#113
13 sierpnia 2023
13 sierpnia 2023
Uwielbiam wylegiwać się w wannie. Ciepła, ba, gorąca woda i spokój. Czas dla siebie. Więc siedzę sobie, woda rozgrzewa moje ciało, piana pokrywa całą powierzchnię wanny. Głowę opieram o rant, zamykam oczy i relaksuję się. Ręce same z siebie przesuwają się po ciele. Zatrzymują się na piersiach. I pozostają tam dłuższy czas. Drażnią sutki, tak długo, aż sterczą napięte. Podniecam się tą mimowolną pieszczotą. Nie mam zamiaru przerywać, podoba mi się to, co robię, to jak reaguje moje ciało. Wzdycham.…
To było dość dawno temu. Domówka w klasie maturalnej. Wydarzenia z tamtej nocy oraz z kolejnej imprezy zostaną ze mną do końca życia. Ktoś wpadł na taki głupi pomysł, że pobawimy się w amerykańską grę dla nastolatków pt. „7 min w niebie", która polegała na tym, że gramy w butelkę i kogo się wylosuje, idzie do szafy i nie wiadomo co tam robi z drugą sobą przez pełne 7 min. Na domówce było 30 parę osób, ale ok. 8-10 osób było w jednym pokoju, gdzie wpadliśmy na pomysł tej gry. W grze tej m. in brałem…
Komentarze (0)
brak komentarzy