#306
29 sierpnia 2025
29 sierpnia 2025
Będąc w bardzo młodym wieku, gdzie chłopak odkrywa różne rzeczy związane ze swoją cielesnością, postanowiłem zrobić swój pierwszy prototyp zabawki do masturbowania. Na polu u dziadków znalazłem super okaz dyni, dyni makaronowej z takimi frędzelkami w środku. Dynia była rozmiarów piłki więc wyciąłem w niej otwór i dopasowałem do swojego przyrodzenia, "obiłem" ją kawałkiem materiału i postanowiłem się zabawiać nią przez jakiś czas. Miałem również inne świetne pomysły o patenty, które sprzedawałem…
Zawsze miałam wysoki popęd. Pod koniec szkoły średniej poznałam o rok starszego faceta. Byłam dziewicą. Po blisko miesiącu wylądowaliśmy w łóżku. Zaczęło się niewinnie, ale on wiedział doskonale jak mnie pobudzić. To trącił nabrzmiały sutek, to przesuwał palcem po wewnętrznej stronie ud. W efekcie końcowym co tydzień spotykaliśmy się na całą noc seksu. Lubiłam go lizać. Raz nawet mnie nagrał. Było dość ciemno więc nawet mi to nie przeszkadzało, nie było zbytnio widać twarzy. Nie miał zbyt długiego…
Komentarze (1)
tajemniczy · 16 września 2025
mam podobnie, na poczatku jak króliki, a po kilku latach zwiazku wkrada się nijakość, nie zdradziłem, ona raczej też nie, ale czesto ogladam porno, flirtuje i sie masturbuje, normalnie to powinno chyba wyglądać tak żeby się jakoś "dogadać" ale wiadomo, że to potrwa chwile i wroci do "normy" - nie wiem jaki jest złoty środek na to....
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?