Gdybyś psychologiem była

podbrzoząpisane podbrzoząpisane

5 marca 2021

- Gdybyś psychologiem była,
- Co byś dla mnie dziś zrobiła?
- Czy terapii jakąś sesję?
- Bo na Ciebie mam obsesję.
- Sprytna jest, bo gdy jest żona,
- Gdzieś się chowa przyczajona.
- Lecz gdy tylko sam zostaję,
- To spokoju mi nie daje.
- Przez co, aż się przyznać wstydzę,
- Cały czas Cię nago widzę.
- I dlatego już się boję,
- Bo na baczność ciągle stoję.
- Przez co czuję się fatalnie,
- Bo nie myślę już normalnie.
- I się martwię o swe zdrowie,
- Bo Cię cały czas mam w głowie.
- A przez głowę całe ciało,
- Bardzo by Cię poczuć chciało.
- A konkretnie zmysły moje,
- Chciałyby czuć ciało Twoje.
- Oczy, widzieć by cię chciały,
- Bo to widok jest wspaniały.
- A marzenie byś spełniła,
- Gdybyś przy mnie naga była.
- Dłoniom wtedy by się dało,
- Całe Twe dotykać ciało.
- Każda z nich by je pieściła,
- Wszędzie, gdzie byś pozwoliła.
- Uszy by słyszały moje,
- To, jak bije serce Twoje.
- I jak głos Twój barwę zmienia,
- Z intymnego podniecenia.
- Nos mój chociaż jest niewielki,
- Zapach czułby Twej muszelki.
- Bo bez tego, coś brakuje,
- Gdy kobiety się nie czuje.
- Język myślałby o sobie,
- I smakowałby się w Tobie.
- Bo to bodziec dla podniety,
- Czuć intymny smak kobiety.
- I tak cały czas się dzieje,
- Aż się w duchu z tego śmieję.
- Bo gdy jestem obok żony,
- Bardzo jestem podniecony.
- Gdy jej nie ma obok mnie,
- Tobą znów podniecam się.
- I tak prawie wszystkie dni,
- Bez ustanku stoi mi.
- A gdy stoi, ciężko chodzić,
- Poradź, co z tym fantem zrobić.
- Czy masz na to jakieś leki?
- Dłoń wyciągnij do kaleki.
- A najlepiej oprócz ręki,
- By zakończyć moje męki,
- To w zmysłowej mej potrzebie,
- Daj mi lepiej całą Siebie!

Jak Ci się podobało?

4
0
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (0)

brak komentarzy

Więcej poezji:

Zachwyt

Tejot

Spojrzałem tak bardzo niewybrednie nie spodziewałaś się dotyku bezwstydnych oczu rumieniec gniewu nagrodził wysiłek. Nieskromnie nie żałuję każde muśnięcie było słodką torturą wrodzonej lubieżności. Będę patrzył co wieczór nie pomogą firanki noszę twoje piękno pod powiekami.

3 kwietnia 2026

CIEĆ

BadyMartin

I już mi nie doskwiera to całe odśnieżanie placu, na którym twoje auto za chwile stanie. Przez drzwi wystawisz nogi w kozakach za kolana. Zobaczę uda, które rozpięty płaszcz odsłania. ​A kiedy płatki śniegu spłyną Twymi włosami, uśmiechniesz się odchodząc i kołysząc biodrami. Później przy oknie staniesz w samej tylko podomce. Spojrzysz na - mimo mrozu - Rozgrzanego dozorcę.

26 lutego 2026

Kawał drania

BadyMartin

​Kreatura podła, cham i kawał drania. Ubieram się, gdy jeszcze leżysz w łóżku naga. ​Zapinam koszulę. Patrzę na twe ciało. Jeszcze po nim widać, że przed chwilą drżało. ​Zapinam rozporek. Widzę usta słodkie. Były blisko, kiedy mi zsuwałaś spodnie. ​Śpisz, czy to udajesz? Tak lepiej. Bez słowa wychodząc spoglądam. Zostajesz. Zraniona.

6 lutego 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.