#496

Singiel 40+

13 września 2026

Randkowanie po 40-tce jest jakieś dziwne, ale... nie narzekam :)
Zamknąłem chwilkę temu drzwi za Alicją. Pożegnaliśmy się buziakiem, zapewniając, że jeszcze się zobaczymy.
Poznałem ja w poprzedni weekend - napisała post na grupce dla rowerowych singli, odpowiedziałem, wybraliśmy się na przejażdżkę wzdłuż Wisły, chwilę porozmawialiśmy, było miło.
W ten weekend znowu mieliśmy się wybrać, ale przeprosiłem i powiedziałem, że czuję się nieco słabo. Dwie godzinki później Ala przyjechała rowerem do mnie. W koszyku miała jakieś zakupy i zanim się zorientowałem, gotowała mi zupę. Ja nawet nie lubię zup, ale grzecznie zjadłem, nieco zaskoczony. W tym czasie ona sprawdzała mi gorączkę, dotykając to czoła to policzków.
Poprosiła, a bardziej kazała, żebym odpalił jakiś serial, "bo ona chwile ze mną posiedzi". Jeszcze nie wybrałem serialu, a poczułem, że masuje mi krocze, ciągnie tak dość zdecydowanie i chyba... niecierpliwie za gumkę dresu. Głupio mi było, nie byłem gotowy, w sensie nie planowałem tego, nie sprawdziłem, czy wszystko tam 'higienicznie' ok, ale martwiłem się tym może pół sekundy, bo później już głęboko nabierałem powietrza, czując jak zasysa mnie mocno w usta. Jej gęste rude włosy zasłaniały mi widok i może dobrze, bo i tak trysnąłem żenująco szybko.
Wtedy znowu zobaczyłem jej buzie, uśmiechnęła się do mnie, mówiąc, że rzeczywiście mam chyba gorączkę. Spermy nie było ani śladu, na jej ustach czy moim podbrzuszu. Po chwili, gdy opowiadała o fakapie w swojej pracy już myślałem, że mi się to wszystko wydawało.
Została aż do kolacji, tzn. zrobiła ją, a potem przebrała mi pościel w łóżku, pytając gdzie mam wyprane poszewki. Liczyłem na coś więcej, ale powiedziała, że muszę się wyspać i odpocząć. Zasypiałem mając ją za plecami, obejmowała mnie oddychając w mój kark.
Nad ranem, gdy się budziłem, to jednak ja obejmowałem ją. Jej biodra wykonywały delikatne ruchy nasuwając i zsuwając się ze mnie. Ścisnąłem jej nagie piersi i pchnąłem kilka razy mocniej, jęknęła chyba, a na pewno chwilę potem szepnęła 'możesz'. Nie dogadaliśmy się, co mogę, ale zacząłem wbijać się w nią znowu mocniej. Tym razem trwało to dużo dłużej, byłem z siebie zadowolony słuchając głośnych stęków i widząc jej ciało na zmianę wyginające się w łuk i zwijające w kłębek. Wiem, że doszła przede mną i dopiero gdy się nieco uspokoiła, pozwoliłem sobie na finisz. Nieco bałem się jej reakcji, kiedy zacząłem tryskać głęboko w szparkę, ale tylko głośniej pisnęła.
Śniadanie robiła nago, mówiąc przez telefon córce, że została u babci na noc. Jej ton był taki stanowczo - opiekuńczy, dokładnie taki jakim kazała mi wczoraj jeść zupę czy wskazać szafkę z pościelą. Spodziewałem się, że zaraz każe mi iść umyć zęby i do szkoły, ale położyła się i dokończyliśmy serial, a potem pożegnała się, zapewniając że jeszcze się zobaczymy.

Jak Ci się podobało?

35
6
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (4)

Mąż

Mąż · 13 września 2026

+7
-2

Zawsze mnie zastanawiało co się zmienia w takich kobietach jak zostają same? Czy chory mąż mógł też liczyć na lodzika z połykiem i ciepły rosół?

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Elkun88

Elkun88 · 13 września 2026

+3
-2

Dokladnie, przecież gdyby taki mąż miał raz na tydzień lodzika z połykiem, to byłby bardzo wyrozumiały na wszystkie fochy i porltulny jak baranek. Ale przeważnie wyłączą się wersja demo i kobiecie w ogóle nie zależy. Ale jak się rozwiedzie, to nagle myśli o sexie jak mężczyzna. Rucha i zapomina

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Kamil

Kamil · 13 września 2026

+3
-2

Jest też opcja, że mąż czeka w domu bez zupy

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Tom

Tom · 15 września 2026

0
0

Dla męża nie ma ani lodzika ani zupy a drugi będzie najgorszym glupcem i będzie dla niego wszystko?
Ciekawe ?!?
Jesteś jakaś dama co odpowie na to pytanie?

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?

Inne wyznania:

Nowość

#523

Ewa (siódme)

Mąż mi się dzisiaj zrewanżował (pamiętacie #510?). Poszłam trochę wcześniej spać. On jeszcze oglądał jakiś mecz. Przez sen poczułam tylko, jak się kładzie, przytulił do moich pleców, a ręką objął mnie w pasie. Sama, bezwiednie przesunęłam jego dłoń wyżej, na piersi i docisnęłam swoją. Sama do końca nie wiem, co mnie obudziło. Nawet nie wiem, która to była godzina, jeszcze noc, czy już rano. Wiem tylko, że przez sen czułam jak jego palce delikatnie, nawet bardzo delikatnie, uciskają cycuszek. Ściska…

28 października 2026

#522

Anonimowe

Słuchajcie potrzebuję porady, co mam robić? Chodzi mi o to, że już jako nastolatka nie byłam zainteresowana moimi rówieśnikami. Choć miałam duże powodzenie, to nie potrafiłam się zakochać w facetach w moim wieku. Czułam, że bardziej podobają mi się mężczyźni dojrzali najlepiej dużo starsi. O tym się przekonałam, gdy wyjechałam na studia do innego miasta. Pewnego dnia postanowiłam poznać dojrzałego mężczyznę starszego o dwadzieścia lat. Udało mi się i zaczęliśmy się spotykać, a po jakimś czasie zostaliśmy…

25 października 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.