Satynowy relaks

Krystyna Krystyna

28 kwietnia 2016

hourglass 5 min

Bohaterzy, skąd przyszli, kim są, dokąd zmierzają, nie jest tu ważne. Niech każdy "dopisze" swoją wersję, jeżeli czuje taką potrzebę. Mnie zaciekawiło to, co wydarzyło się bliżej nie określonego dnia/wieczoru/nocy.

Leżała na łóżku. Miała teraz ochotę na chwilę relaksu, oderwania się od spraw codziennych. Niedbale zarzuciła na siebie satynową narzutkę. Lubiła jej chłodny dotyk na ciele. Zgięła nogę w kolanie, aby poczuć, jak materiał pomału ześlizguje się z niej. Uśmiechnęła się do siebie. Powtórzyła tę czynność jeszcze kilka razy. Ten delikatny materiał sprawił, że zapragnęła czegoś więcej. Dotyku pobudzającego jej zmysły. Zamknęła oczy, jednocześnie kładąc dłoń na piersi. Przesunęła ją niezdecydowanym ruchem, jeszcze nie do końca zdając sobie sprawę, na co ma ochotę. Palce same poszukały brodawki, odnajdując małą wypukłość na gładkiej skórze. Zaczęły ją pieścić, aż stawała się coraz bardziej wypukła, coraz twardsza. Kobieta coraz mocniej odbierała bodźce od nabrzmiałej brodawki. Drugą ręką rozpoczęła powolne przesuwanie w dół swego ciała, okrężnym ruchem pieszcząc brzuch. Zatrzymała się na małym wgłębieniu, jakim był pępek. Zsunęła dłoń jeszcze niżej, chwilę tylko muskając wzgórek.

Wszedł cicho do pokoju. Nie zastanawiał się, czy kogoś w nim zastanie. Zauważył ją leżącą na łóżku, przykrytą satynową narzutą. Pod tkaniną wyraźnie odznaczał się kształt ciała kobiety. Bez słowa podszedł do łóżka i stanął obok niego. Gdyby przysunął się jeszcze bliżej, jego nogi i nogi kobiety spotkałyby się. Wpatrywał się w zarys ręki wolno przesuwającej się w dół ciała, ciekaw dalszego ciągu...

Nie usłyszała żadnego dźwięku, a mimo to odniosła wrażenie, że jest obserwowana. Nieśpiesznie otworzyła oczy. Zobaczyła go wpatrzonego w miejsce, w którym znajdowała się jej dłoń. Nie poczuła się przyłapana... raczej zadowolona, że nie jest sama w tej chwili, że ktoś jej towarzyszy. Nie przerwała ruchu dłonią. Wprost przeciwnie. Miała ochotę na więcej. Miała wielką ochotę pokazać mężczyźnie, czego w tej chwili pragnie. Wyprostowała nogę. Bosa stopa dotknęła nogawki spodni. Podniosła ją nieco i docisnęła mocnej, aby wyczuć pod materiałem kształt jego nogi. Przesuwała coraz wyżej, aż dotarła do miejsca, które w tej chwili najbardziej ją interesowało, do męskiego krocza. Powoli zaczęła je uciskać stopą, masując jednocześnie.

Nie zareagował żadnym gestem na ruchy jej stopy. Starał się jednak odebrać każdy bodziec, który ten ruch u niego wywoływał. Nie musiał długo czekać na jego efekty. Podniecenie, które towarzyszyło mu od chwili wejścia do pokoju, nie tylko stawało się coraz intensywniejsze, ale też coraz bardziej widoczne.
Czuł, jak jego spodnie, coraz bardziej się wypełniają. Rozpiął więc w nich zamek i uwolnił swoją męskość.

Spodobało się jej to co zrobił. Prawdę mówiąc, tego właśnie oczekiwała. Dotknęła stopą penisa. Już nabrzmiałego, już ukazującego stan podniecenia, chociaż jeszcze nie w pełnej krasie swych możliwości. Podniosła go do pionu i nie przerywała coraz bardziej intensywnego masażu. Wyraźnie wyczuwała, jak twardnieje pod jej stopą. Wyciągnęła stopę jeszcze wyżej, aby dosięgnąć główki. Była już wilgotna, dawała przyjemny poślizg... Sięgnęła dłonią poniżej wzgórka, natrafiając na początek rowka. Wsunęła w niego dwa palce, a następnie rozchyliła, do tej pory stykające się ze sobą, wargi. Chciała pokazać jemu, że i ona jest mocno wilgotna i gotowa.

Ten ruch palcami nie uszedł jego uwadze. Widok rozchylonych warg, ich różowego wnętrza, wilgoci niemal wylewającej się na prześcieradło, podziałał na niego bardzo silnie. Czuł przyśpieszone bicie swego serca. Czuł, że zwykły oddech przestaje mu wystarczać. Czuł, jak jego kutas jest już nabrzmiały i twardy do granic swoich możliwości. Zapragnął pochylić się nad kobietą i mocnym pchnięciem wbić się w nią głęboko... Nie wyczuł jednak do tego zaproszenia. Poddawał się więc tym bodźcom, które kobieta mu dostarczała: masowaniu i widokowi.

Włożyła palce głębiej. Pierw dwa. Po chwili dodała kolejnego i jeszcze jednego. Była wypełniona. Nadziewała się na nie coraz intensywniej. Z coraz większą zaborczością. Przez chwilę nasunęła się jej myśl: czy nie pozwolić mężczyźnie na penetrację? Ale ta myśl, tak szybko, jak się pojawiła, tak szybko zniknęła.
Dzisiaj chciała czegoś innego. Czuła, że koniec jest tuż, tuż. Brakowało tylko czegoś, co wywołałoby u niej efekt, na który czekała.
I wtedy zobaczyła, jak mężczyzna niemal odpychając jej stopę, bierze kutasa i wykonuje kilka gwałtownych ruchów. Tyle wystarczyło, aby wytrysnęła z niego sperma jasnym, mlecznym strumieniem i spadła na jej brzuch.
Dotknęła dłonią miejsca z ciepłą, lepką cieczą. Umoczyła w niej palce i dotknęła nimi swoich ust. Wystawiła język i oblizała je. Ten lekko słony smak... tego właśnie było jej trzeba ! Jakby prąd przeszedł ją od koniuszków palców nóg, aż po nasadę włosów. Potem kolejny, silniejszy. Jej oddech, jakby na chwilę przyśpieszył, następnie się zatrzymał. Poczuła falę gorąca i zimna na przemian. I wtedy nastąpił ten trzeci, najsilniejszy. Miała wrażenie, że oddziela się od ciała, unosi gdzieś w przestrzeń. Na kilka sekund świat przestał istnieć. Istniała tylko ona i jej poczucie spełnienia. Po chwili znów była w swoim ciele, jakby zmęczona daleką podróżą.
Otworzyła oczy. Mężczyzna nadal stał obok. Tym razem uśmiechał się do niej.

Zdrzemnę się. - powiedziała cicho, niemal szeptem, jakby zmęczona tym, co przed chwilą się stało - Potrzebuję chwilkę odpocząć. Taki mały relaks pod satynową narzutką (dodała w myślach).
Dodaj do ulubionych
10,286
Podziel się ze znajomymi
6.7/10

Jak Ci się podobało?

Średnia: 6.7/10 (30 głosy oddane)

Pobierz powyższy tekst w formie ebooka

Komentarze (5)

Indragor

Indragor · 28 kwietnia 2016+0

Bardziej to opowiadanie porno niż erotyczne, ale jeśli to debiut, na początek może być.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Krystyna

Krystyna · 4 maja 2016+0

Indragor uważam, że granica pomiędzy erotyką a pornografią jest płynna i stawiana przez każdego indywidualnie. Ja jej nie stawiam (i nie będę) ani pisząc, ani czytając. Bardziej mnie interesują emocje, które opowiadanie wywołuje bądź nie i o nich wolałabym usłyszeć w komentarzu. Dziękuję za wpis smile

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Indragor

Indragor · 5 maja 2016+0

No właśnie z tych emocji trochę mi zabrakło. Nic nie wiem o bohaterach akcji, ich motywacjach, są płascy jak kartka papieru. Pojawiają się znikąd, a ja lubię coś więcej wiedzieć smile

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Andrew Boock

Andrew Boock · 20 sierpnia 2016+0

tekst podobał mi się smile emocje pojawiają się u czytelnika, który jest trzecią osobą w tym opowiadaniu obserwując cale zajście z satynową narzutą

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Lu

Lu · 6 lutego 2019+0

To było nie fearplay z jej strony !

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

lub

Inne popularne opowiadania tego autora:

opowiadania erotyczne

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Wchodzę

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.