Wszyscy spali, a ja...

9 marca 2013

7 min

Całe życie dzieliłam pokój z bratem. Mieszkaliśmy z rodzicami w dwupokojowym mieszkaniu w dużym mieście i nie było nas stać na kupno czegoś większego. Tomek, bo tak ma na imię mój brat, był ode mnie 6 lat starszy i ewidentnie mu wadziłam. Pierwsze lata życia miałam swój kącik w pokoju rodziców, jednak potem wyeksmitowali mnie do Tomka, czego nie mógł naszym staruszkom wybaczyć i odgrażał się, że jak tylko skończy osiemnaście lat, to się wyprowadza. Cóż, nie udało mu się to aż do dwudziestki, gdy skończył technikum elektroniczne i wyjechał na studia 300 km od domu. Lubiłam, gdy przyjeżdżał do domu na święta, bo przyznam, że bałam się mieszkać sama w pokoju. Przestałam lubić jego powroty tuż przed moimi piętnastymi urodzinami...

Tomek, gdy odwiedzał nasze miasto, zawsze musiał spotkać się ze znajomymi. I tak było tym razem. Wykąpał się, wyperfumował i wyszedł na imprezę. Często żałowałam, że nie jestem trochę starsza i nie mogę iść z nim. Wrócił w środku nocy i spostrzegłam, że w naszym pokoju jest drobne zamieszanie. Tomek nie wrócił sam. Był z nim jakiś kumpel i mimo, że mówili szeptem, dało się wyczuć, że są nieźle pijani, choćby po woni alkoholu. Tomek dał kumplowi kołdrę i poduszkę i kolega zasnął na podłodze. Brat udał się do swojego łóżka, notabene pode mną, bo mieliśmy łóżko piętrowe. Po chwili zasnęłam.

Nie spałam długo. Obudziło mnie smyranie po nodze. Podrapałam się, jednak smyranie po chwili się powtórzyło. Zaspana otworzyłam oczy i krzyknęłam przerażona, bo zobaczyłam, że jakaś postać stoi przy moim łóżku i mnie obserwuje. Dopiero po chwili spostrzegłam, że to kolega Tomka. Mama zawołała z drugiego pokoju czy wszystko w porządku. Kolega Tomka zaczął kiwać potakująco głową, więc odpowiedziałam, że tak. Kolega położył palec na swoich ustach na znak, że mam być cicho. Tomek chrapał jak stary alkoholik i za bardzo nie rozumiałam, co tu się dzieje. Kumpel podszedł do mnie i powiedział mi na ucho, że jest bardzo nieszczęśliwy, ponieważ rozstał się z dziewczyną i dlatego u nas śpi, bo wyrzuciła go z domu. Ku mojemu jeszcze większemu zaskoczeniu zaczął cicho płakać. Nie wiedziałam jak mam się zachować i czego on ode mnie oczekuje. Powiedział tylko, żebym poszła spać, a on sobie na mnie popatrzy i posmyra po nodze, bo zawsze robił tak swojej Ani, a ona to lubiła. Zapytał czy mi to nie przeszkadza. Powiedziałam, że nie, bo szczerze mówiąc wciąż byłam w dość dużym szoku. W czasie tej krótkiej wymiany zdań zdążyłam się dowiedzieć, że ów chłopak nazywa się Kamil.

Starałam się zasnąć jednak to nie było takie proste, gdy obcy człowiek głaskał moją łydkę. Odwróciłam się do niego tyłem i zaczęłam rozmyślać o szkole i klasówce z matmy, którą miałam mieć po weekendzie. Nagle poczułam na nodze coś dziwnego. Nie był to dotyk. Po chwili uświadomiłam sobie, że są to pocałunki. Nie wiedziałam czy mam mu zwrócić uwagę czy udawać, że wszystko jest w porządku. Nie chciałam budzić rodziny ani też sprawiać, żeby Kamil popłakał się na nowo. Przyznam, że było mi go trochę żal. Na szczęście pocałunki zamieniły się w ponowne głaskanie mojej nogi. Zaczęło mi to nawet sprawiać przyjemność i pomału zasypiałam.

Sen nie trwał długo, gdyż poczułam, że moja koszula nocna podnosi się do góry. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam, ale czekałam na to co będzie dalej. Kamil zaczął palcem jeździć po moim tyłku. Sparaliżowało mnie. Kompletnie nie wiedziałam, co mam robić. Bałam się wykonać jakikolwiek ruch. Pomyślałam, że zmienię pozycję, to może się ten koleś odczepi. Obróciłam się w jego stronę, wciąż mając oczy zamknięte. To nie było dobre posunięcie. Po chwili na mojej lewej piersi poczułam jego rękę. Miałam dreszcze, za chwilę zrobiło mi się gorąco i chciało mi się płakać. Wyjął rękę, podniósł mi koszulkę wyżej i zaczął lizać brzuch. Włożył język do pępka i wiercił w nim. Nie podobało mi się to zupełnie i marzyłam, żeby Tomek się obudził. Po chwili przestał i przez jakiś czas mnie nie dotykał. Pomyślałam, że poszedł spać, ale bałam się otworzyć oczy, jednak usłyszałam dziwny dźwięk i nie mogłam się powstrzymać. Zobaczyłam, że Kamil trzyma swojego penisa w ręce i masturbuje się patrząc się na mnie. Wiedział już, że nie śpię. Znowu zbliżył swoją rękę do mnie, ja starałam się odsunąć, jednak przytrzymał mnie i wyszeptał, żebym się nie wierciła, bo obudzę wszystkich i cała rodzina zobaczy, co wyprawiam. Ale przecież ja nic złego nie robiłam! To on nie dawał mi spać!

Jego bark znajdował się idealnie na wysokości mojego łóżka. Obrócił mnie na wznak i zwyczajnie zaczął mi ściągać majtki. Przytrzymywałam je, ale złapał mnie jedną ręką za oba nadgarstki, a drugą zdjął bieliznę. Miał dużo siły, mimo że był pijany. Rozszerzył moje nogi i zaczął jeździć palcem po łonie. Chciał włożyć go do dziurki, ale poczuł opór, bo byłam dziewicą. Przeklął siarczyście i powiedział. - Nie dość, że dziewica, to jeszcze sucha jak wiór.

Myślałam, że w takim razie da sobie spokój, ale myliłam się. Złapał mnie za obie nogi i przekręcił o 90 stopni, tak, że tylko od pasa w górę znajdowałam się na łóżku, a nogi zwisały mi w powietrzu. Zarzucił je sobie na ramiona i obiecał, że damy teraz czadu. Cokolwiek to miało znaczyć. Najzwyczajniej w świecie, bezceremonialnie, zaczął mi lizać srom, mlaskając przy tym głośno, co chyba najbardziej mnie przerażało, bo nie chciałam w takiej sytuacji być zaskoczona przez rodziców lub Tomka. Kamil rozszerzył moje wargi sromowe, lizał mi łechtaczkę, wiercił językiem w dziurce i ze zgrozą zauważyłam, że cholernie mi się to podoba. Bałam się tego uczucia. Zdałam sobie sprawę, że wypływa ze mnie coś i to w olbrzymich ilościach. Kamil jedną rękę skierował na dół, podejrzewam że na swojego członka, lecz głowę cały czas miał zanurzoną w moich włosach łonowych. Dyszeliśmy oboje jakbyśmy przebiegli kilka kilometrów. W pewnym momencie Kamil po prostu przestał i zniknął z mojego pola widzenia. Obróciłam się, zerknęłam w dół i zobaczyłam, że leży na podłodze i się masturbuje, po czym przestaje. Ubrałam majtki i zamknęłam oczy, podniecona i przerażona. Jednak Kamil wstał i włożył mi dwa palce do buzi każąc je zlizywać. Miał na palcach nieznaną dla mnie substancję, chyba to była sperma. Potem znowu się położył na ziemi i zasnął. Po jakimś czasie ja też. Gdy rano się obudziłam Kamila ani Tomka nie było. Cały dzień zastanawiałam się czy to był sen czy jawa, do momentu aż dostałam sms-a z obcego numeru, że w nocy było fajnie i musimy to powtórzyć. Serce zaczęło bić mi mocniej.

60,057
4.67/10
Dodaj do ulubionych
Podziel się ze znajomymi

Jak Ci się podobało?

Średnia: 4.67/10 (75 głosy oddane)

Pobierz powyższy tekst w formie ebooka

Komentarze (3)

Pietrowna · 10 marca 2013

0
0
Opowiadanie średnio mi siada, nie będe tego argumentować, ale tytuł jest bardzo dobry. Frazesy typu "Noc ze starszym kolegą", "Pod namiotem" lub "Norka Agaty" hamują każdego wymagającego czytelnika, nie można spodziewać się po nich wiele. Tutaj tytuł jest obiecujący, zawartośc niestety już duzo mniej.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Koszulek · 25 maja 2013

0
0
Niezłe... Ale nie rewelacyjne.
I od kiedy palec nie jest w stanie wejść w dziewiczą pochwę? Dwa - nie bardzo, ale jeden bez problemu.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Weronika · 31 października 2017

0
0
Spoko 🙂

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Teksty o podobnej tematyce:

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.