#278

Antoś

11 lipca 2025

W latach 2000 studiowałem, i nawiązałem również romans z 15 lat starszą kobietą, mężatką. Z racji że mieszkałem w akademiku to parę razy zdarzyło się z nią zabawić u mnie ale większość razy wybieraliśmy raczej plener. Wszystko fajnie, umieliśmy się zaspokoić tylko często atmosfera stresu nie sprzyjała i moja kochanka często narzekała że mi opada. Tak reagowałem na najmniejszy szelest lub stres. W końcu ta sytuacja spowodowała że chcica wygrała i moja Amelia postanowiła ryzykować i przyjmować mnie we wspólnym sklepie jaki prowadziła z mężem. Udawało się to świetnie rozegrać i jakość mojego rżnięcia się znacząco poprawiła, wytrzymywałem do końca a Amelia mogła się cieszyć dłużej. Aż do momentu gdy przyłapała nas pracownica, do tej pory nie wiedzieliśmy skąd się tam wzięła, żeby przypodobać się szefowi odrazu mu na skarżyła. Ja uciekłem a Amelia została, dłuższy czas się nie odzywała. Aż pewnego razu pod uczelnią czekał na mnie facet a Amelia w samochodzie. Podszedł do mnie i wziął na stronę. Byłem bardzo rozdygotany że zaraz mi przywali. Stało się coś czego kompletnie się nie spodziewałam... Facet zapytał się czy nie chciałbym odwiedzić ich w domu na małe co nie co z żoną a on by dyskretnie popatrzył. Oniemiałem, na początku się wystraszyłem ale on zaproponował nawet gotówkę "za jebanko". Po czasie dałem znać że przyjmuje ofertę pod namową Amelii. Trochę się bałem że to podstęp ale ona zapewniła mnie że już raz brała w czymś takim udział - dała się skurwić innemu facetowi. Więc o danym dniu przyszłem do ich domu i zaczęliśmy jazdę. Amelia jak zwykle była chętna i gotowa do igraszek ja też, rozpoczęliśmy od wejścia od tyłu przy meblach, posuwałem ją mocno a jej mąż nawet mnie dopingował. Meble aż drżały. Potem trochę zaczęła mnie ujeżdżać, obok nas siedział jej mąż który marszczył swój sprzęt i głośno sapał, dawał nam restrykcję. Pociąg za włosy, uszczypnij za suty itd. w momencie kulminacyjnym kazał jej zejść ze mnie i władował swojego fiuta do jej cipki niczym odrzutowiec, jeszcze dobrze nie zdarzyła zejść ze mnie. Mocno się spieszył ponieważ po nie całych paru minutach było już u niego po zawodach. Byłem w lekkim szoku, kazał zwalić mi spermę na podłogę, bo Amelia leżała wykończona po maratonie i nie umiała zająć się już więcej moim pulsującym przyjacielem. Zapłacił mi wtedy ok 50zł i kazał się odezwać. Parę razy skorzystałem z tego zarobku lecz w tym wszystkim jednak przeszkadzała mi obecność tego przywódcy , który rozkazywał nam co mamy robić. Czasem podrzucał rzeczy na które ja sam nie miałem odwagi. To było dziwne jak na te czasy, teraz staje się normalne.

Jak Ci się podobało?

17
7
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (0)

brak komentarzy

Inne wyznania:

#420

Henrietta

Mam koleżankę, nazwijmy ją Kasia. Znamy się od wielu, wielu lat. Od szkoły średniej. Dlaczego o niej piszę? Otóż Ona jest inspiratorką i pomysłodawczynią mojego zaistnienia na tym portalu. Zawsze miałam wiele przemyśleń, pytań i chęci dzielenia się swoimi spostrzeżeniami czy... fantazjami. Ów Kaśka mówi, ja Ci wiele nie pomogę, nie mam chęci i doświadczenia omawiać z Tobą treści tabu. Zacznij pisać w sieci, tam znajdziesz odbiorców. Tak i o... jestem! Nie liczę na liczną widownię, nie liczę na komentarze…

25 maja 2026

#419

KobietaDwieTwarze

Dziękuję za miłe słowa pod poprzednim wyznaniem — to naprawdę dodało mi odwagi. Dlatego lecę dalej, zgodnie z chronologią… a jak się domyślacie, z czasem robiło się coraz intensywniej. Na pierwszym roku wynajmowałam pokój w mieszkaniu z trójką innych osób. Dwie dziewczyny i jeden chłopak. To właśnie on był tym, który przyciągał moją uwagę najbardziej. Starszy, pewny siebie… i zajęty. Na początku byłam „tą grzeczną”. Ale po wydarzeniach z klubu coś zaczęło się we mnie zmieniać. Powoli. Najpierw ubrania…

19 maja 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.