Dłonie

BadyMartin BadyMartin

17 lutego 2024

Siedzisz tak blisko. Dłonie na stoliku
Otulają palcami filiżankę kawy.
Kruche jak lód wiosną na jeziorze,
Delikatne jak źdźbła nieskoszonej trawy

Myślę teraz o tym jak te drobne palce,
miękkie i ciepłe, po szorstkich suną plecach
Głaszcząc moją skórę, twardą niczym pancerz,
Szukając choć jednego wrażliwego miejsca

Mówisz coś. Nie słyszę. Patrzę zamyślony
Na czerwoną farbą pokryte paznokcie.
Śnię jak suniesz nimi po mym torsie gołym
i drapiąc po brzuchu docierasz do spodni.

Widzę jak otulasz filiżankę dłońmi.
Inny obraz jednak umysł mi podsuwa.
Pozbywszy się najpierw z moich bioder spodni,
po czymś innym teraz palcami przesuwasz.

Z tej mary, z tego snu, z fantazji, z rojenia,
Wyrywa mnie głos, lecz nie twój zmysłowy.
Właśnie teraz budzi mnie pytanie kelnera,
Czy jeszcze coś zamówić jesteśmy gotowi.

Jak Ci się podobało?

11
2
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (1)

Krystyna

Krystyna · 4 marca 2024

+1
-3

Piękny zmysłowy erotyk! Gratuluję

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?

Więcej poezji:

Poznać Ciebie całą

Troolius Rex

Myślałem, że już znam Cię całą, żeś jest odkrytą moją gwiazdą. Albo zieloną wyspą małą – znajomą, niczym rodzinne miasto. Myślałem, żeś mi jest tak znana jak w Twoich oczach me odbicie, Żeś jest jak czysta karta biała, na której swe kreślimy życie. Myślałem, że jesteś jak poemat, w którego strofy wracam znane, Czy jak utworu zasłyszany temat, albo też słońca wschód nad ranem. Znałem wszak zapach Twoich włosów i oczu kolor nieba płowy, Lub fioletowy zmierzchem wrzosów, kiedy złączone blisko głowy.…

28 maja 2026

Zachwyt

Tejot

Spojrzałem tak bardzo niewybrednie nie spodziewałaś się dotyku bezwstydnych oczu rumieniec gniewu nagrodził wysiłek. Nieskromnie nie żałuję każde muśnięcie było słodką torturą wrodzonej lubieżności. Będę patrzył co wieczór nie pomogą firanki noszę twoje piękno pod powiekami.

3 kwietnia 2026

CIEĆ

BadyMartin

I już mi nie doskwiera to całe odśnieżanie placu, na którym twoje auto za chwile stanie. Przez drzwi wystawisz nogi w kozakach za kolana. Zobaczę uda, które rozpięty płaszcz odsłania. ​A kiedy płatki śniegu spłyną Twymi włosami, uśmiechniesz się odchodząc i kołysząc biodrami. Później przy oknie staniesz w samej tylko podomce. Spojrzysz na - mimo mrozu - Rozgrzanego dozorcę.

26 lutego 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.