#190
10 grudnia 2024
10 grudnia 2024
Piszę erotyki i powoli zaczynam rozumieć, czego naprawdę nie potrafię. Nie umiem pisać seksu na zimno. Takiego surowego, wulgarnego, bez żadnego uczucia. Próbowałam – wychodzi mi sztucznie i martwo, jakby ktoś mechanicznie opisywał ruchy dwóch ciał. Nie czuję tego. Rozumiem femme fatale. Rozumiem kobiety, które traktują ciało i duszę mężczyzny jak instrument, na którym grają, dopóki nie wydobędą z niego ostatniej nuty. Podziwiam ten pragmatyzm, tę zimną, piękną logikę wymiany. Czasem nawet…
Jestem na każde skinienia chłopaka mojej koleżanki. Bardzo kręci mnie uległość i sama weszłam w taki rodzaj relacji. Tym bardziej mnie to kręci, im on mnie bardziej uprzedmiotawia. Ostatnio doszło do tego, że kazał mi robić sobie wiadome zdjęcia, a gdy się spotkaliśmy, nagrywał mnie. Gdy zapytałam, po co mu film gdzie go zadowalam do końca i mówię, jak bardzo to lubię, odpowiedział, że po to, a bym nigdy nie powiedziała jego dziewczynie (a mojej przyjaciółce)oraz dlatego, że chce mnie szantażować,…
Komentarze (0)
brak komentarzy