#244
1 czerwca 2025
1 czerwca 2025
Kocham dzisiejszą modę. Gdy idę na dyskotekę, większość dziewczyn rezygnuje ze staników! Krótkie koszulki z gołym pępkiem oraz te ponętne sterczące sutki. Zawsze staram się podbić do takiej podczas tańca i delikatnie wyczuć czy pozwoli pomuskać się po tym odstającym cypelku. Nie ukrywam, że podczas takiego tańca bardzo się napalam i jeśli nie poznam jakiejś dziewczyny do zrobienia fikołka w WC, to muszę ręcznie zejść z gazu przed powrotem do domu. Borykacie się z tym problem również?
Jestem po rozwodzie z żoną, mam dziecko już nastolatek (17 lat) oraz nową partnerkę. Roxi jest ode mnie dużo młodsza, a od mojego syna 9 lat starsza. Ogólnie mieszkam z nią, a czasem gościmy w naszym mieszkaniu mojego syna. Żyjemy raczej w zgodzie. W domu mamy koty i jak wychodzimy do pracy, zostawiamy u nich kamerę, która nagrywa, co porabiają. Podczas ferii mieliśmy mojego syna na 1.5 tyg w tym czasie musieliśmy wychodzić do pracy i żadne z nas nie odłączyło kamerki, po prostu o tym zapomnieliśmy.…
Komentarze (2)
VerryMerry · 4 czerwca 2025
Może się to wydawać nieco kontrowersyjne, ale wydaje mi się, że szczerość w takiej sytuacji mogłaby pomóc. Podczas pierwszej ciąży mocno przybrałam na wadze. Mąż w ogóle nie miał ochoty na seks ze mną i nawet pomimo tego, że próbowałam go zachęcać, nie chciał mu stawać, nie ważne, czego bym nie robiła. Zazwyczaj po prostu zamykał oczy, odwracał głowę, nic nie mówił. Widziałam, że coś jest nie tak i próbowałam go wypytać, na spokojnie, nie obwiniając go. Jak pytałam czy mu się taka nie podobam, to zaprzeczał i twierdził, że urodzę i na pewno wrócę do formy. A ja nie chciałam, żeby myślał w ten sposób, tylko kochał tu i teraz, taką, jaka jestem. Poruszałam temat chyba przez jakiś miesiąc, zanim w końcu pękł, przyznał się szczerze do tego, że bardzo mu się taka nie podobam, wypłakał swoje poczucie winy tym spowodowane i tamtego wieczoru mieliśmy najlepszy seks ever (do tamtej pory, oczywiście, bo rozszerzamy horyzonty 😀). Nie wiem, jaka jest Twoja żona, ale myślę, że skoro się szczerze kochacie, powinna to zrozumieć. 🙂 Wiem, jak bardzo trudna jest to sytuacja i trzymam kciuki, że uda Ci się patrzeć na swoją ukochaną tu i teraz, taką, jaka jest, z uwielbieniem i pożądaniem. I że będzie to dla Was obojga uwalniające (a nie obciążające), jeżeli zdecydujesz się jej o tym powiedzieć.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Zawstydzony · 2 lipca 2025
Niestety, ale w przypadku mojej żony nie wchodzi to w grę. Zawsze była i nadal jest bardzo wrażliwa na punkcie wyglądu. Kiedyś jedna z ciotek skomentowała, że przez te leki strasznie przytyła. Przez tydzień chodziła załamana, zamykała się w łazience i płakała. Nie mogę zrobić jej tego samego, bo wiem, że byłby to dla niej straszny cios. Szczególnie, że obecnie nie jest w stanie nic na to poradzić.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?