Przygoda z w saunie

12 lutego 2026

7 min

Poniższy tekst znajduje się w poczekalni!

Zaprosiłem cię do sauny i zgodziłaś się bez zbędnych dyskusji. Szansa odpoczynku dla mięśni po jeździe na stoku wydawała się dobrym pomysłem. Nawet brak kostiumu nie był dla ciebie przeszkodą, więc zapowiadało się fajne saunowanie. Przed wejściem do obiektu trochę logistyki, szatnia, prysznic, aż w końcu znaleźliśmy się w kompleksie. Już na samą myśl, że nie masz nic więcej na sobie tylko ręcznik, zrobiło mi się gorąco. Przez ręcznik związany i opięty mocno na twoich piersiach zobaczyłem ledwo widoczne zgrubienia na czubkach piersi widoczne przez materiał mimo jego znacznej grubości. Szybka decyzja o wejściu do sauny mokrej spotkała się z twoją aprobatą. Już po chwili ku mojej uciesze zrzuciłaś w siebie ręcznik, nie chcąc pozostać dłużnym, też bez skrępowania zdjąłem ręcznik i rozłożyłem się wygodnie. Moje klejnoty usadowiły się wygodnie w pachwinach, czerpiąc jeszcze większą przyjemność z saunowania. Mimo napięcia wiszącego w powietrzu zaczęliśmy rozmawiać, bardzo przyjemna luźna rozmowa płynęła sama bez wysiłku. Podczas rozmowy spoglądałem z napięciem w twoją stronę, trochę ukradkiem, chcąc pozostać niezauważony. Dostrzegłem, że ty również lustrujesz mnie wzrokiem, spoglądasz na moje ciało z ciekawością, napięciem i być może nawet rosnącym podnieceniem. Starałem się patrzeć ci w oczy, ale wzrok mój wciąż błądził po twojej szyi, ramionach, patrzyłem na twój mokry od potu dekolt, brzuch, wzgórek łonowy oraz na uda zaciśnięte mocno, jakby nie chcąc pokazać, co skrywają. Obserwowałem twój spokojny oddech, piękne piersi poruszające się rytmicznie wraz z oddechem i śliczne sutki na ich końcach. Duże, mięsiste w pięknym czerwonym kolorze. Już wtedy zrozumiałem, że chce całować twoją szyję, kark, złapać w dłonie twoje piersi, skosztować twoje sutki, poczuć w ustach ich miękkość, ciepło, fakturę i smak.

Ta obsesja już zakiełkowała w mojej głowie, karmiona obrazem, rosła i zaczęła żyć swoim życiem. A ja wiedziałem już, do czego nas to zaprowadzi, chciałem dostać dużo więcej i miałem nadzieję, że ty również. Nie wytrzymałem zbyt długo, wyciągnąłem rękę i zacząłem gładzić twoją szyję i ramiona. Najpierw delikatnie opuszkami palców, później coraz śmielej całą dłonią, drażniąc uszy, kark, przecinając palcami linie włosów i bawiąc się nimi. Widok jak wzdychasz i się prężysz spowodował, że poczułem się bardziej pewnie. Nie przerywając pracy pierwszej dłoni, drugą zacząłem gładzić twój dekolt. Na początku wysoko nie zapominając o barkach i szyi, powoli bez zbędnego pośpiechu. Po chwili zacząłem schodzić między piersiami na brzuch i z powrotem, omijając najbardziej wrażliwe miejsca, jakby chcąc rozpalić cię mocniej. Twoje sutki stwardniały jeszcze bardziej, twarde sterczące i błyszczące jak diamenty, widziałem, że twoje piersi pragną pieszczot, ale wolałem przytrzymać je w tym stanie jeszcze krótką chwilę. Widziałem przyzwolenie na twojej twarzy i wyraźną chęć na coś więcej. Delikatnie rozchylone usta w lekkim uśmiechu  oraz uległość a może nawet oddanie. Pocałowałem cię delikatnie, zaskoczona nie odwzajemniłaś pocałunku, otworzyłaś oczy i rozchyliłaś usta, oblizując wargi, jak by czekając na więcej. Nie czekając, powtórzyłem pocałunek, szczypiąc delikatnie dolną wargę, poczułem twój język, jak zatańczył na mojej wardze. Bez zastanowienia złapałem go w usta, dołączając swój. Nasze języki zatańczyły w szybkim erotycznym balecie zakończonym soczystym pocałunkiem. Powtórzyliśmy ten wilgotny taniec jeszcze kilka razy, poczułem twoje ręce na swojej klatce piersiowej palce szukające sutków jak w tańcu na parkiecie w dniu poprzednim. Całowaliśmy się namiętnie, wsunąłem dłonie nad karkiem miedzy twoje włosy, czułem twój oddech, twoje miękkie wargi i twoje dłonie, które szczypały moje sutki tak mocno, że prąd przeszywał całe moje ciało.

Po tej chwili zapomnienia przysunąłem się bliżej, usadawiając się za tobą, poczułem twoje rozgrzane plecy na swojej klatce piersiowej. Ta bliskość rozpaliła mnie jeszcze bardziej, ciebie chyba niemniej, bo po chwili wygięłaś się w łuk, kładąc jednocześnie głowę na moim ramieniu. Twoje piersi wystrzeliły do przodu, prosząc się o pieszczotę. Objąłem cię, delikatnie masując ramiona, a później dekolt. Całowałem twoją szyję, uszy i ramiona. Prężyłaś się jak kotka czekająca na pieszczoty, twoje plecy ocierały się o mnie rytmicznie jak w erotycznym tańcu. Biodra i pośladki falowały a uda rozchylały się coraz szerzej jak by nie zamierzały już skrywać tajemnic, które ukrywały. Moje dłonie dotarły do piersi, objęły je i zacisnęły się na nich mocno, a sutki twarde jak kamienie dostały się miedzy moje palce. Zacząłem je ugniatać i pieścić, ważyć w dłoniach, drażniąc sutki. Na początku delikatnie a później coraz mocniej i mocniej jakby palce sprawdzały, jakie są twarde, mięsiste i długie. Pieściłem również twój brzuch, dekolt, boczki, ramiona i dłonie, ale cały czas wracając do piersi i twardych sutków na ich końcach. Twoje dłonie zaczęły masować moje uda, naciskając mocno na mięśnie, czułem twoje paznokcie wbijające się ciało. Jedna z rąk co chwilę lądowała na mojej głowie i karku, jak by chciała zaciągnąć ja niżej. W nadziei, że to przeniesie pocałunki i inne bardziej spragnione pieszczot miejsca, inne niż szyja i kark. Do pocałunków na twojej szyi dołączyłem język, czułem twoją rozgrzaną skórę, słony pot na skórze i twoje ciało, które prężyło się zniecierpliwione, jakby czekając na coś więcej. Zacząłem delikatnie przygryzać twoją skórę, pieszcząc co chwile językiem, moje dłonie szalały już na całym twoim korpusie, jak by nie mogły się zdecydować co pieścić, albo jak by chciały pieścić wszystko na raz. Przez myśl przeszedł mi plan, aby ścisnąć mocniej, to czułe miejsce na twoich boczkach i usłyszeć ten pisk, który się wyrwie z twojego gardła, ale nie miałem sumienia wyrywać cię z tego stanu zapomnienia. Twoje szeroko rozłożone nogi mówiły wyraźnie, że nie takich pieszczot oczekujesz i nie wytrzymasz już dalej tego napięcia. Wiedziałem, że już czas zejść niżej, odkryć kolejne, wcześniej skrywane tajemnice.

Widziałem już, że płoniesz i nie chcesz już czekać ani chwili dłużej. Złapałaś moje dłonie pieszczące piersi i gwałtownym ruchem opuściłaś je niżej, miedzy uda, do miejsca, z którego biło ciepłem jak z wulkanu. Twoje piersi tak gwałtownie odstawione od pieszczot, zafalowały uroczo na tobie i nagle zastygły bez ruchu. Może nie całkiem zastygły, bo dalej się poruszały w rytm oddechu, który nie był już spokojny, ale szybki i nieregularny, przerywany mruczeniem i westchnieniami. Lecz ja chciałem cię dalej rozpalać choćby do białości. Dlatego pominąłem początkowo najbardziej intymne miejsca. Zacząłem masować kolana i wewnętrzną stronę ud. A moje ręce wychodziły tak wysoko, że czułem twoją wilgoć na nadgarstkach. Przy każdym takim rajdzie, prężyłaś się, wyginając w łuk. Szybko przeszedłem na pachwiny, muskając delikatnie ośrodek rozkoszy, widziałem, że właśnie tego potrzebujesz, ciche mruczenie mówiło mi wszystko bez zbędnych słów. Zagłębiałem się coraz bardziej w wilgotnej śliskiej trefie, pieszcząc wszystkie zakamarki. Z góry na dół i z dołu do góry. Odnalazłem perełkę, poczułem ją pod opuszkiem palca, zacząłem ją pieścić dookoła, na tę właśnie pieszczotę czekałaś, mruczałaś jak kotka, a biodra wpadły w szaleńczy taniec. Nie zapominałem również o innych miejscach miękkich wargach i wejściu do groty rozkoszy, ale wracałem co chwilę do perełki twardej jak skała. Twoje gorące soki czułem już na całej dłoni, pachwinach i na brzuchu, sprawiały, że masaż stał się przyjemniejszy i bardziej ekscytujący. Moja druga dłoń masowała nieprzerwanie twoje piersi, mocno ściskając i miętosząc sutki. Wszystko to zamieniło się w namiętną i szaleńczą jazdę. Twoja dłoń zawędrowała w okolice mojego krocza, odnalazła szybko penisa i zacisnęła się mocno na jego nasadzie, jak by odzyskując równowagę. Ja nie przerywałem pieszczot. Masowałem coraz szybciej i mocniej wiedząc, że już jesteś blisko. Moje palce szalały między twoimi udami, masowały wszystko, nie zapominając o żadnym detalu. Wchodziły i wychodziły z twojego wnętrza, obejmowały i masowały napęczniałą łechtaczkę. Twoje biodra szalały w tanecznym rytmie. Wiedziałaś, że zaraz osiągniesz orgazm, nawet ja to widziałem, że jest to kwestia krótkiej chwili. Wtedy stało się coś nieoczekiwanego.

Ku mojemu zaskoczeniu wyrwałaś się gwałtownie z moich rąk. Lecz nie puściłaś penisa, którego pieściłaś czule cały czas dłonią. Nakierowałaś go na swoje wejście, jednym gwałtownym ruchem nadziałaś się na niego po sam korzeń i zastygłaś na krótką chwilę. Po chwili zaczęła się szalona jazda. Czułem twoje ciepłe wnętrze na swoim członku, ten ucisk i przyjemne zaciskanie mięśni. Przytrzymałem cię za biodra, a ty nabijałaś się na mnie coraz ostrzejszymi ruchami. Teraz byłaś tylko ty i szalona jazda, moje ręce stały się zbędne w tym nieposkromionym szaleństwie. Nie trwało to długo. Po kilkunastu sekundach zwolniłaś i poczułem skurcze zaciskające się na moim członku, cykliczne, miarowe tak niesamowicie podniecające. Stłumiony dźwięk wydobył się kilkukrotnie z twoich ust. Lecz po chwili zastygłaś całkiem, już bez słowa ani żadnego dźwięku w miłym odpoczynku. Dopiero teraz poczułem ile wilgoci pokrywa moje krocze, uda i brzuch, przyjemne uczucie. A dodatkowo kobieta nabita na ciebie, spełniona, odpoczywająca po szalonej jeździe. Tym też nie nacieszyłem się zbyt długo, wstałaś, zabierając ręcznik i mówiąc z uśmiechem. Choć, było bosko, ale cholernie tu gorąco.

 

532
3.67/10
Podziel się ze znajomymi

Jak Ci się podobało?

Średnia: 3.67/10 (3 głosy oddane)

Komentarze (0)

Teksty o podobnej tematyce:

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.