#kobietawczerwieni

Agnessa Novvak Agnessa Novvak

7 lipca 2021

Niniejszy wiersz w zasadzie nie ma tytułu jako takiego, lecz jako że powstał na konkurs oznaczony tagiem #kobietawczerwieni, to wykorzystam go w tej roli.
Uprzedzam jednocześnie, że nie jest to za bardzo erotyk, jednak mam nadzieję, że się spodoba!

***

Uśmiechnij się, moja królowo w czerwieni!
Oczu twych rubiny szaleństwem niech błysną,
lico karmazynem żądzy zarumieni,
zaś serce pulsuje podnietą najczystszą.

Nie wstydź się swych pragnień! Przed światem nie skrywaj
kłów, które kroplami słodkimi spływają,
gdy z ofiar bezwolnych tętnice wyrywasz...
Niech się ciebie boją! Niech drżąc podziwiają!

Niech patrzą, jak dusze płoną wśród nicości,
jak ostrzem paznokcia gardła im podrzynasz,
jak w krwi lepkiej topisz ułudy przyszłości,
jak życia ich kończysz...

...a może zaczynasz?

Jak Ci się podobało?

9
1
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (2)

Indragor

Indragor · 10 lipca 2021

0
0

Straszny, co do treści, przesłania. Ale co mi tam... łapa w górę 🙂

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 2 sierpnia 2021

0
0

A dlaczego zaraz przesłanie ma być straszne? Kontrowersyjne i niejednoznaczne - owszem, ale bez straszenia. Chyba 😁

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?

Więcej poezji:

Kicia

Tejot

Przyszła nastroszona niepewna zdecydowaniem czułem drżenie sypialni napędzane jej mruczeniem. Wiedziałem to nie zwykła wizyta spętała jednym spojrzeniem całą dostępną przestrzeń zawładnęła tapczanem. Bez słów wzięła wszystko nadal czuję każdy ułamek czasu poświęcony chwili między oddechami. Spod opadłych myśli łowię ciche drgnienia zmiętej pościeli. Teraz wiem istnieję tym bardziej im mocniej znaczy poduszkę.

29 czerwca 2026

Poznać Ciebie całą

Troolius Rex

Myślałem, że już znam Cię całą, żeś jest odkrytą moją gwiazdą. Albo zieloną wyspą małą – znajomą, niczym rodzinne miasto. Myślałem, żeś mi jest tak znana jak w Twoich oczach me odbicie, Żeś jest jak czysta karta biała, na której swe kreślimy życie. Myślałem, że jesteś jak poemat, w którego strofy wracam znane, Czy jak utworu zasłyszany temat, albo też słońca wschód nad ranem. Znałem wszak zapach Twoich włosów i oczu kolor nieba płowy, Lub fioletowy zmierzchem wrzosów, kiedy złączone blisko głowy.…

28 maja 2026

Zachwyt

Tejot

Spojrzałem tak bardzo niewybrednie nie spodziewałaś się dotyku bezwstydnych oczu rumieniec gniewu nagrodził wysiłek. Nieskromnie nie żałuję każde muśnięcie było słodką torturą wrodzonej lubieżności. Będę patrzył co wieczór nie pomogą firanki noszę twoje piękno pod powiekami.

3 kwietnia 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.