#347
30 listopada 2025
Gdy skończyłam, ubrałam się i wtedy dostałam SMS w stylu: „musze przyznać, że ten film naprawdę fajny”. Wiadomość wysłał mi mój kolega z klasy, który mieszkał po sąsiedzku. To co się dzieje u mnie w pokoju było dobrze widać wyłącznie z balkonu jego domu, a że była zima to nie przyszło mi na myśl, że ktoś na tamtym balkonie w nocy może się znajdować. Poza tym normalnie zawsze zaciągałam rolety, a tamtego dnia zapomniałam. Wiedziałam, że skoro widział na tym moim małym ekraniku telewizora, co oglądałam to musiał równie dobrze widzieć mnie nagą, dotykającą się.
Nic nie odpisałam i miałam całą bezsenną noc, a przez kolejne dni w szkole byłam czerwona jak burak za każdym razem, gdy tylko nasze spojrzenia się gdzieś przecięły. Wymyśliłam już, że gdyby komuś powiedział, to szłabym w zaparte, że wymyślił to sobie i wcale tak nie było, ale na szczęście chyba nikomu nigdy o tym nie powiedział, a my nigdy na ten temat ze sobą nie rozmawialiśmy. Ale mieszkamy do tej pory całkiem niedaleko od siebie i czasem się widzimy gdzieś na poczcie, w sklepie czy na stacji paliw i ja za każdym razem jak go widzę to robię się czerwona na twarzy i przypominam sobie tamtą noc i największy wstyd w życiu. A on za każdym razem wygląda jakby nie pamiętał, że takie zdarzenie miało miejsce.
Komentarze (0)
brak komentarzy