Jestem po rozwodzie z żoną, mam dziecko już nastolatek (17 lat) oraz nową partnerkę. Roxi jest ode mnie dużo młodsza, a od mojego syna 9 lat starsza. Ogólnie mieszkam z nią, a czasem gościmy w naszym mieszkaniu mojego syna. Żyjemy raczej w zgodzie. W domu mamy koty i jak wychodzimy do pracy, zostawiamy u nich kamerę, która nagrywa, co porabiają. Podczas ferii mieliśmy mojego syna na 1.5 tyg w tym czasie musieliśmy wychodzić do pracy i żadne z nas nie odłączyło kamerki, po prostu o tym zapomnieliśmy. Jednego dnia nasz kot źle się poczuł i żeby ustalić, co mogło się wydarzyć, przypomniało mi się, że przecież cały czas mamy włączoną kamerkę, wraz z moją dziewczyną odpaliliśmy apkę i zaczęliśmy przeglądać zapisane nagrania. Naszą uwagę przykuło zachowanie mojego synka, który oglądał coś w salonie na kanapie, po czym przeszedł na obraz wyświetlany z telefonu na tv i tam ukazały się filmy i foty mojej Roxi, a on, chociaż nie było widać, ewidentnie się do nich masturbował, ręka wyraźnie chodziła w górę i w dół, a jego ciało ewidentnie było pogrążone w ekstazie...
Osłupieliśmy. No nic, przemilczany temat do czasu nocnych igraszek z Roxi, która podczas silnego podniecenia zaczęła się nakręcać i opowiadać o moim synie, proponować wspólną igraszkę. Widać, że bardzo ją ten odkryty sekret podjarał. A ja zacząłem się obawiać, że moja dziewczyna będzie po tym, co odkryła, próbowała mieć romans z moim synem... Co robić nie wiem, jestem zdruzgotany, bo ewidentnie widzę, że jej się to podoba. Mam ochotę wygarnąć synowi.
Komentarze (0)
brak komentarzy