Po seks imprezie. Młoda żona (III)

16 maja 2023

Opowiadanie z serii:
Młoda żona

12 min

Poniższy tekst znajduje się w poczekalni!

Młoda żona dowiaduje się o filmie z nią w roli głównej.
Po dłuższej przerwie wracam z kolejną częścią serii Młoda żona. Będzie trochę wolniej, ale mam nadzieję, że równie ciekawie jak do tej pory.

W jakiś tydzień po seks imprezie, na której byliśmy razem z mężem, do mojego biurka w pracy podeszła Dorota. Ona i jej facet Piotr (który jest moim szefem) byli tymi, którzy namówili nas na imprezę.

- Muszę z tobą porozmawiać. Wejdźmy na chwilę do biura Piotra.

Zabrzmiało to podejrzanie. 

- No dobra.

Przeszłyśmy do pustego biura. Zamknęła za nami drzwi.

- No dobra… Wiesz… Co do tego przyjęcia z zeszłego tygodnia. Ty znasz tych dwóch gości, z którymi poszłaś na górę? My z Piotrem bardzo cię przepraszamy…

- Dorota, o co chodzi? Zaczynam się bać!

- Przepraszam! Wygląda na to, że nagrali wideo, na którym widać jak się w trójkę zabawiacie…

- Poważnie? Nagranie ze mną? Kurwa! Czułam, że powinnam kazać im zabrać te kamery!

- Nie, nie nagrali tego kamerami, które widziałaś. Mieli gdzieś ukrytą swoją. Jarek jest prawdziwym magiem techniki. Dla niego to było dziecinnie proste.

- Zaraz! Widziałaś już to nagranie?

- Przesłali je Piotrowi. Oglądnęliśmy je.

- Boże, Dorota! Kto jeszcze je widział?

Trzęsłam się ze złości i wstydu. Na tym filmie musiało być nagrane, jak te dupki posuwają mnie na dwa baty!

- Tylko tych dwóch palantów, Piotr i ja. Myślę, że nikomu więcej tego nie wysłali.

- To jest totalne kurewstwo z ich strony! Co mam teraz zrobić?

- No… Piotr już zadzwonił do gospodarzy przyjęcia i kilku ważnych członków naszej grupy. Wszyscy są naprawdę wściekli na nich.

- To znaczy, że opowiedział im o tym? Wiedzą, że jest pornol ze mną w roli głównej?

- Nie, nie. Powiedział im tylko o tym, że ci faceci nakręcili film bez zgody partnerki.

- O nie, nie, nie! Przecież ci palanci mogli już rozpowszechnić ten film. Kto wie, ilu już go widziało!

- Raczej tego nie zrobili. Gdy wysłali film Piotrowi, zapytali, czy mógłby zdobyć twoją zgodę, by pokazać go niektórym członkom grupy.

- Żartujesz! Czy oni zwariowali? Myślą, że kim jestem?

- My też ich nie rozumiemy.

- Chcę, by ten film został zniszczony! Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje naprawdę.

- Jasne. Słuchaj, mamy pewien pomysł. Jeden z członków naszej grupy jest ważnym prawnikiem. Już się tym zajął.

- Co zamierza zrobić? – zaczęłam wpadać w panikę.

- Spokojnie. Tylko porządnie ich postraszył, grożąc podjęciem kroków prawnych. Już kilkukrotnie przepraszali nas i mówili, że zrobią wszystko, co prawnik im nakaże.

- A skąd mam wiedzieć, czy naprawdę zniszczą film? Albo czy w tej chwili nie walą koni, oglądając go ze swoimi kumplami?

- Wiem… to jest okropne! Ale pomyśl, teraz raczej powinniśmy poczekać kilka dni. Ochłoniemy. Zobaczymy, co oni zrobią. Myślę, że wszystko dobrze się ułoży.

Nie byłam przekonana, ale co mogłam zrobić? Zanim wróciłyśmy do biurek, Dorota dyskretnie wręczyła mi kartę pamięci. Wiedziałam, co na niej było.


 

*

 

Tego wieczoru mąż miał zajęcia od 18 do 20, więc zanim wrócił do domu, włączyłam film. Chciałam go obejrzeć. Oczywiście wiedziałam, co wtedy robiliśmy w tamtym pokoju. Jednak i tak było szokiem oglądanie nagrania z sobą w roli głównej.

Nie mam pojęcia, jak sterowali kamerą. Nagranie zaczynało się w momencie, gdy zaczęłam bawić się ich kutasami, a kończyło tuż po tym, jak wstaliśmy z łóżka. Na szczęście mojego męża w ogóle nie było na nim widać.

Nie wiem, jak reagują na coś takiego kobiety, ale ja byłam głęboko zażenowana. Miało to zostać między nami! Muszę jednak przyznać, że było też naprawdę podniecające. Prawdę mówiąc, na filmie wyglądałam całkiem dobrze!

Mąż wrócił do domu później, niż się spodziewałam. Miał problem z pociągiem, którym wracał. Postanowiłam odłożyć obwieszczenie mu złych wieści na następny dzień. Poszliśmy spać. Jednak prawie w ogóle nie zmrużyłam oczu tamtej nocy.

 

*

 

Następnego dnia odbyłam w pracy rozmowę z Piotrem i Dorotą. Zapewnili mnie, że Dominik i Jarek przysięgli, że nie udostępnili filmu nikomu poza Piotrem i że już go usunęli. Byli świadomi tego, że gdyby tego nie zrobili, zostaliby zniszczeni przez prawników. Musieli mieć dobre posady i majątki, których nie chcieli stracić w tak głupi sposób.

Nie byłam pewna czy mogę im ufać, ale nie miałam innego wyboru. Piotr przy mnie usunął swoją kopię. Mogłam mu ufać? Tego też nie byłam pewna.

Wieczorem chciałam opowiedzieć o wszystkim mężowi. Wiedziałem, że muszę to zrobić, a im szybciej to zrobię, tym lepiej. Najlepszym pomysłem na to była wspólna kolacja i podczas niej wyjawienie mu wszystkiego.

Tak też zrobiłam. Siedział, słuchając wszystkiego w milczeniu. Tylko z momentu na moment coraz bardziej czerwieniał na twarzy. 

- Co za sukinsyny! Dobrze, że ich nie znam, bo mieliby poważne problemy!

- A jak myślisz co z tą przysięgą? Piotr stwierdził, że mają sporo do stracenia, jakby ją złamali. Dobre posady i pokaźne majątki.

- Sam nie wiem. Może ma rację. Dał ci kopię filmu?

- Noo… Tak, dał.

Usiedliśmy razem przed telewizorem. Obejrzeliśmy go wspólnie. Tym razem było mi łatwiej. Nie czułam się już tak zawstydzona. Raczej byłam podniecona.

- No dobra. To podłe co ci zrobili, ale muszę przyznać, że naprawdę świetnie wyglądasz na tym filmie. Całkiem profesjonalnie.

- Przecież byłeś tam. Widziałeś wszystko.

- Tak, ale oglądanie cię na wideo to co innego. Tak jakbyś była gwiazdą porno. W dobrym tego słowa znaczeniu. Jak naprawdę świetna aktorka. Obejrzyjmy to jeszcze raz.

No jak typowy facet, myślał jedynie kutasem. Nie chciałam być żadną aktorką porno!

Obejrzeliśmy film ponownie. A co było potem, możecie sobie sami wyobrazić.

 

*

 

Przez następny tydzień w mojej sprawie nie wydarzyło się nic nowego. Jedynie Piotr wręczył mi pismo od adwokata z kopią oświadczenia Dominika i Jarka. Zalecił mi schowanie go w bezpiecznym miejscu. Otrzymałam też list od gospodarzy imprezy z przeprosinami za tą całą sytuację.

Myślałam, że wszystko się już skończyło. Jednak kilka dni później razem z Dorotą w czasie przerwie poszłyśmy na obiad. Wypiłyśmy wspólnie butelkę wina do posiłku. To był błąd. Jednak w naszej robocie zawsze wszystko było bardzo liberalne.

- Oglądaliście wspólnie ten film w domu?

- Tak.

- Całkiem podniecający. Nie?

- No… tak, to prawda.

- Podniecające jest oglądanie siebie na nagraniu. Prawda?

- Muszę przyznać, że tak. 

- Cokolwiek mówią faceci, kręci ich oglądanie nas na seks taśmach i zdjęciach. Założę się, że twojego też.

- Tak, jego też, – doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że w ciągu ostatniego tygodnia kilka razy oglądał to nagranie. Ja już nie oglądałam. Czułam się jak dziwka, oglądając siebie na tym pornosie.

Byłam wychowana bardzo konserwatywnie. W rodzinie, w której seks był czymś, co zostawało zawsze w sypialni. Kobiety w rodzinie nigdy nie dyskutowały ze sobą o sprawach łóżkowych. Ogólnie zawsze uważałam męża za dość rozwiązłego w tych sprawach. On za to uważał mnie za zbyt pruderyjną. No przynajmniej do czasu, gdy zobaczył mnie z tymi dwoma  facetami w łóżku.

Prawda. Miałam ostatnio dwie przypadkowe pozamałżeńskie przygody. Jak to wytłumaczyć? No cóż, nie potrafiłam, w żaden sposób. Myślałam o tym podczas posiłku.

Dorota znajdowała się właśnie w swoim głupawym nastroju, w którym była skora do żartów, więc spodziewałam się po niej wszystkiego. 

Jednak zszokowała mnie swoim pytaniem. 

Czy myślałaś kiedykolwiek o seksie za pieniądze? Nie na serio… ale fantazjując?

- Co!?

- Nie tak, by zostać prostytutką. Tylko aby przekonać się, jak by to było. No powiedzmy lodzik za gotówkę? Powiedzmy coś takiego…

*

Fantazja Doroty.

Obserwuje, jak Marika chwyta za dłoń przystojnego chłopaka i prowadzi go do małego magazynku. Doskonale wiem w jakim celu. Po obejrzeniu tego filmu z nią w roli głównej wiem doskonale, że nie jest tak niewinna, jak się wydaje być. Myślę, że jednak nie pozwoli mu się przelecieć. Jesteśmy elegancko ubrane (ciężko byłoby jej po tym doprowadzić się do porządku). Do tego w restauracji jest sporo ludzi, ktoś by mógł ich nakryć. 

Nie ma ich od jakichś sześciu czy siedmiu minut i zżera mnie ciekawość. Dyskretnie wędruję do nich. Drzwi są zamknięte, niedaleko klamki znajduje się wąskie okienko. Stamtąd sączy się przytłumione światło.

Stoję przy samych drzwiach, słyszę, głos faceta… no może raczej jego pojękiwania i pojedyncze wyrazy. Wyrzuca z siebie jak mu dobrze i jak ona dobrze obciąga. Przecież każdy tak mówi, gdy mu to robisz. Potwierdzacie to, nie?

Spoglądam przez okienko i widzę, jak jej głowa pracuje nad jego długim i dość grubym penisem. Na zmianę liże i cmoka kutasa, po czym bierze go głęboko do ust. Nie widzę zbyt dokładnie, ale raczej dobrze wie, jak to się robi. Na pewno teraz ten koleś jest w siódmym niebie!

- Zaraz dojdę! Chcę zalać ci twarz, proszę! – mówi z trudem.

Marika unosi głowę.

-  Nie, bo zniszczysz mi makijaż i fryzurę. Połknę wszyściutko. Spodoba ci się, zobaczysz!

Bierze kutasa z powrotem do ust. Prawie od razu wydaje z siebie długi jęk i widać, że tryska jej do ust. Marika czeka chwilę i przełyka, wszystko, co w nią wpompował. Jak zapewniła, jest tym zachwycony.

Kończy, ona patrzy na niego, delikatnie wycierając usta. On wyjękuje jak niesamowita była. Marika patrzy mu w oczy.

-Tym razem masz gratis. Następnym razem to będzie 250. Chyba jestem tyle warta?

- O tak! Z pewnością jesteś! 

Następnym razem? Wiedziałam, że robiła to za kasę! Teraz zastanawiam się, ilu mężczyznom obciągnęła już dla kasy?

Szybko wracam do stolika. Zaledwie minutę czy dwie później Marika siada przy mnie. Zdążyła poprawić szminkę, jest całkowicie spokojna i opanowana. Pociąga spory łyk wina. Pewnie by zmyć smak spermy. Domyślam się tego. Sama niemal czują ją w swoich ustach!

*

- Ja?! Nigdy nawet przez myśl mi nie przemknęło coś takiego. A ty? – jak tylko zapytałam, zdałam sobie sprawę, że to musiał być jakiś fetysz Doroty.

- No wiesz. Kiedyś nawet byłam tego bardzo bliska, – odpowiada bez wahania. 

- Ale nie zrobiłaś tego?

- Nie, nie zrobiłam. Jednak może pewnego dnia zrobię. Wiesz, mogłybyśmy zrobić to obie, tak dla zaspokojenia ciekawości, jak to jest.

- Fantazja to fantazja, Dorotko. Jednak chyba nie potrafię wyobrazić się w takiej roli.

19,946
5.61/10
Dodaj do ulubionych
Podziel się ze znajomymi

Jak Ci się podobało?

Średnia: 5.61/10 (37 głosy oddane)

Z tej serii

Komentarze (1)

emanuelwojdllo · 16 maja 2023

+1
-1
Robi się ciekawie dobre opowiadanie brakuje tylko więcej dialogów ale temat się rozwija w dobrym kierunku

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Teksty o podobnej tematyce:

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.