To miało być tylko spotkanie przy winie
5 maja 2026
7 min
Poniższy tekst znajduje się w poczekalni!
Kuba był umówiony ze znajomymi na piwo na mieście, a ja miałam się spotkać z Dominiką.Znaliśmy się już z czasów liceum zawsze dobrze się dogadywałyśmy.
Dominika była punktualnie o 15. Chwilę pogadałyśmy w kuchni, gdy ja szykowałam wino. Z winem przeszliśmy do pokoju na narożnik żeby można było wygodnie rozmawiać. Kilka chwil później Kuba wrócił z pracy.
- Cześć dziewczyny!
- Cześć Kochanie!
- Hej Kuba!
- Pewnie Karolina mówiła Ci, że ja tylko na chwilę. Idę pod prysznic i wychodzę do chłopaków
- Tak, wiem. Wspominała o tym.
- Znowu pijecie Maryjkę? Może kupcie sobie w końcu lepsze wino?
- Po co inne? Jak od tego wystarczająco szumi w głowie- zaśmiałam się
Na to Kuba z uśmiechem na ustach powiedział Ok i poszedł się kąpać. Nawet nie minęła dłuższa chwilę i słyszę.
- Karolina, przyniesiesz mi rzeczy z szafy? Zapomniałem
- Nie, sam sobie przynieś, ja mam gościa.
Chwilę później słyszę otwierające się drzwi z łazienki.
- Zamykać oczy! Ja tylko w ręczniku biorę rzeczy
No tak cały Kuba. Zero planowania tylko improwizacja. Szafa znajdowała się obok narożnika na którym siedziałyśmy. Oczywiście żadna z nas nie zamknęła oczu. Kuba był owinięty ręcznikiem w pasie i jedną ręką cały czas go trzymał.
- No kochanie ty już tak się nie wstydź. Wyglądasz świetnie z tym ręcznikiem – rzuciłam przyglądając się jego ciału
- Jak ci spadnie to dopiero będzie, dodała Dominika
Wszyscy się na tę myśl uśmiechnęliśmy.
W tym momencie sobie przypomniałam jak już nie raz zdzierałam z niego ten ręcznik i później się bzykaliśmy. Już na myśl o tym znowu miałam na niego ochotę. Z myśli wyrwały mnie słowa Kuby
- Na pewno takie rzeczy Ci nie straszne Dominika
- Straszne nie, ale trochę zapomniane
No tak. Dominika jest sama od ponad roku
- Kuba, to pokaż Dominice!
Wyrwało mi się w jednym momencie. Nie wiem dlaczego tak rzuciłam, może wciąż miałam w głowie myśli z przed kilku chwil o seksie lub alkohol zaczynał działać. Już czułam jak wilgotnieje na dole
Kuba nie zastanawiał się nawet chwili. W momencie wykonał to co powiedziałam. Ruchem jednej ręki zrzucił z siebie ręcznik. Ten widok doskonale znałam. Uwielbiam go. Jego delikatny zarost na klacie niżej gładkie ciało, delikatne wcięcia na brzuchu przechodzące niżej do penisa. Wkładałam mu często rękę do spodni, sunęłam po jego gładkiej skórze by po chwili złapać jego kutasa… znów uciekałam myślami.
Jego penis był już lekko nabrzmiały. Nie uciekło to uwadze Dominiki
- No Kuba, masz się czym chwalić. Karolina nie raz wspominała, że potraficie zaszaleć
- Dominika! Starałam się ją uciszyć
- No co? Tak było
- To co? Napatrzone? Zapytał Kuba
- Na to ciężko się napatrzeć. Odpowiedziała Dominika z uśmiechem
- Kuba, zamknij oczy – powiedziałam
Bez zastanowienia to zrobił. Podeszłam do niego i uklęknęłam. Wyciągnęłam rękę, ale nie do penisa. Zaczęłam od klatki piersiowej i zsuwałam dłoń niżej po drodze ścierając kropelki wody. Zanim dotarłam tam gdzie chciałam on już był sztywny. Wycelowany prosto na mnie na wysokości twarzy. Wiedziałam, że trochę szalejemy. Ale w tamtym momencie traktowałam to jako żart. To po prostu nagość i tyle.
Przyciągnęłam rękę Dominiki i położyłam na jego sterczącym kutasie. Dominika intuicyjnie delikatnie nim poruszała, przód tył. Wyglądało to jak by robiła to pierwszy raz mimo jej doświadczenia.
Dałam gestem znać Dominice, żeby zabrała rękę. Następnie ja położyłam dłoń na jego kutasie. Starałam się naśladować koleżankę i zrobić to tak jak ona. Delikatnie z ruchem przód tył, aby się nie zdradzić, że to ja. Jego penis był już maksymalnie nabrzmiały. Zabrałam rękę.
- Zgadnij, kogo dłoń miałeś teraz i wcześniej?
- A to jakaś zabawa? Uśmiechnął się – Myślę że teraz Dominika a wcześniej Ty
- Serio? Nie poznałeś ręki dziewczyny? Zaśmiałam się-
Myślę, że musimy dać ci jeszcze jedną szansę – Dodałam
Nawet nie zdążyłam poprosić, a Kuba już zamknął oczy. W głowie już miałam kolejny pomysł, ale nie wiedziałam jak Dominika zareaguje. Zaczęłam pierwsza. Wzięłam jego penisa do ust. Bardzo delikatnie tylko muskając by następnie coraz pewniej go lizać. Po krótkiej chwili dołożyłam prawą rękę i delikatnym ruchem ręki synchronizowałam ruch ust na główce penisa. Dokładnie ssałam jego końcówkę. Trwało to kilka chwil. Wiedziałam, że muszę zrobić miejsce dla Dominiki. Chociaż miałam taką ochotę, że mogłabym sama się nim zająć do końca. Byłam ciekawa reakcji przyjaciółki. Czy będzie chciała to zrobić. Jednak ona bardzo szybko przysunęła się, aby przejąć pałeczkę.
Dominika od razu chwyciła penisa całą dłonią i wzięła głęboko. Miała ułatwione zadanie penis był cały mokry od mojej śliny. Rozpoczęła tak jak ja kończyłam. Równocześnie posuwała dłonią i ssała górną część jego penisa. Jednak ona robiła to inaczej. Co kilka ruchów jej ręka delikatnie zaciskała się by po chwili zluzować cały czas wykonując ruch przód i tył. Twarz Kuby zdradzała, że mu się podoba. Druga dłoń Dominiki powędrowała między jej nogi. Masowała swoją cipkę przez spodnie. W momencie gdy chciałam zrobić to samo, Dominika przerwała zabawę i się odsunęła. Teraz ona zapytała
- I co? Która z nas była pierwsza a która druga?
Kuba otworzył oczy. To musiał być dla niego niezły widok. Stał z nabrzmiałym penisem a przed nim siedziały dwie dziewczyny z na wpół otwartymi ustami
- Pierwsza Karolina potem to byłaś ty Dominika
Miał rację. Zna już na wylot moją technikę.
- Siadaj Kuba i znów zamknij oczy. Powiedziałam, dając jednocześnie sygnał Dominice, aby wstała.
Kuba nawet nie zareagował po prostu to zrobił. Siedział z zamkniętymi oczami oparty z rozchylonymi nogami i sterczącym kutasem. Zaczęłam rozpinać swoje spodnie i je ściągać. Dominika bez wahania zrobiła to samo. Po ułamku chwili byłyśmy obie nago. Pierwszy raz ją tak widziałam. Jej figura była zbliżona do mojej, jedynie jej piersi były większe o rozmiar. Cipka tam samo gładka jak moja. Spodobał mi się ten widok.
Kuba siedział wygodnie, ale ja miałam inny plan. Złapałam go za ramiona delikatnie popychając, tak że wylądował na plecach.
Spojrzałam na Dominikę, nawet nie musiałam jej tłumaczyć o co mi chodzi. Podniosła się, chwyciła sterczącą pałę Kuby i usiadła na nim. Była tak wilgotna że wszedł w nią bez problemu. Kuba wydał z siebie lekki jęk podniecenia. Dominika od razu zaczęła rytmicznie poruszać ciałem. Miała ciekawy styl, nie ruszała się tylko do góry, a dodatkowo poruszała się na boki. Ja tak nie umiem, widziałam że Kubie się to podobało bo przy każdym ruchu lekko mrużył oczy z przyjemności.
To był bardzo podniecający widok, nie wiem w którym momencie to zrobiłam, ale zaczęłam się bawić swoją cipką obserwując ich. Chyba nigdy nie byłam tak wilgotna. Masowałam swoją szparkę na zewnątrz i zanurzałam w niej palce obserwując jak moja przyjaciółka posuwa mi chłopaka.
Dominika zaciskała usta tłumiąc swoje jęki. Bałam się, że może nas w ten sposób wydać i nici z zabawy.
Zaczęła przyśpieszać, jej ruchy były coraz głębsze i pewniejsze. Kuba jęczał i się prężył. Znam go już na tyle, że wiem, że to mogło oznaczać że jest już blisko. Ja nie mogłam na to pozwolić, jeszcze moja kolej. Musiałam więc im przerwać zabawę.
Chwyciłam Dominikę za ramię dając jej znać by zeszła. Zrozumiała o co mi chodzi ale nie była zadowolona tym faktem. Jej wyposzczona cipka na pewno pragnęła orgazmu. Nie miała jednak wyjścia, powoli zwolniła ruchy by ostatecznie zejść z Kuby. On też nie był zachwycony, pewnie myślał, że to koniec zabawy.
Weszłam na kanapę i usiadłam na niego okrakiem, chwyciłam penisa w dłoń i od razu wsunęłam go w siebie. Był twardy i mokry od soczków Dominiki. Teraz ja zaczęłam go posuwać, stopniowo zwiększałam tempo swoich ruchów. Dziki uśmiech wrócił na jego twarz. Posuwałam go najgłębiej jak się dało, chciałam go też czymś zaskoczyć jak Dominika. Przesunęłam więc rękę za siebie i chwyciłam go lekko za jądra. Wydaje mi się że sprawiło mu to lekki ból połączony z nietypową przyjemnością.
Spojrzałam co robi Dominika.
Ona, podobnie jak ja wcześniej, siedziała obok i bawiła się cipką. Była przy tym bardziej agresywna, widziałam że wsuwa w siebie już trzy palce. Bardzo jej zależało na orgazmie. Znowu musiała zaciskać usta żeby powstrzymać jęki by się nie wydać.
Wilgoć naszych cipek zrobiła robotę. Kuba już był bliski orgazmu, ja jednak z niego nie schodziłam. Utrzymywałam równe tępo, poczułam jak jego ciało się napręża i w jednej sekundzie wydał z siebie jęk jakiego chyba jeszcze nie słyszałam a moja szparka wypełniła się dużą ilością ciepłej spermy.
Zerknęłam na Dominikę która ciężko sapała, patrząc na ilość śluzu na jej udach też zaliczyła niezły orgazm.
Zeszłam z Kuby, on się podniósł, oparł na rękach i otworzył oczy. Spojrzał na mnie, na swojego jeszcze mokrego Penisa i na mokrą Dominikę
- I co? Która teraz? – zapytałam ciężko oddychając
- Wow, obie byłyście zajebiste. Dominika pierwsza a ty druga. Nie pomyliłbym twojej cipki z nikim
Miał rację, uśmiechnęłam się tylko lekko bo już nie miałam siły nic mówić.
Następne parę minut poświęciliśmy na ogarnięcie siebie.
Kuba tym razem zabrał ubrania do łazienki, ubrał się, rzucił szybkie cześć na pożegnanie i wyszedł do kolegów. A my z Dominiką kończyłyśmy butelkę wina nie wspominając o tym co się właśnie wydarzyło.
Karola21
Jak Ci się podobało?