#368
13 stycznia 2026
Gdyby ktoś kto zna mnie od małego pomyślałby, że jest to niemożliwe a jednak. A więc odkąd pamiętam miałam problem jeśli chodzi o seksualność i ogólnie życie intymne. Głównie dlatego, że po pierwsze za moich szkolnych czasów nigdy nie był temat choćby jakichkolwiek poza okresem i ciąża był poruszany w kwestii seksu i dojrzewania a po drugie wychowywałam się w bardzo konserwatywnej rodzinie gdzie temat seksu to był temat całkowicie zakazany i nawet nie było mowy o pójściu do ginekologa chyba że jest się w ciąży ale poza tym to było zakazane. W szkole podstawowej, gimnazjalnej i średniej niektórzy zauważali u mnie to że się wstydzę tematów intymnych no i miałam duże piersi z czego niektórzy chłopcy lubili sobie z niego żartować to się bardzo go wstydziłam i modułami takie staniki aby go ukryć. Jednak najgorzej było w szkole wyższej gdzie szczególnie koledzy dokuczali mi na każdym kroku właśnie w kwestiach prywatnego życia intymnego. Nawet nie chce rozpisywać jakie były upokorzenia bo aż wstyd. Potem zaczęłam się bać własnej nagości, zaczęłam więc nosić ciuchy na szarą myszką, żadnych dekoltów, miniówek, sukienki tylko do kolan i włosy zawsze związane w kucyk. Po studiach nadal we mnie to siedziało i czułam, że chyba zostanę dziewicą na zawsze bo nawet nie mam doświadczenia w tych sprawach. Jednak los postanowił to zmienić. Jaki? Zaczęło się od tego, że poznałam faceta. Wcześniej byłam kilka razy w związku, ale z żadnym z nich nie byłam dłużej niż rok i z żadnym nie przeżyłam pierwszego razu. Ale gdy poznałam nowego faceta to przede wszystkim był inny niż poprzednich pod względem i wyglądu i charakteru. Z wyglądu wysoki, przystojny, dobrze zbudowany a wręcz taki kawał mężczyzny a z charakteru dżentelmen,czuły, szarmancki z poczuciem humoru i opiekuńczy. Będąc z nim czułam się taka szczęśliwa, zakochana a wręcz poczułam się przy nim odmieniona. Pomógł mi się otworzyć na wiele nowych rzeczy, ale przede wszystkim najważniejsze do czego bym chciała tu dojść to, że to z nim przeżyłam mój pierwszy raz. On co prawda miał to już za sobą, ale mi to nie przeszkadzało. Tak naprawdę bałam się czy on będzie zadowolony z naszego seksu. Mimo wszystko po kilku miesiącach od kiedy zostaliśmy parą pojechaliśmy na wesele mojego brata i było naprawdę super zwłaszcza że na oczepinach złapaliśmy welon i krawat i wesoło się bawiliśmy. Jednak zaczęło się to tak, otóż po weselu udaliśmy się do pokoju i wtedy zaproponował abyśmy poszli razem pod prysznic a ja zgodziłam się bez wahania. Kiedy zdjęliśmy ubrania on wziął mnie na ręce i przywarł do kafelków i zaczął mnie tak namiętnie całować potem nawzajem się umyliśmy i w końcu zdecydowałam, że chce się z nim kochać. Potem wziął mnie na ręce i położył do łóżka po chwili położył się na mnie i zaczęliśmy się całować namiętnie i z języczkiem potem on zaczął mnie pieścić w szyję, piersi a potem zrobił mi cudowną minetkę. W końcu wyjął prezerwatywę i położył się na mnie. Zaczęliśmy się całować a potem poczułam jak wkłada swojego penisa do mojej myszki a to było cudowne uczucie. Nawet nie pamiętam jak długo się kochaliśmy, ale gdy spuścił się byłam bardzo szczęśliwa i on też i wtedy po raz pierwszy powiedział, że mnie kocha i z wzajemnością oczywiście. To przeżycie było naprawdę cudowne i jeszcze bardziej umocniło nasz związek. A ja przede wszystkim dzięki niemu przełamałam swoje lęki do seksu, już nie boję się własnej nagości i czuję się taka spełniona jak nigdy wcześniej. Nauczył mnie też innych rodzajów seksu na przykład Hiszpan, fellatio, pozycja na jeźdźca i nawet anal. Jestem z nim naprawdę szczęśliwa i cieszę się, że dzięki niemu z cnotki stałam się seksbombą.
Komentarze (0)
brak komentarzy