Rób to

BadyMartin BadyMartin

2 maja 2021

Dotknij swych miękkich włosów czule.
Wsuń palce w nie, jak grzebień
i pieść się nimi po swej głowie.
Ja bym tak głaskał teraz Ciebie.

Dotknij policzków swych palcami.
Zewnętrzną stroną gładź je tkliwie.
Dotknij ich czubkiem, warg Twych pełnych,
jakbym to ja Ci robił pieszczotliwie.

Wsuń palec wolno w usta swoje.
Ssij go, oblizuj, całuj, kąsaj,
jakby to mój w nich się zatapiał,
muskając wpierw Twe wargi lśniące.

Potem, dotykaj piersi swoich,
masuj je całe, trącaj sutki.
Dotykaj się, tak jak to robię
w opisach swych wcale nie krótkich.

Uszczypnij się w brodawki lekko
- tak jak Ci piszę - kręć palcami,
aż staną się tak twarde, jakbym
to ja przygryzał je zębami.

Pieść mocno dłonią biust swój jędrny,
pocieraj nią swe twarde sutki.
Drugą pogłaskaj się po brzuchu,
zanurz paluszek w pępek płytki.

Wyobraź sobie, że to ja sprawiłem,
te dreszcze, na Twej skórze całej,
gdy opuszkami palców schodzisz,
w dół swojego ciała, coraz dalej.

Zrób jak ci mówię. Dotknij czule
to wzgórze, delikatnym włoskiem
zdobione, głaszcz się po nim
i pieść to miejsce dla mnie boskie.

Przesuń paluszkiem, po krawędzi
szczelinki Twej gładkiej, wilgotnej.
Wsuń lekko go w nią, gdy Cię proszę,
a później nim usta swe dotknij.

Powiedź mi, jak smakujesz, proszę,
Tak bardzo teraz poczuć chciałbym
smak, zapach, ciepło Twoje.
Opisz mi wszystko, jakbym tam był.

Pośliń paluszek, by się wślizgnął
do wnętrza Twego, bez pardonu,
Jakbym to ja swój palec wciskał,
do Twej muszelki pełnej soków

Drugą dłoń połóż na swym łonie,
pocieraj palcem punkt wrażliwy,
niech tamte palce wnętrze głaszczą,
aż skurcz Cię mocny wnet przeszyję

I nie przestawaj kiedy piszę.
Chcę poczuć Cię w umyśle swoim,
zobaczyć - choć nie widzę, usłyszeć - choć nie słyszę.
Drżyj tak jak teraz palce moje.

Jak Ci się podobało?

12
0
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (1)

Krystyna

Krystyna · 4 marca 2024

0
0

Subtelny, pobudzający tekst, skierowany do kochanki...
Dziękuję, że pozwoliłeś podglądnąć 😉

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?

Więcej poezji:

Kawał drania

BadyMartin

​Kreatura podła, cham i kawał drania. Ubieram się, gdy jeszcze leżysz w łóżku naga. ​Zapinam koszulę. Patrzę na twe ciało. Jeszcze po nim widać, że przed chwilą drżało. ​Zapinam rozporek. Widzę usta słodkie. Były blisko, kiedy mi zsuwałaś spodnie. ​Śpisz, czy to udajesz? Tak lepiej. Bez słowa wychodząc spoglądam. Zostajesz. Zraniona.

6 lutego 2026

Pierwszy raz

Tejot

Karmin zmysłowo muśnięty szeptu bryzą rozchylił nadzieją późny wieczór ćmy ciekawskie wędrują po szybie zaglądając bezwstydnie pod firankę zrozpaczone kieliszki cierpią tęsknotą porzucone w otchłani zwyczajności cisza półmrok ciepło zamknięte w oczekiwaniu nadchodzi noc litościwym mrokiem kryjąc rozedrgane zawstydzenie

7 stycznia 2026

Ulotna chwila ukojenia

BadyMartin

Niezmiernie dłuży się czas do wieczora. Zakończyć może czekania udrękę Jedynie chwila, gdy się z Tobą spotkam I w końcu z Twych ramion zsunę sukienkę. Za to nocą za szybko czas ucieka. Tak nie oddałaś się jeszcze nikomu. Pomagam Ci zapiąć zamek na plecach, Znowu musimy wrócić do swych domów.

7 stycznia 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.