#209

Anonimowe

12 lutego 2025

Z mężem jestem praktycznie od młodzieńczych lat, chodziliśmy nawet razem do podstawówki. Trochę z miłości i trochę z lęku przed zmianą życia wzięłam z nim ślub. Zawsze uważałam, że nasz seks jest ok, bo innego nie znałam.
Życie tak się pozmieniało, że musiałam dojeżdżać do stolicy naszego województwa do pracy. Tam poznałam mojego szefa, z którym nawiązałam romans podczas jakiegoś wyjazdu integracyjnego (co ciekawe na tym byliśmy tam z jego rodziną!! ) Jakoś się tak potoczyło, że przeleciał mnie podczas tego weekendu i potem regularnie, czasem po pracy powtarzaliśmy to. Nie byłam i on też zainteresowany ciągnięciem tego dalej, więc sprawa się zamknęła. Jedynie co ten skok w bok uświadomił mi, że potrzebuję lepszego seksu. Podczas seksu z szefem potrafiłam osiągać orgazm o jakim nie miałam pojęcia, nie ważne czy to był niewygodny fotel czy kładka nad rzeką zawsze umierałam z rozkoszy, nawet piasek w cipce nie przeszkadzał i domagałam się więcej.
Zaczęłam namawiać męża na coraz to odważniejsze seksy, lecz nie potrafi tak długo i umiejętnie mnie zadowolić, często nawet muszę dokończyć mu ręką, bo nie da rady wytrzymać we mnie... Jestem już mega sfrustrowana i jedyne o czym marzę, to nadziać się na jakiegoś kutasa i osiągnąć orgazm za wszelką cenę. Rozrywa mnie od środka i czuję, że palę się w środku, gdy widzę jakiegoś mężczyznę w moim typie to nie potrafię myśleć logicznie tylko i jednym.
Dla wszystkich obrońców męża, przyłapałam już go dwa razy z naszą "wiejską latawicą" u nas w sypialni przed moimi zdradami, nie czuję już skrupułów, co do tej sytuacji.

Jak Ci się podobało?

39
21
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (0)

brak komentarzy

Inne wyznania:

#497

Sonia

Pierwszy raz zdradziłam jakiś miesiąc przed ślubem. Marcin, mój narzeczony, teraz mąż, jest naprawdę słodki, tak aż do mdłości. W łóżku też - delikatny, dbający bardziej o mnie niż siebie, pytający zawsze czy może to czy tamto. Już po zrobi kawę, obierze mandarynkę. Nie mówię, że tego nie lubię, ale czasem... jest tego jakby już za dużo. Myślałam, żeby się z nim rozstać i dlatego nie myślałam o tym nawet jak o zdradzie, bardziej takim odreagowaniu, nowym etapie. Ten gość odpowiadał u nas za archiwum,…

15 września 2026

#496

Singiel 40+

Randkowanie po 40-tce jest jakieś dziwne, ale... nie narzekam :) Zamknąłem chwilkę temu drzwi za Alicją. Pożegnaliśmy się buziakiem, zapewniając, że jeszcze się zobaczymy. Poznałem ja w poprzedni weekend - napisała post na grupce dla rowerowych singli, odpowiedziałem, wybraliśmy się na przejażdżkę wzdłuż Wisły, chwilę porozmawialiśmy, było miło. W ten weekend znowu mieliśmy się wybrać, ale przeprosiłem i powiedziałem, że czuję się nieco słabo. Dwie godzinki później Ala przyjechała rowerem do mnie.…

13 września 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.