#376
4 lutego 2026
Rok później spotkałam go przypadkiem na mieście i zaproponował, abyśmy się umówili. W sumie myślałam, że chce nawiązać koleżeńską znajomość, bo mamy podobne charaktery, więc zgodziłam się. Któregoś dnia poszłam z nim na spacer i faktycznie dobrze się zakolegowaliśmy, ale ja byłam ślepa, bo nie wiedziałam o tym, ale sam się przyznał, że patrzy na mnie obiektem seksualnym. Gdy o tym powiedział, byłam zaskoczona i powiedziałam, że przemyślę to, na szczęście uszanował to i czasami widywaliśmy się, ale na stopniu koleżeńskim. Jednak poczułam, że coś mnie ciągnie do niego, więc pewnego dnia przyjechaliśmy do niego do domu i zaczęliśmy się namiętnie całować, aż gęsią skórkę poczułam. Potem nadzy wylądowaliśmy w łóżku. Kiedy mnie pieścił, to było cudowne, a potem zrobił mi minetkę, a w końcu doszło do zbliżenia. On nałożył gumkę na penisa, położył się na mnie i jak się całowaliśmy i uprawialiśmy seks, a przyznam, że to był mój pierwszy raz, ale było przyjemnie i rozkosznie, a nawet nie czułam bólu. To było wspaniałe przeżycie, przyznam, że choć jest starszy ode mnie o dwadzieścia lat, to ma w sobie coś takiego, że przyciąga mnie jak magnes. Nawet nie wiem, jak długo już to trwa, ale oprócz seksu daliśmy sobie szansę i jesteśmy razem. Ale nikt o tym nie wie, bo nie wiadomo jak szczególnie mama na to zareaguje. Spotykamy się potajemnie, ale nie tylko na seks, bo tak naprawdę kochamy się, ale nie mamy jeszcze planów, co będzie dalej. Na razie korzystamy, póki możemy, a co dalej czas pokaże. Jeśli to czytacie to, czy może ktoś mi doradzić, co mam zrobić?
Komentarze (1)
Davidoff · 3 godziny temu
Zależy na ile matka była zaangażowana ale skoro go sprowadziła do domu to chyba była. I pęknie jej serce, pamiętaj on zawinie dupę a Ty będziesz żyła z mamą
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?