daje jeszcze szansę na dalszy ruch — inaczej „Zamrażarka” byłaby chyba trafniejszą nazwą 😉
Opowiadanie dobre, Jak dla mnie trochę przegadane na początku. Można znaleźć pewne nielogiczności. Momentami nie czytało się płynnie, musiałem się zatrzymać, przeanalizować jedno czy drugie zdanie.
Reasumując, nie jest na tyle dobre by wydobyć je z Poczekalni.
@Koneser Słuszna uwaga — zabrakło opisu przejścia między sytuacjami i zrobił się niezły skrót myślowy. Ze spódnicą też celnie 🙂 Dzięki za tak uważną lekturę i wyłapanie obu rzeczy, już poprawione 🙂
Opowiadanie ciekawe, ale jednak są w nim błędy logiczne:
Spódnica najpierw jest nasiąknięta wodą, a potem rozpięta opada z cichym szelestem...
Usiadła na łóżku, pieściła ustami penisa, za nią na łóżko wszedł drugi mężczyzna, objął jej pupę, gdy ona siedziała a później smakował jej srom od tyłu...
ciekawe opowiadanie, dobrze napisane. Lubię spódniczki ołówkowe i styl bohaterki. Czy można było bardziej zamieszać, fabułę? pewnie tak. dodać wiecej emocji chociażby daniela? trochę uproszczenie ze pomyliła spokój z miłoscią, bo trudno to wywnioskować z tego co zaszło przy sprzedaży domu. Bo czy tam była miłosc. Ale opowiadanie interesujace, dobrze się czyta i pobudza wyobraźnie.. a słońce pobłogosławiło naszą zdradę🙂
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Jorg · 3 dni temu · "Moje nowe otwarcie "
Szkoda że już nie piszesz
Rafal1984 · 5 dni temu · "Randka z niespodzianką"
Sosnowiec, centrum świata x)
Ciekawski · 5 dni temu · "Randka z niespodzianką"
Klaudia mieszka w Sosnowcu, prawda? Przy Małachowskiego jest Księgarnia i Papaluca, a po kawie można krótkim spacerem dojść do Parku Sieleckiego.
Następnym razem jak będę, to muszę się staranniej rozglądać...
darkosik · 1 tydzień temu · "Czy wiek ma znaczenie?"
Opowiadanie bez szału. Za długie i nienaturalne dialogi. Brak jakiegokolwiek opisu dziewczyny. Od nieznajomej do dziewczyny w pięć minut. Sorry, ale nie.
Błędy, które mnie zabolały:
Po co tutaj przecinek?
Odcinał - jakoś dziwnie brzmi tutaj.
Cztery tutaj niepotrzebne.
Imię Klaudia się odmienia, tutaj i nie tylko.
Literówka.
Patrzyła - chyba popatrzyła.
Przytulić czy potulić ?
A co do wieku kobiety - skoro się o to pyta to czemu tak zaczynasz odpowiedź?
Wraciła - literówka
W tym zdaniu "mam" i "mogłabym" nie pasują razem.
Dziękuję - chyba to dialog.
Dialog?
Bezsiłowo?
Jak będzie pamiętał o pizzy to i o niej też.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Randka z niespodzianką" ·
@Rafał1984 - to nawet nie w tym rzecz, że masz zaraz pisać śmiertelnie poważnie, wkładać bohaterom w usta cytaty z Schopenhauera, a w tle rzucać dygresjami o upadku cywilizacji. Ale zobacz sam: narrator spotyka transseksualną bohaterkę, co już samo w sobie nie jest łatwym tematem, a do tego dostaje wykład o chorobach genetycznych (bo zespół Klinefeltera jest jednostką chorobową i nie ma co się obrażać na to okreslenie). I mógłbyś wykorzystać to jako punkt wyjścia do przełamywania stereotypów oraz barier kulturowych, poznawania siebie, poszerzania erotycznej strefy komfortu, długo by wymieniać. A tymczasem momentalnie dostajemy scenę rodem z taniego pornosa, która niszczy wszelkie obietnice, ktorych zdążylismy sobie w międzyczasie narobić.
A co się tyczy języka, to wiadomo, że osoba 20-letnia ma swoją "stylówkę", tylko czy trzeba zaraz robić z niej infantylnego kretyna? I to jeszcze w takiej scenie? Jakby oni się już dłużej znali, siedzieli przy ognisku po paru browarkach, to spoko - w końcu wszyscy mamy zestaw żałosnych dowcipasów, z których rechotamy w jednym towarzystwie, a w drugim spalilibyśmy się przez nie ze wstydu - no ale nie siedzą.
To tak ogólnie dla przemyślenia.
PS W kilku miejscach chyba coś dopisywałeś na telefonie w ostatniej chwili, bo brakowało formatowania dialogów i polskich znaków. Jest to już ogarnięte, ale polecam pilnować takich rzeczy.
Rafal1984 · 1 tydzień temu · "Randka z niespodzianką"
Dziękuję, dałaś mi do myślenia postaram sie by kolejny tekst by dojrzalszy.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Randka z niespodzianką"
No i co ja mam z Tobą zrobić, @Rafale1984? Bo naprawdę doceniam, że poruszasz nietypową tematykę, że w porównaniu do pierwszych swoich tekstów poprawiłeś warsztat i widać, że masz jakiś pomysł na siebie, ale... no właśnie: bardzo duże "ale". Choćby takie, że niby robisz nam tu wykład z ludzkiej seksualności, ale wybierasz z niego to, co chcesz, a nie to, co powinieneś - np. pierwszą z brzegu cechą osób z zespołem Klinefelteltera jest ponadnormatywny wzrost, a Twoja bohaterka jest bardzo niska, a nie wysoka. Tak, jakbyś chciał od początku zrobić z niej "lolitkę z peniskiem", a później dopiero doklejał do tego teorie naukowe.
To jednak dałoby się (nomen omen 😉 ) przełknąć, bo w końcu Pokątne to nie encyklopedia, gdyby nie kompletne niedostosowanie stylu do treści. Bo piszesz o rzeczach ważnych, ale w sposób taki, jakby to była kolejna opowiastka o pijanych nastolatkach na imprezie w akademiku - on jej obciąga, ona jemu obciąga, ona się idzie odlać, on się idzie odlać, rozmawiają o paróweczkach i kiełbachach (brakuje tylko "opierdalanych kosmitom" - przeczytane głosem Otyłego Pana 😛 ). Póki tego nie przemyślisz, będziesz się do końca świata bujał po poczekalni, chociaż już dawno mógłbyś z niej wyjść.
Jacek2233 · 1 tydzień temu · "Lockdown (V)"
Będzie coś w najbliższym czasie M powiedzmy w tym roku?
Midnight_Candy_Stories · 1 tydzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (epilog)"
@pepesza_41 dziękuję 💋 każda historia ma w pewien sposób otwarte zakończenie 🍬🍬🍬
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (epilog)"
Pozdrawiam autorkę. Epilog z perspektywą kolejnych odcinków... zobaczymy co czas przyniesie.
Ardor · 1 tydzień temu · "W cieniu dominacji"
Dzięki za opinie .
Midnight_Candy_Stories · 1 tydzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI, cz. 2)"
@pepesza_41 💋🍬
Midnight_Candy_Stories · 1 tydzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI, cz. 1)"
@pepesza_41 droga w stronę perwersji jest (w moim przypadku) tylko w jedną stronę💋🍬🍬🍬
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI, cz. 2)"
Mój komentarz,Szanowna autorko - mąż Błażej to "cienki Bolek" ze skłonnościami sadystycznymi, a opis męskich czułości homoseksualnych jest absolutnie nie dla mnie....ciekawe co przyniesie epilog.
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI, cz. 1)"
Pozdrawiam autorkę. W piątek teorię o Maksymie miałem, dzisiaj o nim prtzeczytałem- trafiłem koncepcyjnie prosto w dychę. Ten odcinek to kolejny stopień emocji i perwersji... co przyniosą kolejne odcinki ?
Midnight_Candy_Stories · 2 tygodnie temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 2)"
@pepesza_41 Kurierzy mają wiele twarzy 😉
Dziękuję za pozdrowienia 💋
Do opublikowania został jeszcze epilog.
SamX 🍬🍬🍬
pepesza_41 · 2 tygodnie temu · "Kurier Maksym. Cash on Delivery (V, cz. 2)"
Pozdrawiam autorkę. Piszę z opóźnieniem, bo w weekend nie było czasu i dostępu do kompa. Czytając ten odcinek w piątek ok 18ej pomyślałem sobie- ale byłby numer, gdyby tym nocnym mężczyzną o godzinie 2.40 był Maksym...
darkosik · 2 tygodnie temu · "W cieniu dominacji"
Starałem się, ale poległem. Z trudem przeczytałem, mijając niektóre fragmenty. Domyślam się co chciał osiągnąć autor, ale nie potrafię się wczuć. Bardzo chaotyczne. Błędy np. słowo "twoje" pojawiające się co chwilę. Niestety bardzo słabo.
Jmalkowich · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
Co do naturalności dialogów — uczciwa uwaga, można je miejscami wygładzić. Natomiast z tym, że te informacje później nic nie znaczą, już bym polemizował. Adrian przy kolejnym oglądaniu sprawdza kuchnię i miejsce na zapasy, Igor prosi o pokazanie pomieszczenia technicznego, a potrzeba prywatności decyduje o odrzuceniu pierwszego domu.
Te szczegóły pokazują, kim są i czego szukają. Adrian nie musi później ugotować trzydaniowego obiadu, a Igor wymienić instalacji, żeby wcześniejsza rozmowa miała sens 😉
Wolniejsze tempo może Ci przeszkadzać — rozumiem. Ale «mnie to nie interesuje» i «to niczemu nie służy» to jednak dwie różne uwagi 🙂
darkosik · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
@Jmalkowich początkowe dialogi, są momentami na silę, "zajmujesz się tym, tamtym". Kolejna sprawa, piszesz, że ten będzie gotował, tamten pracował, ale później już to nie ma znaczenia. Rozumiem, że chciałeś, by akcja płynęła powoli, ale takie spowalniacze, które później nic nie znaczą, tylko zaburzają historię. Mi to przeszkadza.
Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
„Zamrażarka” to i tak nie tak źle. W niektórych przypadkach wypadałoby użyć określenia „cmentarz”😉. I dobrze, bo czasami na świat przychodzą takie kreatury, które zasługują tylko na osikowy kołek. Ty masz prawo patrzeć na przyszłość z optymizmem👍
Alex · 2 tygodnie temu · "Na weselu z mamą"
Fajne ale takie rzeczy sie zdarzaja wiem to miałem to samo tylko moja była sama
Jmalkowich · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
@darkosik Dzięki za przeczytanie i ocenę — cenię Twoje zdanie jako doświadczonego autora. Mógłbyś wskazać choć jeden czy dwa momenty, w których zabrakło logiki albo zdanie zatrzymało Cię przy czytaniu? To dałoby mi konkretny punkt zaczepienia, bo na razie wiem, że coś zgrzyta, ale nie bardzo wiem gdzie 🙂
Nie chodzi mi o obietnicę awansu po poprawkach, tylko o możliwość popracowania nad tekstem. Łatwiej poprawić konkretne zdanie niż zgadywać, które miałeś na myśli. A chciałbym wierzyć, że Poczekalnia daje jeszcze szansę na dalszy ruch — inaczej „Zamrażarka” byłaby chyba trafniejszą nazwą 😉
darkosik · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
Opowiadanie dobre, Jak dla mnie trochę przegadane na początku. Można znaleźć pewne nielogiczności. Momentami nie czytało się płynnie, musiałem się zatrzymać, przeanalizować jedno czy drugie zdanie.
Reasumując, nie jest na tyle dobre by wydobyć je z Poczekalni.
Jorg · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
@Jmalkowich tak zapomniałem wspomnieć o spódnicy chyba lubisz jak większość ten typ ubioru też lubię 😜
Jmalkowich · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
@Koneser Słuszna uwaga — zabrakło opisu przejścia między sytuacjami i zrobił się niezły skrót myślowy. Ze spódnicą też celnie 🙂 Dzięki za tak uważną lekturę i wyłapanie obu rzeczy, już poprawione 🙂
Koneser · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
Opowiadanie ciekawe, ale jednak są w nim błędy logiczne:
Spódnica najpierw jest nasiąknięta wodą, a potem rozpięta opada z cichym szelestem...
Usiadła na łóżku, pieściła ustami penisa, za nią na łóżko wszedł drugi mężczyzna, objął jej pupę, gdy ona siedziała a później smakował jej srom od tyłu...
Jakub · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
ciekawe opowiadanie, dobrze napisane. Lubię spódniczki ołówkowe i styl bohaterki. Czy można było bardziej zamieszać, fabułę? pewnie tak. dodać wiecej emocji chociażby daniela? trochę uproszczenie ze pomyliła spokój z miłoscią, bo trudno to wywnioskować z tego co zaszło przy sprzedaży domu. Bo czy tam była miłosc. Ale opowiadanie interesujace, dobrze się czyta i pobudza wyobraźnie.. a słońce pobłogosławiło naszą zdradę🙂
Jorg · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
@Hans_klox w jakim sensie znaczy dobrze ? Dziwny komentarz
pepesza_41 · 2 tygodnie temu · "Poza ofertą"
Pozdrawiam autora. Opowiadanie niebanalne, inne niż wiele innych o seksie grupowym, ale... wręcz eleganckie i subtelne. Gratuluję.
Szaleństwo
Randka z niespodzianką
Czy wiek ma znaczenie?
Kurier Maksym. Cash on Delivery (epilog)
Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI,…
Kurier Maksym. Cash on Delivery (VI,…
W cieniu dominacji
Poza ofertą
Kurier Maksym. Cash on Delivery (V,…
Kurier Maksym. Cash on Delivery (V,…