#421

xxxedko xxxedko

27 maja 2026

Kiedy byłem nastolatkiem, mój bardzo dobry kolega pokazał mi polską stronę z filmami pornograficznymi. Strona od wielu lat nie istnieje, ale do dziś pamiętam pierwszy film, który na niej obejrzałem. Obaj mieliśmy wtedy po trzynaście lat, a dla mnie był to pierwszy raz z rozrywką tego rodzaju. Pamiętam doskonale, że wszystko działo się w wakacje poprzedzające rozpoczęcie nauki w gimnazjum. Wychowywałem się wtedy tylko z matką, która pracowała w szpitalu, a wiadomo jak jest w takiej pracy, system zmianowy, nocki – generalnie kiedy wychodziła do pracy, to nie było jej przynajmniej dwanaście godzin. Temat mnie zafascynował, a sposób pracy mojej rodzicielki tylko pomógł zagłębić się w niego dosyć mocno.

Szybko poznałem inne i w mojej ocenie lepsze strony do konsumowania takich treści, zacząłem też odkrywać swoje ciało. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, czym jest masturbacja, ale na początku nie była mi ona potrzebna. Po uruchomieniu kilku filmików moje podniecenie było tak ogromne, że obfity wystrzał powodowały tylko oglądane przeze mnie treści, dotyk dłoni lub inne działania nie były potrzebne. Po pewnym czasie samo oglądanie nie było wystarczające. Mój umysł i moje ciało powoli uodparniały się i mogłem bez problemu spędzać dłuższy czas przed monitorem, poznawać nowe kategorie, aktorki i fetysze. Zobaczyłem też, czym jest masturbacja i zacząłem skutecznie ją stosować w połączeniu z pornografią, co sprawiało mi dużo przyjemności. Najbardziej wyczekiwałem tygodni, w których moja mama miała nocną zmianę. Plan na dzień był wtedy prosty: szkoła, po niej szybki obiad, odrabianie lekcji oraz nauka, a następnie niecierpliwe wyczekiwanie do 18.30, kiedy rodzicielka opuści dom. Po jej wyjściu czekałem przez trzydzieści minut (brałem zawsze pod uwagę, że może wrócić, bo czegoś zapomniała). Po tym czasie zazwyczaj dostawałem wiadomość, że dotarła do pracy, więc nie było szans, że przyłapie mnie na zakazanym czynie. Taka sytuacja trwała przez cztery lata.

Będąc w drugiej klasie technikum, postanowiłem coś zmienić w swoim życiu. Posłuchałem paru coach’y, czytałem o dopaminie i w mojej głowie zapadła decyzja: koniec z pornografią i masturbacją. Pomimo początkowych trudności udało mi się od tego odciąć i nieco ponad rok nie uległem pokusie. Byłem z siebie naprawdę dumny.

Po ponad roku od mojego postanowienia, w piątkowy wieczór usiadłem do komputera, by spędzić czas na graniu w popularną grę Counter-Strike. Mama rozpoczynała nocną zmianę, a ja miałem zamiar spędzić kilka godzin przy grach komputerowych. Przeglądałem jeszcze wiadomości na Onecie i moim oczom ukazał się artykuł o Marcinie Gortacie. Interesuję się sportem więc kliknąłem, by dowiedzieć się o co chodzi. Okazało się, że ze sportem miał on niewiele wspólnego, a jedynie donosił, że Polski koszykarz spotyka się z gwiazdą filmów porno Lisą Ann. Po przewinięciu kilkunastu linijek tekstu, które wprowadzały czytelnika w temat, pojawiło się zdjęcie wspomnianej wcześniej aktorki. Zawiesiłem się. Jej pożądający wzrok i tylko delikatnie odsłonięty biust spowodowały, że szybko przypomniałem sobie sceny, które jeszcze rok temu intensywnie oglądałem. Penis stał się twardy, a ręce zaczęły drżeć. W pośpiechu wyłączyłem komputer. Po chwili, kiedy wzwód minął i opanowałem myśli, ponownie usiadłem przy biurku, ekran rozjaśnił się, a ja patrzyłem na pulpit, chciałem uruchomić grę i zapomnieć o tym, co widziałem. Nie mogłem jednak ruszyć ręką, mój oddech przyspieszył, pomyślałem: „Zerknę jeszcze jeden raz na zdjęcie z artykułu, odpalam grę i zapominam o temacie”. Mój penis w mgnieniu oka stał się twardy, poczułem też, że zaczyna delikatnie pulsować i wypuszcza z siebie preejakulat. Patrzyłem jak zahipnotyzowany na zdjęcie Lisy, w mojej głowie pojawiła się gonitwa nieczystych myśli, jedna po drugiej, a ja nie byłem w stanie tego opanować. Nagle moje ciało zaczęło drżeć. Doznałem tak mocnego wytrysku jak wtedy, kiedy pierwszy raz samotnie oglądałem film, który zarekomendował mi kolega kilka lat wcześniej.
To co się wydarzyło, sprawiło, że poczułem się przybity, nie mogłem zrozumieć dlaczego tak postąpiłem, a brudu, który czułem na sobie nie mogłem już zmyć… Nie trwało to jednak długo, tej samej nocy doszedłem jeszcze dwukrotnie, a zamiłowanie do pornografii uderzyło z podwójną siłą.

Od tamtej pory minęło trzynaście lat. Mam bardzo udane życie z moją żoną i na seks absolutnie nie mogę narzekać. Ciągle jednak uwielbiam organizować sobie kilkugodzinne sesje z pornografią i masturbacją, kiedy nikogo nie ma w domu. Dziś jest o to zdecydowanie ciężej, niż kiedy byłem nastolatkiem, ale dzięki temu mają ciągle wyjątkowy smak… I nikt o tym nie wie… Oprócz Was.

Jak Ci się podobało?

1
1
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (0)

brak komentarzy

Inne wyznania:

#420

Henrietta

Mam koleżankę, nazwijmy ją Kasia. Znamy się od wielu, wielu lat. Od szkoły średniej. Dlaczego o niej piszę? Otóż Ona jest inspiratorką i pomysłodawczynią mojego zaistnienia na tym portalu. Zawsze miałam wiele przemyśleń, pytań i chęci dzielenia się swoimi spostrzeżeniami czy... fantazjami. Ów Kaśka mówi, ja Ci wiele nie pomogę, nie mam chęci i doświadczenia omawiać z Tobą treści tabu. Zacznij pisać w sieci, tam znajdziesz odbiorców. Tak i o... jestem! Nie liczę na liczną widownię, nie liczę na komentarze…

25 maja 2026

#419

KobietaDwieTwarze

Dziękuję za miłe słowa pod poprzednim wyznaniem — to naprawdę dodało mi odwagi. Dlatego lecę dalej, zgodnie z chronologią… a jak się domyślacie, z czasem robiło się coraz intensywniej. Na pierwszym roku wynajmowałam pokój w mieszkaniu z trójką innych osób. Dwie dziewczyny i jeden chłopak. To właśnie on był tym, który przyciągał moją uwagę najbardziej. Starszy, pewny siebie… i zajęty. Na początku byłam „tą grzeczną”. Ale po wydarzeniach z klubu coś zaczęło się we mnie zmieniać. Powoli. Najpierw ubrania…

19 maja 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.