#69
29 września 2021
29 września 2021
Mam koleżankę, nazwijmy ją Kasia. Znamy się od wielu, wielu lat. Od szkoły średniej. Dlaczego o niej piszę? Otóż Ona jest inspiratorką i pomysłodawczynią mojego zaistnienia na tym portalu. Zawsze miałam wiele przemyśleń, pytań i chęci dzielenia się swoimi spostrzeżeniami czy... fantazjami. Ów Kaśka mówi, ja Ci wiele nie pomogę, nie mam chęci i doświadczenia omawiać z Tobą treści tabu. Zacznij pisać w sieci, tam znajdziesz odbiorców. Tak i o... jestem! Nie liczę na liczną widownię, nie liczę na komentarze…
Dziękuję za miłe słowa pod poprzednim wyznaniem — to naprawdę dodało mi odwagi. Dlatego lecę dalej, zgodnie z chronologią… a jak się domyślacie, z czasem robiło się coraz intensywniej. Na pierwszym roku wynajmowałam pokój w mieszkaniu z trójką innych osób. Dwie dziewczyny i jeden chłopak. To właśnie on był tym, który przyciągał moją uwagę najbardziej. Starszy, pewny siebie… i zajęty. Na początku byłam „tą grzeczną”. Ale po wydarzeniach z klubu coś zaczęło się we mnie zmieniać. Powoli. Najpierw ubrania…
Komentarze (6)
Oko · 30 września 2021
Teoretycznie to nawet Kościół to zawsze uznawał, ale trzeba było się zwrócić o dyspenze, bo pokrewieństwo jednak dość bliskie.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Oko · 30 września 2021
Więc skoro małżeństwo było możliwe to seks tym bardziej. Choć nie chwaliłbym się na waszym miejscu za szeroko, bo nie każdy to zrozumie. To tak jak pomyślisz o seksie z przyjacielem/przyjacółką teoretycznie wszystko gr,a ale na przyjacielski seks też nie wszyscy dobrze patrzą.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Gal Anonim · 1 października 2021
Też miałem podobną sytuację z kuzynką ale po latach nie mamy odwagi do tego wracać... To nasz temat tabu... Chyba jest więcej takich osób a nawet wśród bliższego (rodzonego) rodzeństwa
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Janko Muzykant · 4 października 2021
Temat kontaktów intymnych pomiędzy rodzeństwem dalszym lub bliższym, szczególnie w okreśie dojrzewania nie jest tematem marginalnym. Według mnie dopóki nie dochodzi do przemocy i jeśli odbywa się to w takim zakresie jak opisany w tym Wyznaniu za obopólną zgodą to szkodliwość takich wybryków jest znikoma. Traktować to można jako swojego rodzaju element poznawczy okresu dojrzewania. Nie rozumiem natomiast jak można coś takiego przeżyć na linii rodzic-dziecko. Tu zawsze jest to molestowanie. Takie jest moje zdanie. I nie mieszajmy do tego żadnego ksìedza itp
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Doris · 14 października 2021
Czy to złe, że kocham brata, że kocham bardziej niż inne rodzeństwo. Nie bzykamy sie ale było między nami wiele namiętności i zbliżeń, szczególnie gdy byłam nastolatką. Wiec rozumiem wszystkich w komentarzach oraz podpisujących się w komentarzach pod opowiadaniami typu incest
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Mars · 25 lutego 2022
Z kuzynką miałem regularny seks przez 8 lat ... przyjeżdżała na wakacje i seks był naszą główną rozrywką... Z początku był to delikatny seks ..pod koniec znajomości czysty hardkor . Nawet po jej ślubie spotykaliśmy się na seks ... niestety dziś kontakt się urwał...
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?