#24

Cuckoldbull Cuckoldbull

9 maja 2018

Gorący, letni wieczór. Krakowski Rynek pełen był ludzi, a różnobarwny, wielojęzyczny tłum wypełniał swym gwarem całą.
Wśród takiego tłumu przechadzała się grupa siedmiu mężczyzn.
Widać było, że są zgrabną grupą, że nie są miejscowi, ale też nie są zagranicznymi turystami. Będąc banalnym napiszmy wprost: faceci w delegacji. Widać było też, że robią to co zwykle czynią mężczyźni, którzy są z dala od domu i od swych kobiet. Polowali... Szukali okazji. Plan był zapewne taki, że może uda się trafić na mieście jakieś sympatyczne niewiasty, a jeśli nie to gdzieś w klubie pewnie zapoznają po jednym, czy dwóch drinkach kogoś, z kim spędzi się ten wieczór. Większość z nich czuła podekscytowanie tym, co miało się wydarzyć dzisiejszego wieczoru, i dzisiejszej nocy. Uda się wyrwać jakąś dupę, czy nie uda?
Większość miała takie obawy i rozterki. Tylko jeden z nich był spokojny. Był pewien, że ta noc będzie należeć do niego. Sprawdził tylko, czy w kieszeni ma narzędzie, które pozwoli mu bez względu na to, który klub wybiorą, gdzie ostatecznie wylądują jego suka też tam będzie. Wystarczy, że napiszę wiadomość, poda adres, a ona pojawi się tam. A wraz z nią jej wierny piesek, jej mąż...

Jak Ci się podobało?

7
13
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (0)

brak komentarzy

Inne wyznania:

#402

MCS_

Piszę to tutaj, bo tylko w takiej anonimowej przestrzeni mogę zrzucić z siebie ten psychologiczny brud, który od roku nie daje mi oddychać. Przez ostatnie dwadzieścia lat myślałem o sobie, że jestem stuprocentowym, zdeklarowanym pedałem. Tak, “pedałem”, lubiłem w tak upokarzający sposób o sobie mysleć. To był mój pancerz i moja strefa komfortu. Znałem zasady, ciemne dark roomy w klubach, duszne schematy. Byłem pewien, kim jestem, a każdy mój krok w sypialni był podyktowany tym jednym rodzajem pragnień.…

6 kwietnia 2026

#401

Anonimowe

Kiedyś napisałam tutaj trochę czasu temu dwa wyznania dotyczące zdrady mojego męża #282 oraz #284. Wtedy byłam mocno rozżalona i szukałam jakiegoś młodziaka, żeby porządnie mnie wypierdolił, na złość mężowi i całemu światu. Tak się wtedy nie stało, ale później miałam inne okazje, których nie żałuję. Sprawa wygląda tak, że mąż mieszka w wydzielonym pomieszczeniu nad garażem, zaadaptował sobie taki a la warsztat na swoją melinę. Żyje sobie tam i z tego, co widzę chodzi regularnie pieprzyć naszą sąsiadkę…

2 kwietnia 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.