Forum

Nie chce orgazmu
Moja obecna partnerka lubi seks i dobrze się bawimy. Ma co prawda swoje granice, ale nie o tym tym razem.

A nie chce bym doprowadzał ją do orgazmu. Zawsze, gdy jest on już blisko, na przykład przy moim pieszczeniu jej oralnie, "ucieka" od niego. Nie chce "iść do końca".

Gdy pytam czemu tako robi odpowiada, że nie chce stracić kontroli. Odpowiedź jest trochę dłuższa i z większą liczbą słów, ale do tego się sprowadza.

I teraz mam dwa pytania;
1. Czy to częste? Czy też tak macie?
2. Jak to zmienić? Mam pewien pomysł, ale chciałbym przeczytać Wasze opinie
Powodów może być wiele:
- od złych doświadczeń z przeszłości partnerki (miała wmówione, że to coś złego, ktoś ją przyłapał na przeżywaniu przyjemności, były partner źle ją traktował),
- przez brak akceptacji na reakcje własnego organizmu (przezywa orgazm zbyt głośno, zbyt energicznie, zbyt mokro, zbyt cokolwiek), kompleksy (a kobiety potrafią je mieć naprawdę z byle powodu, którego nikt poza nimi nawet nie zauważa), czy choćby nieumiejętność przeżycia rozkoszy w jakikolwiek sposób poza jednym konkretnym (np. dojdzie zaspokajana dłonią lub oralnie, ale podczas stosunku już nie),
- po najzwyklejszy wstyd, że skoro [wstaw dowolną przyczynę, włącznie z powyższymi], to jest "gorsza",
Przy czym to jest raczej temat dla seksuologa, a przynajmniej dla kogoś bardzo zaufanego, kto ma pojęcie o tych sprawach (osobiście znam np. świetną psycholog bez dyplomu), a nie na takie miejsce jak to.

PS Brak orgazmu nie musi oznaczać braku satysfakcji z seksu. Ba - czasami wręcz lepiej jest sobie odpuścić finał, jeśli samopoczucie lub warunki nie sprzyjają. Jeśli natomiast jest sytuacja permanentna, to cóż... nieodmiennie polecam rozmowę ze specjalist(k)ą albo chociaż między sobą, tylko tym razem bez ukrywania wstydliwych szczegółów. Bo mam więcej niż podejrzenia, że ktoś tu nie jest do końca szczery - przy czym także nie oskarżam, bo nawet bardzo otwartym osobom nieraz ciężko jest się przemóc i porozmawiać bez skrępowania o seksie.

A jeśli nie jesteście w stanie czegoś wyrazić słowami, to może niech partnerka pokaże, jak sama się zaspokaja? Niekoniecznie rozłożona na fotelu z lampką skierowaną pomiędzy nogi, ale w możliwie intymnych warunkach i przy odpowiedniej dozie czułości oraz komplementów 😉
Bardzo dziękuję Agnessa. To, co napisałaś jest bardzo pomocne.
Chcesz wziąć udział w dyskusji? Zaloguj się
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.