nieopisana

nieopisana · 4 godziny temu · "Uniesienie"  

+2
0

@Indragor dziękuję za tak miłe przyjęcie i pokazanie błędów 😀 czeka mnie trochę pracy; mam nadzieję, że kolejne opowiadania będą coraz lepsze 🙂

Indragor

Indragor · 14 godziny temu · "Uniesienie"  

+3
0

Miła i ciepła historia.

Można jednak zauważyć niedobór przecinków, np.
- Teraz lepiej? – uśmiechnął się zawadiacko pokazując równe zęby.
Przecinek powinien być przed lub po „zawadiacko”, zależnie jaku efekt chcesz uzyskać.
Dialog zaczynasz łącznikiem (krótka kreska), a kończysz już prawidłowo myślnikiem (półpauzą). Takie mieszanie tych znaków jest niedopuszczalne. Zwróć uwagę, aby dialogi zaczynały się również myślnikiem.

Włożył w nią swojego penisa
Czy na pewno ten zaimek musi być? Czy mógł włożyć innego penisa? Staraj się kontrolować zaimki.

A tak w ogóle, to witam na Pokątne 🙂

M.

M. · 1 dni temu · "To tylko online"  

0
0

Przeżyłam podobna sytuację chodź mam męża. Mam 22 lata moje życie stoi w martwym punkcie. Nie przeżyje takiej przygody. MÓJ M. był 2 metrowym samcem, miał 27 lat, trwało to kilka miesięcy. A w sercu jest zawsze.

Dociekliwy

Dociekliwy · 20 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (IV)"  

+1
0

Często podczas seksu rozmawiacie o ciekawostkach?
Muszę też spróbować - tuż przed orgazmem (najlepiej pół sekundy) powiem ile nitów ma Wieża Eiffla.

Dociekliwy

Dociekliwy · 20 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

0
0

"Mało brakowało, a bym go nie zauważył, oglądając jej wylewające się na mnie piersi."
Wylewały się przez golf?

Wisielec

Wisielec · 19 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

0
0

Do loży przyznało mnie jeszcze trzy lata temu - nie wiem czemu, ale również nie sądzę, że było to dobre posunięcie ze strony algorytmu

Marc

Marc · 19 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

+1
0

@Chram Dziękuję za zwrócenie uwagi na problem. Faktycznie algorytm, który dodaje autorów do Loży autorskiej okazuje się nie być idealny.
Obiecuję osobiście przyjrzeć się zaistniałemu problemowi.
Pozdrawiam

starski

starski · 19 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

+2
0

"No to albo to wszystko jest majstersztykiem trollingu (nie wiem, na pobudzenie komentatorów?!) i Wisielec jest alter ego jakiegoś z uznanych twórców, albo ja kompletnie nie rozumiem, o co chodzi z Lożą Autorską. Tym bardziej, że pod Edytą III Wisielec mówi, że wysłał do publikacji i zostało przyjęte. Hm. Przepraszam, moim zdaniem opowiadanie nadaje się na Cafeterię czy inne Lol24.

Czy do Loży Autorskiej przyjmuje się za liczbę opublikowanych tekstów? Osiem opublikowanych przez Autora tekstów ma ocenę poniżej 6...

Jestem rozczarowana całą sprawą."



Nic dodać, nic ująć.
No, może jedynie znane już wśród starożytnych Apaczy - lol!

Charm

Charm · 19 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

+3
0

No to albo to wszystko jest majstersztykiem trollingu (nie wiem, na pobudzenie komentatorów?!) i Wisielec jest alter ego jakiegoś z uznanych twórców, albo ja kompletnie nie rozumiem, o co chodzi z Lożą Autorską. Tym bardziej, że pod Edytą III Wisielec mówi, że wysłał do publikacji i zostało przyjęte. Hm. Przepraszam, moim zdaniem opowiadanie nadaje się na Cafeterię czy inne Lol24.

Czy do Loży Autorskiej przyjmuje się za liczbę opublikowanych tekstów? Osiem opublikowanych przez Autora tekstów ma ocenę poniżej 6...

Jestem rozczarowana całą sprawą.

Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 19 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

0
0

Nie wypowiadam się na temat uwag, bo to działka autora, natomiast opowiadania z Poczekalni nie musiał wyciągać nikt. @Wisielec jest członkiem loży autorskiej i jako taki nie podlega "poczekalniowywaniu" 😉 tylko od razu publikuje na stronie głównej. Także nie mnie oceniać, czy słusznie.

Charm

Charm · 19 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

+3
0

Poliki przyprószone pudrem


To nazwa jakiejś egzotycznej potrawy?

niedawno do kin weszła


Potoczne, nie pasuje w tekście pisanym.

Było przy nim kino “nowe horyzonty”.


Nowe horyzonty ortografii...

Uśmiechnąłem się na to tylko i od razu odpisałem, że od wczoraj tylko ona mnie podnieca, a jak koleżanka potrzebuje wytrysku na biust, to mają się dogadać i może w trójkę coś zdziałamy.


O Jezu słodki w malinach, jakie to jest słabe. Naprawdę ktokolwiek sądzi, że jakakolwiek dziewczyna, niedawno poznana, dziewica po usłyszeniu takiego tekstu będzie kontynuować taki romans wszechczasów?
Autorze, opowiadani erotyczne - a już zwłaszcza stylizowane na wspomnienia/reportaż powinny być choć minimalnie prawdopodobne (chyba, że opisujesz senne marzenia).

To jest złe opowiadanie. A co gorsza, ono jest po prostu nudne. I przerażająco naiwne, płaskie i sztuczne. Nie mówiąc już o tym, że niedopracowane. Ktokolwiek wyciągnął to z Poczekalni naprawdę zrobił wielką krzywdę autorowi.

Charm

Charm · 18 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (IV)"  

+4
0

O matko z córką, jakie to ZUO:

Wręcz teleportowałem się do jej stup


Beam me up, Scotty.

Wracając jednak - zajęliśmy miejsca w górnym rzędzie, zgodnie z biletem.


Skąd Litwini wracali? Z nocnej wracali wycieczki (do kina).


Na górze było najbezpieczniej, a do tego udało się nam, że mało kto tam siedział i byliśmy wolni od boków.


Tak jest! Żądamy wolności od boków. I zboków!

przyłożyła mi palec do polika


Policzek, a nie polik! Policzek to nie jest zdrobnienie (poczytaj na stronach SJP). Polik to jest zgrubienie - w tym miejscu niepoprawne (chyba, że chcesz powiedzieć coś z stylu: przyłożyłem mojego palucha do jej polika).

Cóż, mieszkałem sam, a każdy kto tak mieszka wie jak wygląda lodówka…


Nowe Ateny... Ale jeśli każdy wie, to po co pisać, że każdy wie? Ot, tajemnica... Ale ja nawet wiem jak wygląda lodówka, mimo że nie mieszkam sama!

bo z pewnością bym zgłodniał i zamiast pisać poszedłbym teraz jeść,


To nie byłby zły wybór, naprawdę! Zwłaszcza, że pożerasz biedne przecinki...


Chwilę się zastanawiałem i dwoma palcami namówiłem jej nogi do lekkiego rozszerzenia się.


Mowa znaków, sekret Indian północnoamerykańskich, nie był naszemu bohaterowi obcy.

Od kiedy tylko ją pierwszy raz zobaczyłem miałem ochotę zanurzyć w niej swojego fiuta!


Dobrze, że dodałeś "swojego", bo czytelnik by się pewnie nie domyślił...

Ręce lekko mi drżały, ale to nic w porównaniu do tego jak trzęsła się Edyta.


Chłopie, ona ma padaczkę, ty lekarza wezwij!

Edyta również posłała swoją dłoń w podróż, jednak znacznie krótszą.


Go, go Gadget's hand!

Od razu zaatakowała moje krocze, wyraźnie się uśmiechając


Celnie wyprowadzony cios sprawił mi ból, a jej satysfakcję (i dzięki temu przestała się trząść!).

Ona szukała tych o rytmicznej melodii, żeby w niej znaleźć odskocznię od szarego dnia. W którymś momencie Edyta oparła się o mnie i zasnęła, a ja, widząc ją nie mogłem jej budzić. Była tak zabójczo piękna, wciąż w kuchennym fartuchu i slipkach. Głaskałem ją chwilę po szyi, po czym sam zasnąłem


I w ten sposób nasz ogier i jego zabójcza piękność byli tak na siebie napaleni, że zasnęli. Czytelnicy też już ziewali podczas zapoznawania się z tą emocjonującą sceną.

W końcu miałem przed sobą jej piękne, nagie piersi. Były cudowne, pozbawione dodatkowych żyłek, często widocznych na dużych biustach.


Były pozbawione tych dodatkowych, a miały tylko te standardowe.

Chciałem się przy niej położyć, ale gdy odrzucałem majtki na bok, podniosła się do siadu i znów zaczęła mi trzepać, przysuwając się bliżej ustami.


To zdanie przejdzie do annałów literatury.

Przesunąłem język na jej łechtaczkę, a cipką pozwoliłem się zająć moim palcom. Wepchnąłem jeden w nich i oglądałem jak dziewczyna zaczyna się lekko wić.


Pomijając błąd ortograficzny, po raz kolejny mamy atak padaczki - tym razem jednak jest on lekki i dlatego dziewczyna lekko się wiła.

Poczułem jak znów zaczyna zabawiać się moim penisem, więc nie zostałem bierny i posłałem palce z powrotem między jej nogi.


Go, go Gadget's fingers.

Zamiast tego przyssałem się do jej szyi, zostawiając na niej sporą malinkę. I kolejną na piersi. Całe uniesienie nie trwało jednak długo, bo szybko poczułem nadchodzący strzał. “Też mam ciekawostkę” stwierdziłem i wyznałem, że była pierwszą dziewczyną z którą się kochałem.


Tzw. orgazm cichy:
- Już?
- Już.

Mogę tylko powiedzieć jedno: niezależnie, ile sobie dziesiątek wystawisz - nie pisz już. A w każdym razie nie wcześniej niż popracujesz nad stylem.

Charm

Charm · 18 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (IV)"  

+1
0

Interpunkcja. Akapity. Dialogi. Ortografia.

Mały hint: zamiast dzielić opowiadanie na milion części, lepiej jedno podzielić na akapity. Ułatwisz... czy raczej: umożliwisz czytelnikowi odbiór tekstu. Na razie przypomina to potok myśli anankastycznych.

No i to zdanie też robi swoje:

Z łazienki dobiegał nas krzyk telefony Edyty. Dziewczyna pobiegła do niego jak poparzona.



Telefon krzyczy. Dziewczyna biegnie ku niemu jak poparzona. Oboje już za chwilę znajdą się w szpitalu.

Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 18 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

+1
0

No dobrze - masz @Wisielcu praktykę w takim rozpoznawaniu, podpartą teorią. Ale i tak nie bardzo wierzę, że za pierwszym rzutem oka rozpoznałbyś różnicę na przykład między E a G, zwłaszcza nie wiedząc dokładnie, jaki typ biustonosza i z jakim wypełnieniem ma kobieta. Zakres "moim zdaniem między... a..." już prędzej. Zresztą nawet ja mam w szafie dwa różne obwody i trzy wielkości miseczek i teoretycznie wszystkie pasują. I którym ufać? 😀

PS W informacje oficjalne na stronach modelek nie wierzę tym bardziej 😛

Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 18 maja 2020 · "To tylko online"  

0
0

Jesteście chyba dopiero drugą spółką autorską, jaka działa na tym portalu.



Oficjalnie chyba tak. Nieoficjalnie (tzn. bez zakładania "spółkowego" konta) i okazyjnie (tylko dla pojedynczych opowiadań, a nie ciągłej współpracy) - na pewno nie 🙂

Wisielec

Wisielec · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

0
0

Wysłałem kolejne fragmenty do publikacji i zostały zatwierdzone. Powinny być nieco dłuższe, z tego co pamiętam. Poza tym wysyłam je zgodnie z podziałem, który stosuję w jednolitym pliku - zwyczajnie pasuje mi to jako zamknięcie pewnego fragmentu. Postaram się jednak, aby kolejne części były co raz lepsze, bardziej rozbudowane i dopracowane

Wisielec

Wisielec · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

+1
-1

Szczerze - sądzę, że się da. (i tak, będzie to trudne - zwłaszcza, jak zauważyłaś, przy dużych rozmiarach) Sam dosyć celnie oceniałem rozmiary biustów, gdy jeszcze zajmowałem się kreacją postaci i rysunkiem (uznawałem, że muszę wiedzieć wszystko o postaciach, więc przygotowując materiały do opowiadań uczyłem się wszystkiego. Nawet o tym jak jakie piersi się układają w jakim rodzaju biustonosza, jaki krój miseczki stosować przy odpowiednim kształcie itd.)
A przykładem takiej dziewczyny niech będzie Fiona Siciliano z rozmiarem 28H.
Z innej beczki, chyba nie wspomniałem, że miał rację, więc można to równie dobrze potraktować jako fantazję

Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

+3
0

@Wisielec - możesz publikować nawet pięciominutowe odcinki, tylko po co? To ma sens w przypadku np. grup facebookowych, ale na pewno nie takich miejsc, jak Pokątne. I żeby było jasne - nie mam nic przeciwko idei dzielenia historii na odcinki, ale nie tak krótkie!

Poza tym powiem tak - nie wiem za bardzo, jak się odnieść do całości opowieści. Jest strasznie szarpana, chaotyczna, ma masę powtórzeń i na razie zmierza donikąd. No i ten podział na kilkuminutowe fragmenty... z drugiej strony technicznie nie jest to napisane wcale źle (okej, dobrze też nieszczególnie, ale nie takie rzeczy wiszą na głównej, że o poczekalni nie wspomnę) i przy odrobinie chęci i pracy mogłaby wyjść z tego mało ambitna, ale czytalna historyjka.
Zobaczę, co dalej 🙂

Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

+1
0

Mnie za to ciekawi, w jaki sposób bohater określił rozmiar biustu bohaterki jako H? 😀
Nie. Ma. Takiej. Opcji. Żeby "na oko" rozpoznać coś takiego. Pomijam już nawet, że ten sam biust może się różnić nawet dwoma rozmiarami między firmami, to przy większych wielkościach 😉 te różnice są one dużo mniej widoczne, niż przy mniejszych.
Poza tym już widzę "normalnej" budowy dziewczynę z H...

Wisielec

Wisielec · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

0
0

Cóż, wyboja i polik to dla mnie normalne słowa używane jako forma potoczna przy wyboistej drodze oraz policzku. Więc są wstawione specjalnie, jako element budujący postać Dawida i jego sposób wypowiedzi.
Wracając na sekundę do drzwi - zarówno w autobusie jak i pociągu wyposażone są w system automatycznie je otwierający, gdy coś się w nich zatrzaśnie, więc przy awarii zamykającej je na plecaku powinny odskoczyć i umożliwić wejście Edyty tuż za nim. Jednak przyznaję, że należy to dopisać. Z tego co pamiętam można edytować dodane teksty, więc postaram się to jeszcze dzisiaj nanieść
Edit: zmiany zostały naniesione. Jeśli coś pominąłem, daj znać, to poprawię

Pokątnie uściski

Pokątnie uściski · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

+1
0

Jeśli chodzi o pracę i godzinę, to na zmiany popołudniowe nie wychodzi się rano, a od rana do godziny piętnastej można w... ogóle daleko zajechać.
Drzwi, mogą być sobie nawiązane jak chcesz, ale jeśli zatrzasnęły się na plecaku, to jeśli ktoś wsiada tuż za tym plecakiem - jest problem.
Jeśli idzie o to, o co chodzi, że chodzi o to, że ona nie wiedziała co zrobić - to wystarczyło (i należy) napisać w treści historii, a nie przerywać zdania bez końca i wyjasniać w komentarrzach. 😛
Więc mi chodziło o to. Raczej. 🙂)

Co z wyboją i polikiem?

Rocco

Rocco · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

0
0

Dno dna!

Wisielec

Wisielec · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

+1
-5

Nie wiedziałem, że to zakazane. Przepraszam za swoje okropne i niegodne zachowanie

M.

M. · 16 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"  

+7
-1

Nie można było tego wrzucić jako jeden tekst, zamiast rozbijać na kilka siedmiominutowych części pojawiających się dzień po dniu?

Wisielec

Wisielec · 15 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

0
-1

Obcisła sukienka i glany to wbrew pozorom świetne i normalnie spotykane połączenie. Owszem, sportowy stanik jest tutaj pewną nowością, jednak cóż tak to pamiętam. No i przy dużych piersiach jest jednak wygodniejszy, gdy dziewczyna a się spieszy

Iks

Iks · 15 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

0
0

Sportowy stanik, obcisła sukienka z golfem i glany...

Wisielec

Wisielec · 15 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

0
0

Jak chodzi o pracę i godzinę - zmiany popołudniowe. Drzwi o których wspominałem to nawiązanie do drzwi z pociągu, które miały awarię. Tak, powinienem był to dopisać...
A jeśli chodzi o to, że nie do końca wiedziała co zrobić, a jednak odnajdowała rozwiązania, cóż, to akurat jest zaporzyczone ode mnie i kilku sytuacji. Sam czasem w sytuacjach o tle, bądź ściśle erotycznych nie miałem pojęcia jak się zachować, stresowałem się, a ostatecznie wszystko samo wychodziło.
Rozumiem, że chodziło o to, tak?

Pokątnie uściski

Pokątnie uściski · 15 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"  

+1
0

Trzy poważne zawirowania czasoprzestrzeni, jeden problem decyzyjny i dwoje alienów... 🙂
Acha - i jeszcze materiał na mały rap. Nie powiem gdzie.
PS
Czekałem na te zboczenia, na prawdę...
😛


Rano wyszedłem do pracy wcześniej (...)
(...) wysiadła na ostatnim przystanku, wyszedłem za nią. Godzina piętnasta

drzwi autobusu zatrzasnęły mi się na plecaku i (...) ślicznotka wsiadła do sto czterdziestki tuż za mną

Edyta pochyliła się do mnie i przywołała gestem(...)
Przed końcem jazdy zdołałem ją przywołać do siebie

nie wiedziała co ze sobą zrobić, ale okazało się, że nie

Do tego "wyboja", "polik".
Znoszę "poliki" w mowie, ale przy "poliku" jest mi dziwnie... ;P

XeeleeFirst

XeeleeFirst · 29 kwietnia 2020 · "To tylko online"  

0
-2

Sympatyczny, ciekawy i podniecający tekst. Będę go czytał jeszcze raz, ale już teraz głosuję za przeniesieniem do zbioru głównego.

Abducted & XeeleeFirst

Abducted & XeeleeFirst · 29 kwietnia 2020 · "To tylko online"  

0
0

@ WU&ER

Opowiadanie bardzo się nam podoba. Jesteście chyba dopiero drugą spółką autorską, jaka działa na tym portalu. Życzymy powodzenia. Pozdrawiamy...

Pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.