Ilustracja: Maria Verkhoturtseva

Defloracja Lilki

28 czerwca 2022

14 min

Oto moje kolejne opowiadanie. Takie w sam raz na początek wakacji. Lekkie, łatwe, nieskomplikowane i mam nadzieję, że przyjemne. Wam się spodoba, to zapraszam na mojego bloga, gdzie znajduje się całkiem sporo historii w takich klimatach. Adres strony w profilu...
ZAPRASZAM...

 

 

Lilka stanęła nieśmiało w drzwiach mojego pokoju. Właśnie leżałem na tapczanie i oglądałem sensacyjny film na VOD.

- Można? – spytała cicho.

- Jasne – odparłem wciskając pauzę na pilocie – co się stało?

Lilka usiadła obok.

- Wiesz, mam do ciebie bardzo delikatną sprawę. Tylko nie wiem jak zacząć…

- Najlepiej od samego początku.

- Ale to bardzo trudne.

- Wal śmiało.

Usiadłem wygodnie i spojrzałem na swoją przyrodnią siostrę. Lilka była córką mojego ojczyma z poprzedniego związku. Cztery lata młodsza ode mnie. Miała już ponad 18 lat i była w w trzeciej klasie ogólniaka.

- Potrzebuję twojej pomocy – odezwała się po chwili milczenia.

- Jakiej pomocy? To coś poważnego?

- I to bardzo.

Teraz nieco się zaniepokoiłem. O co może jej chodzić? Czekałem dłuższą chwilę zanim się odezwała:

- To może ci się wydać dziwne, ale muszę cię o coś spytać?

- Pytaj – zachęciłem ją.

- Wiesz, że mam chłopaka.

- Wiem, wiem…

- No i kocham go.

- Jesteś tego pewna? On też cię kocha?

- Myślę, że tak.

- Wszystko między wami okej?

- Tak. Lepiej być nie może. Chcemy nawet zrobić dalszy krok.

- O co ci więc chodzi?

- O to, że… – Lilka wzięła głęboki oddech – tylko, że powiedziałam mu, że mam już pewne doświadczenie w seksie, że… nie jestem już dziewicą i w ogóle…

- Skłamałaś mu?

- Trochę. I teraz boję się, że prawda wyjdzie na jaw i że on mnie zostawi. Znajdzie sobie inną dziewczynę. A tego bym nie chciała. Poza tym nie mam żadnego doświadczenia w seksie i boję się, że coś pójdzie nie tak, że jakoś źle zareaguję, czy coś…

Nie za bardzo kumałem o co jej chodzi, ale kiwałem potakująco głową.

- Bardzo chciałabym to z nim zrobić – kontynuowała.

- I w czym ja miałbym być ci pomocny?

- No… – ponownie się “zawiesiła” – najbardziej mi chodzi o cnotę. Powiedziałam mu, że nie jestem…

- A tu niespodzianka… – roześmiałam się.

- No, właśnie… I chodzi o to… – Lilka zaczerpnęła większy haust powietrza- chodzi o to… – uderzyła rękami w kanapę – żebyś pomógł mi pozbyć się cnoty.

- Co?! – spytałem podniesionym i pełnym oszołomienia głosem – Ty chyba zwariowałaś!

- Nie – zaprzeczyła – dużo o tym myślałam i wydaje mi się, że będzie to najlepsze rozwiązanie.

- Lilka… Przecież jestem twoim bratem. Fakt, że przyrodnim, ale mimo wszystko jesteśmy rodziną i jakieś zasady obowiązują. Rodzeństwo nie powinno się bzykać. Nawet przyrodnie. To jest dość niemoralne.

- Nikt oprócz nas nie będzie o tym wiedział.

Po słowach Lilki zapadło dłuższe i bardzo znaczące milczenie. W mojej głowie zaczęły kłębić się różnorodne myśli. Nie chodziło o moralność, bo przesadnie moralny nie byłem, ale świadomość, że mógłbym bzyknąć przyrodnią siostrzyczkę. Ta myśl była dość niepokojąca. Nie chodzi też o to, że nie miałbym na to ochoty, bo kiedyś miałem i to bardzo dużą.

Lilka jest świetną i bardzo ładną dziewczyną. Niewysoka ciemna blondynka o bardzo miłej buzi i fajnych kształtach. Podobała mi się. To był fakt niezaprzeczalny. Jednak świadomość, że należy do mojej bliższej rodziny była czynnikiem hamującym. Nigdy nawet nie widziałem jej nago, nawet w tak zwanym przelocie. Nie byłem zwariowany na jej punkcie, jak na przykład: mój znajomy na punkcie swojej rodzonej siostry. Cholernie to wszystko było skomplikowane…

- Pomyślałam sobie, że ty będziesz najodpowiedniejszy. Jeżeli mam to zrobić, to chciałabym zrobić to z kimś bliskim. Jeśli miałoby coś pójść nie tak, to wówczas nikt obcy nie będzie o tym wiedział. Na pierwszym razem jest to bolesne – mówiła Lilka – I jeśli ktoś miałby sprawić mi ten ból, to wolałabym, aby był to ktoś, komu ufam. Na przykład ty. Poza tym niektórzy chłopcy nie lubią uprawiać seksu z dziewicami. Wolą dziewczyny bardziej doświadczone.

Pierwszy raz o tym słyszałem. Zawsze myślałem , że seks z dziewicą jest dla faceta niezwykłym przeżyciem. Zawsze przecież ma się tą świadomość, że było się pierwszym. Ale może się myliłem. Może Lilka miała rację. Poczułem się trochę dziwnie. Dosłownie zbaraniałem. Spojrzałem na swoją przyrodnią siostrę i zobaczyłem, że miała bardzo poważny wyraz twarzy. Wszystko to, o czym mówiła było na serio.

- A sama jakoś nie możesz tego zrobić? – spytałem przełykając nerwowo ślinę.

- Próbowałam, ale nie potrafię. Palec to nie jest to samo co penis.

- Przyznam ci się, że to bardzo dziwna propozycja. Nie wiem co ci mam odpowiedzieć.

- Zgódź się, proszę. Jesteś moją ostatnią deską ratunku. Jeśli nie ty, to nie wiem co…

Nadal walczyłem ze swoimi myślami. W głowie miałem taki bajzel, że trudno drugiego takiego znaleźć. Cześć moich myśli krzyczała głośno: nie! Inne zaś mówiły, że owszem, tak. W chwili obecnej szala nie przechylała się ani na jedną, ani na drugą stronę. To było kompletne rozdroże. W którą stronę miałem się skierować?

“Kurwa” zakląłem pod nosem. Spojrzałem uważnie na Lilkę. Ona nie spuszczała ze mnie wzroku, a w jej oczach widziałem wielką prośbę. To spojrzenie ułatwiło mi podjęcie decyzji.

- Okej – odparłem – zrobię to, jeśli tego chcesz.

Lilka aż podskoczyła z radości a następnie objęła mnie i pocałowała w policzek.

- Dzięki, dzięki, dzięki. Wiedziałam, że mogę na ciebie liczyć. Bardzo się z tego cieszę. Jesteś spoko bratem…

- Ale obiecaj mi – zastrzegłem już na początku – że nikt się o tym nie dowie, a w szczególności nasi rodzice. Mielibyśmy przesrane.

- Słowo, że to pozostanie tylko między nami – obiecała solennie – nikomu ani pary z gęby. Ani mru, mru nikomu.

- Jeśli to wyjdzie to za ten pokój, to obiecuję, że cię osobiście oskubię.

- Masz moje słowo – mówiąc to Lilka podniosła palce, jak do przysięgi.

Westchnąłem.

- Bierzmy się w takim razie do rozwiązania twojego problemu. Masz jakiś lubrykant? – spytałem.

- Mam. W swoim pokoju. Zaraz przyniosę.

Gdy wróciła, z radością i ochoczo położyła się na moim łóżku podwijając swoją sukienkę i prezentując mi majteczki w kolorze różowym.

- Mów mi co robić – odezwała się – Prowadź mnie za rękę.

- Może najpierw ściągnij majtki.

- Faktycznie.

Ściągnęła je i położyła tuż obok siebie.

Wbiłem oczy w jej młodziutką cipkę, “Wow, jaka ona fajna”- pomyślałem. Wyciągnąłem przed siebie rękę i delikatnie rozszerzyłem dwoma palcami wargi sromowe.

- Twoja myszka jest taka mała i delikatna – stwierdziłem.

- Czy to źle?

- Nie. Wręcz przeciwnie.

- I co teraz? – spytała niecierpliwie.

- Chwileczkę – odpowiedziałem – staram się zebrać myśli. Bardzo to przeżywam…

- Ja też.

Sięgnąłem po lubrykant, otworzyłem go i wylałem kilka kropel na rękę Lilki.

- Rozsmaruj go sobie po szparce.

Kiedy Lilka to robiła ja zdążyłem ściągnąć spodnie i majtki. Mój penis sterczał w gotowości. Teraz i ja użyłem lubrykantu smarując nim swojego żołnierzyka.

Podałem Lilce poduszkę.

- Podłóż ją sobie pod pupę. Teraz rozłóż nogi i zegnij je w kolanach.

- To ta najlepsza pozycja? – usłyszałem pytanie mojej siostry.

- Tak – odpowiedziałem – Postaraj się przyciągnąć nogi jeszcze bardziej do siebie.

Masowałem dłoniom swojego penisa.

- Będę bardzo ostrożny – odezwałem się – Ale gdyby było coś nie ten teges, to mów mi o tym od razu, okej ?

- Jasne. Wiesz… Trochę się boję, ale bardzo tego chcę.

Przyłożyłem penisa do dziurki Lilki i delikatnie wsunąłem do środka. Żołądź wszedł zaledwie odrobinę. Lilka zasyczała.

- Spokojnie siostra, spokojnie. Jeszcze nic się nie dzieje. Powiedz mi kiedy będziesz gotowa – mówiłem delikatnie napierając na jej dziewiczą szparkę i zaraz się wycofując. Właściwie to tylko wodziłem penem po intymnym wąwozie.

- Nabierz teraz powietrza – poleciłem jej.

- Mhm…

- Jak się czujesz?

- Dziwnie, ale cudownie jednocześnie.

Przełożyłem penisa do jej cipki.

- Spokojnie. Wyluzuj się. Odpręż. Zaraz będzie po wszystkim.

Napierałem coraz bardziej, ale nie wykonałem jeszcze tego ostatecznego pchnięcia. Lilka drżała z emocji. Czułem to wyraźnie.

- Spokojnie. Mam wszystko absolutnie pod kontrolą.

- Wiem. Wierzę ci – odpowiedziała jęcząc.

- Boli?

- Troszeczkę – odpowiedziała.

Wycofałem się całkowicie. Najwyższy czas, aby włożyć penisa aż do końca. Zanim to jednak nastąpi wylałem jeszcze odrobinę lubrykantu na jej myszkę.

- Oddychaj spokojnie – odezwałem się – jeśli chcesz, to zacznij drażnić swoją łechtaczkę.

Lilka posłusznie zaczęła w wykonywać okrągłe ruchy palcem drażniąc twoją clitoris.

- Twoja cipka jest tak wspaniale ciasna. Zaraz wsadzę go głębiej. Jesteś na to gotowa?

- Tak. Jestem gotowa.

- Powiedz mi czy mam to zrobić szybciej, czy wolniej?

- Szybciej, szybciej – powiedziała.

Wykonałem bardziej zdecydowane pchnięcie. Lilka krzyknęła. Poczułem jak w jej środku coś pęka. Nie zwalniałem już siły. Mój penis zagłębił się cały w jej mokrej i krwawiącej szparce. Nie przerywałem jednak wykonywania ruchów frykcyjnych. Po pewnym czasie wyciągnąłem członka z jej pochwy. Był cały czerwony od jej dziewiczej krwi. Okolice sromu Lilki i wewnętrzna część jej ud także były zabrudzone krwią. To był niezwykły widok. Ręką sięgnąłem do szuflady biurka i wyjąłem z niej chusteczki higieniczne. Wytarłem jedną z nich szparkę Lilki i swojego penisa

- Czy to już? – spytała cicho Lilka

- Tak. Już jest po wszystkim – odpowiedziałem – już nie jesteś cnotką.

- To wspaniałe. I ból jakby już znikał. Już o nim prawie zapomniałam.

- Niedługo nie będziesz pamiętać go wcale.

Położyłem się tuż obok Lilki i mocno ją do siebie przytuliłem. Chciałem by czuła moją bliskość i wiedziała, że nadal przy niej jestem.

- Poleżmy tak dłuższą chwilę – powiedziałem.

Lilka przywarła do mnie całym ciałem.

Nie wiem, jak długo tak leżeliśmy zasłuchani w swoje oddechy, chłonąć ciepło swoich ciał. W końcu jednak Lilka podniosła się i usiadła spuszczając nogi na podłogę.

- Dziękuję – odezwała się sięgając po swoje majtki – to było wspaniałe przeżycie. Bardzo się cieszę, że zrobiłam to właśnie z tobą. Tylko ty nie doszedłeś do końca…

- To nie było najważniejsze. Zauważyłaś, że ograniczyłem się do samej mechaniki i nawet nie próbowałem być czuły.

- Właśnie. Dlaczego?

- Nie mam bladego pojęcia, ale myślę że tak było najlepiej. Chciałaś się tylko pozbyć swojej błony dziewiczej.

- Masz rację. To była tylko defloracja.

- Jeżeli kiedyś będziesz miała ochotę na coś więcej, to wtedy pokażę ci jaki jestem czuły i delikatny.

- Dobrze – uśmiechnęła się do mnie – Trzymam cię za słowo. Mówiąc to wstała i poprawiła swoją sukienkę.

- Dziękuję ci jeszcze raz

- Teraz Weź relaksującą kąpiel i odpocznij.

Lilka pocałowała mnie głęboko w usta.

- Tak zrobię – powiedziała wychodząc z pokoju i zamykając za sobą drzwi.

Opadłem z całej siły na tapczan.

 

 

 

16,259
6.82/10
Dodaj do ulubionych
Podziel się ze znajomymi

Jak Ci się podobało?

Średnia: 6.82/10 (45 głosy oddane)

Pobierz powyższy tekst w formie ebooka

Komentarze (10)

Natalja002 · 28 czerwca 2022

+4
-5

Chujowe, najgorsze twoje opowiadanie.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

darjim · Autor · 28 czerwca 2022

+4
-6

@Natalja002
Przykro mi. Trzeba było nie czytać!

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Indragor · 29 czerwca 2022

+8
0

Muszę się zgodzić, że opowiadanie słabe. Zbyt szybko, zbyt prosto. Właściwie żadnych rozterek, hamulców moralnych. Co prawda autor podejmuje próbę jakiegoś psychologicznego umotywowania postępowania bohaterów, ale w formie bardzo szczątkowej. To zbyt mało. Tylko po krótkim wahaniu „no dobrze”, puk i po problemie. Do tego dochodzą drętwe dialogi.
Opowiadanie może i dobre do szuflady, ale nie do publikacji. Dlatego mogę dać co najwyżej pięć gwiazdek i to naciągając ocenę.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

darjim · Autor · 29 czerwca 2022

+4
-3

@Indragor
Dzięki. Postanowiłem wreszcie zrobić opowiadanie proste, łatwe i bez rozterek. Bez hamulców moralnych też. Po prostu opowiedzieć jakąś historię. Na pewno są osoby, którym ona nie przypadnie do gustu. Może jednak komuś się spodoba.
Pozdrawiam.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

mijrad · 7 lipca 2022

+4
-1

No argument "trzeba było nie czytać" świadczy tylko o tym jakim patafianem jest kolega Darek. Grafomania i żenada. Opisy takie jak gdyby pan Darek jeszcze nie zamoczył w życiu albo podglądał zza fotela niemieckie porno lat 80'... szkoda gadać.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

darjim · Autor · 8 lipca 2022

+2
-1

@mijrad
Przynajmniej Pan Darek nie jest chamski, wulgarny, zakompleksiony i nie ukrywa się pod wymyślonym naprędcr nickiem.
Pozdrawiam ozięble.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Rocco · 11 lipca 2022

+1
-3

Taaaa, włożył raz i grzecznie skończył. Dobre sobie. Powinien jeszcze dobrze ją wyruchać w cipkę, potem rozdziewiczyć usta a na końcu dupkę!

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Anty zjeb · 12 lipca 2022

+2
-2

Przyszła Lilka do prawiczka, a prawiczek większa piczka 🙂))))

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Gambit · 15 lipca 2022

0
0

Opowiadanie słabe, ale jak zaznaczono w tagach, defloracja. Myślę że przydało by się więcej emocji w tym opowiadaniu, więcej rozterek, rozmyślań. Szczególnie gdy na początku zaznaczone było, że nasz bohater nie myślał o swojej siostrze w kontekście erotycznym od dawna. Jednak gdy przychodzi ona z prośbą to "odwala" czystą mechanikę i nic więcej.
Dziwne to trochę, niemniej dałem 6 gwiazdek.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

darjim · Autor · 5 sierpnia 2022

+1
0

Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził, ale może macie rację. Cała opowięść jest zbyt mechaniczna i pozbawiona głębszych odczuć. Taką jednak fabułę sobie wymyśliłem. Aby zadowolić tych, którym się nie podobało Chciałbym powiedzieć, że na moim blogu pojawiła się kontynuacja tego opowiadania.Jest w niej nieco więcej uczuć. Zapraszam bardzo serdecznie. Link znajduje się na moim profilu.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Opowiadania o podobnej tematyce:

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.